Uśmiechnięci przechodzą do kontroli internetu. Wprowadzą „parasol wyborczy”nczas.info

Ministerstwo Cyfryzacji pod pretekstem programu ochrony wyborów zapowiedziało cenzurę internetu. Oficjalnie jako ochronę przed „rosyjską dezinformacją i cyberatakami”.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas wtorkowej konferencji prasowej przedstawił niepokojące ustalenia dotyczące prób ingerencji w zbliżające się wybory prezydenckie.

– To rosyjskie służby specjalne – i te cywilne i te wojskowe, które z pełną premedytacją, ale również z planami operacyjnymi – chciały i mają zamiar wpływać na polską kampanię prezydencką – twierdzi wicepremier.

Zdjęcie

W odpowiedzi na te twierdzenia powstanie program „parasol wyborczy”, który ruszy 2 lutego. Jego kluczowym elementem będzie monitoring platform społecznościowych, co może budzić obawy o potencjalne ograniczenie swobody wypowiedzi w internecie. Minister zapowiedział, że „ruch w sieci ma być monitorowany w taki sposób, żeby nie można było na niego wpływać z zagranicy”.

Według informacji przekazanych przez szefa resortu cyfryzacji, służby państwowe mają dowody, że „strona rosyjska szuka również osób, które by na kampanię wyborczą chciały wpływać z wewnątrz”. Program będzie realizowany we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która zasłynęła już z bezpodstawnej blokady stron internetowych, na przykład nczas.com.

Skoro ogłoszono program, to wraz z nim muszą pójść wydatki z państwowej kasy. Zapowiedziano portal bezpiecznewybory.pl oraz bezpłatne skanowanie cyberbezpieczeństwa domen. Na sam portal rząd przeznaczy 4 mln złotych, a całkowity koszt programu w części informacyjnej ma wynieść „kilkanaście milionów złotych”.

– Program ochrony wyborów pod nazwą 'Parasol Wyborczy’ jest odpowiedzią na to, że państwo dzisiaj staje po stronie demokracji, ustroju, chce chronić konstytucji i procesu wyborczego – podkreślił minister Gawkowski.

Nam się jednak wydaje, że planowany monitoring mediów społecznościowych może prowadzić do pewnej formy cenzury w internecie, oczywiście pod pretekstem ochrony procesu wyborczego przed zewnętrznymi wpływami. A kto wie, może i „wariant rumuński” czai się na horyzoncie.

http://nczas.info/2025/01/28/usmiechnieci-przechodza-do-kontroli-internetu-wprowadza-parasol-wyborczy/

#cenzura #usmiechnietapolska #koalicja13grudnia #wybory #internet

28

Gaweł pierwszy azylant polityczny III RP, a tutaj macie pierwszego więźnia politycznego III RP

Dla odmiany bagno jakie macie w Polsce gdy rządzi NATO. Nawet gorzej jak w Norwegii:)

Relacja z referendum na Krymie i pierwszego wkroczenia Wagnerowców na Ukrainę (Rosja mówiła prawdę, że to nie ich wojsko. PMC:)

To jest relacja gościa który tam był. Mateusz Piskorski. Potem założyli stronkę w necie i kanapową partię polityczną, postulującą normalne stosunki z Rosją (czytaj: bez sankcji, które trzeba narzucać na rozkazy NATO)

Niecałe 2 lata tak podziałali i oskarżyli go o szpiegostwo na rzecz Rosji, Chin i niektóre media powtarzały, że nawet Iranu:) Trzymali kilka lat w areszcie, dokumentów żadnych nie pokazywali ze wstydu, prokuratorzy się zmieniali, wszystko ściśle tajne. Zieew.

Myślałem, że szpiegów to się wymienia, a tego po 3 latach aresztu wydobywczego wypuścili na wolność. 🤡

Też pierwsza poważna ofiara cenzury w Polsce. Polska była przed UK. Pionierzy z ABW:)

http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-piskorski-ukraina-to-panstwo-upadle-krym-bal-sie-banderowcow,nId,1359694#crp_state=1

#wojnanaukrainie #cenzura #nato

PS

Był na początku jeszcze jeden typ w tej małej partii. Kornel Sawiński. Napisał najlepszą relację z Libii po polsku. Oparta głównie na relacjach mediów wschodnich i rosyjskich. Ze swoich wizyt chyba też. Do ściągnięcia w necie za free. To długie jak książka. Część linków pewnie jeszcze działa.

Potem sam zaczął się chować. Też był chyba przesłuchiwany, za to że składkę opłacił w tej partii:) Wszędzie ten sam cyrk.

Zdjęcie

Zdjęcie

9

#cenzura

Pamiętacie cenuzrę na lurku? To były czasy.. bany na 100 lat.

11

Jest wyrok sądu ws. blokady nczas.com. Sommer: Dojdziemy do premiera Morawieckiegonczas.info

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zdecydował, że blokada portalu nczas.com przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego była bezprawna. – Wygraliśmy z ABW! – ogłosił na portalu X redaktor naczelny zablokowanego portalu Tomasz Sommer.

Zdjęcie

WSA stwierdził bezskuteczność czynności ABW wobec portalu nczas.com. „Sąd stwierdził bezskuteczność czynności ABW wobec portalu nczas.com – czyli bezprawność działania służb” – napisał Sommer.

„Oczywiście to pierwsza instancja, która trwała drobne dwa lata. Do premiera Morawieckiego, który zgodził się na tę cenzurę też dojdziemy” – dodał redaktor naczelny „NCzas-u!”. Jak poinformował Sommer, „do zwycięstwa z ABW poprowadził nas mecenas Jarosław Litwin„.

Przypomnijmy, że sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym założyliśmy w marcu 2023 roku. Na wyrok w pierwszej instancji czekaliśmy więc „tylko” 20 miesięcy.

Niezależnie od wyroku WSA, w październiku ub.r. do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW).

Strona „Najwyższego Czasu!” nczas.com została bezprawnie zablokowana w lutym 2023 roku. Do dziś nie wiadomo oficjalnie, dlaczego.

Operatorzy internetowi na polecenie ABW wyłączyli wówczas dostęp do strony nczas.com. W praktyce nikt, kto używał domyślnych ustawień polskich serwerów DNS, nie mógł wejść na portal internetowy „Najwyższego Czasu!”. Jedynie zmiana konfiguracji na telefonie czy laptopie i wymuszenie korzystania z innych DNS niż te wgrane przez dostawcę Internetu, pozwalała przeglądać artykuły na nczas.com.

– To jest jeden z większych skandali III RP. Mamy do czynienia ze służbą specjalną, która z jakichś tam przyczyn niejasnych, niewyjaśnionych, bo my nigdy nie dostaliśmy żadnej informacji o co tym służbom chodzi, blokuje portal nczas.com – komentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”, Tomasz Sommer.

Sommer zaznaczał, że bezprawna i niczym nieuzasadniona blokada portalu przyniosła znaczące straty finansowe. – Każdy miesiąc te straty zwiększa. Już nie mówiąc o tym, że zmusza nas do różnej tam takiej ekwilibrystyki, jak właśnie korzystanie z fundacji Najwyższy Czas, jako metody ratowania nczas.com przed upadkiem – mówił podczas specjalnego programu na kanale Rumble Sommer.

Podkreślał, że będzie się domagał odszkodowania w kwocie 100 tysięcy złotych za każdy miesiąc blokowania działalności portalu i możliwości zarabiania.

Jednocześnie podziękował widzom i czytelnikom za wsparcie wolnościowych mediów – szczególnie poprzez przekazywanie 1,5 proc. podatku. – Szczęśliwie nasi widzowie są na tyle hojni, że przeznaczają na Fundację Najwyższego Czasu między 300-400 tysięcy złotych rocznie. I te pieniądze niemal w całości – bo częściowo jeszcze wydajemy je na nasze konferencje oraz działania prawne – są przeznaczane na utrzymanie portalu. Gdyby nie te pieniądze, to ten portal by już nie istniał – mówił.

– Na szczęście pieniądze przez te dwa lata spłynęły i dzięki temu byliśmy w stanie przetrwać. Pewnego rodzaju dużym problemem jest fakt, że portal jest zarejestrowany, jest prowadzony przez firmę 5S Media, inną spółkę niż ta, która wydaje „Najwyższy Czas!”, w efekcie czego utrzymujemy tę spółkę tak naprawdę tylko po to, żeby zawalczyć w przyszłości o to odszkodowanie. Generalnie ona ponosi straty, bo cały czas portal jest zablokowany, ale jeżeli byśmy zamknęli tę firmę, to z uwagi na to, że to postępowanie trwa tak długo, jest tak przewlekłe, no to byśmy utracili tytuł do odszkodowania – tłumaczył.

Strona nczas.com ostatecznie została odblokowana pod koniec listopada 2024 roku, czyli po 21 miesiącach. I to nie wszędzie – wciąż są polscy operatorzy, którzy blokują dostęp do portalu. Albo nie otworzyli najnowszego listu od ABW, albo nie dostarczyła im go Poczta Polska.

http://nczas.info/2025/01/22/jest-wyrok-sadu-ws-blokady-nczas-com-sommer-dojdziemy-do-premiera-morawieckiego/

#abw #cenzura #sommer #morawiecki #pis

22

I cyk - kolejne korpo po X i Meta powiedziało UE żeby spadała na drzewo ze swoją faszystowską cenzurą. Jednak zmieniłem zdanie. Nie będę bojkotował i mój następny telefon to znów będzie Google Pixel (najlepszy smartphone ever. Polecam!)

Google poinformowała UE, że pomimo wymogów nowego unijnego prawa nie będzie dodawać weryfikacji informacji do wyników wyszukiwania i filmów na YouTube ani wykorzystywać ich do tworzenia rankingu lub usuwania treści.

Wprowadzone w 2022 r. unijne prawo dotyczące dezinformacji zawiera kilka dobrowolnych punktów, do których przestrzegania mogą się zobowiązać firmy technologiczne i prywatne, w tym organizacje weryfikujące informacje.

Google wycofuje się ze wszystkich zawartych w prawie zobowiązań dotyczących sprawdzania faktów, zanim staną się one częścią DSA


#cenzura #lewackifaszyzm

13

W PolsatNews była ostatnio debata o ustawie cenzorskiej. Wiceminister cyfryzacji Standerski odpierał zarzuty, że ustawa daje Urzędowi Komunikacji Elektronicznej zbyt duże uprawnienia:
Tak jak mówiłem w wielu państwach członkowskich te zadania są przyznawane właśnie urzędom, tak jak w Irlandii: komisji medialnej. Tak jak w innych państwach również właściwym organom, czasem bardziej podobnym do KRRiT, czasem do UKE.
Redaktor Gawryluk zapytała doktora Szewko czy zgadza się z argumentacją, że można wyposażyć urzędników UKE w tak duże uprawnienia bo w innych krajach już funkcjonują podobne rozwiązania. Odpowiedz Szewko była z kategorii "XD":

Szewko:
Uważam, że jest to projekt który synchronizuje nasz system prawny, co do tego nie mam wątpliwości. Jest podstawą do integracji regionalnej.(...) Otóż jest to synchronizacja regionalna z systemami prawnymi Białorusi, Federacji Rosyjskiej i rzeczywiście podstawą do integracji.
Standerski:
eksperci mieli być w programie Pani redaktor...
Szewko:
Ależ ja właśnie Panie ministrze przeczytałem sobie po prostu ustawy białoruskie wczesniej (...) nie wiem czy Pan zna je?




źródło: http://www.youtube.com/watch?v=Hpfg6WmpH24

#internet #cenzura #wolnosc #wolnoscslowa #dsa #digitalservicesact

13

Polecam dogłębną analizę co do nowych przepisów odnośnie wolności słowa. Jak zwykle materiał długi, ale rzeczowy

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=AYzbLCcOLlQ&pp=ygUId2FyemVjaGE%3D

#warzecha #cenzura

5

Jeszcze jedna wypowiedź Gramatyki broniąca pomysłu blokowania treści:
DSA wymaga "arbitra" który będzie rozsądzał spory między platformami ale też decydował o blokowaniu dostępu do treści nielegalnych - dziś np. robi to CERT Polska bez udziału kogokolwiek, jest tak od dawna i niczyjego niepokoju to nie budzi [1]
Tak, CERT tak robi, ale:

1. Lista stron blokowanych przez CERT jest jawna [2]. O treściach usuniętych przez UKE nikt się nawet nie dowie.

2. Nie ma obowiązku korzystania z tej listy przez operatorów lub użytkowników. Treści usuniętę przez UKE nie będą dostępne dla nikogo.

3. Lista zawiera głównie strony phishingowe. Nie blokuje się stron bo ktoś się spłakał o hejt.

To tyle w temacie wiarygodności Gramatyki. Zarzuca innym dezinformację, a sam manipuluje.

[1] http://x.com/McGramat/status/1878718921429144039

[2] http://cert.pl/lista-ostrzezen/

#dezinformacja #manipulacja #internet #cenzura #wolnoscslowa #wolnosc

19

Wiceminister Gramatyka broni cenzury bo można się odwoływać [1]:
zastosowaliśmy tryb odwoławczy z KPA żeby każdy kto ma problem z decyzją mógł się od niej odwołać
Czyli tak jak za komuny [2]:
na podstawie uchwalonej 31 lipca 1981 ustawy o kontroli publikacji i widowisk wprowadzono możliwość odwoływania się od decyzji GUKPiW do Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz zezwolono na zaznaczanie ingerencji cenzorskich charakterystycznymi czterema kreskami [– – – –] wraz z powołaniem się na konkretny przepis ustawy.
No prawie, bo wtedy usuwane treści były oznaczane, a teraz nie.

[1] http://x.com/McGramat/status/1878718921429144039

[2] http://twojahistoria.pl/2018/01/20/jak-dzialala-cenzura-za-prl-u/

#cenzura #wolnosc #wolnoscslowa #internet #komuna #PRL #DSA #DigitalServicesAct

21

Internauci są zdziwieni, że Ministerstwo Cyfryzacji chce cenzurować internet [1]. Przecież ministerstwo tylko realizuje plany przygotowane przez unię. Fundamenty systemu kontroli internetu są systematycznie dopracowywane od lat:

DigitalServicesAct by cenzurowac internet.

ChatControl by masowo inwigilować internautów.

eIDAS2 by zlikwidować anonimowość.

Wszystko oczywiście dla naszego dobra oraz, żeby chronić wartości europejskie .

[1] http://antyweb.pl/cenzura-w-internecie-coraz-blizej-rzad-tlumaczy-sie-z-wprowadzanych-zmian

#internet #cenzura #hejt #mowanienawisci #prywatnosc #anonimowosc #chatcontrol #eidas #eidas2 #unia #uniaeuropejska #ue #eu

26

Zuckerberg ujawnia, jak cenzurowano covidowe treści. „To było brutalne” [VIDEO]x.com

Mark Zuckerberg, właściciel m.in. Facebooka i Instagrama, ujawnił szokujące informacje o naciskach ze strony administracji prezydenta Bidena na cenzurowanie treści związanych ze szczepieniami przeciwko covidowi.

W rozmowie z Joe Roganem szef Meta szczegółowo opisał, jak przedstawiciele administracji Bidena wywierali presję na firmę.

– Naciskali na nas niezwykle mocno, żebyśmy usuwali treści, które były prawdziwe. W zasadzie żądali, żebyśmy usuwali wszystko, co mówiło o możliwych skutkach ubocznych szczepionek – stwierdził Zuckerberg.

Według jego relacji, przedstawiciele administracji nie tylko prosili, ale wręcz „krzyczeli i przeklinali” podczas rozmów z zespołem Meta. Sytuacja zaostrzyła się po publicznym wystąpieniu prezydenta Bidena, w którym zasugerował, że platformy społecznościowe „zabijają ludzi”.

– Po tym wszystkie agencje i organy rządowe zaczęły nas sprawdzać i atakować. To było brutalne – przyznał Zuckerberg.

Szef Meta jednocześnie bronił się i zapewniał, że mimo nacisków, firma odmówiła usuwania prawdziwych informacji oraz treści satyrycznych. Nie jest to oczywiście prawda. W Polsce treści cenzurowano na potęgę, m.in. na wniosek Demagoga, czego wielokrotnie doświadczał chociażby „Najwyższy Czas!”.

– Chociaż generalnie popieram programy szczepień i uważam, że szczepionki przynoszą więcej korzyści niż szkód, to podczas próby wdrożenia programu szczepień administracja próbowała cenzurować każdego, kto argumentował przeciwko nim – wyjaśnił Zuckerberg.

http://x.com/EricLDaugh/status/1877785213167939988

http://nczas.info/2025/01/11/zuckerberg-ujawnia-jak-cenzurowano-covidowe-tresci-to-bylo-brutalne-video/

#covid #cenzura #lewactwo

15

Niedawno na antenie TVP pani Dorota Wysocka-Schnepf zachęcała do walki z anonimowością w sieci oraz do wprowadzenia cenzury internetu. Poniżej zamieszczam stosowne cytaty.

Wedle dziennikarki to anonimowość jest głównym źródłem tzw. "hejtu", oto co powiedziała na ten temat:
Pierwsza rzecz która niesie nienawiść to jest anonimowość powiedzmy w sieci.
Z kolei na stwierdzenie, że nie da się wygrać z tzw. "hejtem" odpowiedziała:
a koniec z anonimowością w sieci byłby jakąś (drogą)?
Na koniec programu zapytała czy cenzura na czas kampanii wyborczej byłaby dobrym pomysłem:
Czy my powinniśmy poważnie pomyśleć o tym, że może być, powinień być, być może X też w Polsce, na przykład na czas kampanii wyborczej zamknięty, czy to jest ponad nasze możliwości?
(źródło: TVPInfo "Niebezpieczne związki" 9.01.2025)

#cenzura #wolnoscslowa #wolnosc #internet #anonimowosc #hejt #wybory #x #TVP

20

Biejat w cenzorskim uniesieniu. „Pokazać Elonowi Muskowi, że Europa nie jest jego kolonią” [VIDEO]youtube.com

Lewica chce ograniczać wolność słowa. Niedawno wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat ujawniła, że rząd warszawski chciałby „lepiej kontrolować” media społecznościowe. Teraz przyznała, że popiera ograniczenie dostępu do portalu X.

Przypomnijmy, że w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Radiu ZET Biejat była pytana, czy zablokowałaby X przed wyborami w Polsce.

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=5gzfZSjuVc0

– Uważam, że to jest dyskusja, którą powinniśmy odbyć na temat tego, jak X wpływa na naszą demokrację, ale nie tylko X, bo to nie jest tylko X. Przypominam, że chyba wczoraj pojawiły się informacje, że Facebook i Meta przestanie ograniczać treści polityczne – mówiła kandydatka na Prezydenta RP.

– I przestanie też kontrolować wiarygodność tych treści – dodała.

– To oznacza, że oczywiście z jednej strony powinnam się cieszyć, bo przestanie mi ciąć zasięgi Facebook i będzie mi łatwiej dotrzeć do wyborców, ale z drugiej strony oznacza to również brak kontroli nad fakenewsami, nad szerzeniem dezinformacji, nad próbą właśnie wpływania na nasz proces demokratyczny przez różne osoby, kraje, instytucje z zewnątrz – utyskiwała polityk.

– A czy to, o czym pani mówi, czy o takiej próbie kontrolowania, nie byłoby de facto cenzurą? Co jest lepsze? – pytał prowadzący.

– Musimy wyważyć między wolnością słowa, która jest absolutną wartością i o którą powinniśmy zawsze walczyć, o którą powinniśmy dbać, a pozwoleniem na szerzenie kłamstw i manipulacją naszą debatą publiczną – twierdziła przedstawicielka Lewicy.

– Ja bym rozważyła i do tego zachęcam i wiem, bo rozmawiałam z wicepremierem Gawkowskim, naszym ministrem cyfryzacji, że takie dyskusje już się toczą – na temat tego, co możemy zrobić, żeby lepiej kontrolować te platformy, żeby one też dbały o proces demokratyczny a nie były wykorzystywane do wpływania na niego – ujawniła Biejat.

Teraz swoje stanowisko powtórzyła w RMF FM w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim.

– Powinniśmy ograniczyć dostęp do X w Polsce? – pytał dziennikarz.

– Powinniśmy podjąć rozmowy w Unii Europejskiej na temat ograniczenia dostępu do X w Europie i powinniśmy bardzo wyraźnie pokazać Elonowi Muskowi, że Europa nie jest jego kolonią – grzmiała Biejat.

http://nczas.info/2025/01/10/biejat-w-cenzorskim-uniesieniu-pokazac-elonowi-muskowi-ze-europa-nie-jest-jego-kolonia-video/

#musk #lewactwo #cenzura

12

Pogniewali się na Elona Muska i X. „Niezgodny z jego wartościami”nczas.info

Elon Musk staje się „enfant terrible” świata polit-poprawności. Ostatnio skrytykował go za „wtrącanie” się do spraw Europy sam prezydent Francji Emmanuel Macron. Na echa tej krytyki nie trzeba było długo czekać.

Publiczne muzeum francuskie Caen Memorial poświęcone historii XX wieku, ogłosiło, że opuszcza portal społecznościowy X, bo ten jest „niezgodny z jego wartościami”. Chodzi tu o brak cenzury treści na portalu, chociaż Memoriał ubiera swoją decyzję w opinię, że „upowszechnianie wiedzy (…) oznacza przyjęcie wartości demokracji, tolerancji i szacunku dla inności, od których platforma Elona Muska teraz celowo się odwraca”. Taką opinię zaserwował dyrektor Memoriału w Caen Kleber Arhoul.

Kléber Arhoul został dyrektorem Memoriału w Caen w 2023 roku. To były prefekt i regionalny dyrektor ds. kultury Dolnej Normandii. To także Krajowy Koordynator ds. Przyjmowania Migrantów. Jego pomysły na Memoriał to m.in. nowe trasy muzealne poświęcone „zimnej wojnie”, a w szczególności przez rozwinięcie kwestii dekolonizacji.

Teraz ciemnoskóry dyrektor mówi, że X jest „niezgodny z wartościami i projektem kulturalnym” Memoriału. „To starannie przemyślana decyzja, potwierdzona niedawnymi obelgami Elona Muska wobec kanclerza Niemiec” – powiedział Kléber Arhoul. Dodał, że Elon Musk ma projekt polityczny, aby „zjednoczyć partie reakcyjne”.

Decyzja Memoriału to tylko część „oburzenia” francuskich elit na portal X kupiony przez amerykańskiego miliardera Elona Muska w październiku 2022 r. Oliwy do ognia dodało jego poparcie dla Donalda Trumpa. Z sieci zrezygnowały m.in. regionalne mainstreamowe dzienniki „Ouest-France” i „Sud Ouest” i kilka organizacji takich jak no. Greenpeace France. Lewica z wozu, koniom lżej?

http://nczas.info/2025/01/09/pogniewali-sie-na-elona-muska-i-x-niezgodny-z-jego-wartosciami/

#musk #lewactwo #cenzura

6

#facebook #cenzura

Szybko się sypie ten nowy porządek świata, bardzo szybko... pada niczym pandemia covida.

12

Tl,dr: Poziom propagandy i cenzury w Wyborczej, to już poziom Europy Zachodniej. Brawo Michnik. Pionier:)

Przykład z dziś:

Zanim przeszło cenzurę, być może wyglądało nawet na dobrą pracę dziennikarską. Artykuł o wykładowcy na UAM, ponad 40 lat pracy, wielokrotnie oceniany, na ok.1600 ocen ankietowych w karierze, miał 68 negatywnych. Nagle w jeden semestr zasypali go negatywami, a uczelnia natychmiast zwolniła.

Oczywiście ciekawa sprawa, ale od początku czytając miałem wrażenie, że czytam jakaś dezinformację. Tony tekstu na offtopy, a to czego szukałem, krótko w jednym zdaniu? Wtf

- Wielu nawet nie udaje, że rzetelnie studiuje, a uniwersytet przymyka na to oko. Szczególne pobłażanie dotyczy osób, które np. reprezentują uczelnię w zawodach sportowych. To są praktycznie pseudostudenci


Tutaj wypowiada się niby te wykładowca. <= napisałem "niby" - najlepsze potem 😉

Jakie zarzuty pojawiały się w ankietach studentów? - Że moje zajęcia są za trudne, że prowadziłem je w sposób wywołujący "ogromny stres i mękę", że straszyłem brakiem zaliczeń, że wprowadzałem nerwową atmosferę, że dyskredytowałem studentów. Były też pretensje o konotacje seksistowskie i nacjonalistyczne - wymienia naukowiec.


To jeszcze dobre:

Rybczyńska nie zgadza się też z zarzutem, że uczelnia rekrutuje osoby, które nie mają wystarczających kompetencji językowych do studiowania w języku polskim. Jak wyjaśnia, wszyscy obcokrajowcy muszą mieć odpowiednie certyfikaty lub muszą zdać egzamin z języka polskiego na poziomie B2.


Artykuł pisała Maria Balicka, na koniec coś takiego:

Redagowała Marta Kaźmierska


W XXI wieku, kiedy nawet korekta już zniknęła, bo robi to komputer, nagle pojawiają się "redaktorzy" do tekstów dziennikarzy 🤡

A teraz co zniknęło z tekstu i dlaczego takie fikołki robią w Wyborczej i manipulują nawet wypowiedziami tego wykładowcy:

Dr hab. Jan Wawrzyniak został po 43 latach zwolniony z poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Powodem miały być „złe oceny studentów” i „dyskryminujące” zachowania wykładowcy.

„Obecni studenci IFW to w znacznej mierze przybysze z Ukrainy, którzy zapisują się np. na filologię rosyjsko-angielską, żeby nauczyć się za darmo języka angielskiego, zanim na dobre wyjadą na Zachód. To są osoby, które nie znają frazeologizmów i idiomów, nie rozumieją metafor, kontekstów kulturowo-literackich, nie potrafią nawet robić notatek. Oczekują podania gotowych odpowiedzi na kolokwium, pozostają intelektualnie bierni i nie uczestniczą w kulturze wysokiej, a nawet często nie znają języka polskiego, stąd nie są w stanie czytać lektur” – podkreśla Wawrzyniak w rozmowie z GW.


http://kresy.pl/wydarzenia/w-znacznej-mierze-przybysze-z-ukrainy-uam-zwolnil-wykladowce-za-zle-oceny-od-studentow-i-dyskryminujace-zachowania/

#propaganda #cenzura #czytamwyborczadlabeki #ukrainoza

11