Raport z postępów:
Ćwiczenia - idzie mi super. Cały czas się rozwijam, podnoszę sobie poprzeczkę, urozmaicam sobie trening. To już 48 dni. Miałem ćwiczyć co dwa dni, obecnie ćwiczę 5 dni w tygodniu, po prostu raz góra, raz dół. Łącznie to już 1011 minut ćwiczeń od kiedy podjąłem postanowienie. Aby trening się nie zmarnował zadbałem o to aby lepiej się wysypiać, zrobiłem sobie postanowienie, że jeszcze w tym roku zadbam o dietę.
Dieta - tu już nie jest tak kolorowo. Niewiele wiedziałem o zdrowej żywności i nadal niewiele wiem, ale idzie to w dobrym kierunku. Nie będę Wam wciskał kitu, że 100% moich posiłków jest zdrowych, niestety jeszcze tak nie jest. Ale odrzuciłem wszystkie śmieciowe szamki, moja dieta jest bardziej urozmaicona, jem bardzo dużo owoców i warzyw w porównaniu z tym co było wcześniej. Nie będę zmieniał wszystkiego drastycznie bo stracę zapał i nici z postanowienia. Kroczek po kroczku, tydzień po tygodniu będę zmieniał swoje nawyki aż w końcu osiągnę cel.
Dla niektórych pewnie idzie mi kiepsko, a przynajmniej mogłoby pójść mi lepiej ale ja i tak jestem z siebie dumny. Uważam, że sporo zmieniło się na lepsze.
#dobraenergia #cwiczenia #dieta #postanowienia

16

Trening zrobiony, a po treningu mleko sojowe, płatki owsiane, banan, jabłko, rodzynki, cynamon i kasza jaglana. Wdrażam powoli wczorajsze postanowienie, dzięki za kciuki
#cwiczenia #postanowienia #dieta

13

Jeszcze w połowie czerwca ważyłem 83-82kg przy wzroście 183cm, teraz waga pokazuje spadek masy o ok. 7-8 kg. Sytuacja powtarza się co roku, i zawszę w tym czasie tracę sporo kilogramów a później waga wraca do normy. Oczywiście to nie przypadek, bo w okresie letnim jestem bardzo aktywny. Łażenie po lasach i szlakach powoduje szybką utratę masy. Nie stosuje żadnej diety a nawet powiem że wciągam tonę słodyczy. Gdyby ktoś chciał szybko schudnąć, bez męczących diet to powinien rozważyć trekking, na pewno każdemu taka aktywność wyjdzie na zdrowie. #outdoorskandynawia #dieta #odchudzanie

12

Jak jeść tanio, mało ale odżywczo i się najeść?
Znacie jakieś diety tego typu? Co jeść żeby długo być sytym?
#pytaniedolurkow #dieta #bieda #jedzenie
Miej sumienie - jedz kamienie:D
Ale poważnie, serio pytam.

5

Twoje ciało nie jest workiem na śmiecieodkrywamyzdrowie.pl

https://odkrywamyzdrowie.pl/post/twoje-cialo-nie-jest-workiem-na-smiecie #zdrowie #odżywianie #dieta #śmieciowejedzenie

Zmęczenie, złe samopoczucie, nadwaga, nadkwasota żołądka, cukrzyca, nadciśnienie, choroby wieńcowe, w rezultacie zawał serca i to wszystko w średnim wieku, około czterdziestki.

To są tak zwane choroby cywilizacyjne, albo choroby XXI wieku.

No właśnie, o co w tym wszystkim chodzi?

Czy zastanawiałeś się kiedyś, co się dzieje z Tobą i z twoim otoczeniem, dlaczego ludzie często chorują?

8

Czołem lurkowe świry! Dawno nie wrzucałem nic szurskiego (ha! pewnie myśleliście, że dawid19 mnie pokonał…? otóż nic bardziej mylnego!!). W dzisiejszym wpisie zaprezentuję Wam sposób na smaczne picie wody. Bo to, że pić dużo trzeba (bo nawodnienie), to każdy wie, tylko co pić? Syfiastą kranówę? (ktoś powie, że jest lepsza niż sklepowy plastik - a i owszem, dużo lepsza - ale mimo to ma w sobie dużo koksów). Do tego wspomnieć trzeba, że niektóre miasta w PL fluoryzują wodę Można oczywiście go "wygotować" (odparować), ale to sporo zajmuje. No a co z innymi szkodliwymi substancjami, które w niej znajdziemy?

Ano jest na to sposób! Oto jak ja piję wodę. Kupujecie sobie:

1) dzbanek gliniany, 1.5 - 4.0 L (ja używam tego większego, zagotowuję na wieczór i stoi do rana, stygnąc).


2) do tego kubek miedziany


3) no i kryształki (nie pytajcie, co to )


np. coś takiego: https://allegro.pl/oferta/kwarc-rozowy-piasek-jadeit-krzemien-szungit-9053364624

(nie ma tu wszystkich najwazniejszych, ale na początek, jak znalazł)

I teraz: codziennie na wieczór zagotowujecie sobie wodę (odpowiednią ilość, na cały kolejny dzień, dla siebie i może dla rodziny). Wlewacie wrzątek do glinianego naczynia, dorzucacie kamorów i zostawiacie na noc. GOTOWE. Nazajutrz można dodać trochę cytrynki albo innego ubogadzacza, wedle uznania.

~ GRATKI! Od teraz drinkujecie, jak prawdziwi foliarze!
#zdrowie #dieta #szury

11

Mam kilka pytań do osób obeznanych w weganizmie, albo i osób przeciwko.

Chcę mieć jakieś argumenty, gdy będę znów rozmawiał z osobą, która będzie mnie przekonywać do tego trybu życia. Nie jest w stanie mnie przekonać, a ja nie mam argumentów przeciwko. Trochę czytałem, trochę pooglądałem podcastów, jednak nadal mi się to nie wyklarowało, więc pytam się was.

Od tej osoby bije trochę ślepy fanatyzm i w sumie dlatego też nie docierają do mnie argumenty tej drugiej osoby, bo czasami czuję, jakby w środowisku też to narzucała. Niby chodzi o ochronę zwierząt. Jednak sama by żywcem zakopała innego człowieka, bo taka z niej nienawiść bije
Obiad u rodziny nie zje, bo mleko, bo śmietana, bo coś innego.
Mam rolnika, który hoduje kurki. Mają olbrzymie pole, większość czasu na nim spędzają, zamykane jedynie na noc, żeby drapieżniki ich nie zjadły. Jajka znoszą tak jak im się podoba. Nie są nawet zabijane, bo dożywają późnej starości i po prostu zdychają. Rolnik sobie dorabia do emerytury i nawet nie chce ich zabijać, sprzedaje tylko jajka. Czy może zjeść te jajka? Bo z samych wypowiedzi rozumiem, że chodzi jedynie o wyzysk zwierząt. Dochodzi jedynie ochrona środowiska co też jest argumentem, ale w takim razie to można podciągnąć pod to, że w sumie wybicie 9/10 naszej populacji znaczącą poprawi środowisko.

Ostatnio zobaczyła więcej produktów wege w sklepach i stwierdziła, że świat stał się lepszym miejscem
A ja mam przed oczami wojny, sytuację na wschodzie i dzieci pracujące w kopalniach.
Plus oczywiście ekonomia. Bo mam wrażenie, że w ogóle jej nie rozumie 2k netto miesięcznie i żryj gówno, albo wydawaj połowę zarobków na produkty, które przypominają mięso, ale nim nie są.
#weganizm #dieta #dyskusja #pytanie

9

Siemanko !
Obiecałem wam swego czasu, że wrzucę podsumowanie redukcji. Problemy z fotografem jak i to że już trochu odpoczywam do niej zrobiło swoje, ale w końcu dorwałem kogoś i sie udało porobić foty. Bez przygotowań, bez światła bez dobrego kąta(jak można robić zjdjęcia od dołu kurwa mac) i nei wszczycie formy ale są!


Tutaj po prawej zdjęcie z grudnia - więc jeszcze nie minimalna waga ale koło 105 -107 było. Teraz co zobaczycie na innych zdjęciach waże mniej ale chyba trochu gorzej wyglądam, trochu wody z mięśni napewno spadło bo nie jem kreatyny i czuje to po sobie.
Edit: zapomniałem najważniejszego start redukcji sierpien-- koniec realnej redukcji grudzien/styczen. 4 miesiace pracy.


Jak widać kąt zdjęcia pozostawia wiele do życzenia ale nie ma co marudzić i takw idać różnice.
A różnica wygląda nastepująco :
120kg-->103 kg 30% tłuszczu vs 18%, 35.5kg -->18.5kg a więc spore wiaderko. Natomiast różnic nie ma jeśli chodzi o siłę. Jedynie klata nieco spadła z 170 z pauza na 160. Reszta wydaje się być bardzo podobna, ale przez covid ciężko teraz wszystko porównać.


Zamierzam jeszcze wrócić do redukcji i przycisnąć jeszcze pare % jednak póki co odpoczywam. Efektu jojo brak a nawet waga poleciała w dól lecz to pewnie woda jak wspominałem.
Jako ciekawostke dodam że to nie jest też początek. Kilka lat temu dopasłem sie do 134kg i zrzuciłem do widocznych po lewej 120kg. Także można stwierdzić że z jakiś 50% fatu spadłem na 18% niestety nie mam zbytnio zdjęc z tamtego okresu, a byłoby ciekawe porównanie

Przemiana jest zasługą tylko diety bo cwiczyć cwiczyłem tak samo, może dołożyłem trochu spacerów. Czy czuje się lepiej ? Cholera wie napewno łatwiej się oddycha Duża poprawa na psychice bo człowiek może wyjśc do ludzi w normalnych ciuchach
Tak wiem - WYPRASUJ TEN PODKOSZULEK!
Co widać chociażby o tutaj(u gory teraz, na dole przed):


#REDUKCJA #DIETA #turteliancontent moze troche #silownia #sport

26

Zdelegalizujmy wegetarianizm, nim będzie za późno!! Oto przykłady, jak brak składników pochodzenia zwierzęcego wpływa na dzieciyoutube.com

https://youtu.be/zPL2AwaT1BI?t=274

Pewnie słyszeliście o wege-pasjonatach, którzy nie dają mięsa swoim psom czy kotom. Biedne zwierzątka Ale co, jak taki pojeb jeden z drugim nie podaje produktów mięsnych swoim dzieciom? Wtedy robi się naprawdę smutno
#dieta #weganizm #wegetarianizm #odżywianie #dietakarniwora

Tylko mięso. Proszę, jedzcie jak najwięcej produktów mięsnych (może nie samego tylko mięsa, ale głównie tłuszczy oraz podrobów: wątroba, serca, żołądki... to samo zdrowia. Żywa siła i energia). Wszyscy weganie są mega niedożywienia (widać na kilometr po buzi). Są wątli, zgarbieni, osłabieni. Tylko mięso oraz surowe jajka (i zsiadłe mleko )!!

42

Lureczki to już miesiąc od tego wpisu : https://www.lurker.pl/post/Hy5AaUfWe

Więc zgodnie z obietnicą zdaję relacje!



MORSOWANIE : Zgodnie z założeniami morsowałem 2x w tygodniu cały czas wydłużając czas. Humor w dzien morsowania faktycznie się polepsza, przez pierwsze kilka godzin efekt strzelenia sety jest. Super aktywność polecam każdemu. Faktycznie nie chorowałem przez ten czas, jednak bóle mięsniowe po treningach wsytępują a nawet jedna drobna "kontuzja" się wydarzyła. Plusem który przypisuje morsowaniu jest napewno to, że mój organizm przepala więcej kalorii, a więc mogę więcej jeść Napewno dużo lepiej znoszę zimno, samo morsowanie też jest już przyjemne.
Oddychanie - nie widzę jakiś mega benefitów, często mnie drażni ta czynność nie widzę mega efektów w wydłużeniu oddechu. Ale fakt 2:30 bez oddychania na wydechu to jest coś. Może źle do tego podchodzę, ale z tego pewnie zrezygnuję jako z codziennego zajęcia i czasem dla zabawy sobie zrobie sesje. JEdyny rzeczywisty benefit, że nauczyłem się oddychać przeponą i lepiej kontrolować oddech. Przydatne na siłowni.
Zimne prysznice Prawie zawsze pierwszy prysznic biore zimny, wejście pod niego nigdy nie jest przyjemne, jednak w trakcie znoszę go bez problemu a czasem nawet z przyjemnością. Czasem czuję się przyjemnie odswieżony, a czasem lekki zmarznięty. Napewno pobudza + benefity z pkt pierwszego mogą być spowodowane też włąśnie prysznicami. Niestety do tego w przeciwienstwie do morsowania nie idzie się przyzwyczaic

Te 3 metody nie zmieniły mojego życia o 180 stopni, czuję lekkie profity zwłaszcza z obcowania z zimnem. Napewno morsowanie będe kontynuował więc zdam dalszą relacje, za jakiś miesiąc.
Z chęcią odpowiem na pytania !
PS: obrazek to przerobione moje zdjecie z morsowania przez filtr "kostek lodu"
#morsowanie #lifestyle #cikawostki #turteliantestuje #silownia #dieta #sport

12