DEJ, DEJ - Sekretarz generalny NATO obiecuje Ukrainie dalsze wsparcie warta kilkudziesięciu miliardów dolarówkresy.pl

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zadeklarował, że państwa członkowskie Sojuszu udzielą Ukrainie do końca bieżącego wartego 60 miliardów dolarów wsparcia wojskowego.

„Musimy zadbać o to, aby Ukraina otrzymała potrzebne jej wsparcie. Wszyscy sojusznicy muszą zainwestować więcej, aby osiągnąć w tym roku cel 60 miliardów dolarów na wsparcie bezpieczeństwa i obrony Ukrainy” – słowa Ruttego zacytował w środę portal Ukraińska Prawda. Odnosząc się do tego, że Unia Europejska planuje już zaciągnięcie pożyczki w wysokości 90 mld dolarów Rutte stwierdził, że będzie ona stanowić tylko “uzupełnienie tego, co sojusznicy zapewniają w ramach stosunków dwustronnych”.

„Musimy skoncentrować finansowanie na priorytetach – obronie przeciwlotniczej, dronach i amunicji dalekiego zasięgu. To są priorytety” – w ten sposób strumień europejskich pieniędzy chce skierować na Ukrainę Rutte.

Przypomniał on, że mechanizm PURL, dotyczący zakupu amerykańskiej broni przez państwa członkowskie NATO dla Ukrainy, pozostanie w mocy do 2026 roku.

Rutte zwrócił również uwagę na nieproporcjonalny podział kosztów wsparcia Ukrainy między państwa członkowskie. „Patrząc na szczyt NATO w Ankarze, musimy również poczynić postępy w zapewnieniu bardziej sprawiedliwego i przewidywalnego podejścia do wspierania wysiłków obronnych Ukrainy. To prawdziwy problem: zbyt mało krajów ponosi zbyt duży ciężar i musimy się tym zająć. Wspieranie walki Ukrainy jest ważniejsze niż kiedykolwiek” – podkreślił Mark Rutte.

Jak donosi Europejska Prawda, w Berlinie zorganizowano spotkanie Grupy Kontaktowej ds. obrony Ukrainy, na którym omawiane jest zwiększenie wsparcia wojskowego dla Ukrainy, ze szczególnym uwzględnieniem dostaw dronów i pocisków dalekiego zasięgu. Po raz kolejny na spotkaniu nie ma sekretarza obrony USA, Pete’a Hegsetha.

http://kresy.pl/wydarzenia/polityka/sekretarz-generalny-nato-obiecuje-ukrainie-dalsze-wsparcie-warta-kilkudziesieciu-miliardow-dolarow/

#ukraina #nato #dej

9

#niemcy #ukraina

Jak to możliwe, że nasi politycy na to wcześniej nie wpadli? Niemcy znowu liderami pomocy.

12

UKROFILIA NA PEŁNEJ - Francja naciska na Grecję ws. Mirage dla Ukrainykresy.pl

Paryż zabiega o przekazanie ukraińskiej armii greckich myśliwców Mirage 2000-5. Ateny nie podjęły decyzji i domagają się rekompensaty.

Francja zwiększa presję na Grecję w sprawie przekazania Ukrainie myśliwców Mirage 2000-5, które są już wykorzystywane przez ukraińskie siły powietrzne. O sprawie poinformowały źródła greckiego dziennika „Kathimerini”.

Kwestia ta nabrała znaczenia w kontekście intensyfikacji kontaktów obronnych między Paryżem a Atenami. Francja dąży do rozszerzenia wsparcia dla Ukrainy, w tym poprzez pozyskanie dodatkowych platform lotniczych.

Według ustaleń gazety Grecja przekazała już Ukrainie część uzbrojenia, w tym pociski do systemów obrony powietrznej Crotale oraz inne środki bojowe. Dotychczas jednak nie wyraziła zgody na przekazanie samolotów bojowych.

Źródła wskazują, że strona francuska próbuje przełamać opór Aten, oferując zachęty. „Francuscy urzędnicy zaproponowali rozwiązania mające skłonić Grecję do zmiany stanowiska, w tym możliwość dostarczenia dodatkowych myśliwców Rafale na korzystniejszych warunkach cenowych” – podano.

Jednocześnie władze greckie podkreślają, że ewentualna decyzja o przekazaniu samolotów będzie uzależniona od uzyskania odpowiedniej rekompensaty.

Według dostępnych danych Grecja dysponuje 19 myśliwcami Mirage 2000-5EG Mk2 oraz 5 dwumiejscowymi Mirage 2000-5BG Mk2. Dodatkowo w magazynach znajduje się jeszcze 10 starszych maszyn typu Mirage 2000EG.

Informacje o planach wycofania i sprzedaży starszych samolotów pojawiły się w marcu 2024 roku. Minister obrony Nikos Dendias potwierdził wówczas zamiar przeprowadzenia szeroko zakrojonej modernizacji sił zbrojnych.

Reforma ta została określona jako „największy program zmian w historii współczesnego państwa greckiego” i ma obejmować m.in. restrukturyzację wyposażenia oraz zwiększenie zdolności operacyjnych.

http://kresy.pl/wydarzenia/francja-naciska-na-grecje-ws-mirage-dla-ukrainy-w-tle-oferta-rafale/

#ukrofilia #francja #grecja #ukraina #rosja

6

KTO ZA TO ZAPŁACI??? - Polska chce przedłużyć autostradę A4 aż do Lwowa. To pierwszy projekt polskiej odbudowy Ukrainykresy.pl

W drugiej połowie czerwca 2026 roku ma zostać sfinalizowana międzyrządowa umowa regulująca polskie inwestycje w odbudowę Ukrainy. Najważniejszym projektem na liście będzie przedłużenie autostrady A4 do Lwowa poprzez budowę około 80-kilometrowego odcinka drogi M10. Jednocześnie budowa odcinka Via Carpatia na Podkarpaciu stanęła w miejscu z powodu niedofinansowania spółki odpowiedzialnej za budowę.

W drugiej połowie czerwca 2026 roku, podczas Ukraine Recovery Conference w Gdańsku zaplanowanej na 25–26 czerwca, ma zostać sfinalizowana międzyrządowa umowa regulująca polskie inwestycje w odbudowę Ukrainy. Dokument przygotowuje Agencja Rozwoju Przemysłu we współpracy z ukraińskimi partnerami.

Jednym z kluczowych elementów dokumentu będzie rozbudowa infrastruktury drogowej. Załącznikiem numer jeden ma być lista konkretnych projektów, na której pierwsze miejsce zajmie budowa autostrady M10. Chodzi o przedłużenie polskiej A4 do Lwowa poprzez realizację około 80-kilometrowego odcinka od granicy w Korczowej (Krakowcu) do Lwowa. Obecnie przebiega tam jednojezdniowa droga M10, która nie spełnia standardów autostrady.

Spór wokół budowy odcinka Via Carpatia

Tymczasem na Podkarpaciu stanęła budowa odcinka drogi ekspresowej S19 między Domaradzem a Iskrzynią – fragmentu Via Carpatia.

Wykonawca Mostostal Warszawa odstąpił od kontraktu wartego ponad miliard złotych. Pierwszym problemem, o którym poinformowała firma, były nieprzewidziane warunki gruntowe znacznie odbiegające od dokumentacji przekazanej przez GDDKiA. Spółka sfinansowała własne badania geologiczne potwierdzające rozbieżności, jednak nie uzyskała ani dodatkowego finansowania, ani wydłużenia terminu realizacji.

Drugim powodem była decyzja Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wymagająca przeprojektowania obiektów inżynieryjnych. W efekcie wykonawca musiał zbudować kilkanaście obiektów o łącznej długości ponad 700 metrów większej niż zakładano. „Skala tych dodatkowych prac odpowiada budowie estakady łączącej Most Świętokrzyski z Mostem Poniatowskiego w Warszawie” – podkreślił rzecznik Mostostalu.

Pozostałe inwestycje na Ukrainie

Prezes ARP Bartłomiej Babuśka dodał, że w planach są również budowa toru kolejowego o europejskim rozstawie na Ukrainę, portu nad Morzem Czarnym oraz terminala cargo w centralnej części kraju, z których korzystać będzie Polska.

Szef ARP zaznaczył, że umowa musi przynieść wymierne korzyści polskiej gospodarce. — Chodzi o to, żeby była „kaloryczna”, a nie – jak mówią Ukraińcy – miała jedynie „wartość papieru i atramentu”. Musimy w konkretny sposób określić maksymalną liczbę korzyści dla polskiej gospodarki wynikających z jej realizacji — stwierdził.

Oprócz inwestycji drogowej w ramach umowy przewidziano projekty kolejowe, logistyczne i portowe. Mają one zwiększyć możliwości eksportowe Polski, w tym dostęp do rynków Bliskiego Wschodu. Wśród barier do usunięcia wymieniono m.in. brak odpowiedniej infrastruktury magazynowej po stronie ukraińskiej, zwłaszcza magazynów chłodzonych dla żywności.

Prace nad umową prowadzone są z udziałem wiceminister rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy Alony Szkrum, odpowiedzialnej za inwestycje, handel i logistykę odbudowy, oraz Rady ds. Współpracy z Ukrainą przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, kierowanej przez posła Pawła Kowala. Agencja Rozwoju Przemysłu uczestniczy zarówno w rozmowach, jak i w przygotowaniu rozwiązań prawnych oraz technicznych zapewniających bezpieczeństwo i przewidywalność dla polskich i ukraińskich partnerów.

Agencja Rozwoju Przemysłu wchodzi w skład Rady ds. organizacji biznesu przy KPRM oraz Team Poland for Ukraine. Wspiera rozwój polskich firm poprzez finansowanie inwestycji i procesy restrukturyzacyjne. Posiada aktywa w 76 spółkach, w tym pakiety większościowe w 51 z nich, działających m.in. w branżach stoczniowej, kolejowej, metalowej, wydobywczej i maszynowej.

We wrześniu 2025 roku prezes ARP zapowiadał powołanie w Agencji Departamentu Projektów Międzynarodowych, którego celem jest m.in. ekspansja spółek z Grupy Kapitałowej ARP na rynki globalne, w tym rozwój relacji biznesowych z Ukrainą.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/polska-chce-przedluzyc-autostrade-a4-az-do-lwowa-to-pierwszy-projekt-polskiej-odbudowy-ukrainy/

#Polska #ukraina

8

Ukraina chce dopłat z UE. 160 euro rocznie na każdą krowękresy.pl

Kijów wystąpił do Unii Europejskiej o wsparcie dla ukraińskiego sektora mleczarskiego. Proponowany program zakłada dopłaty w wysokości 160 euro rocznie do każdej krowy.

Jak poinformował portal tygodnik-rolniczy.pl Ministerstwo Gospodarki, Środowiska i Rolnictwa Ukrainy wystąpiło do władz Unii Europejskiej z wnioskiem o wsparcie dla przemysłowych gospodarstw mlecznych. Działanie to zostało podjęte na prośbę Stowarzyszenia Producentów Mleka (AVM), które wskazuje na pogarszającą się sytuację w sektorze.

Według organizacji, w ostatnich miesiącach ceny skupu mleka surowego spadły do poziomu poniżej opłacalności produkcji. Sytuację pogłębiają dodatkowe czynniki, w tym ograniczona konkurencyjność eksportowa zakładów przetwórczych w warunkach globalnego kryzysu mleczarskiego.

Wśród problemów wskazywanych przez AVM znajduje się także wzrost kosztów produkcji, związany m.in. z koniecznością korzystania z generatorów diesla przez co najmniej 16 godzin dziennie. Dodatkowym obciążeniem są trudne warunki zimowe oraz niedobory kadrowe wynikające z mobilizacji, migracji oraz zagrożeń bezpieczeństwa.

Organizacja podkreśla, że sektor mleczarski pełni istotną rolę dla obszarów wiejskich. Zapewnia miejsca pracy, generuje dochody podatkowe oraz odpowiada za produkcję żywności. Wskazano, że jego destabilizacja może mieć długofalowe konsekwencje dla gospodarki.

W odpowiedzi na kryzys AVM zaproponowało rozszerzenie programu dopłat, który miałby rekompensować koszty utrzymania bydła. Podobne wsparcie było już realizowane przez Unię Europejską w latach 2022–2025 w ramach programu ARISE Emergency Project, obejmującego mikro i małe gospodarstwa.

Nowa propozycja zakłada objęcie programem wszystkich przemysłowych gospodarstw mlecznych na Ukrainie. Wysokość dopłaty miałaby wynosić 160 euro rocznie na jedną krowę. Przy liczbie 386,3 tysiąca zwierząt w gospodarstwach przemysłowych całkowity koszt programu oszacowano na około 62 miliony euro

Przedstawiciele branży oczekują szybkiej decyzji ze strony Unii Europejskiej. „Mamy potwierdzenie z Ministerstwa Gospodarki faktu wystąpienia do Unii Europejskiej w sprawie możliwości finansowania programu. I bardzo liczymy na pozytywną decyzję – ważne jest, aby otrzymać ją przed rozpoczęciem wiosennych zasiewów” – poinformowała dyrektor generalna AVM Hanna Ławreniuk.

Dodała również, że wsparcie mogłoby zapobiec ograniczaniu produkcji. „Będzie to ważny sygnał dla gospodarstw mlecznych, aby nie rezygnowały z siewu roślin pastewnych i nie zmniejszały pogłowia krów” – zaznaczyła.

http://kresy.pl/wydarzenia/ukraina-chce-doplat-z-ue-160-euro-rocznie-na-kazda-krowe/

#dej #ukraina #ue

8

To jest jakaś kpina. Związek Ukraińców w Polsce chce przywrócenia bezpłatnej ochrony zdrowia dla niepracujących Ukraińców❗

Przez 4 lata uchodźcy z Ukrainy byli w Polsce uprzywilejowani i mieli bezpłatny dostęp do polskiej ochrony zdrowia, na którą płacimy miliardy złotych w składkach zdrowotnych. Bezrobotni obywatele z Ukrainy nie musieli nawet rejestrować się w urzędzie, by korzystać z publicznej opieki zdrowotnej! Od 5 marca wreszcie się to zmieniło i niepracujący Ukraińcy podlegają takim samym zasadom dostępu do NFZ jak nieubezpieczeni Polacy - muszą opłacać składki.

Ale jak widać nawet 4 lata takiego przywileju w Polsce, na jaki polscy obywatele nie mogli liczyć, to dla niektórych wciąż za mało. Związek Ukraińców w Polsce, a także Stowarzyszenie Homo Faber oraz Polskie Forum Migracyjne to organizacje, które wysłały listy do trzech ministerstw - Zdrowia, Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rodziny i Polityki Społecznej - by ten przywilej przywrócono i byśmy dalej finansowali leczenie obywateli innego kraju.

Nie wyobrażam sobie tego i powiem więcej - takiego przywileju nigdy nie powinno być. Nasza ochrona zdrowia jest w ogromnym kryzysie, mamy NFZ z wielomiliardowym deficytem, coraz trudniejszy dostęp do specjalistów, cięcia w diagnostyce, zamykane porodówki, zlikwidowano program "Dobrego posiłku w szpitalach", bo rząd szuka oszczędności nawet tutaj. Sam fakt, że przez kilka lat finansowaliśmy niepracujących obywateli innego narodu jest skandalem i niesprawiedliwością!

Przez ostatnie lata stworzono w Polsce patologiczny system, gdzie obywateli innego państwa traktowano lepiej niż samych Polaków. Już dość! Już wystarczy tego bezwarunkowego wsparcia i zwykłego frajerstwa. Na każdej płaszczyźnie relacji z Ukrainą i jakimkolwiek innym państwem musimy prowadzić asertywną, transakcyjną politykę opartą na POLSKIM interesie narodowym! #polacy #politka #politykaspoleczna #polin #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski

20

Ostrzeżenie Rosji dla państw bałtyckich z powodu ukraińskich dronówkresy.pl

Rosja „wydała ostrzeżenie” wobec Litwy, Łotwy i Estonii uznając rządy ich państw jako odpowiedzialne za umożliwienie Ukrainie korzystania z ich przestrzeni powietrznej w atakach na rosyjskie terytorium.

Moskwa „ostrzegła kraje bałtyckie przed konsekwencjami” za domniemane „udostępnienie przestrzeni powietrznej” ukraińskim atakom na rosyjskie porty nad Bałtykiem. Ostrzeżenie ogłosiła rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa, o czym napisał w poniedziałek ukraiński portal Korrespondent.net.

„Tym krajom wydano stosowne ostrzeżenie. Jeśli tym reżimom, tym krajom, wystarczy rozumu, posłuchają. A jeśli nie, spotka je odpowiedź” – oświadczyła Zacharowa.

Jak podkreślił Korrespondent.net, wcześniej oświadczenie o podobnej treści wybrzmiało z ust rzecznika Kremla, Dmitrija Pieskowa.

Dwa tygodnie temu w Estonii i na Łotwie dwa ukraińskie drony wojskowe wleciały w przestrzeń powietrzną tych państw. Jeden uderzył w komin estońskiej elektrowni, a drugi rozbił się w łotewskim rejonie krasławskim, kilkaset metrów od zabudowań. Wcześniej dron spadł na zamarznięte jezioro w litewskim rejonie orańskim.

W niedzielę to władze Finlandii poinformowały o wykryciu i upadku dronów na południowym wschodzie kraju. W przypadku tego incydentu Kijów przeprosił poszkodowane państwo, inaczej niż w przypadku Litwy, Łotwy i Estonii.

Według tych państw ukraińskie drony rozbiły się na ich terytorium ponieważ zboczyły znad Rosji bądź Białorusi na skutek oddziaływania środków walki radioelektronicznej.

Litwa poprosiła już, by Ukraina dzieliła się z krajami bałtyckimi informacjami o dronach zbaczających z kursu w pobliżu ich granic.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/rosja/ostrzezenie-rosji-dla-panstw-baltyckich-z-powodu-ukrainskich-dronow/

#litwa #lotwa #estonia #rosja #ukraina

7

Ładunki przy gazociągu TurkStream. Orban mówi o celowym sabotażukresy.pl

W pobliżu gazociągu TurkStream w północnej Serbii odnaleziono ładunki wybuchowe, co wywołało reakcję władz w Belgradzie i Budapeszcie oraz podniosło napięcia polityczne w regionie. Ukraina odrzuciła oskarżenia, wskazując na możliwość prowokacji.

Do zdarzenia doszło w niedzielę w rejonie miejscowości Kanjiža. Prezydent Serbii Aleksandar Vučić poinformował, że policjanci i wojskowi i znaleźli skrytkę z bardzo silnymi materiałami wybuchowymi niedaleko rurociągu, którym przesyłany jest rosyjski gaz ziemny z Turcji na Węgry.

Vučić powiedział, że „dwa duże pakiety materiałów wybuchowych z detonatorami” znaleziono w plecakach „kilkaset metrów” od rurociągu Balkan Stream w Kanjiza, przy granicy węgierskiej w północnej Serbii.

„Mamy pewne wskazówki… Właśnie skończyłem rozmowę z Viktorem Orbanem. Oczywiste jest, że geopolityczne gierki nie dadzą nam spokoju” – powiedział Vučić, nie rozwijając tematu. Orban powiedział, że zwołał nieplanowane posiedzenie rady obrony kraju.

Premier Węgier Viktor Orbán podkreślił, że Budapeszt traktuje incydent jako poważne zagrożenie dla infrastruktury energetycznej. Po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Obrony Orbán stwierdził: „Według posiadanych przez nas informacji przygotowywano akt sabotażu”.

W odpowiedzi na te wypowiedzi ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie odrzuciło sugestie o możliwym udziale Kijowa. Rzecznik resortu Heorhij Tychyj oświadczył: „Kategorycznie odrzucamy próby fałszywego powiązania Ukrainy z incydentem dotyczącym materiałów wybuchowych znalezionych w pobliżu rurociągu TurkStream w Serbii”.

Strona ukraińska zasugerowała jednocześnie, że zdarzenie może mieć charakter prowokacji, w tym operacji „pod fałszywą flagą”, której celem byłoby oddziaływanie na sytuację polityczną w regionie.

Orbán odniósł się także do szerszego kontekstu, wskazując, że Ukraina od lat dąży do ograniczenia dostaw rosyjskiej energii do Europy, co w jego ocenie — stanowi istotne źródło napięć wokół infrastruktury przesyłowej.

Do czasu publikacji nie przedstawiono szczegółowych danych technicznych ani materiałów dokumentujących zdarzenie. Władze w Budapeszcie i Belgradzie nie przekazały dodatkowych informacji.

Jednocześnie Węgry nadal borykają się z problemami związanymi z funkcjonowaniem ropociągu „Przyjaźń”. Pod koniec marca informowaliśmy, że w Kijowie od kilku dni przebywa unijna grupa ekspertów, która a nie otrzymała jeszcze zgody na inspekcję uszkodzonej przepompowni w Brodach. W reakcji Węgry zablokowały unijną pożyczkę dla Ukrainy, wstrzymały dostawy gazu, eksport oleju napędowego, a także Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie tranzytu towarów przechodzących przez terytorium jego kraju, które mają znaczenie dla Ukrainy.

Ponadto Bratysława zatwierdziła jednostronne rozwiązania umowy o awaryjnych dostawach energii elektrycznej na Ukrainę.

Na dzień 5 kwietnia nadal nie ma potwierdzenia, by unijna grupa ekspertów przeprowadziła już inspekcję

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ladunki-przy-gazociagu-turkstream-orban-mowi-o-celowym-sabotazu/

#sabotaz #serbia #wegry #ukraina #rosja #ropanaftowa

9

Poseł Włodzimierz Skalik ⬇️

...to celowe, kolejne próby bezpośredniego włączenia Polski do wojny z Rosją i sprowadzanie wielkiego niebezpieczeństwa na nasz naród.

Stop podżegaczom wojennym, Polska za pokojem!

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/3328355577338029

#Polska #ukraina #rosja

14

Złote żniwa.

Ukraiński konsul pracujący w Wnaukraińskiej ambasadzie w Polsce próbował przemycić 140 000 dolarów, 65 000 euro , 12 (dwanaście) kilogramów złota oraz 13,8 kilogramów biżuterii. "Szczury opuszczają statek."

Gdy zobaczycie jakiegoś Wnaukraińca palnijcie go kijem, może dropnie jakiś epicki loot.

#heheszki #ukraina

24

I BARDZO DOBRZE!!! Trump grozi wstrzymaniem dostaw broni na Ukrainę, jeśli Europa nie pomoże w odblokowaniu Ormuzkresy.pl

Trump uzależnił dalsze dostawy broni dla Ukrainy od działań europejskich państw na Bliskim Wschodzie. W przeciwnym razie zagroził wstrzymaniem wsparcia w ramach inicjatywy PURL.

W środę Trump uzależnił dalsze wsparcie wojskowe dla Ukrainy od udziału europejskich sojuszników w operacji mającej na celu ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Groźba dotyczyła programu Priorytetowej Listy Wymagań wobec Ukrainy (PURL), w ramach którego uzbrojenie trafia na Ukrainę przy finansowym udziale państw europejskich.

Początkowo państwa NATO odrzuciły możliwość udziału w działaniach morskich, wskazując na brak gotowości do bezpośredniego angażowania się w konflikt na Bliskim Wschodzie. Pod presją Stanów Zjednoczonych oraz po rozmowach prowadzonych przez sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, 19 marca Francja, Niemcy, Wielka Brytania i inne państwa zadeklarowały „gotowość do podjęcia odpowiednich działań” w celu zapewnienia bezpiecznej żeglugi przez cieśninę.

Jak relacjonują źródła, to Rutte naciskał na przyjęcie wspólnego stanowiska w obawie przed wycofaniem się USA zarówno z programu wsparcia Ukrainy, jak i z szerszego zaangażowania.

Sekretarz generalny NATO kontynuował rozmowy z przedstawicielami administracji USA, a jeden z urzędników Sojuszu określił reakcję Trumpa na odmowę części państw europejskich jako „raczej histeryczną”.

Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta wskazują na narastającą frustrację wobec sojuszników. „Jesteśmy tam, żeby chronić NATO, żeby chronić ich przed Rosją. Ale oni nie są tam, żeby chronić nas. To absurdalne” — stwierdził Trump.

Administracja USA sygnalizuje możliwość ograniczenia wsparcia dla Ukrainy. Sekretarz stanu Marco Rubio podkreślił, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych: „Jeśli potrzebujemy czegoś dla Ameryki i to jest amerykańskie, to w pierwszej kolejności zachowamy to dla Ameryki”.

W Europie wypowiedzi Trumpa spotkały się z reakcjami polityków. W Paryżu minister ds. sił zbrojnych Alice Rufo przypomniała, że NATO jest sojuszem obronnym, którego celem jest bezpieczeństwo obszaru euroatlantyckiego, a nie prowadzenie operacji w Cieśninie Ormuz.

Prezydent Finlandii Alexander Stubb zwrócił uwagę na rosnącą odpowiedzialność Europy w ramach Sojuszu. Z kolei w Polsce minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował o deeskalację napięć. „Mam nadzieję, że pośród emocji nadejdzie chwila spokoju. Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, ale nie ma też amerykańskiej potęgi bez NATO” — podkreślił.

Trump skrytykował we wtorek państwa sojusznicze, zarzucając im brak zaangażowania w zabezpieczenie cieśniny Ormuz. W opublikowanym wpisie odniósł się do sytuacji państw, które odczuwają skutki zakłóceń w dostawach paliw w związku z konfliktem z Iranem.

„Wszystkie te kraje, które nie mogą dostać paliwa lotniczego przez cieśninę Ormuz, jak Wielka Brytania, która odmówiła udziału w operacji przeciwko Iranowi, mam dla was sugestię: po pierwsze, kupujcie od USA, mamy go pod dostatkiem, a po drugie, zdobądźcie się na odwagę, pojedźcie do cieśniny i po prostu ją przejmijcie” – napisał Trump.

Sekretarz obrony Pete Hegseth ocenił, że działania USA miały na celu „wykonanie głównego wysiłku w imieniu wolnego świata”, jednocześnie wskazując, że inne państwa również powinny zaangażować się w ochronę szlaku.

Trump skrytykował także Francję, zarzucając jej brak wsparcia, w tym odmowę udostępnienia przestrzeni powietrznej dla samolotów lecących do Izraela. W odpowiedzi przedstawiciel administracji prezydenta Emmanuela Macrona wyraził zaskoczenie tymi wypowiedziami.

Ponadto w wywiadzie dla „The Telegraph” Donald Trump oświadczył, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO po odmowie wsparcia w wojnie z Iranem.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/trump-grozi-wstrzymaniem-dostaw-broni-na-ukraine-jesli-europa-nie-pomoze-w-odblokowaniu-ormuz/

#trump #iran #nato #ukraina

8

#drony #ukraina #polska

To jest ta technologia dronowa którą mieliśmy dostać w zamian za nasze MiG-29 z zapasem uzbrojenia i części, a potem kupić za parę miliardów SAFE?

8

Rosja postawiła ultimatum Zełeńskiemu. Mają dwa miesiące, inaczej zasady się zmieniąnczas.info

Wołodymyr Zełeński przekazał, że Rosja w ramach negocjacji trójstronnych zażądała od Ukrainy wycofania wojsk z obwodu donieckiego. Kreml oczekuje, że stanie się to w ciągu dwóch miesięcy. W razie odmowy, zapowiedziano zmianę żądań.

Rosja przekazała stronie amerykańskiej nowe terminy, jak twierdzi Zełeński. W ciągu dwóch miesięcy Rosjanie zamierzają zająć wschodnią Ukrainę, w tym Donbas.

– Ukraina ma dwa miesiące na wycofanie się. Wtedy wojna się skończy. Jeśli Ukraina się nie wycofa, Rosja przejmie Donbas, a potem pójdzie dalej – powiedział Zełeński.

Dodał, że – jego zdaniem – zajęcie Donbasu w tak krótkim czasie ma być „niewykonalne”. Jednak – jak podkreślił – część przedstawicieli USA zgadza się ze stanowiskiem Rosji.

Szef Ukrainy wyraził zdumienie z tego powodu. Pytał, „jak można w to wierzyć”.

Status Donbasu to główny punkt trójstronnych negocjacji Rosja-USA-Ukraina. Przedstawiciele każdej strony wielokrotnie dawali do zrozumienia, że poza tą kwestią, osiągnięto kompromis w każdej innej dziedzinie.

Kreml miał też odrzucić propozycję zawieszenia działań zbrojnych na okres Świąt Wielkiej Nocy. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Ukraina i Zełeński muszą skoncentrować się na „trwałym pokoju”, a nie „na rozwiązaniach krótkoterminowych”.

Oficjalne negocjacje wstrzymano z powodu najazdu Żydów i USA na Iran. Specjalni przedstawiciele prezydenta USA Steve Witkoff i Jared Kushner koncentrują się na Bliskim Wschodzie. Utrzymywane są natomiast dwustronne kontakty USA z Ukrainą i Rosją.

„W ostatnim czasie pojawiły się także informacje, że część sprzętu wojskowego, który kupowany jest przez europejskich partnerów Kijowa od USA, przekierowywana może być na Bliski Wschód. Chodzi głównie o pociski przeciwlotnicze, kluczowe do obrony ukraińskich miast i sektora energetycznego” – podaje rmf24.pl.

USA może wywierać nieoficjalnie presję na Kijów, by zgodził się na pokój z trudnymi dla niego warunkami. Zełeński twierdzi, że prezydent USA Donald Trump jest gotów podpisać gwarancje bezpieczeństwa, ale dopiero gdy Kijów zgodzi się na oddanie Rosji Donbasu. Według Marca Rubio, doniesienia te to kłamstwo.

http://nczas.info/2026/03/31/rosja-postawila-ultimatum-zelenskiemu-maja-dwa-miesiace-inaczej-zasady-sie-zmienia/

#rosja #ukraina

12

⁨Ukraińcy dalej leczeni na koszt państwa. Po prostu nie płacą rachunków za leczenie!

„Dobrze by było, gdyby chociaż połowa została opłacona, ale tak nie jest”

Polskie szpitale wystawiają rachunki. Połowa z nich trafia do kosza. Wciąż obciążamy NFZ nadwykonaniami dla cudzoziemców. Polityka świętego Mikołaja trwa.

Od 5 marca 2026 roku obywatele Ukrainy bez ubezpieczenia w NFZ płacą za leczenie tak jak każdy inny cudzoziemiec. Zasada słuszna i oczywista. Wirtualna Polska ujawnia jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej: Mazowiecki Szpital Bródnowski wystawił 72 faktury za niespełna miesiąc. Według pracownika księgowości jednego z warszawskich szpitali - nawet połowa z wystawionych rachunków nie zostaje opłacona. "Dalej to już kwestia dobrej woli pacjenta" - przyznaje rozmówca portalu.

Rządy PiS, a potem KO przez lata nie zbudowały żadnego mechanizmu egzekwowania należności od cudzoziemców. Teraz mamy przepisy, ale nie mamy narzędzi. Jest faktura, nie ma ściągalności.

NFZ zapowiada pierwsze dane po 10 kwietnia. Wtedy dowiemy się ile to kosztuje polskich podatników.⁩ #politka #politycy #ukraina #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #polska

18

⁨Dla Finlandii - przeprosiny w 24 godziny. Dla Polski - kłamstwo przez dwa lata. Ukraina traktuje nas gorzej.

29 marca 2026 roku ukraińskie drony bojowe z głowicami wybuchowymi naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii i rozbił się w pobliżu miasta Kouvola. Reakcja Kijowa: błyskawiczna, następnego dnia oficjalne przeprosiny przez rzecznika MSZ, rozmowa Zełenskiego z prezydentem Stubbem, wspólne komunikaty.

Przypomnijmy, co się wydarzyło 15 listopada 2022 roku w Przewodowie w województwie lubelskim. Eksplozja. Dwie ofiary śmiertelne. Polska ziemia, polskie życia. Reakcja? Zełenski namawiał Prezydenta Andrzeja Dudę do kłamstwa, że były to rosyjskie rakiety.

Zełenski jeszcze tego samego dnia publicznie oświadczył, że "nie ma wątpliwości, iż to nie była ukraińska rakieta". Przez całą dobę forsował narrację o rosyjskim ataku na terytorium NATO. Dopiero gdy USA i zachodnie agencje jednoznacznie wskazały, że to ukraińska rakieta systemu obrony przeciwlotniczej, Kijów zaczął łagodzić stanowisko.

Odszkodowań od Ukrainy nie było. Polska nie doczekała się nawet formalnych przeprosin.

Pytanie jest proste: dlaczego fińska przestrzeń powietrzna zasługuje na natychmiastową dyplomację, a polska ziemia i polskie życia - na zaprzeczanie i milczenie?

Odpowiedź też jest prosta, choć niewygodna dla wielu w Warszawie: Polska nie egzekwuje swoich praw wobec Kijowa. Nie dlatego, że nie może, ale dlatego, że nie chce. Bo wymagałoby to powiedzenia głośno, że ich domniemany sojusznik skłamał i że polskie życia mają określoną cenę w tej wojnie.

Finlandia jest w NATO od 2023 roku. My jesteśmy od 1999. A traktowani jesteśmy jak kraj drugiej kategorii.⁩ #ukraina #ukrainizacjapolski #ukraincy #polska #polacy

18

Zaatakuj porty i stękaj o pokój, to tylko bezczelny ukrainiec potrafi

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował w poniedziałek zawieszenie broni z Rosją na okres świąt wielkanocnych oraz wzajemne wstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną. Jak zaznaczył, propozycja ma na celu ograniczenie napięć oraz zmniejszenie presji związanej z sytuacją na rynkach ropy i gazu.

„Jesteśmy gotowi na zawieszenie broni w okresie świąt wielkanocnych” – powiedział Zełenski, dodając, że „normalni ludzie, którzy szanują życie, powinni dążyć do trwałego rozejmu”.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-proponuje-rozejm-wielkanocny-i-wstrzymanie-atakow-na-energetyke/

#ukraina #rosja #energetyka

11

SKANDAL‼️Kto pozwolił Ukrainie wysyłać drony przez Polskie terytorium ‼️

http://www.facebook.com/reel/1321142213403531

#Polska #ukraina

5

CNN: Deportowani z USA trafiają do wojska na Ukrainiekresy.pl

Ukraińscy mężczyźni wydalani ze Stanów Zjednoczonych po powrocie do kraju są kierowani do wojska, niekiedy bezpośrednio po przekroczeniu granicy.

Według doniesień amerykańskich mediów, ukraińscy mężczyźni deportowani ze Stanów Zjednoczonych są po powrocie na Ukrainę obejmowani mobilizacją do wojska, w części przypadków natychmiast po przekroczeniu granicy. Informacje te opisuje stacja CNN.

28-letni Wołodymyr Dudnyk został zatrzymany przez ukraińskich wojskowych bezpośrednio po powrocie do kraju. „Kiedy byłem w samolocie do Ukrainy, wiedziałem, co mnie czeka… Ale miałem nadzieję, że przynajmniej pozwolą mi najpierw wrócić do domu. Nigdy tam nie dotarłem. Nie widziałem jeszcze swoich rodziców” – powiedział. Po 51 dniach szkolenia jako operator drona został skierowany na front we wschodniej części Ukrainy, gdzie otrzymał znak wywoławczy „Ameryka”.

W czasie drugiej kadencji prezydenta USA Donalda Trumpa zaostrzono politykę migracyjną, co objęło także obywateli Ukrainy, w tym osoby bez poważnej przeszłości kryminalnej. W przypadku mężczyzn w wieku poborowym oznacza to ryzyko natychmiastowej mobilizacji po powrocie do kraju.

Zgodnie z prawem obowiązującym na Ukrainie, obowiązkowi służby wojskowej podlegają mężczyźni w wieku od 25 do 60 lat. W związku z trwającym konfliktem państwo boryka się z niedoborem personelu wojskowego. Dudnyk był jednym z 45 mężczyzn deportowanych przez amerykańską służbę Immigration and Customs Enforcement w listopadzie. Według ukraińskich służb granicznych 24 z nich było poszukiwanych za uchylanie się od mobilizacji i zostało przekazanych do komisji wojskowych.

„Mężczyzna, który był ze mną w samolocie, miał dwoje lub troje dzieci – i jego też deportowano… Inny mieszkał w Stanach Zjednoczonych przez 20 lat i prawie nie mówi po ukraińsku. Jego również odesłano” – relacjonował Dudnyk.

Część deportowanych wskazuje, że procedury po powrocie mają charakter formalny i przebiegają szybko. Anton Smowż, który również trafił do ośrodka szkoleniowego, powiedział: „Podczas badania lekarskiego pobrano mi krew w trzy minuty i uznano mnie za zdolnego do służby”.

Mężczyzna opuścił później armię i ukrywa się. Jak twierdzi, konsekwencje dotknęły także jego rodzinę: „Mój syn jest obywatelem USA, ale w praktyce też został deportowany, ponieważ moja żona nie mogła zostać sama z dzieckiem”.

W ramach programu „Unity for Ukraine” do Stanów Zjednoczonych przybyło około 280 tysięcy obywateli Ukrainy. Po zmianach w polityce migracyjnej część z nich znalazła się w niepewnej sytuacji prawnej.

Prawniczka Julia Bikbowa wskazała: „Na papierze ochrona dla Ukraińców nadal obowiązuje… ale ICE ma obecnie szerokie uprawnienia do zatrzymywania każdego”.

26-letni Rusłan przekazał, że został zatrzymany podczas rutynowej kontroli: „Pokazałem im prawo jazdy… Powiedzieli, że przebywam nielegalnie, zakuli mnie w kajdanki i zabrali do więzienia”.

Darina, której mąż również został zatrzymany, zwróciła uwagę na sytuację po powrocie na Ukrainę: „Teraz nawet mężczyźni z poważnymi problemami zdrowotnymi są powoływani… Rozmawiałam z kobietą, która ma dwoje małych dzieci. Jej męża po prostu zabrano – bez środków do życia, bez niczego”.

Część deportowanych nie obarcza winą władz amerykańskich. „Rozumiem, dlaczego kraj nie chce imigrantów z przeszłością kryminalną… W moim przypadku to po prostu pech” – powiedział Smowż.

Dudnyk przyznał, że miał możliwość uniknięcia służby, jednak z niej nie skorzystał. „Widziałem tak wiele grobów żołnierzy… W tamtym momencie powiedziałem sobie, że nie będę uciekał i będę walczył” – oświadczył.

http://kresy.pl/wydarzenia/cnn-deportowani-z-usa-trafiaja-do-wojska-na-ukrainie/

#usa #ukraina

9

Orban ma rację? Ukraińcy nie chcą wpuścić unijnej komisji ds. ropociągu „Przyjaźń”nczas.info

Zdjęcie

Misja UE, wysłana przez Brukselę do skontrolowania stanu uszkodzonego w rosyjskim ataku ropociągu Przyjaźń, nadal czeka w Kijowie na zielone światło od władz Ukrainy, by pojechać na miejsce awarii i przeprowadzić tam inspekcję – powiedziało PAP unijne źródło.

Według tego źródła grupa, w skład której wchodzą przedstawiciele Komisji Europejskiej oraz eksperci z państw członkowskich, przebywa już w Kijowie, gdzie nadal czeka na zgodę ukraińskich władz, aby móc wejść na teren uszkodzonej przepompowni w Brodach i sprawdzić faktyczny stan rurociągu.

Kijów na początku tłumaczył zwłokę kwestiami bezpieczeństwa, teraz na brukselskich korytarzach słychać coraz częściej głosy, że decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, aby nie dopuszczać do ropociągu obserwatorów z zewnątrz może mieć wymiar polityczny.

Uszkodzony 27 stycznia w rosyjskim ataku ropociąg Przyjaźń stał się punktem zapalnym w stosunkach między Kijowem a Budapesztem i Bratysławą. Z powodu uszkodzenia wstrzymany został tranzyt rosyjskiej ropy naftowej przez terytorium Ukrainy na Węgry i Słowację. Ukraińskie władze wyraziły gotowość naprawienia ropociągu, ale zastrzegły jednocześnie, że uszkodzenia są poważne, a rurociąg może w każdej chwili zostać ponownie uszkodzony przez Rosję.

Węgry i Słowacja uznały, że Kijów celowo wstrzymał przesył ropy. W odpowiedzi węgierski premier Viktor Orban zablokował unijną pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro na lata 2026 i 2027. Węgry i Słowacja odmówiły także poparcia 20. pakietu sankcji na Rosję. Oba państwa zresztą twierdziły, że posiadają zdjęcia satelitarne dowodzące, że ropociąg nie został uszkodzony. W środę Orban ogłosił, że Węgry wstrzymują dostawy gazu na Ukrainę do czasu wznowienia tłoczenia ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń.

Jeszcze w marcu własną misję w celu kontroli rurociągu wysłały do Ukrainy Węgry. Delegacja, w której skład weszli m.in. wiceminister energii Gabor Czepek i zespół specjalistów z branży naftowej nie została jednak uznana za oficjalną przez rząd w Kijowie. Strona ukraińska nazwała węgierską misję „turystami” i oznajmiła, że nie zamierza organizować formalnego spotkania ze stroną węgierską.

Komisja Europejska zapowiedziała wsparcie zarówno techniczne, jak i finansowe, by pomóc w usunięciu awarii. Prezydent Zełenski w liście z 17 marca do szefów unijnych instytucji: Komisji Europejskiej – Ursuli von der Leyen i Rady Europejskiej – Antonio Costy, zapowiedział że przyjmie ofertę UE w sprawie wsparcia przy naprawie rurociągu Przyjaźń.

http://nczas.info/2026/03/27/orban-ma-racje-ukraincy-nie-chca-wpuscic-unijnej-komisji-ds-ropociagu-przyjazn/

#ukraina #ropanaftowa #orban #wegry

17