'bo "system nie jest dostosowany do takiej zimy"' pewnie mysleli ze zim juz nie bedzie
http://biznes.interia.pl/finanse/news-kupili-pompy-ciepla-skarza-sie-na-rachunki-motyka-odniosl-si,nId,22509062
#drozyzna #prad #ko #tusk #wiatraczki
http://biznes.interia.pl/finanse/news-kupili-pompy-ciepla-skarza-sie-na-rachunki-motyka-odniosl-si,nId,22509062
#drozyzna #prad #ko #tusk #wiatraczki
borubar
3
Prostszymi słowami o co chodzi:
W naszym klimacie nie należy montować powietrznych pomp ciepła (tzn takiej odwróconej klimatyzacji).
Taka pompa przy dużym mrozie nie będzie działać, a przy dużym mrozie ogrzewanie jest najbardziej potrzebne. Tego typu urządzenia działają tak do -5 stopni, a gdy jest zimniej to do grzania pozostaje zwykła grzałka elektryczna. Czyli jest tak jakbyś ogrzewał dom zwykłymi piecykami elektrycznymi.
To zużywa bardzo dużo prądu.
W naszym klimacie sens mają tylko takie pompy ciepła które czerpią ciepło spod ziemi. Na dużej głębokości nie ma mrozu, ziemia zamarza metr, najdalej 2 w głąb głębiej temperatury są zawsze dodatnie.
Dlaczego ludzie instalowali pompy powietrzne? Bo roboty ziemne są drogie, potrzeba albo dużego wykopu albo wiercić kilka otworów na dużą głębokość a to jest kilka razy droższe niż sama pompa.
Druga ważna uwaga to już ode mnie osobiście a nie z artykułu to pompa musi mieć odpowiednią moc, słabsze pompy są tańsze, ale jeśli ktoś zamontuje sobie zbyt słabą pompę to nie będzie ona w stanie dogrzać mu domu podczas 2 taryfy gdy prąd tańszy i trzeba będzie korzystać z droższego prądu w 1 taryfie.
Trzecia uwaga to fotowoltaika wam zimą nie pomoże, zimą wytwarza tak mało prądu że nie pokryje nawet 5% zapotrzebowania które ma taka pompa ciepła. A obecnie już nie ma tak że wyprodukujecie prąd latem do sieci, a potem 80% tego co wyprodukowaliście odbierzecie zimą (tak mieli tylko Ci co podpisali umowy na samym początku i te umowy były zawierane tylko na 15 lat więc niedługo dobiegną końca).