#obraz #sztuka #historia #ciekawostki

Eminence Grise „Szara Eminencja” Jean-Leon Gerome 1873.

Scena przedstawiająca pierwszą połowę XVIIw. Miejsce Francja – pałac Kardynała Richelieu „Czerwony Kardynał”.

Od lewej. Ksiądz w purpurze, prowadzi króla Ludwika XIII (na czerwono) i jego faworyta (?) Karola de Luynes (?) na spotkanie z Richelieu. Arystokracja i duchowni robią małe zamieszanie kłaniając się w pas, skromnej postaci mnicha Kapucyna nonszalancko czytającego Biblię który wraca od Richelieu. Całości sceny przygląda się straż pałacowa.

Zdjęcie

W latach 1600, prawdziwą władzę w Francji sprawował „Czerwony Kardynał” który doradzał Ludwikowi XIII. Richelieu jednak sam był zależny od swojej „prawej reki” mnicha zwanego „Szarą eminencją” Ojca Józefa (Pere Joseph).

Ojciec Józef był odpowiedzialny za całą siatkę szpiegów Richelieu rozsianych po całej europie jak i za politykę zagraniczną kardynała. O ile Richelieu był głową Francji to Józef był jej szyją.

Arystokracja mimo swoich spisków i niesforności dobrze znała pozycję niepozornego mnicha i bała się go. Dziś od przydomku „Szarej eminencji” pojęcie stosuje się wobec postaci działających w najważniejszych sprawach, których rola pozostaje jednak niedostrzegalna dla szerokiej opinii.

7

KNŻ - W południe

<<< http://youtu.be/3mH6ALgpPgs?si=8MXJ2pOqeqBm34T_ >>>

#kultura #sztuka #muzyka

„W południe” to utwór zespołu Kazik Na Żywo, utrzymany w charakterystycznym dla KNŻ połączeniu mocnego rockowego brzmienia z dynamiczną, rytmiczną narracją Kazika. Piosenka opowiada o codziennej rutynie, frustracjach i próbach odnalezienia sensu w monotonii dnia. Tekst jest jednocześnie ironiczny i gorzki, pełen obserwacji dotyczących ludzkich zachowań i miejskiej rzeczywistości. Energetyczne riffy i surowa perkusja podkreślają nerwowy, rozedrgany klimat utworu, typowy dla stylu KNŻ.

5

#ciekawostki #heheszki #bekazlewactwa #frieren #anime #sztuka

Obrazek który wywołał masowy incydent kałowy pośród lewactwa. Co się stało? Już wyjaśniam.

Zdjęcie

Zapewne niektórzy słyszeli o bardzo zbazowanym anime opartym na świecie fantasy „Frieren: Beyond Journey's End”

Fabuła – wioska tytułowej elfki Frieren zostaje zmasakrowana przez demony, ona sama jest jedyną ocalałą z masakry, trafia pod skrzydła czarodziejki która uczy ją magii, z czasem trafia do drużyny bohaterów którzy ostatecznie pokonują demonicznego króla. Wiedza elfki na temat magii dalej zostaje niezaspokojona więc ta dalej podróżuje po świecie ucząc się nowych zaklęć.

W porównaniu do swoich przyjaciół i bliskich Frieren nie starzeje tak szybko jak krasnoludy czy ludzie, dla niej czas się zatrzymał, elfy są w końcu długowieczne, zaczyna sobie zdawać z tego sprawę po śmierci bliskiego jej rycerza Himmela który odszedł jako starzec. Reszta jej drużyny też już oczekuje swoich ostatnich dni.

By uczcić ich pamięć Frieren wyrusza w kolejną podroż ich własnymi śladami. Tu się zaczyna cała przygoda.

Frieren nas uczy, że niektóre rasy są złe z natury (np.: demony) i nie ma możliwości koegzystencji z nimi, jedynie można je niszczyć.

------------------------------------------------------------

Między innymi za to w ostatnich latach anime było wyklinane przez totalitarne lewactwo. Które w swoim zbiorowym spierdoleniu próbowało nadać animacji cechy polityczne i w ten sposób walczyć z czystą fantastyką.

Przewińmy do przodu. Jesień 2025 … anonimy z 4czana zadają komisję artystyczną na czas Halloween. Proszą o Frieren w przebraniu ducha

<głęboki wdech>

Efekt końcowy wypadł spod kontroli. W pierwszym dniu od opublikowania obrazka ten zdobył ponad 11 milionów (!) wyświetleń.

Trzask pękających dup lewactwa i ich skowyt wzniósł się ponad niebiosa.

- Frieren jest namalowana kobieco: mimo widocznej samej jej twarzy, nie ma „kalifornijskiej szczęki”

- co to za rasistowskie przebranie KKK: obrazek bazował na autentycznym zdjęciu - Capirote, to chrześcijański spiczasty kapelusz noszony przez członków bractw pokutnych (Hiszpania)

Zdjęcie

- Frieren „szerzy nienawiść”: próby opisania siebie przez lewactwo jako fikcyjne demony które mordują ludzi więc trzeba się przed nimi bronić (podobna sytuacja jak z Tolkienowymi orkami z którymi identyfikowało się lewactwo)

- feministki kwiczące, że „rasistowskie żary” nie są OK.

- obrazek jest kontrowersyjny ZABANOWAĆ REEEEEEEE!!!!

---------------------------------------------------------------

- Fun fact! – KKK było ugrupowaniem stworzonym przez amerykańską partię Demokratów (tych samych którym teraz dupy pękają)

- Fun fact!2 – im dalej od zgniłego zachodu tym bardziej ludzie doceniają obrazek za humor i walory artystyczne (zwłaszcza w Azji).

Miłego oglądania

10

Co za zloty soundtrack - Psyyoutube.com

http://www.youtube.com/watch?v=cGqa3zAUsv4

Króciutko, taka klasyka, z 3 razy oglądalem i że jakoś nigdy nie przylożylem należytej uwagi do tego jazzu.....

#muzyka #kultura #sztuka

12

#heheszki #sztuka #muzeum

Byłem z psem na otwarciu Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.

- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.

- A, to przepraszam.

Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smerfa centaura. Pół koń, pół Smerf.

- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.

- Kupę mi się chce - odpowiada pies.

- Trzeba było zrobić przed wejściem.

- Wtedy mi się nie chciało.

Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.

- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.

Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.

- Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie tutaj!

- Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna robić na podłogę.

Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu spod ogona.

- To jest interesująca propozycja - mówi.

Ktoś inny też podchodzi i patrzy.

- To jest świeże - mówi.

Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.

- Odważne - mówi.

- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.

- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - To g*wno - odpowiadam, zatykając palcami nos.

- Mocne.

Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "G*wno, 2025". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.

- Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies.

- A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.

- Sądzę, że to g*wno - odpowiadam.

- Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem.

- Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf.

- U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem.

Autor: Karol Mroziński

7

#malarstwo #sztuka #bobross

Tajemnica Bob'a Ross'a ujawniona po skompilowaniu jego obrazów z programu "The Joy of Painting".

😍

-------------------------------------------------

http://youtube.com/shorts/plgbFE1U6fE?si=-_EmWzP2JC2f2hZU

-------------------------------------------------

8

Między wiarą a magią: Jak chrześcijańska Europa wyznaczała granice pomiędzy sacrum a tym, co zakazane

W średniowieczu duchowni starali się umocnić wpływy chrześcijaństwa, ukazując wyższość boskiej mocy nad siłami złych duchów. Czasami dostrzegali ludzką tęsknotę za nadprzyrodzoną pomocą i w odpowiedzi oferowali świętych, cuda oraz modlitwy jako alternatywę dla szamanów, magii i zaklęć. Święci, w szczególności, byli przedstawiani jako przeciwieństwo magów, strażnicy i obrońcy ludzkości.

1. Konflikt duchowości: magia a chrześcijaństwo

Magia była powszechnie postrzegana jako zagrożenie dla chrześcijaństwa. Duchowni uważali ją za zło i starali się ją wykorzenić. Osoby praktykujące magię zaczęto demonizować jako szerzycieli sortilegium (czarów) lub maleficium (złowrogich praktyk). Oskarżenia najczęściej dotykały ludzi ubogich i bezbronnych, którym zarzucano, że wypaczają chrześcijańskie obrzędy, służąc tym samym sprawie Diabła. Napomnienie ogólne Karola Wielkiego z 789 roku wzywało magów i zaklinaczy do pokuty pod groźbą kary śmierci. Jednak działania te okazały się mało skuteczne, już w 829 roku sobór w Paryżu opisał istnienie kuglarzy, którzy potrafili wpływać na ludzką psychikę, oraz malefici (złoczyńców), zdolnych sprowadzać burze, grad i przepowiadać przyszłość.

Fotografia nr 1

Zaratusztra (znany również jako Zoroaster) był starożytnym perskim przywódcą duchowym, którego rzymski pisarz Pliniusz Starszy opisał jako wynalazcę magii. Kościół chrześcijański odnosił się nieprzychylnie do takiego uznania. W miniaturze z 1425 roku Zaratusztra został przedstawiony w towarzystwie dwóch demonów.

Zdjęcie

Paradoksalnie, większość tego, co dziś wiadomo o wczesnośredniowiecznej magii, pochodzi z pism uczonych Kościoła, którzy próbowali określić naturę tego zagrożenia, na przykład z VI-wiecznego dzieła Etymologia autorstwa Izydora z Sewilli. Pod koniec średniowiecza spory filozoficzne i teologiczne uległy zaostrzeniu. Duchowieństwo zaczęło demonizować astrologów i alchemików, przedstawiając magię jako efekt zawarcia paktu z diabłem. Kościół coraz bardziej dzieliły ruchy heretyckie, dlatego w 1230 roku powołano Inkwizycję, by chronić jego jedność przed głosami sprzeciwu.

Fotografia nr 2

Filozofia i sztuki wyzwolone zostały przedstawione w kręgu na ilustracji pochodzącej z encyklopedii opracowanej w XII wieku przez ksienię Herradę z Landsbergu (Alzacja). Magowie, podobnie jak poeci, zostali ukazani poza tym kręgiem, jako ci, którzy czerpią natchnienie ze złych mocy (symbolizowanych przez czarne ptaki na ich ramionach). Z biegiem stulecia uczeni zaczęli jednak dążyć do podniesienia rangi magii.

Zdjęcie

2. Dotknąć sacrum: moc relikwii i anielskich rytuałów

Z upływem czasu ludzie zaczęli wierzyć, że chrześcijańskie symbole posiadają własne moce apotropaiczne - zdolność odpierania złych wpływów i nieszczęścia. Zaczęto nosić chrześcijańskie wizerunki, takie jak krzyże, aby chronić się przed złem, szczególnie chorobami i biedą, tak jak wcześniej polegano na amuletach z symboliką pogańską. Kult relikwii dawał jeszcze większe poczucie bezpieczeństwa. W XI i XII wieku pielgrzymi podejmowali trud długich wypraw, aby odwiedzić święte relikwie. Niezależnie od tego, czy była to kość świętego, fragment Krzyża Świętego, czy kawałek szaty należącej do Matki Bożej. Wierzono, że takie relikwie mają cudowną moc, a wokół nich rozwinął się nawet czarny rynek podróbek. Niektórzy przedstawiciele Kościoła potępiali kult relikwii, podczas gdy inni, tacy jak Tomasz z Akwinu, głosili pogląd przeciwny, twierdząc, że oddawanie czci relikwiom jest równoznaczne z oddawaniem czci Bogu.

Fotografia nr 3

Relikwiarze były pojemnikami na relikwie, zarówno fizyczne szczątki świętych, jak i przedmioty z nimi związane. Ten bogato zdobiony francuski relikwiarz przedstawia Chrystusa w centrum, a po lewej stronie Marię Magdalenę.

Zdjęcie

Wiara w moc aniołów stróżów wywołała podobną debatę na temat praktyk dobra i zła. Wytworzyła się tzw. magia anielska i obejmowała rytuały takie jak modlitwa, post czy medytacja nad wizerunkami, mające na celu oczyszczenie duszy i nawiązanie kanału komunikacji z aniołami. Niektórzy teologowie twierdzili, że modlitwa do aniołów o pomoc nie różni się niczym od przyzywania pogańskich duchów. Inni natomiast nadawali magii anielskiej szacowną nazwę teurgii. Popularne w XII wieku teksty, takie jak Ars notoria, były przewodnikami po magii anielskiej, które rzekomo opierały się na starożytnych pismach przypisywanych biblijnemu królowi Salomonowi. Księgi te uczyły, jak dzięki pomocy aniołów zdobywać nadludzką wiedzę z zakresu sztuk wyzwolonych, filozofii i teologii.

Fotografia nr 4

Obraz przedstawia męczeństwo Kosmy i Damiana, znanych z uzdrawiania chorych. Ich postacie pojawiają się również w niektórych hagiografiach, które zaczęły stopniowo wypierać pogańskie opowieści ludowe.

Zdjęcie

3. W kręgu wiedzy ukrytej: odkrycie arabskich tekstów

We wczesnym średniowieczu magia nie była jeszcze traktowana jako przedmiot zorganizowanych badań. Przełomem okazało się pojawienie się arabskich tekstów na temat magii, przetłumaczonych na łacinę w XII wieku, które wywarły ogromny wpływ na chrześcijański świat. Uczeni chętnie tłumaczyli księgi poświęcone naukom tajemnym, takim jak astrologia, alchemia, wróżbiarstwo, obok dzieł dotyczących bardziej konwencjonalnych dziedzin, jak matematyka. Dzięki temu magia stała się trwałym elementem świata naukowego, obok takich dyscyplin jak astronomia czy geometria.

Fotografia nr 5

Angielski manuskrypt z XIII wieku, Liber Additamentorum („Księga dodatków”) autorstwa benedyktyńskiego mnicha Matthaeusa Parisa, zawiera ilustracje przedstawiające klejnoty, pierścienie oraz kamee* ozdobione drogocennymi kamieniami, które ludzie nosili jako amulety ochronne.

* rodzaj ozdobnego przedmiotu jubilerskiego , ozdobiony reliefem ciętym wypukło

Zdjęcie

Tłumaczy fascynowały arabskie teksty magiczne, które oferowały wgląd w funkcjonowanie kosmosu, niektórzy na ich podstawie rozwijali własne teorie. Hiszpański filozof i językoznawca Dominicus Gundissalinus dowodził, że magia jest nauką przyrodniczą, uznawaną dziedziną badań naukowych, pozwalającą zgłębiać tajemnice natury, takie jak pozornie magiczne działanie magnesów. Idea magii jako nauki przyrodniczej, zbliżonej do filozofii naturalnej, zyskała popularność wśród części intelektualistów. Dla nich zjawiska magiczne, o ile były możliwe do zaobserwowania, miały charakter rzeczywisty i naturalny, nawet jeśli zrozumiałe były jedynie dla nielicznych.

Część uczonych specjalizowała się w konkretnych dziedzinach magii związanej z przyrodą. Autorzy lapidariów (podręczników opisujących właściwości kamieni), tacy jak Albertus Magnus, twierdzili, że magia kamieni jest naturalną cechą nadaną przez Boga. Lapidarium z Peterborough z XV wieku było najdłuższym i najbardziej wyczerpującym dziełem tego typu. Zawierało opisy okultystycznych właściwości aż 145 kamieni. Tego rodzaju przekonania inspirowały zwykłych ludzi do wykorzystywania kamieni w przedmiotach codziennego użytku, takich jak talizmany, pierścienie czy noże, którym przypisywano magiczną moc. Uzyskiwano ją za pomocą rytuałów z inskrypcjami lub zaklęciami, mających zapewnić bogactwo lub chronić przed chorobą.

Fotografia nr 6

Albertus Magnus (Albert Wielki) był wybitnym uczonym, który głosił, że każdy człowiek posiada wolną wolę. Zajmował się również astronomią i muzyką, a ponadto uchodził za alchemika i maga.

Zasłynął jako autor Księgi o minerałach (Book on Minerals), jednego z pierwszych i najważniejszych traktatów mineralogicznych. W XX wieku został ogłoszony patronem nauk przyrodniczych.

Zdjęcie

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #magia #nauka #religia #sredniowiecze #sztuka #wierzenia #occulto

5

Contra spiritualia nequitiae in caelestibus: O demonologii renesansowej i jej dziedzictwie

Dla wykształconych Europejczyków epoki renesansu demony stanowiły istotny element wyobrażeń związanych z czarami i czarnoksięstwem. Uważano je za złe duchy, zdolne do posługiwania się mocami okultystycznymi, lecz jedynie w granicach naturalnego porządku stworzonego przez Boga. Demonologia, czyli nauka o demonach czerpała z dawnych tradycji kulturowych, w tym z mezopotamskich wierzeń w demony i złowrogie bóstwa, wczesnoislamskich wyobrażeń o dżinach, a także z koncepcji starożytnych greckich duchów opiekuńczych (jednym z określeń takiego ducha był daimon). Myśliciele wczesnochrześcijańscy rozwijali te idee, przykładowo św. Augustyn twierdził, że demony istnieją i mogą wstępować w ludzkie ciała.

1. Diabelska struktura i klasyfikacja

Dla chrześcijan Diabeł znany również jako Szatan, Lucyfer, Baal lub Belzebub był księciem demonów, a one same uchodziły za jego pomocników. Ten arcydemon stanowił centralną postać renesansowej demonologii, co nie tylko umacniało wiarę w demony w obrębie chrześcijaństwa, ale także sprzyjało oskarżeniom o herezję wobec osób podejrzewanych o praktykowanie demonicznej magii. We wstępie do swojego dzieła De la démonomanie des sorciers (lata 80. XVI wieku) francuski filozof i prawnik Jean Bodin przywołał wcześniejszy tekst, w którym przestrzegano przed zawieraniem paktów z demonami. Zawarte tam słowa głoszą:

„... demon uznawany jest za nieustraszonego i nieubłaganego przeciwnika Boga i człowieka.”

Fotografia nr 1

W paszczy piekieł. Ten szesnastowieczny drzeworyt przedstawia Lucyfera i demony u wrót piekieł. Zgodnie z tradycją chrześcijańską, Lucyfer był upadłym aniołem, który stał się Szatanem, śmiertelnym wrogiem Boga.

Zdjęcie

Wierzono również, że demony ulegają mocy biblijnego króla Salomona, stąd znaczenie rytuałów salomonicznych, które odwoływały się do boskich sił w celu uzyskania władzy nad demonami w ramach magii ceremonialnej. Pod wpływem chrześcijańskich hierarchii anielskich, renesansowe teksty okultystyczne często zawierały listy demonów uszeregowane według ich rangi, wraz ze szczegółowymi instrukcjami dotyczącymi sposobów ich przyzywania w celu wykonania określonych zaklęć. Istniało wiele wersji takich systemów klasyfikacyjnych ,najbardziej znana znajduje się w sekcji Ars Goetia dzieła The Lesser Key of Solomon (z połowy XVII wieku), w której wymieniono 72 demony. Przypuszcza się, że ta salomonowa lista została oparta na Pseudomonarchia daemonum („Fałszywej monarchii demonów”), dziele stanowiącym część traktatu holenderskiego lekarza Johanna Weyera- De praestigiis daemonum z 1563 roku.

Fotografia nr 2

W Wędrówce pielgrzyma (1678–1684) angielski kaznodzieja John Bunyan przedstawia Belzebuba i jego piekielnych pomocników jako śmiercionośnych łuczników. Motyw ten został ukazany także na tej XIX-wiecznej ilustracji do dzieła.

Zdjęcie

2. Słudzy Diabła w cieniu młota na czarownice

Duchowni i filozofowie epoki renesansu często przedstawiali czarownice jako współpracujące z demonami i Diabłem. Wielu z nich tworzyło szczegółowe opracowania na temat natury czarownic oraz ich relacji z demonami. Opinie na ten temat były podzielone: według jednych, czarownice musiały kontrolować demony, według innych demony mogły być ich pomocnikami. Dla wpływowego angielskiego duchownego purytańskiego Williama Perkinsa sojusz z Diabłem stanowił istotny element definicji czarownicy. W jego przekonaniu nie istniało coś takiego jak „dobra” czarownica, każda miała kontakt z Diabłem. Jego kluczowe dzieło Discourse of the Damned Art of Witchcraft (1608) odegrało istotną rolę w rozpowszechnieniu europejskich idei na temat czarów w Anglii i Ameryce Północnej.

Fotografia nr 3

Egzorcyzmowanie demonów. Francuski ryt z XVII wieku ukazuje św. Katarzynę wypędzającą demona z kobiety, podczas gdy inne skrzydlate istoty piekielne uciekają z miejsca zdarzenia. Ciało opętanej kobiety przybiera kształt krucyfiksu.

Zdjęcie

Wiele dzieł szczegółowo opisywało czary związane z demonami, a ich autorzy często posługiwali się łacińskim terminem maleficium na określenie złowrogiej magii. Do najważniejszych z nich należą Malleus Maleficarum („Młot na czarownice”, 1484), autorstwa niemieckiego duchownego Heinricha Kramera, oraz Compendium Maleficarum (1608), napisane przez włoskiego księdza Francesca Marię Guazzo. Oba teksty znacząco przyczyniły się do prześladowań czarownic, podobnie jak prace Jeana Bodina, który wierzył w demony, stanowczo potępiał czary i aktywnie uczestniczył w prześladowaniach. Odmienne stanowisko zajął holenderski lekarz Johann Weyer, który w swoim dziele De praestigiis daemonum (1563) sprzeciwił się prześladowaniom i podważył obowiązujące dogmaty dotyczące czarownictwa. Uważał, że zjawisko czarów ma swoje źródło w złudzeniach lub zaburzeniach psychicznych.

Fotografia nr 4

Flamandzki artysta Frans Francken II w swoim dziele Witches’ Sabbath z 1606 roku przedstawił nocny sabat, czyli zgromadzenie czarownic. W obiegu krążyły sensacyjne opowieści o sabatach, w których miały uczestniczyć tysiące kobiet oskarżanych o czary.

Zdjęcie

Nowożytny europejski wizerunek czarownicy jako kobiety powiązanej z demonami utrwalił się w epoce renesansu. Większość procesów o czary była wówczas wymierzona przeciwko kobietom. Biedne, tudzież samotne kobiety były szczególnie podatne na oskarżenia ze strony sąsiadów, którzy w nadprzyrodzonych siłach doszukiwali się przyczyn nieszczęść. Kobiety postrzegano również jako bardziej podatne na wpływy szatańskie. W Discourse Perkinsa stwierdzono: „kobieta, jako słabsza płeć, łatwiej wikła się w diabelskie złudzenia... niż mężczyzna.”

Fotografia nr 5

Motyw czarownic dosiadających kozłów, symbolu lubieżności i demonicznej nieprawości był powszechnie obecny w wyobrażeniach epoki. Na tej ilustracji autorstwa Albrechta Dürera z początku XVI wieku koza jest dosiadana tyłem, co symbolizuje odwrócenie naturalnego porządku świata.

Zdjęcie

[1] Tytuł został zaczerpnięty z biblijnego cytatu (por. Ef 6,12):

Łacina: Non est nobis colluctatio adversus carnem et sanguinem, sed adversus principes et potestates, adversus mundi rectores tenebrarum harum, contra spiritualia nequitiae in caelestibus.

Polski: Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom tego świata ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.

... i na koniec dowcip:

Jaka jest różnica między czarownicą, a czarodziejką?

-jakieś 20 lat

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #okultyzm #demony #demonologia #renesans #kultura #sztuka #wierzenia #occulto

9

Świat się skończył w 1999r. 😱 🔥 🌐youtu.be

Czy wiedziałeś, że pierwszy Matrix został zaprojektowany jako idealny ludzki świat. Gdzie nikt nie cierpi. Gdzie każdy będzie szczęśliwy. To była katastrofa. Nikt nie zaakceptował programu. Całe zbiory zostały utracone. Niektórzy wierzyli, że brakowało nam języka programowania, aby opisać twój idealny świat. Ale ja wierzę, że jako gatunek, istoty ludzkie definiują swoją rzeczywistość poprzez nędzę i cierpienie. Idealny świat śniłby, z którego twój prymitywny mózg wciąż próbował się obudzić. Dlatego Matrix został przeprojektowany na TO... szczyt twojej cywilizacji. Mówię twoja cywilizacja, ponieważ jak tylko zaczęliśmy myśleć za ciebie, naprawdę stała się naszą cywilizacją, a to jest oczywiście to, o co w tym wszystkim chodzi.


~ cytat: agent Smith (Matrix)

Zdjęcie

Czy zauważyłeś, że pik obecnej znanej nam cywilizacji skończył się razem z nowym milenium? Moda, kultura, rozrywka, design... wszystko zaczęło po tym czasie równać do nijakości. Jeszcze pamiętam jak w pierwszej dekadzie lat 2000 narzekałem, że większość samochodów zaczyna przypominać mydelniczki, są nijakie "bezpieczne", nie wyróżniają się zbytnio bryłą czy wyglądem. Markę odróżnia się po znaczku. To samo zaczęło pojawiać się w innych aspektach życia.

Świat po 1999r. przestał się rozwijać, zaczął jedynie imitować wszystko to co już było. W swojej nijakości i bylejakości idąc na przód, bez większych sukcesów w jakiś istotny sposób zmieniających życie. No może oprócz ostatniego urodzenia się AI. Mimo tego dalej tkwi w stagnacji (a w niektórych aspektach nawet cofa w rozwoju). Co się stało? Czy Matrix w którym żyjemy został postawiony nam przed oczami celowo?

------------------------------------------------------

http://youtu.be/MFLc4Okc_LQ?si=Iu4gCcG8uHDhD4ld

------------------------------------------------------

#ciekawoski #przemyslenia #matrix #kultura #rozrywka #sztuka #ludzie #swiat

13

Mikrokosmos - naprawa DNA 😲 🧬 🦠youtu.be

Zastanawiałeś się w jaki sposób twoje ciało naprawia przecięte nici DNA? Ta animacja pokazuje z szczegółami co się dzieje w komórkach. Biologiczna fabryka, aż zadziwiające jak natura była w stanie osiągnąć coś takiego. 👌

Zdjęcie

------------------------------------------------

http://youtu.be/Xe-83tBcxhs?si=Sq_QEOfm2kyqoowv

------------------------------------------------

#nauka #dna #ciekawoski #medycyna #biologia #wartowiedziec #sztuka

11

Monty Pyton, czyli śmiechu moc w nieprzyjazną aurę!youtube.com

Od jakiegoś czasu czerpię z tych mocarzy kabaretu, co jakiś czas jak trafię co lepszy skecz, to podrzucę, a nóż się spodoba.

tuning owcy

http://www.youtube.com/watch?v=QpbGPLEWhj8

Wyprawa na Kilimandzaro

http://www.youtube.com/watch?v=WzOLaRvPAkQ&t

#kultura #kabaret #sztuka #skecz

8

Czai się na zagubione dzieci w ciemnym, posępnym lesie z wyciągniętą, sękatą ręką, kusi młodą dziewczynę karmazynowym owocem. Wzywa swój sabat na orgię, a jej drogę oświetla blady księżyc, gdy pędzi na miotle przez niebo o północy. Zmienia swój kształt, aby dopasować się do tego, na kogo chce rzucić urok, czasem jest niby jak nimfa, czasem uwodzicielska. Dzisiejszy wpis z serii #occulto dedukuję opowieściom o wiedźmach zawartych w bajkach, baśniach, literaturze pięknej i klechdach ludowych. Zapraszam do lektury.

W dzieciństwie pewna Cyganka przepowiedziała mi,

że jeśli mocno pokocham, to zgubię mego ukochanego.

Że zdrady nie wybaczę i okrutnie się zemszczę,

Nieumyślnie, ale ze złości, zamienię go w osła.


Fragment piosenki Wiedźma i osioł autorstwa rosyjskiego zespołu Król i Błazen.

Dla większości ludzi archetyp czarownicy po raz pierwszy pojawia się na kartach książek, w bajkach czytanych na głos, w których zła królowa usypia Królewnę Śnieżkę, a przykucnięta wiedźma ukrywa się w chatce, gdy Małgosia i Jaś zostawiają ślad okruchów chleba. Literatura uwielbia czarownice od czasu mitycznej opowieści o czarodziejce Hekate, która po raz pierwszy pojawiła się na kartach Teogonii (grecki epos), czy też Odysei Homera w postaci wiedźmy Kirke.

W walijskim Mabinogionie, kompilacji ustnych opowieści ludowych opublikowanych po raz pierwszy w XII wieku, czarodziejka Ceridwen nadzoruje swój Awen, magiczny kocioł reprezentujący inspirację i wiedzę. Na przestrzeni wieków literatura celtycka obfitowała w potężne kobiety praktykujące magię, zwłaszcza w opowieściach Taliesina, barda i poety z VI wieku, który służył na dworze króla Artura. W legendzie arturiańskiej magia i czary zajmują ważne miejsce od czarodzieja Merlina po zaklinaczkę **Morganę le Fay. Ta ostatnia zmienia swój kształt w różnych wersjach, od czysto złowrogiej inkarnacji w „Mieczu w kamieniu” autorstwa I. H. White'a, po wzmocnioną i niezrozumianą feministkę z ”Mgieł Avalonu” pióra Marion Zimmer Bradley.

Obraz nr 1, aut. Jos. A. Smith, ilustracja z książki Erica Jonga pt. „Witches”, Stany Zjednoczone, 1981 rok. Rysunek oparty jest na klasycznej baśni o Królewnie Śnieżce, złej macosze-wiedźmie i zatrutym jabłku.

Zdjęcie

Kolejne wcielenia Sióstr Szekspira w dużej mierze zapożyczyły się od innego dramaturga jakobickiego, Thomasa Middletona, którego sztuka „The Witch” została napisana około 1613 roku. Middleton sam czerpał inspirację z traktatu Reginalda Scota, dyskredytującego prawdziwość czarownic (tytuł: Discoverie of Witchcraft z 1584 roku). Wydaje się, że każdy pisarz miał wpływ na następnego, czerpiąc obficie z istniejącej literatury, tomów historycznych i najprawdopodobniej ze studium demonologii, napisanego i opublikowanego przez samego króla Szkocji Jakuba VI w 1599 roku.

W późniejszych czasach, z każdą nową interpretacją i wcieleniem, czarownice ewoluowały i przekształcały się, przybierając różne formy w zależności od epoki i wykonania samej sztuki. Czarownica jako muza pisarza również ulegała transmutacji, stając się ikonicznym tematem pojawiającym się w opowieściach z całego świata. W Japonii wiedźma jest główną bohaterką niezliczonych opowieści o duchach i baśniach, a jej pojawienie się w literaturze sięga wczesnośredniowiecznych manuskryptów z okresu Edo. Rodzaj żeńskiego demona, zwanego yamauba, jest często przedstawiana jako białowłosa i dzikooka postać, niszcząca wszystkich, którzy mieli nieszczęście spotkać ją na swojej ścieżce.

Obraz nr 2, aut. Rogelio de Egusquiza, Kundry, Hiszpania, 1906 r. Mitologia tajemniczej postaci Kundry została przedstawiona w klasycznym obrazie ukazującym archetyp wiedźmy w dramacie Wagnera- Parsifal.

Zdjęcie

Wiedźma przemierza również strony wzniosłego kanonu literackiego. Jest zaklinaczką wróżek z ballady „La Belle Dame sans Merci” i przewodzi sabatem na burzliwym szczycie Brocken w górach Harz. W literaturze fantasy z początku XX wieku mamy kolejne przykłady. Złowroga królowa Jadis z Opowieści z Narnii autorstwa C.S. Lewisa jest najokrutniejszą z czarownic, która zamraża niegdyś żyzne ziemie podczas Stuletniej Zimy i służy jako potężny wróg wielkiego Lwa i jego zwolenników. Oczywiście, są też czarownice, które chyba najbardziej utkwiły w globalnej wyobraźni dzięki książkom L. Franka Bauma o krainie Oz. Zła Czarownica z Zachodu i Glinda Dobra Czarownica to doskonale nakreślone archetypy, które znalazły do nas drogę również poprzez srebrny ekran.

Obraz nr 3, aut. Leo i Diane Dillion, „Jadis, the White Whitch,”Stany Zjednoczone, 1994 rok. Współczesna ilustracja przyjmująca mityczne podejście do przedstawienia enigmatycznej Białej Czarownicy z popularnej serii książek dla młodzieży Opowieści z Narnii.

Zdjęcie

W folklorze wschodnioeuropejskim pojawia się jako Baba Jaga- podupadła czarodziejka żywiąca się dziećmi, czasami przedstawiana również jako jedna z trzech sióstr i często pokazywana jako niegodziwie spoglądająca z drzwi swojego domu, obdartej chaty ustawionej na fundamencie z ogromnych kurzych łap. Baba Jaga, podobnie jak Hekate, jest postrzegana jako wszechmocna i transmutowalna, prezentując różnorodne zdolności magiczne, z których większość jest złowroga. Bracia Grimm zaczęli zbierać i przepisywać historie ludowe opowiadane przez wieki, wiele z nich z czarownicą jako głównym złoczyńcą, co zaowocowało kolejnymi pokoleniami dziecięcych koszmarów. Historie Grimmów są teraz głęboko wplecione w tkankę naszej wspólnej podświadomości, a nasza zażyłość z czarownicą narodziła się poprzez bajki na dobranoc i ciemną stronę fantazji Walta Disneya.

Obraz nr 4, aut. Arthur Rackham, „Hansel and Gretel and the Witch,” Anglia, 1909 rok. Na początku XX wieku artysta stworzył serię kolorowych ilustracji do publikacji klasycznej baśni braci Grimm.

Zdjęcie

W 1953 roku Arthur Miller zafundował nam powrót do przerażających procesów czarownic z Salem w swojej wstrząsającej sztuce The Crucible. W międzyczasie, wśród naparu i bańki nowoczesnego feminizmu, czarownica była reprezentowana przez rzeszę pisarzy, którzy sami byli konfrontacyjni. Na stronach Virginii Woolf, Sylvii Plath, Audre Lorde, Anne Waldman i Lucille Clifton odnajdujemy jej wściekłość i gniew. Feministyczny ruch duchowy z lat 70. jeszcze bardziej rozwinął tę odnowioną fascynację. W „The Mists of Avalon” z 1982 roku Marion Zimmer Bradley obaliła historie o królu Arturze, opowiadając legendę raz jeszcze, tym razem z punktu widzenia druidzkich kapłanek Avalonu, stojących w obliczu zbliżającej się inwazji chrześcijaństwa. W „Women Who Run with the Wolves” Clarissy Pinkoli Estés archetyp czarownicy ewoluował w „Dziką Kobietę,” nieustraszenie przecierającą szlak do samorealizacji, przekładając instynkt na wizjonerską energię, a kobiecą siłę na formę starożytnej magii.

Na koniec dochodzimy do młodej Hermiony Jean Granger, czarownicy, która ponownie rozpaliła sabatowe ogniska, podgrzewając kociołek, nad którym zupełnie nowe pokolenie młodych czarodziejek rzucało swoje zaklęcia. Postać J.K. Rowling z serii o Harrym Potterze i sama seria wpłynęły na niezliczoną liczbę czytelników, którzy zagłębili się w stary świat słów i magii, odkrywając na nowo starożytną koncepcję czarownicy.

Obraz nr 5, aut. Kremena Chipilowa, „Legenda o trzech złotych włosach”, Finlandia, 2020 rok. W fińskim micie trzy włosy ojca Knowitalla, czyli boga słońca, gwarantują małżeństwo z córką króla. Matka-bogini słońca zgadza się wyrwać włosy wszechwiedzącego i uzyskać odpowiedzi na trzy tajemne pytania.

Zdjęcie

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #literatura #kultura #sztuka #obrazy #bajki #magia #occulto

8

W mroku nocy spowita, bez echa kroczy,

Koronę z gwiazd jasnych na skroniach nosi.

W ciszy panuje, w blasku jej rana,

Królowa gwiazd, samotna i dumna.


Zdjęcie

obraz: Star of Heaven aut. Edward Robert Hughes

#nocna #sztuka

7

Skandal! Właśnie został zlikwidowany Departament Restytucji Dóbr Kultury!portalwarszawski.com.pl

w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego trwa wdrażanie zmian statutowych resortu. W ramach tych zmian zlikwidowany został Departament Restytucji Dóbr Kultury, zaś jego pracownicy zostali rozproszeni pomiędzy inne departamenty. Przypomnijmy, że Departament Restytucji Dóbr Kultury w MKiDN był wyspecjalizowaną komórką, zatrudniającą wysokiej klasy specjalistów, która odpowiadała za odzyskiwanie przez Polskę skradzione przez Niemców w trakcie II Wojny Światowej i rozproszone na całym świecie dzieła sztuki i dobra kultury. Grupa pracowników wykonywała przez lata mrówczą pracę indeksując aukcje światowe i tropiąc skradzione przez Niemców obiekty kultury. Für Deutschland

http://portalwarszawski.com.pl/2024/08/06/aktualnosci/nasz-news-czy-polska-nie-bedzie-juz-odzyskiwac-dziel-zrabowanych-przez-niemcow/

Zdjęcie

#tusk #furdeutschland #furdojczland #kosiniak #holownia #niemcy #historia #2wojnaswiatowa #sztuka #polska #kultura #reparacje #bekazkaowca

26

Właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że całe życie potrzebowałem współczesnej mozaiki "Staw" autorstwa Garry'ego Drostla, stworzonej dla małego ogrodu w Croydon, Surrey, UK.

#jbzd #estetyka #dekoracja #sztuka

16