W mediach litewka, łatwogang i jakieś pierdololo tematy, a tymczasem na rynku ropy:

Zdjęcie

Wszystko dobrze, wszyscy się uśmiechają, a zaraz wakacje i wyjazd lub wyloty (a raczej próby) na wakacje. Przypomnę, że Ormuz zablokowany na amen bez żadnych perspektyw i w sumie z zakończonym konfliktem. Ile obstawiacie w górnej granicy? Bo już nawet "uspokajające" twitty Trumpa się skończyły.

Zdjęcie

#paliwa #gospodarka #ropa #trump #iran #bieda

7

Pamiętacie Nawrockiego mówiącego, że nie podpisze ustawy nakładającej obciążenia podatkowe na Polaków?wydarzenia.interia.pl

To po raz kolejny pokazał gdzie ma klasę pracującą i działa w imieniu gigakorporacji planujących likwidację klasy średniej.

http://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nowy-ruch-prezydenta-podpisal-kluczowe-ustawy,nId,23322511

Racja, 15 lat temu był problem z umowami o dzieło i zlecenie i wykorzystywano ludzi przyjmując ich na godziny, zwalniając kiedy było mniej pracy, dając niepewność utrzymania i tworząc rodzaj szarego rynku pracy, gdzie nikt nie był pewien jutra. To się jednak zmieniło. Dziś umowy o dzieło/B2B to kontrakty z wysoko wykwalifikowanymi specjalistami jak spedytorzy, programiści czy inżynierowie projektowi, którzy za swój kontrakt inkasują nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie. Ta ustawa zmniejszy ich dochody o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Argumenty "brak urlopu" i "brak składki emerytalnej" to potwarz dla tych ludzi. Te kilkadziesiąt tysięcy rocznie, które im zabrał komunistyczny rząd Tuska na spółę z Batyrem, było sumą, za którą mogli pozwolić sobie na luksusowe wakacje (w "olaboga bezpłatnym urlopie"), prywatny fundusz oszczędnościowy i życie o którym przeciętny etatowiec może pomarzyć, a żaden upadły ZUS nie wypłaci im takiej emerytury, jaką wysoko wykwalifikowany kontraktowiec odbierze z inwestycji, którą zarządzał mając dodatkowe fundusze w setkach tysięcy, jak nie milionach oszczędności wynikających z wieloletniego, wolnorynkowego kontraktu ze zleceniodawcą. No ale jest fajnie, ludzie popisowi klaszczą, bo przecież albo są dziadującymi emerytami, którzy widzą w biznesmenach złodziei albo... tymi zleceniodawcami którzy będą mogli upokorzyć tych przedsiębiorczych ograniczając ich dochody opodatkowanym etatem i, praktycznie, związaniem ich na umowie wymuszającej 8h nie zawsze produktywnej pracy, kierownikiem bez kompetencji za plecami, klauzulą 3-miesięcznego wypowiedzenia i zakazem konkurencji, nawet wieloletnim. Ot tak fajny jest ten prokonfederacki, wolnościowy Batyr.

Sam jestem etatowcem, ale znam osoby na B2B i to są najbardziej majętni, wykwalifikowani i gospodarczo świadomi specjaliści jakich znam. Tak się niszczy gospodarność Polaków. Tfu na komunistów i pseudopatriotów.

#pip #b2b #etat #praca #biznes #gospodarka

9

Paliwowe Getto 2026: Polak traci 5 baków paliwa miesięcznie.dzikihultaj.blogspot.com

Lurki, dane z pylonów w marcu 2026 to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwa tragedia ukrywa się w pytaniu: Na ile kilometrów wolności Cię jeszcze stać? Podczas gdy system zasłania się wojną w Iranie jako "obiektywną przyczyną", liczby pokazują coś zupełnie innego – systemowy drenaż polskiego portfela.

​Brutalna statystyka: Ile litrów ON kupisz za średnią pensję?

​Zestawiłem aktualne zarobki netto z cenami na stacjach. Wynik? Polska to paliwowe getto Europy:

​Szwajcaria: 2692 L (wolni ludzie)

​Niemcy: 1329 L

​Hiszpania: 1230 L (Hiszpan za tę samą pracę przejedzie o 7 000 km więcej niż Ty!)

​Czechy: 931 L

​POLSKA: 751 L 📉

​Węgry: 607 L

​Trend "Znikającego Baku" (2021 vs 2026):

W 2021 roku za średnią krajową (~4200 netto) kupowaliśmy 1000 litrów. Dzisiaj, mimo że zarabiasz "na papierze" więcej (6200 netto), kupujesz zaledwie 751 litrów.

​Wniosek: Ukradli nam 25% mobilności. W 5 lat straciliśmy równowartość 5 pełnych baków miesięcznie. To nie jest inflacja – to systemowa kradzież Twojego czasu i wolności przemieszczania się.

​Dlaczego jest tak źle?

​Podatek od strachu: Cena ON w Polsce (8,25 zł) jest wyższa niż w Irlandii czy Luksemburgu.

​Dojna Krowa Budżetu: Państwo trzyma wysokie daniny, by łatać deficyt, wiedząc, że "i tak musicie tankować".

​Pułapka Marży: Rekordowe zyski rafinerii przy braku realnej konkurencji.

​Prognoza na 2028? Przy tym trendzie kupimy już tylko 600 litrów. Witamy z powrotem w latach 80.

​Pełną analizę, tabele i ranking upadku siły nabywczej wrzuciłem na bloga:

http://dzikihultaj.blogspot.com/2026/03/czesc-3-wielka-sciema-statystyczna-ile.html

​#paliwo #gospodarka #polska2026 #zarobki #drozyzna #motoryzacja #nwo #inflacja

16

Zagrożenie płynności dostaw nawozów i półproduktów nawozowych.wolnemedia.net

http://wolnemedia.net/inny-kryzys-o-ktorym-glosno-sie-nie-mowi/

W artykule opisano wszystko odpowiednio szczegółowo. Ja w takim razie tylko hasłowo. Z bliskiego wschodu i też kanałem suezkim przez zatokę perską podróżuje po świecie i mocznik i nawozy. Jeszcze większa tego ilość, niż ropy procentowo. Tylko tutaj czas gra rolę, bo plony na świecie nie poczekają, a zapasów żywności pogromadzonej nie ma. W Indiach zapas nawozów i półproduktów już jest bardzo niski. Chiny z kolei zablkowały eksport i mocznika i nawozów aż do sierpnia.

Swoją drogą ostatnie dwie wojny, które są pierwszymi od wielu lat między dwoma dużymi krajami pokazuje, że w takich sytuacjach wstrząsy odczuwalne na całym świecie, to chyba już stały punkt programu.

#polityka #gospodarka #wojna #glod #rolnictwo

9

Ciekawa dyskusja w chyba jeszcze ciekawszym składzie osobowym, na co najmniej równie ciekawy temat - Czy na gruncie moralnym bycie liberałem jest akceptowalne?youtube.com

Tu może mały disclaimer, który postanowiłem dodać, bo czasy i sytuację w najbliższej okolicy mamy taką jaką mamy. Kanał Wbrew Cenzurze jest kanałem ludzi kontrowersyjnych. To znaczy, mamy niemałą grupę ludzi w Polsce, którzy, gdyby tylko prawo im na to pozwoliło, to przynajmniej by ich opluło, a może zabiło na miejscu.

To kanał wprost lewicowców, ale jeśli ktoś się trochę bardziej przytomnie interesuje polityką i tym co wokół niej, to należałoby uściślić. Mówimy tu o lewicy socjalnej, takiej tradycyjnej. Oni otwarcie śmieją się z genderyzmu, wokizmu i w sumie to się odcinają od progresywizmu. Główne konie pociągowe tego kanału to Tomasz Jankowski, Konrad Rękas i Mateusz Piskorski. Ten ostatni był osadzony w areszcie wydobywczym na około 3 lat, za PiSu. Ostatecznie upomniało się o niego ONZ, winy nie udowodniono, a gościa wypuszczono. To doktor stosunków międzynarodowych, sympatyzujący z jakimiś dziwacznymi neonaziolskimi klimatami, neopogańskimi, często wiązany z wpływami Rosji i Chin na Europę środkowo-wschodnią. Jest to też były rzecznik Samoobrony i lider partii Zmiana, która zdechła szybciej, niż cokolwiek ugrała. Przy okazji czuć u niego potępianie Ukrainy, Izraela, a jednocześnie oczyszczone z nienawiści podejście do Rosji, czy Iranu, czy Chin. Jankowski z kolei sygnalizował kiedyś chociażby pewne sympatie do Che Guevary. Pamiętać należy o krytycznym podejściu do każdych treści, które znajdujemy w sieci, w tym np. do tej. Niemniej z racji tego, że jest to chyba jedyny wyjątek, gdy lewica ma coś innego do powiedzenia, niż po prostu absolutne brednie, średnio z resztą zgodnie z zasadami gramatyki, czy względnie z sensem. Mimo, że treści na tym kanale odbiegają znacznie od profilu lurkera, to warto się skonfrontować, bo każda głupota nie wytrzymuje próby krytyki. Wszystko co z kolei głupotą nie jest, a wnosi jakiś odmienny punkt widzenia w dyskusji rozwija nasze poglądy.

W tym konkretnym odcinku spotykają się Jankowski [po lewej], z uwaga Kamilem Klimczakiem. Kamil Klimczak mi znany jest przede wszystkim z emisja.tv. Całkiem ciekawego w swoim czasie medium, może jedynego narodowościowego. Jedni z pierwszych propagatorów Brauna, Międlara. Myślę, że nie przesadzę, gdy nazwę ich narodowcami, może nawet nacjonalistami. Natomiast też do tej pory kojarzyłem ich z wolnym rynkiem i albo się pomyliłem, albo doszło do pewngo mariarzu. Ta rozmowa jest nie tylko ciekawa z samego punktu tego, o czym dyskutuje, ale w wymiarze symbolicznym. Oto spotyka się....narodowa lewica, z narodową prawicą (?) i dyskutuje, czy bycie liberałem jest zgodne z fundamentami państwowości i chrześcijaństwem. Panowie bynajmniej nie rozmawiają o tęczowcach i ludziach, którym w wyniku prania mózgu wmówiono, że mają zbędne penisy, czy piersi. Oni dyskutją o liberalizmie gospodarczym, o kapitale transnarodowym, o kapitalizmie przy okazji i ku mojemu zdziwieniu dochodza do pewnego porozumienia.

Wymiar symboliczny, bo oto wprost bastion komunizmu spotyka się z narodowcami. Kilka miesięcy temu Braun proponował Jaruzelskiej miejsce na listach wyborczych. Wydaje się, że jest już dogadany start z jego listy Piskorskiego. Przychylnie o Braunie wypowiada się i Michalkiewicz i JKM i część PiSu. Czy aby przypadkiem nie mamy doczynienia z fundamentalną ewolucją KKP, która się uelastycznia w poglądach, otwiera na element socjalny i tym samym celuje w front narodowy prawo-lewo, byle "po Polsku"?

http://www.youtube.com/watch?v=QVbaU5IhEj8

Zdjęcie

#polityka #gospodarka #filozofia #lewica #prawica

7

Mega ciekawy panel dyskusyjny o samotności!m.youtube.com

http://m.youtube.com/watch?v=vhhL8fMvlC8&pp=ygUdS2x1YiBqYWdpZWxvxYRza2kgc2Ftb3Rub8WbxIc%3D

Blogerka Gabriela Lisowska i prof. Małgorzata Jacyno w ramach klubu jagielońskiego rozmawiają o kryzysie samotności.

Temat jest może nawet nadspodziewanie pojemny. Profesor, by uchwycić sedno problemów miejscami schodzi na różne tematy pozornie niezwiążane, a jednak związane z tytułową kwestią.

Podkreśla, że czynników jest wiele i wchodzi w ich skład:

- upolitycznienie życia i kategoryzowanie ludzi wedle preferencji głosowania

- kapitalizm absolutny, który prowadzi do transakcyjności wszystkiego

Wszystko musi się opłacać, nawet związki i przyjaźnie

- Brak miejsca na działalność dlatego, że tak trzeba.

- Zanik empatii

- Rodzina postrzegana po niemiecku, a więc jako pojedyncze przedsiębiorstwo i przekazywanie majątku z rąk do rąk, a nie jako najmniejsza i najbardziej trwała jednostka społeczna

- Walka momentami dosłownie na śmierć i życie w wymiarze społecznym

- Elity nie mają żadnych kłopotów z dzietnością, ani też z życiem towarzyskim

- Globalizm, który bardzo skutecznie broni interesów klasy elit stworzył jakby osobny ekosystem i cała konstrukcja gospodarczo-polityczna skalibrowana jest pod tą klasę

Od tej Janowskiej za to zapamiętam długo, jak to doznała szoku, gdy na wycieczce, gdzie była jedyną kobietą nie była w żaden sposób atakowana na tle płciowym przez mężczyzn. Feminizm wmawiał im, że każdy facet to przynajmniej mizogin. Do tego stopnia, że w zasadzie bała się wszelkich miejsc, gdzid tylko mógł się pojawić facet.

Duży szacunek do niej swoją drogą, że bez pomocy innych osób rozpoznała zło i wypleniła ten szajs ze swojego życia.

#feminizm #relacje #uczucia #zwiazki #polityka #gospodarka #filozofia

Zdjęcie

6

Ropa właśnie wyjebala do 110 dolarów za baryłkę, co od czwartku czyni jej wzrost niemalże wykladniczym. Iran zapowiedział 200+ dolarów za baryłkę. Ja twierdzilem, że paliwo po 10 zł będzie do końca marca. Chociaz teraz sądzę że do końca tego tygodnia, a do końca miesiąca wyjebie się nasza gospodarka. A wy co myślicie? Bo ja już nie widzę nadziei i szykuje się III ws w tym roku.

Edit: idzie o około 1 dolar na 2 minuty. Koniec świata.

#paliwa #przemyslenia #gospodarka #wojna

11

Europa poświęciła trzy lata i setki miliardów euro na rozwiązanie problemu rosyjskiego gazu. Udało się. Zastąpiła zależność od rurociągów wrogiego państwa zależnością morską od cieśniny, którą inne wrogie państwo właśnie zamknęło. To jest kryzys LNG w Ormuz w jednym zdaniu. Wszystko inne to arytmetyka. Arytmetyka jest surowa. Europejskie magazyny gazu są zapełnione w 30 procentach, co jest najniższym wynikiem w tym sezonie od 2022 roku. Niemcy mają 20,7 procent. Francja 21,1 procent. Oba kraje wchodzą w wiosenny sezon uzupełniania, sześciomiesięczne okno, które decyduje o tym, czy Europa przetrwa następną zimę, w najgorszym możliwym momencie. Katar, do którego Komisja Europejska przez lata zabiegała jako o filar swojej strategii dywersyfikacji po Rosji, wstrzymał produkcję LNG w Ras Laffan po atakach Iranu. Włochy, które w 2024 roku pochłonęły około 50 procent całego europejskiego importu LNG z Zatoki Perskiej, są obecnie najbardziej narażoną gospodarką na kontynencie na wojnę, w której nie mają głosu ani wpływu. Cena gazu TTF wzrosła o 45 procent do około € 46 za megawatogodzinę. Goldman Sachs stwierdził, że miesięczne zakłócenia w dostawach gazu ziemnego Ormuz mogą spowodować wzrost cen o 130 procent. Mechanizmem, który rynek zaniża, nie jest gwałtowny wzrost cen. To pułapka czasowa. Europa uzupełnia swoje magazyny na globalnych rynkach spot LNG, które wiosną i latem konkurują z azjatyckimi nabywcami, którzy również starają się uzupełnić utracone dostawy z Zatoki Perskiej. Chiny dysponują rezerwami ropy naftowej wystarczającymi na około 100 dni. Każdego dnia po tym terminie chińscy nabywcy państwowi znajdują się na tym samym rynku spot, którego potrzebuje Europa, licytując z europejskimi przedsiębiorstwami użyteczności publicznej ładunki, które nie docierają już przez Ormuz. Już i tak zacięta konkurencja w sezonie uzupełniania zapasów staje się aukcją strukturalną. Ostrzeżenie cenowe Goldman Sachs nie jest gwałtownym wzrostem cen, który normalizuje sytuację. To nowy system, który utrzymuje się przez całe lato i następną zimę, ponieważ podstawowe zasoby fizyczne nie zostały uzupełnione. Na kontrargument USA trzeba odpowiedzieć wprost. Amerykański LNG stanowi obecnie około 58 procent importu do UE, a Waszyngton ma wszelkie powody, by maksymalizować przepływy. Jednak ograniczeniem jest infrastruktura, a nie wola polityczna. Zdolność eksportowa amerykańskiego LNG zbliża się już do maksymalnego poziomu. Dodatkowa przepustowość w Golden Pass i Plaquemines zwiększy się prawdopodobnie o dwa do trzech miliardów stóp sześciennych dziennie do końca 2026 roku. Sam Katar eksportował na rynki globalne równowartość dziesięciu miliardów stóp sześciennych dziennie. Arytmetyka się nie zamyka. Polska z 50,47% zapasów i Hiszpania z 55,79% mają czas. Niemcy i Francja nie. Zbliżają się do progu, w którym reglamentacja przemysłowa staje się nieunikniona, niezależnie od ceny. Europejski kompleks BASF, jego huty aluminium, producenci chemikaliów, branże, które wycofały się w 2022 roku i nigdy nie wróciły, stoją w obliczu drugiego szoku, zanim pierwszy zostanie rozwiązany. Europa rozwiązała problem rosyjski. Zleciła rozwiązanie Cieśninie Ormuz. Cieśnina jest teraz zamknięta. Lekarstwem była choroba.

Źródło http://x.com/shanaka86/status/2029555192904167424

#gaz #analiza #gospodarka

13

Polacy cieszą się, że już PiS nie rządził a Polacy są w Unii i mogą jechać na szparagi, tymczasem...businessinsider.com.pl

Rządy PoPisu świetnie spisują się, żeby Polska dalej była gównem, którym jest dzięki grazynkom i januszom, dla których ważniejszy jest uśmiechnięty pan w garniturze w tvn lub Rydzyk w radiu:

http://businessinsider.com.pl/finanse/fundusze/polske-omijaja-miliardy-z-kluczowego-programu-ue-cos-nam-sie-rozjechalo/9zkxqxy

Zero inwestycji w zaawansowane technologie, zero chęci na rozwój Polski. Marzeniem tego bantustanu jest to, żeby u nas była woda w kranie. Więcej nie potrzeba. Tak właśnie czerpiemy korzyści z UE jak w artykule powyżej.

#ue #polska #pispojednozlo #gospodarka

5

KSeF to przejaw państwa autorytarnegoyoutube.com

Zdjęcie

- zły argument: unikanie podatków przez Polaków

- przekazanie firmom zagranicznym kontroli nad krytycznymi danymi całej gospodarki i poszczególnych firm = insider trading

- dodatkowe obciążenia

- sygnały o groźbach wobec osób przeciwnych ksefowi

I omówienie spodziewanych efektów dla przedsiębiorstw i ludzi.

http://www.youtube.com/watch?v=BA1KuDAK4DA

#gospodarka #polska #ksef

13

Ostatnio rozmawiałem z osobą, od dłuższego czasu pracującą w dużej spółce miejskiej. Co się robi w pracy oprócz pracy?

- zbiera haki

- działa na szkodę na firmy(granty za fikicyjne zamówienia)

- przerost zatrudnienia (praktycznie x2 vs analogi np z innego kraju)

- kreacja podspółek, które robią nic tylko służą za przechowalnie kadr

- koszty i kary dla miasta za złe zarządzanie (tragicznie złe! miliony)

- zarządzający to polityk z brązowym noskiem

I jeśli pomyślisz, że to przypadek, to prawdopodobnie jesteś niesamowicie naiwnym człowiekiem. To nie przypadek, to reguła. Nie trzeba tego tłumaczyć.

Z zewnątrz spólka wygląda cudownie - "to jest nasz miś", jak zajrzysz patologia pogania patologię, ale nikt tego nie widzi, a raczej większość ma w dupie, bo koszty są zgubione w budżecie miejskim. Zresztą "my tym misiem udowadniamy, że to nie jest nasz ostatnie słowo"

#gospodarka



Ale dlaczego o tym pisze, bo są jednak wariaci na tym świecie, którzy myślą, że jakby umieścić tylko odpowiednich ludzi to będzie lepiej. Że państwo może lepiej te spółki prowadzić niż prywaciarz.

Tak, gdzieś w nibylandii może. W świecie realnym nie może: jest to wbrew ludzkiej naturze by dbać o społeczne tak jak o swoje. Wiadomo, złe korporacje robią chujowe samochody co się psują, ale jakby tylko by pozwolić robić państwu auta, to by to były zapewne niezniszczalne Fiat 125p, albo Syrenki, albo Polonezy.

I z reguły takie idee o uspołecznianiu wszystkiego wypowiada lewactwo, także lewica. To normalne.

Kłopot, że u prawicy się pojawiają podobne pomysły, jakieś wizje rodem z książek SCI FI , że wystarczy tylko zmienić ludzi, bo przecież prywaciarz to złodziej i chce zarobić. Nawet tutaj na lurku.

Co jest przerażające. W sensie dostajesz feedback ze świata każdego dnia - nie , nie da się. A mimo wszystko słyszysz od kolejnej osoby - tutaj musi wkroczyć państwo

20

Narodowy Bank Polski podjął decyzję o zwiększeniu rezerw złota do poziomu 700 ton.money.pl

Narodowy Bank Polski chce znacząco zwiększyć swoje zasoby złota. Prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że bank centralny podjął decyzję o podniesieniu rezerw do 700 ton. Na koniec 2025 r. Polska posiadała 550 ton kruszcu.

http://www.money.pl/gospodarka/nbp-zwieksza-rezerwy-zlota-cel-700-ton-7245478272567520a.html

#zloto #nbp #gospodarka

12