Komisja Europejska naciska na Polskę w sprawie odblokowania importu ukraińskich produktów rolnychkresy.pl

Komisja Europejska chce rozmawiać z polskim rządem o zniesieniu ograniczeń na import ukraińskich produktów rolnych. Unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen przekonuje, że utrzymywanie embarga zagraża rynkowi wewnętrznemu UE. Podobne ograniczenia utrzymują również Słowacja i Węgry.

W czwartek i piątek w Polsce unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen ma rozmawiać z przedstawicielami polskiego rządu o zakazie importu ukraińskich produktów rolnych, którego zniesienia oczekuje Komisja Europejska. Z informacji PAP wynika, że komisarz spotka się między innymi z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim i ministrem finansów Andrzejem Domańskim oraz wystąpi w Sejmie.

Ograniczenia importowe mają być sprzeczne z umową o wolnym handlu Ukraina-UE

„Komisja Europejska jest w stałym kontakcie z władzami Polski, Słowacji i Węgier w tej sprawie, ponieważ ograniczenia importowe oczywiście stoją w sprzeczności z pogłębioną i kompleksową umową o wolnym handlu, którą zawarliśmy z Ukrainą” — powiedział unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen.

Hansen zapowiedział, że podczas rozmów z polskimi ministrami będzie wskazywał na mechanizmy ochronne zapisane w umowie handlowej. Jego zdaniem obecne ograniczenia mogą mieć uzasadnienie polityczne, ale nie znajdują potwierdzenia w danych gospodarczych.

„Będziemy kontynuować dialog , ale przypomnę im również, że w ramach umowy o wolnym handlu mamy bardzo konkretne bezpieczniki, które zabezpieczają interes polskich rolników. Nawet jeśli te ograniczenia politycznie mają sens, to ekonomicznie nie” — powiedział komisarz.

Komisja nie przesądza dalszych kroków

Unijny komisarz nie chciał mówić, jakie działania mogłaby podjąć Komisja Europejska, gdyby Polska utrzymywała embargo na import ukraińskich produktów rolnych. Nie wskazał też, czy i kiedy Komisja mogłaby zdecydować się na wszczęcie procedury naruszeniowej wobec Polski.

Hansen podkreślił jednocześnie, że w rozmowie o handlu z Ukrainą należy uwzględniać nie tylko import do Polski, lecz także możliwości eksportowe polskich przedsiębiorstw. Jako przykład podał Podlasie i silny sektor mleczarski.

„Nie powinniśmy zapominać, że istnieje nie tylko import, ale także eksport. W Polsce odwiedzę chociażby Podlasie, które ma bardzo silne mleczarstwo. Tymczasem w ramach umowy z Ukrainą zliberalizowaliśmy eksport mleka w proszku, a także mleka fermentowanego, więc istnieje również ogromny potencjał zbytu dla polskich produktów” — zaznaczył komisarz.

Zakłócenia po liberalizacji handlu

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Unia Europejska zliberalizowała handel z Ukrainą. W krajach sąsiadujących, w tym w Polsce, Bułgarii i Rumunii, pojawiły się wtedy zakłócenia na rynkach rolnych.

Hansen ocenił, że problem został rozwiązany przez pogłębioną i kompleksową umowę o wolnym handlu, która obowiązuje od listopada 2025 roku i przewiduje niższe kontyngenty.

„Zostały one jednak rozwiązane dzięki głębokiej i kompleksowej umowie o wolnym handlu (obowiązuje od listopada 2025 r.), która obecnie przewiduje znacznie niższe kontyngenty” — ocenił Hansen.

Obecnie Ukraina mierzy się z zagrożeniem dla swojego importu po rosyjskich atakach na porty na początku w czerwca. Według Ukraińskiej Konfederacji Rolniczej (UAK), cały eksport rudy żelaza i ponad 90 proc. ukraińskiej produkcji rolnej przechodzi przez porty obwodu odeskiego. Dochody ze sprzedaży produktów rolnych stanowią w warunkach wojny większość dochodów Ukrainy. W takim przypadku Kijów musiałby poszukać alternatywnych tras.

Spór o rynek wewnętrzny UE

Komisja Europejska uznaje, że jednostronne ograniczenia importowe stanowią zagrożenie dla funkcjonowania rynku wewnętrznego. Hansen argumentował, że polska produkcja rolno-spożywcza wymaga zarówno eksportu, jak i importu, a sprawne działanie rynku unijnego ma znaczenie dla całej Wspólnoty.

„Polacy nie zjedzą całej żywności, którą produkują; jest więc eksport i import. Sprawny rynek wewnętrzny jest siłą Unii” — powiedział komisarz.

Komisja Europejska deklaruje kontynuowanie rozmów z Polską w sprawie embarga na ukraińskie produkty rolne.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/komisja-europejska-naciska-na-polske-w-sprawie-odblokowania-importu-ukrainskich-produktow-rolnych/

#rolnictwo #rolnicy #Polska #ukraina #eurokolchoz #eurokomuna

9

System kaucyjny w Polsce — czy to ma sens? 650 mln zł niezwróconych kaucji. 8 prywatnych operatorów. 40% zepsutych automatów. Bony zamiast gotówki. Gminy tracą miliardy, a opłaty za śmieci rosną. Ślad węglowy: 3x wyższy niż w starym modelu. Niemcy: 98% zwrotów. Polska: 28%. Kto tu naprawdę zarabia?

http://www.facebook.com/reel/1281177057337035

#eurokolchoz #eurokomuna

12

Zachód, którego już nie ma. Raport z dzielnic, do których policja boi się wjeżdżaćnczas.info

Jeszcze dwie dekady temu Paryż, Bruksela czy Sztokholm były dla Polaków synonimem cywilizacyjnego awansu, bezpieczeństwa i porządku. Dziś ten obraz to tylko wyblakła pocztówka. W sercu Europy wyrosły enklawy, w których prawo państwowe jest martwe, a służby mundurowe wjeżdżają tylko w pełnym rynsztunku bojowym. To nie jest scenariusz filmu dystopijnego. To rzeczywistość „stref wrażliwych”, którą zachodnie elity przez lata próbowały pudrować poprawnością polityczną.

Pamiętamy lata 90. i nasze kompleksy wobec Zachodu. Patrzyliśmy na niemieckie autostrady i szwedzkie osiedla z zazdrością. Dziś, gdy polski turysta ląduje w Paryżu czy Malmo, często doznaje szoku poznawczego. Zamiast „europejskiego snu” widzi brud, chaos i dzielnice, które mentalnie i kulturowo bliższe są Bliskiemu Wschodowi niż chrześcijańskiej Europie.

Szwecja: Granaty zamiast argumentów

Najbardziej jaskrawym przykładem upadku modelu państwa opiekuńczego jest Szwecja. Kraj, który przez lata był poligonem doświadczalnym lewicowej inżynierii społecznej, dziś płaci najwyższą cenę za swoją naiwność.

Termin „no-go zones” jest przez szwedzkich polityków oficjalnie wypierany, zastępuje się go eufemizmem „obszary wykluczone”. Niezależnie od nowomowy, fakty są brutalne. Dzielnice takie jak Rinkeby w Sztokholmie czy Rosengard w Malmo to państwa w państwie. Lokalne gangi narkotykowe nie tylko kontrolują handel, ale po prostu – i nie jest to żadna przenośnia – tam rządzą.

Statystyki są bezlitosne i stanowią chłodny prysznic dla entuzjastów „otwartych granic”. Szwecja stała się europejską stolicą strzelanin i zamachów bombowych z użyciem materiałów wybuchowych i granatów ręcznych. Policja, sparaliżowana politycznymi wytycznymi, by „nie eskalować” i „nie stygmatyzować”, w wielu przypadkach po prostu abdykowała.

Francja i Belgia: Terytoria utracone

Jeśli Szwecja jest przykładem gwałtownego załamania bezpieczeństwa, to Francja jest studium powolnego gnicia. W departamencie Seine-Saint-Denis (słynne „93” pod Paryżem) czy brukselskim Molenbeek, asymilacja nie istnieje. Powstały społeczeństwa równoległe, rządzące się własnym kodeksem honorowym, często opartym na prawie klanowym lub szariacie, a nie na kodeksie cywilnym Republiki Francuskiej czy Królestwa Belgii.

Dla przedsiębiorcy czy zwykłego podatnika oznacza to jedno: płacisz na utrzymanie infrastruktury i socjalu w miejscach, do których nie masz wstępu. Strażacy czy ratownicy medyczni wzywani do tych stref często odmawiają przyjazdu bez asysty policji, bo karetki są obrzucane kamieniami. To jest moment, w którym państwo przestaje spełniać swoją podstawową funkcję – zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom.

Kosztowna utopia

Z perspektywy wolnorynkowej i gospodarczej, istnienie takich stref to gigantyczne obciążenie. To „czarne dziury”, które pochłaniają miliardy euro w postaci zasiłków socjalnych, programów aktywizacyjnych (które nie działają) i kosztów naprawy niszczonego mienia publicznego.

Podatnik jest podwójnie poszkodowany. Po pierwsze, jego podatki finansują utrzymanie ludzi, którzy otwarcie kontestują kulturę i prawo kraju gospodarza. Po drugie, spada wartość jego nieruchomości i poczucie bezpieczeństwa, co zmusza go do ucieczki na strzeżone osiedla lub prowincję.

Polska jako oaza? Jeszcze tak.

Na tym tle Polska jawi się jako oaza spokoju. Możemy spacerować po Warszawie, Krakowie czy Gdańsku o dowolnej porze nocy bez obawy, że wejdziemy w „złą dzielnicę”. Jednak ta sytuacja nie jest dana raz na zawsze. Presja unijna w ramach paktu migracyjnego oraz naturalne procesy rynkowe (poszukiwanie taniej siły roboczej przez korporacje) pchają nas w te same koleiny, w których ugrzązł Zachód.

Wnioski z raportu o zachodnich strefach „no-go” muszą być dla nas przestrogą, a nie tylko powodem do satysfakcji. Zachód popełnił błąd, myląc gościnność z naiwnością, a tolerancję z przyzwoleniem na bezprawie. Bezpieczeństwo to nie jest prawicowy fanatyzm. To fundament, bez którego nie ma ani wolnego rynku, ani wolności osobistej, ani narodu.

http://nczas.info/2026/01/10/zachod-ktorego-juz-nie-ma-raport-z-dzielnic-do-ktorych-policja-boi-sie-wjezdzac/

#multikulti #nachodzcy #eurokolchoz #eurokomuna

20

Wyrok TSUE: do oceny wyższości prawa kompetene jest jedynie.. TSUE, nie TK

Po wyroku nakazującym polskim urzędom transkrypcję tzw. „małżeństw” wbrew prawu polskiemu i poza kompetencjami, TSUE wpierdala swoje zakręcone ciżemki dalej na polskie, i nie tylko, podwórko.

Zdjęcie

#eurokomuna #tsue #konstytucja

15

Wolność słowa? Domniemanie niewinności? Naaah, nie w UE.wolnemedia.net

Dwójka Niemców, których działalności kompletnie nie znam dostała się na listę sankcji UE. Zamrożono im środki, nie bardzo mogą wyjechać z kraju. Nie mogą zarabiać na publikacjach, a są to bloggerzy. Wszystko to bez wyroku i bez nawet postawienia formalnie zarzutów.

http://wolnemedia.net/konfiskata-i-zakaz-wjazdu-za-poglady/

precz z cenzurą!

#eurokomuna #zamordyzm #eurofaszyzm

11

Skandal w Brukseli! Komisja Europejska opłacała ekologiczne organizacje w celu lobbowania wśród europosłów na rzecz Zielonego Ładux.com

Adam Gwiazda opublikował na X obszerny wpis dotyczący ujawnionego skandalu w Komisji Europejskiej. Jak się okazuje, instytucja de facto lobbowała samą siebie. Oczywiście za nasze pieniądze. A są to gigantyczne sumy.

„Skandal w Brukseli. Komisja Europejska opłacała ekologiczne organizacje pozarządowe w celu lobbowania wśród europosłów i państw członkowskich na rzecz Zielonego Ładu, obsesji byłego holenderskiego komisarza Fransa Timmermansa” – napisał na X Adam Gwiazda.

Zdjęcie

Dodał, że „nowy komisarz ds. budżetu Piotr Serafin musiał przyznać w środę, że to 'niewłaściwa praktyka'”.

„To system lobbingu w cieniu, który podważa zaufanie do naszych instytucji” – zacytował Gwiazda holenderskiego unioparlamentarzystę Dirka Gotinka z NSC/EPL.

„Dokumenty ujawnione przez Komisję Kontroli Budżetowej nie pozostawiają wątpliwości: umowy zobowiązywały organizacje pozarządowe do dotarcia do konkretnych europosłów i przekonanie ich do poparcia inicjatyw Timmermansa. Lobbyści dostawali listy eurodeputowanych 'do przekonania'” – podkreślił.

„’Komisja wywiera presję udając, że to działania niezależnych lobbystów’, powiedziała Monika Hohlmeier (CSU/EPL). Tylko trzech europosłów miało dostęp do tych umów poprzez audyt rachunków Komisji. Co gorsza, według Dirka Gotinka: 'Urzędnicy Komisji pracowali nad kampaniami komunikacyjnymi sieci lobbystów, które sami finansowali.’ Czyli Komisja sama się lobbowała” – wyjaśnił Adam Gwiazda.

Przywołał też wypowiedź francuskiej unioposeł Céline Imart z LR/EPL.

– Podczas gdy Stany Zjednoczone próbują podbić Marsa, UE finansuje organizacje pozarządowe, aby atakować nasze i tak już stłamszone przedsiębiorstwa – mówiła Imart.

„Co to za organizacja pozarządowa, co bierze pieniądze od Komisji, czyli właściwie rządowe? Co to za parlamentarzyści, co zatwierdzają fundusze, które służą żeby ich samych manipulować?” – napisał dalej Gwiazda.

„Komisarz Piotr Serafin nie posuwa się do przyznania, że doszło do wykroczenia, choć przyznaje, że praktyki były 'niewłaściwe’, a finansowanie organizacji pozarządowych pozostaje 'legalne i pożądane’. Paradoksalnie (a może wcale nie?) tych niemoralnych praktyk broni lewica” – napisał Gwiazda.

„’Prawdziwym skandalem jest to, że tylko międzynarodowe korporacje mogą lobbować dzięki swoim kolosalnym zasobom’, twierdzi francuska ekolog Marie Toussaint. Problemem jest nie tyle samo finansowanie organizacji pozarządowych, co wykorzystywanie ich w celu obejścia procesu demokratycznego. Dwie z zamieszanych w skandal NGO są finansowane przez Sorosa i jego Open Society” – zaznaczył Adam Gwiazda.

Do doniesień polskiego publicysty we Francji odniósł się krótko redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” dr Tomasz Sommer.

„No to już wiadomo skąd taki zalew zielono-lewackiej propagandy” – skwitował dr Tomasz Sommer.

http://x.com/delestoile/status/1882410977968198014

http://nczas.info/2025/01/23/skandal-w-brukseli-komisja-europejska-oplacala-ekologiczne-organizacje-w-celu-lobbowania-wsrod-europoslow-na-rzecz-zielonego-ladu/

#eurokolchoz #eurokomuna #komunisci #korupcja #zielonylad #ekologizm

31

Czy imigrację i zielony ład da się jeszcze powstrzymać? Tomasz Wróblewski [Expert w Rolls-Royce]youtube.com

Ciekawy wywiad z Tomaszem Wróblewskim o pracy Unii europejskiej.

Nie jest dobrze. Kiedy się obudzimy europejskiego snu.

http://www.youtube.com/watch?v=OYJiCPUrctc

#firma #marketing #biznes #nieruchomości #Unia_europejska #eurokołchoz #eurokomuna

5

Elita Europejska : Daniela Cohn-Bendita, dla którego seks z pięcioletnim dzieckiem jest "obłędny i maniakalny"wpolityce.pl

#pedofila #zieloni #niemcy #eurokomuna

Daniel Cohn-Bendit – niemiecki polityk, poseł do Parlamentu Europejskiego, reprezentujący w różnych kadencjach Francję i Niemcy.
https://wpolityce.pl/polityka/156037-nasz-news-prokuratura-przyjrzy-sie-cohn-benditowi-liderowi-zielonych-pe-parlamentarzysta-zachwala-praktyki-pedofilskie

"W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad 2 lata. Mój ciągły flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały jak mnie podrywać. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem…"

Poseł do Parlamentu Europejskiego od 1994, należący do Grupy Zielonych – Wolny Sojusz Europejski. W wyborach w 1999 wszedł do Parlamentu Europejskiego z listy francuskich Zielonych, w 2004 – z listy Zielonych niemieckich, zaś w 2009 ponownie we Francji, z listy skupionej wokół Zielonych koalicji Europe Écologie. W kadencjach 1999-2004 i 2004-2009 oraz 2009-2014 współprzewodniczący Grupy. Członek Komisji Gospodarczej i Monetarnej oraz Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego. Popiera ideę federalistyczną w Unii Europejskiej[

18

W oparach euro absurdu. 18 grudnia to „Międzynarodowy Dzień Migranta”nczas.com

#migrnanci #eurokomuna
Parlament Europejski przyjął w czwartek 17 grudnia bardzo krytyczne stanowisko wobec konwencji dublińskiej, która wprowadziła system zarządzania migrantami. Umowa weszła w życie w 1997 roku. Mówi m.in. o tym, że osoby ubiegające się o azyl, składają taki wniosek w pierwszym kraju UE, do którego wjechały.
Na początku 2020 r. w UE nadal czekało na rozpatrzenie 855 000 wniosków o azyl. Wnioski złożone jeszcze w 2018 r., miały szansę na rozpatrzenie w roku… 2022, a nawet w 2023. Bywa, że niektórzy do tego czasu już się urządzają. Decyzja odmowna i procedura deportacji w przypadku np. rodzin, których dzieci chodzą już np. do szkół bywa bolesna. Do tego istnieje wiele wyjątków, odwołania, wyjazdy do innych krajów unijnych pod zmienionym nazwiskiem, etc.
Tymczasem problem tylko narasta, pomimo pewnych zaostrzeń na granicach zewnętrznych. Sposobów ich ominięcia jest wiele. Od tradycyjnego „przemytu” na pokładzie „statków humanitarnych”, po takie przypadki jak ostatnio we Francji, gdzie wylądował wynajęty biznesowo w Austrii samolot, który dowiózł prosto z Afryki grupę migrantów, która sobie taki lot opłaciła.
https://nczas.com/2020/12/18/w-oparach-euro-absurdu-18-grudnia-to-miedzynarodowy-dzien-migranta/

16

Błyskotliwość Sikorskiego :P

Coż za riposta - zapewne pan Sikorski miał minę jak ( ten teges < cernzura) :).Ten samozwańczy inteligent miał startować na prezydenta Polski,... #sikorski #komuna #eurokomuna #polityka

49

Lempart symuluje ze zemdlała - lewacki teatrzyk przed kameramiyoutube.com

Lekcje pobierała u samego symulanta Giertycha chyba. Typowie działanie lewackie - udawać że policja mnie pobiła a później wycięty kawałek video. i już w lewackiej tubie propagandowej rodem z PRL FaktyTVN na TVN lektor nakieruje co mają myśleć barany które to oglądają > "policja leje niewinne kobiety" #lewactwo #eurokomuna #feminazizm #bekazlewactwa

32