Chiny trzymają europejską motoryzację za j@j@ (po raz kolejny)youtu.be

W skrócie fabryka chipów automotive (NXP/Nexperia) sprzedana/przeniesiona do Chin, Chiny kradną/przejmują technologie, próba zablokowania tego powoduje ostrą reakcję Chińczyków - blokowanie exportu chipów (ok. 40% tego co jest wkładane do aut w Europie).

Przy odrobinie pecha może być o wiele gorzej niż przy "pandemicznym" przerwaniu łańcucha dostaw, bo wtedy chińskie auta nie były dostępne i teraz klientom może się nie chcieć czekać kilka(naście) miesięcy na wymarzonego VW czy innego Reanulta skoro mogą kupić od ręki "chińczyka".

http://youtu.be/SeF0EbJiUqY?si=zfFuo0EbWdwJmARL&t=110

#motoryzacja #eurokolchoz

14

„Obrzydliwy kłamca”. Bryłka oskarża Tuska o dezinformację w sprawie umowy Mercosurkresy.pl

Europoseł Konfederacji Anna Bryłka ostro skrytykowała Donalda Tuska za jego słowa dotyczące porozumienia handlowego Mercosur. W swoim wpisie zarzuciła premierowi dezinformację i osłabianie koalicji sprzeciwiającej się umowie.

W piątek Anna Bryłka, europoseł Konfederacji i wiceprezes Ruchu Narodowego, zwróciła uwagę na jedną z niedawnych wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat porozumienia handlowego z krajami Mercosur. Tusk wyraźnie wskazywał, że mniejsze państwa członkowskie Unii Europejskiej nie mają chęci angażować się w działania blokujące porozumienie tylko w oparciu o Polskę, bez wsparcia ze strony Francji czy Włoch.

– Jeśli Polska nie przekona Francji, a Francja z naszym udziałem Włoch, to trudno zakładać, żeby któreś z mniejszych państw, które też mają problem z rolnictwem, np. Rumunia, żeby się „wystawiły”. Polska jest wystarczająco duża i silna, żeby powiedzieć: „Jesteśmy przeciw. Nawet, jeśli mamy być sami, jesteśmy przeciw temu”. Ale te mniejsze państwa niespecjalnie się garną do takiego działania – powiedział premier.

Anna Bryłka skrytykowała szefa rządu za tę wypowiedź, zamieszczają wpis na platformie X.

„Premier Tusk tak skutecznie buduje mniejszość blokującą ws. umowy z Mercosur, że teraz twierdzi, że Polska została z tym sama i nawet Francja się wycofała. To totalna dezinformacja! Jest blisko, dlatego premier Tusk takimi wypowiedziami osłabia koalicję mniejszości blokującej, żeby nie narazić się von der Leyen. Obrzydliwy kłamca” – napisała europoseł Konfederacji.

Ponadto, wcześniej w sieci zamieszczono nagranie, na którym Tusk został zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy istnieje możliwość, żeby zaskarżyć umowę Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE, a jeżeli tak, to czy Polska się na to zdecyduje. W odpowiedzi szef rządu przyznał otwarcie, że „nie badał od tej strony takiej możliwości”.

– Dobrze, że pan to pytanie zadał – powiedział premier. Przyznał zarazem, że wątpi w to, by taka możliwość skutecznego zaskarżenia istniała. – Ale OK, zlecę to naszym prawnikom, żeby sprawdzili, jakie są jeszcze inne możliwości – dodał. Zapewnił też, że „trzyma rękę na pulsie”, żeby potencjalne konsekwencje Mercosur nie dotknęły Polski.

Jak pisaliśmy, 3 września r. Komisja Europejska przyjęła umowę o wolnym handlu UE–Mercosur, obejmującą kraje Ameryki Południowej zrzeszone w Mercosur: Brazylię, Argentynę, Urugwaj i Paragwaj. Aby porozumienie mogło wejść w życie, wymagana jest zgoda Parlamentu Europejskiego oraz państw członkowskich w głosowaniu na Radzie UE.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska zagłosuje przeciwko ratyfikacji. Jednocześnie stwierdzono, że głosów do zablokowania umowy zabraknie i mniejszości blokującej nie udało się zbudować. Zasady zatwierdzania przewidują, że potrzebna jest zgoda większości kwalifikowanej, tj. co najmniej 15 państw reprezentujących łącznie 65 proc. ludności UE. Do odrzucenia porozumienia konieczne jest utworzenie mniejszości blokującej, czyli koalicji minimum czterech państw, reprezentujących łącznie co najmniej 35 proc. ludności UE.

Natomiast w czasie, kiedy polscy rolnicy ostrzegają przed napływem do Europy tańszych produktów z Ameryki Południowej, co zagrozi unijnej produkcji, niemieckie media przekonują, że podpisanie umowy z Mercosur dla Unii Europejskiej to konieczność.

Umowa z Mercosur zagrożeniem dla europejskiego i polskiego rolnictwa

Rolnicy ostrzegają, że napływ tańszych produktów z Ameryki Południowej może osłabić unijną produkcję rolną. Według prezesa KRIR, europejscy producenci żywności muszą mierzyć się z trudnymi warunkami konkurencji, gdyż w Ameryce Południowej koszty pracy czy energii są znacznie niższe. Zaznaczył, że produkcja rolna w krajach UE charakteryzuje się najwyższymi standardami jakości, które powinny stanowić wzór dla światowych wytwórców.

„Cały świat potrzebuje żywności, a wszyscy chcą dostać się do Europy, bo tu się dobrze płaci, Europa jest bogatą częścią świata” – powiedział Szmulewicz. Jego zdaniem Unia Europejska pozostaje największym producentem żywności na świecie, jednak masowy import tanich produktów z Mercosur może poważnie utrudnić sprzedaż rodzimej produkcji.

Prezes KRIR ostrzegł również, że w przypadku wdrożenia nowej umowy wielu rolników będzie zmuszonych korzystać z przewidzianych rekompensat, co doprowadzi do stopniowego zmniejszania unijnej produkcji rolnej. W jego opinii, konieczne jest wprowadzenie mechanizmów ochronnych, które realnie zabezpieczą europejskich producentów przed utratą rynków zbytu.

Na portalu wielokrotnie pisaliśmy o szkodliwości tej umowy. W audycie opublikowanym przez KE w październiku zauważa się, że Brazylia nie może zagwarantować mięsa wolnego od hormonów, jedna trzecia pestycydów stosowanych w Brazylii jest zakazana w UE, a kwestie środowiskowe wymagane od europejskich rolników niekoniecznie muszą być przestrzegane przez południowoamerykańskich producentów. Ponadto Państwa Ameryki Łacińskiej mają o wiele niższe koszty pracy oraz dopuszczają techniki upraw i hodowli niedopuszczone w UE, co stwarza pole do nieuczciwej konkurencji.

http://kresy.pl/wydarzenia/obrzydliwy-klamca-brylka-oskarza-tuska-o-dezinformacje-w-sprawie-umowy-mercosur/

#tusk #klamca #konfederacja #ue #eurokolchoz

11

Kolejne miasto wycofuje się z Centrum Integracji Cudzoziemców. „Presja ma sens”nczas.info

Ostrołęka jest kolejnym miastem, które nie chce u siebie Centrum Integracji Cudzoziemców. Wcześniej przeciwko utworzeniu centrum protestowali mieszkańcy, wpierani przez Konfederację.

Oficjalnie ogłoszono, że w Ostrołęce nie powstanie planowane Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC). Decyzja ta jest efektem zmian w projekcie „Mazowieckie Mosty Międzykulturowe”. Ostatecznie, z pierwotnie planowanej sieci centrów na Mazowszu, funkcjonować będzie jedynie placówka w Warszawie.

Według władz województwa mazowieckiego, rezygnacja z utworzenia CIC w Ostrołęce oraz innych miastach regionu była odpowiedzią na rosnący opór społeczny i polityczny. Intensywne protesty lokalnych społeczności, a także negatywne stanowiska części samorządów, wpłynęły na zmianę założeń projektu.

Lokalne struktury Konfederacji od początku wyrażały zdecydowany sprzeciw wobec planów utworzenia CIC w Ostrołęce. Partia prowadziła kampanię informacyjną pod hasłem „NIE dla Centrum Integracji Cudzoziemców”, organizowała protesty i zbierała podpisy pod petycjami. Po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji z projektu, przedstawiciele Konfederacji podkreślili, że to efekt „konkretnego działania – presji społecznej, determinacji środowisk patriotycznych oraz jasnego stanowiska Konfederacji”.

Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski przypisuje sobie sukces. – Jest to wynik ciężkiej pracy prezydentów z Mazowsza. Wspólnie z prezydentem Ciechanowa, Radomia, Płocka i Siedlec uczestniczyliśmy w kilku spotkaniach z marszałkiem województwa mazowieckiego i zarządem odnośnie koncepcji funkcjonowania tych centrów na terenie naszego województwa – powiedział.

Konfederacja nie do końca zgadza się z taką narracją. Wskazuje, że jeszcze do niedawna prezydent miasta mówił, że za wiele nie może zdziałać w tym temacie i musi się dostosować. Teraz wypina pierś po ordery.

http://nczas.info/2025/07/05/kolejne-miasto-wycofuje-sie-z-centrum-integracji-cudzoziemcow-presja-ma-sens/

#Polska #nachodzcy #usmiechnietapolska #eurokolchoz #multikulti

21

No to będą moje ostatnie wakacje we Włoszech. Od 1 października 2025 roku cztery włoskie regiony wprowadzą rygorystyczne zakazy wjazdu dla pojazdów z silnikami wysokoprężnymi EURO5. Przepisy będą dotyczyć również turystów z Polski i innych krajów, a kary za naruszenie nowych regulacji wyniosą co najmniej 168 euro (około 700 zł) za pierwsze wykroczenie.

#eurokolchoz #klimatyzm

14

Wybory w Rumunii. Ludzie nie chcą rozmawiać z ankieteraminczas.info

W powtórzonych wyborach prezydenckich w Rumunii do godz. 15 czasu polskiego zagłosowało ponad 6,4 mln osób, ale po porannym zrywie frekwencja na terenie Rumunii utraciła tempo. Według portalu Hotnews.ro służby socjologiczne alarmują, że wyborcy nie chcą udzielać im odpowiedzi o preferencjach.

Zdjęcie

O godz. 15 czasu polskiego ( godz. 16 w Bukareszcie) frekwencja w lokalach na terytorium kraju osiągnęła poziom 31,72 proc., podczas gdy o tej samej porze w listopadowych wyborach, które zostały później unieważnione, była nieco wyższa – 33,67 proc. Jeszcze w południe frekwencja była wyższa niż w listopadzie.

Cały czas utrzymuje się jednak wysoki poziom uczestnictwa w wyborach za granicą, gdzie mieszka ponad 6 mln obywateli rumuńskich i gdzie głosowanie trwa już od piątku. Po południu liczba wyborców, którzy oddali głos, była o ok. 200 tys. wyższa niż w listopadzie (637 tys. wobec 437 tys.)

Media informują również, powołując się na sondażownie, że operatorzy przeprowadzający w dniu głosowania badania exit poll skarżą się na wysoki odsetek odmów. „Mamy 50 proc. odmów” – powiedział w telewizji Antena 3 CNN przedstawiciel jednego z ośrodków badań.

To podobna sytuacja do tej, która miała miejsce w listopadzie. Według socjologów wysoki odsetek odmów zazwyczaj wskazuje na głosowanie protestu. W listopadzie różnica ta była na tyle duża, że do II tury przeszli inni kandydaci niż ci, na których wskazywały badania exit poll.

W mediach pojawiła się – niepotwierdzona jednak oficjalnie – informacja o atakach hakerskich DDoS na strony niektórych rumuńskich instytucji. Donosili o nich m.in. dziennikarze i blogerzy, wskazując na rosyjską grupę hakerską. Według ministerstwa spraw wewnętrznych nie doszło do ataku hakerskiego. Jak widać siły postępu nadal próbują nabrać ludzi na ten tani chwyt z „ruskimi hakierami”.

Na listach wyborczych znajdują się nazwiska 11 kandydatów. Według sondaży do II tury mają szanse przejść: George Simion, szef prawicowej partii AUR (Związek na rzecz Jedności Rumunów), Crin Antonescu, liberał wspierany przez koalicję rządzącą, startujący jako niezależni burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan i były premier z ramienia socjaldemokratów Victor Ponta.

W wyborach startują także: Elena Lasconi, liderka centroprawicowej partii USR (Związek Ocalenia Rumunii), Cristian Terhes z Rumuńskiej Narodowej Partii Konserwatywnej, Marcela Sandru (Humanistyczna Partia Socjalno-Liberalna), Sebastian Popescu z Partii Nowej Rumunii, Silviu Predoiu z Partii Ligi Akcji Narodowej oraz kandydaci niezależni John-Ion Banu-Muscel i Petru Funeriu.

Tuż po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 21 (godz. 20 czasu polskiego) oczekiwane jest publikacja wyników sondaży exit poll.

Jeśli zwycięzca wyborów nie zostanie wyłoniony w pierwszej turze, druga odbędzie się po dwóch tygodniach – 18 maja.

Niedzielne wybory są powtórnym głosowaniem. Odbywają się po tym, gdy w grudniu ub. r. Sąd Konstytucyjny unieważnił pierwszą turę wyborów prezydenckich z 24 listopada 2024 r. Przyczyną tej decyzji były zarzuty wobec jednego z kandydatów – Calina Georgescu, który zdobył wówczas pierwsze miejsce – o nadużycia w kampanii i złamanie zasad uczciwej konkurencji wyborczej, a także wsparcie ze strony „aktora zewnętrznego” (Rosji). Nie przedstawiono na to żadnych dowodów, ale kogo w „demokracji walczącej” dzisiaj obchodzą jakieś dowody…

http://nczas.info/2025/05/04/wybory-w-rumunii-ludzie-nie-chca-rozmawiac-z-ankieterami/

#demokracjawalczaca #eurokolchoz #bolszewicy #rumunia #wybory #rumunia

14

Grzegorz Braun: To gra z oszustami. Kto przy tym stoliku dalej siedzi, ten upadł na głowę, albo źle życzy ojczyźnienczas.info

Proszę się nie łudzić, że grając w tę grę, która nazywa się ekoschematy, że można coś ugrać dla Polski. (…) Jak tylko Polak nauczy się doskakiwać do poprzeczki, to oni tę poprzeczkę podwyższają. To jest gra z oszustami – mówił na konferencji Konfederacji Korony Polskiej zatytułowanej „Nie wprowadzajcie nas w bagno! Protest rolników i leśników w Warszawie” kandydat na prezydenta Grzegorz Braun.

Zdjęcie

kandydat na prezydenta Grzegorz Braun zaatakował politykę klimatyczną UE oraz polskich władz, ogłaszając plan likwidacji resortu i postawienia jego pracowników przed sądem.

– Proszę się nie łudzić, że grając w tę grę, która nazywa się ekoschematy, że można coś ugrać dla Polski. No nie można. Jak tylko Polak się tego nauczy, to oni zaraz zmieniają reguły gry. Jak tylko Polak nauczy się doskakiwać do poprzeczki, to oni tę poprzeczkę podwyższają. To jest gra z oszustami – mówił Braun podczas protestu leśników i rolników.

Porównał sytuację do kasyna, gdzie Polakom proponuje się grę z szulerami. – Zostaliśmy zaproszeni do kasyna, w którym szulerzy zaprosili nas do stolika. Kto przy tym stoliku dalej siedzi, ten upadł na głowę, albo źle życzy ojczyźnie i swoim własnym dzieciom – dodał.

Stanowisko wobec UE i unijnych regulacji

Braun nie oszczędził również unijnych instytucji, krytykując polskich przedstawicieli w Brukseli.

– W unijnych strukturach mieliśmy swojego komisarza ds. rolnictwa, ale okazał się nieswój. Ludzie, którzy wchodzą na tę ścieżkę i sądzą, że coś tam dla Polski wytargują, to jak komisarz Wojciechowski, zaczynają mówić językiem naszych wrogów i naszych nieprzyjaciół. Ostatecznie nic nie wytargowali, a wystąpili w roli takich folksdojczów-ochotników, którzy byli od transmitowania na Polskę tych obłędnych zasad – ocenił.

Kandydat na prezydenta wyraźnie określił swoją wizję wobec resortu klimatu i środowiska.

– Trzeba odrzucić wszechwładzę reichsführer von der Leyen nad Polakami, nad polską wsią, miastem, torfowiskiem i lasem. Należy odrzucić ten dyktat, którego bezkrytycznymi wykonawcami są rządzący w Warszawie. Dlatego ministerstwo środowiska i klimatu do likwidacji. W wolnej Polsce nie będzie szopki pod szyldem tego resortu – deklarował Braun.

Jego krytyka dotyczyła również samej nazwy resortu. – Ministerstwo klimatu – to jest jak z wierszyka Gałczyńskiego, że „śnieżek nie będzie padał jak urzędnicy nie zdecydują”. Nasza polityka klimatyczna, to dobry klimat dla dobrych interesów. To jest cała nasza polityka klimatyczna: obniżyć koszta energii, koszta pracy. Jak to zrobić? Oczywiście wrócić do węgla. Zamiast tego ministerstwa, będzie departament, który zajmie się reaktywacją polskiego przemysłu wydobywczego, tak żeby żyło się lepiej, bo lepiej żyje się taniej, a nie drożej – podkreślił.

Wizja przyszłości Polski

Braun przekonywał, że obecna polityka prowadzi do utraty samowystarczalności.

– Dzisiaj wszyscy dopłacamy do tych urojeń, do tej bzdury i urojeń klimatycznych eurokomuny. Dopłacamy w każdym rachunku za prąd, za gaz, za paliwo i my z tym skończymy. Zagrożenie jakie wiąże się z jasną perspektywą utraty samowystarczalności żywnościowej i energetycznej pochodzi z tego ministerstwa. To, że tam w Brukseli eurokomuniści wymyślają takie rzeczy, to Bóg z nimi, ale że tu w Warszawie, w języku polskim, pod fałszywą flaga biało-czerwoną narzuca się Polakom te idiotyzmy, to jest nie tylko nieudacznictwo, nie tylko głupota i groteska, ale zdrada narodowa – ocenił.

– Ci ludzie, którzy dziś w nim urzędują oraz ich poprzednicy pod sąd, za straty mienia wielkiej wartości, za sprowadzanie powszechnego niebezpieczeństwa na naród polski – dodał Braun.

Podkreślił swoje wsparcie dla protestujących rolników i leśników.

– Rolnicy i leśnicy, to są już prawdopodobnie ostatnie grupy zawodowe zdolne do protestów. My te protesty ze wszystkich sił wspieramy. Ja osobiście jako kandydat na prezydenta RP deklaruję, że za mojej kadencji to ministerstwo zostanie postawione w stan likwidacji (klimatu i środowiska – red.), a ci, którzy prowadzili te antyludzkie działania, zostaną postawieni przed sądami – podsumował Braun.

http://nczas.info/2025/04/28/grzegorz-braun-to-gra-z-oszustami-kto-przy-tym-stoliku-dalej-siedzi-ten-upadl-na-glowe-albo-zle-zyczy-ojczyznie/

#Polska #Braun #eurokolchoz #ekoterror #ekologizm #lewactwo #wyboryprezydenckie2025

17

Ostateczna decyzja ws. Georgescu. „Rumuńscy patrioci mają tylko jedną drogę”nczas.info

Calin Georgescu nie może wystartować w majowych wyborach prezydenckich – tak zdecydował Sąd Konstytucyjny Rumunii (CCR). Trybunał rozpatrzył skargę na decyzje Centralnego Biura Wyborczego (BEC) o odrzuceniu kandydatury niewygodnego dla establishmentu polityka.

Jak podały rumuńskie media, decyzja Sądu Konstytucyjnego jest ostateczna i wiążąca.

Zdjęcie

Przed siedzibą CCR zgromadzili się zwolennicy Georgescu, którzy skandowali: „Złodzieje” i „Wolność”.

Stacja Digi24 powiadomiła, że sąd odrzucił wszystkie 11 złożonych skarg, odwołujących się od decyzji BEC. Jedną z nich złożył sam Georgescu, prawicowy polityk, który w listopadzie ubiegłego roku niespodziewanie wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich. W grudniu Sąd Konstytucyjny zdecydował o ich unieważnieniu. Jako przyczynę tej decyzji wymyślono nadużycia w trakcie kampanii oraz możliwą ingerencję aktora zewnętrznego (Rosji).

W niedzielę BEC podjęło decyzję o odrzuceniu wniosku, złożonego przez Georgescu 7 marca i dotyczącego zarejestrowania go jako kandydata w wyborach prezydenckich. Za taką decyzją opowiedziało się dziesięcioro przedstawicieli BEC, przeciw było czworo.

http://nczas.info/2025/03/11/ostateczna-decyzja-ws-georgescu-rumunscy-patrioci-maja-tylko-jedna-droge/

#eurokolchoz #demokracjawalczaca #rumunia #polityka

32

Trump zapowiedział rychłe cła na produkty z Unii Europejskiej – “została utworzona aby oszukać”kresy.pl

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że planuje wkrótce nałożyć na towary wyprodukowane w Unii Europejskiej cła wysokości 25 proc., by zrealizować przedwyborcze obietnice.

„Wkrótce to ogłosimy” — powiedział w środę dziennikarzom podczas wystąpienia wraz z członkami swojego gabinetu. „Ogólnie rzecz biorąc, będzie to 25 proc. i będzie to dotyczyło samochodów i wszystkiego innego”, zacytował portal BBC. Brytyjski nadawca publiczny przypomina, że wkrótce po objęciu władzy Trump nałożył cła na Kanadę i Meksyk, ale szybko je zawiesił uzyskując ustępstwa tych państw w interesujących go kwestiach. Jednak zawieszenie zostało zaplanowane tylko do 4 marca.

Anonimowy urzędnik administracji, na którego powołało się w czwartek BBC, powiedział, że termin odwieszenia ceł pozostaje niezmieniony, a prezydent Trump planuje dokonać przeglądu działań Meksyku i Kanady związanych z bezpieczeństwem granic w ciągu najbliższych dni.

Trump jasno dał do zrozumienia w środę, że handel z Europą również pozostaje w jego polu widzenia, powtarzając swoją krytykę Unii Europejskiej, która, jak powiedział, stawia amerykańskich eksporterów produktów spożywczych i samochodów w niekorzystnej sytuacji.

„Unia Europejska została utworzona, aby oszukać Stany Zjednoczone – taki jest jej cel i dobrze sobie z tym poradzili – ocenił Trump.

Bruksela odrzuciła twierdzenia prezydenta USA, sugerując, że utworzenie europejskiego wspólnego rynku ułatwiło amerykańskim firmom prowadzenie działalności w Europie. „To było dobrodziejstwem dla Stanów Zjednoczonych” – powiedział rzecznik Komisji Europejskiej. Jak dodał – „Jesteśmy gotowi na partnerstwo, jeśli będziecie przestrzegać zasad. Jednak będziemy również chronić naszych konsumentów i firmy na każdym kroku.”

„25-procentowa groźba, którą rzucił dzisiaj, jest zgodna z górnym końcem zakresu, który wcześniej wskazał” — skomentował dla BBC Tobin Marcus z Wolfe Research. Jak ocenił – „To liczba niepokojąca – z pewnością powinna niepokoić – w kontekście transatlantyckich stosunków handlowych, ale nie całkowicie niespodziewana”.

http://kresy.pl/wydarzenia/gospodarka/trump-zapowiedzial-rychle-cla-na-produkty-z-unii-europejskiej-zostala-utworzona-aby-oszukac/

#usa #trump #gospodarka #cla #ue #eurokolchoz

8

Kwik po wystąpieniu Brauna w Szczecinie. Bezkompromisowo skrytykował jednych po drugich [VIDEO]nczas.info

Wystąpienie Grzegorza Brauna w Szczecinie wzbudziło kwik mainstreamu. Kandydat na prezydenta w swoim bezkompromisowym stylu krytykował rząd, Unię Europejską, politykę migracyjną, działalność środowisk medycznych i próby „dewiacji” społeczeństwa.

Zdjęcie

Braun przekonywał, że należy jak najszybciej zakończyć „wojnę polsko-polską” i wskazywał, że główne partie polityczne w Polsce różnią się jedynie personalnie, ale ich działania mają wspólny mianownik – dostęp do „państwowego czy eurokołchozowego koryta”. – Żadnych istotnych różnic programowych dla Polski między tymi plemionami nie ma – mówił, jako przykład podając politykę wobec Ukrainy czy uległość wobec Unii Europejskiej, a szczególnie wobec zielonego czy tęczowego ładu.

Nie zabrakło krytyki samej UE. Zdaniem Brauna kryzys tej instytucji pogłębił się wraz z wejściem Traktatu Lizbońskiego, który nazwał „aktem abdykacji suwerenności”. – Eurokomuna to też komuna. Eurokomuch założyciel (Altiero Spinelli – red.) napisał, że mają zniknąć narody i ma zniknąć własność prywatna – przypomniał.

Braun nie gryzł się w język mówiąc o polityce migracyjnej. Zaproponował utworzenie centrów deportacyjnych zamiast integracyjnych. – Polska jest gościnna, otwarta, ale nie na przestrzał – podkreślił.

Nie mogło zabraknąć kwestii Ukrainy. Skrytykował przekazywanie sprzętu wojskowego Ukrainie oraz pomoc finansową dla tego kraju. – Naród polski niczego dobrego z tego nie ma. Ma zgryzoty i ma zagrożenia – mówił. W jego opinii Polska została wepchnięta w rolę „żyranta” i „płatnika”, co nie przynosi korzyści Polakom.

Podczas swojego wystąpienia Braun wielokrotnie podkreślał potrzebę powrotu do suwerenności i niezależności Polski. – Tu jest Polska i Polska przede wszystkim dla Polaków – brzmiało hasło przewodnie. Zapowiedział również dążenie do wprowadzenia rządów prezydenckich jako sposobu na zapewnienie większej stabilności i skuteczności w podejmowaniu decyzji.

Wspomniał o szerzących się w Polsce gangach ze wschodu. – Z powodu importu przestępczości zorganizowanej ukraińskiej i gruzińskiej bezpieczeństwo Polaków jest na niskim poziomie – mówił.

Zapewnił, że jako prezydent będzie walczył z ideologią LGBT czy Światową Organizacją Zdrowia. – Nie pozwolę na to, by monopol WHO, NFZ i izb lekarskich pozwalał na wprowadzanie w życie dzieci i młodzieży promowania postaw, które skutkują zaburzeniami samoidentyfikacji. To jest medycyna rzeźników, która namawia dzieci do samookaleczenia. Taka medycyna kwalifikuje się do denazyfikacji – mówił Braun.

– W szkołach propaganda dewiacji jest wprowadzana pod pretekstem dbałości o zdrowie. Temu położymy stanowczy kres. Polscy patrioci powinni odsunąć od władzy szaleńców i kłamców. Za komuny i za okupacji nie robiono takich rzeczy dzieciom, jak robi się za sprawą tęczowego ładu. To jest zbrodnia, a zbrodnie powinny być piętnowane – nie ma wątpliwości.

– Precz z komuną, precz z eurokomuną, precz z żydokomuną – podsumował kandydat na prezydenta,

http://nczas.info/2025/02/19/kwik-po-wystapieniu-brauna-w-szczecinie-bezkompromisowo-skrytykowal-jednych-po-drugich-video/

#kkp #Braun #Polska #nachodzcy #lewactwo #komunisci #eurokolchoz

19

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała we wtorek, że decyzja USA o nałożeniu ceł na europejski eksport stali i aluminium nie pozostanie bez odpowiedzi. Reakcją będą „stanowcze i proporcjonalne środki”.

„Głęboko ubolewam nad decyzją USA o nałożeniu ceł na europejski eksport stali i aluminium. Cła to podatki – złe dla biznesu, jeszcze gorsze dla konsumentów. Nieuzasadnione cła na UE nie pozostaną bez odpowiedzi — wywołają stanowcze i proporcjonalne środki zaradcze. (…) Będziemy chronić naszych pracowników, przedsiębiorstwa i konsumentów” – napisała von der Leyen na platformie X.


Że podatki są złe??? Chyba śnię.

#eurokolchoz #komuna #ue #usa #trump

10

Skandal w Brukseli! Komisja Europejska opłacała ekologiczne organizacje w celu lobbowania wśród europosłów na rzecz Zielonego Ładux.com

Adam Gwiazda opublikował na X obszerny wpis dotyczący ujawnionego skandalu w Komisji Europejskiej. Jak się okazuje, instytucja de facto lobbowała samą siebie. Oczywiście za nasze pieniądze. A są to gigantyczne sumy.

„Skandal w Brukseli. Komisja Europejska opłacała ekologiczne organizacje pozarządowe w celu lobbowania wśród europosłów i państw członkowskich na rzecz Zielonego Ładu, obsesji byłego holenderskiego komisarza Fransa Timmermansa” – napisał na X Adam Gwiazda.

Zdjęcie

Dodał, że „nowy komisarz ds. budżetu Piotr Serafin musiał przyznać w środę, że to 'niewłaściwa praktyka'”.

„To system lobbingu w cieniu, który podważa zaufanie do naszych instytucji” – zacytował Gwiazda holenderskiego unioparlamentarzystę Dirka Gotinka z NSC/EPL.

„Dokumenty ujawnione przez Komisję Kontroli Budżetowej nie pozostawiają wątpliwości: umowy zobowiązywały organizacje pozarządowe do dotarcia do konkretnych europosłów i przekonanie ich do poparcia inicjatyw Timmermansa. Lobbyści dostawali listy eurodeputowanych 'do przekonania'” – podkreślił.

„’Komisja wywiera presję udając, że to działania niezależnych lobbystów’, powiedziała Monika Hohlmeier (CSU/EPL). Tylko trzech europosłów miało dostęp do tych umów poprzez audyt rachunków Komisji. Co gorsza, według Dirka Gotinka: 'Urzędnicy Komisji pracowali nad kampaniami komunikacyjnymi sieci lobbystów, które sami finansowali.’ Czyli Komisja sama się lobbowała” – wyjaśnił Adam Gwiazda.

Przywołał też wypowiedź francuskiej unioposeł Céline Imart z LR/EPL.

– Podczas gdy Stany Zjednoczone próbują podbić Marsa, UE finansuje organizacje pozarządowe, aby atakować nasze i tak już stłamszone przedsiębiorstwa – mówiła Imart.

„Co to za organizacja pozarządowa, co bierze pieniądze od Komisji, czyli właściwie rządowe? Co to za parlamentarzyści, co zatwierdzają fundusze, które służą żeby ich samych manipulować?” – napisał dalej Gwiazda.

„Komisarz Piotr Serafin nie posuwa się do przyznania, że doszło do wykroczenia, choć przyznaje, że praktyki były 'niewłaściwe’, a finansowanie organizacji pozarządowych pozostaje 'legalne i pożądane’. Paradoksalnie (a może wcale nie?) tych niemoralnych praktyk broni lewica” – napisał Gwiazda.

„’Prawdziwym skandalem jest to, że tylko międzynarodowe korporacje mogą lobbować dzięki swoim kolosalnym zasobom’, twierdzi francuska ekolog Marie Toussaint. Problemem jest nie tyle samo finansowanie organizacji pozarządowych, co wykorzystywanie ich w celu obejścia procesu demokratycznego. Dwie z zamieszanych w skandal NGO są finansowane przez Sorosa i jego Open Society” – zaznaczył Adam Gwiazda.

Do doniesień polskiego publicysty we Francji odniósł się krótko redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” dr Tomasz Sommer.

„No to już wiadomo skąd taki zalew zielono-lewackiej propagandy” – skwitował dr Tomasz Sommer.

http://x.com/delestoile/status/1882410977968198014

http://nczas.info/2025/01/23/skandal-w-brukseli-komisja-europejska-oplacala-ekologiczne-organizacje-w-celu-lobbowania-wsrod-europoslow-na-rzecz-zielonego-ladu/

#eurokolchoz #eurokomuna #komunisci #korupcja #zielonylad #ekologizm

31

TAK SIĘ BAWIĄ FRANCUSKIE KOMUCHY W EUROKOŁCHOZIE

Francuski Senat zamówił nowy fotel dla swojego przewodniczącego Gérarda Larchera. Jak podają tubylcze media, jego koszt to 40 000 euro. Gérard Larcher zlecił wykonanie nowego siedliska w Pałacu Luksemburskim, bo stare się już zużyło.

Dostawa fotela planowana jest na czerwiec, ale cena siedziska wywołała spore zamieszanie. Fotel stoi na podwyższeniu sali obrad Pałacu Luksemburskiego i stamtąd marszałek oraz jego ośmiu zastępców przewodniczą obradom izby wyższej.

Senat tłumaczy zakup „intensywnym użytkowaniem” poprzedniego fotela, który uległ zniszczeniu i pomimo wielokrotnych napraw, urąga już powadze Senatu. Gérard Larcher pełni funkcję przewodniczącego Senatu od października 2014 r., a wcześniej piastował to samo stanowisko w latach 2008–2011.

Dostarczeniem mebla zajmuje się specjalna instytucja „Mobilier National”. Podobno przewodniczący Larcher nie znalazł modelu odpowiadającego jego gustom w zbiorach należących do państwa i w związku z tym, jeszcze w czerwcu ubiegłego roku rozpoczęto procedurę przetargu.

Cena wybranego modelu stała się jednak przyczyną kontrowersji. Larcher jest krytykowany, bo ten kosztowny zakup odbywa się w sytuacji deficytu budżetowego, kiedy to francuski rząd ciągle mówi o oszczędnościach i obarcza tym wysiłkiem zwykłych podatników. Nie po raz pierwszy okazuje się, że zastąpienie monarchii republiką, wcale nie wyklucza zamiłowania do przepychu…


http://nczas.info/2025/01/11/kupili-krzeslo-dla-szefa-senatu-cena-zwala-z-nog/

#francja #komunizm #lewactwo #eurokolchoz

13

Ekoszaleństwo przybiera na sile. Unia Europejska szykuje kolejny zakaznczas.info

Unia Europejska chce wprowadzić kolejny zakaz w imię ekoszaleństwa. Tym razem dotknie on branży odzieżowej. Konsumenci mogą spodziewać się wyższych cen.

Od dziesięcioleci bawełna stanowi jeden z głównych surowców wykorzystywanych w przemyśle odzieżowym. Materiał ten jest tak uniwersalny, że znajduje zastosowanie niemal w każdej szafie. Ale niedługo może się to skończyć. Wszystko za sprawą brukselskich eurokratów. UE planuje bowiem zakaz jej produkcji i sprzedaży na terenie Wspólnoty od 2030 roku.

Zdjęcie

Pretekstem do kolejnego zakazu ma być, naturalnie, „dobro planety”. Szacuje się bowiem, że do wyprodukowania 1 kg bawełny zużywanych jest 10 tys. litrów wody. To znacznie więcej niż w przypadku np. lnu czy konopi. Ponadto plantatorzy stosują także chemikalia i pestycydy, by zapewnić sobie większą wydajność.

Na tym jednak nie koniec. Kolejnym powodem, by zakazać bawełny, ma być kruchość bawełnianych włókien, które przez to nie nadają się do recyklingu. A to obecnie jeden z największych „grzechów”. UE zakłada bowiem, że do 2030 roku ponad połowa produkowanych materiałów ma być w pełni „recyklingowalna”.

Duże koncerny odzieżowe już rozpoczęły przygotowania do kolejnych zielonych rewolucji. Trwają prace nad poszukiwaniami alternatywnych dla bawełny materiałów. Jednak mniejsze marki stają przed ogromnym wyzwaniem. Może się bowiem okazać, że konieczne będą inwestycje w nowe technologie, czy zmiana łańcucha dostaw – a to odbije się na kosztach produkcji.

http://nczas.info/2025/01/09/ekoszalenstwo-przybiera-na-sile-unia-europejska-szykuje-kolejny-zakaz/

#eurokolchoz #komunizm #lewactwo #odziez #bawelna

13

Nikt Tuska w Unii Europejskiej nie ogra!

Źródło: DoRzeczy

#polska #eurokolchoz #bekaztuska

23

Szansa zatrzymania eko amoku. Rozstrzyga się przyszłość motoryzacjinczas.info

„Elektryfikacja” motoryzacji okazuje się powoli katastrofą. ”Elektryki” miały dać nowy impuls rozwojowy przemysłu, „ocalić planetę”, ale ideologia „klimatyzmu” przegrywa z realiami. Rynek sprzedaży takich samochodów załamuje się coraz mocniej.

Nabywcy wskazują, że „elektryki” są zbyt drogie, nawet przy dotowaniu ich przez państwa. Od ich zakupu odstrasza „mała autonomia”, czy problemy z ładowaniem. Dotyczy to niemal każdego kraju Europy. Firmy, które postawiły na „elektryfikację” mocno cierpią.

Sytuacja pośrednio też dotyka i Polski. W obliczu słabej sprzedaży nowego elektrycznego Fiata 500, firma Stellantis w połowie września podjęła decyzję o miesięcznej przerwie w produkcji. Ucierpią zakłady w Gliwicach, gdzie zapowiedziano redukcję pół tysiąca pracowników i przejście z pracy trzyzmianowej na dwuzmianową.

W Brukseli rozstrzyga się obecnie znaczna część przyszłości europejskich producentów samochodów. Dyrektor generalny Renault, Luca de Meo, pełniąc funkcję prezesa ACEA (Stowarzyszenia Europejskich Producentów Samochodów), zabiega o złagodzenie europejskich przepisów dotyczących emisji CO2 w nowych pojazdach.

Jest to pilne, ponieważ europejski przemysł samochodowy znajduje się w kryzysie. BMW właśnie dołączyło do i tak już długiej listy producentów (Nissan, Mercedes, Volkswagen i Porsche) zmuszonych do zrewidowania w dół swoich perspektyw finansowych. Problemy ma wspomniany Stellantis, czwarty koncern motoryzacyjny na świecie.

Czy Bruksela odpuści i wróci pogoda dla aut z silnikami spalinowymi? W „elektryfikacji” znacznie wyprzedzili wszystkich Chińczycy i bez nich rozwój tego sektora kuleje. Tymczasem USA i UE chciałyby się od Pekinu unieależniać. Kolejny argument za porotem do normalności?

http://nczas.info/2024/09/28/szansa-zatrzymania-eko-amoku-rozstrzyga-sie-przyszlosc-motoryzacji/

#samochody #motoryzacja #ekoterror #eurokolchoz

7