Czemu lewica boi się piękna? 🖼️ 🎨 🏛️youtube.com

Brytyjskie muzeum należące do University of Cambridge wstrzymało swoją wystawę sztuki. Po ponownym otwarciu obrazy otrzymały ostrzeżenia, że "widoki wiejskie mogą budzić niezdrowe uczucia nacjonalistyczne".

Inne obrazy miały wyjaśnienia "obrazy pejzażowe zawsze były powiązane z tożsamością narodową, wieś była postrzegana jako bezpośrednie połączenie z przeszłością, a zatem prawdziwe odzwierciedlenie istoty Narodu".

Zdjęcie

Zastanówmy się co powoduje, że ideologia lewicowa czuje się zobowiązana do ostrzegania nas przed pięknem? Czy jest to związane z koszmarnym piekłem jakie próbuje stworzyć ludziom wmawiając jednocześnie, że to dla ich dobra?

Jest to porównywalne z fanatykami sekty wmawiającymi, że białe to czarne, dobro to zło a niewola to wolność.

------------------------------------------------------------

http://www.youtube.com/watch?v=4i8IA81uqtI

------------------------------------------------------------

Piękno (sztuka) była tworzona by podnieść na duchu. Są środowiska psychologicznie zindoktrynowane by ograniczyć to piękno innym tylko po to by sprawować kontrolę nad duchem.

Klasyczne obrazy sztuki europejskiej a nawet obecnie anime, czy postaci z gier które nie były skażone ideologią polityczną, spotykają się z oporem anonimowych hejterów. Dziwnym trafem tzw. "sztuka nowoczesna" jakoś nie przyciąga czy nie budzi emocji (zwłaszcza tych pozytywnych) i raczej nie należy się spodziewać by kiedykolwiek doczekała się tabliczki z ostrzeżeniem, jakkolwiek by nie była repulsywna.

#sztuka #ciekawoski #historia #socjologia #ludzie #bekazlewactwa #lewackalogika #totalitaryzm

30

Prototyp łożyskowania drobnych elementów. Luźna wariacja w temacie modliszek. Przy okazji zdążyłem nabrać respektu do kruchości opalu - nie potrafię jej nawet porównać do niczego innego.

wisiorek z mułowca, czarny opal

25 x 49 x 39 mm, 24 g

Gif zeżarł opalizację.

http://i.imgur.com/GFSV5s5.gif

#chwalesie #rzezba #bizuteria #rzemioslo #sztuka #tworczoscwlasna #kinkistones #modliszki

16

Chciałem zmajstrować filmik z pracy, ale to znacznie spowolniłoby prace, a mocno gonił mnie nieprzekraczalny termin - urodziny żony, miłośniczki żółwi. Nie mogło więc powstać nic innego niż żółwie balansujące z jajem. Taka prywata.

wisiorek, bazalt

58 x 51 mm, 49 g

#chwalesie #rzezba #bizuteria #rzemioslo #sztuka #tworczoscwlasna #kinkistones #zolwie

9

Krótko o żywiołach, (część pierwsza).

Powietrze

Powietrze przynosi nam informacje, idee jak i marzenia. Dlatego jest elementem związanym z myślą, umysłem oraz planami. Można przywołać powietrze, gdy potrzebne jest rozeznanie i jasne myślenie. Powietrze przecina to, co niepotrzebne. Wyostrza nasze skupienie i pomaga nam wizualizować nasze myśli.

Obraz nr 1

autor: Edward Robert Hughes, tytuł: Dream Idyll (A Valkyrie), kraj: Anglia (1902).

Postać kobieca z mitologii nordyckiej obserwuje miasto poniżej, zanim zejdzie na dół, aby wybrać, którzy zabici wojownicy zostaną poprowadzeni do Valhalli.

Zdjęcie

Obraz nr 2

autor: Kiki Smith, tytuł: Sky, kraj: Stany Zjednoczone (2012).

Część tryptyku zatytułowanego Earth, Underworld, Sky. Cześć dotycząca nieba porusza tematy kosmologii, kobiecości, zwierzęcej natury jak i niebiańskiej świadomości.

Zdjęcie

Obraz nr 3

autor: Miguel Opazo, tytuł: Witches’ Sabbath, kraj: Chile (2014).

Kobieta ujeżdżająca kozę w drodze na szczyt góry, gdzie w czasie wigilii majowej ma spotkać się z diabłem. Jej palce prawej ręki skierowane są w górę wyrażając jedynie połowę zasady: ”Jak wyżej, tak i niżej”.

Zdjęcie

#sztuka #obrazy #magia #mistycyzm #occulto

5

Kamień-Matka

krzemień z krzemienną inkluzją, wisiorek

56 x 36 mm, 52 g

#chwalesie #rzezba #bizuteria #rzemioslo #sztuka #tworczoscwlasna #kinkistones

7

Serdecznie zapraszam do lektury minibloga nakreślającego praktyki i życie magiczne starożytnych cywilizacji. W dzisiejszym wpisie przedstawiona zostanie perspektywa mieszkańców subkontynentu indyjskiego. Temat rzadziej poruszany i mniej znany w kwestii czasów antycznych u nas. Indie to ogrom kultur, wierzeń i filozofii do których nie będę próbował wprowadzić szczegółowo w tym tekście. Zaś w sposób prosty i dość przystępny zaprezentuje jak kształtowała się idea magii dla mieszkańców subkontynentu.

Cykl porusza zagadnienia związane z magią, okultyzmem i ludźmi je praktykującymi tag #occulto. Lista dotychczasowych opublikowanych wpisów o stosunku do magii wśród starożytnych cywilizacji znajduje się na końcu postu.

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #kultura #sztuka #religia #magia #indie #occulto

W ciągu ponad czterech tysięcy lat istnienia, hinduizm wykształcił imponujący panteon bóstw oraz zbiór wierzeń i filozofii. Wyznawcy opracowali szeregi zaklęć i rytuałów, które według nich zapewniały kontakt jak i wpływ na boskie istoty zwane dewami (w r. żeńskim- dewi). Wszystkie te czynności miały jeszcze jeden cel- uzyskanie dostępu do boskiego świata tych istot.

Kształtowanie się wierzeń i kasty kapłańskiej

Według obecnego stanu wiedzy, uważa się, że hinduizm narodził się wśród ludów aryjskich. Plemiona te osiedliły się w Indiach po upadku cywilizacji doliny rzeki Indus około 1500 lat p.n.e. Aryjczycy byli wojowniczym narodem, kochającym muzykę, śpiew, taniec i napoje. Czcili boga nieba i wody zwanego Waruną i pili somę, rytualny napój wytwarzany poprzez ekstrakcję soku z rośliny o tej samej nazwie. Wierzyli, że napój zapewnia nieśmiertelność, dodaje odwagi i leczy choroby.

Fotografia nr 1

W tej scenie z hinduskiego eposu zwanego Mahabharata, królowa Draupadi, której mąż przegrał ją w grze w kości jest rozbierana. Jednak bóg Kryszna chroni honor królowej poprzez magiczne tworzenie kolejnych warstwy materiału, gdy każda część jej sari jest rozwijana.

Zdjęcie

Od około 1500 do 500 roku p.n.e. Hindusi stworzyli zbiór świętych pism zwanych Wedami, w których zawarli opisy narodzin wszechświata, bitew pomiędzy bohaterami i demonami oraz wezwań do dewów. Z biegiem czasu wyłonił się system kastowy, w którym kapłani bramińscy zostali najwyższą kastą. Ich status stał się dziedziczny, przekazując swoją rolę z ojca na syna. Dbali o to, aby ludzie przestrzegali rytuałów i składali ofiary w zalecany sposób.

Fotografia nr 2

Astrolog bramiński w pozycji siedzącej studiujący rozłożone wykresy oraz teksty traktujące o kosmologii.

Zdjęcie

Bogowie i demony

W Wedach dewy utożsamiano z pozytywną mocą, a ich przeciwników zwanych asurami (demony) z niszczycielską siłą. Często mówiono, że moce asurów są potężne i potrafią przeniknąć iluzje. Na przykład w jednej z licznych opowieści demon zwany Maricha przemienił się w gazelę, aby oszukać Ramę (jeden z awatarów boga Wisznu). Jednak Rama nie dał się oszukać, wnet przenikając do prawdziwego jestestwa asura ugodził demona strzałą z łuku, tak potężnie aż ten przeleciał przez cały „ocean”. Magia w świecie hinduskim została połączona z mayą, koncepcją pierwotnie oznaczającą moc lub mądrość, ale później ucieleśniającą iluzję. Było to w zasadzie określenie przepaści między ludzką percepcją a ciągle zmieniającym się, niestabilnym światem materialnym.

Fotografia nr 3

Na obrazie pochodzącym prawdopodobnie z północnych Indii, okrutna bogini Kali zabija zielonego asurę Nisumbhę. Zabijanie asurów jest powtarzającym się motywem w sztuce hinduskiej.

Zdjęcie

Magiczne księgi i teksty

Podobnie jak ich odpowiednicy w innych systemach wierzeń, wielu Hindusów poszukiwało bezpośrednich sposobów osiągnięcia boskiego wywyższenia. Atharvaveda, skomponowana około 1200-1000 roku p.n.e., zawiera 730 hymnów i 6000 mantr przypisywanych mędrcom Atharvanowi, Angirasowi i Bhrigu. Oprócz hymnów zapewniających długie życie, leczących rany, zwalczających demony lub ułatwiających zdobycie partnera do małżeństwa, Atharvaveda odnosi się do amuletów. Co sugeruje, że ich użycie było powszechne wśród mieszkańców Indii. Księga wspomina, że jeden taki amulet pochodził z odłamków 10 świętych drzew, które mogły chronić przed opętaniem. Istniały też teksty o duchowo rozwiniętych tantrykach (okultystach), którzy używali praktyk takich jak hipnoza do tworzenia iluzji. Atharvaveda przypomina także o starszych, być może szamańskich tradycjach, takich jak korzystanie z odżha (egzorcystów) i kult Agniego. Boga ognia, o którym wierzono, że oczyszcza dusze zmarłych i przenosi je ze stosu ponowne oczyszczone i gotowe do powrotu do świata materialnego.

Fotografia nr 4

Wizerunek hinduskiego wróżbity przepowiadającego przyszłość swojej klientce.

Zdjęcie

W kulturze popularnej

W XX wieku Indie zyskały reputację kolebki magicznych występów, a iluzjoniści tacy jak się Sorcar Senior i Vazhakunnam (nazywani „Ojcem Magii”) cieszyli się szczególną popularnością. Do ich charakterystycznych pokazów należała Cheppum Panthum (sztuczka z kubkami i piłkami, w której piłki pojawiają się i znikają w sposób losowy) oraz indyjska sztuczka z liną, w której mag wydaje się wspinać po lewitującej linie. Indyjską wersję sztuczki z liną po raz pierwszy opisał arabski podróżnik Ibn Battuta już w XIV wieku.

Lista:

Ludy Mezopotamii- http://lurker.land/post/mu5cwfhitx8s

Egipcjanie- http://lurker.land/post/hod4aebsvjz7

Żydzi- http://lurker.land/post/2akbjpptsx00

Persowie- http://lurker.land/post/6jyfngo7bdfk

Grecy- http://lurker.land/post/cxnji6my0nqk

Rzymianie- http://lurker.land/post/yigh6qmnadpz

Chińczycy- http://lurker.land/post/ddulwob3jtfy

Japończycy- http://lurker.land/post/sebbdid9xtns

5

Grudniowe, urzędowe "została nam kasa, trzeba pilnie ją wydać", uważam za zamknięte. Znajdzie się więc u mnie więcej czasu na hobby. Biorę się za wiecznie odwlekane pomysły.

Wenus

wisiorek, kwarcyt, 44 x 28 mm, 26 g

#chwalesie #rzezba #bizuteria #rzemioslo #sztuka #tworczoscwlasna #kinkistones #kubizm

8

Dzisiejszy post w ramach serii związanej z życiem magicznym starożytnych cywilizacji już po raz drugi dedykuje Japonii. Kraj ten już od V w. p.n.e. wyróżniał się specyficznym podejściem do praktyk magicznych, które zostały silnie zinstytucjonalizowane. Do dnia dzisiejszego mieszkańcom Europy kojarzy się z mistycznymi wyspami okolonymi mgłą, pełnymi egzotycznych widoków gór, rzecznych potoków i tajemniczych lasów. Zapraszam do lektury dzięki, której można zapoznać się z podstawowymi wiadomościami na temat wierzeń i praktyk Japończyków z tamtego okresu.

Cykl porusza zagadnienia związane z magią, okultyzmem i ludźmi je praktykującymi tag #occulto. Lista dotychczasowych opublikowanych wpisów o stosunku do magii wśród starożytnych cywilizacji znajduje się na końcu postu.

#historia #ciekawostkihistoryczne #sztuka #rzezba #japonia #kultura #tradycja #magia #occulto

Wstęp- tradycja, religia i magia

W tradycyjnej japońskiej religii shinto wszystkie drzewa, rzeki, góry, czy nawet budynki były zamieszkane przez kami. Czyli wszelkiej maści duchowe istoty, których moce mogły być okiełznane lub złagodzone jedynie przez wąską grupę specjalistów. Jedną z najciekawszy istot duchowych były kitsune-tsukai (czarownice opętane przez lisie duchy). Należały do szczególnie potężnych formy kami. Mogły one zmieniać kształt, stawać się niewidzialne, a także opętywać ludzi. Nawet współcześnie te legendarne istoty posiadają swoją duchową progeniturę widoczną w sztuce japońskiego rysunku i animacji (manga/anime). Na przełomie V i VI wieku n.e. nowe prądy filozoficzne takie jak: chiński system Pięciu Żywiołów i yin-yang, oraz religie: buddyzm i taoizm zaczęły przenikać się z tradycyjną religią shinto. W odpowiedzi na nowo pojawiające się wpływy i w celu ustalenia woli kami jako dominującej, Japończycy opracowali złożony system wróżenia.

Fotografia nr 1

Buddyjskie bóstwo górskie. Posąg z brązu przedstawiający Zaō Gongena, boga kojarzonego z odległymi górami. Był czczony przez pustelników, którzy praktykowali jugondo, aby zdobyć jego fizyczną moc.

Zdjęcie

Praktyki magiczne sankcjonowane przez władzę

Okultystyczni praktycy zwani onmyōji wykonywali rytuały wróżenia i odczytywali znaki z nieba, gwiazd czy zjawisk astronomicznych, takich jak zaćmienia. Przeprowadzali również sankcjonowane egzorcyzmy, przywołując ducha do ciała ofiary w celu jego przesłuchania oraz identyfikacji. Następnie mogli wykonać odpowiedni rytuał, aby wypędzić niechcianego ducha. Ich działania były tak popularne, że w końcu onmyōji awansowali na urzędników sądowych. Zaś ich praktyka zwana onmyōdō stała się tak akceptowana, że powstało nawet ”Biuro Wróżbiarstwa”.

Fotografia nr 2

Rytuały z gwiazdą i planetą. Rysunek pochodzący z japońskiego tekstu astrologicznego przedstawia Doyō. Bóstwo związane z planetą Saturn oraz ostatnim dniem tygodnia, uważanym za najgorszy dzień na zawarcie związku małżeńskiego. Kojarzony był również z chorobami i kłótniami.

Zdjęcie

Istniała również praktyka zwana monoimi, wedle której po wcześniejszych ustaleniach przez onmyojich decydowano, czy na przykład przyjąć danego gościa do swojego domu. Innym przykładem była henbai, rytuał ten miał na celu ochronę członków dworu panującego podczas długich podróży. Kres tego typu praktykom i rytuałom położył cesarz Meiji po dojściu do władzy w 1868 roku.

Fotografia nr 3

Najsłynniejszy mistrz onmyoji- Abe no Seimei. Specjalizował się w analizowaniu dziwnych wydarzeń i odprawianiu egzorcyzmów. Autor kilku dzieł na temat wróżbiarstwa. Zyskał przychylność dworu, przepowiadając płeć nienarodzonych dzieci arystokratów i został szefem Biura Wróżbiarstwa. Zyskał sławę dzięki swoim mistycznym mocom, o których mówi się, że pochodzą od jego matki, którą była kitsune-tsukai. Niejednokrotnie pojedynkował się z innymi magami i demonami. W jednej takiej historii pewien duch (demon) ukrył w pudełku 15 pomarańczy i wezwał Abe do odgadnięcia. co znajduje się w środku. Mistrz zaś zmienił pomarańcze w szczury poprawnie odgadując ich liczbę oraz napuścił je na demona.

Zdjęcie

O czarach i magii ludowej

Zakres wiedzy onmyojich obejmował również działania zbliżone do klasycznych czarów. Wielu z nich posiadało duchowego sługę (chowańca) zwanego shikigami. Materializowały się one często w formie zwierząt i mogły być mściwe, jeśli odpowiedni rytuał został wykonany nieprawidłowo. Onmyoji używali amuletów do odpędzania zła zwanych ofuda, zazwyczaj w formie wiszących pasków papieru. Niektórzy praktykowali również jugondo, którego zakres obejmowało walka z złymi bytami (dosł. potworami) oraz leczeniem chorób. Na poziomie magii ludowej, wiele wypowiedzi onmyoji przenikły do wiejskiego folkloru. Ludzie wierzyli, że burzę można uciszyć paląc futro czarnego psa, a tchórzostwo wyleczyć żując wióry z drzewa, w które uderzył piorun.

Fotografie nr 4 i 5

Księżniczka Takiyasha, legendarna córka złego maga, przywołuje magiczną ropuchę, próbując pokonać bohatera o imieniu Mitsukuni. Po śmierci swego ojca Takiyasha spotkała Nikushisena, ducha ropuchy, którego czary pozwoliły jej wzniecić bunt. Została jednak ostatecznie pokonana dzięki odwadze Mitsukuni.

Zdjęcie

W japońskich opowieściach legendy o zamianie kształtu są bardzo powszechne. W tym przypadku stara wiedźma przybiera postać ogromnego kota, aby odwrócić uwagę młodych kobiet odwiedzających lokalną świątynię.

Zdjęcie

Lista:

Ludy Mezopotamii- http://lurker.land/post/mu5cwfhitx8s

Egipcjanie- http://lurker.land/post/hod4aebsvjz7

Żydzi- http://lurker.land/post/2akbjpptsx00

Persowie- http://lurker.land/post/6jyfngo7bdfk

Grecy- http://lurker.land/post/cxnji6my0nqk

Rzymianie- http://lurker.land/post/yigh6qmnadpz

Chińczycy- http://lurker.land/post/ddulwob3jtfy

8

Roża

v2, wisiorek z bazaltoidu/diabazu (nie jestem tego pewny), 41 x 38 mm, 48 g

#chwalesie #rzezba #bizuteria #rzemioslo #sztuka #tworczoscwlasna #kinkistones

10

Z myślą o pewnej miłośniczce róż

porfir kwarcowy alandzki, bazalt, cyrkonia

#chwalesie #rzezba #bizuteria #rzemioslo #sztuka #tworczoscwlasna #kamien #kinkistones

8

Piękny kontent, miniatury filmowe...youtube.com

#sztuka

Dawno tak dobrej zawartości nie spotkałem na YT o tej tematyce. Polecam zaglądnąć. Montaż, muzyka, widoki. Całość genialnie zrealizowana.

http://www.youtube.com/@stefanforstercine

5

Przy wjeździe do wsi Pokraszewo (Białoruś) w obwodzie słuckim stoi rzeźba młodej piękności z kwiatami w dłoniach i grajka (tak rozumiem z biał. słowo гусляр). Rzeźba została wykonana na koszt Zakładów Octu Słuckiego. Rzeźbę wykonał mistrz z regionu Lubania Siergiej Kryuk. Powiedział, że nosi ona tytuł „Młodość i Pieśń” i została wykonana przy użyciu o materiałów silikatowych.

Mi się podoba

#rzezba #sztuka #bialorus #ciekawostka

12

W Internecie przez pewien czas dużą popularnością cieszył się mem pt. „A ty jak często myślisz o Imperium Rzymskim?”. Teraz również jest okazja pomyśleć o Rzymie, choć w innej perspektywie niż wspaniałe zwycięstwa militarne i potężna administracja. Serdecznie zapraszam do minibloga omawiającego sprawy związane z wierzeniami magicznymi starożytnych Rzymian.

#historia #ciekawostkihistoryczne #kultura #sztuka #rzezba #religia #magia #rzym #rzymianie #occulto

Poza własnymi unikatowymi wierzeniami i rytuałami, Rzymianie odziedziczyli po Grekach przekonanie, że magia jest sposobem do uzyskania kontaktu z samymi bogami. Jednak pod panowaniem rzymskim podział między oficjalną religią a magią zaostrzył się, a osoby praktykujące magię były jawnie prześladowane. Przypatrzmy się więc różnym aspektom wierzeń magicznych tej cywilizacji.

Państwo i czary

Można powiedzieć, że znaczna część rzymskiej magii została odziedziczona po ludziach, którzy żyli w starożytnej Italii przed Rzymianami. Jest to widoczne na przykładzie haruspeksa, kapłana, który przepowiadał przyszłość na podstawie kształtu i zabarwienia wątroby zwierząt. Silna pozycja tego typu obrzędów pokazuje znaczący wpływ ludu Etrusków na wczesną rzymską tradycję magiczną. Składanie publicznych ofiar w celu zapewnienia bezpieczeństwa miasta datuje się już na VIII i VII wiek p.n.e. Podobnie z resztą jak wróżenie, które polegało między innymi na odczytywaniu omenów z wzorców pogodowych, lotów ptaków lub wnętrzności zwierząt ofiarnych.

W czasach Republiki Rzymskiej od 509 r. p.n.e. oba sposoby wróżenia stały się oficjalnymi praktykami państwa rzymskiego. Po rzymskim podboju Grecji w II wieku p.n.e., grecka wiara w magię wiążącą, w tym używanie tabliczek z klątwami zaczęła przenikać do kultury rzymskiej. Amulety również stały się bardziej powszechne (zwłaszcza bulla, amulet w kształcie fallusa noszony przez wszystkich rzymskich chłopców jako ochrona przed złym okiem).

Fotografia nr 1

Mozaika przedstawiająca złe oko. Dzieło pochodzące z Antiochii przedstawia złe oko zaatakowane przez dzikie zwierzęta i dźgane bronią. Oko broniło się przed atakiem, zaś ludzie mają nadzieję że jego spojrzenie już nigdy nie spadnie na domowników. Jakby się tak zastanowić to motyw „złego oka” dobrze użył Peter Jackson w ekranizacji LoTR.

Zdjęcie

Uważano, że nawet cesarze korzystali z magii. W 180 r. p.n.e., kiedy cesarz Marek Aureliusz zaatakował germańskie plemię Kwadów, jego wojska zostały uratowane przed śmiercią z pragnienia przez ulewę rzekomo wywołaną przez Arnouphisa, egipskiego maga. Cesarze szukali również odpowiedzi w Księgach Sybillińskich. Czyli w zbiorze przepowiedni, o których mówi się, że zostały nabyte około 520 r. p.n.e. od Sybilli, prorokini, która mieszkała w jaskini w Cumae. Przechowywane w świątyni Jowisza Kapitolińskiego, księgi te były konsultowane tylko w czasach kryzysu. Takich jak po tym, gdy Kartagińczycy pokonali armię rzymską pod Kannami w 216 r. p.n.e. Kiedy kapłani zinterpretowali księgi, doradzili, że konieczne jest złożenie w ofierze dwóch Galów i dwóch Greków. Czterej mężczyźni zostali pochowani żywcem pod Forum Boarium (jeden z rynków miasta).

Fotografia nr 2

Ofiara z byka. Cesarz Marek Aureliusz przewodniczy ofierze z byka w podzięce za zwycięstwo w wojnach markomańskich (166-180 n.e.). Na tej płaskorzeźbie flamen (kapłan) stoi po prawej stronie cesarza, a victimarius, który faktycznie zabije zwierzę dzierży rytualny topór.

Zdjęcie

Magia i astrologia

Magia połączyła się z filozofią i kultami misteryjnymi, gdy wśród zamożnych Rzymian wzrosło zainteresowanie ezoterycznymi systemami wierzeń. Obejmowały one między innymi pitagoreizm, kult Izydy i hermetyzm. Dla przypomnienia hermetyzm to gałąź filozoficzna szkoły neoplatonizmu, która przypisywała stworzenie świata fizycznego kobiecej mocy o imieniu Hekate. Jednak na tętniących życiem ulicach Rzymu, który we wczesnym cesarstwie liczył około miliona mieszkańców, kwitły również inne formy magii. Na każdego arystokratycznego badacza okultyzmu przypadały setki wróżbitów, praekantryczek (czarownic, które sprzedawały eliksiry miłosne i wykonywały proste rytuały lecznicze) oraz astrologów.

Fotografia nr 3

Ołtarz z domu w Pompejach pokazuje geniuszy (bóstwo przewodniczące żywiołom) oraz Lares, (opiekunka duchów przodków), których zadaniem była ochrona domu przed larwami (złośliwymi duchami). U dołu przedstawiony jest wężowaty Agathodaimon, jeden z duchów opiekuńczych.

Zdjęcie

Astrologia znajdowała się na pograniczu magii popularnej i arystokratycznej. Nigidius Figulus, wybitny uczony i przyjaciel męża stanu Cycerona, napisał książkę o egipskiej astrologii, która leżała u podstaw wielu rzymskich praktyk. Nawet wybitny astronom Klaudiusz Ptolemeusz (teoria sfer planetarnych i układu słonecznego skoncentrowanego na Ziemi) wskazał, że tak jak na odpływ i przypływ wpływał Księżyc. Tak ruch planet intuicyjnie wpływał na zachowanie ludzi. Rzymskie horoskopy zawierały niewiele rzeczywistych przepowiedni, mimo to były niezwykle popularne wśród Rzymian.

Fotografia nr 4

Trzy czarownice przygotowują się do przyjęcia klienta na tej mozaice z Pompejów. Ezoteryczny obraz czarownic był powszechny w literaturze rzymskiej. W Farsalii Lukana wiedźma Erichtho ożywia zwłoki wlewając do nich świeżą krew i plwocinę wściekłych psów. Horacy opowiadał o czynach Canidii i jej towarzyszki Sagany, których działalność obejmuje porywanie i mordowanie dzieci. Ze swoim przerażającym wyglądem i sławą te postacie są literackimi przodkiniami średniowiecznych wiedźm.

Zdjęcie

Opierały się one na przekonaniu, że dusza, zstępując na Ziemię w celu narodzin. Nabywa pewne cechy ze sfer planetarnych, takie jak przebiegłość od Saturna; duch walki od Marsa; oratorium od Merkurego, czy umiejętność rządzenia od Jowisza. W konsekwencji przepowiednie przyczyniły się do upadku astrologów. Jeden z horoskopów przepowiadający, że Drusus Libo, człowiek z poważnymi koneksjami, lecz rozwiązły, może pewnego dnia zostać cesarzem. Przepowiednia doprowadziła do jego aresztowania a następnie samobójstwa przed procesem. W następstwie skandalu wszyscy astrologowie zostali wydaleni z Rzymu.

Magia i prawo

Strach Rzymian przed szkodliwą magią był głęboki. Dwanaście Tablic z 451 r. p.n.e., pierwszy rzymski kodeks prawny, zabraniał podkradania plonów sąsiada. Zaś Lex Cornelia z 81 r. p.n.e. zaostrzała kary za veneficium (złośliwą magię). Okresowo miały miejsce masowe aresztowania. W 331 r. p.n.e. stracono 170 kobiet za rozdawanie magicznych mikstur z trucizną. Podczas gdy po aresztowaniu Libo przez Tyberiusza w 16 r. p.n.e. stracono 45 mężczyzn i 85 kobiet za naruszenie przepisów dotyczących magii. Nawet wysoko postawieni Rzymianie mogli naruszyć prawo. W 158 r. p.n.e. filozof Apulejusz z Madury był sądzony za użycie magii w celu uwiedzenia bogatej wdowy. Na szczęście język miał gibki i jego elokwentna mowa wybroniła go przed wyrokiem śmierci.

Fotografia nr 5

Rysunki przedstawiający rzymskie defixio, czyli tabliczki z klątwami. Postać związana przez dwa węże reprezentuje ofiarę magii wiązania. Część tekstu brzmi następująco: "Zmiażdż, zabij senatora Fistusa... Niech Fistus rozcieńczy się, marnieje, tonie i niech wszystkie jego kończyny się rozpuszczą." Zachowany oryginał tabliczki u dołu.

Zdjęcie

Nekromancja i misteria

Niektórzy Rzymianie praktykowali jeszcze bardziej przerażającą formę magii. Kiedy Germanik, przybrany syn Tyberiusza, zmarł nagle w 19 r. n.e., plotki powiązały jego śmierć z magią. Śledczy twierdzili, że pokój wodza był pełen tabliczek z klątwami, zaklęć i szczątków spalonych ciał. To ostatnie było związane z sztuką nekromancji. Dzięki, której jak wtedy twierdzono można było przekazywać wiadomości bogom i widzieli przyszłość. Cesarze o okrutnej reputacji podobno również korzystali z nekromancji. Mówiło się, że Neron przywołał ducha swojej matki, którą zamordował, aby błagać ją o przebaczenie.

Fotografia nr 6

Wotum dla Persefony. Na tym terakotowym wotum (ofiara religijna) z południowych Włoch, Persefona niesie snop pszenicy, symbol odnawiającego się życia, symbolizującego jej coroczny powrót z podziemi na wiosnę. Jako królowa krainy zmarłych była często przywoływana w magicznych modlitwach i klątwach.

Zdjęcie

Zwykłym mieszkańcom starożytnego Rzymu odmawiano udziału w publicznych rytuałach świątynnych. Wielu z nich zwróciło się więc ku kultom misteryjnym, nieoficjalnym religiom, które ich akceptowały. Kulty misteryjne oferowały bezpośredni związek z bogami, nadzieję na lepsze życie pozagrobowe i więzi społeczne. Rozwijały się po części dlatego, że Rzymianie byli niezwykle otwarci na obce religie. Ich główną cechą była tajemnica, zarówno wokół inicjacji do kultu, która działała jak mistyczne odrodzenie jak i jego rytuałów. Najbardziej popularnym kultem były misteria eleuzyńskie, które czciły Demeter (bogini urodzaju, płodności oraz cyklu życia i śmierci). Skupiały się one w mieście Eleusis, niedaleko Aten. Główną ceremonią był coroczny ośmiodniowy festiwal, podczas którego niedoszli wtajemniczeni brali udział w symulowanym zejście do Hadesu. Wierni podróżowali przez ciemny las z którego byli „ratowani” przez kapłanów z pochodniami.

Fotografia nr 7

Inicjacja eleuzyńska. Na tej tabliczce czciciel jest inicjowany do kultu misteriów eleuzyńskich. Część ceremonii odtwarzała poszukiwanie przez bogini Demeter jej córki Kory, która została porwana przez Hadesa i zabrana do podziemi.

Zdjęcie

Kulty, wino i księżycowe orgie

Wtajemniczeni w kulcie Dionizosa, (grecki bóg wina) angażowali się w teletai. Był to rytuał obejmujący ekstatyczny taniec i śpiew, uczestnicy nosili thyrsoi, (różdżki kopru włoskiego) owinięte bluszczem i zwieńczone szyszkami. Działalność kultu szczególnie zaniepokoiła władze rzymskie, które w 186 r. p.n.e. próbowały go zakazać. Podobne obawy wyrażano wobec kultu Magna Mater, wywodzącego się od azjatyckiej bogini księżyca Kybele i jej małżonka Attisa. Jej czciciele, zwani Korybantes, używali zderzających się cymbałów, aby pobudzić się do euforycznego szału, a najbardziej entuzjastyczni męscy czciciele nawet się wykastrowali.

Fotografia nr 8

Obrzędy dionizyjskie. Freski w Willi Misteriów w Pompejach pokazują inicjację do kultu Dionizosa. Jeden z rytuałów obejmował ponowne odtworzenie małżeństwa Dionizosa ze śmiertelniczką Ariadną. Na pierwszym planie tańczącą naga maenada (wyznawczyni).

Zdjęcie

Kult egipskiej bogini Izydy posiadał własną świątynię w Rzymie. Jej kapłani wysoko cenili rytualną czystość, goląc głowy i ubierając się w len, chociaż również angażowali się w hałaśliwe rytuały przy użyciu sistrum (instrumentu perkusyjnego).

Najbardziej rozpowszechniony i tajny był kult Mitry. Pojawił się on w I wieku n.e, wywodził się pośrednio z wierzeń perskich, a jego głównym rytuałem była** tauroktonia** (ofiara z byka). Podczas, której przelewająca się krew umierającego zwierzęcia symbolizowała czystość i odrodzenie. Członkowie, składający się wyłącznie z mężczyzn i byli podzieleni na siedem stopni, od Corax (Kruk) do Pater (Ojciec). Wtajemniczeni czcili Mitrę w mithraea, podziemnych prostokątnych świątyniach imitujących jaskinie. Mitraizm kwitł w całym Imperium Rzymskim, ale wraz z innymi kultami misteryjnymi został stłumiony, gdy Imperium stawało się chrześcijańskie w IV w. n.e.

Fotografia nr 9

Kybele z cymbałami. Bogini, zwana również Magna Mater (Wielka Matka) przedstawiona na te tablicy wotywnej. Trzyma ona cymbały i ma chowa przy sobie dwa lwy, symbole jej powiązań z dzikością natury i hałaśliwym szaleństwem jej kultu.

Zdjęcie

Poprzednie części:

Ludy Mezopotamii- http://lurker.land/post/mu5cwfhitx8s

Egipcjanie- http://lurker.land/post/hod4aebsvjz7

Żydzi- http://lurker.land/post/2akbjpptsx00

Persowie- http://lurker.land/post/6jyfngo7bdfk

Grecy- http://lurker.land/post/cxnji6my0nqk

5

W ramach cyklu poruszającego zagadnienia związane z magią, okultyzmem i ludźmi je praktykującymi #occulto przedstawiam serię wpisów prezentujący życie magiczne starożytnych cywilizacji. W miniblogu zostanie krótko opisany stosunek do magii, takich ludów jak: mieszkańcy Mezopotamii, Egipcjanie, Żydzi, Persowie, Grecy, Rzymianie, Chińczycy, Japończycy, Hindusi i Majowie. Dzisiejszy miniblog został poświęcony starożytnych Grekom, których życie magiczne obfituje w wiele źródeł zachowanych do naszych czasów. Serdecznie zapraszam do lektury minibloga. Linki do poprzednich części na dole pod wpisem.

#historia #ciekawostkihistoryczne #kultura #sztuka #rzezba #grecja #starozytnosc #magia #occulto

Magia w świeci antycznych Greków

Od Iliady Homera w epoce brązu poprzez stulecia aż do czasów hellenistycznych we wczesnych wiekach naszej ery: księgi, zaklęcia, amulety, przekazy literackie i inskrypcje świadczą o wszechobecności magii w życiu Greków. Podobnie jak w przypadku wielu starych systemów wierzeń, formalna religia oraz magia były ze sobą powiązane. Wpływy istot uważanych za boskie rozprzestrzenił się na cały świat helleński. Zaś do osób uprawnionych do komunikowania się z nimi należeli kapłani, filozofowie, lekarze i poeci. Formalna religia w starożytnej Grecji była sprawą publiczną składającą się z ofiar i modlitw, świąt i świątyń. Magia zaś była bardziej skrytą i czasem nawet przestępczą formą odwoływania się do bogów. Często używaną dla osobistych korzyści lub wyrządzenia krzywdy innym. Chociaż kapłani świątynni mogli wykonywać magię rytualną, to osobiste prośby były częściej spełniane przez inne grupy społeczne. Przez wędrownych magów i wróżbitów, a nawet ludzi z marginesu społeczeństwa, takich jak na przykład prostytutki, które czasami rzucały zaklęcia miłosne.

Greccy filozofowie stanowczo odrzucali magię, zaś autorzy tekstu medycznego O świętej chorobie wręcz gardzili poglądem, że zaklęcia mogą powodować zaćmienie słońca lub leczyć gorączkę. Jednakże ci sami lekarze zalecali spanie w świętym miejscu boga Asklepiosa, aby leczyć dolegliwości. Grecy na wszystkich poziomach w dalszym ciągu uciekali się do różnych środków, aby zapewnić sobie przychylność Erosa, boga miłości lub mrocznej Hekate, bogini czarów. Magia będąca pierwotnie tradycją ustną, pojawiła się w greckich dokumentach w VI wieku p.n.e. Było to w czasie, gdy idee magii przenikały na zachód z imperium perskiego (magowie byli czasami nazywani Chaldejczykami, od perskiej prowincji graniczącej z Babilonią). Obejmują ona wiele tematów, w tym zaklęcia do leczenia, unikania zła i krzywdzenia wrogów.

Fotografia nr 1

Owce ofiarne. Składanie ofiar ze zwierząt było powszechnym sposobem na udobruchanie bogów. Ten panel wotywny z VI wieku p.n.e. z Pitsy w Grecji przedstawia celebransów ofiarujących owcę nimfom.

Zdjęcie

Narzędzia magii

Uważano, że niektóre kamienie posiadają magiczne moce, takie jak hematyt (kamień krwi), który miał chronić nienarodzone dzieci oraz jasnozielony jaspis, stosowany w leczeniu infekcji żołądka. Były one umieszczane w amuletach z drewna, kości lub kamienia, które petent mógł nosić. Żeglarze, którzy mieli wyruszyć w niebezpieczną podróż, mogli skorzystać z ochronnego wisiorka przedstawiającego Posejdona (boga morza) z trójzębem w dłoni i stopę na delfinie. Ci którzy obawiali się baskania (złego oka), mogli użyć wisiorka w kształcie oka, aby odeprzeć jego spojrzenie. Księgi zaklęć określały rytuały, które należało wykonać podczas tworzenia amuletów, obejmujące zaklęcia i gesty dłoni. Wiele amuletów było zapisanych anagramami lub palindromami imion bogów lub umieszczano je w medalionach z papirusowymi tekstami zawierającymi mityczne narracje. Różne narzędzia uzupełniały zestaw rytualny maga. Od różdżek, takich jakie posiadała czarodziejka Kirke, po wypolerowane kamienie, lustra, zbiorniki na wodę, cymbały, harfy i rhombos. Magowie stosowali również pharmaka (mikstury). W Odysei sam Odyseusz zażywa jedną z moly (magiczne zioło), aby powstrzymać Kirke przed zamienieniem go w świnię. Pharmake uzupełniały philtra (eliksiry miłosne i trucizny). Te ostatnie pojawiły się w mitach o Heraklesie. Deianeira, żona bohatera, przypadkowo zabiła męża, gdy posmarowała jego płaszcz philtronem, zawierającym krew centaura Nessusa.

Fotografia nr 2

Waza przedstawiająca Medeę demonstrującą swoje umiejętności. Rozczłonkowuje i gotuje starego barana. Magiczne zioła w kotle przywracają go do życia i odmładzają .

Zdjęcie

Magia wiązania oraz klątwy

Za częścią teorii greckiej magii kryła się koncepcja wiązania, czyli przejmowania kontroli nad fizycznymi lub intelektualnymi atrybutami ofiary i wiązania ich z wolą rzucającego zaklęcie. Nawet obiekty niebieskie, takie jak księżyc, mogły zostać związane w rytuale znanym jako ściąganie księżyca. Była to specjalność trackich czarownic, które zbierały ”pianę księżycową”, aby działała jako wzmacniacz w magicznych miksturach.

Często formuły zaczynały się do słów Ja wiążę. Przy tym wymieniając wszystkie części ciała ofiary. Chociaż w przypadku niektórych celów, takich jak sportowcy. Można było po prostu związać kończyny aby zrujnować zdolność danej osoby do rywalizacji. Związanie woli bogów było znacznie trudniejszym zadaniem, wymagającym zastosowania gałęzi magii znanej jako teurgia. Praktykujący teurgię mogli przenieść się do boskiego królestwa poprzez sny lub osiągać wizje poprzez lekanomancje (upuszczanie oleju na wodę w zbiorniku - powstałe fale inspirowały boską komunikację) lub libanomancji (wróżenie poprzez patrzenie na wzory dymu z płonącego kadzidła).

Klątwy były wyspecjalizowaną formą magii wiążącej. Czasami były publiczne, takie jak te na grobowcach, które ostrzegały przechodniów przed naruszeniem grobu. Czy też obywatelskie, jak te związane z przysięgą złożoną przez mieszkańców Thery (na wyspie Santorini), aby skolonizować Cyrenę w Afryce Północnej. Gdy Theranie składali przysięgę topili woskowe figurki, aby w przypadku niedotrzymania przysięgi spadła na nich klątwa. Bardziej prywatne klątwy były potajemnie zapisywane na papirusach i deponowane pod ziemią.

Fotografia nr 3

Magiczne rytuały czasami wymagały użycia glinianych lub metalowych figurek, reprezentujących osobę, która miała zostać związana lub przeklęta. Kończyny były często symbolicznie wiązane lub łamane, a ciało przebijane gwoździami (najlepiej zabranymi z wraku statku). Figurka była następnie umieszczana w miniaturowej ołowianej trumnie z wypisanym imieniem ofiary i klątwą. Następnie zakopywana w miejscu o magicznej mocy, takim jak skrzyżowanie dróg.

Zdjęcie

Wzywanie zmarłych

Klątwy reprezentowały ciemniejszą stronę greckiej magii. Przewyższała je jedynie nekromancja. Sztukę rozmawiania ze zmarłymi, a nawet ich wskrzeszania praktykowano w takich miejscach jak Necromanteion w Epirze. Niektóre klątwy zapisywano na lamellae (cienkich ołowianych arkuszach), które następnie zwijano i składano w studniach lub zakopywano wraz ze zwłokami. Przekazywały one pragnienia wzywając siły podziemia, takie jak Furie i Praxidikai, demoniczne duchy zemsty. Setki tabliczek z przekleństwami znaleziono w całym greckim świecie, a praktyka ta rozprzestrzeniła się później w całym Imperium Rzymskim. Tabliczki te obejmowały wezwania do wymierzenia sprawiedliwości złodziejom, niewiernym małżonkom lub konkurentom biznesowym.

Fotografia nr 4

Rzymska kopia posągu Hekate autorstwa greckiego rzeźbiarza Alkamenesa. Jest zwrócona w trzech kierunkach, dwie z postaci trzymają granat, podczas gdy trzecia trzyma pochodnię.

Zdjęcie

Wróżbici i wyrocznie

Praktyka wróżenia została po raz pierwszy odnotowana w Iliadzie. W poemacie Achilles sugeruje skonsultowanie się z "czytającym sny”, aby dowiedzieć się, dlaczego bóg Apollo był przeciw Grekom. Istniały różne sposoby poszukiwania boskiej woli. Wyspecjalizowani wróżbici obserwowali lot ptaków (ornitomancja), ptak lecący wysoko i z rozpostartymi skrzydłami był dobrym znakiem lub wątroby zwierząt ofiarnych (hepatomancja). Bogowie mogli również odpowiedzieć na pytanie w sposób, w jaki wróżbici ciągnęli losy lub wskazując litery na tablicy alfabetu za pomocą wahadłowego pierścienia zawieszonego na nici. Bliższy kontakt z bogami można było uzyskać, interpretując sny osoby śpiącej w określonym sanktuarium, takim jak sanktuarium boga uzdrawiania Asklepiosa w Epidauros. Greckie papirusy magiczne wymieniają co najmniej 30 różnych rytuałów mających na celu uzyskanie boskiego snu. Najbardziej bezpośrednie podejście do bogów odbywało się za pośrednictwem wyroczni (zwykle za pośrednictwem kapłanki). W świątyniach w całym świecie greckim, kapłanki udzielały odpowiedzi na pytania petentów, często będąc w boskim szale (mania, od której greckie wróżbiarstwo wzięło swoją nazwę, mantike). Najsłynniejsza świątynia znajdowała się w Delfach, gdzie Pytia, kapłanka Apolla udzielała porad w ekstazie inspirowanej oparami z podziemnej jaskini. Wiele miast zwracało się do delfickiej kapłanki w sprawach wagi państwowej, choć jej oracularne odpowiedzi były tajemnicze. Kiedy w 546 r. p.n.e. Krezus, król Lidii, zapytał, czy powinien zaangażować się w bitwę z najeżdżającymi Persami. Odpowiedź brzmiała, że jeśli to zrobi, zniszczy wielkie imperium. Krezus założył więc, że powinien zaatakować, ale został pokonany, a jego własne "imperium" zostało zniszczone.

Fotografia nr 5

Fotografia przedstawiająca fragment wazy na której bóg Apollo przemawia do kapłanki Pytii w Delfach. Podczas ceremonii wyrocznia siedziała na trójnogu i przekazała swoją wiadomość heksametrem, o którym mówiono, że został zainspirowany przez samego boga.

Zdjęcie

Fotografia nr 6

Terakotowa figurka z VI w. p.n.e. Przedstawiająca kapłana przygotowującego się do usunięcia wnętrzności z świni ofiarnej, aby przepowiedzieć przyszłość. Praktyka ta była znana jako haruspicja.

Zdjęcie

Poprzednie części:

Ludy Mezopotamii- http://lurker.land/post/mu5cwfhitx8s

Egipcjanie- http://lurker.land/post/hod4aebsvjz7

Żydzi- http://lurker.land/post/2akbjpptsx00

Persowie- http://lurker.land/post/6jyfngo7bdfk

7

#sztuka #malarstwo #usa

Andrea Kowch jako główną inspirację dla swojej sztuki wymienia krajobraz Środkowego Zachodu Stanów Zjednoczonych. Malownicze, zapadające w pamięć scenerie maluje ona w stylu realistycznym, wykorzystując wiejskie krajobrazy jako metafory wewnętrznych stanów swoich bohaterek. Prezentowane sceny nie są tym, czym się wydają; tajemnicze wątki i historie zdają się czaić się pod powierzchnią. Fikcyjny świat Kowch jest jednocześnie domowy i dziki: króliki gniazdują na kolanach kobiet, przepiórki siedzą na ich rękach, ćmy lądują na ich bluzkach. Nawet gdy jej bohaterowie są w środku, świat przyrody wkracza do pozornie zamkniętych przestrzeni.

Zdjęcie

Andrea Kowch - In the Distance [2015]

15

Czołem

@Sol_Ziemi podzielił się z nami jakiś czas temu opowieścią o przebranżowieniu się w okolicach czterdziestki.

http://lurker.land/post/4x0lpmfxxcls

Pomyślałem, że i ja podzielę się z Wami swoją historią. Na co dzień pracuję w usługach (branża graficzna, głównie DTP), a jak powszechnie wiadomo - kto pracował w usługach, ten w cyrku się nie śmieje. Nie, żebym nie lubił swojej pracy, ale...

Pracowałem sporo lat jako fotograf (zmieniając hobby w pracę). Po latach uznałem, że praca mocno koliduje mi z hobby i często robiąc dla siebie, łapałem się na tym, że myślę o tym, czy to co teraz robię przyda mi się zawodowo - i tak podświadomie w rejon hobby z buciorami właziła praca.

Gdy fotograficzne stocki zaczęły być popularne i rosły ich zasoby, porzuciłem zawodowe fotografowanie, aby zająć się bardziej merytoryczną stroną czasopisma (ogólnopolski, kolorowy miesięcznik - mały, niemały... w branży mieliśmy jedne z największych zasięgów). Jednak jak to w pracy - pomimo, że prowadziliśmy miesięcznik w dwuosobowym składzie (plus naczelny), zaczął mi mocno uwierać styl pracy naczelnego - "rąk nie przyłożę, ale na koniec powiem co mi się nie podoba". Zacząłem więc brnąć w grafikę i DTP, co po czasie stało się moim głównym źródłem utrzymania. W okolicy czterdziestki założyłem firmę, którą prowadzę od ponad 2 lat, bawiąc się zawodowo już tylko we freelancerkę. Nie jest źle, skończył się mały ZUS, "normalny", choć powinienem napisać "duży", nie zeżarł tej mikrofiremki - radzę sobie... ale od jakiegoś czasu mocno zaczyna uwierać mi specyfika tej pracy z klientem (zmiany głównych założeń projektu po wykonaniu pracy) - tu znowu cyrk, bo w 95% pracuję z małymi i średnimi gminami, powiatami, instytucjami publicznymi - mógłbym napisać książkę o niekompetencji urzędników pracujących w tzw. działach promocji.

Szukałem więc czegoś, czym mógłbym się zająć, co sprawiałoby mi radość, gdzie inni nie mieliby wpływu na to co robię. I tak, przestawiając kiedyś futerał z miniszlifierką, wpadłem na pomysł "a może biżuteria z naturalnych, zwykłych kamieni"? Poszukałem w sieci i okazało się być to całkiem niezłą niszą, aczkolwiek "sprzedawalną". I tak zacząłem tę przygodę. Podziergałem kilka miesięcy, założyłem jakiegoś facebooka, instagrama, próbując badać to, czy "będzie żarło". Pokazało się zainteresowanie - postanowiłem więc wrzucać na etsy to, czego jeszcze nie rozdałem rodzinie lub znajomym i ku mojemu zdziwieniu, warsztat zwrócił się już na kilku kamykach. Kilka pojechało do Polski, kilka rozjechało się po Europie, jeden nawet cieszy oko za oceanem. Zaczęli pisać ludzie "a zrobiłby pan?", "czy mógłby pan pokazać?", "a może ma pan coś takiego?"... nawet zrobiłem kilka prac na zlecenie i znów złapałem się na tym, że zaczynam robić to co chcą klienci, a nie to co ja bym chciał.

Wracam więc do hobby po prawie półrocznej przerwie, odpocząwszy od cudzych myśli. Liczę na to, że będzie to fajny plan na emeryturę, bo nie liczę na tę państwową. Jak widać - można próbować zmieniać życie po czterdziestce, co gorąco polecam - jeśli coś was w dotychczasowej pracy nawet lekko uwiera - pomyślcie, że będzie uwierać jeszcze dwadzieścia kilka lat.

Wiem ile jeszcze pracy przede mną, aby opanować ten temat do mistrzostwa.. Trzymajcie więc lurki kciuki za to, aby to kamieniarstwo zdołało przejąć rolę "żywiciela rodziny" szybciej niż w wieku emerytalnym.

W bonusie kilka starszych prac, żeby nie męczyć Was pojedynczo. Jeśli macie pytania - uprzedzam, że lubię gadać o kamieniach.

#chwalesie #rzezba #bizuteria #rzemioslo #sztuka #tworczoscwlasna #kamien #kinkistones #praca

19