Ciekawe przemyślenia prof. Legutkoinfo.wiara.pl

http://info.wiara.pl/doc/8402997.Prof-Legutko-Niszczac-tradycyjne-wartosci-czlowiek-wpada-w

#filozofia #polityka #lewackalogika

Paradoksem naszych czasów jest to, że niszczy się tradycyjne wartości i instytucje w imię wolności i pluralizmu, lecz zamiast wolności i pluralizmu powstaje despotyzm politycznej poprawności, na którego straży stoją tzw. liberalne państwa, korporacje i organizacje międzynarodowe - mówi w rozmowie z PAP eurodeputowany PiS, profesor filozofii Ryszard Legutko.

"W człowieku jest skłonność do autodestrukcji, która, paradoksalnie, bierze się z jego wyjątkowości. Człowiek zmienia świat na lepsze dzięki technice. Grecy już w starożytności zauważyli, że techne, która była dla człowieka błogosławieństwem rodziła też wielkie niebezpieczeństwo. Sofokles w Antygonie pisał o człowieku, że jest najbardziej niezwykłą istotą, ale ta niezwykłość przejawiająca się w jego twórczości pcha go czasami do dobra, lecz także czasami do zła. Zło pojawia się wtedy, gdy człowiek unosi się pychą i przekracza granice ludzkie i boskie. Grecy wręcz uważali, że pycha jest źródłem wszystkich nieszczęść, jakie człowiek na siebie sprowadza" - mówi Legutko, który jest profesorem filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

9

Jak zwalczać neomarksizm - podcast 🎧youtu.be

W ramach wstępu. Jest to słuchowisko, jeżeli masz coś do zrobienia przez 1:29:24 h to załóż słuchawki i to rób. Dla wygody nastaw prędkość na 1,5. Dla jeszcze większej wygody możesz przewinąć wstęp i zacząć od 10:35.

Zdjęcie

Według starej chińskiej filozofii w przyrodzie występuje 5 elementów: woda, drewno, ogień, ziemia, metal ... następują po sobie w cyku ☸️. Ten cykl może być odwrócony, elementy też działają na siebie jak rozrysowane na pentagramie.

Każdy z elementów coś symbolizuje. Przypisane są do nich , akcje / działania.

Neomarksizm / woke agenda / lewactwo to trujący bluszcz - czyli drewno. Aby ogródek był piękny twoje zadanie to wyrwać chwasta.

-------------------------------------------------

http://youtu.be/MNPfiFGSmWg

-------------------------------------------------

#ciekawoski #filozofia #wojna #neomarksizm #bekazlewactwa #nauka #podcast

10

Arystoteles mawiał: „Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów bowiem są to rządy hien nad osłami"


#filozofia

8

W życiu jest jak z lurkowaniem - nigdy nie wiesz na co trafisz…
#wysryw #przegryw #zycieczlowieka #internety #filozofia

9

"Problem Trzech Ciał" - teoria ciemnego lasu, powód dla którego obca kosmiczna cywilizacja nie ujawni się.youtube.com

36,400,000. To jest liczba inteligentnych cywilizacji, których możemy się spodziewać w naszej galaktyce - według słynnego równania Drake’a. Od ostatnich 78 lat wysyłamy w kosmos wszystko, co jest związane z naszą cywilizacją - nasze radio, naszą telewizję, naszą historię, nasze największe odkrycia. Wykrzykujemy swoją obecność co sił w płucach, zastanawiając się, czy jesteśmy sami we wszechświecie. 36 milionów potencjalnych cywilizacji, prawie wiek nasłuchiwań i nic. Jesteśmy jedyni.

Tak mi się wydawało jeszcze około 5 minut temu. Transmisja pojawiła się na każdej częstotliwości, którą nasłuchiwałem. Od razu wiedziałem, że taki sygnał nie pojawia się naturalnie - musiał zostać wytworzony sztucznie. Pojawiał się i znikał ze stałą amplitudą; szybko zrozumiałem, że to musi być swego rodzaju kod dwójkowy. Zmierzyłem 1679 impulsów na minutę podczas transmisji. Zaraz po tym nastała cisza.

Początkowo te liczby nie miały dla mnie żadnego sensu. Wydawały się być pomieszanymi, nic nie znaczącymi zakłóceniami. Jednak sygnał był tak idealnie stały i pojawił się na częstotliwościach, na których do tej pory nie zarejestrowaliśmy żadnej aktywności. Jeszcze raz przyjrzałem się zarejestrowanej przeze mnie transmisji, serce załomotało mi w piersi. 1679 bitów - to dokładna długość wiadomości nazwanej Arecibo, która została wysłana przez ludzkość 40 lat temu. Szybko zacząłem ustawiać częstotliwość i już po odczytaniu połowy informacji moje nadzieje się potwierdziły - to była dokładnie ta sama wiadomość. Liczby od 1 do 10 w zapisie dwójkowym. Liczby atomowe podstawowych pierwiastków z których zbudowane są związki organiczne: wodór, węgiel, azot, tlen i fosfor. Składniki kwasu DNA. Ktoś nas usłyszał i chciał nam odpowiedzieć, że gdzieś tam jest.

Wtedy do mnie dotarło, że skoro ta wiadomość została nadana 40 lat temu, to życie musi się znajdować najdalej 20 lat świetlnych od nas. To możliwe, obca cywilizacja tak blisko, że można by się z nią kontaktować? To przecież zrewolucjonizowałoby wszystkie dziedziny, w których kiedykolwiek miałem okazję pracować: astrofizykę, astrobiologię, astro…

Sygnał znów się pojawił.

Tym razem wolniejszy, jakby bardziej przemyślany. Trwał przez około 5 minut, z nową liczbą bitów, pojawiających się jeden po drugim. Chociaż komputer rejestrował wiadomość, ja też zacząłem ją notować na kartce. 0101 0101... Od razu wiedziałem, że to nie jest ta sama informacja, co przedtem. Miałem gonitwę myśli, umierałem z ciekawości co też mogą zawierać te numery. Transmisja zakończyła się na 248 bitach, zdecydowanie za mało żeby zawierać jakąś znaczącą wiadomość. Co można przesyłać innej, obcej cywilizacji w zaledwie 248 bitach? Na komputerze tak mały plik ograniczałby się tylko do... tekstu.

Może tak być? Naprawdę obca cywilizacja wysyła do nas wiadomość w naszym własnym języku? Kiedy zacząłem się nad tym zastawiać, uświadomiłem sobie, że to nie było całkiem niemożliwe- przecież przez ponad 70 lat nadaliśmy mnóstwo informacji w całkiem sporej liczbie języków. Zacząłem odszyfrowywać wiadomość pierwszym kodem, który przyszedł mi do głowy: ASCII. 0101 0101. To będzie U... 0100 0011 to C…

Kiedy skończyłem odszyfrowywanie, poczułem jak żołądek podchodzi mi do gardła. Słowa leżące przede mną wyjaśniały wszystko:

„UCISZCIE SIĘ, BO INACZEJ WAS USŁYSZĄ”
---------------------------------------------------------------------------------------------
Obcy z powyższej krótkiej historii byli miłosierni. Albo głupi.

W powieści "Problem Trzech Ciał" Trisolaranie tak nie ryzykują. Ich cel jest jeden. Przejąć ziemię, wyciąć ludzi.
Więc jak ludzie mają się obronić? Cała ziemska flota kosmiczna została zdziesiątkowana w przeciągu 5 minut przez jeden niepozorny obiekt, gdy floty Trisolaran zbliżają się do obłoku Oorta i dotrą na ziemię w przeciągu dekad…
https://youtu.be/DjoICDmv4oM
#scifi #nauka #filozofia #mnieciekawi #kosmos #ksiazki #powiesc #taktyka

15

- Bądź ateńskim filozofem, stoikiem i znakomitym dialektykiem o imieniu Chryzyp. Poważany z ciebie gość i jakiś tam szacun na dzielni jest.
- Osioł zjadł Ci figi z drzewa figowego
- Poleć służącej, żeby dała osłu wina do popicia.
- Osioł na fazie. Jprdl ale dobra akcja.
- Tak kiśniesz ze śmiechu, że umierasz.
- 2200 lat później i ludzie dalej mają z tego bękę. <smutnażaba>
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Chryzyp
https://i2.wp.com/historiek.net/wp-content/uploads-phistor1/2016/01/Chrysippus-1.jpg
#filozofia #stoicyzm #heheszki

6

Ponieważ dziś obudziłem się w filozoficznym nastroju, to podzielę się z Wami jednym z najcelniejszych przemyśleń jednego z największych dalekowschodnich filozofów.
#konfucjusz, #takaprawda, #filozofia, #mądrościwschodu

16

Kiedy stajesz przed pytaniem bez odpowiedzi - pytaniem, na które na ten moment wydaje się niemożliwe nawet wyobrażenie sobie odpowiedzi - istnieje prosta sztuczka, która może sprawić, że pytanie stanie się możliwe do rozwiązania, bądź potencjalnie chociażby przyniesie wartościowe wnioski.

Porównaj:
"Dlaczego mam wolną wolę?" vs "Dlaczego myślę, że mam wolną wolę?"

Miłą rzeczą w drugim pytaniu jest to, że gwarantuje ono prawdziwą odpowiedź, niezależnie od tego, czy istnieje coś takiego jak wolna wola, czy nie. Pytanie "Dlaczego mam wolną wolę?" lub "Czy mam wolną wolę?" odsyła cię do myślenia o drobnych szczegółach praw fizyki, tak odległych od poziomu makroskopowego, że nie mógłbyś ich widzieć gołym okiem. Pytanie wyjściowe nawet jeśli zawiera w sobie sens to zaprowadzi nas w kierunku zbyt zawiłym, abyśmy mieli sposobność wygenerować w miarę przyziemne implikacje takich rozważań.


"Dlaczego uważam, że mam wolną wolę?", w przeciwieństwie do tego, gwarantowana jest odpowiedź. W rzeczywistości wierzysz, że masz wolną wolę. To przekonanie wydaje się o wiele bardziej solidne i uchwytne niż efemeryczność wolnej woli. I w rzeczywistości istnieje jakiś solidny łańcuch psychologiczno-poznawczych przyczyn i skutków prowadzących do tego przekonania.
I. Dlaczego czas płynie do przodu zamiast do tyłu?" vs "Dlaczego uważam, że czas płynie do przodu zamiast do tyłu?".
II. "Dlaczego urodziłem się jako ja, a nie ktoś inny?" vs "Dlaczego myślę, że urodziłem się jako ja, a nie ktoś inny?".
III. "Dlaczego jestem świadomy?" vs "Dlaczego myślę, że jestem świadomy?".
IV. "Dlaczego rzeczywistość istnieje?" vs "Dlaczego myślę, że rzeczywistość istnieje?"


jeśli widzę miraż jeziora na pustyni, to poprawne przyczynowe wyjaśnienie mojej wizji nie wiąże się z faktem istnienia jakiegokolwiek rzeczywistego jeziora na pustyni.

Ale tak czy inaczej, samo przekonanie jest realnym zjawiskiem zachodzącym w realnym wszechświecie - zdarzenia psychologiczne są zdarzeniami - i jego przyczynową genezę można prześledzić.

"Dlaczego na środku pustyni jest jezioro?" może zawieść, jeśli nie ma jeziora, które można by wyjaśnić. "Dlaczego postrzegam jezioro na środku pustyni?" zawsze ma przyczynowe wyjaśnienie, w ten czy inny sposób.

#frgtn #psychologia #umysl #filozofia #przemyslenia

9

Dlaczego powinniśmy przykładać większą wagę do tego co manifestujemy?

W braciach karamazow, dostojewski ostrzega nas, abyśmy uważali na idee, które wszczepiamy innym, ponieważ te mogą sprawić, że będą lepszymi lub gorszymi ludźmi, a to, czy ludzie zmierzają ku lepszej czy gorszej wersji samych siebie, ma ogromny wpływ na świat, w którym wszyscy razem żyjemy.
Jak idee, które wszczepiamy innym, wpływają na świat, w którym żyjemy? Dostojewski pisał, że wszystko jest jak ocean, wszystko płynie i łączy się; dotknij go w jednym miejscu, a odbije się echem na drugim krańcu świata. Wszystko jest ze sobą powiązane, a całe życie zależy od życia innych. Jakość świata, w którym żyjemy, zależy od jakości naszych relacji, a jakość naszych relacji zależy od tego, jak traktujemy siebie nawzajem, a to, jak traktujemy siebie nawzajem, zależy od tego, w co wierzymy. Zatem idee, które zasiewamy w sobie nawzajem, odgrywają ważną rolę w określaniu świata, w którym będziemy żyć.

Wyobraź sobie świat w którym wszyscy kłamią, kradną, oszukują, nie przejawiają cienia altruizmu. Co stanie się z tobą w tym świecie? Z czasem w wyniku nieprzyjemnych doświadczeń takie zachowania rozwiną się i w tobie. Z kolei osoby skrzywdzone przez ciebie, zaczną również krzywdzić innych. Społeczeństwo przekształci się w samolubne jednostki, nieprzyjaźnie nastawione na siebie nawzajem.

Z drugiej strony możemy pomyśleć o świecie w którym interakcje bazują na uczciwości, nikt nie próbuje zyskać poprzez oszustwa, manipulacje czy wykorzystywanie. Co stanie się z tobą w tym świecie? Twoje zaufanie w ludzi wzrośnie, poczujesz potrzebę odwdzięczenia się, traktując dobrze ludzi wokół ciebie; a dzięki temu ich zaufanie wzrośnie. Nikt nie przejawia niepokoju, każdy ufa innym, a pokój staję się normą.

Pytaniem staje się jakie ty ziarna zasiewasz w innych osobach, czy nie powoduje to demoralizowania społeczności w której żyjesz.
WIERZENIA

Przekonania mogą być błędne, nieuzasadnione dowodami lub niekompletne. Mogą też być moralnie odpychające jak seksistowskie, rasistowskie lub homofobiczne przekonania; przekonanie, że prawidłowe wychowanie dziecka wymaga “złamania woli” i kary fizycznej; przekonanie, że czystki etniczne są rozwiązaniem politycznym itd. Jeśli uznajemy je za moralnie niepoprawne, potępiamy nie tylko potencjalne działania wynikające z takich przekonań, ale samą treść wiary, akt wiary w nią, a tym samym wierzącego.


Wiara, podobnie jak wola, wydaje się fundamentalna dla autonomii, ostatecznej podstawy własnej wolności. Jednak wiara nie jest sprawą osobistą, która dotyczy tylko nas samych. Przekonania kształtują postawy i motywy, kierują decyzjami i działaniami. Jeśli niektóre przekonania są fałszywe, moralnie odpychające lub nieodpowiedzialne, to niektóre z nich są niebezpieczne. Niektóre przekonania nie są świadomie wybierane; są “dziedziczone” po rodzicach, “dziedziczone” po rówieśnikach, nabyte nieumyślnie, zaszczepione przez instytucje i władze.

Być może postawy i przekonania zbrodniczych grup jak UPA, nazistów, czy doktorów jednostki 731 miały swój początek w niewinnych, pojedynczych zwrotach rzucanych z początku nieświadomie w konwersacjach; lecz raz wpuszczone w obieg zdołały urosnąć do rozmiarów pozwalających miażdżyć masy ludzkie.

Przetłumaczony cytat Fiodora Dostojewskiego:
“Lubimy żyć wśród ludzi i informować ich o wszystkim na raz, nawet o naszych najbardziej diabelskich i niebezpiecznych ideach; lubimy dzielić się z ludźmi i kto wie dlaczego, domagamy się, aby ci ludzie natychmiast odpowiedzieli nam z pełną sympatią, włączyli się we wszystkie nasze troski i zmartwienia, przytakiwali i nigdy nie przekraczali naszego humoru.”
Jako posiadacze ogromu idei, opinii, przekonań mamy moralną odpowiedzialność za zanieczyszczanie studni zbiorowej wiedzy. Dzięki współczesnym mediom nasze słowa, zwroty, formy i sposoby myślenia stają się “wspólną własnością”. Zanieczyszczanie studni poprzez dodanie fałszywych przekonań, jest niemoralne, ponieważ jakość życia każdego zależy od tego ważnego, wspólnego zasobu. Także progres intelektualny kolektywu nie jest tak efektywny jak gdyby mógł w skutek mgły fałszywych, mylących oraz manipulujących idei, które wymagają czasu i energii psychicznej, by je odsiać.

W świecie, w którym przekonania niemal każdego mogą być natychmiast podzielone z globalną publicznością przy minimalnych kosztach, każda wiara może pociągać za sobą konsekwencje. Jeśli nadal uważacie, że to przesada, pomyślcie o tym, jak przekonania ukształtowane m.in. w Afganistanie poprowadziły do czynów, które zakończyły wiele żyć w Nowym Jorku, Paryżu i Londynie.
https://lurker.land/post/7izKdpDIh - Po co czytać i uczyć się, skoro po czasie tak mało pamiętamy?
https://lurker.land/post/Dt72p2oSX - Sygnalizacja i kontrsygnalizacja
https://lurker.land/post/_m7I8moWU - ludzka tendencja do wierzenia, że czyjaś własna struktura umysłowa może być uogólniona i stosowana do wszystkich innych.
https://lurker.land/post/Y9eeHEvkd - Stan lotosu - odcinanie się od świadomości
https://lurker.land/post/yEzIbtp6f - Sygnalizacja społeczna
https://lurker.land/post/uMLwO9n7h - Struktura mowy nie jest odzwierciedleniem struktury myśli
#etyka #moralność #frgtn #filozofia #spoleczenstwo #dostojewski #przemyslenia

13

– A co z twoimi bogami? Nigdy nie słyszałam, jak ich wzywasz.
– Ich wodzem jest Crom. Zamieszkuje na wielkiej górze. Jakiż pożytek z
wzywania go? Mało dba o to, czy człowiek żyje, czy umiera. Lepiej siedzieć
cicho, niż ściągnąć na siebie jego uwagę. Ześle ci przekleństwa, a nie
pomyślność! Jest ponury i pozbawiony ciepłych uczuć, jednak to on
udziela człowiekowi przy narodzinach siły woli oraz mocy do zabijania. O
cóż jeszcze można prosić bogów?
– A co ze światami za rzeką śmierci? – drążyła dalej.
– W wierze mego ludu nie ma nadziei ani teraz, ani na przyszłość –
odparł Conan. – W tym świecie ludzie zmagają się i cierpią nadaremnie,
odnajdując przyjemność jedynie w namiętnym szaleństwie bitwy. Po
śmierci ich dusze wkraczają do zasnutej szarą mgłą dziedziny chmur i
lodowatych wiatrów, by błąkać się bez pociechy przez całą wieczność.
Bêlit zadrżała.
– Zycie, nawet tak złe, jakie jest, pozostaje lepsze od takiego losu.
W co ty wierzysz, Conanie?
Wzruszył ramionami.
– Poznałem wielu bogów. Ten, kto przeczy ich istnieniu, jest tak samo
ślepy jak ten, co pokłada w nich ufność zbyt głęboko. Nie szukam
odpowiedzi na pytanie, co będzie po śmierci. Może to ciemność głoszona
przez nemedyjskich sceptyków, królestwo Croma z lodu i chmur, a może
śnieżne równiny i sklepione sale Valhalli Nordheimczyków. Nie wiem i
nie dbam o to. Daj mi żyć pełnią, póki żyję; niech posmakuję obfitych
soków czerwonego mięsa i cierpkiego wina na mym podniebieniu,
gorącego uścisku bielutkich ramion, szalonego uniesienia bitwy, kiedy
ostrza płoną błękitem i spływają czerwienią, a będę zadowolony. Niech
nauczyciele, kapłani i filozofowie łamią sobie głowy nad problemem realności i ułudy. Ja wiem tylko, że jeśli życie jest ułudą, to ja sam jestem nią nie mniej, a w ten sposób ułuda staje się dla mnie rzeczywistością.
Żyję, promieniuję życiem, kocham, zabijam i jestem zadowolony.

Robert E Howard - Królowa Czarnego Wybrzeża
#conan #czytajzlurkerem #filozofia #książki

9

Jeśli współczesność chce coś ukryć przed ludźmi, historia po dziesiątkach lat nie ma szans do- grzebania się prawdy. Zamiast niej znajduje się tylko artefakty, misternie utkane legendy modyfikujące prawdę, spreparowane na użytek ówczesnego społeczeństwa i tak głęboko zaszczepione w świadomości pokoleń, że stają się prawdą zastępczą, której obalenie po latach nie leży w niczyim interesie.
Janusz Zajdel, Limes Inferior
#literatura #filozofia #historia #scifi

8

Nie wiem czy też nie możecie spać myśląc czym różni się konserwatysta od kontrrewolucjonisty, ale zdaje się, że znalazłem odpowiedź w książce Moment Tukidydesa autorstwa Jana Tokarskiego, którą zresztą szczerze polecam. Dlaczego to ważne? Ano często słyszę, że zwolennicy prawicy zamiennie przyjmują te określenia dla samego siebie nie znając implikacji jakie one za sobą niosą. Ba, jestem przekonany, że często spory, które prowadzimy na naszym wspaniałym portalu, wynikają z poniżej wyjaśnianej różnicy.
Proszę, oto wyjaśnienie na dwóch zdjeciach z moimi zaznaczeniami.
#momenttukidydesa #filozofia #politologia #nocna #konserwatyzm #kontrrewolucja #uczsiezlurkerem #memrys

14

Teatr TV – Paradyzja – polska powieść o obecnej dystopiiyoutube.com

Powieść Janusza Zajdla z gatunku „to miało być ostrzeżenie, nie przewodnik!”. Co ciekawe, książkę autor napisał, nie znając ani Roku 1984, ani NWŚ. Spektakl zrealizowany w czasach komuny. Czy dzisiaj by powstał? Obejrzyjcie i zastanówcie się.
Pisarz z Ziemi leci na jedyny w swoim rodzaju sztuczny świat, Paradyzję, żeby napisać o niej książkę. Dowiaduje się jednak więcej, niż powinien Realizacja jak zwykle niskobudżetowa, ale bardzo wierna, sens historii oddany doskonale.
#literatura #teatr #filozofia #władza #psychologia
https://www.youtube.com/watch?v=vZyLdxEwmI0&list=PLbRJ6VxmTVY3Plg_GVaanj8iiSlMav1M0&index=114

10

Swargi, Symbole... Wolność?

Symbole a wolność, trudno je połączyć. Nić która je łączy, o ile istnieje, wydaje się nikłą fantazją jakiegoś tam wariata z pod mostu który próbuje przekonać innych aby stosowali symbole które dawno straciły swoje znaczenie. Innym razem jest to próba medialna aby kogoś ocernić lub przekonać ich że są źli gdyż takie symbole używają. Inni znajdują się w potrzasku wielkich koncern i firm które chcą na "folkowym" stylu zbić majątek. I gdzie w tym wolność? Może połączenie między symbolami a wolnoscią wydają nam się tak obce tudzież niemożliwe gdyż zwyczajnie ta nić została rościągnięta do skraju wytrzymałości? Myślę że tak jest.




Symbole nie są czymsz błahym, nie jest to również kwestia osobistego gustu czy estetyki chociaż niewątpliwie odgrywa ono rolę w tym jak podchodzimy do symboli i czy w ogóle pragniemy na nie spojrzeć. Osobisty gust i upodobania jedynie wpływają na symbolikę wtedy kiedy większość osób popiera nasz gust a to się rzadko zdarza. Tak jak wszystko co usiłuje być piekne podlega podstawowemu prawu piękna. "Piękno jest oczywiste". Przebicie się przez żelazny płaszcz ludzkiego poczucia estetyki zaczynamy się zastanawiać co czyni symbole tak ważnymi i co powoduje że są one dobre, złe, jakim cudem zawierają w sobie setki stron treści ściśnięte w zaledwie kilka centimetrów kwadratowych. Jaka jest ich rzeczywista natura?

Symbole zawierają setki stron treści, zawierają wartości oraz nauki, intymne prawdy które stanowią filary danej myśli czy całej idei. Są one w stanie rozsiać myśl dalej i szybciej niż nawet najbardziej natarczywe programy propagandowe które również muszą sięgać po to samo narzędzie. W obecnych czasach symbolem jest maska, nie trudno zauważyć że maska i niebawem szczepienie (strzykawka) staną się swego rodzaju symbolem który niesie za sobą pewną liberalną idee której każdy rozsądny człowiek się z jakiegoś powodu obawia. Nie wiemy do końca dlaczego tak jest, ale tak jest. Coś w tym paszporcie, ta flaga UE, ta strzykawka i maska, rękawice, przemawiają do nas mrocznie.

Symbole są pewnego rodzajem utrwalenia myśli i tradycji z nimi związanych. Symbole nawołują do czegoś i wzbudzają coś w nas co powoduje że chcemy i pragniemy, niemal ucieleśniają idee i powodują że jest namacalna i jesteśmy w stanie stwierdzić jej obecność u innych, w społeczeństwie, i widzimy ją we świecie. Dodaje to odwagi i otuchy, coś na co możemy patrzeć i coś o co walczymy. Poczucie zasługi wobec idei wiąże się ze zrozumieniem że symbol nie jest tylko symbolem, a idea ideą, ale czymsz o wiele większym. I to nas napędza.

Symbole i ich połączenie z tradycjami jest oczywiste. Chrześcijaństwo, Islam, Buddhyzm, itd. ALe nie dotyczy to wyłącznie wiary ale również idei... każdy zapewne zna symbol mieczy chrobrego, swastykę, oraz falangę ONR. Każdy z nas ma reakcję którą nas nauczono wobec tych idei, czy dlatego że nie rozumiemy je oraz ich symbol czy dlatego że właśnie je rozumiemy i nauczyliśmy nienawidzieć te symbole.

Lewica w taki sposób tresuje ludzi wobec swastyki, ale swastyki czyli swargi czy swarożyce, miały i mają miejsce w naszej Polskiej i słowiańskiej kulturze od zarania dziejów. Są to znaki i symbole połączone z nami tak jak głagolica czy runy dla sandynawów. Symbole te przemawiają ku pewnej głębi i odrębności myślowej i kulturowej, tożsamościowej. Jest to pewnego rodzaju podstawa pod przyszłość bowiem jest to połączenie z korzeniami i zmierzchłymi dziejami których nikt nie jest w stanie pamiętać czy poznać. niemniej jednak jesteśmy w stanie je poznać chociaż pośrednio poprzez ich symbolikę, symbolikę która wcale nie jest obraźliwa ani wroga. Jest dziwnie piękna. Jest to coś co widzimy zachowane przez osoby które traktują to poniekąd hobbistycznie poniekąd zawodowo. Rekonstruktorzy historyczni odwalają tutaj ogromną robotą ale tak jak wszystko, nawet symbole się rzwijają chociazby to że nabierają nową kolorystykę, czy stają się częścią internetu. Najważniejsze jest poznać zasady ich powstawania aby zachować estetykę podczas ich zmiany, tudzież powstawania ich nowych rodzajów.

W Polsce panuje niemal brak Polskich symboli, takich które są związane z ludem zamiast z ideami politycznymi. Jedyne które panuje to krzyż a nawet ten zanika w tak szybkim tempie że za dziesięć lat wszelkie znaki chrześcijaństwa będą powoli usuwane i będzie trudno je znaleźć. Lewica tak jak przyszła po posągi konfederatów w USA przyjdzie po posągi świętych i królów u nas. Stąd napieranie na świat symboli, na kulturę, jej wskrzeszenie, jest dla nas tak ważne dlatego że zaczniemy my zgarniać ziemię którą straciliśmy. Ku temu celowi możemy zauważyć że fryzury tak jak czupryna są dla nas symboliczne i charakterystyczne. Tak samo Żupan i Pas pleciony (krajka). A w tym wszystkim były zawarte liczne symbole które do niedawna panowały w pamięci ludu, i widniały na przeróżnych ubraniach i w sztuce. Skoro symbole noszą idee, noszą myśl, i są nosicielami pewnej tradycji samym w sobie będąc tradycją to czemu nie postarać się o ich wskrzeszenie. Swargi, oraz inne symbole, są przepiękne i nie ma nic złego w tym że będziemy troszeczkę bardziej piękni za swoje wysiłki, czy będzie nam się milej siedziało na rynku i podwórku bo będziemy się czuli wreście u siebie.
#polityka #symbole #sztuka #filozofia #kultura #polska



6