Chiny. Kara śmierci za gwałty na nieletnich. Stracono trzech mężczyzn, w tym nauczycielanczas.info

W Chinach stracono w środę trzech mężczyzn, w tym nauczyciela szkoły podstawowej, którzy zostali skazani za gwałty na nieletnich dziewczynkach – poinformowały chińskie media rządowe. Najwyższy Sąd Ludowy podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że pokazuje to „zerową tolerancję” kraju wobec osób krzywdzących dzieci.

Zachowanie trzech przestępców, którzy przez długi czas lub wielokrotnie napastowali seksualnie i gwałcili dziewczynki poniżej 14. roku życia, znacznie zaszkodziło zdrowiu fizycznemu i psychicznemu ofiar oraz miało bardzo negatywne konsekwencje dla chińskiego społeczeństwa – podała rządowa agencja Xinhua, cytując oświadczenie Najwyższego Sąd Ludowego (NSL).

Z doniesień medialnych nie wynika jasno, czy kary zostały wykonane w jednym miejscu. We wszystkich przypadkach NSL podtrzymał wyroki skazujące wydane przez sądy niższych instancji.

Jeden ze straconych, nauczyciel szkoły podstawowej o nazwisku Guo, został uznany za winnego dopuszczenia się ponad 100 gwałtów na sześciu uczennicach w latach 2013-19. Wszystkie ofiary miały mniej niż 14 lat, kiedy po raz pierwszy zostały wykorzystane przez Guo – przekazała agencja Xinhua.

„Chińskie sądy zawsze przywiązywały wagę do ochrony nieletnich, stosując zasadę «zerowej tolerancji» i (wymierzając) surowe kary osobom krzywdzącym dzieci” – podkreślił wymiar sprawiedliwości.

Sąd zaznaczył, że wyrok śmierci ma na celu odstraszenie potencjalnych przestępców. Jednocześnie wezwał do podjęcia działań uświadamiających nieletnich i wykształcenia u nich umiejętności samoobrony oraz szukania pomocy, jeśli padną ofiarą napastowania.

Cytowany przez Xinhua sędzia poinformował, że w ostatnich latach zauważalny jest wzrost liczby tego typu przestępstw, a blisko 90 proc. ich sprawców stanowią krewni ofiar, nauczyciele, sąsiedzi i osoby poznane w internecie.

Zgodnie z chińskim prawem karnym osoby odbywające stosunki seksualne z nieletnim lub nieletnią poniżej 14. roku życia są uznawane za sprawców gwałtu i podlegają surowej karze.

http://nczas.info/2024/11/13/kara-smierci-za-gwalty-na-nieletnich-stracono-trzech-mezczyzn-w-tym-nauczyciela/

#chiny #zboczency #lpg #pedofile #pedofilia #dzieci #gwalt #karasmierci

16

Zacznijmy w końcu mówić głośno o problemach polskich dzieci!nczas.info



11.11.2024

Autor:

Marcin Rola

Dziś zajmę się niezbyt wesołym tematem, bo i z czego tutaj się cieszyć. Niestety, ale jeśli chodzi o dzieci i nastolatki w Polsce, mamy sytuację wręcz tragiczną. Tyle się mówi o psychologach, psychiatrach i pomocy dzieciakom, ale co naprawdę z tego wynika?

Przez ostatnie lata widzimy coraz to pogarszającą się kondycję psychiczną i fizyczną polskich dzieci. Zaburzenia, psychozy, problemy z najprostszymi rzeczami i w końcu otyłość to tylko wierzchołek góry problemów, z jakimi zmierzają się współcześni najmłodsi i ich rodzice. Rzecz jasna winę za to głównie ponoszą osoby odpowiedzialne za wprowadzenie kompletnie bezsensownych restrykcji związanych z tzw. Pandemią COVID-19, dziś wiemy, że wszelkie zamknięcia, blokady, maskowanie i preparatowanie kompletnie nic nie daje, a wręcz przeciwnie wszystkie te kwestie szkodzą.

Przypominam, że na antenie Telewizji wRealu24 mówiliśmy to samo od samego początku trwania tego sztucznego pandemicznego cyrku i praktycznie we wszystkim mieliśmy rację. Lekarze i eksperci medyczni, którzy od lat u nas występują, przewidzieli dokładnie krok po kroku wszystko i niestety nie ma tu się z czego cieszyć. Przejdźmy zatem do twardej matematyki.

Próby samobójcze dzieci i nastolatków w Polsce:

Rok – liczba

2023 – 2139

2022 – 2093

2021 – 1369

2020 – 736

2019 – 853

2018 – 675

2017 – 614

2016 – 372

2015 – 362

Samobójstwa dzieci i nastolatków w Polsce:

Rok – liczba

2023 – 146

2022 – 150

2021 – 127

2020 – 107

2019 – 98

2018 – 97

2017 – 116

2016 – 103

2015 – 119

Przerażające dane! Czas bić na ALARM!

Jak niestety widzimy po danych powyżej, mamy jako kraj problem i to duży. Nie jest to może słynny wirus celebryta, ale uważam, że należy o tym głośno mówić, bo sytuacja będzie nieodwracalna. Jak wiemy, zamknięcia, brak kontaktu z rówieśnikami, brak możliwości pożegnania się z umierającymi dziadkami, zrobiły swoje i jest to główna przyczyna tych tragicznych liczb, ale nie zapominajmy o przerażającej lewicowej indoktrynacji w szkołach i mediach głównego nurtu.

Rewolucja seksualna, czyli celowa patologizacja najmłodszych?

Ewidentnie od dłuższego czasu widzimy celowe wręcz duraczenie najmłodszych propagandą „LPGRTVAGD” poprzez wyimaginowaną tolerancję i słynne już marksistowskie hasło: „RÓBTA, CO CHCETA”. Pamiętamy dokładnie, co w latach 60. i 70. mówili komunistyczni twórcy tzw. Marszu przez instytucje i rewolucji seksualnej: WASZE DZIECI BĘDĄ TAKIE JAK MY! I to się niestety w tej chwili dzieje. Lewicowa rewolucja trwa w najlepsze, dzieci słyszą od spatologizowanych celebrytów, że nie musisz się jeszcze decydować, czy być chłopcem, czy dziewczynką, masz czas, ewentualnie możesz zmienić płeć. Z całym szacunkiem, ale to jest PATOLOGIA, to nie jest normalne, że chłop chce być babą i na odwrót, i to należy mówić głośno, kochani, bo zaraz nie będzie czego naprawiać. Dlatego, drodzy rodzice, twórcy tzw. Pandemii zrobili grunt pod te zmiany, ale to wyłącznie od Was zależy, jak wychowacie swoje pociechy i komu je oddacie pod opiekę. Zapracowanie, zarobek i konsumpcjonizm nie może być wytłumaczeniem do braku rozmowy, opieki, edukacji i ochrony z waszej strony. Pamiętajcie, że to wyłącznie od was zależy, co jedzą, czego się uczą, co oglądają i co czytają wasze dzieci. Zajmijcie się tym, póki jeszcze jest czas i przypominam jeszcze raz słynne zdanie twórców marksistowskiej rewolucji seksualnej z 1968 roku: WASZE DZIECI BĘDĄ TAKIE JAK MY!

http://nczas.info/2024/11/11/zacznijmy-w-koncu-mowic-glosno-o-problemach-polskich-dzieci/

#dzieci #Polska

14

Wikipedia broni gwałcicieli dziecinczas.info

Grooming to termin odnoszący się do procesu manipulacji i kontroli, który prowadzi do wykorzystywania seksualnego dzieci. Tzn. groomerzy często działają w grupach przypominających mafię i taka właśnie mafia gwałcicieli – głównie imigrantów – powstała dawno temu w UK.

Przez ostatnie dekady setki tysięcy nieletnich dziewcząt w Anglii padły ofiarą systematycznego wykorzystywania seksualnego przez grooming gangs. Skala tego zjawiska była długo ignorowana, a ostateczne dane mogą być znacznie wyższe od oficjalnych szacunków.

Teraz jednak lewicowi edytorzy Wikipedii postanowili przedstawić artykuł, który opisywał imigranckie napaści na lokalne dzieci jako „panikę moralną” wymyśloną przez skrajną prawicę.

Skala Nadużyć

Trudno jest ocenić skalę cierpienia, przez którą przeszły tysiące brytyjskich ofiar groomingowych gangów – a sprawa ciągnie się od wielu lat. Już raport przeprowadzony w 2012 roku w Wielkiej Brytanii, który starał się określić liczbę ofiar, wykazał, że w ciągu zaledwie ostatnich 14 miesięcy przed powstaniem badania aż 2 409 dziewcząt padło ofiarami wykorzystywania seksualnego przez gangi groomerów. Co gorsza, rządowe dane sugerują, że w tym samym okresie aż 20 tys. dzieci mogło być zagrożonych podobnymi nadużyciami. Jednak prawdziwa liczba ofiar zdaje się być znacznie wyższa, ponieważ wiele przypadków nigdy nie zostało zgłoszonych. Powodem tego jest zastraszanie ofiar, opieszałość policji i innych instytucji publicznych w reagowaniu na te tragedie oraz poprawność polityczna.

Gangi działały też w całym kraju i w każdym z największych miast przejętych po części przez imigrantów z Bliskiego Wschodu szacowane liczby ofiar są zatrważające. Jednym z najsłynniejszych miast, w którym policja w końcu zajęła się sprawą – w Rotherham – lokalny raport administracyjny ujawnił, że około 1 400 dziewcząt było wykorzystywanych seksualnie w latach 1997–2013. Ofiary i ich rodziny mówią, że te dane mogą być drastycznie zaniżone, co prowadzi do wniosku, że prawdziwa liczba skrzywdzonych w tym okresie mogła wynosić nawet 7 tys., jeśli uwzględni się niezgłoszone przypadki. Podobne incydenty miały miejsce w innych miastach Anglii – problem ma charakter ogólnokrajowy. W całej Anglii i Walii obecnie pod nadzorem policji znajdują się aż 54 podejrzane gangi zajmujące się groomingiem dzieci. Każdy gang liczy od kilku do kilkuset przestępców.

W skali kraju szacuje szacuje się, że od 1997 roku liczba ofiar gangów groomerów w całej Wielkiej Brytanii może wynosić od 75 tys. do 380 tys. To przerażająca liczba, która wskazuje na ogromny zasięg zjawiska. Mimo to, wciąż nie wszyscy zrozumieli skalę tragedii, a ofiary często pozostają bez wsparcia, podczas gdy sprawcy pozostają na wolności.

Techniki manipulacji

Wykorzystywanie ofiar w przypadku groomingu nie ogranicza się jedynie do wykorzystywania seksualnego. Ofiary często doświadczają brutalnej przemocy fizycznej, psychicznej i emocjonalnej, a także długotrwałych upokorzeń. W wielu przypadkach dziewczęta były wielokrotnie gwałcone przez różne osoby, sprzedawane do prostytucji, a także zmuszane do zażywania narkotyków, co czyniło je jeszcze bardziej bezbronnymi.

Przykłady te są szczególnie widoczne w historii Rotherham, gdzie ofiary były regularnie upokarzane i brutalnie gwałcone w miejscach publicznych lub w mieszkaniach wynajmowanych przez sprawców, a czasami nawet w samochodach zaparkowanych na ulicach. Dziewczęta były traktowane jak przedmioty, a ich oprawcy często nagrywali swoje brutalne ataki, aby jeszcze bardziej je upokorzyć. Ofiary często opisywały uczucie bezsilności, gdy ich krzyki i prośby o pomoc były ignorowane zarówno przez władze, jak i społeczeństwo. Nagrania z wymuszonych stosunków były potem wykorzystywane do szantażu. Groomerzy najpierw zbliżali się do ofiar, potem wykorzystywali je, a następnie grozili, że upublicznią drastyczne materiały online.

W większości przypadków ofiarami były białe, angielskie dziewczęta, podczas gdy sprawcami byli imigranci pochodzący z mniejszości etnicznych, głównie z Pakistanu i innych krajów Azji Południowej. Niektórzy urzędnicy bali się reagować na krzywdę autochtonów w obawie przed oskarżeniami o rasizm lub islamofobię.

Wielu polityków i urzędników ignorowało też doniesienia o wykorzystywaniu dzieci przez gangi, ponieważ obawiali się, że podejmowanie działań wobec sprawców może wywołać napięcia na tle rasowym.

Polityczna poprawność jako przykrywka

Poniżenie ofiar gangów groomerów nie skończyło się jednak ze stopniowym ujawnianiem informacji – największe media nadal próbują bowiem tuszować sprawę. Jednym z tych mediów jest najpopularniejsza w sieci encyklopedia.

W ostatnich tygodniach na nowo rozgorzała debata dotycząca tzw. „skandalu grooming gangów” w Wielkiej Brytanii – bo edytorzy Wikipedii zaczęli manipulować głównym artykułem, który dla wielu był wprowadzeniem do tematu przestępczości seksualnej imigrantów. Zmiany na stronie Wikipedii dotyczące tego tematu wzbudziły oburzenie zarówno wśród ofiar, jak i opinii publicznej. Główny artykuł, wcześniej zatytułowany „Muzułmańskie gangi groomingowe w Wielkiej Brytanii”, został przemianowany na „Moralną panikę wokół gangów groomingowych w Wielkiej Brytanii”. Jak wynika z tekstów źródłowych, zmiana ta spotkała się z falą krytyki, szczególnie ze strony osób, które same doświadczyły przemocy w ramach tej przerażającej przestępczości zorganizowanej.

Co ciekawe, zmian w artykule dokonał redaktor o pseudonimie Spectre, który został zidentyfikowany jako Sarah Noble, były działacz Liberalnych Demokratów, identyfikujący się jako „trans kobieta”. Transseksualista jest znany z postów nawołujących do przemocy wobec mężczyzn, co doprowadziło do jego zawieszenia w partii. Po fali krytyki zablokował on również swoje konto na platformie X (dawniej Twitter). Jego zmiany jednak zostały zatwierdzone przez wyżej postawionego administratora Wikipedii, który następnie zablokował możliwość dalszej edycji strony.

Również wielu internautów oraz dziennikarzy wyraziło zbulwersowanie po tym, jak strona Wikipedii dotycząca skandalu została zmieniona. Wprowadzenie określenia „moralna panika” oraz wskazanie na prawicowe i skrajnie prawicowe środowiska jako propagatorów tej narracji spotkało się z ostrą krytyką. Bo jeżeli to była tylko panika, to ofiary mówiące o swoim prześladowaniu zwyczajnie przesadzają, prawda? Dodatkowo, jeżeli była to panika moralna, to mówimy tu o subiektywnych problemach etycznych, a nie o brutalnych faktach.

Ofiary przestępstw oraz ich obrońcy słusznie zwracają więc uwagę, że takie przedstawienie sprawy jest próbą relatywizacji tragedii i zanegowania rzeczywistych tysięcy ofiar.

Jedna z ocalałych z Rotherham, wypowiadając się anonimowo, wyraziła swoje oburzenie wobec zmiany artykułu: „To był skandal, w którym ponad 1400 dzieci zostało zgwałconych w całej Anglii. Jak można to określić jako »moralną panikę«, gdy każda instytucja nie chciała działać z obawy przed napięciami rasowymi?”. Kolejna ofiara, znana pod pseudonimem Elizabeth, dodała: „To wyparcie jest odrażające. Nieustannie dopasowujemy się do ludzi, którzy są bardziej zainteresowani promowaniem poprawności politycznej niż prawdą o tym, co się wydarzyło”.

Polityka a prawda

Zmiana tytułu i narracji artykułu na temat gangów groomingowych wzbudziła podejrzenia o celowe zacieranie faktów na rzecz poprawności politycznej. Wielu krytyków, w tym dziennikarz Charlie Peters, który nakręcił dokument „Grooming Gangs: Britain’s Secret Shame”, zwraca uwagę, że ta zmiana jest elementem szerszej strategii manipulacji narracją. Jak mówi Peters: „Skandal gangów groomingowych jest przedstawiany jako mit prawicowych ekstremistów, co pomaga utrzymać społeczeństwo i polityków w niewiedzy na temat tego, co naprawdę się wydarzyło i co należy zrobić”.

Przemianowania w artykule Wikipedii wydają się być częścią szerszej tendencji do kontrolowania informacji, jakie docierają do szerokiej opinii publicznej. Jak zauważył dziennikarz Ashley Rindsberg, który badał zjawisko manipulacji na największej internetowej encyklopedii: „Wikipedia stała się polem bitwy nie tylko dla idei, ale dla tego, kto ma prawo decydować o tym, co stanowi rzeczywistość”.

Wykorzystane w centrum debaty

Ofiary, które przetrwały te okrucieństwa, podkreślają, że ich cierpienia nie mogą być relatywizowane. Jedna z nich – kolejna dziewczyna, która wolała pozostać anonimowa – mówi wprost: „To nie jest moralna panika, to realny skandal, który dotknął tysiące dzieci”. W podobnym tonie wypowiadają się osoby związane z ofiarami, takie jak np. Maggie Oliver, była detektyw z Greater Manchester Police, która została sygnalistką po tym, jak sama z przerażeniem odkryła, jak ignorowane są raporty o przestępstwach seksualnych popełnianych przez grupy mężczyzn pochodzenia pakistańskiego.

Oliver podkreśla, że zmiana narracji na Wikipedii stanowi próbę „wybielania” prawdy i zepchnięcia na margines rzeczywistych ofiar tej przestępczości. „To, co się stało, to nie prawicowy mit, to realne zbrodnie, które rząd i służby próbowały ukryć” – mówi.

W obliczu takich działań nasuwa się pytanie: czy ochrona dzieci i ofiar przemocy seksualnej jest rzeczywistym priorytetem społeczeństwa, czy też staje się ofiarą politycznej walki o kontrolę narracji? To pytanie jest kluczowe, ponieważ odpowiedź na nie zadecyduje o tym, czy kolejne pokolenia będą mogły czuć się bezpieczne, a sprawcy zbrodni będą odpowiednio ukarani. Ofiary domagają się prawdy i sprawiedliwości – nie ideologicznych wojen.

http://nczas.info/2024/11/02/wikipedia-broni-gwalcicieli-dzieci/

#zboczency #nachodzcy #gwalt #lgbt #teczowazaraza #lewactwo #gender #dzieci

13

Aborcja i zła rodzina. Agresywna ofensywa rządu Tuskanczas.info

Nowe urządzenia do zabijania dzieci w łonach matek, nowe szkolenia dla aborterów i przepisy surowo traktujące kliniki odmawiające przeprowadzania aborcji – to tylko niektóre z narzędzi wprowadzanych agresywnie przez rząd Donalda Tuska w wielkiej ofensywie przeciwko tradycyjnej rodzinie.

– „Dziękujemy Wam, Dziewczyny, za zestawy, do tej pory nie były dostępne w Polsce” – tak na swoim profilu w mediach społecznościowych napisała Gizela Jagielska – wicedyrektor Szpitala w Oleśnicy. W ten sposób podziękowała aborcyjnym aktywistkom za dostarczenie do szpitala tzw. „maszyn ssących” służących do przerywania ciąży. To urządzenia jak z horroru, służące do wykonywania brutalnych aborcji tzw. „metodą próżniową”. Polega ona na wysysaniu dzieci z łona matek i rozrywaniu ich na strzępy. Wcześniej tego „sprzętu” nie było na polskim rynku, szpital w Oleśnicy jest pierwszą placówką na terenie kraju, w którym będzie można zabijać nienarodzone dzieci tą nowoczesną, wyjątkowo brutalną metodą.

Jak z horroru

Opisy aborcji wykonywanych za pomocą maszyn ssących budzą przerażenie. Użycie tej metody opisuje dr Anthony Levatino, były lekarz – aborcjonista, który nawrócił się i dołączył do grup walczących o życie.

„Aborter używa metalowych prętów o różnej grubości, zwanych rozszerzaczami. Wprowadza je do szyjki macicy, zyskując w ten sposób dostęp do dziecka. Maluszek ma już palce u rąk i nóg, a jego serce bije, choć kości są wciąż słabe i kruche. Aborter bierze cewnik ssący i wsuwa go przez szyjkę macicy. Następnie włączana jest maszyna ssąca z mocą 10–20 razy większą niż domowy odkurzacz. Dziecko jest gwałtownie rozrywane na strzępy przez siłę ssania i wciskane razem z łożyskiem do maszyny ssącej”.

Na stronie internetowej Fundacji Pro-Prawo do życia znalazłem relację byłej położnej, która asystowała przy próżniowych aborcjach. „Kiedy doktor włączył maszynę ssącą, usłyszałam przerażające dźwięki… siorbanie, przełykanie… wysoki ton… wyglądało to tak, jakby wąż odkurzacza zadławił się czymś! To było okropne i przerażające. Znacznie gorszą częścią mojej pracy było opróżnianie maszyny ssącej każdego „dnia zabiegów”, i to nie tylko raz. Szczątki dzieci garściami wpadały do muszli klozetowej, chlapiąc dookoła na całą ubikację i podłogę. Nie cierpiałam wycierania krwi ze ścian, podłogi, spłuczki i sedesu”.

Opieka około aborcyjna

Dotychczas w szpitalu w Oleśnicy nienarodzone dzieci zabijano za pomocą wykonywania zastrzyków z trucizny prosto w serce. Teraz arsenał śmierci powiększy się o kolejne metody. Równolegle liczba aborcji w innych szpitalach w Polsce także szybko rośnie, a personel oleśnickiego szpitala szkoli innych „lekarzy” w abortowaniu dzieci. Aborcja okazuje się być wielkim biznesem – rynek pigułek poronnych wart jest na całym świecie kilkadziesiąt milionów dolarów. Częścią tego rynku są dochody ze sprzedaży urządzeń do przeprowadzania zabiegów aborcyjnych. – „Cieszymy się, że szpital w Oleśnicy wspólnie z nami wytycza standardy w dobrej opiece około aborcyjnej” – napisała na swojej stronie internetowej feministyczna organizacja, która dostarczyła szpitalowi „pompy ssące”. To szokujące, bowiem dotychczas w powszechnym użyciu funkcjonowało określenie „opieka okołoporodowa”. Co jednak może oznaczać to nowe sformułowanie? Częściową odpowiedź na to pytanie daje strona internetowa szpitala w Oleśnicy. Można tam znaleźć informację, że już wkrótce na terenie placówki zaczną się kursy doszkalające dla lekarzy ginekologów chcących prowadzić zabiegi aborcyjne. Czytamy: „We wrześniu planujemy pierwszy kurs z zakresu opieki aborcyjnej. Dziś rozpoczęliśmy zapisy, miejsc nie było już po 4 godzinach, co świadczy o ogromnym zapotrzebowaniu na taką wiedzę”. Nie jest to przypadek, że takie kursy organizuje właśnie szpital w Oleśnicy – dziś największe centrum aborcyjne w Polsce (przyjeżdżają tam kobiety z całego kraju). Celem tych kursów jest przeszkolenie ginekologów z innych miast i województw, tak aby wiedzieli, jak mordować dzieci i zaczęli zabijanie w swoich placówkach. Chodzi o to, aby aborcja stała się powszechną praktyką we wszystkich szpitalach na terenie całej Polski. Już teraz liczba aborcji bardzo szybko rośnie w wielu placówkach, na co wskazują niepokojące statystyki.

Zabijaj lub bankrutuj

Jest to oczywiście element szerszej antyrodzinnej polityki rządu Donalda Tuska. Krokiem do jej realizacji stały się nowe wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Były przygotowywane jeszcze w czasach poprzedniego rządu (gdy szefem resortu był Adam Niedzielski). Nowe wytyczne zakładają, że każdy szpital musi mieć w swojej ofercie zabiegi aborcyjne. Te zaś, które takich zabiegów nie świadczą, muszą liczyć się z tym, że nie podpiszą kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dotyczy to – co ciekawe – również placówek prywatnych. To zaś oznacza bankructwo dla szpitali, które nie chcą świadczyć aborcji. – „Na koniec sierpnia, tak się umówiłam z premierem, ogłaszamy wytyczne ministra zdrowia dotyczące terminacji ciąży. Wytyczne to nie prawo, ale one determinują zachowania podmiotów leczniczych, które mają kontrakt z NFZ-em” – powiedziała w rozmowie z TOK FM minister zdrowia Izabela Leszczyna. Trzeba powiedzieć uczciwie, że jest to pierwszy w historii Polski przypadek tak agresywnego łamania sumień lekarskich.

Zła rodzina

Agresywna ofensywa aborcyjna to jeden z wielu elementów programowo antyrodzinnej polityki rządu Donalda Tuska. Niedawno w życie weszła nowelizacja kodeksu karnego rozszerzająca definicję gwałtu. Z nowej definicji wynika, iż gwałtem jest czynność dokonana bez „uprzednio wyrażonej zgody”. Taki zapis stworzył monstrualne pole do nadużyć. Od teraz kobieta będzie mogła oskarżyć mężczyznę o gwałt i to on będzie musiał udowodnić, że do zbliżenia doszło przy „uprzednio wyrażonej zgodzie”, co będzie trudne i w praktyce doprowadzi do wielu absurdalnych wyroków wydawanych przez politycznie poprawne sędziny orzekające w polskich sądach. Skutkiem długofalowym będzie rewolucja w stosunkach rodzinnych. Nowy przepis skutecznie zniechęci tysiące mężczyzn do zawierania związków małżeńskich, w ogóle do wiązania się z kobietami, bo będzie to oznaczało ryzyko ruiny finansowej. Taka sytuacja wprost przełoży się na spadek dzietności. Bez związków seksualnych i aktów płciowych nie będzie dzieci, zatem sytuacja demograficzna Polski – i tak już dziś bardzo zła – jeszcze się pogorszy.

Nie miej dzieci

Pod koniec sierpnia rozpoczęła się intensywna kampania społeczna promująca bezdzietność. W jej spotach występują kobiety, które chwalą się, że… „nie mają dzieci, bo nigdy nie chciały”. „Cześć, mam na imię Monika i jestem szczęśliwą, bezdzietną rozwódką”. Inna bohaterka, 24-letnia mężatka z dwuletnim (sic!) stażem małżeńskim, również deklaruje brak chęci posiadania dzieci. Najstarsza – Beata – chwali się możliwościami życiowymi, z których najwyraźniej nie mogłaby korzystać, gdyby miała dzieci. Tuż po rozpoczęciu tej kampanii, lewicowi aktywiści uknuli nową nazwę – to „osoby niedzietne”. Współorganizatorem kampanii jest fundacja Sexed należąca do modelki Anji Rubik (oszalałej lewaczki). Na jej stronie internetowej czytamy, że: „O niedzietności powinniśmy rozmawiać w szkole. Tak jak o rodzicielstwie”. Skrajnie lewacka organizacja Anji Rubik od lat instruuje młodzież w zakresie seksu analnego, masturbacji, ideologii LGBT. Na stronie fundacji możemy przeczytać również o takich pomysłach, jak np. „aktywizm na rzecz swobodnego krwawienia menstruacyjnego”, czyli bez użycia środków higienicznych (można się przyłączyć, by solidaryzować się z „ubóstwem menstruacyjnym”).

Nie dla dzieci

Kilka tygodni temu pisałem na łamach „NCz!” o szokującej akcji adults only. Polega ona na wprowadzaniu przez hotele i restauracje zakazu wstępu dla dzieci poniżej lat 12. Właściciele placówek, którzy wzięli udział w akcji tłumaczą to komfortem dorosłych klientów, którzy nie chcą prowadzić rozmów biznesowych lub wypoczywać w towarzystwie biegających i hałasujących dzieci. Ta akcja – chamska, agresywna i dyskryminująca najmłodszych – dziwnym trafem nie została zauważona przez Rzecznika Praw Dziecka, tak przecież ponoć wyczulonego na wszelką krzywdę dzieci. Także ten fakt pokazuje, że rząd Donalda Tuska wydał walkę tradycyjnej rodzinie i prowadzi ją z determinacją do ostatecznego zwycięstwa.

http://nczas.info/2024/09/20/aborcja-i-zla-rodzina-agresywna-ofensywa-rzadu-tuska/

#lewactwo #tusk #aborcja #dzieci #usmiechnietapolska

9

11-letni chłopiec najmłodszym uwięzionym Brytyjczykiem. Lewicowy rząd mści się na patriotachnczas.info

Policja na polecenie laburzystowskiego premiera Keira Starmera nie zamierza odpuścić uczestnikom zamieszek jakie ogarnęły Wyspy Brytyjskie po zamordowaniu przez rwandyjskiego uchodźcę kilkoro nastolatków w angielskim mieście Southport pod koniec lipca br. Kilka dni temu dokonano w Cleveland kolejnej fali aresztowań. Uwięziono między innymi matkę i jej 11-letniego syna.

11-letnie dziecko było wśród aresztowanych podczas porannych nalotów, po zamieszkach w całym kraju – podaje serwis bbc.com – Zatrzymano czternaście osób w wieku od 11 do 43 lat pod zarzutem udziału w gwałtownych zamieszkach, w tym matkę i jej syna.

Jak podają angielscy dziennikarze: „Policja w Cleveland aresztowała już 110 osób po masowych protestach, jakie miały miejsce w miastach Hartlepool i Middlesbrough blisko miesiąc temu”.

Zdjęcie

– Nadinspektor Marc Anderson, który kierował akcją policji podczas zamieszek w Middlesbrough, powiedział, że nigdy „nie widział czegoś podobnego” w ciągu 30 lat służby. Naloty na prywatne domy są następstwem operacji policji w Cleveland, w której wzięło udział 40 detektywów żmudnie przeszukujących godziny nagrań z monitoringu, zapisów nagrań z kamer noszonych przez policjantów i postów publikowanych w mediach społecznościowych.

Zarzuty wobec 11-latka i innych zatrzymanych to tzw. „violent disorder”, czyli agresywne zakłócanie porządku. Za takie władze uznają na przykład maszerowanie z narodową flagą i wznoszenie patriotycznych haseł.

Jak do tej pory policja nie zatrzymała żadnego z uczestników zamieszek z muzułmańskiej strony. Dzieje się tak mimo, że publikowano szereg nagrań wskazujących na bardzo agresywne zachowania wielu osób posługujących się takimi narzędziami jak noże czy maczety.

http://nczas.info/2024/09/03/11-letni-chlopiec-najmlodszym-uwiezionym-brytyjczykiem-lewicowy-rzad-msci-sie-na-patriotach/

#wielkabrytania #dzieci #nachodzcy #imigracja #lewactwo

21

Szwecja - Kilkadziesiąt domów dziecka prowadzonych przez przestępcównczas.info

W Szwecji 28 domów dziecka z 700 tego rodzaju placówek jest prowadzonych przez gangi lub przestępcze klany – wynika z raportu policji. „To najgorszy scenariusz z możliwych, a skala może być większa” – ocenił komisarz Peter Allheim.

Policja przeanalizowała jedynie część zarządów oraz pracowników instytucji opiekuńczych.

„W kilku przypadkach tego rodzaju placówki zamieniono w miejsca przechowywania broni i narkotyków, a ich pracownicy mieli powiązania z gangami (motocyklowymi) Bandidos oraz Hells Angels” – napisano w dokumencie.

W Szwecji domy opieki nad osobami niepełnoletnimi, tzw. HVB, mogą być prowadzone przez gminy lub prywatne firmy – umieszczane są w nich dzieci na koszt podatników. Komercyjne podmioty stanowią obecnie 82 proc. takich placówek. Do domów trafiają dzieci z trudnych rodzin, ale też nieletni imigranci, przybywający do Szwecji bez opiekunów prawnych.

„Umieszczamy dzieci w środowisku, z którego prawdopodobnie wyjdą w gorszym stanie, niż do niego trafiły. Mamy przypadki uciekinierów z domów dziecka, którzy są podejrzani o morderstwa i inne poważne przestępstwa” – podkreślił Allheim.

W okresie od stycznia do końca listopada ubiegłego roku odnotowano 2865 ucieczek z domów dziecka oraz zakładów poprawczych (SIS) dla trudnej młodzieży.

Według krytyków nieprawidłowościom sprzyjają zbyt niskie wymogi prawne, powodujące, że w zasadzie każdy może prowadzić dom dziecka. Była premier Szwecji i liderka opozycyjnych socjaldemokratów Magdalena Andersson zaproponowała przekształcenie prywatnych placówek opiekuńczych w gminne.

Podlegająca rządowi Inspekcja ds. Nadzoru Ochrony Zdrowia (IVO) zapowiedziała zwiększenie kontroli nad domami dziecka. Policja uruchomiła specjalną infolinię, na którą można zgłaszać problemy związane z przestępczością w instytucjach opiekuńczych.

http://nczas.info/2024/09/02/kilkadziesiat-domow-dziecka-prowadzonych-przez-przestepcow/

#szwecja #dzieci #przestepczosc

7

Horror w Szczecinie. Roczne dziecko zostało zgwałcone. Policja i prokuratura nie chcą ujawniać szczegółównczas.info

Do szpitala w Szczecinie trafiło niespełna roczne dziecko, które miało paść ofiarą gwałtu. Sprawca został zatrzymany, w piątek usłyszał zarzuty, a w sobotę został tymczasowo aresztowany, o czym poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Informację o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny zatrzymanego w związku z podejrzeniem wykorzystania niespełna rocznego dziecka przekazał sędzia Michał Tomala, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Posiedzenie aresztowe, podczas którego sąd rozpatrzył wniosek prokuratury o zastosowanie tzw. izolacyjnego środka zapobiegawczego, odbyło się w sobotę w południe. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.

Policja i prokuratura nie ujawniają szczegółów sprawy. – Nie chcę mówić o kwalifikacji prawnej czynu, treści zarzutu oraz bliższych szczegółach sprawy ze względu na dobro postępowania i dobro pokrzywdzonego – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Piotr Wieczorkiewicz.

O zatrzymaniu mężczyzny podejrzewanego o gwałt na dziecku poinformował w piątek wieczorem lokalny portal wSzczecinie.pl. Podano, że ofiarą gwałtu jest dziewięciomiesięczna dziewczynka, a sprawcą konkubent matki, który został zatrzymany przez policję.

Dziecko przewieziono do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie. – Życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo – poinformował prok. Wieczorkiewicz.

http://nczas.info/2024/08/31/horror-w-szczecinie-roczne-dziecko-zostalo-zgwalcone-policja-i-prokuratura-nie-chca-ujawniac-szczegolow/

#dzieci #gwalt #przemoc

14

Z maila:

W szpitalu w Oleśnicy dokonano w tym roku aborcji na trójce dzieci w 8 miesiącu ciąży. Od stycznia do czerwca 2024 r. w tym największym ośrodku aborcyjnym w Polsce abortowano już w sumie 85 dzieci. A dziś rano do mediów trafiła informacja, że Zarząd Powiatu Oleśnickiego przyznał podwyżkę dyrektor szpitala, która będzie teraz zarabiać 25 000 zł miesięcznie.

Wszystkie te dzieci abortowano w Oleśnicy z powodu rzekomych "zaburzeń adaptacyjnych" ich matek. "Zaburzenia adaptacyjne" to np. sytuacja, w której kobieta odczuwa stres związany z posiadaniem dziecka lub koniecznością zmiany swojego stylu życia po porodzie. Jako że te "zaburzenia" nie są w żaden sposób sprecyzowane, jest to de facto aborcja na żądanie, możliwa w świetle obowiązującego aktualnie prawa do końca ciąży, nawet do momentu porodu. Właśnie to dzieje się w Oleśnicy oraz innych szpitalach w Polsce. Jednocześnie dziesiątki tysięcy dzieci są mordowane każdego roku za pomocą nielegalnych pigułek poronnych. Musimy walczyć, aby powstrzymać to barbarzyństwo.


#mordercy #dzieci

12

„Stop okaleczaniu dzieci”. Polska da odpór tęczowemu szaleństwu?nczas.info

Projekt ustawy przewidującej wprowadzanie zakazu tzw. tranzycji płci w odniesieniu do osób nieletnich trafi do prac w sejmowych komisjach zdrowia i praw człowieka – zdecydowała we wtorek sejmowa Komisja ds. Petycji.

Chodzi o petycję Ordo Iuris „Stop okaleczaniu dzieci”, do której został dołączony projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Jego autorzy domagają się zakazu przeprowadzania zabiegów operacyjnych lub podejmowania innych działań medycznych u małoletnich w ramach tzw. tranzycji płci. Jak podkreślają, rośnie liczba takich „zabiegów” i liczba osób żałujących podjęcia takiej decyzji.

Członek zarządu Ordo Iuris Rafał Dorosiński podkreślił na wtorkowym posiedzeniu komisji, że celem inicjatywy jest ochrona dzieci, a projekt opiera się na najnowszych badaniach.

– To, co często nam się przedstawia jako osiągnięcie, jako wyraz pewnego postępu, tak naprawdę zostało już sfalsyfikowane przez szereg ośrodków badawczych w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Finlandii. Są to kraje, które przez pewien czas podchodziły w sposób bardzo liberalny do tego zagadnienia, otwierając możliwość przeprowadzenia tego typu zabiegów. Te same kraje w ostatnim czasie wycofują się z tej polityki – mówił.

– Istnieje szereg zafałszowań w debacie publicznej na ten temat. (…) Tożsamość transpłciowa jest zjawiskiem o charakterze przejściowym. Radykalna większość przypadków dzieci, nastolatków, które doświadczają tego typu zaburzeń, radzi sobie, te zaburzenia mijają u nich w sposób samoczynny z biegiem czasu. Podawanie im hormonów płciowych czy blokerów proces ten zahamowuje i nie pozwala na samoczynny powrót do naturalnej tożsamości płciowej – powiedział Dorosiński.

Do postulatów Ordo Iuris odniósł się poseł Platformy Obywatelskiej i wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu do spraw Równouprawnienia Społeczności LGBT+ Marcin Józefaciuk.

– To, co państwo złożyli, jest wręcz sprzeczne z ochroną dzieci, ze względu na to, że nie uwzględniają państwo tego, żeby wspomóc dziecko. Decyzja niepełnoletniego nie jest jego samodzielną decyzją, jeśli chodzi o uzgodnienie płci, bo tak powinniśmy mówić. (…) Mówią państwo, że badania są nierzetelne. Jeśli badania są nierzetelne, powinniśmy doprowadzić do tego, żeby powstała nowa ścieżka diagnostyczna, (…) żeby psychologowie, seksuolodzy, psychiatrzy mieli większy wpływ na to, czy będzie operacja dokonana – grzmiał.

– Nie sądzę, że powinniśmy wskazywać w kierunku zakazu. Jeśli już, to państwo powinni (…) wystosować wniosek o nową ścieżkę diagnostyczną – ocenił Józefaciuk.

Poseł partii Nowoczesna Krzysztof Mieszkowski stwierdził, że „politycy nie powinni w ogóle zabierać głosu i decydować o tym, kto kim ma być”. – To są decyzje poszczególnych osób, rodzin, dzieci również. Warto je traktować podmiotowo w naszej rzeczywistości – dodał.

Z takim stwierdzeniem nie zgodził się Rafał Bochenek (PiS). Jego zdaniem politycy są od tego, żeby w tego typu sprawach zabierać głos. Dodał, że to problem społeczny i zagrożenie, które z roku na rok narasta. Dlatego – mówił – należy przygotować takie przepisy, aby dzieci nie ponosiły konsekwencji błędnych i czasem pochopnych decyzji.

Wiceprzewodnicząca komisji, poseł Urszula Augustyn zwróciła uwagę, że zadaniem Komisji ds. Petycji jest poprawa stanu prawnego, a nie podejmowanie zmian systemowych, których wymaga inicjatywa ustawodawcza dotycząca tranzycji płci u dzieci.

– Proces, o którym rozmawiamy, jest procesem bardzo rozległym. To sytuacja, która nie tylko ma na celu samą biologiczną, medyczną zmianę płci, ale też szeroką gamę kwestii prawnych, które tutaj też trzeba wziąć pod uwagę (…) Absolutnie potrzebna jest tutaj od strony medycznej komisja zdrowia i od strony prawnej komisja praw człowieka – rekomendowała Augustyn.

Decyzją Komisji ds. Petycji petycja Ordo Iuris zostanie skierowana do Komisji Zdrowia i Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

http://nczas.info/2024/07/23/stop-okaleczaniu-dzieci-polska-da-odpor-teczowemu-szalenstwu/

#Polska #tranzycja #trans #gender #lgbt #dzieci

14

Rodzice nie zgodzili się na zmianę płci córki, więc państwo im ją odebrało. „Macie teraz syna”nczas.info

Władze Szwajcarii na ponad rok odebrały rodzicom ich córkę. Wszystko dlatego, że nie chcieli się oni zgodzić na zmianę płci swojego dziecka.

Szesnastolatka z Genewy została odebrana swoim rodzicom na ponad rok po tym, jak sprzeciwili się oni jej tranzycji.

Rodzice nie wyrażali zgody m.in. na podawanie córce blokerów dojrzewania i zgłaszali obawy przed podejmowaniem w jej sprawie pochopnych, częściowo nieodwracalnych i szkodliwych dla zdrowia decyzji.

Ich troska nie tylko spotkała się ze społeczną krytyką, ale także szkoła, do której uczęszczała nastolatka, wbrew ich woli rozpoczęła tranzycję społeczną swojej uczennicy.

Zdjęcie

Mowa tu m.in. o zwracaniu się do dziewczyny męskimi imieniem i stosowaniu wobec niej męskich zaimków.

Placówka próbowała także „edukować” rodziców. – Po prostu zaakceptujcie fakt, że macie teraz syna – mówili im przedstawiciele szkoły.

To jednak nie wszystko. Placówka nawiązała współpracę z państwową agencją opieki nad dziećmi Service de Protection des Mineurs (SPMI), a w sprawę włączyła się także finansowana przez rząd organizacja aktywistów transpłciowych Le Refuge.

Efektem wspólnych działań instytucji było odebranie rodzicom córki, do czego doszło w kwietniu 2023r.

Dziewczyna wyrokiem sądu została umieszczona w finansowanym przez rząd schronisku dla młodzieży. Państwo przejęło część władzy rodzicielskiej nad nastolatką, co umożliwiło rozpoczęcie procesu jej tranzycji.

Moment odebrania rodzicom dziecka przez państwo to szczyt etatyzmu i wchodzenia z butami w życie obywateli. Szczególnie, że rodzice kierowali się jedynie troską o zdrowie ich córki.

http://nczas.info/2024/07/23/rodzice-nie-zgodzili-sie-na-zmiane-plci-corki-wiec-panstwo-im-ja-odebralo-macie-teraz-syna/

#szwajcaria #zamordyzm #faszyzm #lewactwo #gender #lgbt #dzieci

15

Wstrząsające wyznanie Muska. „Mój syn Xavier nie żyje. Został zabity przez wirus woke”nczas.info

Elon Musk mówi szczerze o tranzycji swojego syna i zapowiada zdecydowane kroki przeciwko ruchowi „woke”.

W wywiadzie dla „Daily Wire”, przeprowadzonym przez Jordana Petersona, Musk mówi, że został „oszukany” i nakłoniony do podpisania zgody na podanie synowi Xavierowi leków blokujących dojrzewanie.

– Było dużo zamieszania i powiedziano mi: 'Xavier może popełnić samobójstwo’ – wyznał Musk, wyjaśniając, dlaczego ostatecznie zgodził się na „terapię” hormonalną syna. Peterson nazwał to „kłamstwem”, z czym Musk się zgodził, dodając: – To niewiarygodnie złe… ludzie, którzy to promują (zmiennopłciowość – red.), powinni trafić do więzienia.

Zdjęcie

Miliarder ujawnił, że nie został poinformowany o tym, iż blokery dojrzewania są w istocie „lekami sterylizującymi”. – Mój syn Xavier nie żyje. Został zabity przez wirus woke – mówi. Xavier, obecnie znany jako Vivian Jenna Wilson, zerwał wszelkie kontakty z ojcem.

To doświadczenie zmieniło perspektywę Muska i jego cele życiowe. – Przysiągłem zniszczyć wirus woke po tym wydarzeniu. Robimy już pewne postępy – kontynuował. W rozmowie nie pada to wprost, ale wielu sugeruje, że Musk kupił w tym celu m.in. Twittera (obecnie X), by skończyć z cenzurą i polityczną poprawnością na tym medium społecznościowym.

CZYTAJ TAKŻE: Elon Musk oskarża Komisję Europejską o szantaż. Unia chciała potajemnie zmusić go do cenzury X

Musk podkreśla, że ludzie powinni być w pełni świadomi konsekwencji decyzji o tranzycji płciowej. Zwraca uwagę na potencjalne problemy, takie jak bezpłodność i komplikacje zdrowotne wynikające z blokowania naturalnego procesu dojrzewania.

Miliarder kilkukrotnie powtórzył, że „stracił syna” na rzecz tego, co nazywa „wirusem przebudzonego umysłu”, czyli po prostu „wirusem woke”.

http://nczas.info/2024/07/23/wstrzasajace-wyznanie-muska-moj-syn-xavier-nie-zyje-zostal-zabity-przez-wirus-woke-video/

#musk #dzieci #smierc #gender #lgbt #trans #lewactwo

23

Szokujące sceny w Wielkiej Brytanii. Płonie niemal całe miasto [VIDEO]x.com

Za tę akcję mogę szanować cyganów

Do regularnych zamieszek doszło na ulicach Leeds w północnej Anglii. Wybuchła tam niemal regularna wojna pomiędzy migrantami zamieszkującymi to miasto a oddziałami policji. Na ulicach wybuchły liczne pożary, na ulicach wzniesiono barykady, policja wycofała się z rejonu zamieszek.

Prawdopodobną przyczyną wybuchu niepokojów stał się incydent związany z próbą odebrania dzieci z romskiej rodziny przez pracowników opieki socjalnej. Policja została wezwana przez pracowników miasta do dzielnicy zamieszkałej w znacznej mierze przez tak zwanych „pracowników tymczasowych” czyli rodzin migrantów ekonomicznych.

– Policja została wezwana do bliżej nieznanego incydentu na północy miasta. Wydarzyło się coś z udziałem imigrantów i „dzieci”. Na miejscu policja została zaatakowana przez tłum „pracowników tymczasowych”, którzy zniszczyli radiowóz – informował na platformie X popularny bloger i publicysta Myślozbir.

http://x.com/myslozbir/status/1814074067806228970

Agresywny tłum zaatakował policyjny radiowóz i znajdujących się w nim funkcjonariuszy. Policjanci w panice uciekli z miejsca wydarzeń. Następnie tłum atakował kolejne jednostki policji, funkcjonariusze uciekali w popłochu z całego regionu objętego zamieszkami.

http://x.com/myslozbir/status/1814068482268430399

Wkrótce sytuacja wymknęła się spod kontroli. Niekontrolowane starcia, pożary wzniecane przez tłum objęły całą północną część miasta.

http://x.com/myslozbir/status/1814059527999783421

http://nczas.info/2024/07/19/szokujace-sceny-w-wielkiej-brytanii-plonie-niemal-cale-miasto-video/

#cyganie #zamieszki #wielkabrytania #dzieci #lewactwo

10

Kto zatrudnił „najmłodszą dziennikarkę” i pozwolił na akredytację, rażąco łamiąc prawo?iboma.media

Sara Małęcka-Trzaskoś, to zaledwie dziesięcioletnia dziewczynka, której nieodpowiedzialny marszałek rotacyjny Szymon Hołownia udzielił akredytacji sejmowej. Od tego momentu dziecko biega po Sejmie i wprawia w konsternację polityków, co z kolei wywołuje medialne sensacje. W Internecie z jej udziałem opublikowano dziesiątki filmów i są to po prostu dziecięce wygłupy, które mogą bawić raz lub dwa, jednak po 20 razie zwyczajnie irytują. Ojciec Sary Franciszek Małecki-Trzaskoś ma jednak w tej kwestii całkowicie odmienne zdanie i w publicznych wypowiedziach oświadcza, że córka jest profesjonalną, pełnoprawną dziennikarką:

Sara nie została ubezwłasnowolniona. Jest osobą, która wypowiada się i mówi to, co chce powiedzieć. Jest kulturalna i miła. Nikt nie pozbawił jej i nie pozbawi prawa do zadawania pytań. Jest dziennikarką, najmłodszą w Polsce ­– fragment oświadczenia dla Medów, Franciszka Małeckiego-Trzaskosia.

Jeszcze dalej w sowim oświadczeniu idzie Sara Małecka-Trzaskoś, która z pewnością nie zdaje sobie sprawy, jakie konsekwencje wiążą się z jej słowami, ale już jej ojciec i właściwe instytucje powinny się tą świadomością wykazać: Ja wykonuję swoją pracę. Szczególnie Jarosław Kaczyński trochę lepiej się zachowywał niż pan Hamerski, bo nie stosował przemocy wobec mnie. Nie byłam zaskoczona tym, co powiedział, ale wywołało to moje zdziwienie, takie malutkie – Sara Małecka-Trzaskoś w wywiadzie dla o2.pl. Gdy się powiedziało wygodne „A”, to łatwo zapomnieć o wywołanych i bardzo niewygodnych konsekwencjach: „B”, „C” i „D”. Skoro to dziecko uzyskało profesjonalną akredytację i wspólnie z ojcem mówi o wykonywaniu pracy, to mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa. Profesjonalny dziennikarz podlega prawu w każdym wymiarze, od prawa prasowego, przez prawo cywilne, aż po prawo karne. Nie jeden, ale wiele problemów polega na tym, że w Polsce nie wolno zatrudniać nieletnich poniżej 15 roku życia. Dziewczynka oficjalnie reprezentuje Iboma Media, firmę należącą do Mateusza Cieślaka, dziennikarza związanego z brukowcem “NIE”. Na stronie http://www.iboma.media/ znajdziemy całe mnóstwo materiałów „najmłodszej dziennikarki”, z czego firma z pewnością czerpie zyski, co najmniej w postaci promocji marki.

Wygląda to, że pod rządami „koalicji 13 grudnia”, która rzekomo przywraca w Polsce praworządność, nielegalnie pracujące dziesięcioletnie dziecko otrzymuje akredytację Sejmu, na co zgodził się Szymon Hołownia! Wiele też wskazuje, że dorośli czerpią zyski z pracy „najmłodszej dziennikarki”, co się zdarza jedynie w krajach trzeciego świata. Gdzie w takim razie jest Rzecznik Praw Dziecka, gdzie jest prokuratura, gdzie są kuratorzy rodzinni i w końcu dziennikarze, którzy się temu przyglądaj biernie albo co gorsza z zachwytem?

http://www.patrzymy.pl/kto-zatrudnil-najmlodsza-dziennikarke-i-pozwolil-na-akredytacje-razaco-lamiac-prawo/

#dzieci #dziecinstwo #dziennikarstwo #praca #holownia #bekazfajnopolakow #bekazkaowca

21

Hejterzy grożą dwuletniej córeczce prawicowego polityka. Wiadomości o morderstwie i gwałtach [FOTO]nczas.info

Paweł Wyrzykowski, do niedawna związany z Konfederacją, otrzymuje groźby od hejtera. Internauta w wiadomościach atakuje nie tylko działacza, ale także jego dwuletnią córeczkę.

„Moja córeczka ma dwa latka… Publicznie groził mi uprowadzeniem i połamaniem, ale na takich „kozaków” jestem odporny. Ale na priv ujawnił się z pedofilią…” – napisał na X Paweł Wyrzykowski.

Prawicowy działacz dołączył do wpisy gróźb, które dostaje, a które nie nadają się do cytowania. Prześladujący polityka hejter grozi mu zabiciem i zgwałceniem jego dwuletniej córeczki.

Autor gróźb obraża także żonę polityka. „Was jeszcze dziwi, że oni chcą tu ściągać każdego bez patrzenia na to czy ktoś jest mordercą lub gwałcicielem” – skomentował całą sprawę Wyrzykowski.

Internauci komentujący wpis, sugerują politykowi, by zgłosił całą sprawę na policję, bo groźby wyglądają bardzo poważnie.

http://nczas.info/2024/07/09/hejterzy-groza-dwuletniej-coreczce-prawicowego-polityka-wiadomosci-o-morderstwie-i-gwaltach-foto/

#pedofile #hejt #grozby #wyrzykowski #dzieci #lewactwo

9

Standardy „edukacji” seksualnej WHOstronazycia.pl

Oficjalna prezentacja opisanych poniżej Standardów Edukacji Seksualnej WHO (3) (Światowej Organizacji Zdrowia) odbyła się w Polsce w kwietniu 2013 r. na konferencji, której współorganizatorem było Ministerstwo Edukacji Narodowej. Korzystają z nich (lub są pod ich dużym wpływem) wszystkie organizacje zrzeszające polskich „edukatorów” seksualnych, którzy organizują zajęcia i warsztaty w szkołach w całym kraju.

W wieku 0-4 lat

przekaż dziecku informacje na temat

– radości i przyjemność z dotykania własnego ciała,

– masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa,

– różnych rodzajów związków,

– różnych rodzajów „rodziny”,

– prawa do badania nagości i ciała;

naucz dziecko

– wyrażać własne potrzeby i życzenia podczas „zabawy w lekarza”;

pomóż dziecku rozwijać

– świadomość, że związki są różnorodne,

– pozytywne nastawienie do „różnych stylów życia”,

– postawę „moje ciało należy do mnie” i że każdy sam podejmuje decyzje.

W wieku 4-6 lat

przekaż dziecku informacje na temat

– wyrażania seksualności,

– radości i przyjemności z dotykania własnego ciała i masturbacji,

– uczuć seksualnych (podniecenie, przyjemność),

– związków osób tej samej płci,

– różnych koncepcji „rodziny”;

naucz dziecko

– używania stosownego języka seksualnego,

– akceptacji „różnorodności”;

pomóż dziecku rozwijać

– szacunek wobec różnych „stylów życia”,

– szacunek dla różnych „norm” związanych z seksualnością.

W wieku 6-9 lat

przekaż dziecku informacje na temat

– podstawowych wiadomości o antykoncepcji,

– różnych metod antykoncepcji,

– zadowolenia i przyjemności z dotykania własnego ciała (masturbacja/autostymulacja),

– współżycia,

– praw seksualnych dzieci,

– pozytywnego wpływu seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie;

pomóż dziecku rozwijać

– rozumienie pojęcia akceptowalne współżycie/seks,

– szacunek wobec różnych „stylów życia”.

W wieku 9-12 lat

przekaż dziecku informacje na temat

– różnych metod antykoncepcji i ich stosowania,

– prokreacji i planowania rodziny,

– konsekwencji seksu bez zabezpieczeń,

– pierwszych doświadczeń seksualnych,

– orientacji płciowej,

– różnorodności zachowań seksualnych młodych osób,

– przyjemności, masturbacji, orgazmu,

– miłości osób tej samej płci,

– praw seksualnych dzieci;

naucz dziecko

– skutecznego stosowania prezerwatyw,

– komunikowania odczuć seksualnych;

pomóż dziecku rozwijać

– akceptację, szacunek i rozumienie dla innych „orientacji seksualnych”,

– akceptację dla różnych sposobów wyrażania seksualności,

– akceptację różnych opinii, poglądów i zachowań w odniesieniu do seksualności,

– szacunek dla różnych „stylów życia”.

W wieku 12-15 lat

przekaż dziecku informacje na temat

– błony dziewiczej i jej odtwarzania,

– przyczyn nieskutecznej antykoncepcji,

– ciąży w związkach między osobami tej samej płci,

– różnych oczekiwań partnerów związanych z podnieceniem seksualnym,

– homoseksualnego „coming-outu”;

naucz dziecko

– umiejętności negocjowania i komunikowania się w celu uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu,

– uzyskiwania środków antykoncepcyjnych z właściwego miejsca,

– rozmawiania o antykoncepcji,

– cieszenia się seksualnością,

– skutecznego stosowania prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych.

W wieku 15 lat i więcej

przekaż dziecku informacje na temat

– różnorodnych zachowań seksualnych i różnic w cyklu podniecenia,

– znaczenia seksu w różnym wieku;

naucz dziecko

– ujawniania wobec innych swoich uczuć homoseksualnych lub biseksualnych,

– umiejętności dochodzenia swoich praw seksualnych;

pomóż dziecku rozwijać

– krytyczne podejście do norm kulturowych i religijnych w odniesieniu do ludzkiego ciała, ciąży i rodzicielstwa,

– pozytywne nastawienie wobec seksualności i przyjemności,

– akceptację faktu, że seksualność w różnych postaciach jest obecna we wszystkich grupach wiekowych,

– akceptację dla różnic seksualnych.

Zgodnie z najnowszymi uzupełnieniami i poradnikami do wdrażania „Standardów”, pochodzącymi z 2018 roku (4), „edukatorzy” seksualni zamierzają położyć nacisk na to, aby uczyć dzieci wyrażania zgody na seks. Dzieci zachęcane będą również do szukania „zaufanych dorosłych”, niekoniecznie rodziców, którzy przekażą im „wiedzę na temat seksualności”.

Komu najbardziej zależy na tym, aby dziecko sprawnie wyrażało zgodę na seks? Pedofilom.

Ze „Standardów Edukacji Seksualnej” opracowanych przez WHO już teraz korzystają polscy deprawatorzy. Oficjalnie powołują się na nie m.in. seksualizatorzy z Gdańska, którzy przy wsparciu władz miasta prowadzą „edukację” seksualną wśród uczniów gdańskich szkół (5). Korzystają z nich również wszystkie największe organizacje skupiające polskich „edukatorów” seksualnych, którzy prowadzą zajęcia w szkołach w całym kraju.

http://stronazycia.pl/stop-pedofilii/poradnik/standardy-edukacji-seksualnej/

#pedofile #dzieci #zboczency #lewactwo

13

Seksedukacja to realizacja pedofilskich idei z lat 40-tych i 50-tychyoutu.be



Nieraz słychać opinię lewicowych mediów, że edukacja seksualna jest czymś „nowoczesnym”. Może tak twierdzić tylko ktoś, kto nie wie, jacy ludzi za nią stoją. A są to wyjątkowo odrażające postacie.

Ojcem tzw. rewolucji seksualnej i właśnie seksedukacji w szkołach i przedszkolach jest bez wątpienia Alfred Kinsey. Działał on w latach 40-tych i 50-tych. Do tej pory tzw. edukacja seksualna opiera się na jego koncepcji, że dziecko jest istotą seksualną od urodzenia. Kinsey doszedł do tego wniosku na podstawie notatek współpracujących z nim pedofilów. Sam organizował z nimi drastyczne pedofilskie badania na dzieciach. Dawał instrukcje zwyrodnialcom jak mają gwałcić dzieci i badać ich reakcje w czasie używając do tego stopera. Relacje ofiar i świadków przytoczone są m.in. w filmie „Syndrom Kinseya”.

http://youtu.be/csm9qKKnwu4?t=3572

Helmut Kentler i jego pedofilski „eksperyment”

Pedofilskie tezy seksuologa Kinseya padły na podatny grunt w Niemczech. Ostatnio głośno było w mediach o tzw. „eksperymencie” Helmuta Kentlera. Nadzorował on przekazywanie dzieci przez Jugendamt pod opiekę pedofilom, a władze Berlina o tym wiedziały. Sprawcy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności karnej, bo sprawa się przedawniła. „Eksperyment trwał od lat 60-tych aż do 2003 roku (!). Kentler wypromował koncepcję „różnorodności seksualnej”, na której opiera się obecnie seksedukacja w szkołach i przedszkolach.

Uczniem Kentlera był znany seksuolog Uve Sielert, autor podręcznika do seksedukacji dla dzieci. Napisał w nim m.in.:„Chodź, pobawimy się w „pieprzenie” – zachęcają niektórzy chłopcy swoich kolegów i przyciskają przy tym swojego penisa w zwodzie do ich pupy. Najczęściej kończy się na takich odzywkach, leżeniu na sobie lub pocieraniu się. Przy pięcioletnich chłopcach i dziewczynkach nie może również dojść do poczęcia dziecka, kiedy rzeczywiście spróbują włożyć penisa do pochwy i będą mieli z tego przyjemność. Wzajemne lub wspólne masturbowanie jest również ok”.

Innym następcą Kentlera był Ernest Borneman – jego następca na stanowisku prezesa niemieckiego towarzystwa seksuologicznego, który twierdził, że dzieci mają prawo do seksualnych relacji z dorosłymi! Jedna z prac „naukowych” Bornemana jest oficjalnie podana w źródłach Standardów Edukacji Seksualnej, wedle których „edukuje” się uczniów już m.in. w Gdańsku, Warszawie i Poznaniu (a docelowo w całej Polsce).

Współautorem tych standardów jest niemiecka agencja rządowa BZgA, z którą przez wiele lat współpracował właśnie Uve Sielert.

Kinsey to dla Jaczewskiego „wzór i przewodnik”

Pedofilskie tezy Kinseya i Kentlera nie ominęły Polski. Niedawno informowaliśmy o tym, że seksuolog Andrzej Jaczewski opowiada się w swojej książce za legalnym seksem z dziećmi powyżej 9 roku życia. Andrzej Jaczewski uważa się za pioniera edukacji seksualnej w Polsce. W jednym z artykułach nazwał Kinseya swoim „wzorem i przewodnikiem”. Natomiast w mediach społecznościowych napisał:

„Byłem pierwszym w Polsce edukatorem prowadzącym szkolne zajęcia z edukacji seksualnej. Uważam takie zajęcia za cywilizacyjną konieczność” W innym wpisie dodał:

„Edukacja seksualna jest niezbędna, ponieważ inaczej panuje ciemnota, taka, jaką zresztą przedstawiają w tej chwili obrońcy czystości dzieci”.

http://stronazycia.pl/seksedukacja-to-realizacja-pedofilskich-idei-z-lat-40-tych-i-50-tych/

#pedofile #zboczency #dzieci #edukacjaseksualna

Więcej o przerażających faktach związanych z seksedukacją w szkołach i przedszkolach można dowiedzieć się z poradnika „Jak powstrzymać pedofila”.

http://stronazycia.pl/stop-pedofilii/poradnik/

10

Rząd Donalda Tuska wprowadza aborcję bez ograniczeń niemieckim fortelemstronazycia.pl

11 lipca sejm ma zająć się projektem ustawy znoszącym kary za aborcję, ma być to według polityków „kompromisowy projekt”. Jak jest w rzeczywistości? Jest to zastosowany już 50 lat temu w Niemczech sprytny sposób na ominięcie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i wprowadzenie aborcji na życzenie. Niemcy ponownie zastosowali ten sam sposób w latach 90-tych. Kosztował on życie 5 milionów dzieci zabitych przez aborcję w latach 1976-2024.

Obecnie w Niemczech istnieje możliwość wykonania aborcji na życzenie. Jest tak, mimo że istnieje w prawie zakaz aborcji, który został sprytnie ominięty ustawą znoszącą za nią kary – bardzo podobną do projektu, który chce wbrew wyrokowi polskiego TK wprowadzić Tusk i jego koledzy z partii.

1 wyrok niemieckiego TK sprytnie ominięty

Pierwsza ustawa wprowadzająca aborcję na życzenie pojawiła się w Niemczech w 1974 roku. Przegłosowała ją lewicowa koalicja rządowa SPD i FDP. Przeciwko niej opowiedzieli się posłowie partii CDU i CSU, którzy skierowali ją do rozpatrzenie przez niemiecki Trybunał Konstytucyjny. Jednak całą ustawę, a jedynie fragment dot. aborcji bez ograniczeń do 12 tygodnia ciąży. Nie zażądali oni od TK zbadania zgodności z konstytucją innych przesłanek aborcyjnych, między innymi eugenicznej.

Bundestag przegłosował ustawę, ale nie zdążyła ona wejść w życie, ponieważ 25 lutego 1975 roku niemiecki Trybunał Konstytucyjny podważył część mówiącą o aborcji na życzenie do 12 tygodnia ciąży.

Wtedy lewicowe partie postanowiły w inny sposób wprowadzić aborcję na życzenie. W lutym 1976 roku wprowadzono prawo, które nie znosiło art. 218 kodeksu karnego zakazującego aborcji, ale wprowadzało dodatkowe paragrafy znoszące karę za aborcję z przesłanki społecznej, do zapisanych w ustawie wcześniej przesłanek eugenicznej i medycznej. O tym, że było to wprowadzenie aborcji na życzenie można łatwo zobaczyć ze statystyk aborcyjnych.

Zdjęcie

W 1974 roku w Niemczech wykonywano 17 tys. aborcji rocznie. W 1977 było ich już 54 tysiące, a w 1982 roku już 91 tysięcy.

W sprawie aborcji na życzenie niemiecki Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się ponownie po zjednoczeniu Niemiec. Chciano wówczas ponownie wprowadzić prawo pozwalające na aborcję bez ograniczeń do 12 tygodnia ciąży. TK w 1993 roku stwierdził, że ustawa jest niezgodna z konstytucją.

Zastosowano wtedy ten sam fortel w rozszerzonym zakresie, czyli wprowadzono obowiązujące do dzisiaj prawo. Ustawa oficjalnie zakazuje aborcji, jednak jej kolejne paragrafy temu zaprzeczają i przewidują całkowitą bezkarność zabijania dzieci bez konkretnej przesłanki do 12 tygodnia ciąży dla lekarzy, a bezkarność dla kobiet obowiązuje do 22 tygodnia ciąży. Jest to jawne ominięcie decyzji TK o zakazie aborcji na życzenie.

Efekt? Ponad 100 tys. zamordowanych dzieci rocznie. W sumie od 1974 roku w Niemczech zabito 5 milionów dzieci (4 883 062 w latach 1976 – 2022).

Ustawa o dekryminalizacji aborcji na wzór niemiecki służy do jednego – wprowadzenia w praktyce aborcji na życzenie, mimo że formalnie prawo tego zakazuje. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę, że brak reakcji i wprowadzenie tej ustawy będzie miało opłakane konsekwencje, śmierć wielu milionów polskich dzieci. Posłowie, którzy za tym zagłosują będą za to osobiście odpowiedzialni.

Nie można się dać również nabrać na „kompromisowy” charakter ustawy. Jest to sprytny zabieg mający na celu uśpienie opinii publicznej i zmniejszenie reakcji przeciwników zabijania dzieci. Dlatego trzeba jasno mówić, że jest to wprowadzenie aborcji na życzenie, a przegłosowanie ustawy będzie miało takie same skutki jak w Niemczech.

http://stronazycia.pl/rzad-donalda-tuska-wprowadza-aborcje-bez-ograniczen/

#tusk #aborcja #mordercy #dzieci #Polska

15

Korwin-Mikke alarmuje: Wbrew konstytucji chcą wydać polskie dzieci!youtube.com

GESTAPO MOGŁOBY SIĘ OD NICH UCZYĆ

Janusz Korwin-Mikke na portalu X przedstawił bulwersującą sprawę próby odebrania polskich dzieci przez, cieszący się bardzo zła sławą, szwedzki urząd Jugend Amt. Rodzice z dziećmi przyjechali do Polski, żeby uratować rodzinę, ale wygląda na to, że bodnarowcy z Ministerstwa Sprawiedliwości gotowi są odebrać polskie dzieci polskim obywatelom żeby wydać je w łapy socjal-sadystów z JugendAmtu. Wbrew konstytucji, która zakazuje wydawania polskich obywateli, poza ściśle określonymi kategoriami.

Janusz Korwin-Mikke całą sprawę opisuje tak:

„W skrócie: najstarsza córka, Kinga, naskarżyła w tym szwedzkim JugendAmcie, że rodzice ją wyzyskują: Każą sprzątać po sobie, ograniczają korzystanie z komórki, nie pozwalają wychodzić z rówieśnikami po zmierzchu – więc Kingę zabrano do domu dziecka i wszczęto sprawę o odebranie tym sadystom trójki młodszych dziewczynek.”

„Rodzice przezornie wyjechali do Polski, ale Szwecja domaga się wydania dzieci, choć i rodzice i dzieci są obywatelami polskimi (wyłącznie!), ale „polskie” (w rzeczywistości filia unijnego…) Ministerstwo Sprawiedliwości już szykuje paszporty, by te dzieci wydać!”

„Sędzina p. Laura Rosińska-Litwin, wszczęła sprawę, naznaczyła kuratora (który wydał o rodzinie bardzo korzystna opinię – choć Ojciec, p. Robert Klaman, miał kłopoty z prawem…), odroczyła 19-VI sprawę o dwa miesiące…. po czym, widać ponaglona przez MS p. Adama Bodnara, po dwóch dniach, bez zawiadomienia rodziców, kazała siłą odebrać dziewczynki (przez zamaskowanych policjantów!!) umieścić w domu dziecka – i wbrew konstytucji szykuje je zapewne do (niekonstytucyjnej) extradycji!!”

„Wielka prośba o wpłaty na pomoc prawną: Ewa Klaman konto PKO: 09 1020 3668 0000 5602 0648 3285

„Poniżej link do wyjaśnień Kingi, która (od 38″) przyznaje, że zmyślała i chce wrócić do rodziny – ale Szwedzi Ja przetrzymują (co narusza Konwencję Haską z 1980 roku); Ministerstwo Sprawiedliwości i MSZ powinny pomóc młodocianej obywatelce!”\

http://www.youtube.com/watch?v=JvME-kKt4Ew

http://nczas.info/2024/07/03/korwin-mikke-alarmuje-wbrew-konstytucji-chca-wydac-polskie-dzieci/

#GESTAPO #prawo #bodnar #sad #dzieci #szwecja

20