Braun złożył zawiadomienie do prokuratury ws. RPD. Horna-Cieślak stanie przed sądem? „Dość bezprawia w białych rękawiczkach”nczas.info

Zdjęcie

Grzegorz Braun opublikował datowane na piątek swoje zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczące Rzecznik Praw Dziecka Moniki Hornej-Cieślak. Chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego i działanie na szkodę interesu prywatnego i publicznego, również w celu osiągnięcia korzyści osobistej.

Na oficjalnym profilu Grzegorza Brauna pojawiło się zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej o możliwości popełnienia przestępstwa przez RPD. Wskazano art. 231 §1 i §2 Kodeksu karnego, czyli „przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego – działanie na szkodę interesu prywatnego i publicznego, w tym w celu osiągnięcia korzyści osobistej”.

„Na podstawie art. 304 §1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i wzywam Prokuraturę do natychmiastowego wszczęcia postępowania przygotowawczego” – napisał w zawiadomieniu Braun.

Lider KKP wskazał, że RPD, czyli „organ powołany do strzeżenia najsłabszych” wykorzystał urząd „w narzędzie prywatnej urazy i instytucjonalnego gwałtu na rodzinie”.

„Oto, w skrócie, czyn, którego nie sposób nazwać inaczej niż przestępstwem urzędniczym popełnionym w białych rękawiczkach pod pretekstem dbania o 'dobro dziecka’. Zgodnie z informacjami medialnymi, w dniu 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce p. Monika Horna-Cieślak, spacerując jako osoba prywatna, wdała się w uliczną sprzeczkę z matką dwojga małych dzieci (lat trzy i cztery). Matka – według własnych, niezbitych przez panią Rzecznik wyjaśnień – szarpnęła dziecko, które wbiegło na jezdnię. Reakcja matki była reakcją strachu o życie dziecka, nie zaś – w żadnym stopniu – aktem o znamionach sadyzmu. Pani Rzecznik poczuła się obrażona wulgarną ripostą i w reakcji na nią uruchomiła cały aparat państwa przeciwko tej jednej rodzinie” – napisano

„Co niezwykle istotne, ani Policja po pierwszej interwencji, ani kurator sądowy, ani sąd rodzinny nie stwierdzili podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci. Mimo to, po osobistym, upartym i zawziętym, a przy tym pozaprocesowym zaangażowaniu samej pani Rzecznik oraz jej biura, rodzice otrzymali nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do własnych dzieci (!!!). Trzylatek i czterolatek trafili do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Sąd, gdy sprawa wróciła na wokandę, nakazał natychmiastowy powrót dzieci do domu i w uzasadnieniu – słowami, które powinny spalić uszy każdej przyzwoitej władzy – orzekł, że działania wobec rodziny 'mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej’, a 'machina państwowa i urzędowa została tu uruchomiona w sposób rażąco nieproporcjonalny do zaistniałego zdarzenia’. Sąd wskazał wprost na 'próbę wykorzystania autorytetu piastowanego urzędu do przeforsowania z góry założonej, na podstawie osobistego poczucia obrażenia przez matkę małoletnich, tezy o konieczności zabrania jej dzieci’. To nie jest zatem 'spór interpretacyjny’. To akt oskarżenia napisany przez sam wymiar sprawiedliwości. Pozostaje tylko, by Prokuratura miała odwagę nazwać rzecz po imieniu i pociągnąć funkcjonariusza publicznego do odpowiedzialności karnej” – podkreślił Braun.

Następnie przytoczył wszelkie doniesienia medialne dotyczące skandalu z RPD z dni 23 i 24 września. Wspomniał przy tym o „osobistej urazie” RPD po incydencie z matką i dzieckiem 14 sierpnia tego roku.

„Pierwsza ocena służb – brak podstaw. Policja sprawdziła rodzinę i nie stwierdziła podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci. Sąd rodzinny, po wpłynięciu materiałów, również nie wydał orzeczenia o umieszczeniu dzieci w pieczy. Kurator sądowy, po wywiadzie środowiskowym, stanął na tym samym stanowisku. Oto trzy niezależne ogniwa państwa, które powiedziały: nie” – napisał Grzegorz Braun w zawiadomieniu.

Zwrócił też uwagę na „niedozwolony nacisk na sąd”.

„Według ustaleń prasy pracownik Biura Rzecznika Praw Dziecka kontaktował się telefonicznie z sędzią wyznaczonym do rozpoznania sprawy, zabiegając o odebranie dzieci. Kontakt ten miał nastąpić jeszcze zanim sąd zdążył wydać pierwsze rozstrzygnięcie, a następnie – po odmowie sądu i po negatywnej ocenie kuratora – ponowiono argumentację za odebraniem. P. Horna-Cieślak publicznie przyznała, że jej biuro kontaktowało się z sędzią dyżurnym. Nazywa to 'informowaniem o pilności sprawy’. W państwie prawa telefon urzędu do sędziego w toczącej się sprawie, z tezą o konieczności konkretnego orzeczenia, nie jest grzecznościową komunikacją. Jest zamachem na niezależność sądu” – czytamy w zawiadomieniu.

Wspomniał też o naciskach na policję, które pojawiły się, gdy „sąd i kurator okazali się niewygodni”.

„W dniu wolnym od pracy stawiła się na posterunku. W spotkaniu – według doniesień – uczestniczył również Komendant Stołeczny Policji Krzysztof Ogroński oraz funkcjonariuszka, która dopiero na skutek tego nacisku wydała wobec rodziców nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci. Funkcjonariuszka miała zeznać, że w chwili decyzji nie widziała ani dzieci, ani rodziców, oraz że po raz pierwszy w karierze zetknęła się z takimi działaniami wobec jednej rodziny. Oto obraz: urząd Rzecznika, zamiast stać na straży prawa, siada przy stole z komendantem i 'załatwia’ to, czego nie dał jej sąd” – zwrócił uwagę lider KKP.

„Skutek: porwanie instytucjonalne dwojga maluchów. Rodzice w tak krótkim czasie nie zdołali zapewnić zastępczej opieki. Dzieci w wieku trzech i czterech lat – dla których, jak napisał sąd, rodzice stanowili 'cały dotychczasowy wszechświat’ – trafiły do domu dziecka. Sąd ostrzegł przed 'potężną, trudną do wyobrażenia traumą’. To nie 'procedura’. To wyrwanie maluchy z ramion matki i ojca siłą państwa, po kłótni na ulicy” – czytamy dalej.

Dalej zwrócił uwagę, że sąd oddał dzieci i skrytykował RPD.

„Sąd nakazał natychmiastowe wydanie dzieci rodzicom, z rygorem natychmiastowej wykonalności, mimo policyjnych zakazów. W uzasadnieniu sędzia nie ograniczył się do uchylenia środków. Oskarżył aparat o przemoc instytucjonalną, o rażącą nieproporcjonalność i o próbę użycia autorytetu urzędu do przepchnięcia tezy zrodzonej z osobistego poczucia urażenia. Sąd skierował do pani Rzecznik 'wielką prośbę, a wręcz gorące błaganie’, by tę samą żarliwość, z jaką pchała dzieci do placówki, obróciła ku naprawie warszawskiej pieczy zastępczej – zamiast fundować maluchom traumę pozaprocesowymi, pospiesznymi czynnościami” – stwierdził Grzegorz Braun.

„Art. 231 §1 K.k. stanowi: funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 231 §2 K.k. zaostrza odpowiedzialność, gdy sprawca dopuszcza się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej – kara od roku do lat 10 pozbawienia wolności. Wszystkie wyżej przywołane znamiona obu typów czynu zabronionego zachodzą w niniejszej sprawie” – podkreślił w zawiadomieniu Braun.

„Wnoszę o: 1. natychmiastowe wszczęcie śledztwa przeciwko Monice Hornie-Cieślak o czyn z art. 231 §1 K.k., ewentualnie z art. 231 §2 K.k.; 2. zabezpieczenie w Biurze Rzecznika Praw Dziecka: całej korespondencji, notatek, e-maili, rejestrów połączeń telefonicznych i SMS-ów z okresu od 14 sierpnia 2026 r., w szczególności kontaktów z Sądem Rejonowym właściwym dla Białołęki, z kuratorem, z Komendą Stołeczną Policji, z dzielnicową jednostką Policji oraz z ośrodkiem pomocy społecznej; 3. zabezpieczenie w Komendzie Stołecznej Policji i właściwej komendzie rejonowej: notatek urzędowych, rozkazów, poleceń, nagrań monitoringu posterunku, ewidencji wejść oraz treści decyzji o nakazie opuszczenia lokalu i zakazie zbliżania się; 4. wystąpienie do właściwego sądu rodzinnego o udostępnienie akt sprawy opiekuńczej wraz z pełnym uzasadnieniem postanowienia nakazującego powrót dzieci do rodziców; 5. przesłuchanie w charakterze świadków: sędziego, który wydał postanowienie o zwrocie dzieci; kuratora sądowego; funkcjonariuszki, która wydała nakaz i zakaz; Komendanta Stołecznego Policji Krzysztofa Ogrońskiego; pracowników Biura RPD, którzy kontaktowali się z sądem; rodziców dzieci; ewentualnych świadków incydentu z 14 sierpnia 2026 r.; 6. uzyskanie bilingów i danych o połączeniach Biura RPD z numerami sądu i Policji w dniach 14–18 sierpnia 2026 r.; 7. rozważenie przedstawienia zarzutów również innym osobom, które – działając wspólnie i w porozumieniu albo przekraczając własne uprawnienia – współsprawowały skutek w postaci bezprawnego odseparowania dzieci od rodziców; 8. niedopuszczenie do sytuacji, w której sprawę „załatwi się” wewnętrznym wyjaśnieniem urzędu albo sejmową przepychanką o odwołanie. Odwołanie ze stanowiska nie jest karą za przestępstwo. Jest, co najwyżej, higieną instytucjonalną. Higiena taka nie zastępuje Kodeksu karnego” – wyliczył Grzegorz Braun.

Na końcu stwierdził, że RP „nie po to powołała Rzecznika Praw Dziecka, by ten urząd stał się prywatną milicją ideologiczną, która po kłótni na chodniku porywa komuś dzieci do placówki” ani „nie po to istnieje sąd rodzinny, by urzędnik telefonował do sędziego z 'pilnym stanowiskiem'”. Również nie po to powołano policję, by „komendant stołeczny asystował przy instytucjonalnym, wyjątkowo podłym gwałcie na rodzinie”.

„Rodzina jest pierwszą i najświętszą wspólnotą Narodu. Kto w imieniu państwa rozrywa trzyletnie dziecko od matki, bo matka nie ukłoniła się urzędniczce na ulicy, ten nie broni dziecka. Ten plami godło. Sąd już powiedział, że to przemoc instytucjonalna. Sąd już powiedział, że to rażąca nieproporcjonalność. Sąd już powiedział, że jej źródłem było osobiste poczucie urażenia. Prokuratura, która wobec tak jasnego stanu faktycznego umywałaby ręce, stałaby się nie strażnikiem prawa, lecz jego grabarzem. Żądam śledztwa. Żądam nazwiska na akcie oskarżenia. Żądam, by w tej sprawie nie było świętych krów – ani w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, ani w gabinecie Komendanta Stołecznego Policji. Dość już tego bezprawia w białych rękawiczkach” – podsumował lider KKP Grzegorz Braun.

http://nczas.info/2026/09/29/braun-zlozyl-zawiadomienie-do-prokuratury-ws-rpd-horna-cieslak-stanie-przed-sadem-dosc-bezprawia-w-bialych-rekawiczkach/

#Braun #kkp #konfederacjakoronypolskiej #rpd #wiedzma #dzieci

19

NARRACJA JAK U NASZEGO SOCJOPATY - Totalny odlot Hołowni ws. morderstwa w Jarosławiu. „Beneficjentami są Grzegorz Braun i ruskie bomby” [VIDEO]x.com

Zdjęcie

http://x.com/Roman_Korona/status/2103615995365511562

Szymon Hołownia rozpaczał, że atak Ukraińca w Jarosławiu i zamordowanie polskiego księdza katolickiego przysporzą popularności Grzegorzowi Braunowi. – A Braun bliżej władzy w Polsce to coraz więcej trendów o tym, że Ukrainie może powinniśmy mniej pomagać. A mniej pomocy Ukrainie to więcej ruskich bomb spadających na przedszkola w Ukrainie – mówił Hołownia [cytat oryg. – red. nczas]. Wypowiedź wyśmiał Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej, który zapytał o „stan poczytalności” Hołowni.

„W Jarosławiu zginął ksiądz. Są ranni. Myślami jesteśmy przede wszystkim z ofiarami i ich bliskimi. To oni potrzebują naszego wsparcia” – napisano na oficjalnym profilu Polski 2050 na X.

Przekonywano, że „sprawca musi odpowiedzieć za tę zbrodnię i ponieść surową karę”, jednak rzekomo „jest też drugie zagrożenie”.

„Braun i inni politycy skrajnej prawicy wykorzystują gniew po tym ataku, by przekonywać Polaków do odwrócenia się od Ukrainy. Za zbrodnię jednego człowieka nie mogą płacić ludzie, na których każdego dnia spadają rosyjskie bomby” – napisano.

Do postu załączono fragment piątkowego wywiadu Szymona Hołowni dla „Wirtualnej Polski”, który komentował sprawę ataku Ukraińca w benedyktyńskim opactwie w Jarosławiu oraz zamordowanie księdza.

– Na Podkarpaciu. Ukrainiec. Nożem. Kiedy wiemy, że Wołyń – powiedział Szymon Hołownia w udostępnionym przez oficjalny profil Polski 2050 fragmencie rozmowy.

– W takim miejscu katolickiego księdza w kościele podczas pełnienia posługi. No co jeszcze trzeba? Znaczy ten Ukrainiec, dzisiaj już wychodzą, jak państwo wiecie, różne informacje. Został zawrócony z granicy, nie miał OC. Pojechał do tego kościoła, bo pewnie wcześniej był tam w ośrodku po emigracji, po ucieczce […]. Ale ja nie wiem, czy on był poczytalny czy nie. Nie wiem, czy on był na jakichś lekach czy tam dragach, czy jakichś innych rzeczach – kontynuował.

– Ale on musi mieć świadomość, jak już dojdzie do świadomości, że to, co zrobił, może skończyć się śmiercią bardzo wielu niewinnych ludzi w Ukrainie – podkreślił [cytat oryg. – red. nczas].

– Dlatego, że to, co zrobił, to jest punkt, jeden punkt procentowy więcej dla Brauna – ogłosił Szymon Hołownia.

– A Braun bliżej władzy w Polsce to coraz więcej trendów o tym, że Ukrainie może powinniśmy mniej pomagać. A mniej pomocy Ukrainie to więcej ruskich bomb spadających na przedszkola w Ukrainie – przekonywał Szymon Hołownia.

Absurdalną tezę Hołowni udostępnił Roman Fritz z KKP.

„Wicemarszałek sejmu już zidentyfikował beneficjentów mordu w Jarosławiu. Są to @GrzegorzBraun_ i ruskie bomby” – skomentował Fritz.

„Ja nie wiem jaki jest stan poczytalności Pana @szymon_holownia, ale może zapytajmy czy już zdążył wdeptać Putina w ziemię jak obiecywał 2,5 roku temu” – podsumował.

http://nczas.info/2026/09/26/totalny-odlot-holowni-ws-morderstwa-w-jaroslawiu-beneficjentami-sa-grzegorz-braun-i-ruskie-bomby-video/

#holownia #chorobypsychiczne #Braun #konfederacjakoronypolskiej #Polska

14

Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna postuluje stworzenie „rejestru agentów zagranicznych”nczas.info

„Rejestr agentów zagranicznych”, którego utworzenie postuluje KKP Grzegorza Brauna, ma – zdaniem polityków formacji – zminimalizować wpływ innych państw oraz obcych podmiotów na polską politykę. Wyborcy powinni zdawać sobie sprawę z tego, na kogo głosują – powiedział związany z KKP Mateusz Piskorski.

Polityk Konfederacji Korony Polskiej, b. poseł Jacek Wilk podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed pomnikiem AK w Warszawie podkreślił, że przygotowany przez KKP „Projekt ustawy o lojalnej służbie publicznej, obcych agentach” ma na celu „zminimalizowanie wpływu innych państw, obcych podmiotów, na naszą politykę, na nasze życie publiczne”.

Według Wilka, zgodnie z głównym zapisem projektu ustawy „podmiot, który podejmuje się wykonywania na terytorium RP działalności o charakterze politycznym, informacyjnym, public relations, doradztwa medialnego, badania opinii publicznej lub lobbingu, a co najmniej 20 proc. przychodów w okresie rozliczeniowym czerpie ze źródeł zagranicznych lub od podmiotów mających siedzibę poza granicami RP, obowiązany jest do dokonania wpisu w »rejestrze agentów zagranicznych«”.

Obecny na konferencji b. poseł Samoobrony Mateusz Piskorski powiedział, że „wyborca powinien wiedzieć, powinien zdawać sobie sprawę z tego, na kogo głosuje”. Dodał, że ludzie mają prawo głosować na „obcego agenta”. Ale – jak stwierdził – powinni „jednak wiedzieć, że np. kandydat na posła, ba – na prezydenta – skończył, ukończył różnego rodzaju kursy, programy i szkolenia poza granicami naszego kraju”.

Piskorski dodał, że bardzo liczy na to, iż projekt ten trafi do Sejmu. – Ja bym bardzo chciał, żeby ten projekt – to też może być pewien test – podpisali posłowie tych partii poza Konfederacją Korony Polskiej, którzy mają usta pełne haseł, słusznych, walki z obcymi agentami – podkreślił.

W maju 2016 r. prokuratura przedstawiła Piskorskiemu – byłemu posłowi Samoobrony i liderowi partii „Zmiana” – zarzut szpiegostwa na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej i Chińskiej Republiki Ludowej. Piskorski został zatrzymany przez ABW i trafił do aresztu, gdzie przebywał do 2019 r., gdy rozpoczął się jego proces i mógł wyjść za kaucją.

– My chcemy gry w otwarte karty. Nie chcemy gry z narodem w „trzy karty” znaczone przy kulawym okrągłym stoliku, przy którym ciągle jeszcze zasiadają „szulerzy” i „macherzy” inspirowani i finansowani z zagranicy – mówił o propozycji KKP lider partii Grzegorz Braun. – Chcemy, żeby Polacy wiedzieli, kto nimi rządzi i chcemy, żeby Polacy mogli wiedzieć, kto do nich przemawia z mównicy sejmowej, z telewizora – dodał.

Podkreślił, że KKP „nie postuluje i nie projektuje cenzury debaty publicznej”. – My nie wykluczamy żadnego głosu; my tylko chcemy, żeby było wiadomo, kto mówi – stwierdził Braun.

Zaznaczył, że Konfederacja Korony Polskiej chce „wykluczyć sprawstwo ludzi, którzy są posiadaczami więcej niż (…) wyłącznie polskiego paszportu”. – A tacy ludzie są, tacy ludzie zasiadają w rządzie, tacy ludzie przemawiają w parlamencie, są ministrami, są liderami opinii, są wpływowymi postaciami i wpływają na zdrowie, życie, bezpieczeństwo mienia Polaków, nie będąc lojalnymi wyłącznie wobec państwa i narodu polskiego – ocenił Braun.

http://nczas.info/2026/09/21/konfederacja-korony-polskiej-grzegorza-brauna-postuluje-stworzenie-rejestru-agentow-zagranicznych/

#Braun #polskaracjastanu #agent #agentura #antypolonizm #konfederacjakoronypolskiej

18

Fritz: Tusk konfabuluje, nawołując wszystkich do wojnynczas.info

Zdjęcie

Poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej ostro skrytykował Donalda Tuska za powoływanie się na „tajny raport CIA”.

Podczas wystąpienia w Sejmie Fritz zarzucił premierowi konfabulację i straszenie wojną. Stwierdził, że Tusk powołał się na raport CIA, który „podobno jest na stole”, ale minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że o czymś takim nawet nie słyszał, prezydencki minister Marcin Przydacz też „nie widzi żadnego raportu CIA”.

Fritz podsumował: Tusk „po prostu konfabuluje, nawołując wszystkich do wojny”. Dodał, że premier napiętnował osoby pragnące pokoju jako te, które „wchodzą w rosyjską narrację”. Na koniec zapowiedział: „My chcemy pokoju i dlatego w niedzielę (20 września 2026 r.) o 12.00 spod Ronda Dmowskiego wyjdzie kolejny marsz Polska za pokojem”.

Dodajmy, że będzie to kolejna tego typu manifestacja, zorganizowana przez Konfederację Korony Polskiej.

Przypomijmy. Donald Tusk poinformował niedawno, ze otrzymał „dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA” (Johna Ratcliffe’a) dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Ostrzegł, że Polska i Europa muszą być przygotowane na różne scenariusze – nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale też na wschodniej flance UE.

Informacje te to ponoć pokłosie wizyty koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka w USA i jego rozmowy z dyrektorem CIA. Siemoniak przekazał je, jak wieść niesie, Tuskowi.

Strona prezydencka (Marcin Przydacz, szef BBN Bartosz Grodecki) oraz część opozycji podkreślają, że nie istniał żaden pisemny, fizyczny „tajny raport CIA na biurku”. Była to ewentualnie informacja przekazana ustnie. Grodecki stwierdził wprost: „Nie ma tej kartki papieru. Jest informacja przekazana ustnie”. Przydacz nazwał to „wymyślonym kłamstwem, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”.

http://nczas.info/2026/09/19/fritz-tusk-konfabuluje-nawolujac-wszystkich-do-wojny/

#tusk #podzegaczwojenny #klamca #cia #fritz #konfederacjakoronypolskiej

16

Skrót programu KKP. Służba zdrowia, deficyt, cięcie wydatków, obniżka podatków, emerytury oraz wojsko i policjanczas.info

Zdjęcie

Metafora tego programu wygląda tak:

„Na dziś” – łatanie tonącego okrętu,

„Na jutro” – doprowadzenie go do portu, a

„Na pojutrze” – generalny remont.

Co Braun zrobi z zadłużoną służbą zdrowia?

Korona proponuje trzysegmentowy system. Ma pozostać państwowa szkieletowa sieć dużych szpitali – jeden na około 500 tys. mieszkańców – oraz publiczne szpitale kliniczne związane z uczelniami. Natomiast ogromna większość pozostałych dzisiejszych szpitali państwowych i samorządowych ma przejść dziesięcioletni program prywatyzacji, z udziałem pracowników i z dziesięcioletnim zakazem przeznaczania przejętych obiektów na cele inne niż medyczne lub opiekuńcze. Docelowo poza siecią szkieletową i klinikami reszta lecznictwa ma być w dużej mierze prywatna.

Skąd pieniądze na leczenie?

Państwo ma wykupywać dla wszystkich obywateli ubezpieczenie zapewniające świadczenia gwarantowane. Ponad ten koszyk funkcjonowałyby ubezpieczenia indywidualne i grupowe, np. pracownicze, fundusze i fundacje, finansowanie samorządowe oraz prywatne wydatki pacjentów.

A kolejki?

Korona próbuje je zlikwidować zmianą samego mechanizmu rynku. Pacjent ma wybierać miejsce, czas i cenę leczenia, a placówki mają ze sobą konkurować. Program proponuje też jeden ogólnopolski system informacji i rezerwacji usług medycznych, porównany wprost do Bookingu.

Jak zmniejszy gigantyczny deficyt?

Tutaj Korona daje odpowiedź radykalną: zakaz uchwalania niezrównoważonego budżetu państwa, poza stanami nadzwyczajnymi. Do tego budżet celowy, tańszy pobór podatków oraz udomowienie długu, czyli umożliwienie obywatelom bezpośredniego finansowania długu publicznego, aby odsetki trafiały do polskich wierzycieli.

Które wydatki zetnie?

Korona chce m.in. zlikwidować szczebel powiatowy, zmniejszyć liczbę ministerstw i wiceministrów, zmniejszyć liczbę urzędów i urzędników, włączyć większość agencji rządowych i funduszy celowych bezpośrednio do struktur rządu, połączyć instytucje wykonujące podobne zadania – np. stworzyć jeden Krajowy Urząd Podatkowy – oraz zlikwidować administrację specjalną.

Do tego dochodzi ograniczenie własności państwowej do zamkniętego katalogu aktywów strategicznych i szeroka prywatyzacja pozostałego majątku.

W polityce socjalnej program wprost krytykuje finansowane długiem rozdawnictwo i chce zastąpić mnogość świadczeń jednym systemem pomocy społecznej, kierowanym przede wszystkim do rzeczywiście potrzebujących i realizowanym głównie przez gminy.

Jak Braun obniży podatki?

Tu program jest nawet bardziej szczegółowy niż programy większości polskich partii. Korona proponuje:

zlikwidować PIT od pracy oraz składki ZUS i zastąpić je jednym podatkiem od funduszu wynagrodzeń płaconym przez pracodawcę, co najmniej o połowę niższym,

zlikwidować CIT i zastąpić go 1,5-procentowym podatkiem od przychodu,

rozszerzyć ryczałt i obniżyć jego stawki dla MŚP,

ujednolicić VAT na możliwie niskiej stawce,

zlikwidować podatek od spadków,

usunąć podatki dające mniej niż 3 proc. wpływów danego budżetu,

obniżyć akcyzę od paliw i energii,

zlikwidować ulgi i preferencje dla zagranicznych podmiotów.

Jak przy niższych podatkach sfinansuje emerytury?

Korona proponuje stopniowe przejście do emerytury obywatelskiej – stałego świadczenia na poziomie przyzwoitego minimum dla osób dopiero wchodzących na rynek pracy. Jednocześnie gwarantuje zachowanie praw nabytych wszystkim obecnym emerytom oraz osobom już pracującym. Emerytury i renty w okresie przejściowym mają być dodatkowo zwolnione z podatków.

Korona chce jednocześnie radykalnie zmniejszyć obciążenie pracy, w tym zlikwidować obecne składki ZUS, i nadal przez dziesięciolecia respektować prawa nabyte obecnych pracowników.

A wojsko i policja?

Program Korony zakłada co najmniej 150 tys. żołnierzy zawodowych, przywrócenie krótkiej zasadniczej służby wojskowej, WOT liczący na drugim etapie przynajmniej 250 tys. osób, potencjał mobilizacyjny przekraczający 3 proc. ludności oraz zwiększenie wynagrodzeń żołnierzy zawodowych.

W przypadku policji i wymiaru sprawiedliwości program mówi wprost, że podstawowe funkcje bezpieczeństwa mają otrzymywać odpowiednie budżety.

Korona chce mniejszego państwa w redystrybucji i biurokracji, lecz mocniejszego państwa w jego funkcjach klasycznych – obronie, policji, sądach i bezpieczeństwie. To jest całkiem spójna filozofia silnego państwa minimum.

Więcej szczegółów dostaniecie, gdy dokładnie przeczytacie ich program, który jest publicznie dostępny. Bardzo wątpię, czy uda im się to zrealizować, ale podział na części: „Na dziś”, „Na jutro” i „Na pojutrze” jest świetny. Gdyby wprost napisali, że na pojutrze planują anarchokapitalizm, to bym ich poparł w tych postulatach pośrednich, bo to w istocie jest powolne budowanie wolnorynkowego kapitalizmu.

http://nczas.info/2026/09/14/skrot-programu-kkp-sluzba-zdrowia-deficyt-ciecie-wydatkow-obnizka-podatkow-emerytury-oraz-wojsko-i-policja/

#konfederacjakoronypolskiej

8

różnica jest tylko taka że nas niemcy pokonali w walce a my dzisiaj skapitulowaliśmy przed ukrami na własne życzenie bez walki stając się obywatelami drugiej kategorii

#stopukranizacjipolski #banderowcy #UPAdlina #UPAdlincy #konfederacja #konfederacjakoronypolskiej

7

„Obowiązki” Polaków wobec Ukrainy i „wyzwolicielska” Armia Czerwona. Korona Brauna reaguje na wystąpienia na Westerplattex.com

http://x.com/GrzegorzBraun_/status/2095603001830600816

Zdjęcie

Polski poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Braun opublikował w mediach społecznościowych stanowisko Konfederacji Korony Polskiej ws. „skandalicznych wystąpień podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej”. Chodzi o słowa prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz oraz premiera rządu warszawskiego Donalda Tuska.

„TU JEST POLSKA” – rozpoczął swój wpis Grzegorz Braun, a następnie opublikował stanowisko swojej partii.

„Westerplatte nie jest miejscem do manipulowania historią. Nie jest miejscem do budowania cudzych narodowych mitologii. I nie jest miejscem, z którego polskie władze mają pouczać Polaków, komu dzisiaj powinni oddawać swoją solidarność, pieniądze i bezpieczeństwo” – czytamy.

W stanowisku odniesiono się do słów prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, wypowiedzianych 1 września na Westerplatte.

„1 września 1939 roku Niemcy napadły na Rzeczpospolitą Polską. 17 września drugi cios zadał Polsce Związek Sowiecki. To są fakty. I dokładnie o nich powinno się mówić 1 września na Westerplatte. Tymczasem prezydent polskiego miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz uznała za stosowne poświęcić część swojego wystąpienia blokadzie Leningradu. Mówiła o cierpieniu tamtejszej ludności cywilnej, głodzie i niemieckim oblężeniu. Dlaczego w miejscu, w którym polski żołnierz jako jeden z pierwszych stanął do walki przeciw niemieckiemu najeźdźcy, polska prezydent miasta prowadzi słuchaczy do Leningradu? A gdzie Katyń? Gdzie setki tysięcy Polaków wywożonych w głąb Związku Sowieckiego? Jeżeli na Westerplatte znajduje się czas na Leningrad, to jakim sposobem zabrakło centralnego miejsca dla Katynia?” – czytamy.

„Jeszcze bardziej skandaliczne są słowa o kobietach w «wyzwalanym przez Armię Czerwoną Gdańsku». Przypominamy, że w Gdańsku Armia Czerwona dokonywała gwałtów, rabunków i mordów. Sowieci represjonowali żołnierzy Armii Krajowej i polskich patriotów, przeprowadzali deportacje, demontowali zakłady przemysłowe i wprowadzali terror.

To jest fałszowanie polskiego doświadczenia wojny. I – w sensie moralnym – zdrada pamięci tych Polaków, którzy po sześciu latach niemieckiego terroru nie otrzymali wolnej Rzeczypospolitej, lecz kolejne dziesięciolecia sowieckiej dominacji” – oceniono.

Kwestia ukraińska

Konfederacja Korony Polskiej zwróciła także uwagę na słowa szefa rządu warszawskiego Donalda Tuska. „WESTERPLATTE NIE JEST TRYBUNĄ DLA POLITYKI UKRAIŃSKIEJ” – podkreślono.

„Podobny problem widzimy w wystąpieniu premiera Donalda Tuska. Premier z centralnego polskiego symbolu września 1939 roku uczynił narzędzie współczesnej polityki wobec Ukrainy. «Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie» – mówił premier, zestawiając sytuację dzisiejszej Ukrainy z samotnością Polski w 1939 roku i przywołując politykę monachijską. Konfederacja Korony Polskiej mówi jasno: nie ma zgody na przerabianie polskiej historii na propagandową przypowieść o Ukrainie” – czytamy.

„POLSKA W 1939 TO NIE UKRAINA W 2026

Polska nie była państwem budującym kult organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo obywateli państwa, które udzielało jej pomocy. Nie czciła sprawców mordujących ludność swojego sojusznika. Nie stawiała pomników ludziom odpowiedzialnym za eksterminację jego kobiet i dzieci. Tymczasem w relacjach polsko-ukraińskich istnieje historia, której Donald Tusk nie ma prawa wymazywać z Westerplatte. Jeszcze przed wybuchem wojny Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów współpracowała w różnych formach z hitlerowskimi Niemcami. Ukraińscy nacjonaliści widzieli w III Rzeszy potencjalnego sojusznika w walce przeciw państwu polskiemu. We wrześniu i październiku 1939 roku dochodziło również do mordów na polskich cywilach, uchodźcach i żołnierzach. W 1941 roku radykalny nurt OUN przyjął elementy wprost zaczerpnięte z nazizmu: zasadę jednego narodu, jednej partii i jednego wodza, faszystowski salut oraz ideologię zawierającą elementy rasistowskie i antysemickie. Z tego środowiska wyrosła później organizacja odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Dlatego premier Rzeczypospolitej, zanim z Westerplatte zacznie nauczać Polaków o obowiązkach wobec Ukrainy, powinien najpierw powiedzieć władzom Ukrainy: nie będzie polsko-ukraińskiego pojednania z Banderą i UPA na pomnikach” – wskazano.

„Nie pozwolimy wymazać żadnego z tych faktów”

„WESTERPLATTE NIE MOŻE SŁUŻYĆ DO WYMIANY POLSKIEJ PAMIĘCI NA EUROPEJSKĄ NARRACJĘ

Konfederacja Korony Polskiej sprzeciwia się konsekwentnemu przekształcaniu polskiej pamięci historycznej w bezkształtną opowieść o «ofiarach wojny», «cierpieniu wszystkich narodów» i kolejnych aktualnych celach politycznych. Wojna nie przyszła sama. Miała sprawców. 1 września przyszedł niemiecki najeźdźca. 17 września przyszedł najeźdźca sowiecki. Polacy byli mordowani przez Niemców. Polacy byli mordowani przez Sowietów. Polacy byli mordowani przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Nie pozwolimy wymazać żadnego z tych faktów dlatego, że dziś są dla któregoś rządu dyplomatycznie niewygodne” – oświadczono.

„WESTERPLATTE JEST POLSKIE.

KATYŃ JEST POLSKĄ RANĄ.

WOŁYŃ JEST POLSKĄ RANĄ.

PAMIĘĆ O OFIARACH NIE JEST WALUTĄ W POLITYCE ZAGRANICZNEJ” – podkreślono na koniec.

Pod dokumentem podpisał się Komitet Polityczny Konfederacji Korony Polskiej.

http://nczas.info/2026/09/04/obowiazki-polakow-wobec-ukrainy-i-wyzwolicielska-armia-czerwona-korona-brauna-reaguje-na-wystapienia-na-westerplatte/

#braun #iiiwojnaswiatowa #iiws #niemcy #rosja #ukraina #Polska #konfederacjakoronypolskiej

16

Nowy „Czarnobyl” tuż przy granicy z Polską! Konfederacja Korony Polskiej alarmuje [VIDEO]youtube.com

http://www.youtube.com/watch?v=kX1FW-ZxIGw

Politycy Konfederacji Korony Polskiej oraz przedstawiciele środowisk rolniczych biją na alarm w związku z katastrofą ekologiczną na pograniczu polsko-czeskim. Tuż przy polskiej granicy, w ostrawskich Heřmanicach, znajduje się gigantyczna, płonąca hałda niebezpiecznych odpadów. Emituje ona do atmosfery setki tysięcy ton toksycznych substancji, a chemiczne odcieki trafiają wprost do rzeki Odry. Prelegenci domagają się natychmiastowej interwencji polskiego rządu i wytykają unijnym instytucjom rażącą hipokryzję oraz podwójne standardy.

Problem składowiska w Czechach został przez organizatorów konferencji określony mianem tykającej bomby ekologicznej, która w bezpośredni sposób zagraża zdrowiu polskich obywateli mieszkających na terenach przygranicznych.

Roman Fritz, poseł Konfederacji Korony Polskiej, zwrócił uwagę na skalę i charakter zagrożenia, odróżniając tę sytuację od znanych w Polsce problemów z hałdami węglowymi:

– Dziś temat zupełnie nietypowy, mianowicie ostrawski Czarnobyl. Czarnobyl, który powstaje przy granicy z Polską, i który ma gigantyczne oddziaływanie na nasze środowisko. W Polsce, o ile były problemy, czy są, żarzących się węgli, żużli wewnątrz hałd pokopalnianych, to jednak jest to ekologiczne, tam nie ma innych produktów toksycznych. Natomiast w Ostrawie-Heřmanicach urządzono sobie po prostu składowisko odpadów niebezpiecznych – powiedział Fritz.

Poinformował, że zaledwie 200 metrów od toksycznej hałdy w Ostrawie znajduje się więzienie, a z uzyskanych relacji wynika, że w zasadzie wszyscy przebywający w nim więźniowie prędzej czy później zapadają na raka płuc.

Toksyczne chmury i zagrożenie dla wód Odry

Podczas konferencji prasowej w Sejmie przedstawiciele Korony podkreślali kwestię skrajnego zanieczyszczenia powietrza i wód. Zjawisko to, z racji bliskiego sąsiedztwa rzeki Odry, może mieć bezpośredni wpływ na katastrofy ekologiczne obserwowane w Polsce. Tomasz Ognisty, reprezentujący środowiska rolnicze, przytoczył zatrważające dane dotyczące emisji oraz bierności władz w tej sprawie.

– Z informacji, które uzyskaliśmy, co roku do atmosfery wydobywa się ponad 280 000 ton tlenku węgla, kilkanaście tysięcy ton benzenu. Raport Komisji Europejskiej z 2010 roku mówi jasno, że odcieki chemiczne z tej hałdy są odprowadzane bezpośrednio do rzeki Odry. Rzeka Odra jest w sąsiedztwie tej hałdy, 700 metrów od niej, jest to rzecz niespotykana – podkreślił Ognisty.

W swoim wystąpieniu zwrócił on również uwagę na kontrast pomiędzy ignorowaniem tego ogromnego truciciela, a rygorystycznymi wymogami nakładanymi na rolnictwo:

– My dzisiaj alarmujemy i mówimy do wszystkich rządzących w Polsce, aby tym tematem zajęli się priorytetowo, ponieważ jest to plucie w twarz polskim rolnikom, czeskim rolnikom, przedsiębiorcom, których zabija ETS, Zielony Ład, kwestie metanu, za które płacimy ogromne podatki. A tutaj, na pograniczu polsko-czeskim – przypomnę, w linii prostej od granicy jest to 8 km – sprawa złotych alg w Polsce jest prawdopodobnie początkiem tych problemów. To właśnie z tej hałdy odpływają bezpośrednio do rzeki Odry różnego rodzaju chemikalia i zanieczyszczenia – dodał.

Unijna hipokryzja i sprawa Turowa

Konferencja stała się również okazją do ostrej krytyki polityki klimatycznej Unii Europejskiej oraz wskazania na nierówne traktowanie państw członkowskich. Poseł Sławomir Zawiślak otwarcie zarzucił Brukseli stosowanie podwójnych standardów.

– Ten przykład pokazuje, jak fałszywa jest idea Unii Europejskiej. Trzeba użyć tego słowa, bo z jednej strony Unia Europejska przedstawia się jako ta struktura, która m.in. dba o środowisko, pilnuje tego środowiska, żeby ono było zdrowe – niszcząc przy okazji rolnictwo, przedsiębiorczość tak na marginesie – a tutaj obywatele dwóch krajów, Czech i Polski, apelują o zlikwidowanie problemu, który zagraża ich zdrowiu, życiu, zagraża właśnie środowisku – zauważył polityk.

Zawiślak przypomniał w tym kontekście sprawę kopalni Turów.

– Ta sytuacja, szanowni państwo, także pokazuje swoistą nierówność w traktowaniu poszczególnych państw. Czesi w jakiś tam sposób uniknęli kar unijnych, zatruwając swoich obywateli, swoje środowisko, środowisko polskie i polskich obywateli wobec oczywistych dowodów. Natomiast państwo pamiętacie, w Unii Europejskiej wydaje mi się, że najgłośniejszym i najważniejszym przykładem karania podmiotów gospodarczych za szkodzenie środowisku to była kopalnia Turów w Polsce, gdzie zapłaciliśmy prawie 90 milionów euro kary – powiedział poseł.

http://nczas.info/2026/06/18/nowy-czarnobyl-tuz-przy-granicy-z-polska-konfederacja-korony-polskiej-alarmuje-video/

#Polska #czechy #ekologia #srodowisko #odpady #konfederacjakoronypolskiej

9

SKANDAL W AUSCHWITZ! Przedstawiciele Korony Brauna zablokowani przed wejściem na obchody rocznicy deportacji Polaków [VIDEO]x.com

Zdjęcie

http://x.com/KoronyPolskiej/status/2066119459727614016

W Oświęcimiu i Harmężach odbywają się uroczystości upamiętniające 86. rocznicę pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz. Co zdumiewające, nie zostali do nich dopuszczeni przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, z posłem Romanem Fritzem na czele.

14 czerwca uważany jest za dzień, w którym zaczął funkcjonować KL Auschwitz. W Polsce obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

Obchody rozpoczęły się od złożenia wieńców i zniczy przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym obozie Auschwitz I. Rozbrzmiał polski hymn narodowy. W tym miejscu Niemcy rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków.

Uroczystościom patronuje prezydent Karol Nawrocki. Na miejscu obecna była m.in. minister kultury Marta Cienkowska, a także kilkunastu byłych więźniów.

Delegację na obchody wysłała także Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Na jej czele stał poseł Roman Fritz. Nie wpuszczono ich jednak za bramy byłego obozu.

„To niedopuszczalny brak szacunku dla pamięci o ofiarach i haniebne blokowanie Polakom możliwości czczenia własnej, bolesnej historii” – czytamy w komunikacie partii.

Przedstawiciele Korony złożyli wieńce w barwach narodowych pod zewnętrznymi murami, na trawie przy budynkach obozowych.

„Pamięci o polskim męczeństwie i narodowej dumy nie zatrzymają jednak żadne zamknięte bramy! Udostępnijcie to dalej! Niech cała Polska dowie się, jak traktuje się dzisiaj tych, którzy chcą pielęgnować prawdę historyczną” – oświadczyła Korona.

http://nczas.info/2026/06/14/skandal-w-auschwitz-przedstawiciele-korony-brauna-zablokowani-przed-wejsciem-na-obchody-rocznicy-deportacji-polakow-video/

#auschwitz #konfederacjakoronypolskiej

12

Zdjęcie

Dziś obchodzimy 1060. rocznicę Chrztu Polski ✝️🇵🇱

Za prawdopodobną datę chrztu Mieszka I uznaje się dzień 14 kwietnia 966 r. (wówczas była to Wielka Sobota).

Nie do przecenienia są cywilizacyjne konsekwencje zdarzenia z X wieku. Z chwilą przyjęcia Chrztu Świętego przez nasz kraj został on objęty i kształtowany przez cywilizację łacińską. To dzięki niej znamy wartości i moralność płynące z etyki katolickiej.

I to właśnie Kościół Katolicki, jako depozytariusz cywilizacji łacińskiej, zrodził Naród Polski w jego cywilizowanej wersji. A od ochrony podstawowych wartości i tradycji, na których nasz Naród wyrósł, zależeć będzie bezpieczeństwo tożsamościowe i przetrwanie Polski.

http://www.facebook.com/photo/?fbid=1517828849702101&set=a.329001731918158

#Braun #konfederacjakoronypolskiej #Polska #chrzest

8

„Tłumy” na manifestacji lewicy. Kilka osób, trzy transparenty i megafon, który niesie się dalej niż ich postulaty.

A potem spotkanie z Grzegorzem Braunem. Mówili, że nikt nie przyjdzie. Że to margines. Że to przeszłość.

Tymczasem sala pełna, ludzie stoją pod ścianami, rozmowy, konkret, energia.

I to jest właśnie absurd naszych czasów. Garstka najgłośniejszych próbuje urządzać życie większości. Pouczają nas, jak mamy wychowywać dzieci, w co wierzyć, jak mówić, jak myśleć. A kiedy przychodzi co do czego – prawdziwe tłumy stoją po stronie wartości, tradycji i zdrowego rozsądku.

Można zaklinać rzeczywistość. Można tworzyć medialne „tłumy”.

Ale prawdy nie da się zagłuszyć.

Zamość pokazał, kto jest większością.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2392005881228908

#kkp #konfederacjakoronypolskiej #Braun

12

#koalicjaobywatelska #pis #konfederacjakoronypolskiej wspólnymi siłami "obniżyły" ceny paliw:

Mamy to! W głosowaniu sejmowym, dla dobra wszystkich Polaków, wspólne siły połączyła Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, obie lewice oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna głosując za ceną maksymalną paliw i obniżeniu VAT-u. Można? Można. Dla Polski. Tym bardziej żenujące jest zachowanie prywaciarzy, którzy nie chcą wydawać paliw po ustawowej cenie. Co więcej są tacy co twierdzą, że ustanowienie ceny maksymalnej przy obniżce VAT podniosło cenę netto i płacą oni więcej przenosząc koszt na towary i usługi. Nie dajmy się jednak zwieść, i tak jak posłowie "tankują" kilometrówki, my kupujmy paliwo zawsze za 50 zł. Proste? Proste.

12

http://youtube.com/shorts/874uj4Dwxy8

Człowiek prowokuje o zwrot Lwowa i pyta, dlaczego nie wymagamy nic od Ukrainy w zamian

pomoc. Pytanie jest zasadne (jak dla mnie) i zgodne z linią Brauna.

#polska #ukraina #braun #konfederacjakorony #konfederacjakoronypolskiej

5

TikTok kasuje filmy Grzegorza Brauna

Zdjęcie

Oczywistym jest, że były podszyte mową nienawiści i były sprzeczne z polskim, unijnym i chińskim prawem.

Filmy zgłosiło Stowarzyszenie Nigdy Więcej, umotywowało swoją prośbę licznymi przykładami z polskiego, jak i europejskiego prawa.

Jednak na tym nie koniec. Bardziej dotkliwe dla Brauna może okazać się to, że TikTok czasowo ograniczył rekomendowanie jego treści w kanale „Dla Ciebie”, czyli w spersonalizowanej stronie głównej wyświetlającej filmy dopasowane do indywidualnych zainteresowań użytkownika, biorąc pod uwagę m.in. polubienia i czas oglądania.

#braun #polska #politycy #konfederacjakorony #konfederacjakoronypolskiej

9

Pytanie:

Oglądam sobie własnie najnowszy wywiad z Braunem u Jaruzelskiej. (sprzed tygodnia)

Czy mógłby ktoś mi wytłumaczyć jak to się spina, że Braun z jednej strony zarzuca Konfederacji rzekomy skręt do centrum, a przez większość programu zachęca lewaczkę Jaruzelską by z jego rekomendacji wróciła do polityki?

Nie jestem specjalistą w fikołkach i chętnie bym się dowiedział dlaczego te 2 rzeczy występujące obok siebie naraz mają sens. Inni nie mogą rzekomo skręcać lekko do centrum, ale jak o nas chodzi, to my możemy od razu robić skok na lewo i jest ok.

Tutaj link: http://youtu.be/SN-Wve4MfWk?t=2769 - daję w takim razie link z jednym z przykładowych momentów, by ludzie nie musieli szukać. Braun tutaj aż sugeruje, że jej dołączenie bezpośrednio do frontu gaśnicowego byłoby marzeniem, ale na ten moment chciałby ugrać przyłączenie jej przynajmniej do 'prawicowego' paktu senackiego.

#braun #monikajaruzelska #konfederacjakoronypolskiej #prawica #4konserwy #polityka

6