Ten „wieczny” kryształ zawiera cały ludzki genom, zarejestrowany za pomocą ultraszybkich laserów i ma na celu poinstruowanie przyszłych gatunków, jak tworzyć ludzi.

Jeśli ludzkość kiedykolwiek wyginie, przyszłe gatunki mogą wykorzystać ten zapis jako instrukcję, aby odtworzyć ludzi za kilka milionów — a nawet miliardów lat.

Zdjęcie

Naukowcy z University of Southampton wpisali dane genetyczne w krysztale pamięci 5D, który jest odpowiednikiem stopionego kwarcu, rodzaju szkła, które w 2014 r. zdobyło Rekord Guinnessa za najtrwalszy materiał do przechowywania danych.

#ciekawostki #nauka #technika #futurologia #genetyka

10

Żółty pierścień w środku niezapominajek blednie do białego po zapyleniu, sygnalizując pszczołom i innym owadom, że nektar już się skończył.

Owady rozróżniają kwiaty i odwiedzają tylko te, które są nadal żółte. Jest to swego rodzaju "check list" - "lista kontrolna" natury.

Zdjęcie

#ciekawostki #natura

19

Pesh-kabz: Tradycyjny nóż afgański. Oryginalnie perski sztylet do przebijania kolczugi. Przyjął się zwłaszcza w Afganistanie, bo chociaż mało ludzi nosiło zbroje w XIX wieku, to ułatwia dźgnięcie np. człowieka w grubym kożuchu często noszonym w tych stronach.

Tu gość opowiada o takiej broni od 1:40

http://www.youtube.com/watch?v=hC6ksJgftbw&t=160s

#bron #ciekawostki #kolekcje #niewiempocomitoalekupilem

12

Porównanie 2300-letniego Wielkiego Teatru w Efezie (Turcja) – przed i po wykopaliskach.

Teatr, który ma szacunkowo 25 000 miejsc siedzących, jest uważany za największy w starożytnym świecie.

Natura dość szybko maskuje teren, jeśli nie jest pielęgnowany i użytkowany przez człowieka. Na naszej planecie z pewnością pod warstwami roślin i naniesionych warstw pyłu, gleby, skryte jest jeszcze wiele starożytnych zabytków. Być może uda się odkryć dużo dzięki nowym technologiom, jak na przykład technologia LIDAR.

#archeologia #historia #ciekawostki

23

Nieskończone pieniądze z banku w wyniku glicha? - zbyt piękne by było prawdziwe 🤔 💰 🏦youtu.be

Tak, dokładnie tak się stało. To było zbyt piękne

Nowy trend na TikToku pokazywał jak "łatwo zrobić fortunę" używając błędu systemu w bankomatach banku Chase. Dziwnym przypadkiem całe kolejki ludzi (warto podkreślić, że czarnych bo to USA - co za przypadek) nagle postanowiło wyciągnąć "swoją" kasę.

Zdjęcie

Radośni Bambo nagrywali się na TikToku, rzucali pieniędzmi... opamiętanie przyszło na kolejny dzień. Bank potrafi być gorszy niż mafia i nie wybacza. Nastąpiły korekty i nagle salda klientów banku znalazły się na minusie.

Internet w tej chwili obiegają zabawne kompilacje "przed i po" TikTokerów. Najbardziej zachłannym udało się wyciągnąć z bankomatów nawet do $$$ pół miliona dolarów $$$ i teraz mają odpowiednio ujemne konta. Bank to nie instytucja charytatywna, nie odpuści do końca życia, zwłaszcza w USA gdzie banki mają większe przywileje i wpływy niż przeciętny człowiek.

Nabierając się na TikTokowy trend, murzyni w jeden dzień potrafili zrujnować całe swoje życie. Jak by tego było mało użycie glicha wypłacającego gotówkę z bankomatu jest uznawane za przestępstwo. Na ujemnym saldzie może się nie skończyć.

Taka śmieszna tragedia.

-----------------------------------------------------------------

http://youtu.be/t4v5uxy05a4?si=3CywIhEfVWEOrepF

-----------------------------------------------------------------

#ciekawostki #oszustwo #pieniadze #banki #usa #murzyni #heheszki #ekonomia #ludziedebile

20

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #lekcjehistorii

1. obrazek jest długi i cienki, jeszcze takiego tu nie wrzucałem

2. konwertowany z WebP do JPG trochę stracił na jakości, po wrzuceniu pewnie jeszcze straci

3. Jak będzie nieczytelny to usuwam ten wpis.

4. Lurker na służbie edukacji

25

#ciekawostki #wtf #teoriespiskowe #satanizm #lekcjehistorii

Miejsce akcji Sao Paulo - Brazylia, data 2018r. Nie użytkowany rządowy budynek jest zajęty przez skłotersów. Dewastacja, graffiti, dziwki, pedały, ćpuny z narkotykami i przestępczość (wszystko czego się po brudach z skłotu spodziewasz). Organizatorzy za drobną opłatą pozwalają "mieszkać" w budynku rodzinom. Tak legitymizując swoją syfią działalność. Tuz obok jest kościół. Więc wywalają na budynku który przytłacza obiekt sakralny, jedno wielkie "666"...

Zdjęcie

Władze zapukały tam do drzwi (o ile jakieś były) i powiedziały "wypierdalać". Jednak na słowach się skończyło.

Co było przyczyną pożaru? Nie wiadomo tak naprawdę. Niby, że prąd kradziony na dziko z podłączeń do latarni i elektrykowi od fuszerki się kabelki zwarły, puste szyby wind służyły jako zsyp, tylko nikt śmieci nie usuwał z samego dołu. Świadkowie też twierdzą, że doszło na 5 pietrze do sprzeczki z totalnie naprutym menelem który miał zapalniczkę.

Tak czy inaczej skłot fajczył się jak piekielna pochodnia. Wystarczyło jedynie 80min.

Karaluchy czym prędzej pouciekały na ulice. Oczywiście wszystkim się nie udało. Oficjalnie mówi się o 7-9 ofiar. Nieoficjalnie nikt się tam oficjalnie nie meldował więc bilans mógł być znacznie większy.

Razem z upadkiem cielca pychy, rozgrzany popiół wylał się na okoliczne budynki. Inferno dosłownie rozłupało cały bok pobliskiego kościoła. Została paląca się kupa gruzu.

A na przylegającym po sąsiedzku budynku zostało wypalone "6" jak piętno po tym co przeszło.

Zdjęcie

Kościół został odbudowany. Dostał nową białą fasadę z witrażem tam gdzie ścianę zniszczyła pożoga, przez którą dziś wpadają promienie słońca.

Dokładniejszy opis incydentu (od strony technicznej) w filmie niżej:

--------------------------------------------------------------

http://youtu.be/DT6KJIARP9U?si=S8c0hCMJ3JPal08E

--------------------------------------------------------------

Morał?

A czy tu jakiś powinien być? Wystarczy zdrowy rozsadek. Nie "dajesz" mieszkań za darmo, bo tacy nie uszanują tego co dostaną. Nie ugaszczasz karaluchów a gdy już się zagnieżdżą to trzeba z nimi twardo i krótko. Osobniki które nie dbają o siebie najprawdopodobniej nie zadbają o otoczenie... ergo są niebezpieczne dla każdej innej osoby.

W samej sprawie tego pożaru jest bardzo i to BARDZO dziwna symbolika. Dom diabła nie ma prawa ustać.

31

Czai się na zagubione dzieci w ciemnym, posępnym lesie z wyciągniętą, sękatą ręką, kusi młodą dziewczynę karmazynowym owocem. Wzywa swój sabat na orgię, a jej drogę oświetla blady księżyc, gdy pędzi na miotle przez niebo o północy. Zmienia swój kształt, aby dopasować się do tego, na kogo chce rzucić urok, czasem jest niby jak nimfa, czasem uwodzicielska. Dzisiejszy wpis z serii #occulto dedukuję opowieściom o wiedźmach zawartych w bajkach, baśniach, literaturze pięknej i klechdach ludowych. Zapraszam do lektury.

W dzieciństwie pewna Cyganka przepowiedziała mi,

że jeśli mocno pokocham, to zgubię mego ukochanego.

Że zdrady nie wybaczę i okrutnie się zemszczę,

Nieumyślnie, ale ze złości, zamienię go w osła.


Fragment piosenki Wiedźma i osioł autorstwa rosyjskiego zespołu Król i Błazen.

Dla większości ludzi archetyp czarownicy po raz pierwszy pojawia się na kartach książek, w bajkach czytanych na głos, w których zła królowa usypia Królewnę Śnieżkę, a przykucnięta wiedźma ukrywa się w chatce, gdy Małgosia i Jaś zostawiają ślad okruchów chleba. Literatura uwielbia czarownice od czasu mitycznej opowieści o czarodziejce Hekate, która po raz pierwszy pojawiła się na kartach Teogonii (grecki epos), czy też Odysei Homera w postaci wiedźmy Kirke.

W walijskim Mabinogionie, kompilacji ustnych opowieści ludowych opublikowanych po raz pierwszy w XII wieku, czarodziejka Ceridwen nadzoruje swój Awen, magiczny kocioł reprezentujący inspirację i wiedzę. Na przestrzeni wieków literatura celtycka obfitowała w potężne kobiety praktykujące magię, zwłaszcza w opowieściach Taliesina, barda i poety z VI wieku, który służył na dworze króla Artura. W legendzie arturiańskiej magia i czary zajmują ważne miejsce od czarodzieja Merlina po zaklinaczkę **Morganę le Fay. Ta ostatnia zmienia swój kształt w różnych wersjach, od czysto złowrogiej inkarnacji w „Mieczu w kamieniu” autorstwa I. H. White'a, po wzmocnioną i niezrozumianą feministkę z ”Mgieł Avalonu” pióra Marion Zimmer Bradley.

Obraz nr 1, aut. Jos. A. Smith, ilustracja z książki Erica Jonga pt. „Witches”, Stany Zjednoczone, 1981 rok. Rysunek oparty jest na klasycznej baśni o Królewnie Śnieżce, złej macosze-wiedźmie i zatrutym jabłku.

Zdjęcie

Kolejne wcielenia Sióstr Szekspira w dużej mierze zapożyczyły się od innego dramaturga jakobickiego, Thomasa Middletona, którego sztuka „The Witch” została napisana około 1613 roku. Middleton sam czerpał inspirację z traktatu Reginalda Scota, dyskredytującego prawdziwość czarownic (tytuł: Discoverie of Witchcraft z 1584 roku). Wydaje się, że każdy pisarz miał wpływ na następnego, czerpiąc obficie z istniejącej literatury, tomów historycznych i najprawdopodobniej ze studium demonologii, napisanego i opublikowanego przez samego króla Szkocji Jakuba VI w 1599 roku.

W późniejszych czasach, z każdą nową interpretacją i wcieleniem, czarownice ewoluowały i przekształcały się, przybierając różne formy w zależności od epoki i wykonania samej sztuki. Czarownica jako muza pisarza również ulegała transmutacji, stając się ikonicznym tematem pojawiającym się w opowieściach z całego świata. W Japonii wiedźma jest główną bohaterką niezliczonych opowieści o duchach i baśniach, a jej pojawienie się w literaturze sięga wczesnośredniowiecznych manuskryptów z okresu Edo. Rodzaj żeńskiego demona, zwanego yamauba, jest często przedstawiana jako białowłosa i dzikooka postać, niszcząca wszystkich, którzy mieli nieszczęście spotkać ją na swojej ścieżce.

Obraz nr 2, aut. Rogelio de Egusquiza, Kundry, Hiszpania, 1906 r. Mitologia tajemniczej postaci Kundry została przedstawiona w klasycznym obrazie ukazującym archetyp wiedźmy w dramacie Wagnera- Parsifal.

Zdjęcie

Wiedźma przemierza również strony wzniosłego kanonu literackiego. Jest zaklinaczką wróżek z ballady „La Belle Dame sans Merci” i przewodzi sabatem na burzliwym szczycie Brocken w górach Harz. W literaturze fantasy z początku XX wieku mamy kolejne przykłady. Złowroga królowa Jadis z Opowieści z Narnii autorstwa C.S. Lewisa jest najokrutniejszą z czarownic, która zamraża niegdyś żyzne ziemie podczas Stuletniej Zimy i służy jako potężny wróg wielkiego Lwa i jego zwolenników. Oczywiście, są też czarownice, które chyba najbardziej utkwiły w globalnej wyobraźni dzięki książkom L. Franka Bauma o krainie Oz. Zła Czarownica z Zachodu i Glinda Dobra Czarownica to doskonale nakreślone archetypy, które znalazły do nas drogę również poprzez srebrny ekran.

Obraz nr 3, aut. Leo i Diane Dillion, „Jadis, the White Whitch,”Stany Zjednoczone, 1994 rok. Współczesna ilustracja przyjmująca mityczne podejście do przedstawienia enigmatycznej Białej Czarownicy z popularnej serii książek dla młodzieży Opowieści z Narnii.

Zdjęcie

W folklorze wschodnioeuropejskim pojawia się jako Baba Jaga- podupadła czarodziejka żywiąca się dziećmi, czasami przedstawiana również jako jedna z trzech sióstr i często pokazywana jako niegodziwie spoglądająca z drzwi swojego domu, obdartej chaty ustawionej na fundamencie z ogromnych kurzych łap. Baba Jaga, podobnie jak Hekate, jest postrzegana jako wszechmocna i transmutowalna, prezentując różnorodne zdolności magiczne, z których większość jest złowroga. Bracia Grimm zaczęli zbierać i przepisywać historie ludowe opowiadane przez wieki, wiele z nich z czarownicą jako głównym złoczyńcą, co zaowocowało kolejnymi pokoleniami dziecięcych koszmarów. Historie Grimmów są teraz głęboko wplecione w tkankę naszej wspólnej podświadomości, a nasza zażyłość z czarownicą narodziła się poprzez bajki na dobranoc i ciemną stronę fantazji Walta Disneya.

Obraz nr 4, aut. Arthur Rackham, „Hansel and Gretel and the Witch,” Anglia, 1909 rok. Na początku XX wieku artysta stworzył serię kolorowych ilustracji do publikacji klasycznej baśni braci Grimm.

Zdjęcie

W 1953 roku Arthur Miller zafundował nam powrót do przerażających procesów czarownic z Salem w swojej wstrząsającej sztuce The Crucible. W międzyczasie, wśród naparu i bańki nowoczesnego feminizmu, czarownica była reprezentowana przez rzeszę pisarzy, którzy sami byli konfrontacyjni. Na stronach Virginii Woolf, Sylvii Plath, Audre Lorde, Anne Waldman i Lucille Clifton odnajdujemy jej wściekłość i gniew. Feministyczny ruch duchowy z lat 70. jeszcze bardziej rozwinął tę odnowioną fascynację. W „The Mists of Avalon” z 1982 roku Marion Zimmer Bradley obaliła historie o królu Arturze, opowiadając legendę raz jeszcze, tym razem z punktu widzenia druidzkich kapłanek Avalonu, stojących w obliczu zbliżającej się inwazji chrześcijaństwa. W „Women Who Run with the Wolves” Clarissy Pinkoli Estés archetyp czarownicy ewoluował w „Dziką Kobietę,” nieustraszenie przecierającą szlak do samorealizacji, przekładając instynkt na wizjonerską energię, a kobiecą siłę na formę starożytnej magii.

Na koniec dochodzimy do młodej Hermiony Jean Granger, czarownicy, która ponownie rozpaliła sabatowe ogniska, podgrzewając kociołek, nad którym zupełnie nowe pokolenie młodych czarodziejek rzucało swoje zaklęcia. Postać J.K. Rowling z serii o Harrym Potterze i sama seria wpłynęły na niezliczoną liczbę czytelników, którzy zagłębili się w stary świat słów i magii, odkrywając na nowo starożytną koncepcję czarownicy.

Obraz nr 5, aut. Kremena Chipilowa, „Legenda o trzech złotych włosach”, Finlandia, 2020 rok. W fińskim micie trzy włosy ojca Knowitalla, czyli boga słońca, gwarantują małżeństwo z córką króla. Matka-bogini słońca zgadza się wyrwać włosy wszechwiedzącego i uzyskać odpowiedzi na trzy tajemne pytania.

Zdjęcie

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #literatura #kultura #sztuka #obrazy #bajki #magia #occulto

8

W latach 60. i 70. XX wieku Nowy Jork był miejscem, gdzie brutalność i bezwzględność rządziły w przestępczym podziemiu. W samym sercu mafijnych intryg znajdował się jeden człowiek, którego imię budziło strach nawet wśród najtwardszych gangsterów. Dzisiejszy wpis w ramach tagu #amerykanskamafia opowiada o wzlotach i upadkach jednego z najpotężniejszych bossów w historii amerykańskiej mafii.

„Sprawię, że Carlo Gambino osobiście zesra się na środku Time Square”

Galante do współwięźniów w zakładzie karnym w Lewisburgu

Pod koniec lat 70. XX wieku Carmine Galante, boss przestępczej rodziny Bonanno, budził strach we wszystkich, pomimo że przebywał w więzieniu. Wiadomo było jednak, że gdy tylko wyjdzie na wolność, dojdzie do kolejnej krwawej łaźni. Po śmierci Carlo Gambino w 1976 roku Galante zyskał reputację najtwardszego szefa mafii w Nowym Jorku. Żaden inny mafijny boss nie cechował się taką bezdusznością, brutalnością i przebiegłością jak Galante. Do końca XX wieku nie udało się nawet ustalić liczby zleconych przez niego morderstw. Nazywano go „Człowiekiem z cygarem” z powodu nieodłącznego atrybutu, jakimi były cygara, którymi się delektował przy każdej okazji.

Swoją przestępczą karierę rozpoczął już w wieku 11 lat. Wiadomo, że był osobistym cynglem Vito Genovese. Odpowiadał między innymi za głośną w Ameryce i Włoszech akcję likwidacji znanego radykalnego dziennikarza Carla Treski. W pierwszej połowie lat 40. szef Galante, Genovese, przebywał we Włoszech, gdzie próbował wkraść się w łaski włoskiego dyktatora Benito Mussoliniego, którego frustrowały antyfaszystowskie artykuły Treski. Sam Galante był już wtedy członkiem rodziny Bonanno i po pewnym czasie awansował na osobistego szofera swojego bossa, a następnie na jego zastępcę.

Galante był współrealizatorem planu rodziny Bonanno, mającego na celu rozszerzenie wpływów poza USA na tereny państw Morza Karaibskiego oraz Kanady. W krótkim czasie zasłużył na swoją nową reputację, którą ówcześni gangsterzy podsumowali: „chciwy jak sam Joe Bonanno”. Jednak dobra passa nie mogła trwać wiecznie. Na początku lat 60. Galante otrzymał wyrok 20 lat więzienia za udział w transakcjach narkotykowych. Choć był to duży cios dla rodziny Bonanno, reszta mafijnych bossów poczuła ulgę z powodu tego wyroku. Mimo to Galante nie próżnował w zakładzie karnym. Odsiadując wyrok, doszedł do wniosku, że jest sprytniejszy i swoim intelektem przerasta pozostałe głowy rodzin mafijnych w Nowym Jorku. Wtedy właśnie postanowił, że po wyjściu z więzienia przejmie pełną kontrolę nad przestępczym podziemiem. I jak to często bywa z gangsterami, Carmine został zwolniony przedterminowo po 12 latach odsiadki. W tamtym czasie nie szukał rozgłosu, nie udzielał wywiadów, uważając, że wojna to nie czas na gadanie, a na mordowanie.

Jednak musiał być ostrożny. Jego największy wróg, Carlo Gambino, choć był już starszym, schorowanym człowiekiem, nadal był najbardziej wpływowym bossem w mieście. Niespodziewanie w 1978 roku Galante został aresztowany przez FBI i ponownie trafił za kraty, rzekomo za złamanie zasad zwolnienia warunkowego. Władze federalne próbowały zapobiec jego kolejnemu zwolnieniu, twierdząc, że wystraszeni mafijni bossowie uknuli zamach na jego życie. Jednakże wynajęty przez Galante prawnik, Roy Cohn, starał się udowodnić na drodze prawnej, że ponowne uwięzienie Carmine’a było rządowym spiskiem. W konsekwencji doprowadził do ponownego uwolnienia swojego klienta.

Po uwolnieniu gangstera, zgodnie z oczekiwaniami, rozpętało się piekło. W ciągu kolejnych kilku miesięcy ludzie Galante zlikwidowali ośmiu członków rodziny Genovese. W tym czasie jego największy wróg, Gambino, zmarł, a sam Galante przedstawił pozostałym rodzinom mafijnym propozycję nie do odrzucenia. Wezwanie Carmine’a do podporządkowania się doprowadziło do tajnego spotkania niektórych członków mafii na Florydzie, w miejscowości Boca Raton. Bezpośrednim efektem tego spotkania było wysłanie delegacji do głów rodzin przestępczych na terenie USA w celu uzyskania zgody na likwidację gangstera. W spisek byli wtajemniczeni tacy ludzie jak Jerry Catena, Santo Trafficante, Frank Tieri oraz Paul Castellano. Nawet emerytowany Joe Bonanno wyraził zgodę na „sprzątnięcie” swojego byłego protegowanego.

12 lipca 1979 roku Galante, podobno pod wpływem kaprysu, postanowił zatrzymać się na posiłek w restauracji „Joe & Mary’s” na nowojorskim Brooklynie. Właścicielem lokalu był Joseph Turano, kuzyn Galante. Gangster, choć z natury nieufny, darzył zaufaniem ludzi, którzy mu towarzyszyli podczas wizyty w lokalu. Był to jego pierwszy i zarazem ostatni błąd. Podczas posiłku jeden z towarzyszy wymówił się bólem brzucha i opuścił patio na zapleczu restauracji, gdzie przebywali. Inny został podobno poproszony do telefonu na zapleczu. Gdy Carmine skończył obiad i siedział na ogródku, chciał zapalić kolejne cygaro, które zdążył już włożyć do ust. Nagle z budynku restauracji wypadło trzech zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich krzyknął: „Bierz go, Sal!”. Na to hasło otworzono ogień z dubeltówki. Strzały trafiły Galante w szyję i klatkę piersiową. Gangster, który trząsł całym nowojorskim półświatkiem, zastygł martwy z cygarem w ustach. Jak potem mówiono, problem z „Cygarem” został rozwiązany.

Zdjęcie

#historia #ciekawostki #mafia #amerykanskamafia #prawo #usa

10

W ramach serii #amerykanskamafia chciałbym przybliżyć sylwetkę pewnej postaci, zapomnianej już przez współczesną popkulturę, ale o jakże dobrze znanym rodowodzie. Frank Capone, starszy brat słynnego Ala Capone, był postacią równie, jeśli nie bardziej brutalną w świecie chicagowskiego podziemia. Mimo młodego wieku, Frank pozostawił po sobie krwawy ślad w historii amerykańskiej przestępczości, a jego dramatyczny koniec stał się pewną kanwą powtarzaną w wielu produkcjach kultury masowej.

- „Zawsze spróbuj negocjacji zanim kogoś zabijesz.”

Tak brzmiało credo Johnnego Torrio przyjaciela rodziny Capone.

- „Trup nigdy nie będzie z tobą się sprzeczał.”

Skwitował cichym, wyrachowanym głosem Frank.

Z wspomnień gangstera Johnnego Torrio.

Frank Capone, starszy brat słynnego Alphonse’a „Scarface” Capone, według niektórych amerykańskich badaczy mafii, mógł zapisać jeszcze krwawszą kartę w historii amerykańskiej przestępczości niż jego bardziej rozpoznawalny brat. Charakteryzował się większą brutalnością i bezkompromisowością niż Al. Jednak pomimo krwawej reputacji, posiadał jedną cechę odróżniającą go w młodym wieku — swoistą cierpliwość. Wraz ze swoim przyjacielem Johnnym Torrio stworzył bandycki duet, planując przejęcie chicagowskiego podziemia. Często porzucał negocjacje na rzecz krwawych rozpraw z konkurencją.

W 1924 roku, podczas lokalnych wyborów w mieście Cicero znajdującym się na peryferiach Chicago, działacze Partii Demokratycznej odważyli się na próbę obalenia rządów Josepha Z. Klenhy, będącego marionetką w rękach gangsterskiego duetu.

Przed wyborami, 1 kwietnia, Frank Capone objawił się jako działacz polityczny, który postanowił wziąć sprawy w swoje ręce w jedyny znany mu sposób. Dokonał napadu i pobicia kandydata Partii Demokratycznej Williama K. Pflauma, a dodatkowo doszczętnie zdewastował jego biuro. 2 kwietnia ludzie Capone urządzili serię regularnych rajdów na miejscowe komisje wyborcze. Wyłapywali wyborców i pytali, na kogo zamierzają głosować. Jeżeli udzielili "niewłaściwej" odpowiedzi, gangsterzy wyrywali im karty do głosowania i zaznaczali na nich „właściwego” kandydata. Następnie czekali z bronią w ręku, aż wystraszony wyborca odda swój głos, wrzucając kartę do urny. Nieliczni, którzy stawiali opór, byli dotkliwie bici i wyrzucani z lokali wyborczych.

Większość zastraszonych pracowników komisji oraz niezależnych obserwatorów nie reagowała na te wydarzenia, dobrze wiedząc, z kim mają do czynienia. Pod koniec dnia doniesienia prasowe mówiły o czterech ofiarach śmiertelnych (trzech zastrzelonych i jednej z poderżniętym gardłem). Pewien policjant, który mimo powszechnego zwątpienia i braku reakcji podjął interwencję, skończył w szpitalu po otrzymaniu wielu ciosów kijem. Działacz Partii Demokratycznej Michael Gavin został postrzelony w obie nogi, a następnie przetransportowany do piwnicy jednego z hoteli kontrolowanych przez gangsterów. Późnym popołudniem grupa uczciwych obywateli zwarła szeregi i udała się do miejscowego sądu, żądając sprawiedliwości. W odpowiedzi na ich skargę sędzia okręgowy Edmund K. Jarecki nakazał 70 policjantom udać się do Cicero w celu przywrócenia porządku.

W wyniku tej akcji doszło do niemalże regularnych starć gangsterów z oddziałem chicagowskiej policji na ulicach Cicero. Kulminacyjnym punktem wieczoru była sytuacja, kiedy patrol policji pod komendą inspektora Williama Cusicka odpowiedział na wezwanie z komisji wyborczej znajdującej się w Hawthorne. Na miejscu znajdowali się bracia Al i Frank Capone, ich kuzyn Charles Fischetti oraz Dave Hedlin. Wymuszali oni w komisji wyborczej głosowanie na wyznaczonego przez nich kandydata, strasząc wyborców bronią palną. W tamtych czasach policja używała nieoznakowanych radiowozów przypominających auta użytkowane przez gangi. Na widok nadjeżdżającego auta trzej gangsterzy zawahali się, nie wiedząc, czy mają do czynienia z policją, czy z konkurencyjnym gangiem. Wątpliwości nie miał jedynie Frank, który nie zawahał się otworzyć ognia do pojazdu. Doszło do otwartej wymiany ognia, podczas której Frank podbiegł do jednego z policjantów, wymierzając broń w jego kierunku. Nie wiadomo, czy spudłował z bliskiej odległości, czy jednak jego broń się zacięła. Faktem jednak jest, że zanim oddał strzał, któryś z policjantów trafił go celnie strzałem ze strzelby. Ciało Franka, poszatkowane kulami, osunęło się na ziemię. Al oraz Hedlin uciekli. Jedynym aresztowanym po starciu gangsterem został Fischetti, który wkrótce został zwolniony z aresztu za kaucją.

Tak zakończyło się życie gangstera Franka Capone, poszatkowanego przez policyjne kule w wieku 20 lat. Mafia zorganizowała Frankowi największy pogrzeb w ówczesnej historii chicagowskiego świata przestępczego. Jego młodszy brat Al osobiście nadzorował wszystkie szczegóły związane z ceremonią, nie szczędząc na nią środków. Ponoć same kwiaty, jakimi przyozdobiona była trumna, były warte 20 tys. dolarów. Reporter „Chicago Tribune” z ironią pisał, że cała ceremonia bardziej przypominała pochówek zasłużonego bohatera narodowego. W ramach żałoby w dzień pogrzebu mafia na dwie godziny zamknęła w całym Chicago swoje kasyna i domy publiczne. Niewątpliwie Frank „zasłużył się” dla demokracji, wszyscy kandydaci z listy Klenhy zostali wybrani na kolejną kadencję.

Zdjęcie

#historia #ciekawostki #mafia #amerykanskamafia #prawo #usa

15

Teraz dzięki szczepionkowcom wprowadzony zostanie terror sanitarny i wykluczanie z życia społecznego poprzez paszport szczepionkowy a później już będzie tylko z górki.Tutaj nie chodzi o wirusy tylko o dane ludzi dla firm farmaceutycznych. Drugie dno , którego zwykły szczepan nie widział. To jest prawdziwa żyła złota dla korporacji. http://gloria.tv/post/6xKYiaUMixvkCucMfhnqepcpJ #covid19 #ciekawostki #medycyna

13

#astronomia #ciekawostki na północno-wschodnim sklepieniu około 30 stopni nad horyzontem widać teraz gołym okiem rzadką koniunkcje Jowisza z Marsem.

11

Nigdy nie miałem i nie mam:

-instagrama

-twittera

-tik toka

Nigdy nie oglądałem i nie znam:

-Dr House

-Breaking Bad

-Gry o tron

Też tak macie?

#ciekawostki #fakt

10

Przestępczość w Londynie w XIX wieku. 🏚️ 🇬🇧 😠ciekawostkihistoryczne.pl

Londyn powoli powraca do "starych dobrych czasów", gdy bogactwo mieszało się z przerażającym ubóstwem. Gdzie do pewnych dzielnic lepiej było się nie zapuszczać. Gdzie grasowały usmolone twarze, kwitła przestępczość i gwałt. A elity jak to bywa od wieków "nie dostrzegały problemu".

Zdjęcie

----------------------------------------------------------

http://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/08/18/anatomia-nedzy-dlaczego-w-xix-wiecznym-londynie-matki-sprzedawaly-swoje-dzieci/#5

----------------------------------------------------------

#swiat #historia #uk #londyn #ciekawostki #spoleczenstwo

12

"Daj pieniążki pomóż Afryce." 🤔 🤡 🙋🏿pkps.org.pl

Czy wiecie, że takie wyświechtane hasła towarzyszą krajom rozwiniętym od ponad wieku?

Bono, Madonna, Bil Clinton, Angelina Jolie, Lady Gaga, Oprah Winfrey, George Clooney i inne gwiazdeczki z okładek kolorowych Faktoidów, naganiające pospólstwo do oddania swojego dolara na murzynka, wcale nie były pierwsze.

Zdjęcie

Satyra na obrazku pochodzi z XIX wiecznej Brytanii gdy obraz nędzy, kontrastował z przepychem bogaczy i nowinkami technicznymi. Rysunek J. M Stanifortha ilustruje hipokryzję zamożnych Brytyjczyków - dama oddaje pieniądze na szkołę w Sudanie a nie zauważa żebraczki kilka metrów od siebie.

To zadziwiające jak ten ponad wiekowy obrazek jest aktualny po dziś dzień.

Zawsze mnie zastanawia, jakie procesy myślowe i profile psychologiczne, zmuszają tłuszczę do wrzucenia swojego pieniążka w czarną afrykańską studnię bez dna, gdy w tym samym czasie, w tym samym kraju żyją tysiące osób potrzebujących.

Jak najbardziej mamy (jako Polska) tych potrzebujących całkiem sporo. Tu warto wspomnieć o fundatorach, np: rodzimych noclegowni: Polski Komitet Pomocy Społecznej (link: http://pkps.org.pl/ ) którzy pochylają się nad potrzebującymi TU na miejscu.

Nikt o nich szeroko w mediach nie wspomina. Tego typu ośrodki rozsiane w swoich krajach nie mają tak wiele wsparcia co mityczna Afryka.

Żadna gwiazdka z nieba nie wstawia się za nimi. Jednocześnie starają się pomóc osobom które są nas najbliżej. Potrzebującym których być może nawet codziennie widujemy na ulicy ... ale nic z tym nie robimy.

No bo "Panie to przecież żul". A swojski "żul" nie może się równać z egzotycznym żulem z ciepłego kraju, nawet nie jest czarny, tylko dyskryminująco biały, może nawet "faszysta". Po co takiemu pomagać? Niech zdycha w śniegu (też białym bo pewnie "faszystowskim")?

Jednak mimo biedy tuż za oknem, ludzie dalej wolą wciskać swoje datki na Bambo ... który obecnie już został dokarmiony, podrósł, wyprowadził się z swojej afrykańskiej lepianki przykrytej blacha falistą i zmierza na pontonie w podzięce ubogacić Europę swoją wiedzą z zakresu inżynierii.

Jego miejsce już zostało zajęte przez kolejne tabuny, "biednych, niewykształconych, głodnych i chorujących na AIDS murzynków", których miliardy, miliardy, miliardy, datków z pomocy społecznej, sączone przez dziesięciolecia, nie były w stanie "wyrwać z biedy" przez ponad wiek.

Afryka taka wielka, pewnie pieniędzy mają za mało, może trzeba dawać więcej?

Psychologia ludzka to zadziwiające zjawisko.

#spoleczenstwo #ciekawostki #historia #psychologia

23