W katowni Gestapo wyryła modlitwę własnym zębem. Górecki uczynił z niej symfonię [+POSŁUCHAJ]kresy.pl

W piwnicach zakopiańskiego „Palace” — jednej z najokrutniejszych katowni Gestapo na Podhalu — osiemnastoletnia Helena Wanda Błażusiakówna wyryła na ścianie krótką modlitwę. Zrobiła to… własnym zębem, który jej wybito.

Muzeum Armii Krajowej przypomina postać Heleny Błażusiakówny, góralki, której wojenny wiersz zrobił światową karierę dzięki muzyce Henryka Mikołaja Góreckiego.

Wanda, lat 18, siedzi od 25 września 44

Helena miała osiemnaście lat, kiedy trafiła do piwnic zakopiańskiego „Palace” – gestapowskiej katowni Podhala. Pochodziła ze Szczawnicy, z domu nazywała się Błażusiak, a w konspiracji nosiła pseudonim „Lena”. Od początku wojny pomagała ojcu Stanisławowi „Pikowi” i bratu „Orzełkowi” w przeprowadzaniu żołnierzy przez „zieloną granicę” na Węgry, później została zaprzysiężona w AK jako łączniczka na trasie Szczawnica–schronisko na Lubaniu, gdzie leczyli się ranni partyzanci.

We wrześniu 1944 roku Niemcy otoczyli schronisko, część ludzi zastrzelili, resztę aresztowali. Helenę po brutalnym przesłuchaniu w Czorsztynie przewieziono do gestapowskiej katowni „Palace”.

Tam zaczęło się piekło: bicie, wieszanie na drzwiach, polewanie wodą. Podczas jednego z przesłuchań wybito jej zęby. Mimo tortur nie wydała nikogo – tak jak przewidywał ojciec, mówiąc: „Nie bójcie się, ona nikogo nie wyda”. W celi, pozbawiona narzędzi, jednym z wybitych zębów wydrapała na ścianie modlitwę i podpis:

Mamo, nie płacz, nie.

Niebios Przeczysta Królowo,

Ty zawsze wspieraj mnie.

Zdrowaś Mario, Łaskiś pełna

Zakopane Palace, cela nr 3, ściana nr 3.

Błażusiakówna Helena Wanda, lat 18, siedzi od 25 września 44.


To lament córki skierowany do matki, ale też akt wiary wpisany w koszmar przesłuchań. Helena spędziła w „Palace” siedem tygodni. 22 listopada 1944 roku, w drodze „do obozu”, konwój więźniów został zaatakowany przez partyzantów; wyłamano drzwi wagonów, kazano więźniom uciekać. „Lena” zdołała przedrzeć się przez lasy do Nowego Targu, potem do rodzinnej Szczawnicy. Ciężko chora, w pełnej konspiracji była leczona w szpitalu aż do końca wojny. W PRL musiała ukrywać przeszłość AK-owską: przyjęła drugie imię, znana była jako Wanda Pawlik, mieszkała w Wadowicach, wychowała pięcioro dzieci. Zmarła 25 lipca 1999 roku.

Historia Heleny jest jedną z wielu opowieści o góralkach, które stawiały opór okupantowi: jako łączniczki, sanitariuszki, osoby ukrywające Żydów, działaczki konspiracji. Przez cele „Palace” przeszły setki kobiet – bite, upokarzane, poddawane eksperymentom, ale niełamiące się w śledztwie.

„Palace” – Gestapo w pensjonacie

Przed wojną budynek „Palace” był eleganckim pensjonatem — nazwę dobrano tak, by brzmiała jak „pałac wypoczynku”. „[…] zarówno w sezonie zimowym, jak i letnim wabił szerokimi taflami jasnych okien, wygodnymi tarasami, elegancją wnętrz i wreszcie znakomitą kuchnią — co zamożniejszych gości”, pisał Alfons Filar w książce „Palace, Katownia Podhala”.

Po zajęciu Zakopanego Niemcy urządzili tu komisariat Gestapo i więzienie śledcze. Kobiety w „Palace” były traktowane równie brutalnie jak mężczyźni, a pracujący tam funkcjonariusze Gestapo, na czele z SS-Hauptsturmführerem Robertem Philippem Weißmannem — komendantem Policji Bezpieczeństwa i SD w Zakopanem — odznaczali się wyjątkowym sadyzmem. Piwnice stały się salami tortur. Przewinęło się przez nie ponad 2000 osób.

Po wojnie budynek wrócił do funkcji pensjonatu; przez lata na ścianach istniały jeszcze napisy więźniów. W latach 90. część z nich zniszczono podczas przebudowy — bezcenne świadectwa przepadły. Dopiero w 2017 roku obiekt wykupił samorząd, a po konserwacji w 2024 roku otwarto tu Muzeum „Palace”, poświęcone okupacyjnym losom Podhala. Ekspozycja odtwarza także część z utraconych inskrypcji.

Górecki był wstrząśnięty

Jeszcze w latach 70. historię tę odkrył kompozytor Henryk Mikołaj Górecki. Po lekturze książki o zakopiańskim „Palace” dotarł do opisu kaźni w piwnicach budynku i natknął się na modlitwę Heleny Błażusiakówny. Prawdopodobnie później odwiedził to miejsce osobiście. Tekst, który młoda więźniarka wyryła w celi własnym zębem, kompozytor przepisał i włączył do swojej III Symfonii op. 36, znanej dziś na świecie jako „Symfonia pieśni żałosnych”.

Dzieło miało premierę w 1977 roku, a kilkanaście lat później zdobyło świat — nagrania trafiały na listy bestsellerów, a muzyka brzmiała w największych salach koncertowych i filmach. Górecki wybrał akurat te słowa, bo — jak mówił — w ich prostocie było „cierpienie, miłość i nadzieja matki i dziecka zarazem”.

Historia Heleny Błażusiakówny przypomina, że nawet w miejscu tortur powstawały słowa, które miały ocalić pamięć. A muzyka sprawiła, że jej cicha modlitwa z zakopiańskiej celi usłyszana została na całym świecie.

http://kresy.pl/kresopedia/w-katowni-gestapo-wyryla-modlitwe-wlasnym-zebem-gorecki-uczynil-z-niej-symfonie-posluchaj/

#ak #iiiwojnaswiatowa #niemcy #gestapo #bohater #historia #Polska

8

#memy #ciekawostki #historia

Ewolucja "równości". Jak się zastanowisz to z czasem ta równość gnije coraz bardziej.

Po Netanjahuj można by spokojnie stwierdzić, że "równość" nie istnieje.

Na pierwszym miejscu Jan II Dobry (król Francji) - to "dobry" nadano mu troche na przekór. Raczej był niekompetentny. Odziedziczył po ojcu (który odbił mu narzeczoną) "wojnę 100letnią" i kraj po zarazie czarnej śmierci. Czy bogacz czy biedak, czy chłop czy król - zaraza traktowała wszystkich jednakowo co Jan II widział na swoje oczy.

Robespiera nie ma co zbytnio komentować - zastąpił Boga "prawem", swoim prawem i gilotyną. Ale prawo go dogoniło.

Stalin wprowadzał swoja "równość socjalną" ostro. Az gułagi pękały w szwach.

Kolejnego pewnie nie kojarzycie. John Money - to on ukuł pojęcie "gender equality". Ten psycholog seksualny bardzo lubił dzieci. Tak w saki od 1 do 10 - Epstein. Dzięki niemu sporo popełniło samobójstwa po tym jak chłopcom wmawiał, że są dziewczynkami i na odwrót. A statystyki robione na pedofilach w więzieniu przedstawiał społeczeństwu jako "grupę reprezentacyjną". Ojciec chrzestny LGBTQPZ+ wszystkich 260-iluś tam zaimków.

Ostatni z kolei, żydek który dzieci nie lubi - zwłaszcza palestyńskich. Tak jak reszta jego żmijowego plemienia.

9

Zginęli, bo pomagali Żydom. W Boiskach Niemcy zamordowali dwie rodzinykresy.pl

2 stycznia 1943 roku niemieccy żandarmi zamordowali mieszkańców wsi Boiska (Boiska-Kolonia) koło Solca nad Wisłą, karząc ich za pomoc udzielaną Żydom.

Zbrodnia została przeprowadzona przez oddział żandarmerii z Lipska nad Wisłą, należący do 1. Zmotoryzowanego Batalionu Żandarmerii. Akcja miała charakter pokazowy: miała zastraszyć okoliczną ludność i zniechęcić do ukrywania uciekinierów z gett.

Z rąk żandarmerii za pomoc Żydom zginęło w tym rejonie czterdziestu Polaków

Nad ranem Niemcy otoczyli gospodarstwo Józefa i Zofii Krawczyków. Najpierw dom obrabowano, następnie całą rodzinę wyprowadzono na podwórze. Rozstrzelano Józefa Krawczyka, jego żonę Zofię oraz kilkuletniego syna Adama, po czym zabudowania podpalono. Powodem represji była pomoc udzielona wcześniej rannemu Żydowi, który zdołał wydostać się z okolicznego getta. Krawczyk zaopatrzył ranę i dał schronienie, a kiedy żandarmi odkryli u złapanego uciekiniera fachowo wykonany opatrunek, biciem zmusili go do przyznania się, kto mu pomógł.

Potem kolumna skierowała się do domu Boryczków. Tam w podobny sposób zamordowano Stanisława Boryczkę, jego żonę Zofię oraz ich roczne dziecko. W tym przypadku Niemcy podejrzewali, że Zofia, ochrzczona Żydówka, pomaga ukrywającym się współwyznawcom, przekazując im żywność i informacje. Zabudowań Boryczków nie spalono, ale zakazano pochówku zamordowanych na cmentarzu parafialnym. Ofiary pogrzebano prowizorycznie w polu, a dopiero po wojnie przeniesiono je na cmentarz w Solcu nad Wisłą.

Łącznie tego dnia w okolicy za pomoc Żydom zginęło sześciu Polaków, a wraz z nimi także wspomniany uciekinier żydowski — siedem ofiar śmiertelnych. Z rodziny Krawczyków ocalał jedynie starszy syn Stanisław: przeżył, ponieważ noc poprzedzającą pacyfikację spędził u krewnych i został w porę powstrzymany przed powrotem do domu.

Zbrodnia z 2 stycznia nie była jednak odosobnionym wybuchem przemocy. Posterunek żandarmerii w Lipsku stworzył sieć konfidentów, których zadaniem było tropienie Polaków pomagających Żydom. Donosy uruchamiały błyskawiczne akcje karne. Już w grudniu 1942 roku ofiarą padła rodzina Kryczków, rozstrzelana po podejrzeniu o udzielanie wsparcia. W kolejnych tygodniach ginęli następni — jak gajowy Franciszek Parol, wskazany jako osoba pomagająca uciekinierom. Ten sam mechanizm prowadził do tragedii w Boiskach. Już 8 stycznia 1943, niecały tydzień po zbrodni w Boiskach, w pobliskim Słuszczynie zamordowali sześć osób z rodziny Borków. W rezultacie zimą 1942/1943 roku z rąk lipskiej żandarmerii zginęło około czterdziestu Polaków.

Tu relacje polsko-żydowskie były dobre

Jak podkreśla dyrektor Biura Badań Historycznych IPN dr Sebastian Pilarski: — Warto przypomnieć, że w okresie okupacji Niemcy dokonali pacyfikacji ponad 800 wsi w okupowanej Polsce […]. Przed wojną, w rejonie Ciepielowa, Lipska i Solca nad Wisłą relacje polsko-żydowskie były dobre. Silne wpływy miał ruch ludowy, nie było nastrojów niechętnych wobec ludności żydowskiej. Po wybuchu wojny pomoc udzielana przez Polaków ludności żydowskiej była więc na tym obszarze stosunkowo częstym zjawiskiem, mimo iż groziła za nią kara śmierci. Stąd również i skala represji była większa niż w innych regionach okupowanej Polski. Warto podkreślić, że dziś wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że mieszkańcy polskiej wsi odczuli wyjątkowo boleśnie eksterminacyjną politykę Niemców.

http://kresy.pl/kresopedia/zgineli-bo-pomagali-zydom-w-boiskach-niemcy-zamordowali-dwie-rodziny/

#historia #iiiwojnaswiatowa #niemcy #mordercy #zydzi #Polska

14

Cyryl z Aleksandrii o talmudzistach

"""Nieszczęśliwi żydzi grzeszą ciężko nie tylko przeciw Synowi, którego ośmielają się piętnować, lecz także przeciwko Ojcu. W rzeczywistości słuchali nie któregoś z proroków, ale samego boskiego Chrystusa, który był zapowiedzianym i przysłanym, byli oni widzami jego nadzwyczajnych czynów. Cóż więc mogłoby wybawić żydów z szaleństwa. Widzieli Chrystusa i słuchali go a mimo to nienawidzili tak Syna, jak i Ojca. Stąd też nie otrzymali nauki Ojca przekazanej przez Syna i pozostali w bezbożnictwie”""

#zydzi #historia #chrzescijanstwo

7

Zagadka megalitycznych murów rozwiązana? 🗿🏰🏺youtu.be

Wydaje się, że w końcu odkryto zagadkę prastarych megalitycznych budowli. Kamienie nie były wykuwane.

One były odlewane z pomocą geopolimerów. Co ciekawe to technologia która była dostępna w tamtych czasach.

Zdjęcie

-----------------------------------------

http://youtu.be/WE9VaHsDHho?si=0_KVStNcgrfbakPl

-----------------------------------------

#ciekawostki #historia #teoriespiskowe #megality #budownictwo #starozytnosc #technologia

12

#heheszki #rzymianie #historia

Tymczasem w starożytnym Rzymie (55 b.c.)

Zdjęcie

--------------------------------------

http://youtube.com/shorts/Q0Yw1JiNGmM?si=JNN7jwh0TKn6jTvT

--------------------------------------

6

Trucie studni i Czarna Smierć - to nie był odosobniony przypadek. 🐀 ✡️ 🦠youtu.be

Obiegowa plotka głosi, że to to szczury przyniosły Czarną Śmierć do europy. Podróżując na statkach roznosiły zarazę najpierw poprzez miasta portowe by potem dostać się do głębi lądu.

Jak wynika z bogatej dokumentacji XIV sporządzonej przez ówczesnych śledczych, zdecydowanie szczury... ale nie tego gatunku którego by się można spodziewać. Mimo zarazy która wybuchła w 1346r. dokumenty jasno wskazywały na sprawców tej jak i mniejszych ognisk które wybuchły trochę ponad 20 lat wcześniej.

Jak się okazuje dopiero w latach 70tych ub. wieku "naukowcy" masowo zaczęli pochylać się nad średniowieczną dokumentacją i selektywnie dobierać informacje... by nie było oskarżeń o "antysemityzm".

Zdjęcie

Co głosiły owe dokumenty?

Była to szeroko zakrojona akcja gdzie osoby (((specjalnego pochodzenia))) jak i osoby przekupione masowo wsypywały skażony proszek do studni. Wiele z nich było przyłapanych podczas uczynku i przesłuchiwanych (co przyniosło powyższe informacje), niestety jeszcze więcej z nich, nigdy nie zostało złapanych za rękę.

Czarna Śmierć pochłonęła życia blisko 60% ludności ówczesnej europy.

Z czasem oskarżenia o trucie studni były (współcześnie) określone jako "antysemickie" mimo jednoznacznego uczestnictwa sprawców i szerokiej dokumentacji. Wielu dziennikarzy i historyków było zaszczutych z tego powodu. Za sam fakt przekazywania prawdy.

Jak się okazuje historia i metody lubią się powtarzać. W ostatnich latach na jaw wyszły nowe ciekawe dokumenty, wskazujące na trucie. W 1948r. nowe państwo Izrael rozpoczęło czystki na ludności arabskiej wykorzystując właśnie metodę trucia studni.

Zdjęcie

Co ciekawe tym razem swoje uczynki dokumentowała sama strona izraelska. Co ciekawe znów z użyciem tajemniczych proszków.

Stare nawyki plemienia trucicieli pozostały nie zmienione.

W obecnych czasach ciekawą koincydencją jest kto szeroko był zaangażowany w szeroki globalny program szczepień przeciw Covid-19 i ich efekty.

---------------------------------------

http://youtu.be/he-OqA-I3To?si=kLOBEoZ2MgeRK1B3

---------------------------------------

#historia #ciekawostki #zydzi #syjonizm #bronbiologiczna #zaraza #smierc #zatrucie

21

Trzeba być skrajnie niedojebanym, żeby wierzyć w bajeczkę o dzielnych Anglikach rzucających się na Niemców w obronie Polski, zwłaszcza biorąc pod uwagę jak Churchill nabrał do nas wstrętu w końcowej fazie wojny, gdy już wchodził Stalinowi w dupę z czystej przyjemności, aby nas później sprzedać Sowietom w świetle fleszów całego świata. Naprawdę ci ludzie nie widzą tutaj sprzeczności? To czemu potem Churchill nie rzucił się na Stalina tak jak na Hitlera?

http://3droga.pl/historia/david-irving-perfidna-gra-churchilla/

#iiws #historia

17

talmudyczni żydzi na każdym kroku wrzeszczą "nigdy więcej" z okazji rocznic iiwś i szantażując emocjonalnie tubylców w całej Europie, w tym samym czasie celebrują chanukę a więc ludobójstwo popełnione na Grekach z dynastii Seleucydów, doskonałe zobrazowanie ich podejścia do gojów, w ich oczach nie jesteśmy nawet pełnoprawnymi ludźmi

ale spokojnie, Jezus wszystko z góry widzi

#zydzi #historia

21

Okrągły Stół nareszcie wywalony z Pałacu Prezydenckiego!niezalezna.pl

Z Pałacu Prezydenckiego, decyzją prezydenta Karola Nawrockiego wreszcie wywalony Okrągły Stół. Przy tym meblu zainstalowane na ruskich bagnetach komuchy dogadały się w sporej części ze swoimi tajnymi współpracownikami i uwłaszały na majątku Polski nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. Koalicja 13 grudnia już się pieni

Zdjęcie

#komuna #rosja #polska #postkomuna #historia #historiapolski

http://niezalezna.pl/polska/palac-prezydencki-bez-okraglego-stolu-kierwinski-lis-i-mazgula-ruszyli-z-obrzydliwym-atakiem/559330

21

Zdjęcie

Lurki, jakie macie zdanie o generale? Z perspektywy lat i po poznaniu coraz większej liczby faktów i ciekawostek (m.in. o wizycie w Jew Yorku w 85) zaczynam wątpić w "oficjalną" wersję. Dla mnie to postać w pewnym sensie tragiczna.

#jaruzelski #historia

10

#ciekawostki #historia #przestepczosc

Gdy przeznaczenie ma chore poczucie humoru...

19 października 2025 miejsce Jacksonville Floryda (USA). Na chodniku leży Roger Borkum (64 l) z jego głowy wypłynęła kałuża krwi. Nie żyje.

W chwili śmierci był bezdomny. Policji jednak szybko udało się ustalić sprawców. Trzy czarnuchy: Marcavion Lacey (19 l), Robert Pope (17 l), Justin Curry (13 l).

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Najpierw dobrali się do plecaka Rogera, gdy ten ich zauważył naskoczyli na niego, kopali i skakali po jego głowie. Mieli na tyle zabawy, że wracali do niego 3 razy w odstępach około 20 min.

Roger Borkum oszukał raz przeznaczenie w 2001. Pracował w WTC podczas 9/11, był wtedy na 77 piętrze. Cudem przeżył zamach… ostatecznie jednak poniósł śmierć od czarnuchów.

Po 9/11 stracił pracę (z powodów oczywistych) jednak jeszcze wtedy wiązał koniec z końcem. Tak było do 2009r. gdy jego żona Celeste Borkum wyjechała do Afryki w ramach misji humanitarnej.

Jak opisują media tam spotkała ją „przedwczesna” śmierć.

Bardzo zastanawiająca była ta enigmatyczna wzmianka, ale od czego jest śledztwo internetowe.

Jak podają mniej „poprawnie politycznie” źródła okazało się, że afrykańskie czarnuchy odwdzięczyły się pani Celeste za jej humanitaryzm, długo i boleśnie się z nią „zabawiając” by ostatecznie okrutnie skrócić jej życie.

To by wyjaśniało niechęć do opisywania co spotkało żonę Borkuma i dla czego od 2009 dla niego życie stało się równią pochyłą.

Przeznaczenie ma chore poczucie humoru. Likwidując całą rodzinę w okrutny sposób w różnych czasach, na różnych kontynentach – w obu przypadkach rękami czarnej dziczy.

A może to nie przeznaczenie tylko po prostu natura czarnuchów?

-----------------------------------------------------

http://conservativeus.com/wife-missionary-killed-in-africa-barely-escaped-9-11-his-life-ends-from-black-teens/

-----------------------------------------------------

Zdjęcie

20

#ciekawostki #historia #francja #pojedynki #psy

We Francji w 1400 roku rozegrał się niezwykle interesujący pojedynek sądowy między domniemanym mordercą a jego oskarżycielem, psem.

Zdjęcie

Kiedy Chevalier Maquer zabił Aubreya de Montdidier w Lesie Bondy pod Paryżem, sądził, że ujdzie mu to na sucho, ponieważ jedynym świadkiem zbrodni był chart Montdidiera.

Po dokonaniu czynu Maquer zakopał ciało a pies wrócił do miasta do przyjaciela swojego pana. Ten zaalarmowany dziwnym zachowaniem psa pobiegł za nim. Pies zaprowadził go na miejsce zbrodni, gdzie skomlał i drapał ziemię. Ciało zostało odnalezione i ponownie pochowane, a chart zamieszkał z przyjacielem.

Niedługo po zabójstwie swojego byłego pana pies natknął się na Maquera i zaatakował go. Trzech mężczyzn podobno musiało odciągnąć charta. Pies był znany z łagodnego i przyjaznego usposobienia, ale za każdym razem, gdy go zobaczył Maquera, rzucał się na niego. To zaczęło wzbudzać podejrzenia nowego właściciela psa i innych, a ostatecznie psa przyprowadzono przed oblicze króla.

Jego Królewska Wysokość doszedł do wniosku, że zachowanie psa było w rzeczywistości oskarżeniem i zorganizował proces w pojedynczej walce. Walka odbyła się na wyspie Ile de France w Paryżu. Maquer był uzbrojony w lancę, podczas gdy chart przystąpił do walki ze swoją naturalną, wbudowaną bronią, zębami.

Pies rzucił się do walki z zadziwiającą dzikością i zacisnął zęby na gardle Maquera.

Maquer krzyknął, że przyzna się, jeśli oderwą psa, co uczyniono.

Jeśli chodzi o proces w walce, sprawa była oczywista. Maquer został powieszony za swoją zbrodnię. Pies spokojnie dożył swoich dni w domu przyjaciela swojego byłego pana.

13

JAK NIE HOLOCAUST TO KOLONIALIZM, JEBANI MAJĄ TUPET - Niemcy promują narrację o „polskim kolonializmie”kresy.pl

Na niemieckiej konferencji akademickiej przedstawiono wykład sugerujący, że Polacy byli uczestnikami europejskiego kolonializmu. W centrum narracji znalazły się polskie legionowe oddziały wysłane przez Francję na Haiti w XIX wieku.

We wrześniu na niemieckiej scenie akademickiej pojawiła się nowa narracja dotycząca historii Polski. Podczas konferencji zorganizowanej na Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie nad Odrą zaprezentowano wykład historyk Anki Steffen z Uniwersytetu Wiedeńskiego, który w ubiegłym tygodniu niemieckie media przedstawiły jako przykład „nowego spojrzenia” na udział państw Europy Wschodniej w kolonializmie.

W swoim wystąpieniu Steffen przekonywała, że udział ok. 5 tys. polskich legionistów w walkach po stronie Francji na Haiti w XIX wieku świadczy o „ambiwalentnej roli Polski w procesach kolonialnych”. Stwierdziła, że choć Polska nie była wówczas suwerennym państwem, polscy żołnierze – działając jako część armii francuskiej – brali udział w tłumieniu powstania niewolników w Saint-Domingue.

Historyk przekonywała też, że Polacy „dzielili kolonialny sposób postrzegania świata” z Francuzami, a ich rzekomy heroizm jest „w dużej mierze mitem”. Według niej narracja o legionistach, którzy sympatyzowali z haitańskimi powstańcami, nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w źródłach.

Co istotne, Steffen argumentowała, że Europę Wschodnią – w tym Polskę – należy postrzegać jako przestrzeń, w której również „kształtowały się kolonialne dyskursy”. Jej zdaniem tradycyjny podział na „Zachód i resztę świata” nie oddaje rzeczywistego układu sił w epokach kolonialnych i postkolonialnych.

Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem w niemieckich mediach, które przedstawiają go jako próbę „rewizji historycznej narracji” dotyczącej Polski. Według komentatorów może on wpisywać się w szerszy trend badań nad rzekomym współudziale państw niebędących tradycyjnymi imperiami kolonialnymi w globalnych procesach podboju.

Materiały w niemieckiej prasie spotkały się z falą krytyki w mediach społecznościowych.

http://kresy.pl/wydarzenia/niemcy-promuja-narracje-o-polskim-kolonializmie/

#Polska #niemcy #historia #prawda

14

Rosja niszczy polskie symbole w Katyniu. Prokuratura nakazała demontaż płaskorzeźb wojskowych odznaczeńkresy.pl

Zdjęcie

Na cmentarzu katyńskim usunięto płaskorzeźby przedstawiające polskie odznaczenia wojskowe, w tym order Virtuti Militari. Decyzję podjęła prokuratura na wniosek lokalnych struktur Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, uznając je za naruszenie przepisów dotyczących dziedzictwa historycznego. Podobne działania wcześniej przeprowadzono w Miednoje.

na oficjalnej stronie administracji kompleksu memorialnego w Katyniu opublikowano informację o demontażu płaskorzeźb przedstawiających polskie odznaczenia wojskowe, w tym order Virtuti Militari oraz emigracyjny Krzyż Kampanii Wrześniowej. Usunięcie elementów z terenu cmentarza zatwierdziła rosyjska prokuratura w lipcu, działając na wniosek smoleńskiego oddziału Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej.

Komitet obwodowy KPRF w Smoleńsku argumentował, że wizerunki polskich odznaczeń stanowią „narzędzie Zachodu mające na celu fałszowanie historii, wzniecanie rusofobii i antyradzieckości”. Według rosyjskiej prokuratury płaskorzeźby naruszały przepisy dotyczące obiektów dziedzictwa historycznego, a także ustawę o upamiętnieniu „zwycięstwa ludu radzieckiego w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”.

Na cmentarzu w Katyniu pochowano 4421 polskich jeńców wojennych zamordowanych w 1940 roku przez funkcjonariuszy sowieckiego NKWD. Kompleks upamiętniający ofiary stanowi część międzynarodowego miejsca pamięci obejmującego również Miednoje oraz Piatichatki koło Charkowa.

Do podobnego demontażu doszło wcześniej na terenie kompleksu w Miednoje, gdzie również spoczywają ofiary zbrodni katyńskiej. Tamtejsza prokuratura obwodowa wydała analogiczną decyzję, a płaskorzeźby usunięto w maju. W okresie po rozpoczęciu działań wojennych na Ukrainie władze rosyjskie zdjęły także polskie flagi z terenów obu cmentarzy.

http://kresy.pl/wydarzenia/rosja-niszczy-polskie-symbole-w-katyniu-prokuratura-nakazala-demontaz-plaskorzezb-wojskowych-odznaczen/

#rosja #katyn #historia

6

Uderzający w Polaków film na TVP VOD. Niemcy „ratują” Żyda, Polacy tropią ofiarykresy.pl

Zdjęcie

Na platformie TVP VOD pojawił się film przedstawiający Polaków jako denuncjujących Żydów, a Niemców – w niektórych scenach – jako tych, którzy pomagają ofiarom. Sprawa wywołała oburzenie i interwencję KRRiT.

Na platformie TVP VOD udostępniono film, który przedstawia Polaków jako osoby denuncjujące Żydów w czasie II wojny światowej. Publikacja wywołała szeroką krytykę, a sprawą zajęła się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Wcześniej, 10 listopada, stacja wyemitowała film.

Produkcja „Wśród sąsiadów” w reżyserii Yoava Potasha została niedawno dodana do katalogu serwisu. Z opisu wynika, że dokument „odkrywa trudną i bolesną historię relacji polsko-żydowskich, pokazując ją przez pryzmat jednego miasteczka, w którym przez wieki obok siebie żyli polscy katolicy i Żydzi”.

Twórcy twierdzą, że „film przedstawia dzieje Gniewoszowa – miejscowości, którą przez stulecia współtworzyły dwie społeczności. Koncentrują się na losach ostatniego ocalałego Żyda z tego miasteczka oraz na wspomnieniach kobiety, która jako dziecko była świadkiem tragicznych wydarzeń z czasów II wojny światowej. Jej opowieść ujawnia dramatyczną prawdę o tym, jak śmierć wielu Żydów przyszła nie z rąk okupantów, lecz ze strony ich polskich sąsiadów. Film jednak unika uproszczeń – zamiast łatwych ocen, stawia pytania o pamięć, odpowiedzialność i moralność w czasach próby”.

Na problem zwróciła uwagę w niedzielę minister w Kancelarii Prezydenta Agnieszka Jędrzak. Jak wskazała, film w wyjątkowo stronniczy sposób ukazuje Polaków przede wszystkim jako tych, którzy wydawali Żydów Niemcom, zamiast im pomagać. Określiła go jako „antypolską manipulację historyczną”.

„Czy nie przeszkadza Państwu sposób, w jaki zawarta w filmie animacja przedstawia Polaków podczas okupacji? Mają czerwone, wściekłe oczy, denuncjują, podsłuchują i tropią Żydów (nawet ksiądz katolicki), odmawiają im pomocy, a jeśli pomagają, to tylko dla zysku. To ma być historia?” – napisała Jędrzak w mediach społecznościowych.

Wspomniała również scenę z pociągu, w której Polak najpierw szantażuje, a następnie wydaje Żyda. Po tej scenie widz widzi obraz przedstawiający porzucone w wagonie buty ofiary, a zaraz potem słynne zdjęcie stosów butów więźniów Auschwitz.

„Ten ikoniczny obraz z niemieckiego obozu widz ma odtąd kojarzyć z Polakami. To czysta manipulacja” – podkreśliła.

Minister opisała także sposób, w jaki przedstawiono Niemców. O ile część z nich ukazana jest negatywnie, o tyle – jak zauważa – „w 1944 r. w ruinach Warszawy żydowskiego chłopca ratują niemieccy żołnierze. Nakarmiwszy go i zaopatrzywszy w ubranie oraz pieniądze, umieszczają w szpitalu (gdzie znów zaczną go tropić Polacy). W tym filmie wszystko jest na opak”.

Podkreśliła, że „ten film to manipulacja na wielu poziomach: historycznym (przemilczane realia niemieckiej okupacji dla Polaków), politycznym (nieprawda nt. nowelizacji ustawy o IPN) i językowym (niefortunne sformułowania świadków niewyjaśnione, tłumaczenie niedokładne). Do tego jeszcze tytuł (…) nawiązuje oczywiście do kontrowersyjnej książki Grossa z 2000 r., ale film ma z nią więcej wspólnego: manipulując źródłami, przedstawia zachowania marginalne jako typowe i zdejmuje winę z Niemców, by obarczyć nią Polaków. Nie ma to jednak nic wspólnego z historią”.

W opisie filmu napisano o także o „ustawach antyżydowskich” PiS.

http://kresy.pl/wydarzenia/uderzajacy-w-polakow-film-na-tvp-vod-niemcy-ratuja-zyda-polacy-tropia-ofiary/

#antypolonizm #Polska #niemcy #zydzi #historia

13