Neonazistowski ukraiński oddział we Wrocławiu. Braun i KKP składają zawiadomienienczas.info

Konfederacja Korony Polskiej (KKP) złożyła na policję zawiadomienie o łamaniu prawa poprzez przyjmowanie neonazistowskiego ukraińskiego oddziału „Azow” przez władze miasta Wrocław. Jednostka w przeszłości jawnie odwoływała się nie tylko do banderowskich, ale także SS-mańskich treści. Była też objęta specjalnymi amerykańskimi sankcjami. Grzegorz Braun stwierdził, że „nie ma naszej zgody na promocję ukraińskiego nazizmu”.

Członkowie 12. Brygady Specjalnego Przeznaczenia Azow przybędą do Wrocławia. Ich przyjazd związany jest z trzecią rocznicą wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Zdjęcie

O sprawie poinformował lokalny portal „Tu Wrocław”, cytując zachwalający neonazistowską jednostkę komunikat.

„Brygada Azov to jedna z najbardziej rozpoznawalnych jednostek ukraińskich sił zbrojnych, znana ze swojego profesjonalizmu, determinacji i odwagi. Jej żołnierze odegrali kluczową rolę w obronie Mariupola i legendarnej twierdzy Azovstal, która stała się symbolem oporu przeciwko rosyjskiej agresji” – napisano na „Tu Wrocław”, cytując Konsulat Generalny Ukrainy.

Azow słynie z promowania treści banderowskich i niemieckich z czasów II wojny światowej. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

Grzegorz Braun poinformował, że KKP złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze skandalicznym wydarzeniem.

„Esesmani precz z polskiego Wrocławia” – skomentował lider KKP i kandydat prawicy na prezydenta Grzegorz Braun.

„Konfederacja @KoronyPolskiej składa zawiadomienie – nie ma naszej zgody na promocję ukraińskiego nazizmu” – poinformował Braun.

Sprawę skomentowała także Marta Czech.

„Ukraińska neobanderowska 12 Brygada Specjalnego Celu AZOV przyjmowana z honorami we Wrocławiu! To jawna promocja nazizmu i totalitaryzmu, co jest zakazane w kodeksie karnym, jak i Konstytucji RP” – napisała Marta Czech na X.

„Wczoraj na Komisariacie Policji przy ul. L. Rydygiera we Wrocławiu Konfederacja Korony Polskiej złożyła zawiadomienie w tej sprawie” – zaznaczyła.

http://nczas.info/2025/02/18/neonazistowski-ukrainski-oddzial-we-wroclawiu-braun-i-kkp-skladaja-zawiadomienie/

#braun #kkp #ukraina #banderowcy #upa #Polska

27

Zdeklarowani neonaziści z Ukrainy będą paradować we Wrocławiu. „Azow” chce uczcić rocznicę inwazjinczas.info

Lokalny portal „Tu Wrocław” poinformował, że w związku z trzecią rocznicą inwazji Rosji na Ukrainę do Wrocławia przybędzie neonazistowska brygada „Azow”. Przedstawiono ich oficjalnie w superlatywach jako „bohaterów”. Jednostka od początku odwoływała się do neobanderowskiej oraz SS-mańskiej symboliki. Przez wiele lat byli też nałożeni blokadą USA, które zakazało wydawania na tę jednostkę jakichkolwiek środków z amerykańskiej pomocy.

Członkowie 12. Brygady Specjalnego Przeznaczenia Azow przybędą do Wrocławia. Ich przyjazd związany jest z trzecią rocznicą wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej.

O sprawie poinformował lokalny portal „Tu Wrocław”, cytując zachwalający neonazistowską jednostkę komunikat.

„Brygada Azov to jedna z najbardziej rozpoznawalnych jednostek ukraińskich sił zbrojnych, znana ze swojego profesjonalizmu, determinacji i odwagi. Jej żołnierze odegrali kluczową rolę w obronie Mariupola i legendarnej twierdzy Azovstal, która stała się symbolem oporu przeciwko rosyjskiej agresji” – napisano na „Tu Wrocław”, cytując Konsulat Generalny Ukrainy.

Do Wrocławia mają przyjechać: Oficer Yurii Chekh, Illia Samoilenko, ratowniczka Mariia Chekh oraz inni żołnierze brygady.

Portal kresy.pl przypomina, że „brygada Azow, odwołująca się do ideologii neonazistowskiej i neobanderowskiej, początkowo funkcjonowała jako milicja nacjonalistów a potem batalion ochotniczy”.

„Później oddział został przekształcony w pułk. Wszedł w skład Narodowej Gwardii Ukrainy. Jak informowaliśmy, członkowie Azowa posługiwali się symboliką nazistowską – w tym 36 Dywizji Grenadierów SS Dirlewanger, która pacyfikowała warszawską Wolę podczas Powstania Warszawskiego. Z powodu neonazistowskich powiązań Azowa Kongres USA zadecydował w 2017 r., że środki z pomocy finansowej dla Ukrainy nie mogą być wykorzystywane przez tę jednostkę. Decyzje tę zmieniono dopiero w ubiegłym roku” – czytamy.

Na fundamencie Azowa powstała partia Korpus Narodowy z Andrijem Biłećkim na czele. Utworzono też paramilitarną organizację „Narodowe Drużyny”. Jednym z punktów programu jest utworzenie związku państw „Międzymorze”. W skład państwa ma wejść m.in. Ukraina i Polska, co można nazwać de facto Ukropolem.

Na początku marca 2018 roku Korpus Narodowy zorganizował we Lwowie antypolski wiec związany z rocznicą śmierci dowódcy zbrodniczej UPA Romana Szuchewycza. Marsz odbył się pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów”.

„Później 'Azowcy’ przeprowadzili kolejną akcję pod tym hasłem” – czytamy.

http://nczas.info/2025/02/15/zdeklarowani-neonazisci-z-ukrainy-beda-paradowac-we-wroclawiu-azow-chce-uczcic-rocznice-inwazji/

#Polska #wroclaww #upadlina #upa #banderowcy #azow #ludobojstwo

18

Rząd chce utajnić ekshumacje na Wołyniu!

Jak poinformowało Ministerstwo Kultury, które ma prowadzić ekshumacje ofiar ukraińskiego ludobójstw, lokalizacje dotyczące prac ekshumacyjnych nie będą jawne „z uwagi na wrażliwy charakter sprawy”.

Pociągnięta za język wiceminister Marta Cienkowska stwierdziła, że rząd nie chce ujawniać informacji na temat tego, gdzie prowadzone będą prace ekshumacyjne, ze względu na obawy przed pojawieniem się na miejscu polskich mediów czy influencerów. Czemu rząd Tuska boi się kontroli społecznej? Co mają do ukrycia? Jakie naprawdę są ustalenia porozumień polsko-ukraińskich?

Warto wskazać, że kilka ekshumacji na terenie dzisiejszej Ukrainy już miało miejsce. W 2014 roku odbyły się prace ekshumacyjne we wsi Ostrówki, gdzie UPA wymordowała 1051 Polaków. Ekshumacjami zajmowała się wówczas Fundacja Niepodległości. Wśród osób, które podjęły się tego zadania byli pracownicy Fundacji, wolontariusze, naukowcy. Strona społeczna była więc bardzo obecna, a problemów z pracami żadnych. W latach 2017-2024 IPN 9-krotnie próbował otrzymać pozwolenie na ekshumację od władz ukraińskich w łącznie 65 lokalizacjach. Ukraińcy nie zgodzili się na żadne z nich. #polityka #ukrainizacjapolski #upa #upadlina

15

Przekażemy ukraińskiemu miastu 25 mln euro. Postawią muzeum zbrodniarza Szuchewycza. Kierwiński nie widzi problemunczas.info

Gdyby rząd przekazał pieniądze na muzeum poświęcone Adolfowi Hitlerowi, w którym ukazywany byłby jako bohater, wybuchłby przepotężny skandal. Prawda jest niestety bardzo bliska przykładu. Rząd przekazał miastu Lwów 25 mln euro na odbudowę, pomimo tego, że władze Lwowa zamierzają odbudować muzeum Szuchewycza. Pełnomocnik rządu ds. odbudowy po powodzi i sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński nie widzi w tym problemu.

Zdjęcie

Temat wypłynął w audycji Radia ZET. Jeden z internautów zapytał Kierwińskiego o kwestię odbudowy muzeum ukraińskiego zbrodniarza.

„Czy nie oburza pana ministra informacja o przekazaniu przez premiera Tuska 25 mln zł na odbudowę kamienicy we Lwowie w czasie, gdy władze tego miasta odbudowują muzeum UPA. Czy nie lepiej przekazać te pieniądze na odbudowę po powodzi?” – zapytał internauta.

Jak się okazuje, nie oburza go to.

– Gesty solidarności wobec Ukrainy mnie nie oburzają, bo ja jestem zwolennikiem teorii, którą wygłosił (…) marszałek Józef Piłsudski, że wolna, niezależna Ukraina jest gwarantem niepodległości Polski, wzmacnia polskie bezpieczeństwo, jest buforem – odpowiedział sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński.

– Więc każde gesty solidarności i wzmacniania Ukrainy w walce o własną niepodległość są cenne i ważne. Dziwię się, że są politycy, w tym kandydujący na najwyższe urzędy w państwie, którzy nie rozumieją takich prostych rzeczy – dodał.

W ostatnich zdaniu miał najpewniej na myśli Karola Nawrockiego, kandydata PiS na prezydenta.

Muzeum Romana Szuchewycza zostało doszczętnie zniszczone w wyniku rosyjskiego ataku. W styczniu biuro prasowe Lwowa przekazało, że pozarządowa organizacja „Nowe Muzeum” otworzyła konto do zbierania funduszy na odbudowę obiektu.

Roman Szuchewycz to ukraiński nacjonalista, odpowiedzialny za zbrodnie przeciwko ludzkości. Należał do zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Jako główny dowódca UPA jest odpowiedzialny za akceptację ukraińskiego ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich II RP. Rząd w Kijowie i coraz więcej Ukraińców uważa go za bohatera.

http://nczas.info/2025/01/27/przekazemy-ukrainskiemu-miastu-25-mln-euro-postawia-muzeum-zbrodniarza-szuchewycza-kierwinski-nie-widzi-problemu/

#Polska #ukraina #usmiechnietapolska #upa #banderowcy #mordercy #Wolyn

22

18

Wasyl Bodnar o ekshumacjach na Wołyniu: „Zarówno Ukraina, jak i Polska muszą wzajemnie powiedzieć sobie «przepraszam»”nczas.info

Rozumiemy, jak istotny jest dla Polski temat Wołynia i jak duże emocje wzbudza w społeczeństwie; chcemy, by prace ekshumacyjne i poszukiwawcze były prowadzone otwarcie i z szacunkiem dla rodzin ofiar; współpraca w tej sprawie jest dla nas priorytetem – zapewnił w rozmowie z PAP nowy ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.

Zdjęcie

Ambasador Ukrainy wyraził przekonanie, że mimo licznych wyzwań relacje polsko-ukraińskie zmierzają w dobrym kierunku. – Razem możemy osiągnąć wiele, ale kluczem jest konsekwencja i jedność w działaniu. Polska i Ukraina są partnerami, którzy patrzą w przyszłość – powiedział.

– Mamy dobre porozumienie między naszymi prezydentami, premierami i ministrami. W ubiegłym roku odbyło się ponad 60 wizyt na najwyższym i wysokim szczeblu, co dowodzi intensywności współpracy – stwierdził.

Dodał, że istnieją kwestie, które nadal wymagają uwagi. – Są problemy, które musimy rozwiązać wspólnie. Dotyczą one zarówno trudnej historii, jak i współpracy gospodarczej czy wojskowej – oznajmił Bodnar.

W kontekście bieżącej sytuacji politycznej ambasador podkreślił znaczenie wsparcia wojskowego dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji.

– Najważniejsze jest, by Ukraina mogła dalej walczyć i negocjować z pozycji siły. Polska odegrała tutaj kluczową rolę, dostarczając broń i będąc jednym z liderów wsparcia dla Ukrainy na arenie międzynarodowej – przypomniał. Dodał, że Polska przygotowuje kolejny, 46. pakiet pomocy wojskowej, którego szczegółów nie może ujawnić. Ambasador wyraził również wdzięczność za dotychczasowe wsparcie, pozwalające siłom zbrojnym Ukrainy skutecznie odpierać rosyjskie ataki.

Ukraiński ambasador zwrócił również uwagę na konieczność rozszerzenia zakresu współpracy przemysłowej w sferze zbrojeniowej. Jego zdaniem Ukraina i Polska mają potencjał do wspólnej produkcji broni, remontów sprzętu i wymiany technologii. Wspomniał także o planowanej wizycie delegacji wysokiego szczebla, podczas której mają zostać omówione szczegóły tych działań.

Odnosząc się do odbudowy Ukrainy, dyplomata podkreślił, że polskie firmy, uczestniczące w tych przedsięwzięciach, będą mogły cieszyć się uprzywilejowaną pozycją. – Polska odegrała ogromną rolę, jeśli chodzi o pomoc humanitarną i wsparcie uchodźców. Chcemy, aby polskie firmy były aktywnie zaangażowane w odbudowę Ukrainy – powiedział, wspominając o współpracy z pełnomocnikiem ds. odbudowy Ukrainy Pawłem Kowalem.

Bodnar zaznaczył, że temat Rzezi Wołyńskiej pozostaje jednym z najważniejszych zagadnień w relacjach polsko-ukraińskich. – Rozumiemy, jak istotny jest ten temat dla Polski i jak duże emocje wzbudza w społeczeństwie. Chcemy, by prace ekshumacyjne i poszukiwawcze były prowadzone otwarcie i z szacunkiem dla rodzin ofiar. Współpraca w tej sprawie jest dla nas priorytetem – zapewnił. Wyraził nadzieję, że dialog o trudnej przeszłości będzie prowadzony w sposób konstruktywny i przyniesie konkretne efekty, które pozwolą zamknąć bolesne rozdziały wspólnej historii.

Dyplomata przypomniał, że współpraca w tym zakresie została zintensyfikowana w ostatnich miesiącach. Pod koniec listopada ubiegłego roku ministrowie spraw zagranicznych obu krajów podpisali wspólne oświadczenie w tej sprawie. Odbyły się też spotkania grupy roboczej we Lwowie, w których wzięli udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Polski Donald Tusk.

– Do czasu wizyty prezydenta Zełenskiego w Polsce zostało wydane pierwsze zezwolenie na prace ekshumacyjne. Teraz szykujemy się do działań w terenie, które rozpoczną się, gdy tylko pozwoli na to pogoda – wyjaśnił.

Bodnar zwrócił uwagę, że współpraca w tej dziedzinie jest trudna, m.in. ze względu na historyczne napięcia oraz próby „upolitycznienia” tematu. – Temat Rzezi Wołyńskiej stał się niestety bardziej tematem politycznym niż historycznym, co utrudnia otwartą i konstruktywną dyskusję – przyznał. Podkreślił jednak, że kluczowe jest działanie na poziomie instytucji, a nie wyłącznie jednostek. – Bez woli politycznej i zaangażowania państwowych instytucji niewiele można osiągnąć – dodał.

Ambasador zaznaczył, że pierwsze kroki zostały już podjęte, a w najbliższych dniach planowane jest kolejne spotkanie grupy roboczej. – Pracujemy nad uproszczeniem procedur, analizujemy istniejące umowy i wprowadzamy zmiany, które pozwolą uniknąć zbędnych barier administracyjnych – oznajmił. Jego zdaniem ważną inicjatywą byłoby także wznowienie prac wspólnej grupy historyków oraz forum społeczeństwa obywatelskiego, które wcześniej działały pod egidą ministrów spraw zagranicznych.

– Musimy pamiętać, że celem jest nie tylko ustalenie faktów i przywrócenie pamięci o ofiarach, ale również przebaczenie. Zarówno Ukraina, jak i Polska muszą wzajemnie powiedzieć sobie «przepraszam», jeśli chcemy budować wspólną przyszłość – powiedział Bodnar. Wyraził nadzieję, że zaufanie między społeczeństwami obu krajów będzie rozwijane poprzez dialog i wspólne działania, a nie polityczne deklaracje.

http://nczas.info/2025/01/24/bodnar-o-ekshumacjach-na-wolyniu-zarowno-ukraina-jak-i-polska-musza-wzajemnie-powiedziec-sobie-przepraszam/

#Polska #ukraina #Wolyn #upa #banderowcy #rzez

5

Taki to sukces uśmiechniętych!nczas.info

Renowacja pomnika UPA w Polsce w zamian za ekshumacje na Wołyniu? „Domagamy się uhonorowania”

Bolesne problemy historyczne, które dzielą Ukrainę i Polskę, mogą być rozwiązane tak, by odpowiadały obopólnym interesom – oświadczył szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha. Mówił m.in. o renowacji pomnika UPA na górze Monastyr na Podkarpaciu.

Zdjęcie

– Wraz z polskimi przyjaciółmi powołaliśmy grupę roboczą składającą się z renomowanych, znanych historyków z obu stron, koordynowaną przez ministerstwa kultury. Ukraińska i polska część tej grupy przekazały sobie nawzajem listy miejsc pamięci, których upamiętnieniem zainteresowane są obie strony – powiedział Sybiha w opublikowanym w środę wywiadzie dla portalu Europejska Prawda.

– W programie (naszych działań) pozostaje również renowacja (ukraińskiego) pomnika na górze Monastyr (w Polsce) – podkreślił.

Sybiha wyjaśnił, że wszystkie sprawy związane z historią rozwiązywane są stopniowo. – Nasze podejście jest takie, że domagamy się uhonorowania i godnego poszanowania ukraińskiej pamięci również w Polsce. Teraz poczekajmy na decyzje strony polskiej – oznajmił.

Pomnik na górze Monastyr

Chodzi o upamiętnienie bojowników Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy zginęli w walce z NKWD. Jak wskazał w Biuletynie IPN z 2010 roku Kazimierz Krajewski, początkowo pomnik powstał „nielegalnie, bez wymaganych zezwoleń i z naruszeniem obowiązujących w Polsce przepisów”, z inicjatywy ukraińskiego działacza w Polsce Dymitra Bogusza. Widniejący tam wówczas napis brzmiał:

„TU SPOCZYWA 45 UKRAIŃSKICH POWSTAŃCÓW Z SOTNI «SZUMA», KTÓRZY ZGINĘLI 3.03.1945 R. W WALCE ZA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ UKRAIŃSKIEGO I POLSKIEGO NARODU. PRZEZ ZDRADĘ, ONI NAJDORODNIEJSZY KWIAT UKRAINY OSACZENI W MONASTERSKICH LASACH PRZEZ BOLSZEWIKÓW I UB BRONILI SIĘ ZAWZIĘCIE I NIE PODDALI SIĘ JAK PRZYSTAŁO GODNYM SYNOM UKRAINY. PRZECHODNIU STOJĄCY NA TEJ ZIEMI NASZYCH OJCÓW, WSPOMNIJ O NICH W SWOJEJ MODLITWIE, BO ONI NAM NIEŚLI WOLNOŚĆ”. Tablica ta później została zniszczona przez „nieznanych sprawców”.

Sprawa nielegalnego pomnika trafiła do sądu, a działacze ukraińscy w Polsce zobowiązali się do stworzenia nowego projektu pomnika i uzyskania wymaganych prawem zezwoleń. Ponadto grób UPA w Monastyr został wpisany, jako jeden z punktów Protokołu realizacji Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Ukrainy o ochronie miejsc pamięci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych z 21 marca 1994. Pierwotny pomnik zdemontowano i postawiono w tym miejscu nowy.

W ostatnim czasie, jesienią 2020 roku, tablica na grobie UPA została odnowiona – tuż przed wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego w Polsce. Na tablicy nie został jednak umieszczony napis „Polegli za wolną Ukrainę” oraz nazwisk upowców, które wcześniej tam widniały. IPN wskazywał, że nie widzi przeszkód, by w przyszłości tablica została uzupełniona o nazwiska osób tam spoczywających, jednak obecnie brak jest danych potwierdzających, czy lista umieszczona na poprzedniej tablicy była rzetelna. Nie jest też jasne, ile osób spoczywa w tej mogli, ani nawet, czy znajduje się ona pod tym pomnikiem.

Z kolei Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów z Wrocławia twierdziło, że na poprzedniej tablicy znajdowały się nazwiska osób, które nie zostały pochowane w tym miejscu. Co więcej, według Stowarzyszenia w grobie spoczęły także szczątki członków bojówki OUN, która dokonała mordu na polskich pasażerach pociągu pod wsią Zatyle.

Kształt odnowionej tablicy wywołał spore niezadowolenie strony ukraińskiej oraz sankcje na Polaków w postaci zakazu prac specjalistów Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na Ukrainie.

W kwietniu 2021 roku ówczesny ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca grzmiał, że Polacy sami są sobie winni wstrzymania prac ekshumacyjnych polskich ofiar UPA na Kresach Wschodnich II RP, bo nie chcą odnowić pomnika na górze Monastyr – zgodnie z ukraińskimi wytycznymi.

„Pewne siły wykorzystują kwestię ukraińską”

Szef MSZ Ukrainy pytany był o wykorzystywanie tematyki ukraińskiej jako instrumentu w wewnętrznych sporach w Polsce. – Reagujemy na to, gdy w Polsce pewne siły wykorzystują kwestię ukraińską z koniunkturalnych przyczyn politycznych. Ale uważam, że to właśnie z Polską, z naszym najbliższym sojusznikiem i przyjacielem, robimy krok ku temu, by usunąć te problemy – zaznaczył.

– W demokracji niemożliwe jest zmuszenie polityka do zaprzestania wygłaszania pewnych oświadczeń. Ale możemy zminimalizować (liczbę takich przypadków). Musimy pozbawić takie wypowiedzi ich treści, uczynić je pustymi. Aby to zrobić, Ukraina i Polska muszą spotkać się w połowie drogi w kwestiach, które są bolesne dla społeczeństwa, ale muszą zostać rozwiązane. I jesteśmy (tutaj) na dobrej drodze – ocenił.

http://nczas.info/2025/01/16/renowacja-pomnika-upa-w-polsce-w-zamian-za-ekshumacje-na-wolyniu-domagamy-sie-uhonorowania/

#Polska #ukraina #wolyn #upa #nanderowcy

14

Ekshumacje na Wołyniu i „sukces” KO? Miller: To spełnienie najskrytszych marzeń Ukraińców, nie ma symetriinczas.info

Leszek Miller w programie „Prezydenci i Premierzy” w Polsat News komentował ogłoszenie „sukcesu” ws. ekshumacji ofiar ukraińskiego ludobójstwa Polaków żyjących na Kresach II RP. Były premier stwierdził, że „to jest spełnienie najskrytszych marzeń Ukraińców, czyli doprowadzenie do symetrii” między ludobójstwem na Polakach a pochówkami zbrodniarzy ukraińskich w Polsce.

Premier Donald Tusk poinformował w piątek na X, że zapadła decyzja o pierwszych ekshumacjach polskich ofiar UPA.

Zdjęcie

„Jest decyzja o pierwszych ekshumacjach polskich ofiar UPA. Dziękuję ministrom kultury Polski i Ukrainy za dobrą współpracę. Czekamy na kolejne decyzje” – napisał Tusk na X.

Były prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że „to nie jest przełom, to jest ważny krok w dobrą stronę”.

– Za moich czasów było to regułą. Ukraińcy nie robili z tego żadnej sprawy – powiedział Komorowski.

Były premier Jan Krzysztof Bielecki powiedział z kolei, że w tej kwestii jest do wykonania ogromna praca, przede wszystkim dla Ukraińców.

– Jak się rozmawia z ludźmi wykształconymi, młodymi, po studiach, to twierdzą, że nie znają w ogóle takich pojęć jak Wołyń, Katyń. Nie wiedzą, co tam się stało. Dla nich to jest szokiem i teraz politycy stchórzyli, i wycofali się z czegoś, co dla Polski jest niezwykle ważne, bo prawo do godnego pochówku jest fundamentalne – podkreślił Bielecki.

Były premier Leszek Miller ocenił natomiast, że nie ma tutaj „żadnego przełomu”.

– Dziwię się, że polscy politycy i dziennikarze dają się po raz kolejny na to nabierać i ciągle mówią o „przełomie”, którymś tam z resztą z rzędu – stwierdził Leszek Miller.

Ponadto zaniepokoiła go inna związana z tematem rzecz.

– Jeżeli to jest wymiana miejsc – z jednej stony kaźni, czyli to, co jest na Ukraine, a z drugiej stony pochówków, które są w Polsce – to to jest spełnienie najskrytszych marzeń Ukraińców, czyli doprowadzenie do symetrii. A to nie jest symetria, bo tutaj w Polsce leżą najczęściej bandyci z UPA, którzy polegli w walce z bronią w ręku, a po tamtej stronie kobiety, dzieci, okrutnie pomordowani i ludzie bezbronni. Nie ma żadnej symetrii – podkreślił Miller.

– Nie oszukujmy się. I tam są kobiety, i tu są kobiety w tych grobach. Tam są dzieci i tu są dzieci – wtrącił Komorowski.

– Minimalnie – odparł Leszek Miller.

http://nczas.info/2025/01/12/ekshumacje-na-wolyniu-i-sukces-ko-miller-to-spelnienie-najskrytszych-marzen-ukraincow-nie-ma-symetrii/

#Polska #upadlina #upa #banderowcy #mordercy #bandyci #wolyn #upa #banderowcy #usmiechnietapolska

12

„Bohaterowie Ukrainy”. We Lwowie fetują Banderę i Suchewycza. Miasto wyłoży pieniądze na muzeum zbrodniarzanczas.info

Władze Lwowa, zgodnie zresztą z linią ukraińskich władz centralnych, będą finansowały odbudowę muzeum Romana Szuchewycza. To jeden ze zbrodniarzy OUN-UPA, współodpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach na Kresach Wschodnich II RP.

Przypomnijmy, że Ukraińcy wciąż kultywują pamięć o swoich narodowych bohaterach, którzy dla Polaków są po prostu zbrodniarzami. W listopadzie 2024 r. gruchnęła wiadomość o tym, że w należącym niegdyś do Rzeczpospolitej Lwowie jeden z nich – Roman Szuchewycz – będzie miał swój pomnik. Teraz władze miasta chcą współfinansować odbudowę muzeum jego imienia.

Zdjęcie

Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował, że Lwów przekazał środki na odbudowę muzeum. Obiekt został zniszczony podczas ataku rosyjskiego drona 1 stycznia 2024 r.

„Mer Lwowa @AndriySadovyi poinformował, że miasto przekaże środki na odbudowę muzeum Romana Szuchewycza.

Przypomnijmy, że to właśnie Szuchewycz ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za masowe mordy polskiej ludności cywilnej na Kresach Wschodnich. Szacuje się, że w latach 1943-1945 UPA zamordowało ok. 100 tys. Polaków, mieszkańców Wołynia i Galicji Wschodniej” – przypomniał na X WarNewsPL.

„Najlepsze życzenia urodzinowe dla Stepana Bandery” – napisał Sadowy, informując o darowiźnie na odbudowę muzeum „generała Szuchewycza”.

Sadowy nawiązał do 116. rocznicy urodzin Stepana Bandery, którą hucznie obchodzono we Lwowie 1 stycznia. Według przekazu ukraińskich mediów w środę wieczorem w centrum miasta odbył się pochód z pochodniami, a uczestnicy zgromadzenia skandowali „Bandera, Szuchewycz – Bohaterowie Ukrainy!”.

W obchodach miało wziąć udział kilkuset mieszkańców Lwowa. Złożono także kwiaty pod pomnikiem Stepana Bandery. Podobne uroczystości odbyły się również w Iwano-Frankiwsku (Stanisławowie), gdzie ok. 100 osób zebrało się na Placu Europejskim. Wykonano hymny Ukrainy i Sił Zbrojnych Ukrainy, a duchowni odprawili nabożeństwo żałobne za Banderę i poległych w wojnie rosyjsko-ukraińskiej żołnierzy. Przedstawiciele władz złożyli kwiaty pod pomnikiem.

– Zawsze o nim pamiętamy i przyjeżdżamy tu od wielu, wielu lat. To daje impuls, wyzwolenie, inspirację, pamięć. Ci, którzy nie znają swojej przeszłości, nie będą mieli przyszłości, bo musimy pamiętać o tych, którzy kiedyś zginęli i o tych, którzy teraz bronią Ukrainy. Wtedy będziemy mieli wartość tego państwa – powiedziała wicedyrektor Wyższej Szkoły Zawodowej nr 3 i uczestniczka obchodów Natalia Korostił.

http://nczas.info/2025/01/02/bohaterowie-ukrainy-we-lwowie-fetuja-bandere-i-suchewycza-miasto-wylozy-pieniadze-na-muzeum-zbrodniarza/

#upadlina #banderowcy #upa

17

Kolejne skandaliczne zachowanie polityka z Ukrainy. „Niech opowiedzą o pogromie w Jedwabnem”x.com

„Polacy dużo mówią o „zbrodniach” UPA. Ale niech więc opowiedzą o pogromie w Jedwabnem z 1941 roku” – napisał na „X” Bohdan Czerwak, lider Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Po „występie” na kampusie Trzaskowskiego MSZ Dmytro Kułeby, który relatywizował rzeź wołyńską, tego typu skandaliczne zachowania i argumenty przestają dziwić.

Czerwak odniósł się do trwającej w Polsce dyskusji na temat ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej. Zastosował taktykę z czasów komunizmu i dyskusji z Amerykanami, gdzie wszystkie argumenty sprowadzały się do powiedzenia – „a u was biją Murzynów”.

Czerwak podał własną interpretację przebiegu zbrodni w Jedwabnem. Jego zdaniem, miała ona miejsce, „gdy banda niemieckich i polskich zbrodniarzy zagnała 300 Żydów, w tym kobiety i dzieci do stodoły, oblali ściany naftą i podpalili”. „Łącznie w strasznych męczarniach zginęło kilkuset Żydów” – podsumował.

Jak wiadomo ta wersja, która powstała w „okolicach” środowiska „Gazety Wyborczej” jest znacznie bardziej zniuansowana. Nie przeszkadza to jednak w używaniu jej jako „młota na Polaków” już nie tylko przez środowiska żydowskie, ale i nacjonalistów ukraińskich. Swoją drogą to bardzo ciekawy i mocno ahistoryczny sojusz…

„Do Rzeczy” cytuje kilka odpowiedzi strony polskiej na prowokację nacjonalisty z Ukrainy.

„Lider Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Bohdan Czerwak znowu prowokuje. Tym razem kłamie na temat zbrodni w Jedwabnem, wybielając ukraińskie ludobójstwo. Mamy nadzieję, że ten człowiek i jego organizacja są pod lupą polskich służb” – czytamy na profilu X Stowarzyszenia „Wspólnota i Pamięć”, ale w ową „lupę” wątpimy.

Wcześniej ukraiński polityk zasłynął skandalicznymi wypowiedziami po odsłonięciu pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie w województwie podkarpackim. Pisał, że „niestety, Polacy nigdy nie zrozumieli, że obrażając uczucia narodowe Ukraińców, kopią grób dla Polski”. Twierdził także, że Kijów nie zakazuje ekshumacji polskich ofiar rzezi na Wołyniu.

Można się obawiać, że bezczelność niektórych środowisk na Ukrainie, doprowadzi w końcu do zmiany nastawienia Polaków wobec toczącej się tam wojny. Więcej w tym kierunku, niż Czerwak, nie zrobiłby przecież żaden rosyjski agent…

http://x.com/WspolnotaPamiec/status/1830550596627165260

http://nczas.info/2024/09/03/kolejne-skandaliczne-zachowanie-polityka-z-ukrainy-niech-opowiedza-o-pogromie-w-jedwabnem/

#Polska #Wolyn #ukraina #upa #banderowcy

8

Polka złożyła wniosek w sprawie rzezi wołyńskiejnczas.info

Karolina Romanowska jako jedna z pierwszych w Polsce złożyła prywatny wniosek o ekshumację ofiar rzezi wołyńskiej. Z prośbą o godny pochówek dla 18 osób, w tym członków jej rodziny, zamordowanej we wsi Ugły w obecnym obwodzie rówieńskim, zwróciła się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, a także do ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej – donosi onet.pl.

Polski IPN już dziewięć razy składał prośby o ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej, ale za każdym razem odpowiedź Ukrainy była negatywna. Ukraina w tym samym czasie wyraziła np. zgodę na ekshumację 74 żołnierzy Wehrmachtu.

– Wniosek o ekshumację składamy razem. Polacy i Ukraińcy, w ramach naszego Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie. Staramy się o ekshumację nie tylko Polaków pomordowanych, ale także Ukraińców, którzy również zginęli z rąk Ukraińskiej Powstańczej Armii. Zginęli razem z Polakami – tłumaczy Romanowska – Polski rząd i polski IPN niejednokrotnie składały takie wnioski, próbowały i za każdym razem dostawały odmowę. Z tego, co wiem, to jeden z pierwszych tego typu wniosków złożony przez osobę prywatną. Czy poskutkuje? Nie wiem – przyznaje Polka.

– 18 osób z mojej rodziny zostało zamordowanych we wsi Ugły. Na pewno więc jest to dla mnie też osobista misja, żeby ekshumacje na Wołyniu odblokować. Zwłaszcza że żyją jeszcze wciąż te osoby, które tam się urodziły, i chciałyby przed swoją śmiercią godnie pożegnać bliskich. Mieć pewność, że nie leżą gdzieś na polu i że to miejsce w końcu jest oznaczone. W mojej rodzinie nigdy nie było żadnej nienawiści do narodu ukraińskiego. Jak tylko zaczęła się wojna w 2022 r., to od razu ruszyliśmy z pomocą i do dziś stoimy po stronie Ukrainy. Wiemy, że UPA w latach 40. XX w. była jedynie niewielkim procentem całego społeczeństwa ukraińskiego – twierdzi Karolina Romanowska.

http://nczas.info/2024/09/02/polka-zlozyla-wniosek-w-sprawie-rzezi-wolynskiej/

#Polska #ukraina #Wolyn #upa #banderowcy #ekshumacja

14

Tysiące Polaków na odsłonięciu pomnika „Rzeź Wołyńska”. W mediach cisza [FOTO/VIDEO]x.com

Takiej frekwencji chyba nikt się nie podziewał Tysiące polskich patriotów zjechało się do Domostawy na Podkarpaciu aby wziąć udział w odsłonięciu pomnika „Rzeź Wołyńska” autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego i oddać hołd pomordowanym i leżącym nadal w bezimiennych dołach ukrainny przodkom.

Uroczystości oficjalnie rozpoczęły się o godzinie 11.00, ale już od wczesnych godzin porannych ludzie zjeżdżali się na plac przed pomnikiem. Na dwie godziny przed rozpoczęciem najbliższe miejsce parkingowe można było znaleźć dopiero niecały kilometr od pomnika

Zdjęcie

http://x.com/MattJarosPL/status/1812505225644683401

Licznie pojawili się jedynie politycy Konfederacji m.in. Grzegorz Braun, Włodzimierz Skalik, Roman Fritz, Krzysztof Tuduj, Tomasz Buczek, Bartłomiej Pejo, Karolina Pikuła, Andrzej Zapałowski i inni. Polityków koalicji rządzącej oczywiście nie było. Nie było także posłów PiS, co powinno dać ich prawicowym zwolennikom mocno do myślenia.

http://nczas.info/2024/07/14/tysiace-polakow-na-odslonieciu-pomnika-rzez-wolynska-w-mediach-cisza-foto-video/

#Wolyn #Polska #ludobojstwo @upadlincy #upa #banderowcy #patriotyzm

29

Ukraińskie ludobójstwo na Polakach. Konfederacja: Nie zgadzamy się na udawanie przyjaźni. Reżim kijowski wskazuje ludobójców za wzorce do naśladowanianczas.info

Politycy Konfederacji zapowiadają, że będą naciskali, aby odblokowana została sprawa ekshumacji ofiar polskich na Wołyniu. Nie możemy się zgodzić na udawanie przyjaźni, partnerstwa, w sytuacji, gdy nasze najbardziej podstawowe ludzkie obowiązki są uniemożliwiane – mówił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Mocne słowa padły także ze strony posła Grzegorz Brauna, który stwierdził, że rząd w Kijowie obecnie wskazuje ukraińskich ludobójców jako wzory do naśladowania.

Zdjęcie

„Pamiętamy o ofierze krwi zapłaconej przez Polaków. Pamiętamy o kulcie sprawców, który trwa na Ukrainie i o tym, że niepogrzebani nasi przodkowie spoczywają w dołach śmierci i blokowane są ekshumacje” – mówił w czwartek wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w trakcie konferencji pt. „Kwiaty Wołynia” – ku pamięci ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej – zorganizowanej pod Pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego.

Konferencja odbyła się w 81. rocznicę „krwawej niedzieli”; 11 lipca 1943 r. ukraińscy nacjonaliści dokonali ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu.

„Będziemy naciskali, żeby odblokowana została sprawa ekshumacji ofiar polskich na Wołyniu” – zapowiedział Bosak.

Wicemarszałek nawiązał też do podpisanego w poniedziałek w Warszawie przez premiera Donalda Tuska i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego „Porozumienia o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa pomiędzy RP a Ukrainą”. Zdaniem Bosaka nie można mówić „o żadnym partnerstwie polsko-ukraińskim”, jeśli sprawa ekshumacji ofiar nie została odblokowana. „Jeżeli można dokonywać ekshumacji Niemców, Rosjan, Ukraińców, to nie możemy się zgodzić na antypolski rasizm, który polega na tym, że my swoich ofiar nie możemy pochować. Nie możemy się też nigdy zgodzić na udawanie jakieś przyjaźni, partnerstwa, czy czegoś w tym stylu w sytuacji, w której nasze najbardziej podstawowe ludzkie obowiązki są uniemożliwiane” – powiedział wicemarszałek.

„Nie jest dla nas akceptowalna sytuacja, że tuż w przeddzień kolejnej rocznicy ludobójstwa na Polakach rząd przyjmuje jakieś dziwne i ukrywane przed parlamentem umowy, w których nie ma odniesienia do tej kwestii. Natomiast okazuje się, że my mamy finansować funkcjonowanie obcych wojsk i być ich zapleczem logistyczno-strategicznym i finansować utrzymanie obcego państwa. Gdzie jest zasada wzajemności w stosunkach polsko-ukraińskich?” – pytał wicemarszałek.

Poseł Braun podziękował wszystkim, którzy walczą o prawdę i pamięć o ludobójstwie dokonanym przez Ukraińców na Polakach i zaprosił na odsłonięcie pomnika rzezi wołyńskiej 14 lipca w miejscowości Domostawa na Podkarpaciu.

Akcja „Kwiaty Wołynia” powstała w 2021 roku. Ma ona przypominać wydarzenia na Wołyniu sprzed ponad 80 lat. „Ma przypominać o ich kontekście, o tym że to ludobójstwo nie wzięło się znikąd” – powiedział organizator akcji Aleksander Kowaliński.

W ramach akcji w czwartek w wielu miastach Polski członkowie Konfederacji rozdawali niebieskie kwiaty lnu. Ich symbolikę wyjaśniał Grzegorz Płaczek. „Niebieski kolor tego kwiatu oznacza w psychologii wytrwałość”, choć sam kwiat kwitnie tylko przez kilka godzin – równie krótko trwało życie dzieci zamordowanych podczas Rzezi Wołyńskiej – uzasadniał.

W podpisanej w poniedziałek umowie Polska i Ukraina zobowiązały się do współpracy nad opracowaniem „wspólnych narzędzi badań historycznych” oraz „wytycznych programowych dotyczących podręczników w zakresie historii stosunków między obydwoma Państwami i Narodami”, „w szczególności w oparciu o polsko-ukraińskie braterstwo broni w wojnie z bolszewicką Rosją w 1920 r.”

„Uczestnicy (strony umowy – PAP) postanawiają wzmocnić współpracę w prowadzeniu poszukiwań, ekshumacji oraz innych działań służących godnemu pochówkowi ofiar konfliktów, represji i zbrodni popełnionych na terytoriach Polski i Ukrainy, a także w odniesieniu do wniosków kierowanych do właściwych organów obu Stron o przeprowadzenie takich prac” – głosi porozumienie.

11 lipca 1943 r. ukraińscy nacjonaliści dokonali ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu. W sumie w latach 1943-45 na Wołyniu, Podolu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków zamordowanych przez oddziały Ukraińskiej Armii Powstańczej i miejscową ludność ukraińską.

W ciągu ponad trzydziestu lat istnienia niepodległej Ukrainy za zgodą jej władz odbyło się sześć ekshumacji pomordowanych Polaków. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych władze sowieckie dokonały kilku ekshumacji w innych miejscach zbrodni. Ciała ofiar przenoszono do zbiorowych mogił na dawnych cmentarzach katolickich lub nekropoliach prawosławnych.

http://nczas.info/2024/07/11/ukrainskie-ludobojstwo-na-polakach-konfederacja-nie-zgadzamy-sie-na-udawanie-przyjazni-rezim-kijowski-wskazuje-ludobojcow-za-wzorce-do-nasladowania/

#polska #ukraina #ludobojstwo #wolyn #upa #banderowcy

33

Skandaliczne słowa prezesa Związku Ukraińców w Polsce. „Ten pomnik to przykład polskiej głupoty”nczas.info

Rzeszowski oddział „Gazety Wyborczej” opublikował na swoich łamach wywiad z Mirosławem Skórką, prezesem Związku Ukraińców w Polsce. Prezes Skórka ostro zaatakował polskich działaczy, którzy doprowadzili do planowanego odsłonięcia we wsi Domostawa pomnika polskich ofiar Rzezi Wołyńskiej.

Zdjęcie

Przypomnijmy, że bardzo długo trwały poszukiwania lokalizacji pomnika. Władze wielu miast nie odważyły się na umieszczenie go na swoim terytorium. Ostatecznie zostanie on odsłonięty 14 lipca w miejscowości Domastawa na pograniczu województw podkarpackiego i lubelskiego.

Ta inicjatywa bardzo nie podoba się prezesowi Skórce, w brutalnych słowach zaatakował on polskich działaczy, którzy doprowadzili do urzeczywistnienia projektu. Jego zdaniem Polacy nie powinni teraz zajmować historią stosunków polsko-ukraińskich.

– O ile w Ukrainie to teraz nie ma czasu na spory o historie, bo są kwestie o wiele ważniejsze (…) to ten pomnik zostanie uznany tam, jako jeszcze jeden przykład polskiej głupoty – mówił w wypowiedzi dla „GW”.

Parafrazując słowa posła Grzegorza Brauna trzeba powiedzieć: nie będą nas Ukraińcy uczyć historii! Polacy powinni się licznie stawić na odsłonięciu pomnika żeby pokazać jak ważna jest dla nas pamięć o przodkach i szacunek dla pomordowanych, i wciąż niepochowanych Polaków. Ich szczątki leżące w bezimiennych dołach to hańba dla Ukraińców.

http://nczas.info/2024/07/02/skandaliczne-slowa-prezesa-zwiazku-ukraincow-w-polsce-ten-pomnik-to-przyklad-polskiej-glupoty/

#banderowcy #upa #ukraina #Polska

17