Niepokalanów 1938 – Twierdza polskiego ducha i techniki. Zapomniana potęga gospodarcza II RP. [Wideo]youtu.be

Krótki dokument o tym, jak Św. Maksymilian zbudował od zera najnowocześniejsze wydawnictwo w Europie. 700 braci, własna elektrownia, straż pożarna i maszyny lepsze niż w Warszawie. Dowód na to, jak potrafią zorganizować się Polacy, gdy mają cel.

Link: http://youtu.be/vASW3vB_ITM

#polska #historia #katolicyzm #ciekawoski #patriotyzm #technologia

7

Kto dzisiaj na marszu niech podniesie rękę!

Ja dziś debiutuję. Ileś razy się przymierzałem i dziś przyszła w końcu Kryska na Matyska. Jakby co to dozooo.

#polska #patriotyzm

13

Braun to jedyna osoba w tym państwie za którego wyszedłbym na ulicę do walki na zadymę z służbami komunistycznymi. A raczej go wsadza i będzie trzeba się tłuc. Drugiego takiego patrioty z jajami w tym kraju po prostu nie ma.

#braun #przemyślenia #patriotyzm

12

W związku z rocznicą "krwawej niedzieli" na Wołyniu chciałbym wam polecić film Jacka Międlara pod tytułem "Sąsiedzi. Ostatni świadkowie ludobójstwa".

http://youtu.be/wIxK-PAQjF8?feature=shared

Może kilka słów o filmie i jego autorze. Dokument ten powstał bez wsparcia Państwa Polskiego, które woli dawać setki tysięcy złotych takim osobnikom jak Barbara Engelking, Michał Bilewicz, Jan Grabowski i inni tego typu ludzie. Powstał za to dzięki zaangażowaniu pewnej zdeterminowanej jednostki, polskiego patrioty prześladowanego i skazywanego przez polskojęzyczny wymiar - chyba słowo "sądowniczy" jest tu bardziej właściwe niż nazywanie tego czegoś wymiarem sprawiedliwości. Autor tego filmu był gnojony przez sądy w Naszym Kraju za spalenie czerwono-czarnej flagi banderowskiej i za hasła typu "Polska antybanderowska" gdyż prokurator uznał to za znieważenie na tle narodowościowym.

Ten film pokazuje ile może zrobić szlachetna i zaangaźowana jednostka tam gdzie państwo całkowicie zawodzi - jednostka wsparta przez zaangażowane patriotycznie społeczeństwo.

UMIESZ DZIAŁAĆ - DZIAŁAJ!

NIE UMIESZ, NIE MASZ TALENTU, CZASU ALBO SYTUACJA ZAWODOWA CI NIE POZWALA - WESPRZYJ FINANSOWO.


Masz kasę by co miesiąc wydawać ją na szlugi czy alkohol? To postanów sobie, że połowę tego albo chociaż ćwierć tej kwoty wydawać będziesz na jakąś inicjatywę patriotyczną. Bez tego nie będzie polskiej kultury, a za "polską kulturę" będzie robić "Zielona granica" Agnieszki Holland, jakieś książki i filmy wrabiające nas w holokaust pisane przez najbardziej oportunistyczny i serwilistyczny element, musicale Jasia Kapeli o aborcji czy jakiś inny dekonstrukcjonistyczny, wulgarny antypolski chłam odpowiadający ideologicznym zamówieniom obecnych dysponentów pieniędzy, sławy i uznania.

Odnośnie zaś samego filmu. Jeżeli ktoś ma opory przed seansem bo obawia się, że to będzie kilkadziesiąt minut epatowania drastycznymi obrazami i naturalistycznymi obrazami ukraińsko-banderowskiego bestialstwa to uspokajam. Nie ma tego dużo. Da się to oglądać nawet z dziećmi - zresztą każdy sam wie na ile dojrzałe jest jego dziecko.

Taką cechą charakterystyczną tego filmu jest, że był kręcony bez kompleksów - bez tego motywowanego doktryną Giedroycia składania prawdy historycznej na ołtarzu "dobrosąsiedzkich relacji z Ukrainą". Nie jest to też film antyukraiński. Po prostu jest to film dokumentalny taki jaki powinien być. Naprawdę polecam.

#historia #patriotyzm #polityka #film #Wolyn #ukraina #banderyzm

14

Zanotowana kiedyś myśl z jednego z tekstów prof. Feliksa Konecznego. Pewne rzeczy wykazują aż zadziwiającą aktualność.

Zdjęcie

#Koneczny #Polska #patriotyzm

10

Pomysł: Zorganizowanie oddolnej polskiej przeciwwagi dla lobby ukraińskiego w Polsce

Na naszych oczach, w ciągu dekady dokonały się ogromne zmiany w demografii naszego kraju związane z napływem osób narodowości ukraińskiej. Musimy sobie uświadomić, że logiczną konsekwencją tego napływu będzie uzyskanie przez nich obywatelstwa polskiego i praw wyborczych w naszym kraju. Oznacza to dla polskich polityków naturalną pokusę ubiegania się o elektorat wśród bardzo licznej diaspory ukraińskiej w Polsce - elektorat reprezentujący bardzo liczną mniejszość narodową, związaną moralnie z sąsiednim państwem ukraińskim, z rozbudzonym trwającą wojną ukraińsko-rosyjsko poczuciem narodowym. Istnieje duże zagrożenie, że ukraińska diaspora w Polsce legitymująca się polskim obywatelstwem może w warunkach wyborczych zyskać rolę języczka u wagi, a więc de facto narzucać Polsce politykę podporządkowaną interesom sąsiedniej Ukrainy. Zamiast więc płakać nad tym, gdyż na polityków nie mamy co liczyć powinniśmy jako opinia publiczna zorganizować możliwie szeroką przeciwwagę w postaci twardego elektoratu szczególnie wyczulonego na próby podporządkowania polskiej racji stanu interesom mniejszości ukraińskiej w Polsce i interesom państwa ukraińskiego.

Zdjęcie

Przesłanki i wnioski:

1. Mniejszość ukraińska w Polsce już ze względu na samą swą ogromną liczebność w naturalny sposób stanie się znaczącą siłą polityczną w naszym kraju. Prędzej czy później sami Ukraińcy żyjący w Polsce to sobie uświadomią (sąsiadujące z nami państwo ukraińskie też dołoży wszelkich starań by ukraińskiej diasporze w Polsce to uświadomić).

2. Już sama logika demokratycznego systemu wyborczego sprawi, że partie polityczne chcące zdobyć władzę będą zabiegać o głosy Ukraińców. Logika systemu jest nieubłagana – w walce o władzę będą w stanie poświęcić nawet najbardziej żywotne interesy Polski dla pozyskania głosów wyborczych od mniejszości ukraińskiej. Żaden polityk nie zignoruje milionowego elektoratu ukraińskiej mniejszości.

3. Mniejszość ukraińska w Polsce w naturalny sposób będzie stanowić lobby sąsiedniego państwa ukraińskiego. Zostanie ona w naturalny sposób wykorzystana przez sąsiednie państwo ukraińskie do narzucenia Polsce polityki zgodnej z interesami obcego państwa i obcego narodu.

4. Już teraz (tj. w warunkach samej obecności Ukraińców w Polsce i przed masowym nadaniem obywatelstwa oraz praw wyborczych) prowadzi to do sytuacji której Polska i Polacy nie mogą prowadzić polityki zgodnej z własnym interesem i muszą prowadzić politykę zgodną z interesami obcego państwa, a więc de facto podporządkowaną interesom ukraińskim.

5. Niemożność prowadzenia przez Polskę suwerennej polityki i konieczność podporządkowywania polskiej racji stanu naciskom ukraińskim pod groźbą destabilizacji naszego kraju lub „szantażu wyborczego” oznacza faktyczną utratę przez Polskę niepodległości oraz prawa stanowienia o sobie.

6. W kwestii szantażowania Polaków przez Ukraińców groźbą destabilizacji naszego kraju zobacz choćby wypowiedź Natalii Panczenko w zawoalowany sposób grożącej Polakom. Podobnie wypowiedzi szefa Związku Ukraińców w Polsce w podobnie zawoalowany sposób grożącego Polakom drugim Wołyniem

7. Strona ukraińska już teraz bardzo aktywnie wtrąca się w sprawy wewnętrzne Polski. Jest to tym łatwiejsze przy całkowitej naiwności szerokorozumianych polskich elit politycznych względem Ukrainy. Masowa imigracja i przyznanie polskiego obywatelstwa to czynniki, które wydatnie zwiększą aktywa służb ukraińskich na terenie Polski i podatność polskich polityków na uleganie wpływom sąsiedniego państwa ukraińskiego.

8. Nie ma co liczyć na poczucie instynktu państwowego polskich polityków. Interes partyjny, walka o władzę i logika wyborcza zawsze u nich wygrają nad względami patriotycznymi i polską racją stanu.

9. Doświadczenie innych państw pokazuje, że centroprawica jest wprost przysłowiowo głupia w sprawie imigracji. W USA to właśnie Republikanie otworzyli swój kraj na masową imigrację, a w podzięce imigranci „podziękowali im” masowo głosując na ich konkurentów z Partii Demokratycznej. W samej Polsce dewastacja struktury etnicznej polskiego społeczeństwa dokonała się za rządów sił określających się szumnie mianem „Zjednoczonej Prawicy”. Także w tym przypadku imigranci odwdzięczyli się deklarując poparcie dla lewicy.

10. Dlatego konieczne jest zorganizowanie silnej przeciwwagi. Do polityków przemawia jedynie „logika wyborcza”. Skoro politycy mają przed oczyma, że przez schlebianie postulatom diaspory ukraińskiej mogą wiele zyskać to jedynym sposobem by powstrzymać ich przed poświęcaniem interesu Polski na ołtarzu partyjnego interesu wyborczego jest sytuacja, w której mogą na tym stracić.

11. Jako, że lepszy jest przykład niż wykład: polityk musi widzieć, że na uleganiu lobby ukraińskiemu może zyskać przykładowo milion dodatkowych głosów ze strony mniejszości ukraińskiej ALE JEDNOCZEŚNIE bezpowrotnie straci milion głosów ze strony równie dużej grupy Polaków szczególnie wyczulonej na działanie ukraińskiego lobby w Polsce.

12. W jaki sposób zorganizować tę przeciwwagę dla elektoratu ukraińskiego? Myślę, że można tutaj skorzystać z pewnych doświadczeń strategii oporu niekierowanego w tym sensie, że nie powinna być to organizacja lecz pewna postawa przyjęta przez jak najszersze kręgi polskich wyborców. Postawa ta powinna objawiać się na zewnątrz tak by politycy musieli się z nią liczyć jako realnym faktem społecznym – by politykom zapalała się czerwona lampka, że jeżeli będą popierać Ukrainę to nie mają co liczyć na głosy załóżmy miliona Polaków. Oczywiście również poszczególne organizacje mogą zaadaptować ideę „przeciwwagi dla lobby ukraińskiego” lecz sama idea polega na tym, że nie byłoby jednego autorytetu, który rozstrzygałby na kogo głosować. Trochę jak w „Pułkowniku Kwiatkowskim”: „Ty odpowiadasz za ten departament a kontrolerem jest tu Twoje sumienie.”.

-

-

-

Warto też zaznaczyć i podkreślić pewną rzecz: nie chodzi tu o wzbudzanie niechęci czy nienawiści do jakiejkolwiek narodowości. Jestem też daleki od twierdzenia, że każdy Ukrainiec jest upolityczniony i jest jakimś żołnierzem politycznej sprawy ukraińskiej. Duże grupy ludzkie mają jednak swoje tendencje jako grupy i twierdzenie, że pewne tendencje występują na poziomie grupy nie oznacza jeszcze, że każdy przedstawiciel tej grupy te tendencje wykazuje. Tym niemniej skala ukraińskiej imigracji jest bardzo duża i już ze względu na skalę tego zjawiska musi się to prędzej czy później przełożyć na niebezpieczny dla suwerenności Polski wpływ polityczny. Nie możemy więc dopuścić, by polityka polska była z przyczyn wyborczych podporządkowywana interesowi obcego państwa.

-

-

-

Ja ze swej strony deklaruję, że nigdy nie zagłosuję na partię, która będzie próbowała podporządkować polską rację stanu interesowi państwowemu Ukrainy. Nie zaufam też nigdy żadnemu politykowi i żadnej partii politycznej, która będzie próbowała przypodobać się mniejszości ukraińskiej w Polsce lub jakiejkolwiek innej mniejszości.

#polityka #multikulti #niepodleglosc #patriotyzm #Polska #ukraina

12

O opieranie swoich działań na prawidłowym rozeznaniu sytuacji

Polecam bardzo ożywczy fragment zaczerpnięty z "Myśli nowoczesnego Polaka". Nieco niżej oprócz obrazka zamieszczam także bardziej obszerny wycinek z tego dzieła oraz mój krótki komentarz.

Zdjęcie

Co jest właściwie takiego godnego polecenia w tym krótkim tekście? Otóż bardzo często jest tak, że pewne prawdy ogólne przyjmujemy bezrefleksyjnie tylko z tego powodu, że są powszechne w naszym społeczeństwie lub w naszym środowisku. Bardzo często nie zadajemy sobie wysiłku zweryfikowania prawdziwości tych twierdzeń, co nie przeszkadza nam w oparciu o nie formułować sądy o rzeczywistości lub budować na nich strategię naszego działania.

Jakkolwiek będzie to kontrowersyjny przykład, to uważam, że przejawem takiego tkwienia w utartych schematach i zamykania oczu na ich niezgodność z aktualnymi warunkami jest to, że dzisiejsi kontynuatorzy endecji chcieliby się oprzeć o sojusz z katolicyzmem w walce z globalizmem, masową imigracją i agendą LGBT tak jakby zdawali się nie rozumieć, że od czasu II soboru watykańskiego mają do czynienia w dużej mierze z zupełnie innym bytem niż Kościół przedsoborowy i obecne nauczanie Kościoła nijak ma się do wcześniejszego stosunku papieży oraz Kościoła do takich pojęć jak naród i nacjonalizm. To jest oczywiście tylko taki przykład, który mi przychodzi do głowy jako pierwszy. Chciałbym z całą mocą podkreślić, że w tym wpisie nie chodzi o ten konkretny przykład lecz o zachęcenie każdego z was, by się zastanowił nad tym, czy nie istnieje przypadkiem więcej tego typu przykładów prowadzących szeroko rozumianą prawicę w Polsce na manowce. Gdyż jak pisał gdzie indziej Dmowski "największe narody często w dziejach ponosiły klęski przez lenistwo myśli i przez niezrozumienie własnego położenia".

Roman Dmowski:

Od dawna już mam poczucie tego, że nasz system politycznego myślenia – o ile o takim może być mowa – w przeważnej mierze zbudowany jest na fałszach. W najważniejszych sprawach, w kwestiach dotyczących samej istoty naszego narodowego bytu, naszego stosunku do innych narodów i naszych widoków na samoistną przyszłość, polityczną i cywilizacyjną – zadawalają nas zupełnie a nawet najlepiej nam smakują sądy, którym rzeczywistość zadaje kłam na każdym kroku.

Czułem zawsze do tych fałszów instynktowną odrazę; ale w latach młodszych, nie rozumiejąc ich pochodzenia, przez to samo nie zdawałem sobie sprawy z istotnej ich wartości. Zajęły one tak poważne miejsce w naszej myśli politycznej, iż trudno było przypuścić, że kryje się poza nimi zupełna nicość; umysł młodzieńczy, niepewny siebie, torując sobie drogi myślenia, nie śmiał uderzać w nie, ale raczej z respektem je omijał. W miarę wszakże poznawania życia, w miarę gromadzenia doświadczeń przy pracy wśród swoich i spostrzeżeń w wędrówkach między obcymi, w miarę jak pod tymi wpływami z postępem wieku sąd dojrzewał i zdobywał najważniejsze znamię męskiego umysłu – konsekwencję, fałsze te coraz bardziej stawały mi na drodze i coraz większą czułem potrzebę walki z nimi.

(...)

Kłamstwa to częstokroć zacne, czcigodne; czasami legitymują się swym pochodzeniem od wielkich umysłów minionej doby, czasami umacniają swe stanowisko, wykazując swą zgodność z postępem, podając się za wynik moralnego udoskonalenia ludzkości, a choć twarde nasze życie odsłania na każdym kroku ich istotną wartość, my zwykle zamykamy oczy z uporem i powtarzamy swoje bez ustanku, jak człowiek, co w niebezpieczeństwie stracił głowę, przestał myśleć i na półprzytomnie powtarza parę zdań w kółko.

(...)

Takich kłamstw, bijących w oczy każdego, kto tylko chce w życie patrzeć, pełno w inwentarzu naszej myśli, a każdemu, kto usiłuje spojrzeć w oczy surowej, nieubłaganej prawdzie naszego istnienia, wysuwają się one zewsząd, zasnuwając na bliskiej odległości widnokrąg. I ci nawet ludzie, którzy nie boją się prawdy, nie mają żadnego interesu w unikaniu jej, a życie pragną widzieć takim, jakim ono jest w istocie, ulegają ogólnej klątwie ciążącej nad naszą myślą i w łańcuch swego rozumowania wprowadzają ten lub inny uznany fałsz, tak jakby on był jakąś głęboko zakorzenioną potrzebą ich umysłu.

Fałsze te, stanowiąc podstawę naszego myślenia, wywierają tym samym olbrzymi wpływ na nasze postępowanie. (...) Uświęcone kłamstwa dają spokój naszemu sumieniu, a raczej je przytępiają i pozwalają wielu ludziom trwać w sposobie postępowania, który, nazwany po imieniu, w naszym położeniu narodowym jest publiczną zbrodnią.

Zastanawiając się nad przyczynami tego rozpanoszenia się u nas fałszu, znalazłem je zarówno w naszym charakterze, jak w umyśle. Do tego, żeby nie unikać prawdy, gdy ta może przerazić, trzeba dość silnego charakteru, a w społeczeństwie naszym charaktery silne są ogromną rzadkością. Lubimy spokój, bierność; boimy się jakiejkolwiek walki, z upodobaniem spoczywamy bez ruchu lub kołyszemy się na unoszącej nas fali, a tam, gdzie dobro ogólne czy nawet nasze osobiste wymaga od nas śmielszego czynu, cofamy się przed nim i, nie mając odwagi przyznać się do swego lenistwa lub niedołęstwa, wolimy uspokajać swe sumienie, okłamując siebie i innych, że czyn jest niemożliwy lub że przyniósłby szkodę.


#Dmowski #polityka #patriotyzm #nacjonalizm #Polska #katolicyzm

8

Tysiące Polaków na odsłonięciu pomnika „Rzeź Wołyńska”. W mediach cisza [FOTO/VIDEO]x.com

Takiej frekwencji chyba nikt się nie podziewał Tysiące polskich patriotów zjechało się do Domostawy na Podkarpaciu aby wziąć udział w odsłonięciu pomnika „Rzeź Wołyńska” autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego i oddać hołd pomordowanym i leżącym nadal w bezimiennych dołach ukrainny przodkom.

Uroczystości oficjalnie rozpoczęły się o godzinie 11.00, ale już od wczesnych godzin porannych ludzie zjeżdżali się na plac przed pomnikiem. Na dwie godziny przed rozpoczęciem najbliższe miejsce parkingowe można było znaleźć dopiero niecały kilometr od pomnika

Zdjęcie

http://x.com/MattJarosPL/status/1812505225644683401

Licznie pojawili się jedynie politycy Konfederacji m.in. Grzegorz Braun, Włodzimierz Skalik, Roman Fritz, Krzysztof Tuduj, Tomasz Buczek, Bartłomiej Pejo, Karolina Pikuła, Andrzej Zapałowski i inni. Polityków koalicji rządzącej oczywiście nie było. Nie było także posłów PiS, co powinno dać ich prawicowym zwolennikom mocno do myślenia.

http://nczas.info/2024/07/14/tysiace-polakow-na-odslonieciu-pomnika-rzez-wolynska-w-mediach-cisza-foto-video/

#Wolyn #Polska #ludobojstwo @upadlincy #upa #banderowcy #patriotyzm

29

Zespół FORTECA powstał w 2006 roku z inicjatywy gitarzysty Marcina “Siano” Tucznia, który stworzył pierwsze dwa utwory z wierszami Baczyńskiego i Broniewskiego, a następnie rozpoczął poszukiwanie muzyków. Styczniu 2007 roku zespół zagrał swój pierwszy koncert, a kilka miesięcy później wydał nagrany w domowych warunkach dwu płytowy album “Żołnierz Polski” i Słońce Wrześnie”. Kolejnym wydarzeniem z życia Fortecy było kilkanaście koncertów, także ten największy zagrany w 2009 roku w Wiźnie przed grupą Sabaton. Ten rok poświecili także na nagranie płyty demo, której wydanie miało miejsce w 2010 roku. Wkrótce rozpoczęli pracę nad kolejną płytą „Kto dziś upomni się o pamięć?”, którą po ciężkich bojach udało się wydać w czerwcu 2013 roku.Rok ten był obfity w nowe doświadczenia. W marcu zespół wygrał utworem “Żołnierze Wyklęci – Niezłomnie Żołnierze” II edycję konkursu Hard as a Rock, a w maju przeszli trasą ucieczki rotmistrza Witolda Pileckiego współtworząc w ten sposób film “Ucieczka z piekła. Śladami Witolda Pileckiego”. To właśnie te doświadczenia stały się inspiracją kolejnego albumu, który w całości muzycy poświęcili postaci tego wielkiego bohatera. Tak właśnie 1 marca 2014 roku została wydana płyta “ROTMISTRZ”. Jednak muzycy mimo wielu koncertów ten rok poświęcili także rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i już 1 sierpnia ukazał się kolejny krążek pt. “PROJEKT nieZAKAZANY” z piosenkami śpiewanymi podczas okupacji w rockowym, fortecowym brzmieniu.FORTECA, to zespół z ciekawym pomysłem na muzykę. Rockowo – metalowe brzmienie z dynamicznymi rytmami i melodyjnymi solówkami wprost idealnie wpasowało się w docelowy przekaz. A nie jest on banalny. Początkowo grupa czerpała teksty z bogatej twórczości poetów tworzących w okresie II wojny światowej, tj.: K.K. Baczyński, W. Broniewski, czy F. Konarskiego, od kilku lat tworzą własne teksty. Historia okresu okupacji jest jedynym motywem ich twórczości.

http://www.youtube.com/watch?v=uB6esdvpWEk ⬅️

“Nie chcemy, aby patriotyzm był pojmowany jedynie jako martyrologia, czy gra polityczna. Jesteśmy patriotami i chcemy poprzez swoją twórczość pokazać, jakie wydarzenia i ich bohaterowie doprowadziły do miejsca, w którym się teraz znajdujemy. Mamy nadzieję, że nasze utwory przybliżą Wam te losy. Patrzymy wstecz, ale także w przyszłość. To od nas, młodych ludzi zależy przyszłość naszej Ojczyzny. Dlatego:

Nie pozwólmy Zapomnieć Nie pozwólmy Przekłamać Nie pozwólmy Powtórzyć”

http://www.forteca.net.pl/przykladowa-strona/

#muzyka #patriotyzm #historia

7