#ko

No dobra: korupcja, predofilia, prochy, dziwki, szantaże, przemoc - już było - co będzie w następnym tygodniu?

11

„Wiedźma. Takich ludzi należy trzymać w więzieniach”. Mentzen grzmi po aferze Hornej-Cieślak, chce jej odwołaniax.com

http://x.com/SlawomirMentzen/status/2102671911482196277

Zdjęcie

Takich ludzi jak Horna-Cieślak należy trzymać w więzieniach, czy innych ośrodkach odosobnienia, a nie w urzędzie – komentuje głośną sprawę Sławomir Mentzen. Zapowiada, że Konfederacja rozpoczyna zbiórkę podpisów pod odwołaniem Hornej-Cieślak ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka.

Uliczna kłótnia, urażona duma Rzecznik Praw Dziecka i dwoje maluchów odebranych rodzicom. Tak w skrócie wygląda afera z udziałem Moniki Hornej-Cieślak, która uruchomiła urzędniczą machinę, by odegrać się na matce.

Sprawę opisał szeroko portal zero.pl. Choć policja, kurator i sąd rodzinny nie widzieli żadnych podstaw do interwencji ani zagrożenia dla dzieci, Horna-Cieślak uruchomiła wszelkie kontakty i całą urzędniczą machinę, spotkała się ze stołecznym komendantem policji i finalnie dopięła swego. Doprowadziła do zabrania dzieci z domu.

W międzyczasie były psy tropiące, absurdalne zarzuty o dwóch zamkniętych piwach, wyciąganie ojcu dawnych problemów z prawem. Na szczęście finalnie sąd rodzinny przywrócił dzieci rodzicom, a działania Hornej-Cieślak określił jako „przemoc instytucjonalną”. Niewątpliwie jednak horror i trauma pozostaną w rodzinie na długo. Zachęcamy do zapoznania się z całą szokującą historią w poniższym materiale:

Do sprawy odniósł się Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość. Choć wokół Hornej-Cieślak już wcześniej narastało wiele kontrowersji, polityk wierzy, że tym razem uda się ją odwołać ze stanowiska.

„Ta wiedźma doprowadziła do zabrania dzieci w wieku 3 i 4 lat do domu dziecka, tylko dlatego, że została słusznie zwyzywana na ulicy przez ich matkę. Jako argument podała to, że policja znalazła w ich domu dwie zamknięte butelki piwa! Takich ludzi jak Horna-Cieślak należy trzymać w więzieniach, czy innych ośrodkach odosobnienia, a nie w urzędzie. Do dymisji!” – napisał Mentzen.

Zapowiedział zbiórkę podpisów pod odwołaniem Hornej-Cieślak ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka.

Podobne działania zapowiada również Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Wszystko wskazuje więc na to, że w tej sprawie polityczne podziały zejdą na dalszy plan.

http://nczas.info/2026/09/23/wiedzma-takich-ludzi-nalezy-trzymac-w-wiezieniach-mentzen-grzmi-po-aferze-hornej-cieslak-chce-jej-odwolania/

#wiedzma #usmiechnietakoalicja #usmiechnietapolska #mentzen #ko #koalicjaobywatelska #lewactwo

22

KŁAMCY Z NIERZĄDU.

Porównać wystarczy cenę baryłki w 2022 z obecną - NIŻSZĄ a paliwo dużo droższe. Gdzie trafia różnica???

http://www.facebook.com/share/v/1EXkq72cMA/

❗️W 2022 r. baryłka ropy w przeliczeniu na złotówki kosztowała 480 zł, a paliwo było na stacjach po 6,50 zł.

❗️Dzisiaj baryłka ropy kosztuje 380 zł, czyli o 100 zł taniej, a proszę spojrzeć, jakie są ceny na stacjach benzynowych.

❗️Prawda jest taka, że rząd jest nieudolny i próbuje w ten sposób łatać dziurę budżetową

Zdjęcie

#nierzad #usmiechnietakoalicja #ko #koalicjaobywatelska #paliwo

11

Chirurg wicedyrektor z KO po sześciu wyrokach. Nadzoruje m.in. własną pracę i obsługę firmy swojej matki w szpitalunczas.info

W szpitalu powiatowym w Gnieźnie na oddziale chirurgii pracuje dr Mateusz Hen, wicedyrektor szpitala. To polityk KO z sześcioma wyrokami. Nadzoruje własną pracę w poradniach jako wicedyrektor. Z ustaleń „Wirtualnej Polski” wynika, że w czwartki dzieci są odsyłane ze szpitala, gdyż z powodu tzw. lex Kamilek wicedyrektor ma zakaz kontaktu z nieletnimi.

WP ustaliła, że wicedyrektorem powiatowego Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie jest chirurg Mateusz Hen. Ma wyroki za udział w mafii paliwowej, wyłudzenia VAT, fałszowanie dokumentacji medycznej i pobicie partnera byłej żony.

Z powodu ostatniego wyroku obejmują go przepisy z tzw. lex Kamilek. W efekcie nie może on leczyć dzieci.

Hen przyjmuje w poradni chirurgicznej szpitala w Gnieźnie od środy do piątku. W czwartki jest też jedynym dyżurującym chirurgiem.

W efekcie nieletni wymagający zabiegu na SOR są w czwartki odsyłani do szpitali w Poznaniu. Natomiast zmiennik Hena przyjmuje w tym czasie w Wągrowcu, który znajduje się 50 km od Gniezna.

Od ubiegłego roku zaś mający wybitne osiągnięcia w dziedzinie wyrokowej lekarz jest członkiem rządzących w Gnieźnie struktur KO. Ponadto jako wicedyrektor ds. lecznictwa nadzoruje kilkanaście poradni, oddział chirurgii i opieki paliatywnej a także nocną i świąteczną opiekę medyczną.

Chirurg-polityk jest ponadto synem właścicielki spółki Medsfera. Ta wygrała obsługę w konkursie zorganizowanym przez szpital. Podczas odbierania lokalnej nagrody dla przedsiębiorców przyznała wprost, że jej syn był „mózgiem całego przedsięwzięcia”, więc nawet nie bardzo można użyć sarkazmu w stylu „wygrana wynikała wyłącznie z kompetencji”.

– Mateusz Hen próbuje sprywatyzować szpital i co gorsza, nikt go specjalnie przed tym nie powstrzymuje – powiedział WP jeden z lekarzy.

Medsfera wygrała konkurs na obsługę chirurgii w Szpitalu Powiatowym w Gnieźnie w ubiegłym roku. Było to po prawomocnym wyroku ws. pobicia. Dyrektor szpitala Filip Waligóra zerwał poprzednią umowę z firmą, kiedy dowiedział się o wyroku Mateusza Hena.

W nowym konkursie początkowo wymagane było przedstawienie zaświadczenia o niekaralności. Nie złożono jednak żadnych ofert, więc dyrekcja wycofała się z tego postulatu. Po zmianie zasad konkursu, jedynym podmiotem startującym w konkursie została Medsfera.

Dyr. Waligóra przekonywał, że Mateusz Hen nie zasiadał w gremium wyłaniającym zwycięzcę konkursu. Potwierdził jednak, że jako wicedyrektor nadzoruje pracę Medsfery, a więc także własną, włącznie z godzinami pracy.

– Zgodnie z zawartą umową harmonogramy pracy lekarzy na oddziale paliatywnym akceptuje zastępca dyrektora ds. lecznictwa – powiedział dyrektor szpitala.

WP wysłała w związku ze sprawą pytania do Mateusza Hena. Chirurg jednak nie udzielił na nie odpowiedzi.

http://nczas.info/2026/09/07/chirurg-wicedyrektor-z-ko-po-szesciu-wyrokach-nadzoruje-m-in-wlasna-prace-i-obsluge-firmy-swojej-matki-w-szpitalu/

#kk207 #przemoc #dzieci #lekarz #szpital #ko #koalicjaobywatelska

12

Sommer: Mamy pierwszego od czasów PRL-u człowieka skazanego za słowa na karę bezwzględnego więzienianczas.info

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok w głośnej sprawie Wojciecha „Jaszczura” Olszańskiego. Sędzia Aleksandra Kussyk po rozpoznaniu apelacji zdecydowała się na radykalne zaostrzenie uprzednio wymierzonej kary. Zamiast grzywny, skazała „Jaszczura” na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności.

Redaktor naczelny „Najwyższego CZASu!” Tomasz Sommer nie ma wątpliwości, że taki wyrok to powrót do PRLu.

„No to mamy pierwszego od czasów PRL-u człowieka skazanego za słowa na karę bezwzględnego więzienia. Wojciech Olszański dostał wczoraj 3 miesiące pozbawienia wolności za to, że na prywatnym kanale użył nieprzyzwoitych słów wobec ludzi, którzy go pomawiali o rosyjską agenturalność” – napisał Sommer na X.

„Wyrok wydała sędzia delegowana przez ministra Waldemara Żurka. Jednak donos na Olszańskiego złożył PiS-owski synekurzysta Maciej Świrski.

W Polsce, pod rządami Donalda Tuska, zaczyna się totalitaryzm” – dodał Sommer.

„Jeżeli można wsadzić do więzienia Wojciecha Olszańskiego za słowa, to dlaczego niby nie można wsadzić za słowa np. każdego, kto wypowiedział magiczną formułę „j…ć PiS i Konfederację”? Przecież to też czysta nienawiść i poniżanie ze względu na poglądy polityczne. Jeżeli krytyka Żydów i Ukraińców ma być karana więzieniem, to chyba krytyka Polaków, zwłaszcza tych prawdziwych, też powinna prowadzić za kraty? Mylę się?”

„PS. Czekam na jakiś komentarz w tej sprawie od Konfederacji, a zwłaszcza Nowej Nadziei, Instytutu Misesa, FOR i innych „wolnościowców”. Chyba mają zbyt dużo wody w ustach. A przecież nie będzie wolnego rynku bez wolności słowa.”

„PS2. Przypadek Macieja Świrskiego z PiS, który doniósł na Jaszczura, to nie tylko klasyczny wzór degrengolady moralnej, ale także przykład człowieka, który z prawej strony powinien być na zawsze wygumkowany. Bo jak raz pomógł lewakom, to zrobi to kolejny raz” – napisał Tomasz Sommer.

http://nczas.info/2026/09/06/sommer-mamy-pierwszego-od-czasow-prl-u-czlowieka-skazanego-za-slowa-na-kare-bezwzglednego-wiezienia/

#pis #ko #totalitaryzm #wolnoscslowa #prl #zurek #sommer

17

Mentzen nazwał wiceministra debilem. „Bardzo precyzyjne określenie kondycji intelektualnej”x.com

http://x.com/CTomczyk/status/2095588626356699490

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk opublikował nagranie, na którym zestawiono ze sobą wypowiedzi Przemysława Krala oraz Zbigniewa Boguckiego i Sławomira Mentzena na temat branży kryptowalut i jej regulacji w Polsce. Lider Konfederacji Wolność i Niepodległość nie wytrzymał.

„Panie @BoguckiZbigniew i @SlawomirMentzen – kto Wam pisał wystąpienia? Wygląda na to, że Kral z Zondacrypto. Zobaczcie sami!” – grzmiał na portalu X Tomczyk.

Wypowiedzi Krala oraz Boguckiego i Mentzena dotyczyły tego, że obszerne regulacje rynku kryptoaktywów, które rząd Tuska chciał wprowadzić, prowadzą do zahamowania rozwoju tego rynku.

„Czuję przerażenie, że taki debil jest wiceszefem MON” – skwitował wpis Mentzen.

Do sprawy Mentzen odniósł się także w „Graffiti” w Polsat News. Wskazał m.in., że rządowy projekt ustawy regulującej rynek kryptoaktywów zawiera zapisy nieskuteczne w przypadku giełd zarejestrowanych poza terytorium Polski – jak Zondacrypto. Podkreślił też, że te propozycje uderzają w potencjalny rynek w Polsce.

– Zonda jest firmą zarejestrowaną w Estonii. Ta ustaw w ogóle by jej nie objęła (…) Ta ustawa jest zła od samego początku. Ten rynek jest uregulowany na mocy unijnego rozporządzenia MiCA. Ustawa jedynie ma wybrać instytucje nadzorujące, ustalić wysokość opłat oraz kar. To powinno zająć jakieś trzy, cztery, pięć stron A4. I tak to wygląda we wszystkich innych państwach – podkreślił.

Tymczasem rządowy projekt składa się z aż 100 stron, na których zapisano obwarowania i dodatkowe limity, które – jak wskazywał Mentzen – „sprawią, że w Polsce nie będzie polskich giełd kryptowalut i na polskim rynku będą zarabiać tylko podmioty zagraniczne, takie jak Zonda”.

W rozmowie pojawił się także wątek dotyczący wymiany wpisów z Tomczykiem. – Wiceminister Tomczyk niestety nie jest zbyt lotną postacią – ocenił Mentzen.

Zapytany o swój komentarz na portalu X lider Konfederacji WiN stwierdził, że „debil” to „bardzo precyzyjne określenie kondycji intelektualnej wiceszefa obrony narodowej”.

– Ja w ogóle, panie redaktorze, uważam, że należy włączać osoby ograniczone intelektualnie w gospodarkę, w pracę, tak żeby mogły same zarabiać na swoje utrzymanie, a nie żyć z socjalu, ale niekoniecznie w kierownictwie MON-u – skwitował.

http://nczas.info/2026/09/04/mentzen-nazwal-wiceministra-debilem-bardzo-precyzyjne-okreslenie-kondycji-intelektualnej/

#mentzen #rzad #debil #ko

15

Warszawa. Rusza decydująca faza zbiórki podpisów za odwołaniem Rafała Trzaskowskiego. Oto aktualny stan gry [VIDEO]x.com

http://x.com/MacVVilk/status/2095391545197273431

Zdjęcie

Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i Rady Warszawy poinformowali, że zebrali dotychczas 67 tysięcy podpisów. To nieco ponad połowa liczby wymaganej do formalnego złożenia wniosku.

Akcja pod nazwą Stołeczna Operacja Referendalna (SOR) wystartowała 30 lipca. Jak przekazał Maciej Wilk, inicjator akcji, do końca sierpnia udało się zebrać 67 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum. Stanowi to nieco ponad połowę z 132 tysięcy podpisów formalnie wymaganych do uruchomienia procedury.

W praktyce trzeba zebrać podpisów znacznie więcej. Zawsze istnieje bowiem ryzyko, że komisarz wyborczy dopatrzy się błędów formalnych, nieaktualnych danych czy podpisów osób formalnie niezamieszkałych w stolicy.

Zbiórka podpisów musi zakończyć się 60 dni od startu akcji. Jeśli wymaganą liczbę podpisów uda się zdobyć, formalnie zostanie uruchomiona procedura referendalna. Wówczas, by odwołać Rafała Trzaskowskiego i całą Radę Warszawy trzeba będzie zmobilizować niecałe pół miliona warszawiaków, by poszli do urn, a ponad połowa z nich w odpowiednim miejscu postawiła krzyżyk.

Wilk zapowiedział, że do 11 września aż do 400 tys. mieszkańców stolicy trafią karty referendalne, które będzie można podpisać i przekazać organizatorom.

http://nczas.info/2026/09/04/warszawa-rusza-decydujaca-faza-zbiorki-podpisow-za-odwolaniem-rafala-trzaskowskiego-oto-aktualny-stan-gry-video/

http://nczas.info/2026/09/04/warszawa-rusza-decydujaca-faza-zbiorki-podpisow-za-odwolaniem-rafala-trzaskowskiego-oto-aktualny-stan-gry-video/

#nieudacznik #czaskosky #trzaskowski #warszawa #ko

16

Ciekawe, ile taki wynajęty klaskacz dostaje na rękę.

#ko #praniemozgu

20

Uśmiechnięta władza. Minister zdrowia nie chciała powiedzieć, gdzie zarobiła ponad 700 tysięcy złotychx.com

Zdjęcie

http://x.com/S_Lukaszewicz/status/2071925088237035574

„Wirtualna Polska” przeprowadziła wywiad z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą. W toku rozmowy o aferach dotyczących gigantycznych zarobków lekarzy z naszych pieniędzy wyszło, że minister zarobiła w ubiegłym roku ponad 700 tys. zł i nie chciała ujawnić, z jakiego tytułu.

Komentując aferę w Szpitalu Południowym minister Sobierańska-Grenda zapewniła, że nie była na urlopie, gdy ta wybuchła.

– Zakres kontroli, który mógł być w gestii ministra zdrowia, pojawił się w doniesieniach medialnych wieczorem 23 czerwca. Już następnego dnia zleciłam kontrolę konsultantowi krajowemu ds. ratownictwa medycznego. Dokładnie wiem, jakie zakresy kontroli i interwencji wobec podmiotów leczniczych należą do ministra zdrowia. W tej sprawie uruchomiono trzy kontrole: najpierw zrobił to nadzór właścicielski szpitala, następnie – od 15 czerwca – Narodowy Fundusz Zdrowia, a na końcu Ministerstwo Zdrowia – powiedziała minister.

Dodała, że najistotniejsze dla niej były informacje z 23 czerwca, „które dotyczyły kwestii medycznych i stały się podstawą do podjęcia kontroli i to się zadziało natychmiast”. Unikała też odpowiedzi na pytanie, jakie miała odczucia i pierwsze przemyślenia, gdy wyszło na jaw, że „koordynatorem SOR-u jest lekarz bez specjalizacji”.

Minister zapytano też, czy można cokolwiek zrobić z chorymi ilościami rzekomej pracy lekarzy.

– Dziś nie ma górnego limitu godzin pracy. A na dodatek, w przypadku tej historii mamy do czynienia z umowami B2B, zawieranymi z przedsiębiorcą. Ta sytuacja pokazuje, że powinniśmy wspólnie z samorządami zawodowymi rozważyć możliwość ustawowego wprowadzenia bezpiecznych limitów czasu pracy personelu medycznego. Obecnie nawet kontroler NFZ czy innej jednostki może najwyżej stwierdzić, że liczba godzin jest duża, ale w świetle dzisiejszych przepisów nie jest w stanie uznać jej za nieprawidłową. I chyba czas powiedzieć, że to wymaga doregulowania – oceniła i potwierdziła, że „idziemy właśnie w tym kierunku”.

– Chcę też podkreślić, że nie było wcześniej żadnych niepokojących sygnałów kierowanych do Ministerstwa Zdrowia dotyczących Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym. Trudno mi się ustosunkować do tego, co się działo w innych instytucjach, które są odpowiedzialne za nadzór – dodała minister zdrowia.

Na pytanie o „salonik VIP” minister Sobierańska-Grenda odpowiedziała, że obecnie toczy się kontrola w tej sprawie. Nie są znane żadne nazwiska osób, które by z „saloniku” korzystały. Wyniki kontroli mogą być znane w ciągu około półtora miesiąca.

W wywiadzie poruszono też kwestię zarobków lekarzy oraz samej minister.

– Skoro zaglądamy lekarzom do portfeli, to ja przepraszam za wścibstwo, ale zajrzę do pani. W ostatnim oświadczeniu majątkowym ma pani pozycję „inne osiągnięte dochody” – 725 tys. zł. Dlaczego nie napisała pani konkretnie, co się na nią składa? – zapytał Paweł Buczkowski.

– Przez całe swoje życie zawodowe składam oświadczenia majątkowe, moje zarobki są znane powszechnie. I tym razem również wypełniłam je dokładnie w taki sposób, jak jestem do tego zobligowana – odpowiedziała ogólnikowo minister Jolanta Sobierańska-Grenda.

– To proszę powiedzieć wprost: co składa się na te 725 tysięcy? – dopytywał.

– Upubliczniłam swoje oświadczenie majątkowe. Nie jestem posłem ani senatorem. Od wszystkich moich dochodów płacę podatki, w normalnych progach podatkowych. To jest rzetelnie podany dochód – przekonywała dalej.

– To nie jest trudne pytanie. Skąd te 725 tysięcy złotych? – nie dawał za wygraną, lecz minister nie chciała odpowiedzieć na pytanie, rzucając tylko, że „wszystko jest jawne” i pieniądze te są „z rzetelnie i uczciwie wykonywanej pracy, czy to w roli radcy prawnego, zarządzającego czy wykładowcy”.

Ten wątek wzbudził spore zainteresowanie w mediach społecznościowych.

„Minister zdrowia zarobiła ponad 700 tys. zł w 2025 r., ale nie powie u kogo i za co (część za zarządzanie szpitalami, ale tylko część), bo – jak twierdzi – nie musi. Świetny standard” – skomentował na X Patryk Słowik z zero.pl.

Do wywiadu odniósł się także poseł Sebastian Łukaszewicz.

„Pani minister nie chce powiedzieć, za co zarobiła setki tysięcy? To ja przypomnę fragment tej układanki, który poskutkował tym, że prokuratura w Białymstoku prowadzi śledztwo po zawiadomieniu moim i @artur_kosicki. W ramach umowy z @wojpodlaskie przytuliła ok. 128 tys. zł, z czego część zgarnęła za okres od 23 do 31 grudnia – na szybko, byle przed końcem roku” – napisał na X.

„Pracowała przy politycznym planie 'konsolidacji’ podlaskich szpitali, czyli w praktyce – zwijania ich. Plan upadł dopiero po ogromnych protestach mieszkańców i pracowników. Ale za ten eksperyment pani minister zdążyła przytulić pieniądze” – dodał.

http://nczas.info/2026/07/01/usmiechnieta-wladza-minister-zdrowia-nie-chciala-powiedziec-gdzie-zarobila-ponad-700-tysiecy-zlotych/

#ko #koalicjaobywatelska #usmiechnietakoalicja

16

NIE MA AFERY! KACPRZYK NIE BYŁ KIEROWNIKIEM, ON BYŁ BRYGADZISTĄ I ROBIŁ TYLKO GRAFIKI!

ZA 130KPLN/MSC

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1555713966203052

#kacprzyk #sor #szpital #lekarz #ko #koalicjaobywatelska

8

Pracuś jakich mało:

Według informacji przekazanych przez urząd wojewódzki, w latach 2024–2026 przeprowadzono już siedem kontroli funkcjonowania szpitalnych oddziałów ratunkowych w regionie. Według doniesień medialnych Kacprzyk pracował także w Szpitalu Bródnowskim, gdzie w ciągu 125 dni miał przepracować 732 godziny, w tym ponad 290 godzin w samym marcu.


http://nczas.info/2026/06/25/ty-jny-maly-gnoju-media-pisza-o-ostrym-spieciu-jedrzejewskiego-z-kacprzykiem-ujawniono-tresc-notatki-sluzbowej/

#kacprzyk #lekarz #ko #koalicjaobywatelska

13