Tusk mówił o raporcie CIA, prezydencki minister odpowiada: Wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publicznąkresy.pl

Premier Donald Tusk 10 września mówił o raporcie przekazanym mu bezpośrednio przez szefa CIA. Kilka dni później prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził, że żadnego tajnego raportu na biurku premiera nie było. Szef BBN Bartosz Grodecki również wskazał, że nie zna takiego dokumentu i go nie widział.

10 września premier Donald Tusk poinformował, że otrzymał informacje od CIA dotyczące możliwych wydarzeń w najbliższych miesiącach oraz sytuacji bezpieczeństwa Polski i Europy. Wypowiedź padła w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz sytuacji na wschodniej flance Unii Europejskiej.

„Otrzymałem w ostatnich godzinach dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach i tak, jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy. Należy spodziewać się różnych scenariuszy i Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance UE” — powiedział premier Donald Tusk.

Kilka dni później pojawiły się informacje podważające istnienie raportu w formie dokumentu. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że widział raportu CIA, na który powołuje się Tusk.

Czytaj także: Co szef CIA przekazał Tuskowi? Morawiecki domaga się działań i niejawnego posiedzenia Sejmu

Kilka dni później szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz napisał 17 września na platformie X, że takiego dokumentu nie było na biurku premiera.

„Nie było żadnego „tajnego raportu CIA” na biurku. Wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować. Paski naiwnych mediów grzały dwa dni. Nikt nie sprawdził, nikt nie zweryfikował. Kto mu uwierzy, gdy rzeczywiście coś się będzie miało wydarzyć?” — napisał prezydencki minister Marcin Przydacz.

Informacje przekazane przez Tomasza Siemoniaka

Do sprawy odniósł się wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, który wyjaśnił, że określenie „raport” odnosiło się do informacji przekazanych premierowi przez ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka po jego spotkaniu z szefem CIA w Waszyngtonie.

„W ubiegłym tygodniu minister Siemoniak był w Waszyngtonie, spotkał się z szefem CIA. Szef CIA przekazał mu informacje, jak podkreslił sam Siemoniak, ważne dla bezpieczeństwa Polski. Minister Siemoniak niezwłocznie przedstawił te informacje premierowi. Nie ma w tym żadnego kłamstwa, nie ma w tym żadnej przesady” — powiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.

Na pytanie, czy informacje przekazane przez Siemoniaka były raportem, o którym wcześniej mówił premier, Bosacki odpowiedział twierdząco.

Jak informacje trafiły do prezydenta

19 września do sprawy odniósł się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki w programie „Sprawdzam!” Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Wyjaśnił, że po powrocie z USA Tomasz Siemoniak skontaktował się z nim, a następnie podczas spotkania przekazał mu informacje dotyczące rozmowy z szefem CIA.

„Pan minister koordynator Tomasz Siemoniak widział się z szefem CIA. Jak wylądował w Warszawie, skontaktował się ze mną, zaprosił na spotkanie, abyśmy o tej rozmowie mogli podyskutować. Spotkaliśmy się w czwartek. Ja te informacje, które uzyskałem od ministra koordynatora, przekazałem do pana prezydenta” — powiedział szef BBN Bartosz Grodecki.

Grodecki wskazał, że informacje dotyczące bezpieczeństwa są przekazywane między ośrodkiem rządowym a prezydentem. Jak zaznaczył, podobny przepływ informacji odbywa się także między ministrem obrony narodowej a głową państwa.

Dopytywany o istnienie dokumentu określanego jako raport CIA, Grodecki wskazał, że nie zna takiego dokumentu i go nie widział.

„Nie ma. Nie jest mi znana, nie widziałem. […] Nie ma tej kartki papieru. Jest informacja przekazana ustnie” — powiedział szef BBN.

http://kresy.pl/wydarzenia/tusk-mowil-o-raporcie-cia-prezydencki-minister-odpowiada-wymyslone-klamstwo-zeby-zelektryzowac-opinie-publiczna/

#tusk #klamca #cia

13

Fritz: Tusk konfabuluje, nawołując wszystkich do wojnynczas.info

Zdjęcie

Poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej ostro skrytykował Donalda Tuska za powoływanie się na „tajny raport CIA”.

Podczas wystąpienia w Sejmie Fritz zarzucił premierowi konfabulację i straszenie wojną. Stwierdził, że Tusk powołał się na raport CIA, który „podobno jest na stole”, ale minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że o czymś takim nawet nie słyszał, prezydencki minister Marcin Przydacz też „nie widzi żadnego raportu CIA”.

Fritz podsumował: Tusk „po prostu konfabuluje, nawołując wszystkich do wojny”. Dodał, że premier napiętnował osoby pragnące pokoju jako te, które „wchodzą w rosyjską narrację”. Na koniec zapowiedział: „My chcemy pokoju i dlatego w niedzielę (20 września 2026 r.) o 12.00 spod Ronda Dmowskiego wyjdzie kolejny marsz Polska za pokojem”.

Dodajmy, że będzie to kolejna tego typu manifestacja, zorganizowana przez Konfederację Korony Polskiej.

Przypomijmy. Donald Tusk poinformował niedawno, ze otrzymał „dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA” (Johna Ratcliffe’a) dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Ostrzegł, że Polska i Europa muszą być przygotowane na różne scenariusze – nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale też na wschodniej flance UE.

Informacje te to ponoć pokłosie wizyty koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka w USA i jego rozmowy z dyrektorem CIA. Siemoniak przekazał je, jak wieść niesie, Tuskowi.

Strona prezydencka (Marcin Przydacz, szef BBN Bartosz Grodecki) oraz część opozycji podkreślają, że nie istniał żaden pisemny, fizyczny „tajny raport CIA na biurku”. Była to ewentualnie informacja przekazana ustnie. Grodecki stwierdził wprost: „Nie ma tej kartki papieru. Jest informacja przekazana ustnie”. Przydacz nazwał to „wymyślonym kłamstwem, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”.

http://nczas.info/2026/09/19/fritz-tusk-konfabuluje-nawolujac-wszystkich-do-wojny/

#tusk #podzegaczwojenny #klamca #cia #fritz #konfederacjakoronypolskiej

16

KOGOŚ NORMALNEGO TO DZIWI??? - Tusk kłamał w kluczowej sprawie? „To byłby absolutny skandal”x.com

http://x.com/BaranowskaKam/status/2100851930079559721

Zdjęcie

Sprawa domniemanego „tajnego raportu CIA”, o którym mówił premier Donald Tusk, od kilku dni wywołuje polityczną burzę. Prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził wprost, że takiego dokumentu nigdy nie było, a wypowiedź szefa rządu nazwał „wymyślonym kłamstwem”. Kontrowersje pogłębia fakt, że o istnieniu rzekomego raportu nie wiedział nawet minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zaczęło się 10 września w Bratysławie, podczas spotkania premierów Grupy Wyszehradzkiej i Irlandii. Donald Tusk poinformował wówczas, że „w ostatnich godzinach” otrzymał „dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA” Johna Ratcliffe’a, dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach.

Premier nie ujawnił szczegółów dokumentu, ale zasugerował, że chodzi o wojnę z Rosją i zagrożenie wschodniej flanki NATO.

Kilka dni później minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsatu, pytany bezpośrednio o dokument wywiadowczy, odpowiedział krótko: – Nie, nie widziałem tego raportu.

Wywołało to konsternację, ponieważ jeden z najważniejszych członków rządu odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa publicznie przyznał, że nie zna treści dokumentu, na który powoływał się premier.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz zasugerował, że Kosiniak-Kamysz nie mógł widzieć dokumentu, bo takiego nie ma.

„Nie było żadnego »tajnego raportu CIA« na biurku” – napisał, dodając, że to „wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować”. Przydacz pytał retorycznie, kto uwierzy premierowi, „gdy rzeczywiście coś się będzie miało wydarzyć”.

Do wpisu Przydacza odniosła się Kamila Baranowska z Kanału Otwartego. „Po wypowiedzi WKK w Polsacie, gdy stwierdził, że żadnego raportu nie widział, też nabrałam podobnego przekonania. Tylko jeśli żadnego raportu nie było, to oznacza, że premier kłamał w tak kluczowej sprawie jak bezpieczeństwo. To byłby absolutny skandal” – napisała.

Sprawę skomentował także Krzysztof Bosak z Konfederacji Wolność i Niepodległość. – Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi (…) Po pierwsze nie wiemy, czy był raport. Ja osobiście mam wątpliwości – powiedział w programie „Graffiti” w Polsat News wicemarszałek Sejmu.

http://nczas.info/2026/09/19/tusk-klamal-w-kluczowej-sprawie-to-bylby-absolutny-skandal/

#tusk #klamca #cia

14

Zdjęcie

Jak można tak kłamać⁉️ Tusk na szczycie Grupy Wyszehradzkiej: "ETS1, ETS2 i wszystko co wprowadzi ryzyko droższej energii, zostanie przez nas zablokowane." 🤡

Panie premierze Donald Tusk, czy nie ma pan za grosz wstydu? Tak blokujecie podwyżki cen energii, że 👇

🔴 23 kwietnia 2009 rząd Tuska zgadza się na ETS na lata 2013-2020

🔴 15 stycznia 2020 europosłowie KO popierają Zielony Ład i zeroemisyjność do 2050 roku

🔴 18 kwietnia 2023 europosłowie KO głosują za ETS2, czyli rozszerzeniem ETS na transport i budynki

🔴 11 marca 2026 europosłowie KO głosują przeciwko poprawkom uchylającym ETS2

Kłamstwo to pana drugie imię.

Polska ma trzeci najdroższy prąd w UE, licząc po sile nabywczej. Mamy najwyższy koszt ETS w Europie, a polski przemysł w rachunkach płaci za ETS kilka razy więcej niż średnia w UE. Jakby tego było mało według raportu niemieckiej Fundacji Bertelsmanna spośród narodów UE największe koszty nadchodzącego ETS2 poniosą... a jakże, Polacy! Wydatki na ogrzewanie mogą wzrosnąć rocznie nawet o kilka tysięcy złotych. To jest jakiś dramat 😡

Próbujecie robić z Polaków idiotów i znów liczycie, że wielu nabierze się na waszą fałszywą propagandę, a polskie rodziny dalej będą dobijane rekordowymi rachunkami. Gdybyście blokowali ETS-y to nie musiałabym uruchamiać zbiórki podpisów pod obywatelskimi petycjami ws. odrzucenia ETS i dyrektywy budynkowej, pod którymi mam już ponad 100 tysięcy podpisów!

Dlatego wybierajmy polityków, którzy ZAWSZE, bez względu na wszystko, są gotowi bronić zwykłych ludzi. Bez kluczenia i bez ściemy! Skończmy z ETS-em, obniżmy rachunki Polakom i przywróćmy NORMALNOŚĆ! 🇵🇱

#zajaczkowska #tusk #ets #klamca

19

Jestem ogromnie ciekaw jak czują się zwolennicy Tuska z wiedzą, że nie ma i nie będzie 100 konkretów nawet w 1000 dni ani w 100 lat Wyparcie czy może wiedza, że to tylko były obiecanki-cacanki i mieli tego świadomość przed wyborami?

Ja pamiętam słowa patologicznego kłamcy:
naprawdę uwierzcie mi
Oczywiście, że nie uwierzyłem bo znam pinokia nie od dziś.

#tusk #klamca

18

Rząd ogłasza zwolnienie Polski z relokacji migrantów. Konfederacja: to tylko „możliwość”kresy.pl

Premier Donald Tusk oświadczył, że Polska została zwolniona z obowiązku udziału w unijnym mechanizmie relokacji migrantów. Politycy Konfederacji przekonują jednak, że decyzja w tym zakresie nie jest bezwarunkowa i zależy od zgody Unii Europejskiej.

W poniedziałek premier Donald Tusk napisał na platformie X: „Tak jak zapowiadałem, Polska została zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach unijnego mechanizmu relokacji”. Nie wskazał jednak, jakiego okresu dotyczy ta decyzja. Z kolei minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, komentując sprawę w Brukseli, przekazał: „Polska jest zwolniona z jakiegokolwiek mechanizmu relokacji, zwolniona także z jakichkolwiek kosztów z tym związanych. W tym zakresie wydaje się, że osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy”.

Chodzi o tzw. mechanizm solidarnościowy w ramach paktu migracyjnego, który zakłada przyjmowanie nielegalnych migrantów z Afryki i Azji przez państwa z Europy Środkowo-Wschodniej, dotąd nieuczestniczące w takim zakresie w relokacji. W obliczu sprzeciwu kilku rządów Komisja Europejska zgodziła się na tymczasowe odstępstwa.

„Jesteśmy po najważniejszym punkcie Rady JHA dotyczącym Polski. Potwierdziło się to, o czym mówiliśmy od wielu tygodni, że Polska jest zwolniona z mechanizmu relokacji oraz jakichkolwiek kosztów z nim związanych. Osiągnęliśmy wszystko, co zakładaliśmy i deklarowaliśmy. Dyskusja była gorąca, bo nie wszystkie państwa są zadowolone z tych rozwiązań, co tylko pokazuje, jak skuteczne były nasze działania. Mechanizmy zwolnieniowe, które wynegocjowaliśmy, są trudne do przyjęcia dla części krajów południa Europy, a to najlepiej dowodzi skali sukcesu, jaki przywozimy z Brukseli do Polski” – mówił Kierwiński w Brukseli.

„Mamy w tych tabelkach, które dotyczą i relokacji, i ewentualnych kosztów związanych z brakiem relokacji, wpisane zero. To znaczy: nie będzie relokacji, bo na to rząd pana premiera Donalda Tuska nigdy by się nie zgodził, i nie ma też żadnych kosztów dla Polski z tym związanych. Więc my swoje cele zrealizowaliśmy” – dodał.

Zwolnienie dla Polski ma dotyczyć przyszłego roku.

Kierwiński wyraził opinię, że przyjęty algorytm oceny państw dotkniętych presją migracyjną zapewnia Polsce utrzymanie wyłączenia z mechanizmu solidarnościowego także w następnych latach, z uwagi na liczbę przyjętych uchodźców z Ukrainy oraz koszty ponoszone na ochronę zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji zwrócił uwagę, że – jego zdaniem – sytuacja wygląda inaczej, niż przedstawia to premier i rząd.

„Rada UE zatwierdziła właśnie mechanizm relokacyjny w ramach paktu migracyjnego. Beneficjentami relokacji mają być Włochy, Hiszpania, Grecja i Cypr. Pozostałe państwa będą zobowiązane do przyjęcia dziesiątek tysięcy imigrantów rocznie lub płacenia setek milionów euro” – stwierdził polityk, publikując fotografię dokumentu unijnego.

Bosak podkreślił również: „Polska jest wymieniona w gronie państw, które mają możliwość ubiegania się (possibility to request) o zwolnienie z części lub całości zobowiązań. A Unia będzie mogła na pokorną prośbę polskiego rządu łaskawie się zgodzić – lub nie. Decyzja została wyjęta z rąk polskiego rządu i przekazana do Unii, a przecież ta sprawa nie należy nawet do traktatowych kompetencji UE!”.

Wicemarszałek podsumował sprawę słowami: „Kompletna porażka rządu Donalda »mnie nikt nie ogra w UE« Tuska”.

Na wspomnianą sprawę zwróciła uwagę także europoseł Konfederacji Anna Bryłka.

Zdjęcie

http://kresy.pl/wydarzenia/rzad-oglasza-zwolnienie-polski-z-relokacji-migrantow-konfederacja-to-tylko-mozliwosc/

#nachodzcy #tusk #klamca

17

Tusk znów kłamie! Bryłka demaskuje premiera ws. paktu migracyjnego. „Polska uczestniczy we wdrażaniu” [VIDEO]x.com

http://x.com/KONFEDERACJA_/status/1988546030372061250

Zdjęcie

Donald Tusk twierdzi, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach paktu migracyjnego. Europoseł Anna Bryłka mówi, że to nieprawda i wyjaśnia unijne.

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że Bułgaria, Czechy, Estonia, Chorwacja, Austria i Polska zmagają się z poważną presją migracyjną i będą mogły wystąpić o pełne lub częściowe zwolnienie z relokacji migrantów na nadchodzący rok w ramach unijnego paktu azylowo-migracyjnego.

„Tak, jak mówiłem, Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach Paktu Migracyjnego. Ani płacić za to. To już decyzja. Robimy, nie gadamy!” – ogłosił Tusk.

Europoseł Anna Bryłka z Konfederacji Wolność i Niepodległość skomentowała, że oświadczenie Tuska to są „bzdury”. – Bzdury w dużej mierze powielane przez polityków koalicji rządzącej, którzy muszą ogłaszać jakieś sukcesy, a tych sukcesów tak naprawdę nie ma. Polska nie została zwolniona z paktu migracyjnego, Polska nie została zwolniona z mechanizmu solidarności – zaznaczyła w rozmowie z „Super Expressem”.

– Chodzi o to, że wczoraj Komisja Europejska wydała komunikat i dzisiaj komisarz (Magnus) Brunner będzie prezentował roczne sprawozdanie dotyczące puli solidarnościowej. Pula solidarnościowa polega na tym, że każde państwo uczestniczy w mechanizmie solidarności i państwa są podzielone na państwa beneficjentów i państwa wnoszące wkład w ramach mechanizmu solidarności. (…) Polska jest zagrożona presją migracyjną i znajduje się w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej. (…) W związku z tym, że Polska znajduje się w takiej trudnej, znaczącej sytuacji migracyjnej, może zawnioskować do Rady o częściowe lub całościowe zwolnienie z tego wkładu solidarnościowego, ale tylko w przyszłym roku – wyjaśniła Bryłka.

Podkreśliła, że jeśli w ogóle Polska zostanie wyłączona z systemu, to tylko w przyszłym roku. A nawet tego nie można na razie przesądzać.

– Które z państw chce być państwem wnoszącym wkład? Przecież wszystkie państwa chcą być państwami beneficjentami. To zdecydowanie za wcześnie ogłoszony sukces, to jest pierwsza rzecz – powiedziała europoseł.

– Druga rzecz – o tym się zupełnie nie mówi, ta sprawa jest przemilczana – komisja złoży taki wniosek ustawodawczy dotyczący przyjęcia przez Radę decyzji rozporządzenia wykonawczego. I proszę sobie wyobrazić, że to rozporządzenie wykonawcze będzie dopiero dostępne publicznie w momencie przyjęcia go przez Radę. Czyli my do momentu głosowania nie będziemy wiedzieć, co tam będzie. To wynika z rozporządzenia o zarządzaniu migracją i azylem. Ja o tym wielokrotnie mówiłam, że Komisja Europejska, Rada Unii Europejskiej będą ukrywały dokładnie, jakie będą te wkłady solidarnościowe, jaki będzie ten podział między państwami członkowskimi – wyjaśniła.

– Tak naprawdę szczegółów udziału w mechanizmie solidarności my się dopiero dowiemy w momencie, kiedy Rada Unii Europejskiej przyjmie to rozporządzenie wykonawcze i ono wejdzie w życie – mówiła dalej, dodając, że głosowanie musi się odbyć do końca roku i dopiero wtedy poznamy ostateczny kształt. Wcześniej żadnych publicznych konsultacji nie będzie.

„Polska uczestniczy we wdrażaniu paktu o migracji i azylu”

– Wszyscy zdają sobie sprawę, że żadne z państw unijnych nie chce być państwem wnoszącym wkład w mechanizm solidarności. A na tym to polega, że są państwa beneficjenci i państwa wnoszące wkład. To będą bardzo trudne negocjacje, bo proszę sobie wyobrazić, że termin na przedstawienie tej rocznej puli solidarnościowej minął 2-3 tygodnie temu. I Komisja Europejska naprawdę miała gigantyczny problem, żeby w ogóle to stanowisko przygotować. (…) Natomiast co ważne, wszystkie te dokumenty, również ten komunikat, który został wczoraj opublikowany przez Komisję, pokazuje, że Polska uczestniczy we wdrażaniu paktu o migracji i azylu. Tylko jedno państwo nie uczestniczy we wdrażaniu paktu, to są Węgry – tłumaczyła.

– Te wszystkie wpisy mówiące o tym, że Polska jest wyłączona, zwolniona czy jakkolwiek nie dotyczy jej jakaś część paktu migracyjnego – nie, pakt migracyjny nas dotyczy, Polska jest uczestnikiem mechanizmu solidarności, przedstawia stanowiska Komisji Europejskiej i uczestniczy we wdrażaniu paktu – zaakcentowała raz jeszcze.

– Na razie mamy tylko i wyłącznie komunikat. Jak będzie decyzja wykonawcza, dopiero wtedy będzie wiadomo, w jaki sposób, na jakich zasadach i czy Polska jest zwolniona w całości, czy w części z mechanizmu solidarności – podsumowała Bryłka.

http://nczas.info/2025/11/12/tusk-znow-klamie-brylka-demaskuje-premiera-ws-paktu-migracyjnego-polska-uczestniczy-we-wdrazaniu-video/

#tusk #paktmigracyjny #klamca #ue #nachodzcy #imigracja

16

Łysy farmazoniarz z Polski2050 stwierdził w Kanale Zero, że doniesienia o pomysłach wprowadzenia weryfikacji wieku na social mediach lub YouTube, a także o unijnych planach inwigilacji w ramach Chat Control to "mniej albo bardziej fałszywe rewelacje". [1]

Poniżej prostuje kłamstwa tego farmazoniarza:

- kolega Gramatyki z Polski2050, Rafał Marsula podczas spotkania parlamentarnego zespołu do walki z hejtem zachęcał do wprowadzenia weryfikacji tożsamości na social mediach. Gramatyka też był na tym spotkaniu, dziwne, że nie pamięta o wypowiedzi kolegi. 🤡 [2]

- sam Gramatyka w wywiadzie dla RMF stwierdził, że platformy streamingowe będą musiały weryfikować wiek ze względu na patostreamy. Farmazoniarz tego też nie pamięta. 🤡 [3]

- Chat Control to fakt. [4]

Zdjęcie

[1] http://www.youtube.com/watch?v=vObBZGYxP6Q

[2] http://www.youtube.com/watch?v=PNNqpUzOAro

[3] http://www.youtube.com/watch?v=HRuFRaXvf3o

[4] http://fightchatcontrol.eu/

#internet #wolnoscinternetu #weryfikacjawieku #chatcontrol #prywatnosc #gramatyka #michalgramatyka #Polska2050 #PL2050 #klamca

17

Tusk się znów pomylił. Drony nad Belwederem puszczał Ukrainiecnczas.info

Zdjęcie

Wirtualna Polska dotarła do nowych informacji dotyczących zatrzymanych obcokrajowców, którzy wypuścili drona nad budynkami rządowymi w Warszawie. Wśród zatrzymanych ma być obywatel Ukrainy.

– Przed chwilą Służba Ochrony Państwa zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi (Parkowa) i Belwederem. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Policja bada okoliczności incydentu – napisał w poniedziałek wieczorem premier Donald Tusk na portalu X.

Jak informuje wp.pl, wśród zatrzymanych jest Ukrainiec – a nie dwóch Białorusinów.

– Dron wykryła Służba Ochrony Państwa. Stało się to bardzo szybko. Podobnie jak zatrzymanie dwóch obywateli: 17-letniej Białorusinki i 21-letniego Ukraińca. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. Funkcjonariusze sprawdzają, czy mamy do czynienia z incydentem, czy z akcją firmowaną przez obce służby. Przygląda się też temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego – powiedział rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

http://nczas.info/2025/09/16/tusk-sie-znow-pomylil-drony-nad-belwederem-puszczal-ukrainiec/

#tusk #klamca #dron

10

„Obrzydliwy kłamca”. Bryłka oskarża Tuska o dezinformację w sprawie umowy Mercosurkresy.pl

Europoseł Konfederacji Anna Bryłka ostro skrytykowała Donalda Tuska za jego słowa dotyczące porozumienia handlowego Mercosur. W swoim wpisie zarzuciła premierowi dezinformację i osłabianie koalicji sprzeciwiającej się umowie.

W piątek Anna Bryłka, europoseł Konfederacji i wiceprezes Ruchu Narodowego, zwróciła uwagę na jedną z niedawnych wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat porozumienia handlowego z krajami Mercosur. Tusk wyraźnie wskazywał, że mniejsze państwa członkowskie Unii Europejskiej nie mają chęci angażować się w działania blokujące porozumienie tylko w oparciu o Polskę, bez wsparcia ze strony Francji czy Włoch.

– Jeśli Polska nie przekona Francji, a Francja z naszym udziałem Włoch, to trudno zakładać, żeby któreś z mniejszych państw, które też mają problem z rolnictwem, np. Rumunia, żeby się „wystawiły”. Polska jest wystarczająco duża i silna, żeby powiedzieć: „Jesteśmy przeciw. Nawet, jeśli mamy być sami, jesteśmy przeciw temu”. Ale te mniejsze państwa niespecjalnie się garną do takiego działania – powiedział premier.

Anna Bryłka skrytykowała szefa rządu za tę wypowiedź, zamieszczają wpis na platformie X.

„Premier Tusk tak skutecznie buduje mniejszość blokującą ws. umowy z Mercosur, że teraz twierdzi, że Polska została z tym sama i nawet Francja się wycofała. To totalna dezinformacja! Jest blisko, dlatego premier Tusk takimi wypowiedziami osłabia koalicję mniejszości blokującej, żeby nie narazić się von der Leyen. Obrzydliwy kłamca” – napisała europoseł Konfederacji.

Ponadto, wcześniej w sieci zamieszczono nagranie, na którym Tusk został zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy istnieje możliwość, żeby zaskarżyć umowę Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE, a jeżeli tak, to czy Polska się na to zdecyduje. W odpowiedzi szef rządu przyznał otwarcie, że „nie badał od tej strony takiej możliwości”.

– Dobrze, że pan to pytanie zadał – powiedział premier. Przyznał zarazem, że wątpi w to, by taka możliwość skutecznego zaskarżenia istniała. – Ale OK, zlecę to naszym prawnikom, żeby sprawdzili, jakie są jeszcze inne możliwości – dodał. Zapewnił też, że „trzyma rękę na pulsie”, żeby potencjalne konsekwencje Mercosur nie dotknęły Polski.

Jak pisaliśmy, 3 września r. Komisja Europejska przyjęła umowę o wolnym handlu UE–Mercosur, obejmującą kraje Ameryki Południowej zrzeszone w Mercosur: Brazylię, Argentynę, Urugwaj i Paragwaj. Aby porozumienie mogło wejść w życie, wymagana jest zgoda Parlamentu Europejskiego oraz państw członkowskich w głosowaniu na Radzie UE.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska zagłosuje przeciwko ratyfikacji. Jednocześnie stwierdzono, że głosów do zablokowania umowy zabraknie i mniejszości blokującej nie udało się zbudować. Zasady zatwierdzania przewidują, że potrzebna jest zgoda większości kwalifikowanej, tj. co najmniej 15 państw reprezentujących łącznie 65 proc. ludności UE. Do odrzucenia porozumienia konieczne jest utworzenie mniejszości blokującej, czyli koalicji minimum czterech państw, reprezentujących łącznie co najmniej 35 proc. ludności UE.

Natomiast w czasie, kiedy polscy rolnicy ostrzegają przed napływem do Europy tańszych produktów z Ameryki Południowej, co zagrozi unijnej produkcji, niemieckie media przekonują, że podpisanie umowy z Mercosur dla Unii Europejskiej to konieczność.

Umowa z Mercosur zagrożeniem dla europejskiego i polskiego rolnictwa

Rolnicy ostrzegają, że napływ tańszych produktów z Ameryki Południowej może osłabić unijną produkcję rolną. Według prezesa KRIR, europejscy producenci żywności muszą mierzyć się z trudnymi warunkami konkurencji, gdyż w Ameryce Południowej koszty pracy czy energii są znacznie niższe. Zaznaczył, że produkcja rolna w krajach UE charakteryzuje się najwyższymi standardami jakości, które powinny stanowić wzór dla światowych wytwórców.

„Cały świat potrzebuje żywności, a wszyscy chcą dostać się do Europy, bo tu się dobrze płaci, Europa jest bogatą częścią świata” – powiedział Szmulewicz. Jego zdaniem Unia Europejska pozostaje największym producentem żywności na świecie, jednak masowy import tanich produktów z Mercosur może poważnie utrudnić sprzedaż rodzimej produkcji.

Prezes KRIR ostrzegł również, że w przypadku wdrożenia nowej umowy wielu rolników będzie zmuszonych korzystać z przewidzianych rekompensat, co doprowadzi do stopniowego zmniejszania unijnej produkcji rolnej. W jego opinii, konieczne jest wprowadzenie mechanizmów ochronnych, które realnie zabezpieczą europejskich producentów przed utratą rynków zbytu.

Na portalu wielokrotnie pisaliśmy o szkodliwości tej umowy. W audycie opublikowanym przez KE w październiku zauważa się, że Brazylia nie może zagwarantować mięsa wolnego od hormonów, jedna trzecia pestycydów stosowanych w Brazylii jest zakazana w UE, a kwestie środowiskowe wymagane od europejskich rolników niekoniecznie muszą być przestrzegane przez południowoamerykańskich producentów. Ponadto Państwa Ameryki Łacińskiej mają o wiele niższe koszty pracy oraz dopuszczają techniki upraw i hodowli niedopuszczone w UE, co stwarza pole do nieuczciwej konkurencji.

http://kresy.pl/wydarzenia/obrzydliwy-klamca-brylka-oskarza-tuska-o-dezinformacje-w-sprawie-umowy-mercosur/

#tusk #klamca #konfederacja #ue #eurokolchoz

11

Niemiecka dziennikarka ujawnia spisek Tuska i Merza. Chodzi o imigrantów. „Publicznie mówią coś zupełnie innego”nczas.info

Niemiecka dziennikarka Zara Riffler ujawniła szczegóły dotyczące porozumień między Warszawą i Berlinem w kwestii imigrantów. Jak stwierdziła, w rzeczywistości porozumienie między Donaldem Tuskiem a Friedriechem Merzem jest stabilne, zaś wypowiadane publicznie różnice to teatrzyk pod kampanię wyborczą.

Zdjęcie

Niemiecka dziennikarka Zara Riffler skomentowała oficjalne deklaracje premiera Donalda Tuska i kanclerza Friedriecha Merza w kwestii polityki migracyjnej. Zwróciła ona na kontekst kampanii wyborczej w Polsce i oceniła, że wypowiedzi te są elementem tejże kampanii.

Jej zdaniem realne ustalenia nie są oficjalnie podawane.

„W Polsce trwa obecnie kampania wyborcza. Dlatego Donald Tusk i Friedrich Merz porozumiewają się w takich sprawach oczywiście tylko za kulisami, a publicznie mówią coś zupełnie innego. Znają się od dawna i byli wcześniej w kontakcie” – napisała Riffler na X.

Dodała, że oficjalnie polski premier nie może zgodzić się na przyjmowanie imigrantów zawracanych z Niemiec. Jednak wcześniej Polska związała się w tej sprawie umowami.

„Polska tak naprawdę nie ma wyboru. (…) Niemcy nie potrzebują zgody Polski na takie zawracanie. Istnieją stare umowy, które to regulują, a Polska musi się do nich stosować” – podkreśliła Riffler.

Zwróciła też uwagę na cele rządu w Berlinie.

„Niemcy chcą zwiększyć liczbę odrzuconych wniosków o azyl migrantów, którzy do Niemiec przybyli z Polski. Po odrzuceniu ich wniosków będą oni musieli trafić do Polski” – czytamy we wpisie.

Oceniła również, że kanclerz Merz „rozegrał to bardzo zręcznie pod względem dyplomatycznym”.

„Trzeba mu to oddać. Bo już teraz liczba zawróceń – także do Polski – rośnie. A to oznacza, że Merz właściwie osiągnął swój cel” – podkreśliła.

„Ale między Tuskiem i Merzem nie ma żadnych 'problemów’. Panowie świetnie się dogadują. Ta przyjaźń będzie zupełnie nowa. Jak wszyscy wiemy, przyjaźń polega na publicznym dostosowywaniu się do innych” – napisała Zara Riffler.

http://nczas.info/2025/05/10/niemiecka-dziennikarka-ujawnia-spisek-tuska-i-merza-chodzi-o-imigrantow-publicznie-mowia-cos-zupelnie-innego/

$Polska #niemcy $tusk #imigranci #nachodzcy #usmiechnietapolska #wyboryprezydenckie2025 #klamca

23

Scholz rykoszetem uderza w Tuska. „Nie może przestać kłamać” [VIDEO]nczas.info

Z debaty w Niemczech wynika, że premier Donald Tusk skłamał w kwestii przyjmowania imigrantów z Niemiec. Kanclerz Olaf Scholz chwalił się, że nakazał po prostu sąsiadom – również Polsce – przyjmować imigrantów znad granicy ze względu na obowiązujące unijne przepisy. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak opisał jak wygląda to w praktyce.

Zdjęcie

„Wyciąłem i wstawiłem autmatyczne napisy. Scholz powiedział to, co napisała @a_fedorska, że wydalenia imigrantów z Niemiec są zgodne z prawem, bo on do wszystkich premierów w krajach sasiednich dzwonił i powiedział, że muszą się na to zgodzić” – napisał na X Waldemar Kowal.

„Czyli kanclerz Niemiec się chwali, że kazał Tuskowi przyjmować niechcianych migrantów w Polsce i Tusk wszystkich przyjmuje. Pakt migracyjny działa na pełnej Niemcy zalewają Polskę przybyszami z Afryki” – wyjaśnił, udostępniając wideo.

W załączonym materiale wideo wynika, że kanclerz Scholz rzeczywiście zwrócił się do rządów państw sąsiadujących z Niemcami.

Zaznaczył, że jest to możliwe dzięki unijnemu prawu. W sytuacji, gdy asymilacja nie jest możliwa, konieczne są „rozwiązania” innego rodzaju.

Częściowo zrzucił też winę na Frierdiecha Merza. Przekonuje bowiem, że ma przygotowane rozwiązania do Bundestagu, ale Merz je zablokuje. Chodzi o system implementacji asymilacji wspólnej w Europie.

Podkreślił również, że może odwołać znacznie większą ilość imigrantów w razie potrzeby.

Wpis i nagranie skomentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

„Ten Tusk to nie może przestać kłamać. Teraz pytanie: kłamał Polakom czy Scholzowi?” – napisał Sommer.

http://nczas.info/2025/02/10/scholz-rykoszetem-uderza-w-tuska-nie-moze-przestac-klamac-video/

#tusk #klamca #nachodzcy #sommer #bosak

6