W tym roku zwiedziłem kilka krajów, trochę żeby sobie popróbować czegoś nowego i w końcu zrozumieć o co chodzi z tym całym podróżowaniem, że większość ludzi (w szczególności kobiet) uznaje podróże za swoje hobby.

Oczywiście było fajnie, pozwiedzałem najważniejsze zabytki danych miast, zrobiłem jakieś foty, próbowałem lokalnych potraw, czasem udało się pogadać trochę z "lokalsami". Zostały mi fajne wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze.

Tylko czy podróże to sens życia tak jak jest to dzisiaj przedstawiane w mainstreamie? Dla mnie nie. W dodatku im więcej zwiedzałem tym mniej zachwycały mnie kolejne kraje. Budapeszt mnie zachwycił, a kilku tygodniach pojechałem do Pragi. Już nie byłem taki zachwycony. Po pewnym czasie trzeba poznać zupełnie nową architekturę, kulturę, żeby się tak mocno zachwycić. Pewnie jeśli wybiorę się do Azji czy Ameryki Południowej to znów dostanę wystrzału endorfin podczas zwiedzania, bo będzie to coś nowego dla mnie. Tylko, że w końcu wszystko będzie takie zwykłe, normalne.

Często poznaję osoby dla których podróże to sens życia. Pracują tylko po to, żeby co jakiś czas wyjechać gdzieś za granicę, odpocząć, zobaczyć coś nowego. Tylko, że potem wracają do swojego szarego życia planując kolejną podróż. I żyją tak od podróży do podróży.

Nie wiem, może jestem jakiś inny, ale ja tego nie czuję. Nie umiałbym czerpać szczęścia przez całe życie z takich podróży.
Ciekaw jestem tylko czy takie osoby długo tak pociągną. Czy w końcu im się to po prostu znudzi i będą musieli poszukiwać nowego sensu życia. A może nigdy im się nie znudzi i będą zadowoleni?
Nie wiem, zapraszam do dyskusji

Dla atencji zdjęcie z Budapesztu (ta, wiem, nie umiem robić zdjęć xD)
#podroze #hobby #przygody #przemyslenia #wycieczki

18

Witajcie.
Miałem zamiar udawać, że nic nie widzę i lurkowac po staremu.
Ale chyba się nie da. Jak śpiewał lombard "przeżyj to sam…"
Uważam, że lurker wciąż jest świetna i w miarę neutralna platforma do wymiany poglądów…
Niestety wojna bardzo spolaryzowala lurkowa #spolecznosc
Bardzo ubolewam, że wielu zacnych lurkow odeszło, lub odchodzi... Natomiast szanuje ich decyzję, tak jak szanuje decyzję #administracja
Wszyscy jesteśmy ludzmi... (znaczy multikontami @Thanos) nie każda decyzja adminów musi być zadowalająca dla każdego lurka. Gdyby tak było, byłbym zaniepokojony…
Szkoda, że wojna tak nas podzieliła... Ale mam wrażenie, że w niektórych przypadkach nie o onuce, czy upa się lurkom rozchodzi, tylko o anarchię na lurku i wojnę z administracja…
Do wykopu jeszcze naszej administracji wiele brakuje i oby tego poziomu nigdy nie osiągnęli... (moderatorzy wykopu sa jak gwiazdy, nigdy się ich nie osiągnie…)
Powiem tak, żeby nie bić niepotrzebnie piany... Kto potrafi, niech nie da się wciągnąć w wojnę (onuce vs upa; społeczność vs administracja) tylko robi swoje, kto nie potrafi niech wojuje z klasą... A kto chce odejść, niech nie robi szumu, tylko po angielsku odejdzie. Nie eskalujmy konfliktów na portalu na którym każdemu z nas zależy, w który każdy z nas włożył trochę siebie. Wierzę, że jeszcze będzie normalnie i spora część zacnych lurkow powróci i nadejdą nowi... Make lurker Great again!
#przemyslenia #lurker

Wszystkim dedykuję piosenke:
https://youtu.be/RAWJHpP3sog

13

To jest straszne jak kobiety zdewaluowały coś co było piękne. Kiedyś seks budował więź pomiędzy małżonkami, poznawało się siebie i swoje ciała, było emocjonalne przywiązanie, głębokie doświadczenie emocjonalne którego ciężko mi opisać, a dzisiaj? To zwykła mechaniczna masturbacja partnerem, ile seks jest dzisiaj warty? Nawet 50zł bo słyszałem że za tyle ukraińskie prostytutki w Trójmieście dają.

A większość zepsutych lasek dzisiaj nie ma kompletnie nic innego więcej do zaoferowania tylko seks, seks który ma wartość 50zł

Jak zdalem sobie sprawę z prawdziwej wartości mitycznego seksu (na wahe wydam więcej podczas jednego dnia upalania gruza XDD) i gdy spotykam lochę i widzę że nie ma sobą nic do zaoferowania oprócz krocza i jeszcze śmie stawiać jakieś warunki to obracam się na pięcie i sajonara, skoro ona nie szanuje siebie to chociaż ja zatrzymam szacunek do siebie.
#redpillrage #zwiazki #milosc #przemyslenia #seks #seksualnarewolucja

12

Czytaliście o jakimś plądrowaniu sklepów, rabunkach czy podobnych aktach, w trakcie tych protestów w Iranie? Nie?

Może po tym właśnie idzie poznać różnicę między ludźmi, którzy walczą o coś ważnego od zezwierzęconego bydła.
#iran #protest #przemyslenia

27

Ciekawe czy gdyby u nas pisiory zaczęły powoływać do #wojsko, to czy ukrofile by się wyleczyli, czy szli walczyć dla Zelenskiego? #przemyslenia #bekazlewactwa

5

Myślę w jaką ściężkę zawodową wejść, jestem strasznym perfekcjonistą i nie lubie jak coś jest wykonane chujowo, więc finalnie nad czym pracuje wychodzi świetnie, ale zajmuje bardzo, bardzo dużo czasu. W poprzedniej pracy szef chwalił, że papierkowe prace wychodzą pięknie, ale zajmuje mi to zbyt dużo czasu i mnie za to jebał, więc robiłem szybko (i wychodziło chujowo XD). Pomagałem na warsztacie raz, były do zrobienia hamulce, easy. Wyczyściłem wszystko, zdjąłem zacisk, zacząłem się brać za regeneracje, spojrzałem pod gumki na tłoczku, myśle sobie są nowe to wymienie, brałem już drewienko i trikiem ze sprężarką wyciągać tłoczek to przyszedł wtedy znajomy właściciel warsztatu i mnie jebał za to, mają być wymienione klocki i tarcza i ma wyjeżdżać, nie satysfakcjonuje mnie to. Ale za to np. grafika mi super wychodzi i tu wykorzystuje te zalety. Hmmm... Macie jakieś pomysły?
#przemyslenia #rozwojosobisty #praca

6

Po przejrzeniu panelu moderacyjnego stwierdzam, że nasza #moderacja musiała być jednymi z bohaterów afery podkarpackiej i SBU ma na nich taśmy. Nie wiem tylko czy byli tam w roli klientów, czy jako obsługa.
Takiego pokazu hipokryzji, dwójmyślenia i manipulacji przy przepychaniu swoich racji dawno nie widziałem.
Kilka przykładów z panelu.


Tu nie usuwamy wpisu, chociaż jest to jawne pomówienie


tu już usuwamy, do tego manipulując w uzasadnieniu. Wyraźnie napisane jest, że popiera tęczowych pedofili, co jest zgodne z prawdą, a nie nazywa go obrońcą.
Dalej, to przechodzi



a to już nie


pomimo, iż oba to zdięcia historyczne, ale widocznie prawdziwa historia jednego narodu jest na cenzurowanym.
Na koniec jeszcze to,


i tu jeszcze zgodziłbym się z twoim uzasadnieniem @Dyrygent, gdybyś dopisał na końcu "przez odział ukraiński". Co do waszego banowania za brak szacunku do admina, na szacunek trzeba sobie zasłużyć, a uważając użytkowników za bezwolnych kretynów, którym bedziecie mówić jakie informacje mogą czytać a jakie nie, zyskacie tylko opinię znienawidzonych cenzorów. Ruska propaganda, i co z tego? Napiszcie to w komentarzu i pozwólcie ocenić innym, użytkownicy też potrafią myśleć, no chyba, że tego naszego myślenia się obawiacie. Ewentualnie takie macie rozkazy od właścicieli portalu, co dobrze na przyszłość nie wróży.
#przemyslenia #lurker

14

#przemyslenia #polityka

Tak się zastanawiam czy całokształt tego co się dzieje to nie troll akcja Wykopu? Mamy tu podejrzanie duży wysyp twarzy które zdaje mi się ale tu się albo nie ujawniały albo ich nigdy nie było…

Wszystkie te afery i ataki na użytkowników (i administracje) są zajebiście podejrzane.

No i spójrzcie w panel moderacyjny...

8

Dzis rano idac do pracy zauwazylem w okolicy był pożar, po tym gdy zobaczyłem jaki budynek się spalił poczułem się dziwnie ponieważ 2 lata temu aplikowałem o wynajem mieszkania w nim i niewiele brakowalo a bym tam mieszkał bo dostarczyłem wszystkie potrzebne dokumenty itp. Sklonilo mnie to rozważan co by było gdybym to jednak tam mieszkal, że straciłbym prawdopodobnie większość rzeczy, o narazeniu życia nie wspomne. Uswiadomilem sobie że los potrafi być okrutny wobec niektórych i że byłem blisko oraz ze pomimo codziennego strumienia gówna płynącego na twarz można trafic na prawdziwy wodospad.


https://twitter.com/WMSBG/status/1562083279125286913
#przemyslenia #zycie #nowyjork #usa

10

-------------> https://lurker.land/post/uMLwO9n7h <-------------

W "Efekcie pewności wstecznej", ludzie, którzy znają wynik sytuacji, uważają, że wynik powinien był być łatwy do przewidzenia z wyprzedzeniem. Znając wynik, reinterpretujemy sytuację w świetle tego wyniku.

Blisko spokrewniona jest pewna iluzja komunikacji. Zawsze wiemy, co mamy na myśli, wypowiadając nasze słowa, więc oczekujemy, że inni zrozumieją je tak jak tego oczekujemy (i najczęściej nieświadomie zakładamy, że to właśnie zrobili). Czytając to, co sami napisaliśmy, zamierzona interpretacja łatwo układa się w całość, dzięki naszej wiedzy o tym, co naprawdę mieliśmy na myśli. Trudno jest wczuć się w sytuację kogoś, kto musi interpretować na ślepo, kierując się jedynie naszymi słowami.

Sprawa idzie ze swą zawiłością o wiele dalej, gdy uświadomisz sobie, że nie zawsze definicje fundamentów tworzących sens danego słowa są odpowiednikami tych w naszych umysłach. W wielu przypadkach ludzie nie podzielają tego samego zrozumienia pojęć (lub po prostu nie znają pojąć wymaganych do zrozumienia wyższego pojęcia) lub nie zgadzają się w poprzednich liniach argumentacji, a te poprzednie kroki należy rozpatrzyć, zanim będziemy mogli omówić bieżący krok. Często takich kroków jest wiele i kończymy na rozszerzonej konwersacji. Rozmiar przepaści wnioskowania to więc ile kroków należy omówić, zanim przejdziemy do omawianej sprawy.

-------------> https://lurker.land/post/r99Y7yf87 <-------------
#frgtn #psychologia #przemyslenia #umysl #konwersacja

9

Kiedy stajesz przed pytaniem bez odpowiedzi - pytaniem, na które na ten moment wydaje się niemożliwe nawet wyobrażenie sobie odpowiedzi - istnieje prosta sztuczka, która może sprawić, że pytanie stanie się możliwe do rozwiązania, bądź potencjalnie chociażby przyniesie wartościowe wnioski.

Porównaj:
"Dlaczego mam wolną wolę?" vs "Dlaczego myślę, że mam wolną wolę?"

Miłą rzeczą w drugim pytaniu jest to, że gwarantuje ono prawdziwą odpowiedź, niezależnie od tego, czy istnieje coś takiego jak wolna wola, czy nie. Pytanie "Dlaczego mam wolną wolę?" lub "Czy mam wolną wolę?" odsyła cię do myślenia o drobnych szczegółach praw fizyki, tak odległych od poziomu makroskopowego, że nie mógłbyś ich widzieć gołym okiem. Pytanie wyjściowe nawet jeśli zawiera w sobie sens to zaprowadzi nas w kierunku zbyt zawiłym, abyśmy mieli sposobność wygenerować w miarę przyziemne implikacje takich rozważań.


"Dlaczego uważam, że mam wolną wolę?", w przeciwieństwie do tego, gwarantowana jest odpowiedź. W rzeczywistości wierzysz, że masz wolną wolę. To przekonanie wydaje się o wiele bardziej solidne i uchwytne niż efemeryczność wolnej woli. I w rzeczywistości istnieje jakiś solidny łańcuch psychologiczno-poznawczych przyczyn i skutków prowadzących do tego przekonania.
I. Dlaczego czas płynie do przodu zamiast do tyłu?" vs "Dlaczego uważam, że czas płynie do przodu zamiast do tyłu?".
II. "Dlaczego urodziłem się jako ja, a nie ktoś inny?" vs "Dlaczego myślę, że urodziłem się jako ja, a nie ktoś inny?".
III. "Dlaczego jestem świadomy?" vs "Dlaczego myślę, że jestem świadomy?".
IV. "Dlaczego rzeczywistość istnieje?" vs "Dlaczego myślę, że rzeczywistość istnieje?"


jeśli widzę miraż jeziora na pustyni, to poprawne przyczynowe wyjaśnienie mojej wizji nie wiąże się z faktem istnienia jakiegokolwiek rzeczywistego jeziora na pustyni.

Ale tak czy inaczej, samo przekonanie jest realnym zjawiskiem zachodzącym w realnym wszechświecie - zdarzenia psychologiczne są zdarzeniami - i jego przyczynową genezę można prześledzić.

"Dlaczego na środku pustyni jest jezioro?" może zawieść, jeśli nie ma jeziora, które można by wyjaśnić. "Dlaczego postrzegam jezioro na środku pustyni?" zawsze ma przyczynowe wyjaśnienie, w ten czy inny sposób.

#frgtn #psychologia #umysl #filozofia #przemyslenia

9

Moje zdanie na temat blackpillu i przegrywach:

Przez tysiące lat egzystncja kobiet była zależna od silnych mężczyzn, którzy bronili rodzine, byli na tyle silni by poradzić sobie z zagrożeniami, dał radę upolować zwierzynę, gdy mężczyzna był chłodnym wyrachowanym łowcą. Bez silnego mężczyzny kobieta wraz z potomstwem nie miała szans przetrwać.

Dodatkowo słaby mężczyzna był dla nich zagrożeniem, więc dla takiej kobiety wiązanie się ze słabym mężczyznom = śmierć.

Ten schemat został utrwalony już w genach kobiet, dlatego np. gdy mężczyzna zwierza się kobiecie emocjonalnie z problemów to ona reaguje agresją i niechęcią

Dlatego kobietom podobają się mężczyźni o odpowiednich genach, czyli tu co blackpillowcy wyszczególniają: szeroka szczena, wysoki, szeroka szyja, szerokie ramiona i inne oznaki męstwa i wysokiego testosteronu w genach.

Przykładowo ze wzrostem, kobiety lubią wysokich mężczyzn bo przy nim czuje się malutka i bezpieczna, ma poczucie bezpieczeństwa, bo wyższy mężczyzna może wyrzucić więcej mięsa na siebie.

To nie znaczy, że kobiety szukają chadów, kobiety (normalne) szukają mężczyzny u którego boku będzie czuć się bezpiwcznie i wie, że za tym mężczyznom może podążać i ją poprowadzi przez życie, że będzie wiedział czego chce i dążył do tego, bo kobiety same nie wiedzą czego chcą

I tu podstawowy błąd przegrywow, inceli i blackpillowców:

Największy looksmax jaki można zrobić, to naprawa psychiki - bo kobieta nie zwiąże się z bojaźliwym, leniwym, niepewnym siebie, pasywnym, spierdoksem bo taki facet będzie dla niej najzwyklej w świecie zagrożeniem.
#przegryw #blackpill #przemyslenia

15

Dlaczego powinniśmy przykładać większą wagę do tego co manifestujemy?

W braciach karamazow, dostojewski ostrzega nas, abyśmy uważali na idee, które wszczepiamy innym, ponieważ te mogą sprawić, że będą lepszymi lub gorszymi ludźmi, a to, czy ludzie zmierzają ku lepszej czy gorszej wersji samych siebie, ma ogromny wpływ na świat, w którym wszyscy razem żyjemy.
Jak idee, które wszczepiamy innym, wpływają na świat, w którym żyjemy? Dostojewski pisał, że wszystko jest jak ocean, wszystko płynie i łączy się; dotknij go w jednym miejscu, a odbije się echem na drugim krańcu świata. Wszystko jest ze sobą powiązane, a całe życie zależy od życia innych. Jakość świata, w którym żyjemy, zależy od jakości naszych relacji, a jakość naszych relacji zależy od tego, jak traktujemy siebie nawzajem, a to, jak traktujemy siebie nawzajem, zależy od tego, w co wierzymy. Zatem idee, które zasiewamy w sobie nawzajem, odgrywają ważną rolę w określaniu świata, w którym będziemy żyć.

Wyobraź sobie świat w którym wszyscy kłamią, kradną, oszukują, nie przejawiają cienia altruizmu. Co stanie się z tobą w tym świecie? Z czasem w wyniku nieprzyjemnych doświadczeń takie zachowania rozwiną się i w tobie. Z kolei osoby skrzywdzone przez ciebie, zaczną również krzywdzić innych. Społeczeństwo przekształci się w samolubne jednostki, nieprzyjaźnie nastawione na siebie nawzajem.

Z drugiej strony możemy pomyśleć o świecie w którym interakcje bazują na uczciwości, nikt nie próbuje zyskać poprzez oszustwa, manipulacje czy wykorzystywanie. Co stanie się z tobą w tym świecie? Twoje zaufanie w ludzi wzrośnie, poczujesz potrzebę odwdzięczenia się, traktując dobrze ludzi wokół ciebie; a dzięki temu ich zaufanie wzrośnie. Nikt nie przejawia niepokoju, każdy ufa innym, a pokój staję się normą.

Pytaniem staje się jakie ty ziarna zasiewasz w innych osobach, czy nie powoduje to demoralizowania społeczności w której żyjesz.
WIERZENIA

Przekonania mogą być błędne, nieuzasadnione dowodami lub niekompletne. Mogą też być moralnie odpychające jak seksistowskie, rasistowskie lub homofobiczne przekonania; przekonanie, że prawidłowe wychowanie dziecka wymaga “złamania woli” i kary fizycznej; przekonanie, że czystki etniczne są rozwiązaniem politycznym itd. Jeśli uznajemy je za moralnie niepoprawne, potępiamy nie tylko potencjalne działania wynikające z takich przekonań, ale samą treść wiary, akt wiary w nią, a tym samym wierzącego.


Wiara, podobnie jak wola, wydaje się fundamentalna dla autonomii, ostatecznej podstawy własnej wolności. Jednak wiara nie jest sprawą osobistą, która dotyczy tylko nas samych. Przekonania kształtują postawy i motywy, kierują decyzjami i działaniami. Jeśli niektóre przekonania są fałszywe, moralnie odpychające lub nieodpowiedzialne, to niektóre z nich są niebezpieczne. Niektóre przekonania nie są świadomie wybierane; są “dziedziczone” po rodzicach, “dziedziczone” po rówieśnikach, nabyte nieumyślnie, zaszczepione przez instytucje i władze.

Być może postawy i przekonania zbrodniczych grup jak UPA, nazistów, czy doktorów jednostki 731 miały swój początek w niewinnych, pojedynczych zwrotach rzucanych z początku nieświadomie w konwersacjach; lecz raz wpuszczone w obieg zdołały urosnąć do rozmiarów pozwalających miażdżyć masy ludzkie.

Przetłumaczony cytat Fiodora Dostojewskiego:
“Lubimy żyć wśród ludzi i informować ich o wszystkim na raz, nawet o naszych najbardziej diabelskich i niebezpiecznych ideach; lubimy dzielić się z ludźmi i kto wie dlaczego, domagamy się, aby ci ludzie natychmiast odpowiedzieli nam z pełną sympatią, włączyli się we wszystkie nasze troski i zmartwienia, przytakiwali i nigdy nie przekraczali naszego humoru.”
Jako posiadacze ogromu idei, opinii, przekonań mamy moralną odpowiedzialność za zanieczyszczanie studni zbiorowej wiedzy. Dzięki współczesnym mediom nasze słowa, zwroty, formy i sposoby myślenia stają się “wspólną własnością”. Zanieczyszczanie studni poprzez dodanie fałszywych przekonań, jest niemoralne, ponieważ jakość życia każdego zależy od tego ważnego, wspólnego zasobu. Także progres intelektualny kolektywu nie jest tak efektywny jak gdyby mógł w skutek mgły fałszywych, mylących oraz manipulujących idei, które wymagają czasu i energii psychicznej, by je odsiać.

W świecie, w którym przekonania niemal każdego mogą być natychmiast podzielone z globalną publicznością przy minimalnych kosztach, każda wiara może pociągać za sobą konsekwencje. Jeśli nadal uważacie, że to przesada, pomyślcie o tym, jak przekonania ukształtowane m.in. w Afganistanie poprowadziły do czynów, które zakończyły wiele żyć w Nowym Jorku, Paryżu i Londynie.
https://lurker.land/post/7izKdpDIh - Po co czytać i uczyć się, skoro po czasie tak mało pamiętamy?
https://lurker.land/post/Dt72p2oSX - Sygnalizacja i kontrsygnalizacja
https://lurker.land/post/_m7I8moWU - ludzka tendencja do wierzenia, że czyjaś własna struktura umysłowa może być uogólniona i stosowana do wszystkich innych.
https://lurker.land/post/Y9eeHEvkd - Stan lotosu - odcinanie się od świadomości
https://lurker.land/post/yEzIbtp6f - Sygnalizacja społeczna
https://lurker.land/post/uMLwO9n7h - Struktura mowy nie jest odzwierciedleniem struktury myśli
#etyka #moralność #frgtn #filozofia #spoleczenstwo #dostojewski #przemyslenia

13

#architektura #tworczosc #przemyslenia

Tworzymy dla siebie, ale owoc twórczości jest bezinteresownym darem dla innych ludzi.

Nigdy się tym nie interesowałem, ale jednego wieczornego przesiadywania..

przeleciało mi przez myśl, tworząc różne architektoniczne struktury jak ogrody, starówki, parki, umożliwiamy przypadkowym ludziom przeżywanie chwil, które zapadną im w pamięci i staną się częścią ich osobowości - nie jest to tajemnica, że otoczenia wpływa na psyche człowieka.

Tworząc dobrą architekturę, zmieniamy psyche wielu ludzi.

Niektórzy robią to egoistycznie dla wewnętrznej potrzeby tworzenia, inni robią to z myślą o przekazaniu ważnej wiadomości innym
Tak czy inaczej, jest to
prawdziwy bezinteresowny dar, bezinteresownie i beztrosko nie interesujący się reakcją ludzi - nie ma w tym strachu przed krytyką, prawdziwy twórca tworzy dla siebie.

Możesz być starym architektem, który projektuje i tworzy nowe kompleksy ogrodowe, wspaniałe klimatyczne kamienice, parki, oazy do schronienia się przed słońcem, deszczem, wiatrem, gdzie możesz cieszyć się bezwietrzną cichą letnią nocą, gdzie można w spokoju medytować nad dobrą książką bądź cieszyć się towarzystwem bratniej duszy.

Chociaż sam architekt jest zapracowany i stary, dzięki jego pracy liczni ludzie będą mieli szansę przeżyć, zapamiętać i wspominać niezwykłe chwile.
Mam tutaj na myśli chociażby rynek w Krakowie, Wrocławiu, Piotrkowską w Łodzi, także ich ogrody botaniczne.

To jest właśnie wartość kultury i cywilizacji. Odtąd nie przeżywasz jedynie cudów natury, ale także cuda rąk człowieczych.

Jest to dar przodków dla swoich dzieci, akumulujące się wartości materialne prawdziwie ubogacające życie umysłu i ducha
https://i.pinimg.com/originals/76/49/ea/7649eac2209ce75ce951fa58bb6c5142.jpg

5

Przeciętny polak wydaje rocznie blisko 25,50 zł na książki. Zakładam więc, że przeciętny obywatel czyta jedną książkę na rok. Nie ma się czego wstydzić, nie każdy ma czas, książki to nie jedyne źródło wiedzy.
Kiedyś byłem na grupie, gdzie babska czytały 20-30 książek rocznie więc bardzo podwyższały statystykę. Tak się chwaliły, ile to one nie czytają, jakie to one mądre przez to nie są. Mnóstwo zdjęć łóżek zawalonych książkami, te książki leżały poukładane na łóżku jedna obok drugiej, z okładką na wierzchu, te babska robiły zdjęcia tym książkom, że niby tak przy okazji, przy porządkach sobie je na łóżku tak układają A grupa nie była dla kobiet, po prostu dominował tam typ użytkownika, który nazwałem "babsko". To nie były żadne wartościowe książki, np. myślę, że owe panie o Orwellu nawet nie słyszały. To był klub fanek telenowel na papierze. Tak sobie o tym wszystkim przypomniałem kiedy przed chwilą przejrzałem newsletter z księgarni. Promocje thrillerów, romans (nowość) i inne takie.
#ksiazki #przemyslenia

10

Czytam bardzo ciekawą książkę. Wynika z niej, że większość ludzi to nowocześni poganie.
"Tylko w części ci dzisiejsi poganie ujawniają swoje pogaństwo poprzez różne wierzenia.
Ich pogaństwo nie tkwi w wierzeniach, ale w pewnej postawie wobec siebie, innych, świata. Odkrywamy je w sposobie ich myślenia, w stopniu w jakim używają rozumu, stosują zdrowy rozsądek i dwuwartościową logikę, odnoszą się do prawdy, dobra, wolności i sprawiedliwości, miłości i natury itd.
Gdy mówi się o poganach kojarzymy to z reguły w pierwszym rzędzie z jakimiś dzikimi w buszu, którzy oddają cześć drewnianym bałwanom. Tak to się pogaństwo zaczynało i jest to nadal jedna z jego form.
Pogaństwo z natury jest irracjonalne. Rozum w nim śpi, a jeśli jest uruchamiany to funkcjonuje nie do końca w zgodzie ze swoją naturą, bo w oderwaniu od prawdy i dobra. Funkcjonuje jako narzędzie tworzące ideologię, służące do "kreacji"i w służbie czegoś co można by nazwać pragmatyzmem (w służbie zachcianek i "widzi mi się" pogan).
Wykształcony poganin zna pojęcie prawdy, rozumie mniej więcej co to jest prawda, ale nie ma ona dla niego żadnego znaczenia, sensu, skutku.
Jeżeli prawda nie przynosi mu zysku, to precz z taką prawdą. Chodzi także o to, żeby wyciszyć sumienie."
Teraz jeszcze taki żarcik odnośnie pogan "wierzących". Ludzie przestali maczać palce w wodzie święconej, zaczęli za to chętnie dezynfekować ręce przy każdej okazji. Mając do wyboru przed wejściem do kościoła wodę święconą i płyn dezynfekujący, wybierali dezynfekcję. Powstał odłam nowej religii - Kowidianizm. Miejmy nadzieję, że nie powróci na jesień. Jednak obecnie uśpieni wyznawcy są gotowi rozpocząć swoje obrzędy, kiedy tylko telewizja da znak.
Zaufać można tylko człowiekowi świadomemu siebie, swoich niedoskonałości, prawdy na temat tego co robi, i jak potrafi oszukiwać sam siebie.
Człowiekowi nieświadomemu czy też poganinowi zaufać nie można, bo on zawsze w chwili możliwości odwinie standardowy numer. Czyli moje na górze. Nie będzie miał przy tym żadnych moralnych wyrzutów- wytłumaczy to sobie, choćby w najgłupszy sposób. Im człowiek bardziej pogański, tym bardziej zdolny to realizacji swojego własnego interesu. Bardziej sprytni, zdeterminowani lub urodzeni, pną się ku szczytowi piramidy społecznej. Ci mniej sprytni lub mniej zdeterminowani, spacyfikowani są na niższych szczeblach, ciągle po ciuchu spragnieni pieniędzy, uznania, możliwości.
Myślą przewodnią innej książki niż opisywana powyżej, "Samolubny Gen" Richarda Dawkinsa, jest koncepcja przekazania swoich genów potomstwu jako najważniejszego celu życia. Wszystko co zwiększało szanse reprodukcyjne było dobre. Richard naprawdę dobrze tłumaczy świat.
W tym kontekście prawda dobra jest wtedy, kiedy jest dobra dla nas. Obserwuję to naokoło. Jest to w sumie normalne. Po co nam prawda która nam nie służy?
Może źródło wszystkich problemów świata można by streścić w stwierdzeniu: Każdy chciałby żeby wszystkim było dobrze, ale jemu trochę lepiej.
#przemyślenia #koronawirus

9

Elity mają już swojego Antychrysta, a ja znam jego nazwisko!

To pojebana teoria i nie mówię, że tak jest. To tylko teoretyzowanie. Wpadłem na to jakiś czas temu i uważam, że nieistotne jest, czy my w to wierzymy, tylko to, czy globalne elity w to wierzą. Szybko to wyjaśnię:

Otóż załóżmy, że elity bawią się w apokalipsę. Odgrywają scenariusz z Księgi Objawienia, wprowadzają swoich jeźdźców apokalipsy, których już widzimy kolejno – zaraza, wojna, głód i śmierć. Nie musimy zakładać, że to prawdziwa apokalipsa, nie musimy wcale zakładać, że takie proroctwo kiedyś się spełni. Nie musimy wierzyć w żadnego boga, wystarczy założyć, że oni w to wierzą, okej? Robią sobie swoją własną apokalipsę. Postawili nawet pomnik bestii pod ONZ.
Co więcej, "znamię bestii" bez którego "nikt nie może nic kupić ni sprzedać" to może być certyfikat covidowy "na dłoni" (czip w ręce) lub "na czole" (skanowanie twarzy).

No i teraz tak, Antychrystowi ludzie mają zaufać, ma władać nad światem i dawać fałszywą wizję zbawienia, tak? Otóż jak wejdzie w życie traktat antypandemiczny WHO, to dyrektor generalny tej organizacji de facto będzie miał władzę większą, niż rządy krajów członkowskich, a nawet ich konstytucje. Będzie on dawać wizje zbawienia od chorób, wirusów, itd., a możliwe nawet, że jakiś tego typu organ międzynarodowy zaproponuje nam zbawienie od wojen i głodu…

No i tutaj mamy obecnego dyrektora generalnego WHO.
Jak się nazywa? TEDROS ADHANOM GHEBREYESUS

TEDROS oznacza DAR BOŻY
ADHANOM oznacza TEN, KTÓRY ZBAWI
GHEBREYESUS oznacza SŁUGA JEZUSA

Czy więc ten człowiek ma być ich Antychrystem? A może ma być "smokiem, który przekaże władzę Bestii"?

Może się to wydawać pojebane i odklejone, ale powtarzam, liczy się nie to, czy my w to wierzymy, ale to, czy elity w to wierzą….

DAR BOŻY, TEN KTÓRY ZBAWI, SŁUGA JEZUSA, wybawiający nas od chorób i zagłady…. Pomyślcie, ciekawa rozkmina, wszakże te skurwysyny powoli robią sobie swoją małą apokalipsę, mamy czterech jeźdźców, posąg bestii, znamię bestii i proroków w stylu Harariego. Zapraszam do dyskusji o tych chorych pojebach.
#religia #swiat #jezus #polityka #swiat #przemyslenia #covid19 #nwo

7

Mam propozycję do #administracja zróbcie moderatorem towarzysza @zakowskijan72
W regulamin trzeba wpisać, że bana można wyłapać za niepoprawną polszczyznę…
"Dajcie mi użytkownika, a orta mu znajdę…. "
#przemyslenia #heheszki #gownowpis

7

Największymi onucami na lurkerze są moderatorzy
#przemyslenia #gorzkadoprzelknieciaprawda #takaprawda #subtelnarosyjskapropaganda #enviadorcontent
Pokaż spoilerGdybym chciał zniechęcić do wspierania Ukrainy, to chyba lepiej bym tego nie rozegrał. Banuj każdego, kto kwestionuje te (coraz głupsze) newsy propagandowe o Ukrainie lub wstawi coś niewygodnego o Ukrach i stosunkach polsko-ukraińskich i potem bądź zdziwiony na reakcję reszty. Piszę to tak bardziej żebyście przemyśleli swoje działanie, a nie żeby dowalić. Raczej i tak nie uznacie swojego błędu i nie przyznacie mi racji. Patrząc na rozkład plusów i minusów, to większość tutaj i tak nie popiera ukrów, ale to co wyrabiacie, to jest majstersztyk rosyjskiej propagandy. Sami, świadomie, lub nie ocieplacie Rosję i jeszcze bardziej obrzydzacie Ukrainę. To tak jakby walczyć o równość, bo rzekomo kobiety są prześladowane. No ale jak ktoś wspomni np. o niższym wieku emerytalnym, ulgach, programach socjalnych, dodatkowych punktach przy rekrutacjach, kwestionuje że przemoc ma płeć, to wyzywać od mizoginów, damskich bokserów. Można też wspomnieć o internetowych łowcach pedofilów, którzy zwalczali pedofilię i sami byli za to zamykani.

27