Polska jako jedyny kraj w EU wdraża obowiązek szczepienia przeciw HPV. 🤡🌍

Ministerstwo Zdrowia zdecydowało, że Polska ma być drugim krajem na świecie, w którym szczepienia przeciw HPV mają być obowiązkowe. Jedną ze szczepionek w programie HPV będzie Gardasil 9. Ministerstwo Zdrowia (a także instytucje naukowe zajmujące się szczepieniami, takie jak PZH) wskazuje, że w badaniach nad bezpieczeństwem i skutecznością szczepionki Gardasil 9 brało udział ponad 15 tysięcy osób. Postanowiłem kilka tygodni temu skierować (jako poseł) pismo do Europejskiej Agencji Medycznej (EMA). Nie jestem przeciwnikiem szczepień, jednak jeśli resort zdecydował się na przymusowe szczepienie polskiej młodzieży, chciałem bliżej przyjrzeć się badaniom. W Polsce wszystko jest okryte mgłą tajemnicy.

Właśnie OTRZYMAŁEM ODPOWIEDŹ Z EMA I MAM POWAŻNY PROBLEM Z TYM, JAK KOMUNIKUJE SIĘ DANE O SZCZEPIENIACH HPV. Uzyskałem informacje, które pokazują jedno: przekaz publiczny jest niepełny i w wielu miejscach wprowadzający w błąd.

Otóż w badaniach nad Gerdasil 9 rzeczywiście wzięło udział ponad 15 tysięcy osób, a konkretnie 15776, jednak ta liczba określa JEDYNIE liczbę osób, które otrzymały co najmniej jedną dawkę szczepionki (a cykl szczepienia to przecież kilka szczepień!). Co więcej, EMA potwierdza, że wiele z osób zaszczepionych jeden raz na początku badań NIE ukończyło ostatecznie całego badania.

Ale to nie koniec niespodzianek - w łącznie 7 badaniach nad Gardasil 9, kluczowym badaniem (dot. analizy bezpieczeństwa) było badanie V503-001, w którym wzięła zdecydowana liczba badanych - bowiem aż 14185 osób. I teraz uwaga – z danych wynika, że w momencie wprowadzenia szczepionki do obrotu w EU, badania ukończyło tylko 1701 osób (12% uczestniczących w badaniu)!!! Co więcej - 1991 osób (14%) wypadło z badania. Co to oznacza? Że decyzja o dopuszczeniu szczepionki do obrotu była podejmowana, gdy przytłaczająca większość uczestników nie zakończyła jeszcze całościowych badań, część osób została wykluczona lub sama się wycofała, a dane analizowano na określony moment (tzw. cut-off), a nie po zakończeniu całego badania.

Zatem prawdziwy przekaz w zakresie szczepień przeciw HPV, które już za niedługo będą obowiązkowe w Polsce, powinien brzmieć: 15776 osób otrzymało jedynie co najmniej jedną dawkę (a nie wszystkie dawki), nie wszyscy ukończyli badania, nie wszyscy trafili do końcowych analiz skuteczności, a część uczestników wypadła w trakcie badań. W momencie dopuszczenia szczepionki do obrotu główne badania wciąż trwały, a na dzień dopuszczenia szczepionki do obrotu badania ukończyło nie ponad 15 tysięcy osób, ale... 1701. Obywatele mają prawo do pełnej informacji - nie tylko do wygodnych skrótów. Apeluję do Pani minister zdrowia, żeby skończyć z dotychczasową praktyką i nie tworzyć mylącego Polaków przekazu.

Szczepienia powinny być dobrowolne, a każdy człowiek powinien podejmować decyzję w oparciu o dane - publikowane w jasny sposób. Tymczasem informacje podawane przez ministerstwo (i podległe jemu jednostki) są niepełne i w wielu miejscach mogą wprowadzająć w błąd.

Nie chodzi o to, że nie należy się szczepić, ale zamiast przymusu i kar, państwo polskie powinno jasno prezentować dane, które powinny być publicznie publikowane, a nie pozamykane szczelnie w szufladach instytucji zinfiltrowanych przez firmy farmaceutyczne. #szczepienia #polska #zdrowie

31

Rząd Tuska chce ograniczyć polskie pszczelarstwo! Czy robi miejsca dla ukraińskiego miodu?x.com

#pszczelarstwo #zywnosc #polska

Ministerstwo Klimatu chce ograniczyć pasieki. Bruksela każe, Tusk wykonuje - kosztem 2 milionów rodzin pszczelich. Ograniczenia dotkną olbrzymiego areału!

W Dzienniku Urzędowym UE opublikowano Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych. W rozdziale o zapylaczach znalazł się Środek Nr 5: "Ograniczenie negatywnego wpływu hodowli pszczoły miodnej na populacje dzikich zapylaczy". Kierunek jest jasny - mniej uli w lasach, parkach narodowych, obszarach Natura 2000, terenach miejskich. Więcej kontroli. Mniejsza baza pokarmowa.

Same obszary Natura 2000 to około 20% powierzchni naszego kraju!

Polska ma 2 miliony rodzin pszczelich i jest w czołówce europejskiej. To nie hobby - to gałąź gospodarki i fundament zapylania polskich sadów czy pól.

Kolejny raz dostajemy plan do wykonania napisany w Brukseli, wdrażany przez Ministerstwo Klimatu bez konsultacji z branżą. Ministerstwo Klimatu chroni dzikie pszczoły. Ministerstwo Rolnictwa odpowiada za pszczoły miodne. Żadne z nich nie rozmawia z pszczelarzami.

Paulina Hennig-Kloska powinna stracić stanowisko. Każdy kolejny dzień daje nam ku temu kolejne argumenty! http://x.com/PUsiadek/status/2046151635815092690

18

#zydzi #Polska #wolyn

Polaku, zapamiętaj.

KWIAT LNU - TO NASZ POLSKI KWIAT, a nie żonkil!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/948893034396201

7

W godzinach pracy szef policji. Po godzinach Rocco Mickiewicz.

#heheszki #polska #podrywajzlurkerem

14

pobudowali się obok toru (urzędnicy przecież wydali pozwolenie, a pozwolenia istnieją żeby uniknąć tego typu sytuacji) i się ocknęli, że jest głośno. tak samo budują się obok zakładów przemysłowych co stoją w jednym miejscu od lat 50 po czym regularnie ślą pisma, że jest hałas i zakład jest notorycznie nękany przez kontrole, a na czas kontroli wyłączane są wszystkie możliwe maszyny🤡 dzień jak co dzień w państwie klaunów.

#Polska #clownworld

23

Zdjęcie

Dziś obchodzimy 1060. rocznicę Chrztu Polski ✝️🇵🇱

Za prawdopodobną datę chrztu Mieszka I uznaje się dzień 14 kwietnia 966 r. (wówczas była to Wielka Sobota).

Nie do przecenienia są cywilizacyjne konsekwencje zdarzenia z X wieku. Z chwilą przyjęcia Chrztu Świętego przez nasz kraj został on objęty i kształtowany przez cywilizację łacińską. To dzięki niej znamy wartości i moralność płynące z etyki katolickiej.

I to właśnie Kościół Katolicki, jako depozytariusz cywilizacji łacińskiej, zrodził Naród Polski w jego cywilizowanej wersji. A od ochrony podstawowych wartości i tradycji, na których nasz Naród wyrósł, zależeć będzie bezpieczeństwo tożsamościowe i przetrwanie Polski.

http://www.facebook.com/photo/?fbid=1517828849702101&set=a.329001731918158

#Braun #konfederacjakoronypolskiej #Polska #chrzest

8

Trzech na jednego - coś o tym wiem. W mojej sprawie na szczęście prokuratura mnie, moją żonę i cztery malutkie córeczki uznaje pokrzywdzonymi zachowaniem trzech proukraińskich aktywistów. Ale panu Borysowi, który użył broni w obronie własnej, prokuratura stawia już zarzuty. Proszę o presję społeczną na tę sprawę, bo każdy ma prawo się bronić, szczególnie gdy jest trzech na jednego! 👊🏻

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2807190499673663

#ukraincy #Polska

7

To Polacy skroplili azot – przełomowy eksperyment z 1883 rokukresy.pl

13 kwietnia 1883 roku w laboratorium Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonano jednego z najważniejszych przełomów w historii badań nad niskimi temperaturami – po raz pierwszy uzyskano ciekły azot.

Autorami tego osiągnięcia byli Karol Olszewski oraz Zygmunt Wróblewski, którzy na początku 1883 roku podjęli współpracę nad problemem skraplania tzw. „gazów trwałych”.

W drugiej połowie XIX wieku część gazów, w tym tlen i azot, uważano za niemożliwe do skroplenia. Pogląd ten podważała rozwijana wówczas kinetyczna teoria gazów, współtworzona przez Jamesa Clerka Maxwella, która zakładała, że wszystkie gazy mogą przejść w stan ciekły przy odpowiednio niskiej temperaturze i wysokim ciśnieniu. Potwierdzenie tej tezy miało fundamentalne znaczenie dla rozwoju fizyki.

Inspiracją dla krakowskich uczonych były wcześniejsze eksperymenty Louis-Paula Cailleteta, który zbliżył się do skroplenia tlenu, uzyskując jedynie krótkotrwałą mgiełkę. Olszewski i Wróblewski udoskonalili jego podejście. W aparaturze zaprojektowanej przez Wróblewskiego zastosowali etylen wrzący pod obniżonym ciśnieniem, co pozwoliło osiągnąć znacznie niższe temperatury.

Pod koniec marca 1883 roku uzyskali pierwsze oznaki skroplenia tlenu, natomiast na początku kwietnia – w doświadczeniu uznawanym za rozstrzygające – otrzymali ciecz o wyraźnym menisku. Oznaczało to pełne, zgodne z rygorami naukowymi skroplenie gazu. Zaledwie kilka dni później, 13 kwietnia, badacze doprowadzili do jeszcze trudniejszego procesu – skroplenia azotu, drugiego głównego składnika powietrza.

Sukces krakowskich uczonych obalił koncepcję „gazów trwałych” i dostarczył silny argument na rzecz teorii kinetycznej. Osiągnięcie szybko zostało zauważone w Europie, wywołując zarówno uznanie, jak i kontrowersje związane z wykorzystaniem wcześniejszych wyników badań. Karol Olszewski był później wielokrotnie nominowany do Nagrody Nobla, co potwierdza rangę dokonania.

Eksperymenty z 1883 roku otworzyły drogę do dalszego rozwoju kriogeniki i badań nad własnościami materii w ekstremalnie niskich temperaturach, stając się jednym z kamieni milowych nowoczesnej fizyki.

http://kresy.pl/kresopedia/to-polacy-skroplili-azot-przelomowy-eksperyment-z-1883-roku/

#nauka #fizyka #historia #Polacy #Polska

5

Dziś jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Bestialskiego mordu, jakiego dokonali rosjanie zydzi i ukraincy, przez niektórych uważani zresztą do dziś za „wyzwolicieli”. (tak patrzę na was pdf-y Tusk i Czarzasty)

Patrzcie, czy dzisiaj jacykolwiek cwelebryci, dziennikurwiarze i politykierzy upamiętnią ten dzień. Bo za kilka dni symbolizujące ludobójstwo i pedofilię żonkile będą u każdego cwela.

#polska #historia

15

Dwa pawilony i dwie prawdy w Jedwabnem. Sumliński otwiera centrum i mówi o żydowskim milczeniu

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=O8EtEZVbGRo

#sumlinski #jedwabne #zydzi #Polska

18

WYDAŁO SIĘ! BRAUN DOCISKA KOLEJNEGO RABINA W SĄDZIE! TAKIEJ REAKCJI NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ!

Grubiej od 20 minuty.

Sędzia w mojej ocenie niczym adwokat diabła, obrońca świadka

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=NdPrCaJ7ckA

#Polska #zydzi #Braun #sad

9

Rodzina Pochwatków. Za ratowanie Żydów zapłacili życiem: Józef, Bronisława i dwie córki, w tym ciężarna Janina. Niemcy zamordowali ich w 1943 r. Szczątki ukryto na polu. IPN odnalazł je w lipcu 2024 w Kolczynie

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/745826708407524

#Polska #zydzi #niemcy #iiiwojnaswiatowa

16

Wczoraj do późnej nocy, a dziś od bladego świtu - do ostatniej chwili trwały prace przygotowujące Centrum Informacyjne w ramach Miejsca Pamięci w Jedwabnem - do inauguracji jego działalności.🔥 Startujemy o 12.00 - kto może, niech przybywa!

Jeszcze kilka lat temu znajdował się tu jedynie kłamliwy pomnik, pod którym rokrocznie spotykali się opluwający Polskę i Polaków kłamcy. Dziś - krajobraz jest ten jest zgoła odmienny. Odebraliśmy im Jedwabne - odebraliśmy im swobodę w kłamaniu.

To wszystko dzięki Państwu.

http://www.facebook.com/reel/912780331594492

#Polska #jedwabne #zydzi #sumlinski

16

Militarny hazard na kredyt: Polska dla USA naraża się na finansową katastrofę

Gdy w 2029 roku na wrocławskich Strachowicach wyląduje pierwszy amerykański transportowiec C-5 Galaxy, Polska będzie już nie tylko sojusznikiem, ale de facto logistyczną kolonią Pentagonu w Europie Środkowej. Jak ujawnia „Forsal”, na lotnisku powstaje gigantyczne Airport of Debarkation – samowystarczalne miasto e z płytami postojowymi na dziesiątki ciężkich samolotów, magazynami amunicji, stołówkami, szpitalami polowymi i centrami dowodzenia. Do tego rozbudowa Drawska Pomorskiego, Powidza i Łasku. Całość – ponad 500 milionów dolarów amerykańskich inwestycji, z których zdecydowaną większość płaci polski podatnik. Rząd mówi o „współfinansowaniu”. W rzeczywistości to my bierzemy kredyt, a Amerykanie dostają gotową infrastrukturę.

To nie jest incydent. To kulminacja beztroskiej, nieprzemyślanej militaryzacji, którą rząd prowadzi w najgorszym możliwym momencie gospodarczym w historii III RP.

Budżet na 2026 rok zakłada 200,1 mld zł na obronę – 4,81 proc. PKB. Z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych przekracza 201 mld zł i pożera prawie 22 proc. wszystkich wydatków państwa. Jeszcze cztery lata temu było to 1,6–2 proc. Do 2035 roku tylko na sprzęt wojskowy mamy wydać 640 mld zł, a cała dekada militaryzacji może pochłonąć nawet 1,9 bln zł. Jednocześnie deficyt budżetowy sięga 271,7 mld zł – rekord wszech czasów. Dochody pokrywają ledwie 70 proc. wydatków. Dług publiczny galopuje, obsługa zadłużenia w 2026 roku wyniesie 112,5 mld zł – więcej niż cały resort edukacji czy zdrowia. FWSZ jest już zadłużony na dziesiątki miliardów i co roku pożycza kolejne dziesiątki. To nie jest finansowanie – to finansowa bomba z opóźnionym zapłonem.

Taka „inwestycja w bezpieczeństwo” – to po prostu hazard.

Po pierwsze – totalny brak priorytetów. Budujemy jednocześnie bazy dla obcych wojsk, kupujemy za granicą broń na kredyt, zwiększamy armię do ponad 300 tys. żołnierzy i modernizujemy wszystko naraz. Nie ma publicznej, wiarygodnej strategii, która pokazałaby, ile z tych miliardów realnie wzmacnia polskie zdolności bojowe, a ile po prostu ułatwia amerykanom przerzut sił na wschód. Polska staje się wielkim parkingiem i magazynem dla USA – za własne pieniądze.

Po drugie – druzgocące koszty alternatywne. Każde 100 mld zł wrzucone w czołgi i bazy to pieniądze, których nie ma na szpitale (kolejki do specjalistów biją rekordy), szkoły (budynki w ruinie), drogi, kolej czy transformację energetyczną. W czasie gdy gospodarka hamuje, przedsiębiorcy walczą o przetrwanie, a demografia wykrwawia rynek pracy, państwo pompuję setki miliardów w sektor, który nie zwróci się nigdy w formie wzrostu PKB. To nie jest wybór „bezpieczeństwo albo dobrobyt”. To wybór „bezpieczeństwo zamiast przyszłości”.

Po trzecie – cykliczne oszustwo finansowe. Zamiast uczciwej debaty o podatkach, cięciach w systemie socjalnym czy reformach, rząd ukrywa gigantyczne wydatki w pozabudżetowym FWSZ. NIK i ekonomiści od lat biją na alarm: to klasyczne omijanie konstytucyjnych limitów zadłużenia. Efekt? Dług ukryty, który kiedyś i tak spadnie na zwykłych obywateli w formie wyższych podatków, inflacji lub cięć emerytur.

Oczywiście, wojna w Ukrainie jest faktem i nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje potrzeby modernizacji armii po dekadach zaniedbań. Ale skala, tempo i beztroska, z jaką rząd zadłuża kraj po uszy, przekraczają granice rozsądku. Budujemy imperium logistyczne dla USA, jakbyśmy mieli nieskończone zasoby, a nie rekordowy deficyt i rosnące odsetki od długu.

Pytanie nie brzmi już „czy Polska powinna się zbroić”. Pytanie brzmi: czy Polska nie popełnia właśnie największego finansowego błędu strategicznego od 1989 roku?

Z całą pewnością można stwierdzić, że historia o wrocławskiej bazie to nie jest wiadomość o „kolejnej inwestycji”. To symbol. Symbol państwa, które w imię bezpieczeństwa gotowe jest poświęcić stabilność finansów publicznych, przyszłość młodych pokoleń i suwerenność gospodarczą. Historia uczy, że armie budowane na kredyt kończą się albo bankructwem, albo uzależnieniem. Polska właśnie testuje obie te drogi jednocześnie – i robi to z uśmiechem na ustach.

JACEK TOCHMAN #wojsko #polityka #politycy #polska #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

10