Rząd ogłasza zwolnienie Polski z relokacji migrantów. Konfederacja: to tylko „możliwość”kresy.pl

Premier Donald Tusk oświadczył, że Polska została zwolniona z obowiązku udziału w unijnym mechanizmie relokacji migrantów. Politycy Konfederacji przekonują jednak, że decyzja w tym zakresie nie jest bezwarunkowa i zależy od zgody Unii Europejskiej.

W poniedziałek premier Donald Tusk napisał na platformie X: „Tak jak zapowiadałem, Polska została zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach unijnego mechanizmu relokacji”. Nie wskazał jednak, jakiego okresu dotyczy ta decyzja. Z kolei minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, komentując sprawę w Brukseli, przekazał: „Polska jest zwolniona z jakiegokolwiek mechanizmu relokacji, zwolniona także z jakichkolwiek kosztów z tym związanych. W tym zakresie wydaje się, że osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy”.

Chodzi o tzw. mechanizm solidarnościowy w ramach paktu migracyjnego, który zakłada przyjmowanie nielegalnych migrantów z Afryki i Azji przez państwa z Europy Środkowo-Wschodniej, dotąd nieuczestniczące w takim zakresie w relokacji. W obliczu sprzeciwu kilku rządów Komisja Europejska zgodziła się na tymczasowe odstępstwa.

„Jesteśmy po najważniejszym punkcie Rady JHA dotyczącym Polski. Potwierdziło się to, o czym mówiliśmy od wielu tygodni, że Polska jest zwolniona z mechanizmu relokacji oraz jakichkolwiek kosztów z nim związanych. Osiągnęliśmy wszystko, co zakładaliśmy i deklarowaliśmy. Dyskusja była gorąca, bo nie wszystkie państwa są zadowolone z tych rozwiązań, co tylko pokazuje, jak skuteczne były nasze działania. Mechanizmy zwolnieniowe, które wynegocjowaliśmy, są trudne do przyjęcia dla części krajów południa Europy, a to najlepiej dowodzi skali sukcesu, jaki przywozimy z Brukseli do Polski” – mówił Kierwiński w Brukseli.

„Mamy w tych tabelkach, które dotyczą i relokacji, i ewentualnych kosztów związanych z brakiem relokacji, wpisane zero. To znaczy: nie będzie relokacji, bo na to rząd pana premiera Donalda Tuska nigdy by się nie zgodził, i nie ma też żadnych kosztów dla Polski z tym związanych. Więc my swoje cele zrealizowaliśmy” – dodał.

Zwolnienie dla Polski ma dotyczyć przyszłego roku.

Kierwiński wyraził opinię, że przyjęty algorytm oceny państw dotkniętych presją migracyjną zapewnia Polsce utrzymanie wyłączenia z mechanizmu solidarnościowego także w następnych latach, z uwagi na liczbę przyjętych uchodźców z Ukrainy oraz koszty ponoszone na ochronę zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji zwrócił uwagę, że – jego zdaniem – sytuacja wygląda inaczej, niż przedstawia to premier i rząd.

„Rada UE zatwierdziła właśnie mechanizm relokacyjny w ramach paktu migracyjnego. Beneficjentami relokacji mają być Włochy, Hiszpania, Grecja i Cypr. Pozostałe państwa będą zobowiązane do przyjęcia dziesiątek tysięcy imigrantów rocznie lub płacenia setek milionów euro” – stwierdził polityk, publikując fotografię dokumentu unijnego.

Bosak podkreślił również: „Polska jest wymieniona w gronie państw, które mają możliwość ubiegania się (possibility to request) o zwolnienie z części lub całości zobowiązań. A Unia będzie mogła na pokorną prośbę polskiego rządu łaskawie się zgodzić – lub nie. Decyzja została wyjęta z rąk polskiego rządu i przekazana do Unii, a przecież ta sprawa nie należy nawet do traktatowych kompetencji UE!”.

Wicemarszałek podsumował sprawę słowami: „Kompletna porażka rządu Donalda »mnie nikt nie ogra w UE« Tuska”.

Na wspomnianą sprawę zwróciła uwagę także europoseł Konfederacji Anna Bryłka.

Zdjęcie

http://kresy.pl/wydarzenia/rzad-oglasza-zwolnienie-polski-z-relokacji-migrantow-konfederacja-to-tylko-mozliwosc/

#nachodzcy #tusk #klamca

17

Tusk znów kłamie! Bryłka demaskuje premiera ws. paktu migracyjnego. „Polska uczestniczy we wdrażaniu” [VIDEO]x.com

http://x.com/KONFEDERACJA_/status/1988546030372061250

Zdjęcie

Donald Tusk twierdzi, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach paktu migracyjnego. Europoseł Anna Bryłka mówi, że to nieprawda i wyjaśnia unijne.

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że Bułgaria, Czechy, Estonia, Chorwacja, Austria i Polska zmagają się z poważną presją migracyjną i będą mogły wystąpić o pełne lub częściowe zwolnienie z relokacji migrantów na nadchodzący rok w ramach unijnego paktu azylowo-migracyjnego.

„Tak, jak mówiłem, Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach Paktu Migracyjnego. Ani płacić za to. To już decyzja. Robimy, nie gadamy!” – ogłosił Tusk.

Europoseł Anna Bryłka z Konfederacji Wolność i Niepodległość skomentowała, że oświadczenie Tuska to są „bzdury”. – Bzdury w dużej mierze powielane przez polityków koalicji rządzącej, którzy muszą ogłaszać jakieś sukcesy, a tych sukcesów tak naprawdę nie ma. Polska nie została zwolniona z paktu migracyjnego, Polska nie została zwolniona z mechanizmu solidarności – zaznaczyła w rozmowie z „Super Expressem”.

– Chodzi o to, że wczoraj Komisja Europejska wydała komunikat i dzisiaj komisarz (Magnus) Brunner będzie prezentował roczne sprawozdanie dotyczące puli solidarnościowej. Pula solidarnościowa polega na tym, że każde państwo uczestniczy w mechanizmie solidarności i państwa są podzielone na państwa beneficjentów i państwa wnoszące wkład w ramach mechanizmu solidarności. (…) Polska jest zagrożona presją migracyjną i znajduje się w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej. (…) W związku z tym, że Polska znajduje się w takiej trudnej, znaczącej sytuacji migracyjnej, może zawnioskować do Rady o częściowe lub całościowe zwolnienie z tego wkładu solidarnościowego, ale tylko w przyszłym roku – wyjaśniła Bryłka.

Podkreśliła, że jeśli w ogóle Polska zostanie wyłączona z systemu, to tylko w przyszłym roku. A nawet tego nie można na razie przesądzać.

– Które z państw chce być państwem wnoszącym wkład? Przecież wszystkie państwa chcą być państwami beneficjentami. To zdecydowanie za wcześnie ogłoszony sukces, to jest pierwsza rzecz – powiedziała europoseł.

– Druga rzecz – o tym się zupełnie nie mówi, ta sprawa jest przemilczana – komisja złoży taki wniosek ustawodawczy dotyczący przyjęcia przez Radę decyzji rozporządzenia wykonawczego. I proszę sobie wyobrazić, że to rozporządzenie wykonawcze będzie dopiero dostępne publicznie w momencie przyjęcia go przez Radę. Czyli my do momentu głosowania nie będziemy wiedzieć, co tam będzie. To wynika z rozporządzenia o zarządzaniu migracją i azylem. Ja o tym wielokrotnie mówiłam, że Komisja Europejska, Rada Unii Europejskiej będą ukrywały dokładnie, jakie będą te wkłady solidarnościowe, jaki będzie ten podział między państwami członkowskimi – wyjaśniła.

– Tak naprawdę szczegółów udziału w mechanizmie solidarności my się dopiero dowiemy w momencie, kiedy Rada Unii Europejskiej przyjmie to rozporządzenie wykonawcze i ono wejdzie w życie – mówiła dalej, dodając, że głosowanie musi się odbyć do końca roku i dopiero wtedy poznamy ostateczny kształt. Wcześniej żadnych publicznych konsultacji nie będzie.

„Polska uczestniczy we wdrażaniu paktu o migracji i azylu”

– Wszyscy zdają sobie sprawę, że żadne z państw unijnych nie chce być państwem wnoszącym wkład w mechanizm solidarności. A na tym to polega, że są państwa beneficjenci i państwa wnoszące wkład. To będą bardzo trudne negocjacje, bo proszę sobie wyobrazić, że termin na przedstawienie tej rocznej puli solidarnościowej minął 2-3 tygodnie temu. I Komisja Europejska naprawdę miała gigantyczny problem, żeby w ogóle to stanowisko przygotować. (…) Natomiast co ważne, wszystkie te dokumenty, również ten komunikat, który został wczoraj opublikowany przez Komisję, pokazuje, że Polska uczestniczy we wdrażaniu paktu o migracji i azylu. Tylko jedno państwo nie uczestniczy we wdrażaniu paktu, to są Węgry – tłumaczyła.

– Te wszystkie wpisy mówiące o tym, że Polska jest wyłączona, zwolniona czy jakkolwiek nie dotyczy jej jakaś część paktu migracyjnego – nie, pakt migracyjny nas dotyczy, Polska jest uczestnikiem mechanizmu solidarności, przedstawia stanowiska Komisji Europejskiej i uczestniczy we wdrażaniu paktu – zaakcentowała raz jeszcze.

– Na razie mamy tylko i wyłącznie komunikat. Jak będzie decyzja wykonawcza, dopiero wtedy będzie wiadomo, w jaki sposób, na jakich zasadach i czy Polska jest zwolniona w całości, czy w części z mechanizmu solidarności – podsumowała Bryłka.

http://nczas.info/2025/11/12/tusk-znow-klamie-brylka-demaskuje-premiera-ws-paktu-migracyjnego-polska-uczestniczy-we-wdrazaniu-video/

#tusk #paktmigracyjny #klamca #ue #nachodzcy #imigracja

16

Łysy farmazoniarz z Polski2050 stwierdził w Kanale Zero, że doniesienia o pomysłach wprowadzenia weryfikacji wieku na social mediach lub YouTube, a także o unijnych planach inwigilacji w ramach Chat Control to "mniej albo bardziej fałszywe rewelacje". [1]

Poniżej prostuje kłamstwa tego farmazoniarza:

- kolega Gramatyki z Polski2050, Rafał Marsula podczas spotkania parlamentarnego zespołu do walki z hejtem zachęcał do wprowadzenia weryfikacji tożsamości na social mediach. Gramatyka też był na tym spotkaniu, dziwne, że nie pamięta o wypowiedzi kolegi. 🤡 [2]

- sam Gramatyka w wywiadzie dla RMF stwierdził, że platformy streamingowe będą musiały weryfikować wiek ze względu na patostreamy. Farmazoniarz tego też nie pamięta. 🤡 [3]

- Chat Control to fakt. [4]

Zdjęcie

[1] http://www.youtube.com/watch?v=vObBZGYxP6Q

[2] http://www.youtube.com/watch?v=PNNqpUzOAro

[3] http://www.youtube.com/watch?v=HRuFRaXvf3o

[4] http://fightchatcontrol.eu/

#internet #wolnoscinternetu #weryfikacjawieku #chatcontrol #prywatnosc #gramatyka #michalgramatyka #Polska2050 #PL2050 #klamca

17

Tusk się znów pomylił. Drony nad Belwederem puszczał Ukrainiecnczas.info

Zdjęcie

Wirtualna Polska dotarła do nowych informacji dotyczących zatrzymanych obcokrajowców, którzy wypuścili drona nad budynkami rządowymi w Warszawie. Wśród zatrzymanych ma być obywatel Ukrainy.

– Przed chwilą Służba Ochrony Państwa zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi (Parkowa) i Belwederem. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Policja bada okoliczności incydentu – napisał w poniedziałek wieczorem premier Donald Tusk na portalu X.

Jak informuje wp.pl, wśród zatrzymanych jest Ukrainiec – a nie dwóch Białorusinów.

– Dron wykryła Służba Ochrony Państwa. Stało się to bardzo szybko. Podobnie jak zatrzymanie dwóch obywateli: 17-letniej Białorusinki i 21-letniego Ukraińca. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. Funkcjonariusze sprawdzają, czy mamy do czynienia z incydentem, czy z akcją firmowaną przez obce służby. Przygląda się też temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego – powiedział rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

http://nczas.info/2025/09/16/tusk-sie-znow-pomylil-drony-nad-belwederem-puszczal-ukrainiec/

#tusk #klamca #dron

10

„Obrzydliwy kłamca”. Bryłka oskarża Tuska o dezinformację w sprawie umowy Mercosurkresy.pl

Europoseł Konfederacji Anna Bryłka ostro skrytykowała Donalda Tuska za jego słowa dotyczące porozumienia handlowego Mercosur. W swoim wpisie zarzuciła premierowi dezinformację i osłabianie koalicji sprzeciwiającej się umowie.

W piątek Anna Bryłka, europoseł Konfederacji i wiceprezes Ruchu Narodowego, zwróciła uwagę na jedną z niedawnych wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat porozumienia handlowego z krajami Mercosur. Tusk wyraźnie wskazywał, że mniejsze państwa członkowskie Unii Europejskiej nie mają chęci angażować się w działania blokujące porozumienie tylko w oparciu o Polskę, bez wsparcia ze strony Francji czy Włoch.

– Jeśli Polska nie przekona Francji, a Francja z naszym udziałem Włoch, to trudno zakładać, żeby któreś z mniejszych państw, które też mają problem z rolnictwem, np. Rumunia, żeby się „wystawiły”. Polska jest wystarczająco duża i silna, żeby powiedzieć: „Jesteśmy przeciw. Nawet, jeśli mamy być sami, jesteśmy przeciw temu”. Ale te mniejsze państwa niespecjalnie się garną do takiego działania – powiedział premier.

Anna Bryłka skrytykowała szefa rządu za tę wypowiedź, zamieszczają wpis na platformie X.

„Premier Tusk tak skutecznie buduje mniejszość blokującą ws. umowy z Mercosur, że teraz twierdzi, że Polska została z tym sama i nawet Francja się wycofała. To totalna dezinformacja! Jest blisko, dlatego premier Tusk takimi wypowiedziami osłabia koalicję mniejszości blokującej, żeby nie narazić się von der Leyen. Obrzydliwy kłamca” – napisała europoseł Konfederacji.

Ponadto, wcześniej w sieci zamieszczono nagranie, na którym Tusk został zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy istnieje możliwość, żeby zaskarżyć umowę Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE, a jeżeli tak, to czy Polska się na to zdecyduje. W odpowiedzi szef rządu przyznał otwarcie, że „nie badał od tej strony takiej możliwości”.

– Dobrze, że pan to pytanie zadał – powiedział premier. Przyznał zarazem, że wątpi w to, by taka możliwość skutecznego zaskarżenia istniała. – Ale OK, zlecę to naszym prawnikom, żeby sprawdzili, jakie są jeszcze inne możliwości – dodał. Zapewnił też, że „trzyma rękę na pulsie”, żeby potencjalne konsekwencje Mercosur nie dotknęły Polski.

Jak pisaliśmy, 3 września r. Komisja Europejska przyjęła umowę o wolnym handlu UE–Mercosur, obejmującą kraje Ameryki Południowej zrzeszone w Mercosur: Brazylię, Argentynę, Urugwaj i Paragwaj. Aby porozumienie mogło wejść w życie, wymagana jest zgoda Parlamentu Europejskiego oraz państw członkowskich w głosowaniu na Radzie UE.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska zagłosuje przeciwko ratyfikacji. Jednocześnie stwierdzono, że głosów do zablokowania umowy zabraknie i mniejszości blokującej nie udało się zbudować. Zasady zatwierdzania przewidują, że potrzebna jest zgoda większości kwalifikowanej, tj. co najmniej 15 państw reprezentujących łącznie 65 proc. ludności UE. Do odrzucenia porozumienia konieczne jest utworzenie mniejszości blokującej, czyli koalicji minimum czterech państw, reprezentujących łącznie co najmniej 35 proc. ludności UE.

Natomiast w czasie, kiedy polscy rolnicy ostrzegają przed napływem do Europy tańszych produktów z Ameryki Południowej, co zagrozi unijnej produkcji, niemieckie media przekonują, że podpisanie umowy z Mercosur dla Unii Europejskiej to konieczność.

Umowa z Mercosur zagrożeniem dla europejskiego i polskiego rolnictwa

Rolnicy ostrzegają, że napływ tańszych produktów z Ameryki Południowej może osłabić unijną produkcję rolną. Według prezesa KRIR, europejscy producenci żywności muszą mierzyć się z trudnymi warunkami konkurencji, gdyż w Ameryce Południowej koszty pracy czy energii są znacznie niższe. Zaznaczył, że produkcja rolna w krajach UE charakteryzuje się najwyższymi standardami jakości, które powinny stanowić wzór dla światowych wytwórców.

„Cały świat potrzebuje żywności, a wszyscy chcą dostać się do Europy, bo tu się dobrze płaci, Europa jest bogatą częścią świata” – powiedział Szmulewicz. Jego zdaniem Unia Europejska pozostaje największym producentem żywności na świecie, jednak masowy import tanich produktów z Mercosur może poważnie utrudnić sprzedaż rodzimej produkcji.

Prezes KRIR ostrzegł również, że w przypadku wdrożenia nowej umowy wielu rolników będzie zmuszonych korzystać z przewidzianych rekompensat, co doprowadzi do stopniowego zmniejszania unijnej produkcji rolnej. W jego opinii, konieczne jest wprowadzenie mechanizmów ochronnych, które realnie zabezpieczą europejskich producentów przed utratą rynków zbytu.

Na portalu wielokrotnie pisaliśmy o szkodliwości tej umowy. W audycie opublikowanym przez KE w październiku zauważa się, że Brazylia nie może zagwarantować mięsa wolnego od hormonów, jedna trzecia pestycydów stosowanych w Brazylii jest zakazana w UE, a kwestie środowiskowe wymagane od europejskich rolników niekoniecznie muszą być przestrzegane przez południowoamerykańskich producentów. Ponadto Państwa Ameryki Łacińskiej mają o wiele niższe koszty pracy oraz dopuszczają techniki upraw i hodowli niedopuszczone w UE, co stwarza pole do nieuczciwej konkurencji.

http://kresy.pl/wydarzenia/obrzydliwy-klamca-brylka-oskarza-tuska-o-dezinformacje-w-sprawie-umowy-mercosur/

#tusk #klamca #konfederacja #ue #eurokolchoz

11

Niemiecka dziennikarka ujawnia spisek Tuska i Merza. Chodzi o imigrantów. „Publicznie mówią coś zupełnie innego”nczas.info

Niemiecka dziennikarka Zara Riffler ujawniła szczegóły dotyczące porozumień między Warszawą i Berlinem w kwestii imigrantów. Jak stwierdziła, w rzeczywistości porozumienie między Donaldem Tuskiem a Friedriechem Merzem jest stabilne, zaś wypowiadane publicznie różnice to teatrzyk pod kampanię wyborczą.

Zdjęcie

Niemiecka dziennikarka Zara Riffler skomentowała oficjalne deklaracje premiera Donalda Tuska i kanclerza Friedriecha Merza w kwestii polityki migracyjnej. Zwróciła ona na kontekst kampanii wyborczej w Polsce i oceniła, że wypowiedzi te są elementem tejże kampanii.

Jej zdaniem realne ustalenia nie są oficjalnie podawane.

„W Polsce trwa obecnie kampania wyborcza. Dlatego Donald Tusk i Friedrich Merz porozumiewają się w takich sprawach oczywiście tylko za kulisami, a publicznie mówią coś zupełnie innego. Znają się od dawna i byli wcześniej w kontakcie” – napisała Riffler na X.

Dodała, że oficjalnie polski premier nie może zgodzić się na przyjmowanie imigrantów zawracanych z Niemiec. Jednak wcześniej Polska związała się w tej sprawie umowami.

„Polska tak naprawdę nie ma wyboru. (…) Niemcy nie potrzebują zgody Polski na takie zawracanie. Istnieją stare umowy, które to regulują, a Polska musi się do nich stosować” – podkreśliła Riffler.

Zwróciła też uwagę na cele rządu w Berlinie.

„Niemcy chcą zwiększyć liczbę odrzuconych wniosków o azyl migrantów, którzy do Niemiec przybyli z Polski. Po odrzuceniu ich wniosków będą oni musieli trafić do Polski” – czytamy we wpisie.

Oceniła również, że kanclerz Merz „rozegrał to bardzo zręcznie pod względem dyplomatycznym”.

„Trzeba mu to oddać. Bo już teraz liczba zawróceń – także do Polski – rośnie. A to oznacza, że Merz właściwie osiągnął swój cel” – podkreśliła.

„Ale między Tuskiem i Merzem nie ma żadnych 'problemów’. Panowie świetnie się dogadują. Ta przyjaźń będzie zupełnie nowa. Jak wszyscy wiemy, przyjaźń polega na publicznym dostosowywaniu się do innych” – napisała Zara Riffler.

http://nczas.info/2025/05/10/niemiecka-dziennikarka-ujawnia-spisek-tuska-i-merza-chodzi-o-imigrantow-publicznie-mowia-cos-zupelnie-innego/

$Polska #niemcy $tusk #imigranci #nachodzcy #usmiechnietapolska #wyboryprezydenckie2025 #klamca

23

Scholz rykoszetem uderza w Tuska. „Nie może przestać kłamać” [VIDEO]nczas.info

Z debaty w Niemczech wynika, że premier Donald Tusk skłamał w kwestii przyjmowania imigrantów z Niemiec. Kanclerz Olaf Scholz chwalił się, że nakazał po prostu sąsiadom – również Polsce – przyjmować imigrantów znad granicy ze względu na obowiązujące unijne przepisy. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak opisał jak wygląda to w praktyce.

Zdjęcie

„Wyciąłem i wstawiłem autmatyczne napisy. Scholz powiedział to, co napisała @a_fedorska, że wydalenia imigrantów z Niemiec są zgodne z prawem, bo on do wszystkich premierów w krajach sasiednich dzwonił i powiedział, że muszą się na to zgodzić” – napisał na X Waldemar Kowal.

„Czyli kanclerz Niemiec się chwali, że kazał Tuskowi przyjmować niechcianych migrantów w Polsce i Tusk wszystkich przyjmuje. Pakt migracyjny działa na pełnej Niemcy zalewają Polskę przybyszami z Afryki” – wyjaśnił, udostępniając wideo.

W załączonym materiale wideo wynika, że kanclerz Scholz rzeczywiście zwrócił się do rządów państw sąsiadujących z Niemcami.

Zaznaczył, że jest to możliwe dzięki unijnemu prawu. W sytuacji, gdy asymilacja nie jest możliwa, konieczne są „rozwiązania” innego rodzaju.

Częściowo zrzucił też winę na Frierdiecha Merza. Przekonuje bowiem, że ma przygotowane rozwiązania do Bundestagu, ale Merz je zablokuje. Chodzi o system implementacji asymilacji wspólnej w Europie.

Podkreślił również, że może odwołać znacznie większą ilość imigrantów w razie potrzeby.

Wpis i nagranie skomentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

„Ten Tusk to nie może przestać kłamać. Teraz pytanie: kłamał Polakom czy Scholzowi?” – napisał Sommer.

http://nczas.info/2025/02/10/scholz-rykoszetem-uderza-w-tuska-nie-moze-przestac-klamac-video/

#tusk #klamca #nachodzcy #sommer #bosak

6

Rozdwojenie jaźni Tuska.

Tusk dziś zapytany o swoją ubiegłoroczną wypowiedź dot. agenturalności Trumpa - bezczelnie się jej wyparł.

Ale internety nie płoną.

http://x.com/CDzwoni/status/1854445741365756189

#tusk #klamca #trump

19

Dziennikarka zadała niewygodne pytanie Tuskowi. Od razu spotkały ją nieprzyjemności [VIDEO]x.com

Monika Rutke, dziennikarka „Tygodnika Solidarność”, twierdzi, że po zadaniu premierowi Donaldowi Tuskowi niewygodnego pytania na temat jego wcześniejszych wypowiedzi o Donaldzie Trumpie, została poinformowana, że nie będzie więcej zapraszana na konferencje do KPRM.

Na czwartkowej konferencji prasowej Rutke zapytała Tuska o jego stwierdzenia, w których zarzucał Trumpowi „agenturalne związki z Federacją Rosyjską”. Premier zdecydowanie zaprzeczył, że „tego typu sugestie kiedykolwiek zgłaszał”.

Zdjęcie

Jednak liczne nagrania ze spotkania Tuska w Bytomiu z 2023 roku wskazują, że Tusk jak najbardziej takie zarzuty sformułował. „Trump, jego zależność od rosyjskich służb, nie podlega dyskusji. To nie jest moje przypuszczenie, to jest efekt dochodzenia amerykańskich służb. Nie wykluczają amerykańskie służby, że Trump został wręcz zwerbowany przez rosyjskie służby 30 lat temu” – mówił Tusk.

Monika Rutke na łamach portalu „Tygodnika Solidarność” wydała specjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że po zadaniu Tuskowi niewygodnego pytania od razu spotkały ją nieprzyjemności ze strony KPRM.

Jak relacjonuje, kiedy próbowała zadać dodatkowe pytanie, by doprecyzować swoją wcześniejszą wypowiedź, usłyszała od Agnieszki Rucińskiej, współpracowniczki premiera, że „kończymy współpracę”. Początkowo Rutke odebrała to tak, że nie będzie miała więcej możliwości uczestniczenia w konferencjach z Tuskiem.

„W rzeczywistości były to słowa o 'końcu współpracy’ – czymkolwiek ona jest. Być może ta interpretacja była zbyt pochopna, jednak mam w pamięci sytuację, gdy dziennikarze TV Republika nie byli wpuszczani na konferencje Bartłomieja Sienkiewicza czy na konferencje sztabu kryzysowego Donalda Tuska w związku z powodzią” – pisze Rutke.

Dziennikarka podkreśla również, że zachowanie osób organizujących konferencję było „zastanawiające”. Gdy poprosiła operatora, aby nagrywał ich wypowiedzi, jeden z nich zarzucił jej, że „mu grozi” i zapowiedział, że „zgłosi ją do służb, żeby ją sprawdzili”. „Co to znaczy? Nie wiem, ale faktycznie to brzmiało groźnie” – relacjonuje Rutke.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZASTANAWIAJĄCEJ WYPOWIEDZI TUSKA: List otwarty Cenckiewicza do Tuska. Historyk domaga się wyjaśnień od premiera [VIDEO]

„Cała sytuacja ukazuje, jak trudne są realia mediów w uśmiechniętej Polsce, jak trudno jest pracować, gdy pewne redakcje są w taki lub inny sposób uprzywilejowane, a inne deprecjonowane” – konkluduje Rutke.

Na zakończenie dziennikarka wyraża nadzieję, że „ta sytuacja nie będzie powodem do tego, żeby ograniczać wstęp na konferencje prasowe Donalda Tuska i jego ministrów dziennikarzom 'Tygodnika Solidarność’ czy jakimkolwiek dziennikarzom polskich i zagranicznych redakcji”.

http://x.com/SamPereira_/status/1854452472372138381

http://nczas.info/2024/11/07/dziennikarka-zadala-niewygodne-pytanie-tuskowi-od-razu-spotkaly-ja-nieprzyjemnosci-video/

#tusk #klamca #trump

7

Tak czytam o tych niesfornych Holendrach tu: https://twitter.com/VanBerend/status/1437483621930180610
I patrzę a tam wsza w oksach oczernia Polskę!
Wsza piszę o sobie:
Piotr Lewandowski
@ThesaurusTrove
Prawnik, poszukiwacz prawdy

Miłośnik czerwonej uszatej świnki urbanki... . ONET te sprawy... zwykły folksdojcz.
https://twitter.com/ThesaurusTrove
https://www.facebook.com/Fundacja-Thesaurus-262907580458580/
#szkodnik
#VKolumna
#kłamca
#antyPolonizm
#Polska

5

Tutaj jest tylko #pytaniedolurkow. Film będzie w komentarzu.

Na nagraniu pewnien polityk wyraża wątpliwości wobec aktualnej polityki PiSu, a zarazem zarzeka się że on nigdy by takiej polityki nie popierał. Czas zweryfikował jego słowa.
Domyślacie się o kim piszę? Otwórzcie komentarze i sprawdźcie czy wasze domysły były trafne
#polityka #pis #kłamca #historia #socjalizm

9

Tusk: Będzie to poważny kłopot dla populistów i profesjonalnych kłamcówrmf24.pl

W czasie prezydentury Joego Bidena wszyscy ci, którzy chcą osłabienia europejskiej integracji, będą wyraźnie słabsi, będą mieli z nową administracją USA naprawdę sporo kłopotów. Możemy się z tego cieszyć, nawet jeśli może to oznaczać kłopoty dla polityków w Polsce - ocenił były premier Donald Tusk.
#klamca #tusk #usa #bekazlewactwa #polityka

6