Książka „Jak wymyślono naród żydowski”

Opis sprawowania władzy przez Chazarów pióra kronikarza Al-Istachriego z 932 roku. Najciekawsze jest ostatnie zdanie.

Jeśli chodzi o ich system władzy, władca nazywa się Kagan Chazari i stał ponad królem Chazarów, choć to król go koronuje. Gdy chcą intronizować tego Kagana, zaciągają mu jedwabny sznurek wokół szyi i zaciskają, aż zacznie się dusić. I wtedy pytają go <Ile czasu zamierzasz rządzić?>

Jeśli nie umrze przed podanym rokiem, zostaje zabity. Nikt z jego sług nie ma prawa spojrzeć na kagana, prócz tych którzy należą do szlachetnych rodów. Kagan nie ma żadnej rzeczywistej władzy, choć wielbi się go i podziwia, gdy się wchodzi do jego domu. Jedynie garstka ludzi ma do niego dostęp, król na przykład i ludzie z jego rozkazu. Jedynie Żydzi mogą otrzymać godność Kagana


#chazaria #zydzi #historia

11

Pisma brukowe wydawane przez żydów w języku polskim podają często śliskie, lubieżne powieści. Pismo „Aktualne Nowości, którego wydawcą jest żyd, analfabeta, Królicki, podaje piosenki i kuplety kabaretowe o bardzo niskim poziomie i o charakterze pornograficznym. Piśmidła tego rodzaju są tym więcej niebezpieczne, że są bardzo tanie i sprzedawane w dzielnicach robotniczych. Jak podała „Narodowa Agencja Informacyjna z 25 stycznia 1938 r.: „przy ul. Tłomackiej 7 mieści się Księgarnia Komisowa, która wydaje różnego rodzaju broszury pornograficzne.

Księgarnia ta mieści się w domusynagogi, a więc tam, gdzie mieszkają wszyscy funkcjonariusze synagogi i rabin, jeden z najwięcej znanych w Warszawie. Kolportaż tych wydawnictw odbywa się nawet w soboty.

http://polona.pl/item-view/8a0c7c2e-655d-4db5-85b0-869103b7c10e?page=4

#polska #historia #zydzi

12

Józef Cyrankiewicz, czyli kapo z Auschwitznczas.info

23 kwietnia 1911 r. w Tarnowie urodził się Józef Cyrankiewicz, działacz PPS, więzień KL Auschwitz. Po wojnie członek PZPR, najdłużej urzędujący premier PRL, sprawujący swoją funkcję 21 lat. Współodpowiedzialny za stalinowski terror i krwawe represje wobec protestujących robotników w 1956 i w 1970 r. Ale Cyrankiewicz jest także kluczem do tragedii Witolda Pileckiego, zamordowanego w więzieniu na Rakowieckiej 25 maja 1948 r.

Zdjęcie

„Lista oprawców” to bardzo dziwaczne dzieło. (…) Obok Jacka Różańskiego i Anatola Fejgina, śledczych z UB, którzy sami torturowali więźniów, znaleźli się tam m.in. Józef Cyrankiewicz, wieloletni premier PRL za Gomułki, oraz gen. Wojciech Jaruzelski. Nie wiadomo właściwie dlaczego – a Płużański nigdy nie wyjaśnia, co trzeba było zrobić, by trafić na jego listę. (…) Już w ogóle nie wiadomo, o co oskarżyć Cyrankiewicza poza tym, że był komunistycznym premierem. Nikogo jednak nie skazał ani nie torturował” – nie mógł się nadziwić dziennikarz „Gazety Wyborczej” Adam Leszczyński w recenzji mojej książki „Lista oprawców” (już sam tytuł mówił wszystko: „Emocjonalne rozliczenie »komunistycznych oprawców«”).

Spieszę donieść, że Józef Cyrankiewicz, wieloletni premier PRL za Gomułki, był komunistycznym oprawcą, oprawcą rotmistrza Witolda Pileckiego. I aby zostać oprawcą, wcale nie trzeba skazywać ani torturować. Wystarczy być decydentem i… konfidentem.

Kwaśniewski „zapomniał” o rotmistrzu

Przez cały PRL obowiązywała wersja, że to właśnie Cyrankiewicz był organizatorem konspiracji w KL Auschwitz. Jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku w obozowym muzeum widniało jego zdjęcie, a o Pileckim – prawdziwym twórcy podziemia obozowego Związku Organizacji Wojskowej – nie było ani słowa. Jeszcze w styczniu 2005 r., podczas obchodów 60. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, prezydent Aleksander Kwaśniewski, mówiąc o więźniach-bohaterach, wymienił Cyrankiewicza, „zapominając” o rotmistrzu. Pilecki został oczyszczony z zarzutów dopiero w 1990 r., rok po śmierci Cyrankiewicza.

Będą mówić tylko prawdę…

Po zakończeniu wojny z Niemcami Pilecki przedostał się do 2 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych we Włoszech. Do kraju wrócił na jesieni 1945 r.

– Dla ojca walka się nie skończyła – mówi Zofia Optułowicz, córka rotmistrza. – Składał przecież żołnierską przysięgę na wierność Rzeczypospolitej i jej legalnym władzom. Nowej, ludowej rzeczywistości nie zaakceptował. Marzył o wolnej Polsce.

Pilecki zorganizował konspiracyjną komórkę wywiadu, która przesyłała na Zachód dane o terrorze w Polsce, nastawieniu społeczeństwa do nowych władz. Miał rozładowywać zbrojne podziemie. W skrytce gromadził archiwalia z czasów okupacji. Najważniejsze były te z pobytu w KL Auschwitz…

W czerwcu 1946 r. Pilecki dostał informację o grożącym mu niebezpieczeństwie. Odrzucił jednak propozycję wyjazdu wraz z żoną i dziećmi do Londynu. Zamiast tego wysłał list do premiera Cyrankiewicza, w którym zarzucił mu, że kłamliwie przedstawia swoje zasługi dla obozowej konspiracji. W KL Auschwitz więźniowie przyrzekli sobie, że jeśli przeżyją, będą mówić tylko prawdę…

Cyrankiewicz: „Kto to jest?”

W maju 1947 r. Pilecki został aresztowany przez UB. Eleonora Ostrowska, kuzynka i łączniczka rotmistrza wspominała: – Któregoś dnia przyszło do mnie dwóch panów. Prosili, abym wydała im pamiętnik i wszystkie rzeczy Witolda. Zgodziłam się, bo pokazali upoważnienie z oryginalnym podpisem Pileckiego. Nie wiedziałam wówczas, że jest już na UB. Potem zrozumiałam, że w pamiętniku mogły być materiały podważające rolę Cyrankiewicza w obozie.

W marcu 1948 r. Pilecki, wraz ze współpracownikami, stanął przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie. Proces był pokazowy, starannie nagłośniony przez reżimową prasę jako sprawa szpiegów Andersa. 15 marca 1948 Witold Pilecki, Maria Szelągowska i Tadeusz Płużański (mój Ojciec) zostali skazani na karę śmierci. Pileckiego „prezydent” Bierut nie ułaskawił. Dobrowolne pójście do KL Auschwitz okazało się… argumentem przeciw rotmistrzowi – komuniści przedstawiali go jako zdrajcę i konfidenta gestapo.

Eleonora Ostrowska zapamiętała, jak podczas rozprawy odczytano list od Cyrankiewicza: „Gdyby oskarżony zechciał powoływać się na mnie, na naszą znajomość z Oświęcimia, nie może to w żadnym wypadku zmniejszyć jego winy i spowodować złagodzenia wyroku. Oskarżony Witold Pilecki jest wrogiem Polski Ludowej, jest bardzo szkodliwą jednostką, dlatego powinien ponieść najwyższy wymiar kary”.

Ostrowska opowiadała dalej: – Gdy Witold usłyszał te słowa, jego palce zacisnęły się bardzo mocno. Dopiero po chwili uścisk zelżał…

List od Cyrankiewicza jest elementem sporu – nie ma go w 20 tomach akt procesowo-śledczych, jego odczytania na sali sądowej nie potwierdzili żyjący w latach 90. ub. wieku współoskarżeni – ani mój Ojciec, ani Makary Sieradzki.

Niezależnie od listu możemy śmiało powiedzieć, że Cyrankiewicz był wystarczająco wpływowy, aby uratować rotmistrza przed śmiercią. Z jakiegoś powodu tego nie uczynił. W latach 80. Zofia Optułowicz poszła do niego, aby pomógł odnaleźć grób ojca. Powiedziała, że jest córką Witolda Pileckiego. Wówczas Cyrankiewicz zapytał: „Kto to jest?”

Rozmowy z gestapo

Według relacji dr Rafała Brzeskiego Pilecki po powrocie do kraju w 1945 r. zwierzył się działaczowi przedwojennej PPS Timofiejowi Jarudze, że w Auschwitz działał konfident o pseudonimie „Tor”. Do obozu trafił z Krakowa, przewieziony następnie do Mauthausen, po wojnie stanął na czele podporządkowanej komunistom Polskiej Partii Socjalistycznej.

Inny więzień Auschwitz, PPS-owiec Stanisław Dubois opowiadał, że „Tor” był widziany podczas rozmowy z szefem Politische Abteilung – oddziału politycznego obozowego gestapo Grabnerem bez wiedzy dowództwa konspiracyjnej organizacji. W wyniku denuncjacji tylko w jednej egzekucji zginęło kilkudziesięciu więźniów, w tym członkowie kierownictwa ZOW, z wyjątkiem trzech osób, których „Tor” nie znał.

Unicestwić świadka

Historia ma jednak z „Torem” problem. W opracowaniach o Związku Organizacji Wojskowej i w relacjach świadków nie pojawia się człowiek o takim pseudonimie. W kierownictwie ZOW była natomiast osoba, której charakterystyka odpowiada opisywanemu konfidentowi. Nosiła pseudonim „Rot”, a był to… Józef Cyrankiewicz.

Cyrankiewicz, członek przedwojennej PPS, trafił do Auschwitz dwa lata po osadzeniu tam Pileckiego, otrzymując milionowy numer. Miał przeżyć tylko dlatego, że dostał funkcję nocnego pisarza w szpitalu obozowym. Zdaniem Adama Cyry, historyka z Muzeum Auschwitz, Cyrankiewicz nigdy nie poznał osobiście Witolda Pileckiego. Wiele o nim słyszał, kojarzył go jednak z więźniem o nazwisku Tomasz Serafiński (pod którym rotmistrz funkcjonował w obozie). Członkiem kierownictwa stworzonej przez Pileckiego konspiracji Cyrankiewicz został dopiero na krótko przed wyzwoleniem Auschwitz.

Z cytowanej już relacji PPS-owca Timofieja Jarugi wynika, że przed aresztowaniem w 1947 r. Pilecki nie zdążył znaleźć drugiego świadka, aby zdemaskować „Tora”: „Pośpiech wykonania wyroku kary śmierci, jest tylko potwierdzeniem, że zdrajca-oberkonfident obozowego gestapo zrobił wszystko, aby unicestwić groźnego dla siebie świadka”.

Historyk prof. Józef Garliński, sam w czasie wojny więzień Auschwitz, napisał: „Temat ruchu oporu w Oświęcimiu został załgany do wszystkich możliwych granic i wykorzystano go do wsparcia kariery politycznej Józefa Cyrankiewicza i innych podobnych oportunistów. (…) Znajomość prawdy o Oświęcimiu Witold Pilecki przypłacił życiem”.

„Element destrukcyjny!”

Edward Padkowski do Auschwitz trafił 25 maja 1941 r., razem ze swoim kolegą – innym studentem z Politechniki Lwowskiej Wincentym Ciesielczukiem. Padkowski pisze, że jego kuzyn Wacław Maliszewski, też osadzony w obozie, poprosił Cyrankiewicza o nawiązanie łączności z partyzantką i uwiarygodnienie.

„Przy następnym spotkaniu Cyrankiewicz zapytał: »Pan był przed wojną w Lublinie prezesem Zarządu Wojewódzkiego Stronnictwa Narodowego?« Tak – odpowiedział Maliszewski – nie widział powodu, aby kryć się z tym przed Polakiem ze ścisłej czołówki obozowej konspiracji. (…) »Takich ludzi na wolności nie potrzeba« – brzmiała odpowiedź Cyrankiewicza”.

Przygotowując ucieczkę Padkowski i Ciesielczuk nie zwrócili się już do Cyrankiewicza. Do bazy partyzantki AK, która mieściła się na strychu stodoły w gospodarstwie państwa Marii i Jana Jedlińskich, dotarli dzięki pomocy łączniczki AK. Spędzili tam cały tydzień, czekając na dowódcę obwodu AK por. Jana Wawrzynka „Danutę”:

„W krótkiej rozmowie wyjaśnił, dlaczego tak długo kazał nam czekać. Wyciągnął z kieszeni pomiętą kartkę – otrzymany z obozu służbowy meldunek »ROTA«”: „Od »ROT« do »DANUTA«. Dnia 11 sierpnia 1944 ucieczka dwóch studentów Politechniki Lwowskiej: Wincenty Ciesielczuk, nr obozowy 16369, Edward Padkowski, nr obozowy 16366. Element destrukcyjny! (–) »ROT«”.

Józef Cyrankiewicz miał zostać przeniesiony z Auschwitz do obozu w Mauthausen za zasługi w kapowaniu członków obozowej konspiracji. W świetle dokumentów „Rot” opuścił obóz w nocy z 18 na 19 stycznia 1945 r., w kolumnie więźniów, którą popędzono aż do Wodzisławia Śląskiego. Stamtąd transportem kolejowym trafił do Mauthausen.

Były więzień KL Auschwitz Stanisław Kłodziński pisze, że Józef Cyrankiewicz „(…) przez cały czas od przybycia do Oświęcimia i aż do marszu ewakuacyjnego stamtąd (…) wyróżniał się twardą i aktywną postawą więźnia konsekwentnie walczącego o przetrwanie własne i społeczności współwięźniów. W czasie udręczającego marszu śmierci z Oświęcimia wykazał odporność, a nawet potrafił innych podtrzymywać nie tylko psychicznie, lecz także fizycznie. Dzięki temu kilkunastu współwięźniom – wycieńczonym, wygłodzonym, przemarzniętym, pokonującym zawieje śnieżne – uratował wtedy życie”.

Odrażający układ

Stanisław Adamczyk opisuje swój pobyt w izbie chorych więzienia we Wronkach, gdzie trafił po wojnie z wyrokiem dożywocia.

Lekarz z Polikliniki UB w Poznaniu o nazwisku Wiktorowicz miał powiedzieć do jednego z więźniów: „»Tak, Kachel, z wami nie jest dobrze, bo ani umrzeć, ani się wyleczyć«. Wtedy Kachel rozpłakał się i podniesionym tonem oświadczył: »(…) tu, w tym więzieniu, razem ze mną powinien się znaleźć pan premier Józef Cyrankiewicz. Jest prawdą, że pełniłem w Oświęcimiu funkcję kapo, ale Cyrankiewicz uprawiał to samo, lecz w nieco innej formie, bo bardziej zawoalowanej«”.

Więzień Kachel stwierdził następnie, że Cyrankiewicz często wręczał mu listy więźniów, którzy mieli zginąć w komorach gazowych, oszczędzał przy tym Rosjan kosztem Polaków. Organizował również zabawy dla SS-manów z udziałem wyselekcjonowanych i dorodnych kobiet.

Potwierdza to były funkcjonariusz Informacji Wojskowej i KGB Maurice Shainberg. Cyrankiewicz jako tajny agent gestapo w Auschwitz był „odpowiedzialny za dostarczanie kobiet żydowskich jako prostytutek dla Niemców. Traktował je brutalnie, skazując na gaz i piece te, które odmawiały służenia nazistom”.

Przebywając po wojnie na terenie Niemiec, Shainberg miał schwytać Cyrankiewicza i przekazać go szefowi drugiej sekcji kontrwywiadu majorowi Bochookowi. „Major zawarł z nim układ, który polegał na spreparowaniu fałszywych dokumentów z okresu wojny, ukrywając jego zaangażowanie i współpracę z gestapo. W sfałszowanych dokumentach stwierdzono, że Cyrankiewicz, udając kolaborację z nazistami, miał pracować dla wojskowego kontrwywiadu sowieckiego. Wszystkie dowody dotyczące tego gryzonia, jakie zebraliśmy, przesłane zostały do archiwów w Moskwie, w celu ukrycia ich, a jego mianowano pierwszym sekretarzem Polskiej Partii Socjalistycznej. Był to odrażający układ polityczny, gdzie w zamian za uniknięcie więzienia Cyrankiewicz miał pełnić rolę kukły polskich komunistów dla Sowietów”.

Z kolei Henryk Pająk przytacza wspomnienie więźnia ze Strzelec Opolskich i Wronek, który po wojnie odsiadywał wyrok razem z Czesławem Karaszewiczem – innym kapo z Auschwitz:

„W jego relacji Cyrankiewicz był tam kapo do specjalnych zadań, których on sam, czyli kapo Karaszewicz nigdy do końca nie poznał. Podczas jednego z widzeń Karaszewicz miał nakłonić swoją żonę, aby poprosiła Cyrankiewicza (ówczesnego premiera PRL) o pomoc, gdyż w przeciwnym przypadku »on wyjawi sporo z jego oświęcimskiej kariery«. (…) Cyrankiewicz okazał się twardy i pewny siebie, bo w niczym nie pomógł swemu kumplowi”.

Nie zrobił również nic w sprawie Pileckiego. Edward Padkowski: „Jako premier mógł na pewno poprzeć prośbę żony skazanego o ułaskawienie przez Bieruta… gdyby tylko chciał”.

Z prośbą o pomoc dla skazanego na śmierć rotmistrza listy do Cyrankiewicza pisali również byli więźniowie KL Auschwitz. Premier nie pomógł. Andrzej Pilecki, syn rotmistrza, pamięta również próby interwencji u Bolesława Bieruta. Interweniowali np. państwo Newerly, uratowani przez rotmistrza w czasie wojny z getta. Bezskutecznie.

Mama Zajączka

A to nieznana szerzej relacja Olgierda Czapińskiego: „W czasie okupacji niemieckiej rotmistrz Pilecki był w AK przełożonym mojej mamy Ireny Czapińskiej. W sklepiku przy ul. Słowackiego na Żoliborzu w Warszawie mama prowadziła skrzynkę kontaktową. Gdy Pilecki wrócił po wojnie do Polski, mama radziła mu, aby wyjechał zagranicę, bo sądziła, a może wiedziała już z doświadczenia, że ludzi z kręgu AK, szczególnie szczebla kierowniczego, czekają prześladowania. Rotmistrz Pilecki uważał jednak, że dowódcy AK powinni pozostać w kraju, aby młodzi żołnierze »wyszli z podziemia« i zaczęli normalnie żyć i pracować.

W rozmowie z mamą rotmistrz Pilecki powiedział, że napisał (lub że ma zamiar napisać) do Cyrankiewicza, że w przypadku, gdy wyda swoje pamiętniki, Pilecki ujawni swoje materiały zebrane w Oświęcimiu. Wkrótce po tej rozmowie został aresztowany. Dokumenty dotyczące działalności okupacyjnej, w tym oświęcimskiej, rotmistrz Pilecki zdążył przed aresztowaniem przekazać mamie do schowania.

Z więzienia do mamy doszedł gryps: »Niech Mama Zajączka zniszczy dokumenty«. Mama zgodnie z poleceniem dokumenty zniszczyła. Przypuszczalnie UB przechwyciło gryps. Przychodzili do nas do domu »mili panowie« i pytali, jak na mnie wołają. UB szukało Mamy Zajączka.

Na mnie po urodzeniu (43 r.) wołano Zajączek z nieznanego mi powodu, a późnej wołano na mnie Bobuś. To zapewne uratowało mnie od sieroctwa (mojego ojca Niemcy zamordowali po upadku Powstania Warszawskiego), jak również to, że rotmistrz Witold Pilecki w śledztwie nie wskazał Mamy Zajączka. Bo gdyby wskazał, to mama siedziałaby na ławie oskarżonych w procesie Pileckiego zapewne z wyrokiem śmierci i nie sądzę, że w tym przypadku prezydent Bierut skorzystałby z prawa łaski”.

„Będzie musiał umrzeć”

I na koniec zeznanie Ruty Czaplińskiej, żołnierza AK i NZW, która po aresztowaniu i półtorarocznym ciężkim śledztwie została skazana w 1947 r. na 10 lat więzienia. W III RP prokuratorowi IPN powiedziała, że na Mokotowie porozumiewała się z Pileckim alfabetem Morse’a. Kiedyś dała mu znać, że idzie strażnik, ale Pilecki nie przerwał stukania. Trafił za to do karceru. Zbigniewowi Nowosadowi, członkowi Stronnictwa Narodowego (1 października 1947 r. skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na 15 lat więzienia), Pilecki wystukał, że organizacja wpadła wskutek zdrady jakiejś łączniczki. Jego archiwum oświęcimskie przejął Cyrankiewicz i dlatego on, Pilecki „będzie musiał umrzeć”.

Przed ucieczką z Auschwitz Pilecki miał spotkać się z „Torem” i dać do zrozumienia, że został rozszyfrowany. Przyjacielowi po wojnie przyznał, że rozmowa ta była wielkim błędem.

http://nczas.info/2025/05/11/jozef-cyrankiewicz-czyli-kapo-z-auschwitz/

#Polska #kapusie #donosiciele #iiwojnaswiatowa #pilecki #obozykoncentracyjne #historia

10

#wydarzylosie 8.05.1953

biskupi polscy skierowali do rządu PRL list, który przeszedł do historii pod nazwą Non possumus

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #zainteresowania #historia #kalendarium #polska

12

#wydarzylosie 8.05.1945

bowództwo niemieckie podpisało w Berlinie bezwarunkową kapitulację wobec aliantów zachodnich i ZSRR

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #zainteresowania #historia #kalendarium

7

Nie do takiej Unii wchodziliśmy – czy na pewno?

Unijni sceptycy od lat powtarzają z oburzeniem, że dzisiejsza Unia Europejska jest czymś zupełnie innym niż „Europa Ojczyzn” wymyślona przez Schumana czy Adenauera. Ich zdaniem „dobra, stara UE” miała być jedynie pokojowym sojuszem gospodarczym suwerennych państw, a nie federalnym superpaństwem sterowanym z Brukseli. Tak przynajmniej twierdzą niektórzy prawicowi politycy, publicyści i eksperci, którzy chętnie mówią: „Nie do takiej Unii wchodziliśmy!” Ale czy rzeczywiście? A może właśnie dokładnie do takiej?

Nieporozumienie tkwi już w samych fundamentach projektu integracji europejskiej. Już w roku 1941, gdy Europa pochłonięta była chaosem wojny, włoski komunista Altiero Spinelli wraz z Ernesto Rossim napisali Manifest z Ventotene – radykalny dokument programowy, który wzywał otwarcie do utworzenia federalnego państwa europejskiego kosztem likwidacji państw narodowych. Co ciekawe, ten właśnie manifest, obok zepchniętej już dawno na margines Deklaracji Schumana, jest dzisiaj JEDYNYM tekstem programowym cytowanym przez Komisję Europejską w Białej Księdze z 2017 roku. UE ani przez moment nie ukrywała swoich federalistycznych korzeni.

Mało kto pamięta, że Parlament Europejski już w 1984 roku przegłosował ogromną większością głosów (237 do 31!) tzw. „Plan Spinellego” – projekt ustanowienia Unii Europejskiej jako federacji, ze wspólnym obywatelstwem, dwuizbowym parlamentem i jednolitym rynkiem. Wszystkie późniejsze traktaty, od Maastricht przez Amsterdam aż po Lizbonę, w większym lub mniejszym stopniu realizują właśnie tę wizję. Gdzie tu więc nagły zwrot ku federalizacji?

Symboliczne znaczenie ma również fakt, że największy budynek Parlamentu Europejskiego w Brukseli od 1999 roku nosi nazwę Altiero Spinelli (ASP). To właśnie Spinelli uważany jest dziś przez eurokratów za prawdziwego „ojca integracji” – co wyraźnie pokazuje kierunek, w jakim Unia od początku zmierzała.

Dziś w Parlamencie Europejskim działa wpływowa frakcja – Spinelli Group – która zrzesza dziesiątki najważniejszych europosłów ze wszystkich partii, od chadeków po zielonych. Otwarcie dążą oni do dalszej centralizacji, do likwidacji prawa weta państw członkowskich, a nawet do stworzenia wspólnej armii europejskiej.

Czy Polacy zostali oszukani? Nikt nikogo oszukiwać nie musiał. Prawda jest prostsza i bardziej gorzka – ludzie sami się oszukali. Nie przeczytali ze zrozumieniem umowy, którą podpisywali. Uwiedzeni wizją bogactwa, dobrobytu i równości z Zachodem, zupełnie zignorowali oczywisty federalistyczny kierunek projektu unijnego, zapisany czarno na białym od dekad.

Dzisiaj, gdy słyszymy rozczarowane głosy mówiące „Nie do takiej Unii wchodziliśmy”, trzeba w końcu uczciwie powiedzieć, że dokładnie do takiej Unii – federalnej, centralistycznej i radykalnie ponadnarodowej – wchodziliśmy od samego początku. I pretensje powinniśmy mieć wyłącznie do siebie.

#polityka #uniaeuropejska #historia

13

#wydarzylosie 2.05.1999

Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił błogosławionym Sługę Bożego Pio z Pietrelciny

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #historia #kalendarium #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo

5

Udział Żydów w muzułmańskim podboju Hiszpanii

Duże masy afrykańskich Żydów oraz ich współwyznawcy z półwyspu iberyjskiego szybko zjednoczyli się z mahometańskim zdobywcą Tarikiem. Po bitwie pod Xers w lipcu 711 roku i po śmierci ostatniego króla Wizygotów Hoderika, Arabowie ruszyli na zachód zewsząd wspierani przez Żydów, początkowo wypróbowaną w późniejszych wiekach metodą donosów, oszustw i zdrad.

Muzułmańscy dowódcy w miarę wydłużania się marszu i kolejnych zdobyczy terytorialnych, coraz bardziej potrzebowali sługusów do okupowania zdobywanych terenów. W każdym następnym zdobytym mieście zostawiali zbrojny garnizon, powierzając to zadanie miejscowym Żydom, którzy nagle stawali się okrutnymi panami Kordoby, Granady, Malagi, co jota w jotę będzie przypominać żydobolszewicki podbój państw Europy Środkowej w trakcie drugiej żydowskiej wojny globalnej.

W stołecznym mieście Toledo, Tarik natknął się na nieliczny garnizon obrońców. Oto co pisze o tym żydowski historyk Graetz: Gdy chrześcijanie odprawiali w kościele modły za kraj i religię, Żydzi otworzyli bramy miasta przed zwycięskimi Arabami, witając ich hucznie w odwecie za lata niewoli (...) Tarik powierzył także stolicę Żydom w opiekę (...) Na koniec, gdy gubernator Afryki Musa Ibn Nossair wkroczył do Hiszpanii z drugą armią i podbił resztę miast, oddał je w zarząd Żydom.

#4konserwy #historia #zydzi

9

#wydarzylosie 29.04.1945

Wojska amerykańskie wyzwoliły obóz koncentracyjny w Dachau

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #historia #kalendarium

5

Skąd się wziął asfalt? 🛣️ 🚗 💡youtu.be

Pomysł połączenia smoły i kruszywa przyszedł dość niespodziewanie i przypadkiem. Tarmac (ang.) powstał właśnie od słów tar - smoła i macadan - droga szutrowa. To właśnie drogi szutrowe od XIX do początku XX wieku były najbardziej popularne. Razem z wynalazkiem automobilu szybko zauważono, że jednak nie nadają się one do wzmożonego ruchu i zaczęto szukać nowych sposobów na zastąpienie powierzchni.

Zdjęcie

W taki właśnie sposób Brytyjczyk Edgar Hooley wpadł na genialny pomysł gdy przypadkiem spostrzegł wylaną smołę na ówczesny macadan.

------------------------------------------------------------

http://youtu.be/-m6-LF0lptg?si=RBOx2ukbfplicEC2

------------------------------------------------------------

#ciekawoski #asfalt #budownictwo #drogi #komunikacja #historia

11

#wydarzylosie 23.04.997

męczeńska śmierć biskupa Wojciecha podczas misji ewangelizacyjnej do kraju Prusów

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #zainteresowania #historia #kalendarium

9

Wiosną roku 390 ukazała się ustawa Teodozjusza (podpisana oczywiście również przez młodego Walentyniana; Gracjan już nie żył od lat siedmiu), nakazująca tępić jak najsurowiej, bo prawdziwie ogniem i mieczem, wszelkie występki sodomickie. Zachowany fragment brzmi niezwykle ostro, nawet na tle brutalności ówczesnego systemu kar, tortur, represji. Odpis skierowany do wysokiego dostojnika w samej stolicy rzymskiej zaczyna się od słów pełnych chłodnej retoryki:

Nie możemy ścierpieć by miasto Rzym, macierz cnót wszelakich, hańbiło się dłużej zarazą zniewieściałego w mężczyznach sromu; i by surową tężyznę, trwającą tu od założycieli, nadwyrężano przez uszczuplanie sił ludu. Dlatego to postanawia się: osoby płci męskiej, a odgrywające w stosunkach homoseksualnych rolę kobiet, należy schwytać, wyciągnąć z owych niby lupanarów, oraz spalić żywcem – i to jawnie, publicznie, dla przykładu! Aby zrozumieli wszyscy, że święty winien być dla każdego przybytek duszy męskiej; i że ten, kto stracił płeć swoją, a usiłuje przybrać odmienną, naraża się tym samym na karę ostateczną


#rzym #historia

7

Powstanie w getcie _historia prawdziwa.kontrowersje.net

http://www.kontrowersje.net/powstanie_w_getcie_ydowsko_ydowska_wojna_ydowskie_piekie_ko_i_ha_ba/?fbclid=IwY2xjawJx5q9leHRuA2FlbQIxMAABHvswGoWqdMPuzFhzlAtbLMYcARZGAGRNfVMa5vaKGQlb15_setQPLkJ4VkSM_aem_q3Ytu9pOqtCWO-ZVUUbftw

Od listopada 1940 roku do lipca 1942 roku z głodu, chorób i wyczerpania umarło ok. 100 tys. Żydów.

W tym czasie knajpy na terenie getta tętniły życiem, a żydowska elita, chroniona przez Judenrat, bawiła się doskonale i zajadała frykasy.

Judenrat razem z policją żydowską posłali na śmierć ponad 300 tysięcy Żydów, cała reszta wpływowych Żydów bawiła się nie na „polskim” placu „Campo di fiori” i nie przy „karuzeli”, ale w najdroższych hotelach i burdelach świata.

W czasie zagłady nikt poza Polakami i politycznymi bojówkami żydowskimi nie przeciwstawił się Niemcom i nie włożył centa, aby zapobiec holokaustowi. Po wojnie najbardziej zhańbione środowiska żydowskie na holokauście zaczęły zarabiać, a żydowscy lewaccy bojówkarze weszli do struktur stalinowskiego aparatu bezpieczeństwa, gdzie torturowali i zabijali żołnierzy AK, którzy podzielili się z nimi ostatnią kromką chleba. Zmierzcie się Żydzi z tą bolesną prawdą!

#ciekawostki #historia #zydzi

13

#wydarzylosie 20.04.1919

Papież Leon XIII ogłosił encyklikę Humanum genus o zagrożeniach ze strony masonerii

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #zainteresowania #historia #kalendarium #religia

9

6

#wydarzylosie 18.04.1025

w katedrze gnieźnieńskiej odbyła się koronacja Bolesława I Chrobrego na pierwszego króla Polski

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #zainteresowania #historia #kalendarium #polska

8