Zmarł Erich von Daniken. 🕯️ 😢 🛸youtu.be

10 stycznia 2026 zmarł w Interlaken (Szwajcaria) Erich von Daniken.

Zdjęcie

Szwajcarski pisarz i publicysta, autor hipotez dotyczących wpływu istot pozaziemskich na życie i rozwój ludzkości w czasach przedhistorycznych (tzw. paleoastronautyka).

Od 1968 roku wydawał książki, w których rozważał, że Ziemia w ciągu tysiącleci była odwiedzana przez kosmitów, po których pozostały liczne ślady. Autor twierdził, że wiele budowli i znalezisk, pochodzących z dawnych epok, nie mogło być wykonanych znaną wówczas prymitywną techniką, co sugeruje, że nasi przodkowie musieli korzystać z wiedzy przekazanej im przez obce bardziej rozwinięte cywilizacje.

Teorie pisarza zdobyły wielką popularność wśród czytelników na całym świecie. Jego książki przetłumaczono na ponad trzydzieści języków, a łączny nakład przekroczył 60 milionów egzemplarzy. Nakręcono również serial telewizyjny, oparty na książkach Danikena.

W Polsce na przykład, dużą popularność zdobyła seria komiksowa Według Ericha von Danikena "Bogowie z kosmosu" alternatywny tytuł "Ekspedycja" (scenariusz Arnold Mostowicz i Alfred Górny, rysunki Bogusław Polch).

W 2003 roku w szwajcarskim Interlaken otwarty został park rozrywki, którego celem jest propagowanie poglądów Danikena.

Szereg jego książek, zapoznał całe tłumy z pojęciem UFO (które w tamtych czasach było niszowe) i pobudził wyobraźnię do odkrywania i kwestionowania tego co oficjalna nauka serwuje jako "oczywistość".

------------------------------------------

http://youtu.be/UCT6Og-eCG0?si=7xH0kM9wUWVN1YNQ

------------------------------------------

Spoczywaj w pokoju wielki człowieku.

#ludzie #ksiazki #daniken #ufo #teoriespiskowe #historia #archeologia #paleoastronautyka

18

#epstein #teoriespiskowe #usa

Nie wiedziałem to się dowiedziałem.

Wystawiono publice rzekome "zdjęcie pośmiertne" pedofila/sutenera/żyda Epsteina. Oględziny zdjęcia wskazują, że podczas fotografii jeszcze żył. Scena mogła być ustawiona. Nie ma zdjęć z autopsji. No i na koniec nie został skremowany tylko (rzekomo) pochowany gdzieś na posiadłości rodziny. Oprócz wąskiego grona nikt nie widział owego pogrzebu.

---------------------------------------

http://youtu.be/9exzWqnuPmg?si=mxMKq50_ZVctLNoB

---------------------------------------

"Epstein didn't kill himself" głosi popularne hasło. Jednak równie prawidłowe może być "Epstein is still alive."

Czy mogło by to być możliwe, biorąc pod uwagę, wszystko związane z jego procesem i historią? Nawet z jego dokumentami które "ujawniono" ale ocenzurowane.

Przypomina mi to inną ciekawą śmierć. Był kiedyś taki typek pracujący dla CIA / Mosad. Zorganizował zlot samolotów na dwie wierze.

Zwał się Bill Laden (aka. Usama ibn Ladin). Według nagrań które wypuszczał, młodniał w oczach. Całe U$A nie mogło go dorwać przez lata bo siedział w jaskini, a jak z niej wyszedł to (rzekomo) osiedlił się w Pakistanie. Po drodze USA gdy go szukała to wprowadziła demokrację™ w Iraku i Afganistanie.

A jak go znalazła to pokazano nagranie jakiegoś podstarzałego dziadka i to od tyłu. Potem dostał serię z karabinu podczas szturmu. Amerykańscy żołnierze stali się bohaterami... ale zaraz po tym ich helikopter miał wypadek i nie żyją. Ciało miało być przetransportowane innym helikopterem na amerykański krążownik. Gdzie rzekomo poddane autopsji i rzekomo potwierdzono ze to ten typ. Oczywiście bez zdjęć i nagrań. Ale było zdjęcie... a potem okazało się ze to był fejk i fotomontaż. A po tym rzekomo go zwodowano, aby nie miał grobu.

I coś czuję, że obecnie Bill Aden może sobie siedzieć na spokojnej emeryturze i popijać martini razem z Epsteinem.

Ale to tylko moja teoria spiskowa. Mam foliową czapeczkę. Zresztą nie ważne, możecie się rozejść. Tu nie ma nic do oglądania.

14

#teoriespiskowe #wenezuela #maduro #cia #gry #callofduty

Tak! Tak! Nareszcie... w końcu pojawiła się jakaś ciekawa teoria spiskowa z Maduro i amerykanską akcją w Wenezueli.

Wszystko pod znakiem #programowaniepredykcyjne . Na ogół to w kreskówce Simpsonowie można było dopatrzeć się powiązań z zdarzeniami które dopiero miały nadejść. Tym razem niepokojaco predykcyjna okazuje się gra "Call od Duty: Ghost"

- gra wydana w 2013 = Maduro dochodzi do władzy w 2013

- główny złodupiec z gry Diego Almagro rządzi Wenezuelą / Federacją przez 12 lat = Maduro rządzi przez 12 lat

- drobna rozbieżność jest, że Almagro jest odstrzelony = Maduro schwytany.

- powiązań jest więcej

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

6

Zagadka megalitycznych murów rozwiązana? 🗿🏰🏺youtu.be

Wydaje się, że w końcu odkryto zagadkę prastarych megalitycznych budowli. Kamienie nie były wykuwane.

One były odlewane z pomocą geopolimerów. Co ciekawe to technologia która była dostępna w tamtych czasach.

Zdjęcie

-----------------------------------------

http://youtu.be/WE9VaHsDHho?si=0_KVStNcgrfbakPl

-----------------------------------------

#ciekawostki #historia #teoriespiskowe #megality #budownictwo #starozytnosc #technologia

12

#ciekawoski #teoriespiskowe #whitegenocide #bekazlewactwa

Mam nadzieję, że czujecie się pokonani, przytłoczeni, z depresją. Tak jak tego sobie życzy NWO i szampańskie lewactwo. Nie podnoście głów i wymrzyjcie. <sarkazm>

6

#teoriespiskowe #ciekawostki

Zdjęcie

Project Looking Glass – projekt rządowy USA (przeprowadzany w sercu słynnej Strefy 51) mający na celu budowę urządzenia, które mogłoby zajrzeć w przyszłość, eksplorując rozległą sieć możliwości i alternatywnych rzeczywistości.

Prekursorzy projektu mieli być już powołani do życia w latach 50’tych ub. wieku, jednak można spekulować, że faktyczny początek projektu przypada na lata 70-80 wraz z rozwojem komputerów i siły obliczeniowej.

Ten tajny program wykorzystywał zaawansowaną technologię – prawdopodobnie wraz z odwróconą inżynierią artefaktów pozaziemskich. Najprawdopodobniej obcych statków kosmicznych do których posiadania USA już się przyznało (patrz zeznania Davida Gruscha przed kongresem).

Miał służyć do obserwacji, a nawet manipulowania liniami czasu. Rzekome „urządzenie Looking Glass” działało w oparciu o zasady mechaniki kwantowej, tworząc projekcje możliwych rezultatów w oparciu o działania podejmowane w teraźniejszości.

Ku niezadowoleniu badaczy niezależnie od tego, jak użytkownicy dostosowywali maszynę do eksploracji różnych ścieżek, wszystkie linie czasu zdawały się zbiegać w jednym punkcie – co określono „załamaniem linii czasu”.

Nie ujawniono dotąd co ma się wydarzyć gdy wszystkie linie czasowe się zbiegną, spekuluje się dwie opcje, nieuniknioną globalną zmianę- masowe przebudzenie, lub katastrofalne wydarzenie.

Osobami związanymi (w różnym stopniu) z projektem miały być: Bob Lazar, David Wilcock, Dan Burisch

Trochę światła na projekt rzucił sygnalista Bill Wood (były oficer marynarki USA) w wywiadzie z 2012r.

- projekt opierał się na sztucznej inteligencji AI (pierwsze jej iteracje „Red Father” już nieoficjalnie były w latach 70tych) oraz komputerach kwantowych (pierwszy pełnoprawny komputer kwantowy stworzyła firma IBM w 2019r – jednak wiadomo, że technologia była używana już znacznie wcześniej)

- projekt miał na celu mapowanie prawdopodobieństwa wydarzeń podobnie jak w procesie przewidywania pogody

- projekt był prezentowany politykom i osobom wpływu, te z niego korzystały w celu osiągnięcia przewagi – w procesie zmieniając swoją przyszłość na korzystne (dla nich) wersje jak i zmieniając przyszłość świata (niekoniecznie dla niego korzystną)

- spekuluje się, że te zmiany mogły wywołać zjawisko „Efektu Mandeli” – gdy ludzie pamiętają historyczne wydarzenia ale z innym przebiegiem

- projekt wypadł z łaski (?) gdy zauważono, że nowe linie czasowe samoczynnie się „naprawiają” – następuje ich załamanie w jeden ciąg. To jednak nie zmienia szkód które dotąd powstały w wyniku działań osób wykorzystujących projekt dla własnego celu (osiągnęły krótkotrwałe korzyści kosztem innych).

- dla ludzi u władzy (ludzi wpływu), załamanie się linii czasowych w jeden ciąg oznacza utratę kontroli (przyszłość którą to nie oni będą tworzyć). Dla zwykłych ludzi oznacza to też, że przyszłość jest stała / nie zmienna (na dobre lub złe).

- próba oszukania przeznaczenia nie skończyła się na samym projekcie, zaczęto szukać rozwiązań gdzie indziej, na polu cząsteczek elementarnych w celu wpłynięcia na świat – tak powstał przy CERN (Wielki Zderzacz Hadronów – LEP 1989r.) Ten stał się w pełni operacyjny dopiero w 2008r.

- największym zagrożeniem dla prób wpływania na przyszłość wydaje się sama ludzka świadomość (paradoks obserwatora)

---------------------------------------------

http://youtu.be/PGPqLX9XYbk?si=RupGiVm1LU14F40u

--------------------------------------------

8

Gdy kibel traci drzwi - dehumanizujący trend w projektowaniu wnętrz. 🫣 🚽 😱youtu.be

Ach te nowoczesne trendy. No może już nie takie nowoczesne. Wspaniały zachód zaczął je wprowadzać już prawie ćwierć wieku temu.

Wygląda to prosto. Nie będziesz mieć drzwi w mieszkaniu (przynajmniej jego wewnętrznej części) i będziesz szczęśliwy.

Zdjęcie

Podobno zaczęło się od hoteli. Po co wydawać pieniądze na drzwi jeżeli designersko jest takich się pozbyć, albo zamienić na taflę szkła. Można by pomyśleć, że to trend z kawalerki o kilku metrach kwadratowych. Jednak nie.

Idea, że można oglądać partnera / partnerkę robiącego dwójkę na kiblu z przestrzeni sypialni / salonu wkradła się już do świata „luksusowych” hoteli.

Jaka to romantyczna bliskość gdy można się dzielić wszystkimi intymnymi detalami życia tak bez skrepowania. No i te zapachy unoszące się po pomieszczeniach.

Niektóre szkoły w stanach idąc duchem postępu też pozbyły się drzwi klozetowych. Już uczą dzieci podstaw LGBT szybciej niż ABC, więc nauczyć, że latanie z wystawionym siusiakiem to nie wstyd to mały pikuś.

Teorie czemu to się tak dzieje są różne. Od wspomnianej oszczędności (pożydzenia) na drzwiach. Biorąc pod uwagę wielkość niektórych obiektów zaoszczędzone sumy mogą być znaczne, po chęć „estetycznej” prezentacji obiektów w mediach społecznościowych. Bez głębszego wchodzenia w funkcjonalność rozwiązania. Są jeszcze domysły, że może być to subtelna próba zmuszenia wynajmującego pomieszczenie do wykupienia oddzielnych pokoi w hotelu (im więcej tym lepiej – ale nie dla ciebie). Niestety ta teoria trochę kuleje gdy bez drzwiowe pokoje są przeznaczone dla więcej niż jedna osób.

Powoli projektowanie wnętrz, przestaje funkcyjnie służyć człowiekowi który ma z niego korzystać, tylko inwestorowi który cynicznie szuka oszczędności wszędzie gdzie się da.

Wszystko nawet może być dobrze… do momentu gdy korzystasz z przeszklonego kibla w hotelu a po drugiej stronie okna pojawia się ekipa je myjąca (autentyczna sytuacja zaczerpnięta z życia). Albo gdy jesteś na wycieczce biznesowej z innymi pracownikami, zabukowany w jednym pokoju. Takim bardzo „nowoczesnym”.

Mniej oficjalnie przypuszcza się, że jest za tym jeszcze coś. Coś bardziej złowrogiego.

W ostatnich latach narasta trend pozbawiania ludzi anonimowości (np.: w sieci, lub na ulicy przez monitoring) wszystko ma być widoczne, zwłaszcza dla władzy. Jak subtelnie wbić w głowę normalnemu człowiekowi, że nie będzie mieć prywatności? Jak go do tego przyzwyczaić?

Gdzie się da usunąć możliwość prywatności. Zwłaszcza w obiektach publicznych, a drzwi są kwintesencją prywatności. Popłaczą, pojęczą i przejdą do normalności – „nowej normalności”.

Jest to bardzo zbieżne z nowymi trendami architektury kapsułowej jak i przestrzeni dzielonej. Nie jest to pomysł nowy. Powstał na początku ubiegłego wieku razem z zaprezentowaniem żydowskich kibucy (gdzie wszystko było „dobrem wspólnym”), jak i był testowany przez Związek Radziecki. Z skutkami takie jakich się możesz domyślić.

Gdy wszystko jest wspólne, to jest niczyje. Gdy zanika prywatność, pojawia się zdegenerowanie.

Obiekty które nie różniły się niczym od schronisk dla bezdomnych czy baraków obozowych, miały pełnić funkcję socjalistycznej wspólnoty. Obcych ludzi, żyjących razem, dzielących się wszystkim.

Obecnie odświeżony pomysł przypominający gloryfikowane skłaty lewackie, wraca w nowej formie osiedli komunalnych. Gdzie „żyje się szczęśliwie nie posiadając nic”.

Zwłaszcza godności i prywatności.

Czy chcesz żyć w takim świecie? Czy to jeszcze można nazwać życiem?

---------------------------------------

http://youtu.be/QFPGUTyo9Yk?si=3xZeVxPpDKK2AqRj

---------------------------------------

#ciekawostki #architektura #wnetrza #socjalizm #nwo #teoriespiskowe #ludzie #spoleczenstwo

10

Będziesz się żywił ludzkim zwłokami i będziesz szczęśliwy – współczesny kanibalizm. 🤮 ⚠️ 💀tvn24.pl

UWAGA! Artykuł zawiera niepokojące informacje.

Próba znormalizowania kanibalizmu jest faktem, sam proces nie zaczął się wczoraj.

Zdjęcie

W ostatnich miesiącach (2025) USA obiegały różne dziwne doniesienia o dochodzeniach w domach pogrzebowych Chicago, Las Vegas, Phoenix. Nie połączone z sobą przypadki , wykazały „niewłaściwe obchodzenie się z zwłokami” – przechowywanie części ciał które miały być skremowane, wyrzucanie prochów w ustronne miejsca, oszukiwanie rodzin zmarłych o to co zrobiono z ich bliskimi.

Wejścia policji były szybkie i czyste, zwłaszcza biorąc pod uwagę białe kombinezony ochronne. Co jednak mogło być przyczyną tych „zaniedbań”.

Cofniemy się do głośnej sprawy z 2018r. Arthur Rathburn z Detroit [zdjęcie niżej] handlował ludzkimi zwłokami. Jak ustalili śledczy w latach 1997-2013 na procederze zarobił 13 milionów dolarów wypożyczając lub sprzedając części ludzkich ciał dla celów „naukowych” .

Zdjęcie

Rathburn (osobnik z ciekawą wczesną historią) swoje studia zaczynał od medycyny. Długo w niej nie wytrwał zaledwie 2 lata które szybko się skończyły jego odejściem. Nie wiadomo co dokładnie zaszło, wiadomo jednak, że już wtedy niezdrowo fascynował się kostnicą swojej uczelni. Po „zakończeniu” owych studiów momentalnie wpadł na biznes związany z sprzedażą zwłok.

W procederze pomagał mu doktor Ed Eichenlaub z Pitsburga. Zaczął być szeroko znany w podziemnych kręgach jak i na stanowiskach władzy. Jak się okazało miał dostęp do zasobów armii USA której sprzedawał zwłoki np.: do celów testowania min przeciwpiechotnych.

Taki los spotkał np.: ciało babci z Arizony którą rodzina wydała do badań naukowych nad Alzhaimerem. To nie był jedyny przypadek, Rathburn żerował właśnie na donacjach w celach naukowych jak i wcześniej wspominanych zakładach pogrzebowych. Rodziny zmarłych były całkowicie przekonane o szczytnych naukowych celach handlarza ciałami.

Cała sprawa się rypła gdy pewnego dnia na jednym z amerykańskich lotnisk wylądowały walizki z których kapała krew, w środku były rozczłonkowane części ciał zaadresowane do Rathburn’a.

Z tego miejsca szybko poszło. Rajd na siedzibę firmy którą prowadził jak i magazyn ujawnił obrazy jak z krwawego horroru. Ludzkie głowy ułożone na półkach, kadłubki wiszące na hakach, przygotowane do dalszej wysyłki ręce i nogi w pudłach zasypane lodem. Śledczy musieli zacząć bawić się w ludzkie puzzle.

Rathburn dostał 9 lat odsiadki. Czemu tak mało? Bo tylko za oszukiwanie rodzin zmarłych i niewłaściwe obchodzenie się z zwłokami. On był tylko pośrednikiem.

------------------------------------------

http://tvn24.pl/swiat/usa-arthur-rathburn-skazany-ra839301-ls2403226

------------------------------------------

Dokąd więc miały być wysyłane zwłoki?

Rok 2022. W Internecie pojawia się strona „Human Meat Project” zajmująca się (nie ironicznie) sprzedażą ludzkiego mięsa na cele kulinarne.

Zdjęcie

Jak głosił opis strony, był to program donacyjny między chętnymi a degustatorami. Akcja mająca na celu „walkę z przeludnieniem które prowadzi do zmian klimatu i zmian cieplarnianych”.

Zdjęcie

Nie wiadomo w jakich okolicznościach strona znikła. Było to jedno jedno z najbardziej odważnych coming outów przemysłu kanibalistycznego. Dziwnym trafem bardzo szybko znaleźli się „fuct chekerzy” głównego nurtu twierdząc, że projekt był tylko performancem i że przecież nie ma dowodów by twierdzić inaczej. Sprawa czym prędzej została zamieciona pod dywan.

Co bardziej niepokojące nie była to w Internecie pierwsza tego typu strona zajmująca się handlem ludzkim mięsem. Już wcześniej występowały restauracje zajmujące się kulinarnym tabu. Uprawiały mimo tego swoją reklamę bardziej dyskretnie.

W 2021r. innym odważnym był startup BiteLab. Zbierał tkanki ludzkie, w celu wytwarzania wyrobów mięsnych, takich jak chociażby salami.

Z kolei w 2022r. Szwedzka marka żywności roślinnej Oumph! stworzyła burgera o smaku ludzkiego mięsa, który zdobył nagrodę Silver Brand Experience i Activation Lion na Festiwalu Kreatywności Cannes Lions.

Rzecznik powiedział, że zrobiono wszystko, aby upewnić się, że produkt jest jak najbardziej realistyczny. Skąd kucharz jak i rzecznik mieli porównanie smaku?

Jak się okazuje przemysł spożywczy na zachodzie ma dość poważny problem z dostawaniem się ludzkiego DNA do mięsa.

Pisał o tym @b3loza kilka miesięcy temu. [artykuł niżej]

----------------------------------------------

http://lurker.land/post/usyirxzls2yp

-----------------------------------------------

Jednak jak więcej wiadomo, testom były też poddawane wyroby mięsne w popularnych sieciach gastronomicznych (np.: ta z logo „M”) gdzie jednoznacznie ustalono obecność ludzkiego DNA w kotlecikach.

Znawcy gier może pamiętają GTA2, gdzie w jednej z misji (jednej z tych bardziej drastycznych) dystrybuowało się hot dogi z dodatkiem wrogiego gangu. Życie to nie gra a jednak to co się dzieje jest niepokojąco prawdziwe.

Cofniemy się jeszcze trochę w historii do 2017r. który wręcz obrodził dziwnymi artykułami w mainstrimie, wprost przekonującymi do kanibalizmu. (ułamek z wybranych przypadków)

Oto ich tytuły:

“Cannibalism: It’s ‘Perfectly Natural,’ A New Scientific History Argues”

“’Clean Human’ is a morally defensible addition to Restaurant menus of the future”

“If you had to eat a human, wich body part shoud you pick first?”

“Why You Should Skip the Brain if You Eat Frends”

“Is it Really Bad To Eat People?”

“Now Study Fleshes Out the Nutritional Value of Human Meat” VICE

“Whats wrong with eating people?” – You could soon be dinning on lab-grown celebrity canapés and lightly-seasoned chunks of your loved ones.

“Drew Barrymore Literaly Eats Human Flesh in the First Trailer for Netfilx’s New Show Santa Clarita Diet”

--------------------------------------------

Dlaczego? Dlaczego to się dzieje?

Oczywistym jest, że kanibalizm jest jednym z punktów doktryny politycznej NWO. To tłumaczy próbę oswojenia z odpychającym procederem, próbę wyjaśnienia go przeludnieniem i zmianami klimatycznymi.

Na robakach które „będziesz jeść i będziesz szczęśliwy” się nie skończy. Sztucznie hodowane mięso jest wystarczająco nijakie by nakarmić ludzi nimi samymi. Przypomina się „Zielona pożywka” (1973) i fikcyjna dystopia tego kawałka kina.

Aby do tego dojść wpierw trzeba wyniszczyć tradycyjne rolnictwo, co już się dzieje z sukcesem. Głodne, zdeprawowane i ogłupione masy same będą zmuszone przyjąć nowe diety. Nie dla tego że ludzie tak chcą, ale dla tego, że ktoś za nich zdecydował podstępem. Co gorsza jest to akt upokorzenia ludzkości (która miała by się wzajemnie zjadać).

Skąd to się bierze?

Jest mi znana tylko jedna ideologia która w swoich praktykach wykorzystuje ludzką krew, mięso i rytualne grupowe zbeszczeszczenie kobiety na ołtarzu.

Jak to opisywał mason Albert Pike jest to plan do „wystawienia ludzkości na czystą doktrynę Lucyfera”.

#kanibalizm #swiat #nwo #teoriespiskowe #ciekawostki #przestepczosc

12

#ciekawostki #uk #anglia #totalitaryzm #kuchnia #jedzenie #socjalizm

A jak tam się żyje w UK zasobie ludzki?

Mam ciekawostkę z oazy postępowości. Jak ktoś nie wiedział mniej więcej od 2023 mają tam na produktach spożywczych oznaczenia śladu węglowego. Mniej więcej takie coś:

Zdjęcie

Obecnie chcą rozwijać ten pomysł. Ma wyglądać tak:

Zdjęcie

Albo tak dla gotowych potraw (np. w restauracjach):

Zdjęcie

Spostrzegawczy, co zauważacie? Oprócz tego, że nie ma wieprzowiny (jak postępowo i inkluzywnie).

Wołowinka, cielęcinka, kurczak, rybka… oj to są „niezrównoważone” potrawy. To nie dobra jest! Karbonek mocno przez nie truje planetę. Co innego weganizm: sałatka z wodorostu czy mleko z soi … albo robaczki ale dla tych nie dali przykładu.

Prawdziwe mięsko ma za dużo białka i za dużo testosteronu. Rząd Brytanistanu będzie musiał zadbać o swoje zasoby ludzkie i ich dietę. Dla tego zajmie się tym co masz na talerzu… tłusty prosiaku. Myślisz, że całe życie będziesz żreć? Kto Ci do tego dał pozwolenie?

Otóż razem z wprowadzeniem obowiązkowego ID będzie naliczany osobisty ślad węglowy. Będzie dla benzyny, dla prądu który zużywasz, dla tego jak często latasz samolotem i będzie zliczał twoje jedzenie (i jego ślad karbonka).

W odwrotności do chińskiego „socjal scoru” ten ma być stały miesięczny dla Brytola i zmniejszać się razem z jego wydatkami żywieniowymi.

A co się stanie jak osiągnie się zero? Cyk!

Bardzo mi przykro, konto bankowe zablokowane, nie możesz kupić tego produktu. Życzymy miłego dnia.


Ale spokojnie. Na początek dadzą im trochę swobody. Socjalne limity na karbonka nie będą takie wielkie bo jeszcze bydło na ulice wyjdzie. Dopiero z czasem będzie się podkręcać śrubę. Żabę gotuje się powoli.

„And that’s a good thing…”

Społeczeństwo będzie zwracać większą uwagę na swoje nawyki żywieniowe, skala nadwagi zmniejszy się, dorżnie się przemysł mięsny (rolnictwo), korporacje staną się naturalnymi dostawcami robaczków (znaczy „zrównoważonego” białka). Nie żrąc mięsa „ratujesz planetę”. Nim się Brytole obejrzą będą sojowymi NPCami chudymi jak żyd z Treblinki i nie stawiającymi tak wielkiego oporu.

WEF, NWO i UE lubi to.

Czemu UE? Co prawda UK wyszło z UE, ale UE nie wyszła z UK. Eksperymentalna wyspa jest polem do przeszczepu wspaniałych praktyk socjalnych na stałym lądzie.

Ale to tylko #teoriespiskowe … oni by nigdy nam tego nie zrobili. Prawda? Prawda?

---------------------------------------------------------------------------

Można się jeszcze zastanowić nad skutkami i obejściami planów reżimu UK. Bądźmy szczerzy, tylko debil będzie robić „to co mu pozwolą”. Zwłaszcza jeżeli chodzi o zaspokojenie potrzeb podstawowych jak jedzenie.

Sytuacja będzie przypominać bardzo tą jaką mieliśmy za PRL. Co prawda kartek na żywność nie będzie (jeszcze!) i system wygląda na bardziej wysublimowany. Jednak jest to identyczna powtórka z historii socjalizmu / komunizmu.

- rodziny będą ustalać między sobą który z domowników jeszcze nie zużył całego przydziału punktów na ślad węglowy i produkty będą kupowane na konkretna osobę

-pojawią się nielegalne rzeźnie z wątpliwym mięsem bez jakichkolwiek atestów czy kontroli sanepidu

-nielegalne hodowle zwierząt… wydaje się, że kury będą w tych warunkach najbardziej pożądane (z wołowiną było by za wiele kłopotu i ciężej ukryć przed władzą)

- ze względu na śledzenie przez rząd transakcji dzięki cyfrowemu ID będzie można pod niektórymi sklepami spotkać ludzi wymieniających towar na zasadzie barteru

- przemyt mięsa z zza granicy (nie wiem czy to będzie opłacalne, ale zdecydowanie nie wykluczone w zależności od zaciśnięcia kontroli na społeczeństwie)

- mięsa „egzotyczne”: ślimaki, małże, gołębie, szczury, psy, koty

- odbudowa praktyk kłusowniczych w regionach przy leśnych

-zwiększenie ordynarnej kradzieży sklepowej w tym wypadku prod. mięsnych

- fikołki prawne (w stylu sprzedaż opakowania + opcjonalna wkładka mięsna)

- stara dobra łapówka komu trzeba (urzędnikowi), aby nagle dodatkowe punkty się znalazły na włożenie czegoś do gara (to na 100% będzie)

Zapewne jeszcze coś czego nawet tu nie przytoczyłem. Inwencja ludzka jest szeroka.

W socjalizmie walczy się z problemami nie istniejącymi w innych krajach.

23

UWAGA! Nakurwiam dłuższym tekstem. Zapnij pasy.

#ekonomia #socjalizm #totalitaryzm #nwo #teoriespiskowe #przepowiednie #filozofia

Uniwersalny dochód podstawowy – czyli socjal bezwarunkowy dla każdego.

Ostatnio często spotykałem się z tym zagadnieniem (w ostatnim okresie był tego natłok). Ku mojemu przerażeniu nawet osoby o „prawicowych” poglądach skłaniają się, że w przyszłości może to być niemożliwe do uniknięcia zjawisko.

O naiwności ludzka. 🤦

Zdjęcie

Kontekst: cyfryzacja w tym AI w teorii ma wyprzeć ludzi z rynku pracy = rosnące bezrobocie i jego skutki. Aby temu zapobiec proponowany jest „dochód dla każdego” aby można było sobie chlebek kupić, siąść na dupie przed TV i słuchać uważnie aktualnej propagandy polityka.

Otóż pieniądz nie rośnie na drzewie. Pieniądz to arbitralnie przyjęty środek wymiany towarów i usług. W rzeczywistości pieniądz to twoja praca a ten jest pośrednikiem w wymianie jej na potrzebne dobra materialne.

Od tysiącleci standardem pieniądza było złoto. Niegdyś (np. w 1970) za sztabkę złota można było kupić dom, obecnie za sztabkę złota można… tez kupić dom (nowoczesny odpowiednik). Co się zmieniło? Otóż cena się zmieniła. To co kiedyś kosztowało kilka tysięcy dziś kosztuje pół miliona. Cyfry się zmieniły standard pozostał jednak ten sam bo razem z domem podrożało też złoto.

Twoja praca też się nie zmieniła. Jednak za to samo trzeba płacić coraz więcej. To się nazywa inflacja.

Jednym z objawów inflacji jest dodruk pieniądza. Tym na masową skale zajmuje się amerykański FED. A skoro większość państw świata opiera swoją ekonomię na amerykańskim dolarze… no cóż to oznacza że większość krajów świata poddaje się świadomie (politycznie) inflacji i systemowi zubożenia.

To samo w sobie doprowadza do rosnącego bezrobocia, to z kolei zubożenia, to z kolei do rosnących cen w sklepach. Koło się zamyka.

Skoro omówiłem pokrótce działanie współczesnej nam ekonomii, przejdźmy do uniwersalnego socjalu.

Pieniądze z dupy (tak chamsko dodrukowane) miały by cokolwiek naprawić? Oczywiście że każdy chciał by braść, mimo dodruku to praca pozostaje źródłem wzbogacenia. Oznacza to dalsze opodatkowanie twojej pracy, bo pieniądz „skądś” musi być. Nic nie da się wyczarować z próżni oprócz pustych życzeń.

To jest właśnie paradoks socjalu. Próba rozwiązania problemu finansowego przez rozdawnictwo które powoduje jeszcze większe problemy finansowe.

Socjal jest systemem kradzieży. Systemem gdzie państwo (polityk) arbitralnie wciska się jako strona w transakcje finansowe. Przemocą TAK! PRZEMOCĄ (spróbuj nie zapłacić podatku to się dowiesz co się stanie) odbiera owoce twojej pracy rozdając je wg. własnego widzimisię. To z kolei trwoży pijawki i wszelkie pasożyty które żerują pośrednio na twojej pracy i w żaden sposób nie przyczyniają się do wzbogacenia systemu którego są częścią.

Komu to więc pomaga?

Systemowi władzy (politykowi). Nie dość, że system doprowadza do problemu, to potem go „rozwiązuje” w taki sposób abyś był jeszcze bardziej zależny od władzy.

Skoro władza decyduje kto dostanie socjal a kto nie, musi kontrolować jakoś masy. Tak wprowadza się monitoring, algorytmy predykcyjne, punkty socjalne, brak anonimowości w necie no i terror siły. Władza decydująca o socjale nie toleruje decydentów krytykujących tej władzy.

To powoduje powolne gotowanie żaby. Założenie kajdanów, których nie poczujesz – o których nawet nie wolno będzie Ci myśleć. Współczesne niewolnictwo. Edukację społeczną. Kontrolę myśli i kontrolę uczuć.

Władza nie potrzebuje ludzi. Władza potrzebuje posłuszne drony (NPC), głupie i bezmyślne. Wykonujące rozkazy propagandy jaka w danej chwili leje się z mediów, czyli to co w danym momencie polityk chce osiągnąć.

A co się stanie jak cele będą osiągnięte?

O tym już się mówi od dawna. Ludność planety ma być ograniczona do 500 milionów (łatwiej kontrolować mniej osób). Rząd światowy, lepiej jak nie ma narodów (jeszcze ktoś by miał ambicje wolności i niezależności – tfu!). Wygaszanie oczekiwań… na pewno już ten termin słyszałeś.

Nie będziesz mieć niczego (bo to własność państwa / systemu) i będziesz szczęśliwy. Będziesz żyć w kapsule (bądźmy szczerzy na mieszkanie ikt Ci nie da), będziesz żreć robaki (bo tak taniej), twoje rozmnażanie będzie kontrolowane (o ile jeszcze będziesz mieć możliwość), będziesz mieć eutanazję gdy przestaniesz być potrzebny. Będziesz kontrolowany od poczęcia bo będziesz własnością niewolnikiem. Ostatecznie będziesz przypisany do jakiejś pracy z ścisłymi (wywindowanymi) normami.

Każą Ci skakać… będziesz skakał, każą Ci szczekać, będziesz szczekał… powiedzą „siat”… klapniesz dupą w kałużę swojej faweli gdzie będziesz przypisany – w końcu podróżować nie będziesz mieć prawa, bez zezwolenia.

Ale spokojnie nie wszyscy będą mieć źle. Nastąpi podział społeczny na niewolników systemu i ten 1% elity – która będzie mogła wszystko to co Ty nie. Która będzie panami życia i śmierci (dosłownie). Która nie cofnie się przed żadnym bestialstwem i dewiacją. W końcu tylko będzie sądzona przez swoich ziomków, takich samych jak oni. Tylko ty nie będziesz w tym klubie.

Co? Zbuntujesz się?

O tu mi czołg jedzie. Masy bez celu, bez ambicji i bez emocji. Masy walczące o przeżycie z dnia na dzień nie mają czasu na bunt. Podskoczysz to będziesz mieć automatycznie wyłączony socjal, zdechniesz z głodu „na własne życzenie”, albo trafisz do gułagu który o dziwo będzie gorszy od życia w bezdusznej dystopii.

Na pewno jakiś ruch oporu będzie. Zawsze jest. Tam gdzieś na granicy prawa, z dala od wszechwidzącego oka pana który może mieć kaprys zlikwidowania ruchu. Za prace można zaproponować barter (np. flaszkę wódki, kartki na żywność, paczkę papierosów). Tylko to daleko nie zajedzie, w końcu opór aby był skuteczny musi mieć wsparcie (być skądś finansowany).

--------------------------------------------------------------------

Wszystkie zdarzenia w tekście miały swoje odpowiedniki w historii świata bądź teoretyzowaniu samych polityków i filozofów. Starałem się nie pisać o rzeczach „nie osiągalnych”.

Uniwersalny dochód podstawowy będzie tylko zwiastunem opisanego kierunku wydarzeń. Przyszłości samej w sobie jeszcze nie znamy i aby to co opisałem nigdy się nie zdarzyło potrzebna jest rewolucja (krwawa i siłowa). Czasem życie może być gorsze od śmierci, a tym jest właśnie życie bez wolności.

Jeszcze adresując sam kontekst czyli pretekst wprowadzenia uniwersalnego dochodu.

W historii już mieliśmy zdarzenia gdzie obawiano się wyparcia pracy ludzkiej przez lepsze, szybsze i silniejsze maszyny. O ile faktycznie miało to miejsce miejsca pracy zostały przejmowane przez nowe zawody i usługi. Jestem zdania że w przyszłości maszyny będą potrafiły wiele, nie oznacza to jednak totalnej bezużyteczności człowieka. Ten będzie żył w swojej niszy samemu wnosząc wkład do społeczeństwa.

Istnieje tez jeszcze inny paradoks. Zastąpienie ludzi maszynami => brak pracy => zubożenie społeczne => brak możliwości zakupu towarów i usług tworzonych przez maszyny => redukcja stanowisk pracy dla maszyn.

Stąd moje zdanie, że kontekst zastąpienia ludzi przez maszyny / AI jest nieprawdziwy i może jedynie być używany jako straszak.

18

#Edit

Cóż za przypadek,że to hamburgery chcą mieć pieczę nad systemem.To na pewno jest dla ich bezpieczeństwa.Kto nie chciał dobrowolnie oddać swojej prywatności itd.na Facebooku i innych portalach teraz będzie musiał to zrobić.Wystarczy zebrać wszystkie dane, stworzyć cyfrową kopię człowieka i jak mówił to Harari, hakować ludzi. 😜

Szwajcarzy wybrali cyfrowe ID.Przewagą kilkudziesięciu tysięcy głosów, jeszcze parę lat temu było 65% na niekorzyść takiego rozwiązania.

"Z szwajcarskiego źródła: „Palantir i Mercator sponsorowały kampanię na rzecz przyjęcia ustawy. Palantir jest członkiem Digital Switzerland, obok innych firm technologicznych. Digital Switzerland lobbowało na rzecz e-identyfikatora/cyfrowego identyfikatora w Szwajcarii w tym głosowaniu."

Wątek:

Palantir, Izrael i powiązania z Żydami – co warto wiedzieć?

1/ Wprowadzenie

Palantir Technologies, gigant AI i analityki danych, ma głębokie powiązania z Izraelem i społecznością żydowską. Od kontraktów wojskowych po wsparcie syjonizmu – oto kluczowe fakty.

2/ Palantir w Izraelu

Firma działa w Tel Awiwie od 2014 r., zarządzana przez byłych urzędników izraelskich. W styczniu 2024 r. podpisała umowę z Ministerstwem Obrony Izraela na dostawę technologii AI do "misji wojennych".

3/ Technologie w konflikcie

Palantir dostarcza narzędzia AI, jak platforma AIP, wspierające IDF w Gazie. Systemy typu "Lavender" i "Where's Daddy?" pomagają w identyfikacji celów, ale są krytykowane za ofiary cywilne.

4/ Kontrowersje

Norweski inwestor Storebrand wycofał się z Palantir w 2024 r., oskarżając firmę o naruszenie prawa humanitarnego. Protesty, np. w Londynie, nazywają Palantir "współwinnym apartheidu".

5/ Alex Karp i syjonizm

CEO Palantir, Alex Karp (syn żydowskiego ojca), to otwarty syjonista. W 2025 r. otrzymał nagrodę od Chabad-Lubavitch za wsparcie dla Izraela. Jego poglądy wywołały odejścia pracowników.

6/ Peter Thiel i wsparcie

Współzałożyciel Palantir, Peter Thiel, finansuje projekty pro-izraelskie i deklaruje "deferencję wobec Izraela". Wspiera też polityków, jak J.D. Vance, promujących "żydowską koalicję".

7/ Ekonomia i polityka

Palantir współpracuje z mediami pro-izraelskimi (np. Axel Springer). Szef Springer, Mathias Döpfner (w zarządzie Palantir), deklaruje: "Syjonizm ponad wszystko".

8/ Podsumowanie

Palantir to kluczowy gracz w "wojnie AI", ale jego powiązania z Izraelem i syjonizmem budzą etyczne pytania.

#Palantir #Izrael #AI

#szwajcaria #wybory #teoriespiskowe

11

#teoriespiskowe #szury #kpo

Znowu szury miały racje! Okazało się, że KPO to jednak pożyczka i zdemoluje finanse publiczne w Polsce bo trzeba będzie to spłacać!

14

A potem wyzywają od szurów ludzi mówiących o 'Great Replacement" #mendia #teoriespiskowe

10

#shoutbox

Szwendam się czasem po tych typowo szurskich kanach gdzie ludzie opowiadają swoje historie z reinkarnacja, OBE, kosmitami i UFO. Czasem zdarzają się prawdopodobne historie częściej zapala mi się czerwona lampka i alarm [wątpliwe]. Do wszystkiego podchodzę z dystansem... bardziej traktuję jako ciekawostkę.

Jakiś były chirurg z programów wojskowych przyznaje się do autopsji na "nie ludziach", opowiada o eksperymentach medycznych łączenia technologii z tkanką biologiczną. Już w latach 90tych pojawiają się bioroboty (czy jak kto woli AI - ja bym ich nazwał NPC’ami) nie odróżnisz ich od zwykłego człowieka na ulicy (patrz film "Terminator"). Opowiada o udziale obcych w niektórych placówkach, jedni typowi obcy (reptalianie) inni podobni do ludzi. Tych też nie odróżnisz w tłumie (patrz film "Oni żyją") Mają zdolności telepatyczne. To co siedzi w głowie zwykłego człowieka jest dla nich jak otwarta książka - niestety w druga stronę to nie działa (co najmniej, że samemu jesteś telepatą). Przed spotkaniami z nimi dobrze jest "oczyścić" swoje myśli.

Po co obcy mają wiedzieć co ciebie martwi (intruzywne myśli), czy co robiłeś w weekend.

Opowiada o zabawie. Gdy jesteś w tłumie na ulicy czy na placu, wysyłasz przekaz mentalny:

- „Wiem kim jesteś i czym się zajmujesz. Nie odwracaj się.”

- Ten kto się odwróci nie będzie człowiekiem.

Może ciebie czekać ciekawa konwersacja, ustnie albo w myślach. Moim zdaniem równie prawdopodobna opcja, że po takim numerze odwiedzą ciebie faceci w czerni.

#ciekawostki #teoriespiskowe #ufo #obcy

5

#ciekawostki #satanizm #wartowiedziec #teoriespiskowe #nauka

Minęło chyba już ponad 2 tyg. jak pisałem o doktrynie Lucyfera (lucyferianiźmie) wprowadzanej przez Iluminatow (masoneria). Tekst był obszerny i nie ruszyłem tam wszystkiego.

Czy zastanawiałeś się czemu lucyferianizm jest przedstawiany przez logo czarnej kostki? Tudzież instytucje iluminatów np: Black Rock - do niej nawiązują?

Zdjęcie

Warto przytomnieć tu czyste minimum doktryny Lucyfera. Jeżeli Bóg coś ustanowił to ten skurwiel będzie chciał robić coś o 180* odwrotnie. "Na złość tacie odmrożę sobie uszy."

I tak mamy czystą doktrynę Lucyfera i jego 10 przykazań.

1. Będziesz czcił wielu bogów.

2. Będziesz im stawiać posągi, malować obrazy i będziesz im oddawać cześć.

3. Będziesz nadużywać Imienia Boga twego.

4. Nie będziesz święcił sabatu.

5. Nie będziesz czcił ani ojca ani matki

6. Będziesz mordować i zabijać

7. Będziesz cudzołożyć do woli

8. Będziesz kradł

9. Będziesz fałszywie zeznawać

10. Będziesz pożądać wszystkiego, włącznie z z żoną bliźniego.

Już na sam zdrowy rozsądek ta doktryna jest antyludzka. Jak by to teraz modnie powiedzieć "not sustainable" (nie zrównowazona). Tam gdzie zostanie wprowadzona, miejsce i ludzi czeka upadek. Wracając jednak do tematu.

Jak więc się to wszystko ma do czarnej kostki - znanej też jako kostka Saturna. Często też przedstawianej jako gwiazda Dawida (znaczenie nie przypadkowe).

Zdjęcie

Odpowiedź znajdziemy w Biblii.

I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą,

i ukazał mi Miasto Święte -Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga.

Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu.


~ Ap 21;10-11

A Miasto układa się w czworobok i długość jego tak wielka jest, jak i szerokość. I zmierzył Miasto trzciną poprzez dwanaście tysięcy stadiów: długość, szerokość i wysokość jego są równe.


~ Ap 21:16

A mur jego jest zbudowany z jaspisu, a Miasto - to czyste złoto do szkła czystego podobne.


~ Ap 21:18

I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek.


~ Ap 21:23

Jaspis to pomarańczowo-czerwony kamień, miasto jest przyrównywane do kryształu (przejrzyste) dodatkowo rozświetlone chwałą Pana.

Jest to kostka o wymiarach (na obecne miary) około 2tys km na 2tys km na 2tys km.

Skoro wiemy już tyle. Jakie będzie przeciwieństwo Boskiego miasta w doktrynie Lucyferiańskiej.

Otóż to... czarna kostka - nie przejrzysta, w mroku.

Jest to poziom przekory zahaczający wręcz o parodię - a Lucek gra tu za klauna.

No i pewnie tylko było by to śmieszne gdyby nie cała rzesza ludzi próbująca podstępem wprowadzić lucyferianizm jako doktrynę domyślną dla całego świata. Z czym się afiszują.

Zdjęcie

14