#historia #kop #IIRP

Świetny portal dotyczący Korpusu Ochrony Pogranicza z wieloma publikacjami do pobrania i poczytania.

http://kop.ipn.gov.pl

11

52 lata temu obalając reżim Allende Chile wstąpiło na drogę wolności gospodarczej oraz cywilizacji białego człowieka które na tym kontynencie obecne są jeszcze wyłącznie w Urugwaju i płd Brazylii. Niech żyją El General i Milton Friedman. I tradycyjne szybkie przypomnienie: Ilość LUDZI których kazał zabić Pinochet nieodmiennie wynosi zero. Dziękuję i pozdrawiam

#chile #historia #kapitalizm

13

Jak Austriacy stworzyli najlepsze mapy polskich ziemyoutube.com

Jak utrata najbogatszej prowincji doprowadziła do powstania najlepszych map XVIII i XIX wieku? Materiał o najważniejszych mapach ziem polskich pod zaborem austriackim za panowania Habsburgów. Trzy dokładne zdjęcia Galicji i Lodomerii z których omówię dwa oraz mapa katastralna, dzięki której odnajdziesz dom swojego praprapradziadka. Będzie o mapie Miega oraz mapie Heldensfelda, które opisały ziemie kolejno pierwszego i trzeciego rozbioru.

http://www.youtube.com/watch?v=qS0s7ihnuZM

#mapy #historia #polska

9

Garstka przeciw tysiącom. Bohaterska obrona pod Wiznąkresy.pl

Bitwa pod Wizną, stoczona w dniach 7–10 września 1939 roku, należy do najbardziej symbolicznych epizodów kampanii wrześniowej. To kolejne „polskie Termopile” – garstka polskich żołnierzy stanęła do walki z wielokrotnie liczniejszym przeciwnikiem.

Naprzeciw 720 obrońców, uzbrojonych w kilka lub kilkanaście dział, karabiny maszynowe i lekką broń piechoty, stanęły oddziały XIX Korpusu Armijnego gen. Heinza Guderiana, liczące około 42 tys. żołnierzy, 450 czołgów i artylerię wspieraną lotnictwem.

Linia umocnień pod Wizną, budowana od wiosny 1939 roku, miała zamykać strategiczną przeprawę przez zabagnione doliny Biebrzy i Narwi. Składała się z kilkunastu schronów, które jednak nie były w pełni ukończone. Dowódcą odcinka został kpt. Władysław Raginis. Wraz ze swoimi żołnierzami miał utrzymać obronę, opóźniając marsz wojsk niemieckich w kierunku Brześcia.

7 września oddziały Wehrmachtu dotarły do Wizny i po rozbiciu pododdziału polskich zwiadowców konnych zdobyły wieś. Polacy wysadzili most na Narwi, co chwilowo zahamowało niemiecki atak. Od 8 września rozpoczął się jednak intensywny ostrzał artyleryjski, a do akcji wkroczyło lotnictwo. Kolejne placówki broniły się zaciekle, ale stopniowo padały pod naporem czołgów i piechoty. Zginął m.in. dowódca artylerii, por. Stanisław Brykalski.

9 września walki przybrały na sile. Niemcy podciągnęli artylerię na bliską odległość i niszczyli schron po schronie. Pod Giełczynem i Kurpikami obrońcy stawiali opór do ostatnich chwil, ale przewaga wroga była przygniatająca. Do końca dnia utrzymały się jedynie trzy punkty oporu, w tym schron dowódcy na Górze Strękowej.

10 września Niemcy ponowili szturm. Wówczas ocalał już tylko schron kpt. Władysława Raginisa. Niemcy przedstawili polskiemu dowódcy ultimatum – kapitulacja albo rozstrzelanie polskich jeńców. Gdy skończyła się amunicja, Raginis rozkazał żołnierzom złożyć broń, sam zaś – wierny przysiędze, że nie odda pozycji żywy – odebrał sobie życie granatem.

Obrona Wizny trwała cztery dni i pochłonęła życie kilkuset polskich żołnierzy. Choć militarnie nie mogła zmienić losów kampanii wrześniowej, zatrzymała na krótko marsz niemieckich dywizji i stała się symbolem niezłomności. Bitwa zapisała się w pamięci jako przykład bohaterstwa w obliczu beznadziejnej sytuacji, a nazwisko kpt. Raginisa zajęło trwałe miejsce w polskiej historii.

http://kresy.pl/kresopedia/garstka-przeciw-tysiacom-bohaterska-obrona-pod-wizna/

#Polska #wizna #iiiwojnaswiatowa #bohater #niemcy #historia

11

Doktryna Lucyfera – nienawiść do ludzkości 😱 👿 🤮

Opracowanie jest długie – szykujcie się na lekturę. Zaznaczam, że jednak nie będzie dla każdego i zawiera niepokojące informacje, mimo to powinieneś wiedzieć. W bonusie streszczenie „Protokołów Mędrców Syjonu”.

Plan kreatywny Boga zakłada różnice we wszystkim i wszystkich. Nie ma dwóch identycznych ścieżek i nie ma dwóch identycznych ludzkich istot. Tymczasem doktryna lucyferiańska zakłada równość wszędzie, integrację, centralizację. Lucyferianizm zakłada równość wszystkich ludzi i ras oraz dąży do zjednoczenia narodów bez szansy na jakiekolwiek cechy indywidualne, różne kultury czy zwyczaje.

Zdjęcie

Główne zasady Doktryny Lucyferiańskiej.

Bóg wymaga od człowieka, aby udowodnił swoje pragnienia służenia Jemu oraz miłowania Go z własnej ochoty oraz z powodu głębokiego szacunku dla Jego niewymiernej doskonałości. W przeciwieństwie do tego Lucyfer pragnie zniewolić totalnie rodzaj ludzki pod totalitarnym systemem rządów, pozbawić ludzkość fizycznej oraz mentalnej wolności, co tym samym pozbawi nas naszego intelektualnego prawa do wolnej woli wyboru w sposób, w jaki Bóg zaplanował.

Przykazania Boga określają dokładnie, co jest w Jego oczach grzechem. Natomiast Lucyferianie wraz z ich agentami nauczają inwersji, odwrotności Przykazań Bożych. Innymi słowy – cokolwiek sprawia Bogu smutek, cieszy Lucyfera.

Lucyferiańśką doktrynę można łatwo zrozumieć w taki oto sposób. Jest to odwrotność prawa Bożego. Ściślej, jest to odwrotność Bożych Przykazań.

1. Będziesz czcił wielu bogów.

2. Będziesz im stawiać posągi, malować obrazy i będziesz im oddawać cześć.

3. Będziesz nadużywać Imienia Boga twego.

4. Nie będziesz święcił sabatu.

5. Nie będziesz czcił ani ojca ani matki

6. Będziesz mordować i zabijać

7. Będziesz cudzołożyć do woli

8. Będziesz kradł

9. Będziesz fałszywie zeznawać

10. Będziesz pożądać wszystkiego, włącznie z z żoną bliźniego.

Plan kreatywny Boga zakłada różnice we wszystkim i wszystkich. Nie ma dwóch identycznych ścieżek i nie ma dwóch identycznych ludzkich istot. Tymczasem doktryna lucyferiańska zakłada równość wszędzie, integrację, centralizację. Lucyferianizm zakłada równość wszystkich ludzi i ras oraz dąży do zjednoczenia narodów bez szansy na jakiekolwiek cechy indywidualne, różne kultury czy zwyczaje.

Lucyferianizm zakłada jedynie dwie klasy ludzi. Klasa uprzywilejowana, oświecona, super inteligentna (Iluminizm) oraz klasa zniewolona przez klasę uprzywilejowaną. Klasa zniewolona nie będzie miała żadnych szans na wykazanie swoich zdolności czy indywidualnego talentu. Boży plan zakłada „Мiłość „ jako siłę napędową oraz moc wszelkich poczynań człowieka, Lucyferianizm zakłada Pożądanie jako prymitywną siłę poczynań społeczeństwa Lucyferiańskiego Nowego Porządku świata.

Bóg zaplanował małżeństwo w Edenie i nakazał pierwszej parze ludzkiej rozmnażanie się w duchu miłości, czystości oraz wzajemnemu szacunkowi. Bóg był „Autorem pierwszego małżeństwa”. Tymczasem siły lucyferianizmu zakładają na ostatnim etapie zniewolenia, że jedynie Elita Iluministów będzie miała przywileje oraz wolność do zaspokajania swych cielesnych czy emocjonalnych żądzy.

Reszta ludzkości będzie jak stado owiec do strzyżenia – poddane panom Iluministom i wypełniające ich najdziksze zachcianki i pożądania.

Rozmnażanie się według tego będzie ściśle kontrolowane pod pozorami utrzymania kontroli nad populacją i do tych celów będą wybierani nieliczni. Mniej niż 5% mężczyzn oraz 30% kobiet (Bertrand Russell, str.49-51, The Impact of Science on Society) będzie wybranych do roli prokreacji, a samo zapłodnienie będzie sztuczną inseminacją według wyboru rządzących. Trudno jest sobie wyobrazić co nam przygotowuje światowa elita lucyferianistów, jeżeli ma ona do swojej dyspozycji najnowsze zdobycze naukowe, z klonowaniem włącznie. Sama myśl o tym może już powodować przerażenie.

Lucyferiańska doktryna zakłada, że w celu totalnej kontroli człowieka, wybrani przez Lucyfera muszą przede wszystkim pozbyć się wszelkiego rodzaju ludzkich uczuć. Zwłaszcza miłość jest najpoważniejszym 'grzechem’ w szeregach lucyferiańskich sług, ponieważ despotyzm jest główną siłą kontrolującą masy. Wybierani na przewodników są jedynie tego rodzaju despoci pozbawieni wszelkich ludzkich uczuć.

Nie trzeba chyba zbyt długo na tym się rozwodzić ponieważ historia człowieka jest wystarczającym dowodem takiego despotyzmu i okrucieństwa.

Szczególnym 'grzechem’ adeptów lucyferiańskich jest miłość do kobiety. Nawet jeżeli są one inicjowane w różnych konwentach szatańskich czy magicznych, są one posłuszną własnością wybranych. Są one używane do seksu czy też seksu rytualnego, ale wszelkie ludzkie uczucia miłości są systematycznie tępione. Tak samo wszelkie przykazania Boże są odwracane przez lucyferianizm i dobro z Bożego punktu widzenia, jest złem z lucyferiańskiego punktu oraz na odwrót. Siła charakteru według Boga, jest słabością charakteru według Lucyfera.

Plan Boży zakłada opiekę nad starszymi, nad rodzicami w podeszłym wieku, na opiekę nad chorymi, uwięzionymi. Tymczasem lucyferianizm zakłada, że wszyscy nie nadający się już do służby w interesie lucyferianizmu powinni być zamordowani.

W dzisiejszych czasach znamy tą teorię jako „Miłosierne Zabicie” czyli… eutanazja. Jak wspomniałem wcześniej, podstawową komórką społeczną jest rodzina ludzka, czyli mąż wraz z żoną. Lucyferianizm wyklucza coś takiego stanowczo.

Właśnie dzięki tej doktrynie mamy w mediach wsparcie dla każdej seksualnej dewiacji, dla homoseksualizmu, dla lesbianizmu i należy się spodziewać dalszych elementów, które zostaną wprowadzane w życie. Szczególną rolę odgrywa w lucyferianiźmie pedofilia. To pęd ku niej powoduje stopniowe obniżanie wieku, w jakim można uprawiać legalnie seks, połączywszy pedofilie wraz kazirodztwem staje się niezwykle wyraziste, do czego zmierza lucyferianizm.

-----------------------------------------------------------------

- Przykład ingerencji Boga w odkryciu machinacji lucyferianistów –

W roku 1784 specjalny wysłannik Weishaputa, kurier, przejeżdżając w okolicach miasta Ratisbon, podążał tą drogą do Paryża aby dostarczyć Mirabeau kopię zrewidowanych dokumentów i planów dotyczących utworzenia rządu światowego.

Wysłannik został zabity piorunem i bawarska policja znalazła ciało zabitego oraz wszystkie owe dokumenty. Była to wersja dzisiaj już znanych tzw. Protokołów Mędrców Syjonu. Celem było rozpowszechnienie ich w Sektach Illuminati.

Plany te zawierały ścisłe przepisy, w jaki sposób werbować bogate i wpływowe osobistości, aby wstępowały do wszelkich możliwych organizacji oraz kościołów różnych nominacji aby z czasem rozpocząć całkowitą ich kontrolę. Szczególnie niebezpiecznym dokumentem był Einige Originalschriften.

Oczywiście bawarska policja przejąwszy owe niebezpieczne materiały zrobiła z nich właściwy użytek i dzięki jej akcjom znamy właśnie ową historię. Albert Pike oraz Adam Weishaup posiadali dzięki pomocy Lucyfera niezwykłe wpływy, które rosły na sile z dnia na dzień. Ich plany były realizowane z żelazną konsekwencją, dokładnie i precyzyjnie, i niewielu ludzi na ziemi zdawało sobie sprawę z tego, co działo się za kulisami poszczególnych rządów.

----------------------------------------------------------------

- „Protokoły Mędrców Syjonu” - Protokoły Lucyfera -

Fragmenty protokołu przedstawienie skrótowe w punktach.

1. Słuszny sąd o ludziach

Ludzie o popędach złych są znacznie liczniejsi od zacnych, toteż najlepsze wyniki w rządzeniu ludźmi osiągnąć można przy pomocy gwałtu i strachu, nie zaś w drodze rozpraw akademickich. Każdy człowiek dąży do władzy, każdy pragnąłby zostać dyktatorem, gdyby tylko mógł, lecz jednocześnie rzadko kto nie byłby gotów poświęcić dobra ogólnego dla celów osobistych.

2. Prawo polega na sile

Co poskramiało zwierzęta drapieżne, zwane ludźmi? Co kierowało dotychczas nimi? W okresie kształtowania się ustroju społecznego ludzie ulegali sile ślepej i brutalnej, następnie zaś prawu, które nie jest niczym innym, jak tąż samą siłą, lecz zamaskowaną. Stąd wniosek, że według praw natury istotą prawa jest siła.

3. Wolność jest ideą; wolnomyślność

Wolność polityczna jest ideą, nie zaś faktem. Ideę tę trzeba umieć stosować wówczas, kiedy zachodzi potrzeba zjednania dla swojej partii sił narodu przy pomocy przynęty ideowej, o ile partia ta zamierza zwalczyć inną, stojącą u steru władzy. Zadanie staje się znacznie łatwiejsze, jeżeli przeciwnik zarazi się również ideą wolności, czyli tak zwaną wolnomyślnością, dla której czyni ustępstwa kosztem siły. Wówczas uwydatnia się triumf teorii naszej: natychmiast ręka nowa według praw natury chwyta porzucone wodze władzy, bowiem ślepa siła narodu nie może się ani dnia jednego obyć bez kierownictwa, nowa zaś władza tylko zajmuje miejsce dawnej, zwątlałej wskutek wolnomyślności.

4. Złoto i wiara

W naszych czasach miejsce władców liberalnych zajęła władza złota. Były czasy, kiedy rządziła wiara.

5. Samorząd, a despotyzm kapitału

Idea wolności jest niezniszczalna, bowiem nikt nie umie korzystać z niej w sposób umiarkowany. Wystarczy dać narodowi na czas pewien prawo rządzenia sobą, by naród rozpuścił się zupełnie. Z tą chwilą zaczynają się waśnie wewnętrzne, nabierające wkrótce formę walk socjalnych, w których państwa spalają się, a znaczenie ich obraca się w popiół. Czy dane państwo niszczeje wskutek wstrząśnień własnych, czy też waśnie wewnętrznie oddają to państwo pod władzę wrogów zewnętrznych, należy w każdym razie uważać je za zgubione; jest ono w naszej mocy. Despotyzm kapitału, pozostającego wyłącznie w naszym ręku, podaje słomkę, której państwo to, chcąc nie chcąc, trzymać się musi, bowiem w razie przeciwnym stacza się w przepaść.

6. Wróg wewnętrzny

Gdyby ktoś z głębi swej duszy liberalnej powiedział, że rozumowanie podobne jest nienormalne, zapytam wówczas: jeżeli państwo posiada dwu wrogów i jeżeli w stosunku do wroga zewnętrznego wolno mu i nie jest uważane za nienormalne używanie wszelkich środków walki, jako to: nie wtajemniczać przeciwnika w plany ataków, czy obrony, napadać nań w nocy, lub przy użyciu sił przeważających, to na jakiej zasadzie można uważać za niedopuszczalne lub niemoralne używanie tych samych środków walki w stosunku do gorszego wroga, gwałcącego ustrój społeczny i pomyślność?

7. Tłum i anarchia

Czy logika i rozum pozwalają mieć nadzieję pomyślnego rządzenia tłumami przy pomocy perswazji rozsądnych i porozumienia, jeżeli istnieje możność opozycji nawet bezmyślnej, lecz dogadzającej narodowi, rozumującemu powierzchownie? Rządząc się wyłącznie poziomymi namiętnościami, zwyczajami, tradycjami oraz teoriami sentymentalnymi, ludzie z tłumu i tłum ludzki ulegają herezji partyjnej, stojącej na przeszkodzie wszelkiemu porozumieniu, nawet opartemu na gruncie perswazji najrozsądniejszych. Wszelka decyzja tłumu zależna jest od przypadkowej lub sztucznie stworzonej większości, nieświadomej tajników polityki i zdolnej powziąć decyzję, będącą zarodkiem anarchii w rządzeniu.

8. Polityka, a moralność

Polityka nie ma nic wspólnego z moralnością. Władca, powodujący się moralnością, nie jest politykiem i jako taki nie może być pewny swego tronu.

9. Syjońskie zasady rządzenia

Kto pragnie rządzić, musi tym samym uciekać się do podstępów i obłudy. Wielkie cnoty narodu – szczerość i uczciwość – są wadami w polityce, bowiem łatwiej i pewniej, niż wróg najpotężniejszy, strącają władców z tronu. Cnoty te powinny być właściwością państw gojów, my zaś w żadnym razie nie powinniśmy powodować się nimi.

10. Prawo silniejszego

Prawo nasze polega na sile. Wyraz ,,prawo” zawiera w sobie myśl abstrakcyjną i niczym nie dowiedzioną. Wyraz ten nie oznacza nic innego jak tylko: dajcie mi, czego chcę, bym w ten sposób posiadł dowód żem silniejszy od was. Gdzie się zaczyna prawo? Gdzie się ono kończy? W państwie o źle zorganizowanej władzy, o prawach bez wyrazu, rządzonym przez władcę pozbawionego indywidualności wskutek nadmiaru praw, powstałego z powodu liberalizmu, znajduje się źródło nowego prawa, a mianowicie: rzucenia się na zasadzie prawa silniejszego, rozbicia całego istniejącego układu, pogwałcenia praw przebudowy gmachu społecznego, by wreszcie stać się władcą wszystkich, którzy oddali na użytek mój swe prawa siły, zrzekłszy się ich dobrowolnie w myśl zasad liberalnych.

11. Niezwalczona władza syjońska

Władza nasza przy obecnym chwianiu się wszystkich władz, stanie się więcej od nich niezwalczona, bowiem pozostanie niewidoczna aż do chwili, kiedy umocni się o tyle, że żaden postęp nią nie zachwieje.

12. Cel uświęca środki

Chwilowe zło, które obecnie zmuszeni jesteśmy popełniać, stanie się źródłem dobra, a mianowicie – władzy niezachwianej. Ona przywróci prawidłowy bieg mechanizmowi życia narodów, zepsutemu przez liberalizm. Wynik uświęca środki. W planach naszych winniśmy zwrócić uwagę nie tyle na to, co dobre i moralne, ile na to, co potrzebne i użyteczne. Mamy do wykonania plan, określający zgodnie z zasadami strategii linię, od której odstąpić nam nie wolno bez ryzyka narażenia na ruinę pracy wielowiekowej.

13. Ślepy tłum

Aby opracować plan działań celowych, należy z jednej strony wziąć pod uwagę podłość, niestałość i chwiejność tłumu, jego niezdolność pojmowania, z drugiej zaś – szanować warunki życia własnego i pomyślności własnej. Należy zrozumieć, że potęga tłumu jest ślepa, nierozumna, niezdolna do rozważania, nasłuchująca na wszelkie strony. Ślepy nie może prowadzić ślepych i nie zawieść ich na brzeg przepaści, a więc jednostki spośród tłumu, parweniusze z ludu, nawet genialnie mądrzy, lecz nie znający się na polityce, nie mogą występować w charakterze kierowników tłumu bez prowadzenia do zguby całego narodu.

14. Abecadło polityczne

Jedynie osobnik, przygotowany od dzieciństwa do samowładztwa, zdolny jest pojąć wyrazy, zbudowane z liter politycznych.

15. Waśnie partyjne

Naród pozostawiony samemu sobie, czyli parweniuszom z własnego społeczeństwa, sam siebie doprowadza do ruiny wskutek waśni partyjnych, wywołanych przez ubieganie się o władzę i godności oraz wskutek wypływających z tego zaburzeń. Czyż możliwe jest, by masy ludowe spokojnie, bez zawiści, rozważyły i załatwiły sprawy kraju, których nie wolno łączyć z widokami osobistymi? Jest to nie do pomyślenia, bowiem plan rozbity na tyle części, ile głów liczy tłum, przestaje być całością i wskutek tego staje się niezrozumiały i niewykonalny.

16. Samowładztwo – najwłaściwszą formą rządu

Tylko w umyśle samowładcy mogą wytworzyć się plany rozległe i jasne w kolejności regulującej cały mechanizm maszyny państwowej. Z powyższego wywnioskować należy, że celowe w sensie dobra kraju rządy, winny być skoncentrowane w ręku jednej osoby odpowiedzialnej. Bez despotyzmu bezwzględnego nie może istnieć cywilizacja, wprowadzona nie przez masy lecz przez ich kierownika, ktokolwiek byłby nim. Tłum, to barbarzyńca, ujawniający przy każdej sposobności swe barbarzyństwo. Skoro tylko tłum zdobędzie wolność, przemienia się ona wkrótce w anarchię, która w istocie swej jest stopniem najwyższym barbarzyństwa.

17. Alkoholizm, klasycyzm, prywata

Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i ,,nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane ,,damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty.

18. Zasady i podstawy rządu syjońskiego

Hasłem naszym jest siła i podstęp. W sprawach polityki zwycięża tylko siła, zwłaszcza jeśli ukryta jest poza zaletami, niezbędnymi dla mężów stanu. Gwałt powinien być zasadą, złożyć korony u stóp przedstawicieli jakiejś nowej potęgi jest to zło, stanowiące jedyny środek osiągnięcia celu, którym jest dobro. Toteż nie powinniśmy się cofać przed korupcją pieniężną, oszustwem i zdrada, o ile ma to dopomóc do osiągnięcia celu naszego. W polityce należy umieć brać bez wahania własność cudzą, jeżeli przy jej pomocy zdobędziemy uległość i władzę.

19. Terror

Państwo nasze, krocząc drogą podboju pokojowego, ma prawo zastąpienia okropności wojny przez mniej dostrzegalne, ale więcej celowe egzekucje, przy których pomocy należy podtrzymywać terror, uosabiający do ślepego posłuszeństwa. Sprawiedliwa, lecz nieubłagana surowość, stanowi najważniejszy czynnik siły dla państwa; nie tylko dla zysku, lecz również w imię obowiązku, dla zwycięstwa przyszłego, musimy być wierni programowi gwałtu i obłudy. Zasada wyrachowania jest o tyle silna, o ile i środki, których używa. Dlatego też nie tyle przy pomocy samych środków, ile dzięki doktrynie bezwzględności osiągniemy triumf i oddamy wszystkie rządy we władanie pańszczyźnie naszego ,,nadrządu”. Wystarczy, by wiedziano, że jesteśmy nieubłagani, a ustaną zaraz wypadki nieposłuszeństwa.

20. Wolność, równość, braterstwo

Było to jeszcze w czasach starożytnych, kiedy to po raz pierwszy rzuciliśmy narodowi wyrazy: ,,wolność, równość, braterstwo”, wyrazy od tej chwili tyle razy powtórzone przez papugi bezmyślne, które ze wszystkich stron zleciały się na tę przynętę. Wraz z nią uniosły dobrobyt świata, istotną wolność jednostki, tak chronioną dawniej od ucisku tłumu. Rozumni rzekomo, inteligentni goje, nie wyczuli abstrakcyjności wyrazów wypowiedzianych, nie spostrzegli, że w naturze nie ma również i nie może istnieć wolność, że natura sama ustaliła nierówności rozumów, charakterów i zdolności, jak równości i podległości prawom swoim. Nie rozumieli, że tłum to potęga ślepa, że parweniusze, wybrani spośród tłumu do objęcia rządów, w dziedzinie polityki są również ślepi jak i tłum, że człowiek nawet ograniczony, lecz świadomy jej tajników, może rządzić; nie wtajemniczony zaś, nawet geniusz, nie jest w stanie zrozumieć nic z polityki.

21. Zasada rządu dynastycznego

Wszystkiego powyższego goje nie wzięli pod uwagę, a tymczasem na tym zasadzały się rządy dynastyczne: ojciec wtajemniczał syna w bieg spraw politycznych lecz w ten sposób, by nikt prócz członków dynastii nie znał tego biegu i nie mógł zdradzić jego tajników narodowi rządzonemu. Z czasem zapomniano o istotnej treści dynastycznego przekazywania rzeczywistej sytuacji spraw politycznych, co dopomagało do powodzenia sprawy naszej.

22. Zniesienie przywilejów arystokracji gojów

Wyrazy: ,,wolność, równość, braterstwo” głoszone przez agentów ślepych, ściągały do szeregów naszych z całego świata legiony, które z zapałem niosły sztandary nasze. A tymczasem wyrazy te były to czerwie, toczące pomyślność gojów, niszczące wszędzie pokój, spokojność, solidarność, burzące wszelkie podstawy ich państw. Zobaczycie następnie, że to sprowadziło triumf nasz: dało nam to między innymi możność zdobycia najważniejszego atutu – zniesienia przywilejów, innymi słowy, samej istoty arystokracji gojów, która była jedyną osłoną narodów i krajów przeciwko nam.

23. Nowa arystokracja

Na gruzach arystokracji rodowej umieściliśmy na czele wszystkiego arystokrację pieniężną spośród inteligencji naszej. Jako cenzus dla tej arystokracji nowej ustanowiliśmy bogactwo, zależne od nas oraz naukę, szerzoną przez mędrców naszych.

24. Wychowanie psychologiczne

Triumf nasz stał się tym łatwiejszy, że w stosunkach z ludźmi, niezbędnymi dla nas, oddziaływaliśmy zawsze na najczulsze struny ludzkiego jestestwa, na chciwość, na wieczyście niezaspokojone potrzeby materialne. Każda z wymienionych słabości ludzkich, wzięta oddzielnie, zdolna jest zabić wszelką inicjatywę, oddając wolę ludzi do dyspozycji nabywcy ich działalności.

25. Abstrakcja wolności

Abstrakcja wolności dała możność przekonania tłumu, że rząd jest niczym innym, jak tylko administratorem z ramienia właścicieli kraju, czyli – narodu, oraz że można to zmieniać, jak rękawiczki zniszczone.

26. Możność zmiany przedstawicieli narodu

Możność zmiany przedstawicieli narodu oddała ich do dyspozycji naszej i niejako naszemu przeznaczeniu.

-----------------------------------------------------------

Przemówienie rozpowszechniane w latach 1871-1900 na zebraniach Iluminatów, zwanych „Synagogą Szatana”.

1. Będziemy zabijać bez miłosierdzia każdego, kto ośmieli się występować przeciwko nadchodzącemu królestwu.

2. Przynależność do jakiegokolwiek tajnego stowarzyszenia opozycyjnego będzie karana śmiercią.

3. Wszyscy ci, którzy obecnie są członkami tajnych stowarzyszeń i pracują dla nas, będą stowarzyszenia te rozwiązywać a ich członkowie pójdą na zesłanie.

4. Śmierć będzie karą za wszelkie objawy braku posłuszeństwa wobec naszych akcji. Będziemy zabijać za pomocą różnych chorób, tak że nie będą nawet podejrzewać nas o to.

#ciekawostki #satanizm #wartowiedziec #nwo #teoriespiskowe #chrzescijanstwo #nauka #historia

17

"Uroczyste" złożenie wieńca przez brudnego ciecia od niemieckiego rządu przy kamulcu w Berliniex.com

Tak wyglądają "relacje" rządu Tuska z Niemcami! Niemiecki rząd wysłał brudnego ciecia żeby złożył wieniec przy kamulcu w Berlinie jako upamiętnienie milionów pomordowanych, gwałconych, rabowanych, torturowanych, zmuszonych do niewoli, bombardowanych... Wyobrażacie sobie co by się stało gdyby tak potraktowali Izrael? No ale dziś na Westerplatte Tusk ani nie wspomniał o Niemcach - te wszystkie zbrodnie popełnili jacyś beznarodowi "hitlerowcy"

Zdjęcie

http://x.com/kalinowski__/status/1962500099465986475?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1962500099465986475%7Ctwgr%5Ef9bd83b1d696cb3fde7f3b8c5a04ff66123f2c5e%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Ftvrepublika.pl%2FPolska%2FSkandal-z-wiencem-w-Berlinie%2F196614

#berlin #niemcy #niemieckalogika #niemieckieobozy #tusk #tuskurwysyn #drugawojnaswiatowa #historia #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska

14

1 września 1939 roku Słowacja napadła na Polskę. Kwadrans po Wehrmachciekresy.pl

We wrześniu 1939 roku Polska padła ofiarą agresji nie tylko ze strony Niemiec i Związku Radzieckiego, ale także – co dziś pamięta się znacznie rzadziej – ze strony sojuszniczej wobec III Rzeszy Słowacji.

Kraj ten, powołany do życia 14 marca 1939 roku pod przywództwem księdza Jozefa Tisy, był w istocie państwem satelickim Niemiec. Polska, wówczas jeszcze licząc na dobrosąsiedzkie relacje, uznała słowacką niepodległość już następnego dnia po jej ogłoszeniu. Szybko jednak okazało się, że rząd w Bratysławie związał swój los z Hitlerem.

Latem 1939 roku Słowacy intensywnie przygotowywali się do udziału w agresji na Polskę. Modernizowano drogi prowadzące ku granicy, gromadzono informacje wywiadowcze o polskich jednostkach, udostępniano Niemcom linie kolejowe i lotniska. To z nich potem startowały samoloty zrzucające bomby m.in. na Kraków i Warszawę. Antypolska propaganda stawała się coraz ostrzejsza – szczególnie aktywni byli minister propagandy Aleksander Mach i jego paramilitarna Hlinkova Garda.

1 września 1939 roku, kwadrans po Wehrmachcie, Armia „Bernolak” uderzyła na południową Polskę. W ataku uczestniczyły trzy dywizje: „Janosik”, „Škultéty” i „Rázus”. Słowackie siły liczyły ok. 50 tys. żołnierzy.

Walki toczyły się m.in. w rejonie Zakopanego, Nowego Targu, Krynicy czy Muszyny. Choć działania słowackie nie miały strategicznego znaczenia, na poziomie lokalnym wzmocniły niemiecką ofensywę. Słowacy zajęli m.in. Czorsztyn i Tylicz. Straty wyniosły około 30 poległych, za to do niewoli trafiło ponad 1300 Polaków.

„Jesteśmy dumni, że przyjaźń słowacko-niemiecką mogliśmy przypieczętować walką i krwią Słowaków” – stwierdził słowacki minister propagandy Aleksander Mach w przemówieniu wygłoszonym 4 października 1939 roku.

W nagrodę za udział w napaści Niemcy przekazali Słowacji 770 km kwadratowych polskiego terytorium – 26 wsi Spiszu i Orawy, zamieszkanych przez ponad 34 tys. osób. Rozpoczęła się brutalna słowakizacja: usuwano polskich księży i nauczycieli, zamykano szkoły, palono polskie książki. Represjom towarzyszyła demonstracyjna profanacja symboli narodowych, jak choćby symboliczny „pogrzeb Polski” w Jurgowie.

Okupacja słowacka była mniej krwawa niż niemiecka, ale równie konsekwentnie zmierzała do wykorzenienia polskości. Współpracując z gestapo i niemiecką strażą graniczną, Słowacy zwalczali polskie podziemie i kurierów. Na zajętych terenach dotknęły ludność także antyżydowskie ustawy i deportacje.

Choć po 1945 roku Słowacja wróciła w granice Czechosłowacji, jeszcze długo utrzymywały się napięcia i incydenty antypolskie. Ostateczne przywrócenie granicy sprzed wojny nastąpiło dopiero w lipcu 1945 roku. Historia udziału Słowacji w agresji na Polskę przypomina, że we wrześniu 1939 roku. nasz kraj stanął do walki nie tylko z Hitlerem i Stalinem, ale także z południowym sąsiadem, który w imię sojuszu z III Rzeszą wybrał rolę agresora.

http://kresy.pl/kresopedia/1-wrzesnia-1939-roku-slowacja-napadla-na-polske-kwadrans-po-wermachcie/

#Polska #iiiwojnaswiatowa #slowacja #historia

10

Little Rock, Arkansas, 1957. Usraelski rząd przymusza rodziców, żeby posyłali swoje dzieci do szkół z murzynami #historia #multikulti #zydzi

10

Niemiecka polityczka będzie kierować oddziałem Instytutu Pileckiego w Berlinie!wpolityce.pl

Joanna Kiliszek została w 2024 roku została radną niemieckiej gminy Schönwalde-Glien z ramienia partii "Bündnis 90/Die Grünen" (Sojusz 90/Zieloni). Decyzję o jej powołaniu do odziału w Berlinie podjął znany ze swojego skrajnie proniemieckiego nastawienia nowy dyrektor Instytutu Pileckiego - Krzysztof Ruchniewicz. Frau Kiliszek ma poglądy nie mniej skandaliczne od swego szefa - np widzi w Sejmie RP faszystów i zauważa polski problem z Holokaustem:

Kiedy teraz w Polsce widzę jak faszysta zasiadający w polskim Sejmie, przerywa wykład profesora Jana Grabowskiego o polskim problemie z Holokaustem, jak odmawia się podstawowych praw kobietom, dzieciom niepełnosprawnym, mniejszościom seksualnym, mniejszościom narodowym, jak okrada się następne pokolenia z bogactwa natury, jak dewastuje się prawo, instytucje państwa - wiele lat będziemy musieli zaufanie do tego państwa odbudowywać - oraz jak w Dniu Dziecka na granicy polsko-białoruskiej bezdusznie, brutalnie wypycha się matki z dziećmi, to wiem, to wówczas wiem, że trzeba działać i krzyczeć
- mówiła. Kiliszek ma wykształcenie artystyczne i nie jest historykiem.

Poprzednia znakomicie ocieniania kierowniczka oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie pani Hanna Radziejowska zaalarmowała minister kultury oraz charge d'affaires polskiej ambasady w Berlinie w sprawie planów prof. Krzysztofa Ruchniewicza który "oczekiwał przygotowania cyklu seminariów i zaproponował m.in. przygotowanie seminarium poświęconego zwrotom dóbr kultury przez Polskę na rzecz Niemiec, Ukrainy, Białorusi, Łotwy oraz mienia prywatnego należącego do osób pochodzenia żydowskiego". Wirtualna Polska ujawniła, że Ruchniewicz w ten sposób może się po prostu mścić na Radziejowskiej za to, że jako sygnalistka zaalarmowała ministerstwo kultury o niepokojących praktykach w Instytucie Pileckiego. Mimo to Koalicja 13 grudnia w żaden sposób nie zareagowała na ten tekst. „Dobitny przykład, że wolno łamać prawo, pod warunkiem że łamie kumpel” - podsumował taką postawę rządzących Patryk Słowik, dziennikarz WP.

PO zamienia Instytut Pileckiego - czyli instytucję powołaną do obrony prawdy o cierpieniu i bohaterstwie naszego narodu - w maszynkę do antypolskiej propagandy!

http://wpolityce.pl/polityka/738059-koalicja-tuska-nie-reaguje-na-afere-w-instytucie-pileckiego

http://wpolityce.pl/polityka/738157-oburzajace-poglady-nowej-szefowej-berlinskiego-oddzial-ip

#historia #historiapolski #tusk #tuskurwysyn #po #bekazfajnopolakow #niemcy #InstytutPileckiego #propaganda #447

20

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=Hbzs8x6KEhs

Pierwszy odcinek serialu dokumentalnego Jacka Międlara pt. „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

#ukraina #wojna #historia

5

Dziś mija 111 lat od rozpoczęcia I Wojny Światowej. Początek końca Europy jako światowej i kolonialnej potęgi (co ostatecznie nie okazało się takie złe dla Polski) oraz powolne wchodzenie na scenę Usa jako hegemona - choć tu jeszcze trzeba będzie poczekać 30 lat by rozkręciło się na dobre

#historia

11

Gdy debtuja intelektualne potęgi zawsze cos ciekawego zostaje na dłużej.

http://www.youtube.com/watch?v=marRXh_N_N8&t=2889

Jofeph P Pharrell i Catharine Austin Fitts

Historia drugiej wojny światowej a utworzenie i finansowanie tajnych programów oraz rządu światowego.

#nwo #niemcy #historia #tajemnice #nauka

7

Aleksander Wielki błagał Boga, żeby odseparować Hindusów od reszty świata, aby nie psuli krwi Greków i reszty ludów za sprawą mieszanych małżeństw, brutalne

http://x.com/uncleHsTopGuy/status/1947812857305042959

#historia #4konserwy #starozytnosc

6

Między wiarą a magią: Jak chrześcijańska Europa wyznaczała granice pomiędzy sacrum a tym, co zakazane

W średniowieczu duchowni starali się umocnić wpływy chrześcijaństwa, ukazując wyższość boskiej mocy nad siłami złych duchów. Czasami dostrzegali ludzką tęsknotę za nadprzyrodzoną pomocą i w odpowiedzi oferowali świętych, cuda oraz modlitwy jako alternatywę dla szamanów, magii i zaklęć. Święci, w szczególności, byli przedstawiani jako przeciwieństwo magów, strażnicy i obrońcy ludzkości.

1. Konflikt duchowości: magia a chrześcijaństwo

Magia była powszechnie postrzegana jako zagrożenie dla chrześcijaństwa. Duchowni uważali ją za zło i starali się ją wykorzenić. Osoby praktykujące magię zaczęto demonizować jako szerzycieli sortilegium (czarów) lub maleficium (złowrogich praktyk). Oskarżenia najczęściej dotykały ludzi ubogich i bezbronnych, którym zarzucano, że wypaczają chrześcijańskie obrzędy, służąc tym samym sprawie Diabła. Napomnienie ogólne Karola Wielkiego z 789 roku wzywało magów i zaklinaczy do pokuty pod groźbą kary śmierci. Jednak działania te okazały się mało skuteczne, już w 829 roku sobór w Paryżu opisał istnienie kuglarzy, którzy potrafili wpływać na ludzką psychikę, oraz malefici (złoczyńców), zdolnych sprowadzać burze, grad i przepowiadać przyszłość.

Fotografia nr 1

Zaratusztra (znany również jako Zoroaster) był starożytnym perskim przywódcą duchowym, którego rzymski pisarz Pliniusz Starszy opisał jako wynalazcę magii. Kościół chrześcijański odnosił się nieprzychylnie do takiego uznania. W miniaturze z 1425 roku Zaratusztra został przedstawiony w towarzystwie dwóch demonów.

Zdjęcie

Paradoksalnie, większość tego, co dziś wiadomo o wczesnośredniowiecznej magii, pochodzi z pism uczonych Kościoła, którzy próbowali określić naturę tego zagrożenia, na przykład z VI-wiecznego dzieła Etymologia autorstwa Izydora z Sewilli. Pod koniec średniowiecza spory filozoficzne i teologiczne uległy zaostrzeniu. Duchowieństwo zaczęło demonizować astrologów i alchemików, przedstawiając magię jako efekt zawarcia paktu z diabłem. Kościół coraz bardziej dzieliły ruchy heretyckie, dlatego w 1230 roku powołano Inkwizycję, by chronić jego jedność przed głosami sprzeciwu.

Fotografia nr 2

Filozofia i sztuki wyzwolone zostały przedstawione w kręgu na ilustracji pochodzącej z encyklopedii opracowanej w XII wieku przez ksienię Herradę z Landsbergu (Alzacja). Magowie, podobnie jak poeci, zostali ukazani poza tym kręgiem, jako ci, którzy czerpią natchnienie ze złych mocy (symbolizowanych przez czarne ptaki na ich ramionach). Z biegiem stulecia uczeni zaczęli jednak dążyć do podniesienia rangi magii.

Zdjęcie

2. Dotknąć sacrum: moc relikwii i anielskich rytuałów

Z upływem czasu ludzie zaczęli wierzyć, że chrześcijańskie symbole posiadają własne moce apotropaiczne - zdolność odpierania złych wpływów i nieszczęścia. Zaczęto nosić chrześcijańskie wizerunki, takie jak krzyże, aby chronić się przed złem, szczególnie chorobami i biedą, tak jak wcześniej polegano na amuletach z symboliką pogańską. Kult relikwii dawał jeszcze większe poczucie bezpieczeństwa. W XI i XII wieku pielgrzymi podejmowali trud długich wypraw, aby odwiedzić święte relikwie. Niezależnie od tego, czy była to kość świętego, fragment Krzyża Świętego, czy kawałek szaty należącej do Matki Bożej. Wierzono, że takie relikwie mają cudowną moc, a wokół nich rozwinął się nawet czarny rynek podróbek. Niektórzy przedstawiciele Kościoła potępiali kult relikwii, podczas gdy inni, tacy jak Tomasz z Akwinu, głosili pogląd przeciwny, twierdząc, że oddawanie czci relikwiom jest równoznaczne z oddawaniem czci Bogu.

Fotografia nr 3

Relikwiarze były pojemnikami na relikwie, zarówno fizyczne szczątki świętych, jak i przedmioty z nimi związane. Ten bogato zdobiony francuski relikwiarz przedstawia Chrystusa w centrum, a po lewej stronie Marię Magdalenę.

Zdjęcie

Wiara w moc aniołów stróżów wywołała podobną debatę na temat praktyk dobra i zła. Wytworzyła się tzw. magia anielska i obejmowała rytuały takie jak modlitwa, post czy medytacja nad wizerunkami, mające na celu oczyszczenie duszy i nawiązanie kanału komunikacji z aniołami. Niektórzy teologowie twierdzili, że modlitwa do aniołów o pomoc nie różni się niczym od przyzywania pogańskich duchów. Inni natomiast nadawali magii anielskiej szacowną nazwę teurgii. Popularne w XII wieku teksty, takie jak Ars notoria, były przewodnikami po magii anielskiej, które rzekomo opierały się na starożytnych pismach przypisywanych biblijnemu królowi Salomonowi. Księgi te uczyły, jak dzięki pomocy aniołów zdobywać nadludzką wiedzę z zakresu sztuk wyzwolonych, filozofii i teologii.

Fotografia nr 4

Obraz przedstawia męczeństwo Kosmy i Damiana, znanych z uzdrawiania chorych. Ich postacie pojawiają się również w niektórych hagiografiach, które zaczęły stopniowo wypierać pogańskie opowieści ludowe.

Zdjęcie

3. W kręgu wiedzy ukrytej: odkrycie arabskich tekstów

We wczesnym średniowieczu magia nie była jeszcze traktowana jako przedmiot zorganizowanych badań. Przełomem okazało się pojawienie się arabskich tekstów na temat magii, przetłumaczonych na łacinę w XII wieku, które wywarły ogromny wpływ na chrześcijański świat. Uczeni chętnie tłumaczyli księgi poświęcone naukom tajemnym, takim jak astrologia, alchemia, wróżbiarstwo, obok dzieł dotyczących bardziej konwencjonalnych dziedzin, jak matematyka. Dzięki temu magia stała się trwałym elementem świata naukowego, obok takich dyscyplin jak astronomia czy geometria.

Fotografia nr 5

Angielski manuskrypt z XIII wieku, Liber Additamentorum („Księga dodatków”) autorstwa benedyktyńskiego mnicha Matthaeusa Parisa, zawiera ilustracje przedstawiające klejnoty, pierścienie oraz kamee* ozdobione drogocennymi kamieniami, które ludzie nosili jako amulety ochronne.

* rodzaj ozdobnego przedmiotu jubilerskiego , ozdobiony reliefem ciętym wypukło

Zdjęcie

Tłumaczy fascynowały arabskie teksty magiczne, które oferowały wgląd w funkcjonowanie kosmosu, niektórzy na ich podstawie rozwijali własne teorie. Hiszpański filozof i językoznawca Dominicus Gundissalinus dowodził, że magia jest nauką przyrodniczą, uznawaną dziedziną badań naukowych, pozwalającą zgłębiać tajemnice natury, takie jak pozornie magiczne działanie magnesów. Idea magii jako nauki przyrodniczej, zbliżonej do filozofii naturalnej, zyskała popularność wśród części intelektualistów. Dla nich zjawiska magiczne, o ile były możliwe do zaobserwowania, miały charakter rzeczywisty i naturalny, nawet jeśli zrozumiałe były jedynie dla nielicznych.

Część uczonych specjalizowała się w konkretnych dziedzinach magii związanej z przyrodą. Autorzy lapidariów (podręczników opisujących właściwości kamieni), tacy jak Albertus Magnus, twierdzili, że magia kamieni jest naturalną cechą nadaną przez Boga. Lapidarium z Peterborough z XV wieku było najdłuższym i najbardziej wyczerpującym dziełem tego typu. Zawierało opisy okultystycznych właściwości aż 145 kamieni. Tego rodzaju przekonania inspirowały zwykłych ludzi do wykorzystywania kamieni w przedmiotach codziennego użytku, takich jak talizmany, pierścienie czy noże, którym przypisywano magiczną moc. Uzyskiwano ją za pomocą rytuałów z inskrypcjami lub zaklęciami, mających zapewnić bogactwo lub chronić przed chorobą.

Fotografia nr 6

Albertus Magnus (Albert Wielki) był wybitnym uczonym, który głosił, że każdy człowiek posiada wolną wolę. Zajmował się również astronomią i muzyką, a ponadto uchodził za alchemika i maga.

Zasłynął jako autor Księgi o minerałach (Book on Minerals), jednego z pierwszych i najważniejszych traktatów mineralogicznych. W XX wieku został ogłoszony patronem nauk przyrodniczych.

Zdjęcie

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #magia #nauka #religia #sredniowiecze #sztuka #wierzenia #occulto

5

Contra spiritualia nequitiae in caelestibus: O demonologii renesansowej i jej dziedzictwie

Dla wykształconych Europejczyków epoki renesansu demony stanowiły istotny element wyobrażeń związanych z czarami i czarnoksięstwem. Uważano je za złe duchy, zdolne do posługiwania się mocami okultystycznymi, lecz jedynie w granicach naturalnego porządku stworzonego przez Boga. Demonologia, czyli nauka o demonach czerpała z dawnych tradycji kulturowych, w tym z mezopotamskich wierzeń w demony i złowrogie bóstwa, wczesnoislamskich wyobrażeń o dżinach, a także z koncepcji starożytnych greckich duchów opiekuńczych (jednym z określeń takiego ducha był daimon). Myśliciele wczesnochrześcijańscy rozwijali te idee, przykładowo św. Augustyn twierdził, że demony istnieją i mogą wstępować w ludzkie ciała.

1. Diabelska struktura i klasyfikacja

Dla chrześcijan Diabeł znany również jako Szatan, Lucyfer, Baal lub Belzebub był księciem demonów, a one same uchodziły za jego pomocników. Ten arcydemon stanowił centralną postać renesansowej demonologii, co nie tylko umacniało wiarę w demony w obrębie chrześcijaństwa, ale także sprzyjało oskarżeniom o herezję wobec osób podejrzewanych o praktykowanie demonicznej magii. We wstępie do swojego dzieła De la démonomanie des sorciers (lata 80. XVI wieku) francuski filozof i prawnik Jean Bodin przywołał wcześniejszy tekst, w którym przestrzegano przed zawieraniem paktów z demonami. Zawarte tam słowa głoszą:

„... demon uznawany jest za nieustraszonego i nieubłaganego przeciwnika Boga i człowieka.”

Fotografia nr 1

W paszczy piekieł. Ten szesnastowieczny drzeworyt przedstawia Lucyfera i demony u wrót piekieł. Zgodnie z tradycją chrześcijańską, Lucyfer był upadłym aniołem, który stał się Szatanem, śmiertelnym wrogiem Boga.

Zdjęcie

Wierzono również, że demony ulegają mocy biblijnego króla Salomona, stąd znaczenie rytuałów salomonicznych, które odwoływały się do boskich sił w celu uzyskania władzy nad demonami w ramach magii ceremonialnej. Pod wpływem chrześcijańskich hierarchii anielskich, renesansowe teksty okultystyczne często zawierały listy demonów uszeregowane według ich rangi, wraz ze szczegółowymi instrukcjami dotyczącymi sposobów ich przyzywania w celu wykonania określonych zaklęć. Istniało wiele wersji takich systemów klasyfikacyjnych ,najbardziej znana znajduje się w sekcji Ars Goetia dzieła The Lesser Key of Solomon (z połowy XVII wieku), w której wymieniono 72 demony. Przypuszcza się, że ta salomonowa lista została oparta na Pseudomonarchia daemonum („Fałszywej monarchii demonów”), dziele stanowiącym część traktatu holenderskiego lekarza Johanna Weyera- De praestigiis daemonum z 1563 roku.

Fotografia nr 2

W Wędrówce pielgrzyma (1678–1684) angielski kaznodzieja John Bunyan przedstawia Belzebuba i jego piekielnych pomocników jako śmiercionośnych łuczników. Motyw ten został ukazany także na tej XIX-wiecznej ilustracji do dzieła.

Zdjęcie

2. Słudzy Diabła w cieniu młota na czarownice

Duchowni i filozofowie epoki renesansu często przedstawiali czarownice jako współpracujące z demonami i Diabłem. Wielu z nich tworzyło szczegółowe opracowania na temat natury czarownic oraz ich relacji z demonami. Opinie na ten temat były podzielone: według jednych, czarownice musiały kontrolować demony, według innych demony mogły być ich pomocnikami. Dla wpływowego angielskiego duchownego purytańskiego Williama Perkinsa sojusz z Diabłem stanowił istotny element definicji czarownicy. W jego przekonaniu nie istniało coś takiego jak „dobra” czarownica, każda miała kontakt z Diabłem. Jego kluczowe dzieło Discourse of the Damned Art of Witchcraft (1608) odegrało istotną rolę w rozpowszechnieniu europejskich idei na temat czarów w Anglii i Ameryce Północnej.

Fotografia nr 3

Egzorcyzmowanie demonów. Francuski ryt z XVII wieku ukazuje św. Katarzynę wypędzającą demona z kobiety, podczas gdy inne skrzydlate istoty piekielne uciekają z miejsca zdarzenia. Ciało opętanej kobiety przybiera kształt krucyfiksu.

Zdjęcie

Wiele dzieł szczegółowo opisywało czary związane z demonami, a ich autorzy często posługiwali się łacińskim terminem maleficium na określenie złowrogiej magii. Do najważniejszych z nich należą Malleus Maleficarum („Młot na czarownice”, 1484), autorstwa niemieckiego duchownego Heinricha Kramera, oraz Compendium Maleficarum (1608), napisane przez włoskiego księdza Francesca Marię Guazzo. Oba teksty znacząco przyczyniły się do prześladowań czarownic, podobnie jak prace Jeana Bodina, który wierzył w demony, stanowczo potępiał czary i aktywnie uczestniczył w prześladowaniach. Odmienne stanowisko zajął holenderski lekarz Johann Weyer, który w swoim dziele De praestigiis daemonum (1563) sprzeciwił się prześladowaniom i podważył obowiązujące dogmaty dotyczące czarownictwa. Uważał, że zjawisko czarów ma swoje źródło w złudzeniach lub zaburzeniach psychicznych.

Fotografia nr 4

Flamandzki artysta Frans Francken II w swoim dziele Witches’ Sabbath z 1606 roku przedstawił nocny sabat, czyli zgromadzenie czarownic. W obiegu krążyły sensacyjne opowieści o sabatach, w których miały uczestniczyć tysiące kobiet oskarżanych o czary.

Zdjęcie

Nowożytny europejski wizerunek czarownicy jako kobiety powiązanej z demonami utrwalił się w epoce renesansu. Większość procesów o czary była wówczas wymierzona przeciwko kobietom. Biedne, tudzież samotne kobiety były szczególnie podatne na oskarżenia ze strony sąsiadów, którzy w nadprzyrodzonych siłach doszukiwali się przyczyn nieszczęść. Kobiety postrzegano również jako bardziej podatne na wpływy szatańskie. W Discourse Perkinsa stwierdzono: „kobieta, jako słabsza płeć, łatwiej wikła się w diabelskie złudzenia... niż mężczyzna.”

Fotografia nr 5

Motyw czarownic dosiadających kozłów, symbolu lubieżności i demonicznej nieprawości był powszechnie obecny w wyobrażeniach epoki. Na tej ilustracji autorstwa Albrechta Dürera z początku XVI wieku koza jest dosiadana tyłem, co symbolizuje odwrócenie naturalnego porządku świata.

Zdjęcie

[1] Tytuł został zaczerpnięty z biblijnego cytatu (por. Ef 6,12):

Łacina: Non est nobis colluctatio adversus carnem et sanguinem, sed adversus principes et potestates, adversus mundi rectores tenebrarum harum, contra spiritualia nequitiae in caelestibus.

Polski: Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom tego świata ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.

... i na koniec dowcip:

Jaka jest różnica między czarownicą, a czarodziejką?

-jakieś 20 lat

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #okultyzm #demony #demonologia #renesans #kultura #sztuka #wierzenia #occulto

9

Benito Mussolini w 1921 roku po przekształceniu ruchu faszystowskiego w partię

Walczy we mnie dwóch Mussolinich: jeden indywidualista, który nie przepada za masami, i drugi posłuszny woli większości. Być może zdarzyło mi się czasem wyrazić twardymi słowami, ale nie były one skierowane przeciwko członkom milicji faszystowskiej, tylko przeciw tym, którzy posługiwali się faszyzmem dla swoich prywatnych interesów. A przecież faszyzm musi ochraniać naród. Wolę dzieło chirurga, który ostrym skalpelem wycina gangrenę, niż metody homeopatyczne, przy których zwleka się z działaniem. W naszej nowej organizacji chcę zniknąć, byście nie cierpieli konsekwencji mojego temperamentu i parli do przodu samodzielnie


#duce #wlochy #historia

7