Rozmowy są ulotne, często przepływają nie pozostawiając wiele za sobą. Jeśli dodasz notatnik - jeśli zapiszesz krótkie streszczenia tego, o czym rozmawiałeś, abyś mógł do tego wrócić w późniejszych rozmowach i rozwinąć - wtedy masz krajobraz, przez który rozmowa może przepływać, a to zmienia ją w interesujący sposób.

Myślałem, że będzie to mała zmiana. Prowadziłem już codzienny dziennik - równie dobrze mógłbym go prowadzić także dla rozmów. Mogłem notować kilka uwag na temat kluczowych idei, zamieniając spontaniczną wymianę zdań w poruszające duszę i umysł konwersacje przy następnej okazji. Po kilku miesiącach stało się jasne, że te notatki nie były w rzeczywistości małą zmianą. Notatnik całkowicie zmienił kształt moich rozmów.

Ponieważ miałem notatki, przejrzałbym je, gdybym tylko miał ponownie rozmawiać z tą samą osobą, dodawał komentarze na temat przemyśleń, które miałem w poprzedniej konwersacji, porządkując tematy, do których chciałbym powrócić, i tak dalej. W ten sposób dobre pomysły i tematy nie byłyby porzucane, ale przywracane i rozszerzane. Byłyby łączone z nowymi spostrzeżeniami i udoskonalane. Dzięki temu rozmowy stawały się bogatsze. Stały się bardziej użyteczne i interesujące.

Strumień rozmów płynął przez krajobraz. Na jego brzegach pojawiały się nowe przemyślenia oraz dygresje. Stopniowo brzegi też się przesuwały - krajobraz kształtowany jest przez przepływ słów do kanionu. Kanion, który z kolei kształtuje strumień słów.

Nie zapisuję rozmów, które prowadzę z większością ludzi. Ale jest kilka osób, do których ciągle wracam - przyjaciele o umysłach, które wiecznie się kręcą, umysłach jak tajemnicze maszyny, których nigdy nie mogę w pełni pojąć, ale którymi jestem nieustannie zachwycony.

W nastawieniu do kolejnej rozmowy, od czasu do czasu przeglądałem notatki i dodawałem jakąś myśl. To utrzymywało rozmowę przy życiu w mojej głowie. Uaktualniałem listę tematów, które chciałem poruszyć następnym razem, zmieniając ich względną ważność.

Po więcej zajrzyj pod #frgtn
#konwersacja #przemyslenia #rozwojosobisty

6

Pamiętajcie, Polska o was dba, więc wy możecie zadbać o Polskę. Dla młodych, pracowitych, bezdzietnych mężczyzn lista tego za co możemy być wdzięczni nie jest imponująca, ale zamieszczam całość poniżej.

W razie poboru albo wojny będziesz przelewać pot, łzy, a nawet krew by odwdzięczyć się za:
Nic
Pokaż spoilerOk, żarcik, jednak coś się znajdzie:
-polityków którzy chcieliby abyś zapierdalał za miskę ryżu
-wszechobecny nepotyzm, kolesiostwo i układziki
-kosmicznie wysokie podatki
-drożyznę
-sztucznie wywindowane ceny paliw
-policję i sądownictwo które są silne wobec słabych i słabe wobec silnych
-wizję głodowej emerytury
-niewydolną służbę zdrowia
-celebrytów którzy na ciebie plują
-dziurawe drogi
-rekordową inflację
-wszechobecną brzydotę i postępująca betonozę (choć znajdzie się kilka wyjątków)
-bycie obywatelem drugiej lub nawet trzeciej kategorii po górnikach, madkach, patusach itp.
-absolutne 0 socjali, bo ty masz na to tylko płacić, a nie korzystać
-zakaz handlu w niedziele (przypominam że najbliższa jest normalna!)
-zamordyzm covidowy
-beznadziejny system edukacji który zmarnował ci kawał życia i dał niewiele w zamian
-kilka szczujni zamiast normalnej, obiektywnej telewizji
-upolitycznione wszystkie organy państwa
-Kościół katolicki stanowiący państwo w państwie, w dodatku bardzo uprzywilejowane - kasta
-urzędników którzy są tak samo lekkomyślni co bezkarni
-brak większych nadziei i pespektyw


Proszę uzupełniać listę
#takitamwysryw #polska #smuteczek #przemyslenia

12

Agenda wprowadza swój plan dokładnie krok po kroku ,a my jesteśmy zbyt leniwi żeby coś zrobić. Wolność to stan umysłu. Możesz być wolny za kratami i zniewolony w pięknym biurze na 35 piętrze. Te kilkadziesiąt lat tu na ziemi to wycinek naszej drogi.
Życzę otwarcia oczu wszystkim na świecie. Wojna jeszcze nigdy nie wyszła ludziom na dobre, jedynie WŁADZA zyskuje na wojnach, nigdy obywatel. Kochani, drodzy przyjaciele w niedoli - musimy przestać pozwalać się dzielić, to absolutne minimum!
Musimy zrozumieć, że my zwykli szarzy ludzie pracujący uczciwie na chleb dla siebie i swoich dzieci jedziemy na tym samym wózku. Nie ważne czy masz taki czy inny kolor skóry, czy jesteś niski czy wysoki, gruby czy chudy, masz poglądy bardziej konserwatywne czy bardziej lewicowe czy wierzący czy nie Każdy z nas ma wolną wole i sam musi wybrać i należy to szanować nie dzielić. Tak samo bowiem gnoją w Izraelu, Amerykanów w USA, Niemców w RFN, jak i Polaków w Polsce, jednych i drugich pchają w niewolę, w kaźń i tyranię.
Nawet Szwajcarów pacyfikują tamtejsze mundurowe pachołki nowej tyranii Wielkiego Resetu vel Czwartej Rewolucji Przemysłowej jak określają to tyrani XXI wieku.
Nie możemy się dzielić na zaczepionych i niezaczepionych - jednych i drugich czeka ten sam los jeśli nie pojmą, że w gruncie rzeczy stoją po tej samej stronie barykady, na wojnie już nie tylko o wolność i godność, ale kto wie czy nie o życie.
#nwo #nowylad #nowyporzadekswiata #przemyslenia #polityka

14

Przeglądam sobie artykuły w naszych mediach na temat wczorajszej tragedii w Przewodowie, i widzę, ze dziś - gdy już wiadomo czyja to była rakieta – są one w większości w tonie uspokajającym i wyjaśniającym, ze to nieszczęśliwy wypadek, ze rakieta nie była wycelowana w Polskę, że jest produkcji rosyjskiej, itd. I zastanawiam się jaki byłby ton tych samych mediów, gdyby wczorajsza wersja o rosyjskiej rakiecie okazała się prawdziwa. Obstawiam, ze uspokajania by raczej nie było, a wręcz przeciwnie – histeria i walenie w wojenne werble. Nie byłoby mowy o nieszczęśliwym wypadku. Byłyby za to zapewnienia, ze atak był zamierzony, a jego celem było sprawdzenie reakcji NATO i Polski. Wszelacy eksperci by nas zapewniali, że atak na sektor żywnościowy nie był przypadkowy, bo celem Rosji jest CAŁKOWITE zagłodzenie Polaków, ANIHILACJA naszego kraju, TOTALNE zniszczenie, ABSOLUTNA zagłada. I że nie można tego pozostawić bez właściwej odpowiedzi, bo Putin rozumie tylko język siły. A wszelkie głosy wzywające do pohamowania emocji byłyby kwitowane epitetem „ruskiej onucy” i pytaniami „ile jeszcze milionów Polaków musi zginąć, abyś kacapie zrozumiał, że to też nasza wojna?”
#media #propaganda #wojnanaukrainie #przemyslenia

17

Dzisiaj byłem wyjątkowo w Burger Kingu (bo mi się obiadu nie chciało robić). Po tym jak zamówiłem, stoję i czekam by odebrać zamówienie, kolejka długa (zzzz…). Po chwili wchodzi babcia +60. Zgubiona i przerażona. Przez pewien czas ignoruje to ale widzę że próbuje zamówić przez ekran dotykowy coś (wiadomo jak to wyglądało…). Podchodzę po chwili i pytam się czy umie rozmawiać po angielsku (Holandia, mój holendrski to max. "Dank u wel" czy "Kaasa bon"). Na szczęście tak. Zamówiłem za nią.

To mi dało do myślenia... w jakiej przerażającej rzeczywistości ja się obudzę mając 60 lat?…
#przemyslenia #zycie #holandia

21

Lurki, ciekawy fragment książki która czytam... Wypowiedź jednego z ugandyjskich emerytowanych polityków... Skończył Oxford, był profesorem w Cambridge... Czytam te książkę i mam wrażenie, że Uganda i Polska mają podobna historie…
Tam wojna domowa, u nas Ruscy, Niemcy, zaborcy, a później Jałta i komuchy zniszczyli potencjał jaki w nas drzemał…
#gownowpis #czytajzlurkerem #przemyslenia

7

Oddałem alfunie do warsztatu i sie dziwnie czuje. Jakoś trak dziko.
#przemyslenia

6

Obserwując wpisy w sieci to nie zdziwiłbym się gdyby osoby które twierdzą że polska powinna podpisać umowę z koreańczykami odnosnie atomu zaczną jojczyć że pisowcy podpisali umowę z koreańczykami a nie wybrali amrykanów i parasolu ochronnego... taka szybka adaptacja pod trend na wiecznie nie.
#przemyslenia

5

Od dłuższego czasu raczej unikam wypowiadania się w temacie UA-RU, głównie ze względu na to, że budzi dużo emocji. Częściej tych negatywnych. Przy obecnym szumie informacyjnym większość to i tak ściek w który angażują się głównie trolle, czy ludzie którymi łatwo manipulować. Bywa, że wystarczy wykazać sceptycyzm wobec pewnych niesprawdzonych rewelacji, by ktoś przypiął etykietę.

Niestety, w takich sprawach jak obecna wojna, ci najgłośniejsi, to też często ci najgłupsi. Łatwo idzie im wrzucać niesprawdzone informacje. Bo w końcu czemu nie? W internecie poczucie osobistej odpowiedzialności to raczej rzadkość. Nie zrozumcie mnie źle, można wykazywać się zdrowym rozsądkiem w pewnych sprawach a w innej głupotą, zwłaszcza gdy coś budzi emocje. Każdy może dać się na coś złapać, albo wyciągnąć zbyt pochopne wnioski. Po co jednak tworzyć takie fake newsy, przebarwiać i wybierać wisienki? A po co szczuje się na kogoś psa? Żeby zrobił za ciebie robotę. Skoczył do gardła komuś kto ci nie odpowiada. Potem piesek idzie do uśpienia, a ten kto szczuł jest czysty. Taka dygresja. Sam mam dość choleryczny temperament i zbyt wiele razy dawałem się szczuć by nie widzieć co pewne osoby próbują w ten sposób osiągnąć. Ostatnio na Lurku trochę się chyba jednak wyciszyło pod tym względem, więc pomyślałem, że może też coś od czasu do czasu wrzucę.

Znalazłem całkiem ciekawy kanał na YT. Prowadzi go Viacheslav Zarutskii - wojskowy, który wyjechał z Rosji. Idzie tam znaleźć trochę wartościowych informacji i spostrzeżeń, ale to sami ocenicie. Poniżej filmik o tym dlaczego Putin cieszy się sympatią w swoim kraju.
https://www.youtube.com/watch?v=NIoTAt_0RHE
#przemyslenia #rosja #ukraina #fakenews #trolle

7

W tym roku zwiedziłem kilka krajów, trochę żeby sobie popróbować czegoś nowego i w końcu zrozumieć o co chodzi z tym całym podróżowaniem, że większość ludzi (w szczególności kobiet) uznaje podróże za swoje hobby.

Oczywiście było fajnie, pozwiedzałem najważniejsze zabytki danych miast, zrobiłem jakieś foty, próbowałem lokalnych potraw, czasem udało się pogadać trochę z "lokalsami". Zostały mi fajne wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze.

Tylko czy podróże to sens życia tak jak jest to dzisiaj przedstawiane w mainstreamie? Dla mnie nie. W dodatku im więcej zwiedzałem tym mniej zachwycały mnie kolejne kraje. Budapeszt mnie zachwycił, a kilku tygodniach pojechałem do Pragi. Już nie byłem taki zachwycony. Po pewnym czasie trzeba poznać zupełnie nową architekturę, kulturę, żeby się tak mocno zachwycić. Pewnie jeśli wybiorę się do Azji czy Ameryki Południowej to znów dostanę wystrzału endorfin podczas zwiedzania, bo będzie to coś nowego dla mnie. Tylko, że w końcu wszystko będzie takie zwykłe, normalne.

Często poznaję osoby dla których podróże to sens życia. Pracują tylko po to, żeby co jakiś czas wyjechać gdzieś za granicę, odpocząć, zobaczyć coś nowego. Tylko, że potem wracają do swojego szarego życia planując kolejną podróż. I żyją tak od podróży do podróży.

Nie wiem, może jestem jakiś inny, ale ja tego nie czuję. Nie umiałbym czerpać szczęścia przez całe życie z takich podróży.
Ciekaw jestem tylko czy takie osoby długo tak pociągną. Czy w końcu im się to po prostu znudzi i będą musieli poszukiwać nowego sensu życia. A może nigdy im się nie znudzi i będą zadowoleni?
Nie wiem, zapraszam do dyskusji

Dla atencji zdjęcie z Budapesztu (ta, wiem, nie umiem robić zdjęć xD)
#podroze #hobby #przygody #przemyslenia #wycieczki

18

Witajcie.
Miałem zamiar udawać, że nic nie widzę i lurkowac po staremu.
Ale chyba się nie da. Jak śpiewał lombard "przeżyj to sam…"
Uważam, że lurker wciąż jest świetna i w miarę neutralna platforma do wymiany poglądów…
Niestety wojna bardzo spolaryzowala lurkowa #spolecznosc
Bardzo ubolewam, że wielu zacnych lurkow odeszło, lub odchodzi... Natomiast szanuje ich decyzję, tak jak szanuje decyzję #administracja
Wszyscy jesteśmy ludzmi... (znaczy multikontami @Thanos) nie każda decyzja adminów musi być zadowalająca dla każdego lurka. Gdyby tak było, byłbym zaniepokojony…
Szkoda, że wojna tak nas podzieliła... Ale mam wrażenie, że w niektórych przypadkach nie o onuce, czy upa się lurkom rozchodzi, tylko o anarchię na lurku i wojnę z administracja…
Do wykopu jeszcze naszej administracji wiele brakuje i oby tego poziomu nigdy nie osiągnęli... (moderatorzy wykopu sa jak gwiazdy, nigdy się ich nie osiągnie…)
Powiem tak, żeby nie bić niepotrzebnie piany... Kto potrafi, niech nie da się wciągnąć w wojnę (onuce vs upa; społeczność vs administracja) tylko robi swoje, kto nie potrafi niech wojuje z klasą... A kto chce odejść, niech nie robi szumu, tylko po angielsku odejdzie. Nie eskalujmy konfliktów na portalu na którym każdemu z nas zależy, w który każdy z nas włożył trochę siebie. Wierzę, że jeszcze będzie normalnie i spora część zacnych lurkow powróci i nadejdą nowi... Make lurker Great again!
#przemyslenia #lurker

Wszystkim dedykuję piosenke:
https://youtu.be/RAWJHpP3sog

13

To jest straszne jak kobiety zdewaluowały coś co było piękne. Kiedyś seks budował więź pomiędzy małżonkami, poznawało się siebie i swoje ciała, było emocjonalne przywiązanie, głębokie doświadczenie emocjonalne którego ciężko mi opisać, a dzisiaj? To zwykła mechaniczna masturbacja partnerem, ile seks jest dzisiaj warty? Nawet 50zł bo słyszałem że za tyle ukraińskie prostytutki w Trójmieście dają.

A większość zepsutych lasek dzisiaj nie ma kompletnie nic innego więcej do zaoferowania tylko seks, seks który ma wartość 50zł

Jak zdalem sobie sprawę z prawdziwej wartości mitycznego seksu (na wahe wydam więcej podczas jednego dnia upalania gruza XDD) i gdy spotykam lochę i widzę że nie ma sobą nic do zaoferowania oprócz krocza i jeszcze śmie stawiać jakieś warunki to obracam się na pięcie i sajonara, skoro ona nie szanuje siebie to chociaż ja zatrzymam szacunek do siebie.
#redpillrage #zwiazki #milosc #przemyslenia #seks #seksualnarewolucja

12

Czytaliście o jakimś plądrowaniu sklepów, rabunkach czy podobnych aktach, w trakcie tych protestów w Iranie? Nie?

Może po tym właśnie idzie poznać różnicę między ludźmi, którzy walczą o coś ważnego od zezwierzęconego bydła.
#iran #protest #przemyslenia

27

Ciekawe czy gdyby u nas pisiory zaczęły powoływać do #wojsko, to czy ukrofile by się wyleczyli, czy szli walczyć dla Zelenskiego? #przemyslenia #bekazlewactwa

5

Myślę w jaką ściężkę zawodową wejść, jestem strasznym perfekcjonistą i nie lubie jak coś jest wykonane chujowo, więc finalnie nad czym pracuje wychodzi świetnie, ale zajmuje bardzo, bardzo dużo czasu. W poprzedniej pracy szef chwalił, że papierkowe prace wychodzą pięknie, ale zajmuje mi to zbyt dużo czasu i mnie za to jebał, więc robiłem szybko (i wychodziło chujowo XD). Pomagałem na warsztacie raz, były do zrobienia hamulce, easy. Wyczyściłem wszystko, zdjąłem zacisk, zacząłem się brać za regeneracje, spojrzałem pod gumki na tłoczku, myśle sobie są nowe to wymienie, brałem już drewienko i trikiem ze sprężarką wyciągać tłoczek to przyszedł wtedy znajomy właściciel warsztatu i mnie jebał za to, mają być wymienione klocki i tarcza i ma wyjeżdżać, nie satysfakcjonuje mnie to. Ale za to np. grafika mi super wychodzi i tu wykorzystuje te zalety. Hmmm... Macie jakieś pomysły?
#przemyslenia #rozwojosobisty #praca

6

Po przejrzeniu panelu moderacyjnego stwierdzam, że nasza #moderacja musiała być jednymi z bohaterów afery podkarpackiej i SBU ma na nich taśmy. Nie wiem tylko czy byli tam w roli klientów, czy jako obsługa.
Takiego pokazu hipokryzji, dwójmyślenia i manipulacji przy przepychaniu swoich racji dawno nie widziałem.
Kilka przykładów z panelu.


Tu nie usuwamy wpisu, chociaż jest to jawne pomówienie


tu już usuwamy, do tego manipulując w uzasadnieniu. Wyraźnie napisane jest, że popiera tęczowych pedofili, co jest zgodne z prawdą, a nie nazywa go obrońcą.
Dalej, to przechodzi



a to już nie


pomimo, iż oba to zdięcia historyczne, ale widocznie prawdziwa historia jednego narodu jest na cenzurowanym.
Na koniec jeszcze to,


i tu jeszcze zgodziłbym się z twoim uzasadnieniem @Dyrygent, gdybyś dopisał na końcu "przez odział ukraiński". Co do waszego banowania za brak szacunku do admina, na szacunek trzeba sobie zasłużyć, a uważając użytkowników za bezwolnych kretynów, którym bedziecie mówić jakie informacje mogą czytać a jakie nie, zyskacie tylko opinię znienawidzonych cenzorów. Ruska propaganda, i co z tego? Napiszcie to w komentarzu i pozwólcie ocenić innym, użytkownicy też potrafią myśleć, no chyba, że tego naszego myślenia się obawiacie. Ewentualnie takie macie rozkazy od właścicieli portalu, co dobrze na przyszłość nie wróży.
#przemyslenia #lurker

14

#przemyslenia #polityka

Tak się zastanawiam czy całokształt tego co się dzieje to nie troll akcja Wykopu? Mamy tu podejrzanie duży wysyp twarzy które zdaje mi się ale tu się albo nie ujawniały albo ich nigdy nie było…

Wszystkie te afery i ataki na użytkowników (i administracje) są zajebiście podejrzane.

No i spójrzcie w panel moderacyjny...

8

Dzis rano idac do pracy zauwazylem w okolicy był pożar, po tym gdy zobaczyłem jaki budynek się spalił poczułem się dziwnie ponieważ 2 lata temu aplikowałem o wynajem mieszkania w nim i niewiele brakowalo a bym tam mieszkał bo dostarczyłem wszystkie potrzebne dokumenty itp. Sklonilo mnie to rozważan co by było gdybym to jednak tam mieszkal, że straciłbym prawdopodobnie większość rzeczy, o narazeniu życia nie wspomne. Uswiadomilem sobie że los potrafi być okrutny wobec niektórych i że byłem blisko oraz ze pomimo codziennego strumienia gówna płynącego na twarz można trafic na prawdziwy wodospad.


https://twitter.com/WMSBG/status/1562083279125286913
#przemyslenia #zycie #nowyjork #usa

10

-------------> https://lurker.land/post/uMLwO9n7h <-------------

W "Efekcie pewności wstecznej", ludzie, którzy znają wynik sytuacji, uważają, że wynik powinien był być łatwy do przewidzenia z wyprzedzeniem. Znając wynik, reinterpretujemy sytuację w świetle tego wyniku.

Blisko spokrewniona jest pewna iluzja komunikacji. Zawsze wiemy, co mamy na myśli, wypowiadając nasze słowa, więc oczekujemy, że inni zrozumieją je tak jak tego oczekujemy (i najczęściej nieświadomie zakładamy, że to właśnie zrobili). Czytając to, co sami napisaliśmy, zamierzona interpretacja łatwo układa się w całość, dzięki naszej wiedzy o tym, co naprawdę mieliśmy na myśli. Trudno jest wczuć się w sytuację kogoś, kto musi interpretować na ślepo, kierując się jedynie naszymi słowami.

Sprawa idzie ze swą zawiłością o wiele dalej, gdy uświadomisz sobie, że nie zawsze definicje fundamentów tworzących sens danego słowa są odpowiednikami tych w naszych umysłach. W wielu przypadkach ludzie nie podzielają tego samego zrozumienia pojęć (lub po prostu nie znają pojąć wymaganych do zrozumienia wyższego pojęcia) lub nie zgadzają się w poprzednich liniach argumentacji, a te poprzednie kroki należy rozpatrzyć, zanim będziemy mogli omówić bieżący krok. Często takich kroków jest wiele i kończymy na rozszerzonej konwersacji. Rozmiar przepaści wnioskowania to więc ile kroków należy omówić, zanim przejdziemy do omawianej sprawy.

-------------> https://lurker.land/post/r99Y7yf87 <-------------
#frgtn #psychologia #przemyslenia #umysl #konwersacja

9

Kiedy stajesz przed pytaniem bez odpowiedzi - pytaniem, na które na ten moment wydaje się niemożliwe nawet wyobrażenie sobie odpowiedzi - istnieje prosta sztuczka, która może sprawić, że pytanie stanie się możliwe do rozwiązania, bądź potencjalnie chociażby przyniesie wartościowe wnioski.

Porównaj:
"Dlaczego mam wolną wolę?" vs "Dlaczego myślę, że mam wolną wolę?"

Miłą rzeczą w drugim pytaniu jest to, że gwarantuje ono prawdziwą odpowiedź, niezależnie od tego, czy istnieje coś takiego jak wolna wola, czy nie. Pytanie "Dlaczego mam wolną wolę?" lub "Czy mam wolną wolę?" odsyła cię do myślenia o drobnych szczegółach praw fizyki, tak odległych od poziomu makroskopowego, że nie mógłbyś ich widzieć gołym okiem. Pytanie wyjściowe nawet jeśli zawiera w sobie sens to zaprowadzi nas w kierunku zbyt zawiłym, abyśmy mieli sposobność wygenerować w miarę przyziemne implikacje takich rozważań.


"Dlaczego uważam, że mam wolną wolę?", w przeciwieństwie do tego, gwarantowana jest odpowiedź. W rzeczywistości wierzysz, że masz wolną wolę. To przekonanie wydaje się o wiele bardziej solidne i uchwytne niż efemeryczność wolnej woli. I w rzeczywistości istnieje jakiś solidny łańcuch psychologiczno-poznawczych przyczyn i skutków prowadzących do tego przekonania.
I. Dlaczego czas płynie do przodu zamiast do tyłu?" vs "Dlaczego uważam, że czas płynie do przodu zamiast do tyłu?".
II. "Dlaczego urodziłem się jako ja, a nie ktoś inny?" vs "Dlaczego myślę, że urodziłem się jako ja, a nie ktoś inny?".
III. "Dlaczego jestem świadomy?" vs "Dlaczego myślę, że jestem świadomy?".
IV. "Dlaczego rzeczywistość istnieje?" vs "Dlaczego myślę, że rzeczywistość istnieje?"


jeśli widzę miraż jeziora na pustyni, to poprawne przyczynowe wyjaśnienie mojej wizji nie wiąże się z faktem istnienia jakiegokolwiek rzeczywistego jeziora na pustyni.

Ale tak czy inaczej, samo przekonanie jest realnym zjawiskiem zachodzącym w realnym wszechświecie - zdarzenia psychologiczne są zdarzeniami - i jego przyczynową genezę można prześledzić.

"Dlaczego na środku pustyni jest jezioro?" może zawieść, jeśli nie ma jeziora, które można by wyjaśnić. "Dlaczego postrzegam jezioro na środku pustyni?" zawsze ma przyczynowe wyjaśnienie, w ten czy inny sposób.

#frgtn #psychologia #umysl #filozofia #przemyslenia

9