Unia Europejska chce zakazać emotikonek❗❗❗🇪🇺 🖕 🤬dailyfeed.ie

Unia Europejska opracowuje plany mające na celu zakaz używania emotikonów jako zakodowanych sygnałów w celu "nielegalnej mowy" w Internecie.

Zdjęcie

Obiegowa plotka niesie, że podobno w Europejskiej Korei Północnej aka UE jest "wolność słowa" ale nikt nie gwarantuje wolności po wypowiedzi.

W porównaniu do USA kraje europy nie mają zapisów konstytucyjnych gwarantujących zapewnienie wolności słowa, z czego korzysta totalitarny system Unii.

UE chce wprowadzić regulacje dotyczące używania emoji w Internecie, twierdząc, że mogą one ułatwiać "komunikację niezgodną z prawem" i stwarzać ryzyko systemowe, gdyż wiążą się ze sprzedażą narkotyków i "mową nienawiści".

Warto się tu zastanowić czym owa "mowa nienawiści" może być.

W Niemczech aresztowano internautę za nazwanie pani poseł z partii zielonych (lewica) "grubą". Zdjęcia pani poseł jasno udowadniają, że epitet był pieszczotliwym umniejszeniem wyglądu pani polityk. W rzeczywistości jest ona tłustym wielorybem.

Podobnie jest z coraz szerzej rozumianym antysemityzmem. Ową łatkę można otrzymać za wskazywanie zbrodni dokonywanych przez plemię okupujące Palestynę jak i innych czynów żydowskich rzeźników. "Mową nienawiści" w obecnych standardach zamordyzmu jest też podawanie koloru skóry czy pochodzenia gwałcicieli i morderców zwykle nie Europejskiego pochodzenia którzy ochoczo nielegalnie wdzierają się w granice państwowe.

Unia Europejska darzy do zaostrzenia regulacji dotyczących komunikacji cyfrowej, skupiając się na niezwykle popularnych emoji. Komisja Europejska opublikowała niedawno raport, w którym stwierdzono, że emoji mogą maskować treści niezgodne z prawem, co doprowadziło do zdecydowanych działań na rzecz wprowadzenia nowych przepisów. Niektóre firmy technologiczne rozpoczęły już wdrażanie technologii, które automatycznie identyfikują i oznaczają użycie emoji uznawane za "nielegalne", co Komisja określa jako "ryzyko systemowe".

Niestety nie mam przykładu owych „nielegalnych” emoi więc nie mogę ich pokazać. Można się jedynie domyślać. (((🧃🧃🧃)))

Komunikacja w Internecie jest solą w oku eurokratów. Tak bardzo im przeszkadza, że pod pretekstem ochrony dzieci przed treściami dla dorosłych dążą do zmuszenia wszystkich dorosłych do weryfikacji swojego ID przez Internet (z chęcią skanu twarzy włącznie). Fora internetowe też są monitorowane w UE w celu wykrywania nielegalnych (czymkolwiek to ma być w danym momencie) treści.

Sam atak na emotki może być nie trafiony. Nawet jeżeli piktogramy znikną z treści for internetowych odpowiedniki będą tworzone przy pomocy znaków ASCII (͠≖ ͜ʖ͠≖). Życzę szczęścia walki z podstawowym pismem.

Warto zauważyć, że unijna inwigilacja i kontrola przeciętnego człowieka wykracza daleko za metody stosowane w ciemnych czasach komunistycznego reżimu. Z jednej strony główne dla tego, że komuniści wtedy nie mieli zdobyczy technologii takich jak dziś. Dzisiejsi komuniści ubarwieni na niebiesko już jednak nie kryją się z swoimi intencjami.

Gotowanie żaby trwa. Niestety temperatura dochodzi już do wrzenia.

UE jako pasożyt musi być zniszczona.


~ cytat: Janusz Korwin Mikke

---------------------------------

http://dailyfeed.ie/news/eu-takes-aim-at-emojis-new-crackdown-targets-hidden-illegal-speech/

---------------------------------

#prawo #ue #uniaeuropejska #totalitaryzm #zamordyzm #wolnoscslowa #lewackalogika

18

Zełenski: Naprawiliśmy „Przyjaźń“, czekamy na 90 mld Euro. Dzień wcześniej Ukraina ponownie zbombardowała rurociągkresy.pl

Ukraina ogłasza naprawę rurociągu „Przyjaźń” i liczy na odblokowanie 90 mld euro z UE, jednocześnie uderzając dronami w rosyjską infrastrukturę tego samego systemu.

Ukraina poinformowała we wtorek o zakończeniu napraw rurociągu „Przyjaźń”, którym transportowana jest rosyjska ropa do Europy. Decyzja otwiera drogę do odblokowania długo wstrzymywanego wsparcia finansowego z Unii Europejskiej o wartości 90 mld euro, które blokowały Węgry.

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że prace zostały zakończone po wcześniejszych uszkodzeniach spowodowanych rosyjskimi atakami.

„Ukraina zakończyła prace naprawcze na odcinku rurociągu Przyjaźń, który został uszkodzony w wyniku rosyjskiego uderzenia” — napisał. „Rurociąg może wznowić działanie” — dodał.

Naprawa usuwa jeden z głównych punktów sporu między Ukrainą a państwami takimi jak Węgry i Słowacja, które nadal importują rosyjską ropę tą trasą.

Według źródeł w Kijowie, przesył może zostać wznowiony natychmiast po formalnym wniosku odbiorców. „To kwestia techniczna — gdy pojawi się wniosek o tłoczenie, system zacznie działać” — przekazało źródło.

Dotychczas premier Węgier Viktor Orbán blokował przyjęcie pakietu wsparcia dla Ukrainy, uzależniając decyzję od wznowienia dostaw ropy.

Po zakończeniu napraw Zełenski rozmawiał z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen o uruchomieniu środków.

„Ważne jest, abyśmy zaczęli je otrzymywać jak najszybciej. Wszystkie niezbędne kroki po stronie Ukrainy zostały podjęte” — podkreślił.

Wołodymyr Zełenski, fot. Wikimedia Commons

Zełenski: Naprawiliśmy „Przyjaźń“, czekamy na 90 mld Euro. Dzień wcześniej Ukraina ponownie zbombardowała rurociąg

22 April 2026|0 Komentarze|w bezpieczeństwo i obrona, Europa Środkowa, Rosja, Ukraina, Wydarzenia |Przez Mateusz Pławski

Ukraina ogłasza naprawę rurociągu „Przyjaźń” i liczy na odblokowanie 90 mld euro z UE, jednocześnie uderzając dronami w rosyjską infrastrukturę tego samego systemu.

Ukraina poinformowała we wtorek o zakończeniu napraw rurociągu „Przyjaźń”, którym transportowana jest rosyjska ropa do Europy. Decyzja otwiera drogę do odblokowania długo wstrzymywanego wsparcia finansowego z Unii Europejskiej o wartości 90 mld euro, które blokowały Węgry.

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że prace zostały zakończone po wcześniejszych uszkodzeniach spowodowanych rosyjskimi atakami.

„Ukraina zakończyła prace naprawcze na odcinku rurociągu Przyjaźń, który został uszkodzony w wyniku rosyjskiego uderzenia” — napisał. „Rurociąg może wznowić działanie” — dodał.

Naprawa usuwa jeden z głównych punktów sporu między Ukrainą a państwami takimi jak Węgry i Słowacja, które nadal importują rosyjską ropę tą trasą.

Według źródeł w Kijowie, przesył może zostać wznowiony natychmiast po formalnym wniosku odbiorców. „To kwestia techniczna — gdy pojawi się wniosek o tłoczenie, system zacznie działać” — przekazało źródło.

Dotychczas premier Węgier Viktor Orbán blokował przyjęcie pakietu wsparcia dla Ukrainy, uzależniając decyzję od wznowienia dostaw ropy.

Po zakończeniu napraw Zełenski rozmawiał z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen o uruchomieniu środków.

„Ważne jest, abyśmy zaczęli je otrzymywać jak najszybciej. Wszystkie niezbędne kroki po stronie Ukrainy zostały podjęte” — podkreślił.

Jesteśmy najbardziej rzetelnymi mediami w Polsce

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oceniła, że porozumienie może zostać osiągnięte szybko.

„Spodziewamy się porozumienia w ciągu 24 godzin. Nie chcę zapeszać. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze” — powiedziała.

„Miejmy nadzieję, że wszystkie przeszkody zostały usunięte” — dodała.

Równocześnie Ukraina kontynuuje uderzenia w rosyjską infrastrukturę energetyczną powiązaną z systemem „Przyjaźń”. W nocy z poniedziałku na wtorek w obwodzie samarskim drony zaatakowały instalacje przesyłowe, gdzie doszło do pożaru i uszkodzeń zbiorników.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-naprawilismy-przyjazn-czekamy-na-90-mld-euro-dzien-wczesniej-ukraina-ponownie-zbombardowala-rurociag/

#upadlina #zelenski #dej #ue #wegry #ropanaftowa

10

Gdy #zydy biorą cię na celownik, to reszta zaraz też.

Zdjęcie

#ue #turcja #izrael #4chan

10

PAJACE! NIEMCY I UKRAINA OD DAWNA RAZEM- FT: Francja i Niemcy chcą „symbolicznego” członkostwa Ukrainy w UEkresy.pl

Paryż i Berlin rozważają rozwiązanie, które dałoby Ukrainie udział w strukturach UE bez dostępu do budżetu i prawa głosu przed pełnym członkostwem.

Francja i Niemcy analizują propozycje przyznania Ukrainie ograniczonego statusu w ramach procesu akcesyjnego do Unii Europejskiej. Rozwiązanie to miałoby zapewnić Kijowowi udział w wybranych strukturach UE, jednak bez pełnych uprawnień przysługujących państwom członkowskim.

Jak wynika z dokumentów, do których dotarł dziennik „Financial Times”, oba państwa odrzuciły wcześniejsze propozycje Komisji Europejskiej zakładające uproszczenie procedur i przyznanie Ukrainie szybszego dostępu do korzyści wynikających z członkostwa.

Niemcy proponują wprowadzenie statusu „członkostwa stowarzyszonego”. W jego ramach Ukraina mogłaby uczestniczyć w spotkaniach ministrów oraz przywódców państw UE, jednak bez prawa głosu i bez automatycznego dostępu do wspólnego budżetu Unii. Zgodnie z przedstawioną koncepcją, decyzja o przyznaniu takiego statusu mogłaby zostać podjęta politycznie przez liderów państw członkowskich, z pominięciem długotrwałych procedur formalnych.

W dokumencie niemieckim wskazano, że proponowany status miałby „symboliczną siłę wynikającą z samej nazwy”.

Francja przedstawiła z kolei koncepcję określaną jako „status państwa zintegrowanego”. Zakłada ona udział Ukrainy w niektórych obszarach funkcjonowania Unii, przy jednoczesnym odroczeniu dostępu do wspólnej polityki rolnej oraz środków finansowych do momentu pełnego członkostwa.

Według informacji przekazanych przez „Financial Times”, kierunek proponowany przez Paryż i Berlin może być zbliżony do ostatecznego stanowiska instytucji unijnych. Dwóch wysokich rangą urzędników Komisji Europejskiej oceniło, że przedstawione koncepcje „prawdopodobnie” będą podstawą przyszłych decyzji.

Zmiana układu politycznego w Unii Europejskiej, związana z porażką wyborczą premiera Węgier Viktora Orbána, który wcześniej blokował rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą, zwiększyła oczekiwania na postęp w tej sprawie. Jednocześnie część państw członkowskich wyraża obawy, że przyspieszenie procesu akcesyjnego mogłoby zaburzyć równowagę polityczną w Unii oraz osłabić znaczenie pełnego członkostwa.

Władze Ukrainy pozostają w kontakcie z państwami członkowskimi w tej sprawie. Wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Taras Kaczka poinformował: „Jesteśmy w kontakcie z Paryżem, Berlinem oraz innymi stolicami – wszystko się rozwija. Istnieją także inne propozycje”.

http://kresy.pl/wydarzenia/ft-francja-i-niemcy-chca-symbolicznego-czlonkostwa-ukrainy-w-ue/

#niemcy #ukraina #ue

11

Hiszpania chce zerwania przez UE umowy stworzyszeniowej z Izraelemkresy.pl

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powiedział w niedzielę, że Hiszpania formalnie zwróci się do Unii Europejskiej o zerwanie umowy stowarzyszeniowej z Izraelem.

Jak stwierdził na wiecu w Andaluzji Sánchez – “Rząd, który narusza prawo międzynarodowe, a tym samym zasady i wartości Unii Europejskiej, nie może być partnerem UE. To tak proste”- zacytowała w niedzielę agencja informacyjna Anadolu. Jak dodał hiszpański premier – “Zrobimy to nie dlatego, że mamy coś przeciwko narodowi izraelskiemu, ale dlatego, że nie zgadzamy się z działaniami jego rządu”.

W czasie tego samego wystąpienia hiszpański premier potępił również wojnę USA i państwa syjonistycznego z Iranem, nazywając ją „ogromnym błędem”. „Kosztuje ona tysiące istnień ludzkich, zmusza miliony ludzi do przesiedlenia i powoduje miliardy euro strat gospodarczych” – ocenił Sánchez.

„Dlatego proszę tych, którzy rozpoczęli wojnę, aby ją zakończyli i powstrzymali Netanjahu” – dodał szef hiszpańskiego rządu, zwracając się najwyraźniej do władz USA, ale nie licząc na odzew w Tel Awiwie.

Zapowiedź formalnego wniosku o zerwanie przez Unię Europejską stowarzyszenia nie jest ruchem niespodziewanym ze strony Madrytu. Już wcześniej, w obliczu izraelskich działań przeciwko Palestyńczykom w Strefie Gazy, które przybrały ludobójcze formy, Hiszpania zdecydowała się uznać państwowość Palestyny w 2024 roku i podniosła szczebel przedstawicielstwa palestyńskiego w Madrycie do poziomu ambasady. Odwrotnie w przypadku relacji z Izraelem – hiszpańskiego ambasadora odwołano na stałe z Tel Awiwu.

Madryt wprowadził też embargo na handel bronią z Izraelem.

Pedro Sánchez, fot. newsroom.consilium.europa.eu

Hiszpania chce zerwania przez UE umowy stworzyszeniowej z Izraelem

19 April 2026|0 Komentarze|w Bliski Wschód, Europa Północna, Europa Południowa, Europa Środkowa, Europa Zachodnia, polityka, Wydarzenia |Przez Karol Kaźmierczak

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powiedział w niedzielę, że Hiszpania formalnie zwróci się do Unii Europejskiej o zerwanie umowy stowarzyszeniowej z Izraelem.

Jak stwierdził na wiecu w Andaluzji Sánchez – “Rząd, który narusza prawo międzynarodowe, a tym samym zasady i wartości Unii Europejskiej, nie może być partnerem UE. To tak proste”- zacytowała w niedzielę agencja informacyjna Anadolu. Jak dodał hiszpański premier – “Zrobimy to nie dlatego, że mamy coś przeciwko narodowi izraelskiemu, ale dlatego, że nie zgadzamy się z działaniami jego rządu”.

W czasie tego samego wystąpienia hiszpański premier potępił również wojnę USA i państwa syjonistycznego z Iranem, nazywając ją „ogromnym błędem”. „Kosztuje ona tysiące istnień ludzkich, zmusza miliony ludzi do przesiedlenia i powoduje miliardy euro strat gospodarczych” – ocenił Sánchez.

„Dlatego proszę tych, którzy rozpoczęli wojnę, aby ją zakończyli i powstrzymali Netanjahu” – dodał szef hiszpańskiego rządu, zwracając się najwyraźniej do władz USA, ale nie licząc na odzew w Tel Awiwie.

Zapowiedź formalnego wniosku o zerwanie przez Unię Europejską stowarzyszenia nie jest ruchem niespodziewanym ze strony Madrytu. Już wcześniej, w obliczu izraelskich działań przeciwko Palestyńczykom w Strefie Gazy, które przybrały ludobójcze formy, Hiszpania zdecydowała się uznać państwowość Palestyny w 2024 roku i podniosła szczebel przedstawicielstwa palestyńskiego w Madrycie do poziomu ambasady. Odwrotnie w przypadku relacji z Izraelem – hiszpańskiego ambasadora odwołano na stałe z Tel Awiwu.

Madryt wprowadził też embargo na handel bronią z Izraelem.

Jesteśmy najbardziej rzetelnymi mediami w Polsce

Nie pierwszy też raz Sánchez skrytykował wojnę przeciwko Iranowi. Hiszpania była pierwszym państwem, które zdecydowanie odmówiło Amerykanom wykorzystania wspólnych baz wojskowych do ataku na Iran i zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla samolotów biorących w nim udział.

Hiszpania wycofała żołnierzy prowadzących misje w Iraku, w tym jedną pod dowództwem USA. Natomiat już w poniedziałek Madryt ponownie przywrócił pracę swojej ambasady w Teheranie.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-poludniowa/hiszpania-chce-zerwania-przez-ue-umowy-stworzyszeniowej-z-izraelem/

#hiszpania #zydzi #ue

11

Zbroimy się na kredyt ale stać nas finansowanie krajów trzeciego świata. Oto program "Global Europe".

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/26698899893084006

#ruchnarodowy #absurdy #ue #pieniadze

8

Słowacja grozi blokadą unijnych sankcji wobec Rosjikresy.pl

Zdjęcie

Bratysława zapowiada możliwe weto wobec nowych restrykcji UE, uzależniając decyzję od kwestii ropociągu Przyjaźń. Inaczej podchodzi do wsparcia finansowego dla Ukrainy.

Minister spraw zagranicznych Słowacji Juraj Blanár poinformował, że jego kraj jest gotowy zablokować kolejny pakiet sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Jednocześnie Bratysława nie zamierza sprzeciwiać się udzieleniu Ukrainie pożyczki w wysokości 90 mld euro.

Stanowisko to zostało przedstawione członkom Komisji do Spraw Europejskich słowackiego parlamentu. Jak wynika z przekazanych informacji, decyzja o ewentualnym sprzeciwie wobec sankcji ma być uzależniona od sytuacji związanej z funkcjonowaniem ropociągu Przyjaźń.

Blanár wskazał, że Słowacja oczekuje „jasnego, przejrzystego i możliwego do zweryfikowania stanowiska w sprawie wznowienia działania rurociągu Przyjaźń”. Wcześniej przedstawiciele rządu w Bratysławie deklarowali, że poprą sankcje wobec Rosji pod warunkiem, że nie będą one godzić w interesy państwa.

Jednocześnie minister podkreślił, że kwestia sankcji jest oddzielna od decyzji dotyczącej wsparcia finansowego dla Ukrainy. Słowacja nie zamierza blokować przyznania pożyczki, mimo że była ona wcześniej wstrzymywana przez Węgry.

Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział wcześniej, że jego kraj może przejąć stanowisko prezentowane dotąd przez Budapeszt w sprawie sankcji. Tymczasem, według informacji przekazywanych przez przedstawicieli przyszłego rządu Węgier, możliwa jest zmiana podejścia i poparcie dla udzielenia Ukrainie wsparcia finansowego przez Unię Europejską.

Kwestia ropociągu Przyjaźń pozostaje jednym z kluczowych elementów sporu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował wcześniej, że infrastruktura uszkodzona w wyniku rosyjskiego ataku może zostać przywrócona do działania do końca kwietnia 2026 roku.

http://kresy.pl/wydarzenia/slowacja-grozi-blokada-unijnych-sankcji-wobec-rosji/

#slowacja #ukraina #rosja #ue

10

Zdjęcie

Zaskoczeni❓ Peter Magyar chce, by Węgry zrezygnowały z własnej waluty i weszły do strefy euro❗ Von der Leyen zachwycona. Właśnie dlatego dla Komisji Europejskiej tak ważna była zmiana władzy na Węgrzech!

Likwidacja narodowych walut i uzależnianie kolejnych państw członkowskich od unijnych instytucji finansowych to jeden ze strategicznych celów von der Leyen. Niedawno, mimo protestów i zawirowań politycznych, udało się wcisnąć euro Bułgarom, teraz czas na Węgry. Po nich poza wspólną walutą unijną pozostanie jeszcze tylko pięć krajów: Czechy, Dania, Rumunia, Szwecja i Polska. A niektórzy dalej nie rozumieją czemu te wybory były tak istotne w kontekście dalszego federalizowania Unii Europejskiej i pogłębiania władzy eurokratów w kolejnych państwach.

Magyar będzie mógł w wielu sprawach bez problemów prowadzić taką politykę jak Orban, który przez eurokratów był atakowany i blokowano mu środki unijne. Nowy premier Węgier już ogłosił, że będzie kupował surowce od Rosji i prowadził rozmowy handlowe z Putinem - Komisja Europejska nawet nie pisnęła słowem. Ogłosił, że będzie prowadził jeszcze ostrzejszą politykę migracyjną niż Orban - Komisja Europejska również milczy. Ogłosił, że nie zgodzi się na przyspieszoną ścieżkę wejścia Ukrainy do UE, podobnie jak Orban - von der Leyen to nie przeszkadza. Nie, Bruksela nie stała się ani ślepa, ani głucha - po prostu w zamian uzyska przychylność w strategicznie kluczowych dla siebie sprawach, które pozwolą pogłębić federalizację Unii Europejskiej i ograniczyć suwerenność państw członkowskich!

👉 Zgoda na likwidację węgierskiej waluty i przyjęcie euro już jest

👉 Pożyczka 90 miliardów euro dla Ukrainy już nie będzie blokowana

👉 A zaraz po wyborach von der Leyen nieprzypadkowo ogłosiła konieczność likwidacji prawa weta w polityce zagranicznej (do czego zgoda Węgier jest niezbędna)

Nie bez powodu kanclerz Merz zaraz po wygranej Tiszy obwieścił, że "teraz wszystko będzie łatwiejsze". Węgry mają być podporządkowane w najważniejszych dla UE kwestiach, a poza tym mogą prowadzić bardzo stanowczą i asertywną politykę 🙃 Tak to widzi Bruksela i trudno będzie to zmienić.

Dlatego przyszłoroczne wybory w Polsce są tak niesłychanie ważne - albo wygra opcja brukselsko-niemiecka z Tuskiem na czele i u nas też "wszystko będzie łatwiejsze", albo zmobilizujemy się i staniemy po stronie polskiej suwerenności. Nie dla euro, nie dla likwidacji prawa weta, nie dla unijnego dyktatu! Tylko zdrowy rozsądek i polska racja stanu! 🇵🇱

http://www.facebook.com/photo/?fbid=1502565591233029&set=a.647274536762143

#wegry #ue #euro #waluty

19

#zydzi #petycja #ludobojstwo #ue #izrael

W czasach kiedy liberałowie bronią Pana Jezusa i papieża przed Pomarańczowym Cesarzem i ja dokonuję wolty chwaląc narzędzie jakie daje nam Unia Europejska, mianowicie petycję, którą w wypadku sukcesu musi zająć się Parlament Europejski. Petycja zakłada zawieszenie umowy o współpracy między UE a ludobójczym państwem położonym w Palestynie. Podobno już zebrano ponad milion podpisów, ale trzeba nazbierać na górkę, bo wiadomo, że liberalna demokracja z wielkim trudem i oporem reaguje na syjonistyczne zbrodnie, rzadko wychodząc poza deklaracje. Wszystkie linki są legitne i można się zweryfikować cyfrowo.

Tu o inicjatywie: http://citizens-initiative.europa.eu/.../2025/000005_en

Tu strona organizacji przez którą składa się podpis: http://www.justiceforpalestine.eu/

Tak moi mili, pękłem jak znów dziś zobaczyłem kolejne palestyńskie i libańskie dzieci z PTSD po wygrzebaniu ich z gruzów.

11

Ewa Zajączkowska:

Szybko poszło❗ Von der Leyen właśnie ogłosiła, że po wyborach na Węgrzech trzeba zlikwidować prawo weta w polityce zagranicznej UE❗ Proszę o UDOSTĘPNIANIE i nagłaśnianie 🔄

"Naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie" - podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej. To z dedykacją dla wszystkich, którzy nie rozumieją jaką wagę miały te wybory i o co toczy się gra.

Dla unijnych pseudoelit to drugorzędne, czy nowy węgierski rząd Magyara będzie kupował mniej surowców od Rosji, czy będzie szybko przyklepywał kolejne sankcje. Główne cele eurokratów są inne - ledwo wybory się skończyły, a szefowa KE już przebiera nóżkami, by ruszyć z tematem likwidacji prawa weta m.in dla Polski w sprawach polityki zagranicznej.

Co to oznacza? Jeśli von der Leyen dopnie swego to już żadne państwo w pojedynkę nie będzie mogło się sprzeciwić np. wielomiliardowym pożyczkom na rzecz Ukrainy na koszt nas wszystkich. Dziś chodzi o Ukrainę, w przyszłości mogą być to inne kierunki i inne powody, ale strumienie forsy będą mogły płynąć bez oporów. Zniesienie jednomyślności w głosowaniach ws. polityki zagranicznej, a najlepiej we wszystkich obszarach, to mokry sen Brukseli i Berlina, który odebrałby nam resztki suwerenności.

Jeśli ktoś naiwnie sądził, że von der Leyen cokolwiek odpuściła, to był w grubym błędzie. Ona dopiero dociśnie pedał gazu, a tempo tej szaleńczej jazdy będzie rosnąć z każdą kolejną bitwą wygraną przeciwko eurosceptykom. Aż dojdzie do domknięcia systemu i eurokraci będą mogli wszystko - łamać do woli traktaty unijne, likwidować prawa weta, czy nawet myśleć o wspólnej unijnej armii. Wszystko co narodowe i suwerenne jest dla nich zbędne. A w międzyczasie będziemy słyszeć, że każdy, kto jest przeciwko ten za polexitem i oczywiście Putinem! Wiadomo.

Podporządkować sobie wszystko i wszystkich, stworzyć mechanizmy, wobec których takie kraje jak Polska, będą tylko nic nieznaczącym landem. A wszystko w opakowaniu rozkosznych hasełek o jedności każdego z każdym. To dlatego każde kolejne wybory w państwach członkowskich są tak ważne, a przyszłoroczne w naszej Ojczyźnie będą fundamentalne! Bądźmy tym państwem, które stanie w obronie suwerenności i zdrowego rozsądku! 🇵🇱

Zdjęcie

http://www.facebook.com/photo/?fbid=1501233014699620&set=a.647274536762143

#zajaczkowska #ue #vonderleyen

17

JEBANI KOMUNIŚCI! - Unia wezwała Europejczyków do rezygnacji z prywatnych samochodówmagnapolonia.org

Zdjęcie

Pod koniec marca br. Komisja Europejska skierowała do państw członkowskich sygnał, który wywołał szeroką debatę. W liście rozesłanym przez komisarza ds. energii Dana Jørgensena pojawiło się wezwanie do rozważenia działań ograniczających zużycie energii, w tym także w sektorze transportu. W praktyce oznacza to zachęty do pracy zdalnej, rzadszego korzystania z samochodów i samolotów oraz ogólnego ograniczania konsumpcji paliw. Mamy systemowo cofać się w rozwoju, w imię zielonej ideologii.

Unia wezwała Europejczyków do rezygnacji z prywatnych samochodów. Zgodnie z informacjami publikowanymi przez media ekonomiczne i branżowe, Komisja Europejska rekomenduje państwom członkowskim wdrażanie tzw. „dobrowolnych środków ograniczania popytu”. Ich celem jest zmniejszenie presji na rynek energii, który w ostatnich miesiącach ponownie znalazł się pod napięciem.

Przyczyną są m.in. rosnące ceny paliw kopalnych na rynkach światowych oraz zakłócenia w dostawach związane z sytuacją geopolityczną, szczególnie na Bliskim Wschodzie. W efekcie rachunek Unii Europejskiej za import energii wzrósł o miliardy euro, co bezpośrednio przekłada się na ceny dla gospodarstw domowych i przemysłu. W tym kontekście działania Komisji wpisują się w znaną już z wcześniejszych lat strategię: ograniczanie zużycia jako narzędzie stabilizacji rynku.

Treść listu i jego interpretacje wywołały silne reakcje krytyczne. W przestrzeni publicznej pojawiły się opinie, że Bruksela de facto przerzuca ciężar kryzysu na obywateli, zachęcając ich do ograniczenia codziennej aktywności – w tym mobilności. Najbardziej kontrowersyjny element dotyczy transportu. Zalecenia, by rzadziej korzystać z samochodów i samolotów, są przez część komentatorów odczytywane jako zapowiedź potencjalnych ograniczeń w przyszłości, nawet jeśli obecnie mają charakter dobrowolny.

Dodatkowo wskazuje się, że apel o oszczędzanie energii stoi w sprzeczności z wcześniejszą narracją o bezpieczeństwie i stabilności, które miała zapewnić transformacja energetyczna.

Kluczowym elementem debaty jest odpowiedź na pytanie: skąd bierze się obecna sytuacja energetyczna Europy? Krytycy polityki unijnej wskazują na wieloletnie decyzje dotyczące transformacji energetycznej. W ich ocenie Europa stopniowo rezygnowała z własnych źródeł energii – zarówno paliw kopalnych, jak i energetyki jądrowej – jednocześnie zwiększając zależność od importu gazu. Najpierw z Rosji, a po 2022 roku – z globalnego rynku LNG, w tym z USA i Kataru.

W tym ujęciu obecny kryzys jest efektem strukturalnych błędów: ograniczenia krajowego wydobycia, zamykania elektrowni konwencjonalnych i atomowych oraz dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł energii, które – choć kluczowe dla transformacji – charakteryzują się wysokimi kosztami i niestabilnością produkcji.

Nie ulega wątpliwości, że zalecenia Komisji dotykają wrażliwego obszaru życia społecznego. Dla wielu obywateli apel o rzadsze korzystanie z samochodu oznacza wyższe koszty funkcjonowania lub ograniczenie swobody przemieszczania się. Dla przedsiębiorstw – szczególnie w sektorze logistycznym i turystycznym – może to oznaczać spadek popytu.

W Polsce dyskusja wokół działań Komisji Europejskiej wpisuje się w szerszy temat suwerenności energetycznej. W debacie publicznej często pojawia się argument, że kluczowe znaczenie mają własne źródła energii oraz niezależność decyzyjna. W tym kontekście podkreśla się rolę inwestycji w energetykę jądrową, rozwój krajowych zasobów oraz dywersyfikację dostaw. Jednocześnie rośnie sceptycyzm wobec rozwiązań postrzeganych jako narzucane na poziomie unijnym.

Działania Komisji Europejskiej pokazują, że kryzys energetyczny pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań dla Wspólnoty. Spór dotyczy nie tylko sposobu reagowania na bieżącą sytuację, ale także oceny całej dotychczasowej polityki energetycznej, która była fatalna, prowadzona przez utopistów, ignorująca obiektywne czynniki zewnętrzne. Dla lewicowców rezygnacja ze stabilnego węgla to konieczna transformacja, dla normalnych ludzi – źródło głupoty problemów, które dziś wymagają doraźnych rozwiązań. A wszystko po to, by nie przyznać się do błędu, jakim było brnięcie w pseudoekologię.

NASZ KOMENTARZ: Unijna polityka energetyczna znalazła się na ostrym zakręcie i wchodzi w etap, w którym konsekwencje wcześniejszych, fatalnych, motywowanych ideologią decyzji, stają się odczuwalne dla obywateli w codziennym życiu. Wprawdzie UE jeszcze nie zaleca nam przesiadanie na furmanki, lecz kierunek jest oczywisty – w czasie gdy reszta świata idzie do przodu, my mamy się cofać. Wygląda na to, że w perspektywie dojdziemy do momentu, gdy zacznie się reglamentacja benzyny na stacjach oraz systemowe wyłączenia prądu, zupełnie jak w PRL.http://www.magnapolonia.org/unia-wezwala-europejczykow-do-rezygnacji-z-prywatnych-samochodow/

#ue #komuchy #komunisci #komunizm

16

Ukraina chce dopłat z UE. 160 euro rocznie na każdą krowękresy.pl

Kijów wystąpił do Unii Europejskiej o wsparcie dla ukraińskiego sektora mleczarskiego. Proponowany program zakłada dopłaty w wysokości 160 euro rocznie do każdej krowy.

Jak poinformował portal tygodnik-rolniczy.pl Ministerstwo Gospodarki, Środowiska i Rolnictwa Ukrainy wystąpiło do władz Unii Europejskiej z wnioskiem o wsparcie dla przemysłowych gospodarstw mlecznych. Działanie to zostało podjęte na prośbę Stowarzyszenia Producentów Mleka (AVM), które wskazuje na pogarszającą się sytuację w sektorze.

Według organizacji, w ostatnich miesiącach ceny skupu mleka surowego spadły do poziomu poniżej opłacalności produkcji. Sytuację pogłębiają dodatkowe czynniki, w tym ograniczona konkurencyjność eksportowa zakładów przetwórczych w warunkach globalnego kryzysu mleczarskiego.

Wśród problemów wskazywanych przez AVM znajduje się także wzrost kosztów produkcji, związany m.in. z koniecznością korzystania z generatorów diesla przez co najmniej 16 godzin dziennie. Dodatkowym obciążeniem są trudne warunki zimowe oraz niedobory kadrowe wynikające z mobilizacji, migracji oraz zagrożeń bezpieczeństwa.

Organizacja podkreśla, że sektor mleczarski pełni istotną rolę dla obszarów wiejskich. Zapewnia miejsca pracy, generuje dochody podatkowe oraz odpowiada za produkcję żywności. Wskazano, że jego destabilizacja może mieć długofalowe konsekwencje dla gospodarki.

W odpowiedzi na kryzys AVM zaproponowało rozszerzenie programu dopłat, który miałby rekompensować koszty utrzymania bydła. Podobne wsparcie było już realizowane przez Unię Europejską w latach 2022–2025 w ramach programu ARISE Emergency Project, obejmującego mikro i małe gospodarstwa.

Nowa propozycja zakłada objęcie programem wszystkich przemysłowych gospodarstw mlecznych na Ukrainie. Wysokość dopłaty miałaby wynosić 160 euro rocznie na jedną krowę. Przy liczbie 386,3 tysiąca zwierząt w gospodarstwach przemysłowych całkowity koszt programu oszacowano na około 62 miliony euro

Przedstawiciele branży oczekują szybkiej decyzji ze strony Unii Europejskiej. „Mamy potwierdzenie z Ministerstwa Gospodarki faktu wystąpienia do Unii Europejskiej w sprawie możliwości finansowania programu. I bardzo liczymy na pozytywną decyzję – ważne jest, aby otrzymać ją przed rozpoczęciem wiosennych zasiewów” – poinformowała dyrektor generalna AVM Hanna Ławreniuk.

Dodała również, że wsparcie mogłoby zapobiec ograniczaniu produkcji. „Będzie to ważny sygnał dla gospodarstw mlecznych, aby nie rezygnowały z siewu roślin pastewnych i nie zmniejszały pogłowia krów” – zaznaczyła.

http://kresy.pl/wydarzenia/ukraina-chce-doplat-z-ue-160-euro-rocznie-na-kazda-krowe/

#dej #ukraina #ue

8

KTOŚ SIĘ ŁUDZIŁ, ŻE BĘDZIE INACZEJ? - Zbrojeniowy spór wokół mechanizmu SAFE. Rheinmetall miał zażądać od Rumunii nawet miliarda euro więcejkresy.pl

Bukareszt sprzeciwia się – według doniesień mediów – podwyżkom cen w projektach obronnych, które mają sięgać nawet 30 procent i być powiązane m.in. z ofertami koncernu Rheinmetall.

Rumuński rząd wyraża rosnące zaniepokojenie wzrostem kosztów w programach finansowanych z unijnego mechanizmu SAFE (Security Action for Europe). Jak wynika z czwartkowego artykułu defence-industry.eu, część dostawców miała podnieść ceny tuż przed podpisaniem kontraktów.

Minister obrony Radu Miruță poinformował, że dotyczy to m.in. producentów amunicji. „Kiedy zaczynaliśmy rozmowy w ramach SAFE, niektórzy prywatni producenci amunicji przedstawili określone ceny. Teraz, gdy zbliżamy się do podpisania umów, wracają z ofertami wyższymi o około 30 proc.” – powiedział. Dodał jednoznacznie: „Nie zaakceptujemy tego”.

Jak podaje portal, choć nazw firm oficjalnie nie ujawniono, źródła polityczne i wojskowe wskazują na powiązania tych podwyżek m.in. z niemieckim koncernem Rheinmetall, zaangażowanym w kilka kluczowych programów modernizacyjnych w Rumunii.

Według tych informacji, w programie bojowych wozów piechoty (IFV) o wartości ok. 3 mld euro propozycja Rheinmetalla może przekraczać pierwotne założenia nawet o ponad 30 proc., co oznaczałoby wzrost kosztów rzędu blisko 1 mld euro.

Pojawiały się także wcześniejsze zastrzeżenia dotyczące prób modyfikacji wymagań technicznych w trakcie postępowania oraz oczekiwań dotyczących wsparcia finansowego ze strony rumuńskiego rządu.

Eksperci cytowani przez portal zwracają uwagę na ograniczoną konkurencję w procesie zakupowym. „Jeśli dostawca proponuje ceny znacząco wyższe od założeń budżetowych, rodzi to poważne pytania o przebieg negocjacji” – ocenił gen. Dan Grecu.

Krytyka dotyczy również samego mechanizmu SAFE, który – według defence-industry.eu – coraz częściej umożliwia zawieranie umów bez pełnej konkurencji przetargowej. Rozważane zmiany mogą jeszcze bardziej zwiększyć rolę bezpośrednich kontraktów.

Jednocześnie badania opinii publicznej wskazują, że większość Rumunów oczekuje większego udziału krajowego przemysłu w zamówieniach obronnych oraz realnych korzyści gospodarczych z takich inwestycji.

Sprawa może mieć znaczenie dla dalszych decyzji zakupowych Bukaresztu oraz dla funkcjonowania unijnego systemu finansowania projektów zbrojeniowych.

http://kresy.pl/wydarzenia/zbrojeniowy-spor-wokol-mechanizmu-safe-rheinmetall-mial-zazadac-od-rumunii-nawet-miliarda-euro-wiecej/

#safe #rumunia #ue #zbrojenia #militaria

12

Koniec Chat Control 1.0.patrick-breyer.de

Po tym, jak Parlament Europejski 13 marca opowiedział się przeciwko prewencyjnemu skanowaniu wiadomości przez amerykańskich gigantów technologicznych, Europejska Partia Ludowa postanowiła podjąć jeszcze jedną próbę wymuszenia zgody na przedłużenie Chat Control 1.0.

Głosowanie odbyło się wczoraj. PE się nie ugiął i powtórnie głosował przeciwko. Oznacza to, że z dniem 4 kwietnia kontrowersyjna derogacja wygaśnie, a korporacje takie jak Meta, Google i Microsoft będą zmuszone by przestać prewencyjnie skanować prywatną komunikację Europejczyków.

Zdjęcie

http://www.patrick-breyer.de/en/end-of-chat-control-eu-parliament-stops-mass-surveillance-in-voting-thriller-paving-the-way-for-genuine-child-protection/

#chatcontrol #eu #ue #unia #uniaeuropejska #internet

21