Raport polskiego ambasadora w USA ze stycznia 1939 obnażający żydowskie sztuczki. Jerzy Potocki został przez to zmuszony do dymisji.bibula.com

https://www.bibula.com/?p=41045
"Propaganda urabiana jest w pierwszym miejscu przez czynniki żydowskie, które mają w swoich rękach nieomal w stu procentach radio oraz wytwórnie filmowe, jak również przez prasę oraz tygodniki."
#zydzi #jfe #iiwojnaswiatowa

26

Sherman BARV (Beach Armoured Recovery Vehicle)- Pojazd stworzony w celu sprawnej ewakuacji na głębokich przeszkodach wodnych. Był to najczęściej czołg Sherman z wysoką nadbudówką zamiast wieży, która była odkryta od góry i posiadała tak ukształtowane boki, że tworzyły z przodu dziób. Otwór po wieży szczelnie zakryto, a wszystkie wloty powietrza i doprowadzenia spalin zostały przedłużone do góry. W środku zamontowano również pompę wężową.
Grudniowe próby w roku 1943 wypadły tak dobrze, że od razu zamówiono 60 sztuk. Przydały się szczególnie w Normandii, w której dysponowano 52 pojazdami. BARV'y miały tam wiele pracy, głównie przez silny wiatr i fale, które zablokowały w wodzie wiele wozów pancernych starających się przedostać z jednostek desantowych na plażę. Mogły również wspomagać unieruchomione maszyny popychając je przed siebie, dzięki zamontowanym z przodu drewnianym belkom. W wodzie zanurzały się do 3 metrów . W skład wielu załóg wchodził profesjonalny nurek, pozostali członkowie często byli wyposażeni w kamizelki ratunkowe. Na zdjęciu Sherman BARV w trakcie holowania ciężarówki.
Fragment "Czołgi drugiej wojnyświatowej"
#jfezbrojenie #iiwojnaswiatowa

6

Czołg lekki Vickers. Sięgano po niego ochoczo w latach 30. i na początku wojny. Idealnie nadawały się do walk w Indiach oraz pozostałych koloniach brytyjskich, lecz nie miały szans w starciu z niemiecką siłą rażenia. Główną wadą okazał się cienki pancerz, bez problemu przebijany nawet małokalibrowym pociskiem oraz brak broni ofensywnej. Dodatkowo we Francji w 1940 roku błędnie wykorzystywano je, jako czołgi bojowe. Dość napisać, że Niemcy po kapitulacji Francuzów używali ich w formie transporterów dział przeciwpancernych. Na zdjęciu przykład Vickersa świeżo po bitwie o Francję.
Masa: 5 ton
Załoga: 3 osoby
Maksymalna prędkość 51 km/h
Wymiary: długość 3.96m, szerokość 2.08 m, wysokość 2.24 m
Fragment "Czołgi II Wojny Światowej"
#jfezbrojenie #iiwojnaswiatowa

9

Po przystąpieniu do wojny ZSRR, Anglicy i Amerykanie zaczęli Polaków....nienawidzić!! Polacy nagle stali się "bloody Poles"

W Wielkiej Brytanii Polacy spotkali się z bardzo życzliwym przyjęciem szczególnie na początku, gdy Brytyjczycy samotnie, nie licząc Polaków jako jedynych aliantów, musieli stawiać czoło Niemcom. Serdeczność brytyjską wzmocniły jeszcze wyczyny bojowe polskich lotników w bitwie o Anglię. Niestety, wszystko zmieniło się po ataku Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941 r. Według jednego z polskich wojskowych:
Fala odpływu uczuć propolskich pozostawała w prostym stosunku do krzepnięcia oporu sowieckiego w wojnie z Niemcami... Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stawaliśmy się nagle „bloody Poles”, niepożądanymi cudzoziemcami.
W miarę jak Rosjanie zaczęli odnosić zwycięstwa nad Niemcami, akcje Polaków zaczęły bardzo szybko spadać. Rozmachu temu spadkowi dodawała, według działacza socjalistycznego Bundu Lucjana Blita, radziecka propaganda. Blit twierdzi, że:
Radziecka dyplomacja starała się przedstawić większość Polaków jako ślepych wrogów Rosji, jako ludzi o prawie faszystowskim nastawieniu, których zadania z tego powodu nie powinny otrzymać poparcia ludzi o liberalnych i demokratycznych poglądach.
I odnieśli oni [dyplomaci radzieccy] wielki sukces na tym polu, o czym może się przekonać każdy, kto poczyta Iiansard [zapis debat w parlamencie brytyjskim] z późniejszego okresu wojny, lub wiele brytyjskich gazet z tego czasu. Nie było wielu na Zachodzie, którzy chcieliby, aby im przypominano cierpienia Polaków po wrześniu 1939, gdy radziecka N.K.Y.D. przejęła polityczną administrację wschodniej części Polski i wprowadziła swoje metody okrutnego prześladowania w stosunku do milionów obywateli polskich zamieszkujących Galicję, Wołyń i Polesie

Do radzieckiej kampanii propagandowej przyłączyła się z ochotą lewicowa i liberalna prasa zachodnia. Polska i prozachodni Polacy byli systematycznie szkalowani. Nagonka zaszła tak daleko, że główna gazeta armii amerykańskiej „Stars and Stripcs”, pozwoliła sobie zamieścić
karykaturę polskiego oficera, który „rzekomo” miał zginąć w Katyniu.
Nie przegapiono żadnej okazji do zaatakowania polskich problemów, tak że więcej się słyszało w gazetach angielskich o polskich antysemitach, jak wspomina Cat-Mackiewicz, „niż później o zwycięskich żołnierzach spod Monte Cassino”.
Naturalnie żołnierze polscy w Wielkiej Brytanii, w tym Leonard Zub-Zdanowicz, śledzili ze smutkiem i złością ową antypolską kampanię, nabierając przekonania, że na poparcie zafascynowanego Rosją Zachodu trudno będzie liczyć — zwłaszcza w razie radzieckiego
#nsz #jfe #iiwojnaswiatowa
Fragment książki "Narodowe Siły Zbrojne 1942-1947"

36

Czołg ciężki Panzerkampfwagen VI Tiger
Głównym atutem Tygrysa było uzbrojenie go w działo przeciwlotnicze i przeciwpancerne kaliber 88 mm, które w 1941 roku siało istne spustoszenie pośród europejskich armii. Prototyp miał być gotowy do prób na następne urodziny wybranego w demokratycznych wyborach Kanclerza Niemiec, Adolfa H., dlatego firma Henschel, chcąc przyśpieszyć produkcję, wykorzystała koncepcje zamówionego wcześniej innego czołgu VK 3601 (H) - literka od nazwy firmy. Końcowym produktem był VK 4501 (H). Konkurencyjna firma Porsche przygotowała własną konstrukcję i zbudowała czołg VK 4501 (Porsche) spełniający te same wymagania (wspaniała wolnorynkowa konkurencja). Oba prototypy zaprezentowano na urodzinach Adolfa H., a po czterech miesiącach, czyli w sierpniu 42' wybrano do produkcji konstrukcję firmy Henschel pod nazwą PzKpfw VI Tiger Ausf E

Co do samego Tygrysa; produkowany 2 lata, 1350 sztuk. Posiadał bardzo silną armatę, oraz spory minus w postaci zawieszenia składającego się ze wzajemnie przekrywających się kół, które regularnie były zatykane błotem i kamieniami, a to z kolei fatalnie wróżyło na zimowe sowieckie mrozy, potrafiące unieruchomić całą maszynę.
Główne uzbrojenie stanowiła armata KwK kaliber 88 mm oraz sprężony z nią karabin maszynowy MG 23 kaliber 7, 92 mm. Taki sam karabin zamontowany był obrotowo z przodu kadłuba po prawej stronie. Tygrysy po raz pierwszy spotkała armia brytyjska w Tunezji, potem pojawiały się na wszystkich frontach
#jfezbrojenie #iiwojnaswiatowa

9

Plakat informujący o obowiązkowej rejestracji w Gliwicach poborowych z rocznika 1925
#polska #jfe #iiwojnaswiatowa

5

W panstwie Vichy pokonano aborcje. W 1941 r. Państwo Francuskie przyjęło ustawę opisującą aborcję jako „przestępstwo mogące stanowić szkodę dla jedności narodowej, Państwa i wszystkich Francuzów”. W 1942 r. na mocy kolejnej ustawy uznano aborcję za zbrodnię przeciwko bezpieczeństwu państwa i oddano do kompetencji sądów wojskowych, obciążając karą śmierci. W 1943 r. zgilotynowano nawet dla dania odstraszającego przykładu parającą się pokątnie spędzaniem płodów praczkę Marie-Louise Giraud (jej postać w 1988 r. zmitologizowali w filmie „Une affaire de femmes”jego reżyser Claude Chabrol i odtwórczyni głównej roli Isabelle Huppert). Dzięki tej polityce, państwo rządzone przez marszałka Philippe’a Pétaina opanowało i praktycznie wyeliminowało praktyki dzieciobójcze.
https://cdn-s-www.lejsl.com/images/2D6C957F-D3B0-488D-BDC8-96F2A30DBDAD/NW_detail_M/title-1576680650.jpg
#aborcja #iiwojnaswiatowa

6

Tak to w Czechach wyglądało. Dlatego Churchill wysłał do nich w końcu agentów, aby zabili Heydricha, w celu ożywienia tamtejszego ruchu oporu
Następnego dnia członkowie czeskiego podziemia dostarczyli dowództwu BŚ dokładne piany i informacje na temat 200-osobowej załogi obozu koncentracyjnego kobiet w Holysovie, prawdopodobnie filii KL Ravensbriick. W obozie znajdowało się od 1000 do 2000 kobiet, a w tym prawie 280 Żydówek izolowanych w osobnych barakach śmierci.
Już poprzednio NSZ-owcy byli zdecydowani uwolnić więźniarki, a dostarczone przez wywiad czeski materiały tylko ułatwiły im zadanie. Gdy ludność okoliczna dowiedziała się o planach ataku na obóz jej przedstawiciele zgłosili się do „Zęba”, a następnie do „Bohuna” prosząc o zrezygnowanie z akcji ze względu na możliwość niemieckiego odwetu na Czechach. Dowództwo brygady kategorycznie odrzuciło prośbę cywilów, argumentując, że straż obozowa może w każdej chwili wymordować więźniarki. Atak na obóz i podległą mu fabrykę amunicji w Holyśovie wyznaczono na 5 maja na godz. 11.30.
https://trybun.org.pl/wp-content/uploads/2017/07/szacki1.jpg
#iiwojnaswiatowa #nsz

8

Włoski miotacz ognia Lanciafiamme. Urządzenie zostało przyjęte do uzbrojenia w roku 1935 i od razu użyto go w czasie wojny w Abisynii. Urządzenie składało się z przenośnego, dwuzbiornikowego miotacza na stelażu do zakładania na plecy. Dysza posiadała u wylotu duży pierścień, mieszczący system zapłonu, który po modyfikacji posłużył za nową wersję Lanciafiamme modello 40 - ten właśnie model był używany przez specjalne oddziały, zwane Guastori (saperzy szturmowi). W boju żołnierze zakładali grube ubrania ochronne, a na twarzach mieli standardowe maski gazowe. W czasie transportu miotacze przewożone były w specjalnych klamrach na ciężarówkach. Ciecz palną transportowano w specjalnie oznaczonych kanistrach o pojemności 19 litrów.

Zarówno Lanciafiamme jak i Lanciafiamme 40 były wykorzystywane przez włoską armię w Afryce Płn i Rosji. Na froncie wschodnim okazały się tak dobre, że czasami używali ich nawet Niemcy. Po wojnie w Etiopii, Włosi, zadowoleni z efektów broni, postanowili przygotować jej specjalną wersję. Znacznie większa od modelu plecakowatego, mieściła się w tankietce L3. Ponieważ przestrzeń w niskim kadłubie czołgowego miotacza ognia była bardzo ograniczona, ciecz palną przewożono na zewnątrz, w lekko opancerzonej przyczepie. Stamtąd tłoczono ją karbowanym wężem do dyszy miotającej w tankietce. Na zdjęciu po prawej wersja z dyszą miotacza zainstalowanego w miejsce karabinu maszynowego tankietki L3/38
#jfezbrojenie #iiwojnaswiatowa
Fragment "Czołgi drugiej wojny światowej"

9

Posiadam oryginalny kawałek rampy desantowej oraz kawałek drutu zbrojeniowego z niemieckiego bunkra z plaży Utah. Jak również paczkę papierosów z amerykańskiego wyposażenia.
Taki prezent dostałem swego czasu od szwagra*
@JFE pewnie Cię zainteresuje.
#historia #iiwojnaswiatowa #chwalesie

*szwagier nie do końca bo ani ja a on nie mamy ślubu z naszymi kobitami.

15

Przykład heroizmu amerykańskiego żołnierza. Jak sobie przypominam dietę Degrella oraz reszty Wallonów na Froncie Wschodnim (przez tydzień żywili się odciętym kawałem zmrożonego końskiego tyłka) albo zupy gotowane przez 6. Armię pod Stalingradem (wywar ze skórzanego paska wyciągniętego ze spodni) to mam wrażenie, że wysłani na Sowietów Jankesi dzień po zjedzeniu swoich zapasów wymachiwaliby białymi flagami
Jordan wspomina: "Nie pozwolono nam wpaść do piwiarni choćby tylko na jeszcze jedno piwo. Wysłano nas grzbietem w stronę Gressenich. Plątaliśmy się w zaroślach. Nagle ogarnęło mnie wrażenie, że weszliśmy w sam środek zjazdu niemieckiego wojska. Słychać było brzęk metalu, śmiechy, rąbanie drzewa i szczekanie stada psów. Po cichu połączyłem się przez radio z kompanią, a oni powiedzieli: <<Trzymaj się tam, gdzie jesteś>>. Nie to chciałem usłyszeć".
Samotny pluton spędził dzień przy akompaniamencie odgłosów pracy znajdujących się w pobliżu Niemców. Jordan wspomina:
Jedyną rzecz, jaką miałem w torbie do jedzenia, był baton z racji D oraz jeden baton ze sprasowanych owoców z racji 10. Zjadłem baton owocowy, który smakował jak banan. Wystarczył, aby stłumić uczucie głodu, w związku z tym aż do wieczora nie musiałem stawiać czoła racji D. Kiedy znów poczułem głód, odgryzłem kawałek batona i resztę włożyłem z powrotem do chlebaka.
Przez całą noc fantazjowałem o jedzeniu. Przypomniałem sobie każdy dobry stek, jaki kiedykolwiek jadłem. Wypłynęło mi nawet w pamięci masło orzechowe, ale to musiało być wspomnienie z domu. Głód nawet zepchnął strach na drugi plan, ale nie zgłodniałem aż tak bardzo, aby odgryźć jeszcze jeden kęs batonu"
https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2012/02/13/article-0-11B4C3B2000005DC-783_964x572.jpg
Fragment książki "Obywatele w mundurach"
#jfe #iiwojnaswiatowa

6

Francja,Calais 1944r.Jakob Nacken, najwyższy niemiecki żołnierz drugiej wojny światowej, po poddaniu się rozmawia z brytyjskim kapralem Bobem Robertsem.



#fotohistoria #historia #iiwojnaswiatowa

16

Żydzi mordowali Żydów. Judenraty i żydowska policja w gettach. Okropna prawda o okupantach Palestynyblogmedia24.pl

http://blogmedia24.pl/node/63747
(…)Ta kolaboracja części Żydów z Niemcami była tym bardziej szokująca i wstydliwa ze względu na społeczny charakter jej uczestników. W przeciwieństwie bowiem do Polaków, wśród których z Niemcami godzili się na ogół kolaborować głównie ludzie z marginesu społecznego, męty, wśród Żydów na kolaborację poszła duża część elit z tzw. Judenratów (rad żydowskich). Przypomnijmy tu, z jak ostrym potępieniem tej kolaboracji wystąpiła najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt w książce "Eichmann w Jerozolimie" (Kraków 1987). Napisała tam m.in. (s. 151): "Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii".
#zydzi #iiwojnaswiatowa

45

Zaprzysiężenie niemieckich oddziałów wojskowych złożonych z rekrutów pochodzących z Poznania na placu cesarza Wilhelma (Wilhelmplatz), Poznań 1940 rok
#jfe #iiwojnaswiatowa

5

Sowiecki podbój Europyplus.polskatimes.pl

Jednym z najtrwalszych propagandowych kłamstw komunistycznych, które przetrwały rozpad bloku sowieckiego, jest mit o wyzwoleniu Europy Środkowo-Wschodniej przez Armię Czerwoną
#polska #zsrr #iiwojnaswiatowa #historia
https://plus.polskatimes.pl/sowiecki-podboj-europy/ar/c1-15398092

8

Skandaliczna grafika na stronie "Krytyki Politycznej". Zestawia Wyszyńskiego i Dmowskiego z Mein Kampfdorzeczy.pl

"Krytyka Polityczna" zestawiła zdjęcia kard. Stefana Wyszyńskiego i Romana Dmowskiego z okładką książki "Mein Kampf" Adolfa Hitlera.

Tekst opublikowany na stronie internetowej "Krytyki Politycznej" dotyczy polskiego wydania "Mein Kampf" autorstwa prof. Eugeniusza Cezarego Króla. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Bellona.

Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że jako ilustrację do tekstu "Krytyka Polityczna" umieściła grafikę z okładką "Mein Kampf", a obok zdjęcie Romana Dmowskiego i kard. Stefana Wyszyńskiego. W tekście znalazły się również cytaty, które mają świadczyć o antysemityzmie kardynała, choć to nie on jest autorem przytoczonych słów.
https://dorzeczy.pl/kraj/170052/skandaliczna-grafika-na-stronie-krytyki-politycznej-chodzi-o-kard-wyszynskiego.html
#polska #historia #iiwojnaswiatowa #lewactwo

27

Czy ktoś w ogóle wspomina o udziale Sowietów w niemieckich obozach zagłady? Również w eksperymentach na więźniach?

W obozach koncentracyjnych współpraca między hitlerowskim Gestapo a Sowietami miała następującą genezę. W obozach utworzono "Komitety Antyfaszystowskie". Uznane zostały za przedstawicielstwa więźniów, otrzymały uprzywilejowany status i zgodziły się uczestniczyć w zabijaniu. Była to najpewniejsza metoda pozbycia się antykomunistów w powojennych Niemczech. Tym sposobem rosły setki trupów, jakie potem świat oglądał w zaciemnionych salach. Komunista Juranicz, który był głównym oskarżonym, mówił:
"Tak, zabijałem setki i tysiące ludzi, brałem udział w eksperymentach naukowych - takie było moje zadanie w Dachau"
Dill wyjaśniał, że jego praca polegała na eksperymentach z preparatami anty-krwotokowymi - w tym celu strzelał z bliskiej odległości ofiarom w klatkę piersiową. Puller opisywał, jak eksperymentował z wstrzykiwaniem wybranym więźniom bakterii malarii - "padali jak muchy a wyniki eksperymentów meldowaliśmy doktorowi esesmanowi".
Te zeznania nie były fałszywe. Zostały potwierdzone i nie dadzą się zaprzeczyć, gdyż meldunki widniały w dokumentach zebranych przez generała Spielfrieda z biura komendanta. Pufler wyjaśniał, w jaki sposób komunistycznym kapusiom udało się ukryć przed innymi więźniami swoją współpracę z Gestapo: po powrocie z laboratorium czy krematoriów opowiadali zmyśloną historię o jakiejś sztuczce, czy cudownym ocaleniu. Nikt nie mógł im zaprzeczyć, ponieważ świadkowie już nie żyli.

Syn słynnego odkrywcy norweskiego, Odo Nansen, opisał swoje przeżycia osiemnaście miesięcy przed końcem wojny w obozie Sachsenchausen:
"To niezwykłe, jak komuniści potrafili się tam zorganizować; w obozie sprawowali władzę ustępując jedynie SS, przyciągnęli wszystkich komunistów innych narodowości i zapewnili im kluczowe pozycje…Wielu norweskich więźniów stało się komunistami. Nie mówiąc już o innych korzyściach, musieli oczekiwać, że po wojnie Rosja będzie miała głos decydujący.
Ostatniej nocy rozmawiałem z komunistą, który był starszym na bloku. Gdy on i jego koledzy dorwą się do władzy, nie będzie to zwykły odwet, lecz jeszcze większe bestialstwo i okrucieństwo, niż z jakim traktowało nas SS. Mój humanizm nie na wiele się zdaje wobec lodowatej nienawiści i mściwości tych bezwzględnych prymitywizmów, wyczekujących nowej dyktatury"
Pułkownik lotnictwa Yeo-Thomas, którego zrzucono we Francji dla pomocy ruchu oporu, został aresztowany i zesłany do Buchenwaldu. Po przybyciu tam, dowiedział się od uwięzionego oficera brytyjskiego:
"Nie wygadajcie się, że jesteście oficerami, a także, że przed wojną pełniliście jakąś ważną pozycję. Wewnętrzna administracja jest w rękach komunistów….Buchenwald jest najgorszym obozem w Niemczech, szanse na przeżycie są praktycznie żadne".
Pułkownik Yeo-Thomas pisał:
Trzech głównych administratorów obozu, zwanych Lageraeltester, było komunistami. Pod ich nadzorem więźniom wszczepia się tyfus i inne zarazki, po czym bada się ich reakcję, prawie zawsze kończące się śmiercią.
Z grupy tego oficera, liczącej 37 więźniów, jedynie trzech przeżyło; pozostałych powieszono w krematorium na hakach i powoli zaduszano. Tych trzech niedobitków obawiało się swych kolegów więźniów prawie tak samo, jak poprzednio Niemców, gdyż komuniści na pewno zdenuncjonowaliby ich, widząc, że wykpili się od szubienicy

Fragment książki "Tajemnice Syjonu"
#jfe #historia #iiwojnaswiatowa

23