DAWAĆ KASĘ FRAJERZY! - Rekord rezerw na Ukrainie. Wzrost napędzany zagranicznymi pieniędzmikresy.pl

Na początku lutego 2026 roku międzynarodowe rezerwy Ukrainy osiągnęły najwyższy poziom w historii. Dane Narodowego Banku Ukrainy pokazują jednak, że wzrost ten był w całości uzależniony od napływu zagranicznych środków finansowych.

Jak podała w piątek agencja prasowa UNIAN, według wstępnych danych Narodowego Banku Ukrainy, międzynarodowe rezerwy walutowe na dzień 1 lutego 2026 roku wzrosły do 57,7 miliarda dolarów, ustanawiając nowy historyczny rekord. Informację tę przekazała służba prasowa NBU, wskazując, że w samym styczniu rezerwy zwiększyły się o 357,8 miliona dolarów.

Narodowy Bank Ukrainy podkreślił, że kluczowym czynnikiem wzrostu było zewnętrzne finansowanie, które w znacznym stopniu zrównoważyło zarówno czystą sprzedaż waluty przez bank centralny, jak i obsługę zadłużenia zagranicznego. Na rachunki walutowe rządu prowadzone w NBU w styczniu wpłynęło 3,1 miliarda dolarów za pośrednictwem mechanizmów Banku Światowego.

Jednocześnie Ukraina poniosła istotne wydatki związane z obsługą długu. Na spłatę i obsługę zobowiązań państwowych w walutach obcych przeznaczono 310,7 miliona dolarów. Dodatkowo na rzecz Międzynarodowego Funduszu Walutowego uregulowano płatności w wysokości 171,6 miliona dolarów. W tym samym okresie czysta sprzedaż walut obcych przez Narodowy Bank Ukrainy wyniosła 3,7 miliarda dolarów, co oznacza spadek o 20,7 procent w porównaniu z grudniem.

W komunikacie banku centralnego zaznaczono, że „obecny poziom międzynarodowych rezerw zapewnia finansowanie sześciu miesięcy przyszłego importu”. W całym 2025 roku rezerwy walutowe wzrosły o ponad 30 procent, osiągając 57,3 miliarda dolarów, co również było najwyższym wynikiem w historii niepodległej Ukrainy.

W minionym roku Ukraina otrzymała 52,4 miliarda dolarów wsparcia finansowego od zagranicznych partnerów, w tym Unii Europejskiej, Kanady, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Rozwoju Rady Europy oraz poprzez instrumenty Banku Światowego. Dodatkowo w 2025 roku pozyskano ponad 3,3 miliarda dolarów dzięki emisji walutowych obligacji skarbowych.

http://kresy.pl/wydarzenia/rekord-rezerw-na-ukrainie-wzrost-napedzany-zagranicznymi-pieniedzmi/

#ukraina #frajerzy

14

Tusk: środki z SAFE mają wzmocnić wspólną obronność Polski i Ukrainykresy.pl

Zdjęcie

Polska i Ukraina uzgodniły, że środki z europejskiego programu SAFE zostaną przeznaczone na wspólne wzmacnianie potencjału obronnego. Podpisany w Kijowie list intencyjny ma otworzyć drogę do praktycznej współpracy w zakresie produkcji uzbrojenia i amunicji.

Podczas czwartkowej wizyty w Kijowie Polska i Ukraina uzgodniły wykorzystanie środków z programu SAFE na wspólne wzmocnienie potencjału obronnego. Informację przekazał premier Donald Tusk, który wraz z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim podpisał list intencyjny dotyczący pogłębienia współpracy w obszarze obronności i przemysłu zbrojeniowego.

Szef polskiego rządu zaznaczył, że dokument ten ma charakter praktyczny i wykracza poza deklaracje polityczne. „Podpisaliśmy wspólnie list intencyjny, który jest nie tylko intencją, ale tak naprawdę jest czymś więcej niż wstępem do praktycznej współpracy” – powiedział premier. Jak dodał, rozmowy w tej sprawie trwały od wielu miesięcy i wymagały znacznego zaangażowania obu stron.

Premier wskazał, że celem porozumienia jest rozwój wspólnej produkcji uzbrojenia i amunicji w zakładach zlokalizowanych zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Podkreślił, że prace koncentrowały się nie tylko na samej idei współpracy, ale również na zapewnieniu finansowania oraz zniesieniu barier utrudniających wymianę technologii. „Chodziło o to, aby idea wspólnej produkcji stała się faktem, żeby znaleźć finansowanie i znieść przeszkody, które uniemożliwiały lub utrudniały współpracę” – zaznaczył.

Donald Tusk podkreślił, że środki z programu SAFE mają zostać wykorzystane w sposób możliwie najbardziej efektywny z punktu widzenia wspólnego bezpieczeństwa. „Będziemy pracowali nad tym, by pieniądze z programu SAFE mogły działać jak najskuteczniej” – stwierdził. Zwracając się do prezydenta Ukrainy, dodał: „To, co udaje nam się teraz, to budowanie wspólnego bezpieczeństwa za europejskie, polskie i ukraińskie pieniądze. Wszyscy na tym skorzystamy”.

Podczas konferencji prasowej w Kijowie premier został zapytany o możliwość wykorzystania przez Polskę środków unijnych z instrumentu SAFE we współpracy z Ukrainą. Odpowiadając, podkreślił, że osiągnięto porozumienie co do efektywnego użycia tych funduszy w obszarach związanych z obronnością i gospodarką. „Mówiąc krótko, będziemy budowali synergię” – powiedział.

Szef rządu dodał również, że rozważane jest przeznaczenie części środków, w tym funduszy europejskich, na wspólne przedsięwzięcia gospodarcze. Jak zaznaczył, możliwe jest tworzenie fabryk zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, które będą produkowały sprzęt i komponenty odpowiadające kompetencjom obu państw. „Będziemy to robili razem” – podkreślił premier.

http://kresy.pl/wydarzenia/tusk-srodki-z-safe-maja-wzmocnic-wspolna-obronnosc-polski-i-ukrainy/

#ukrainoza #ukraina #Polska #tusk

11

Zełenski mówi o finansowaniu ukraińskiej armii przez Europę po zakończeniu wojnykresy.pl

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w Kijowie, że po zakończeniu wojny lub zawarciu zawieszenia broni Ukraina planuje odejście od mobilizacji na rzecz armii kontraktowej. Wskazał przy tym, że utrzymanie sił zbrojnych na docelowym poziomie będzie wymagało wsparcia finansowego ze strony europejskich partnerów.

5 lutego w Kijowie, podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Polski Donaldem Tuskiem, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do przyszłości ukraińskich sił zbrojnych oraz ich finansowania. Jak zapowiedział, przejście z modelu mobilizacyjnego na armię kontraktową nastąpi po zakończeniu wojny lub po wprowadzeniu zawieszenia broni.

Prezydent podkreślił, że Ukraina zamierza utrzymać liczebność armii na poziomie około 800 tys. żołnierzy. „Zadbamy o naszą armię – 800 tysięcy – i po zakończeniu wojny lub po zawieszeniu broni przeniesiemy ją z mobilizacji na armię kontraktową. Każdy, kto będzie chciał” – powiedział. Zaznaczył, że kluczowym elementem tego procesu będzie system zachęt finansowych.

Zobacz też: 48. pakiet pomocy dla Ukrainy wart 200 milionów złotych. Polska przekaże sprzęt pancerny

Zdaniem Wołodymyra Zełenskiego, służba wojskowa powinna być atrakcyjna dzięki odpowiednio wysokim wynagrodzeniom, zwłaszcza dla żołnierzy pełniących służbę na pierwszej linii. Prezydent poinformował, że wydał w tej sprawie stosowne polecenia nowemu ministrowi obrony Mychajłowi Fedorowowi. „Powiedziałem mu, jaki powinien być poziom wynagrodzeń na pierwszej linii, gdzie ludzie ryzykują życie. Nawet w czasie zawieszenia broni na froncie powinny obowiązywać znacznie wyższe stawki. O tym mówimy. Wszystko to będziemy liczyć w granicach naszych możliwości” – oświadczył.

Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, że utrzymanie tak licznej armii kontraktowej przekracza obecnie możliwości finansowe państwa ukraińskiego. W tym kontekście podkreślił konieczność zaangażowania europejskich partnerów w długoterminowe finansowanie sił zbrojnych. Jak zaznaczył, wsparcie Europy będzie niezbędne, aby zapewnić stabilność systemu obronnego po zakończeniu działań zbrojnych.

Podczas konferencji Wołodymyr Zełenski odniósł się również do kwestii politycznych związanych z ewentualnym zawieszeniem broni. Oświadczył, że Ukraina nie podpisze żadnych dokumentów zmieniających status okupowanych terytoriów i nie uzna ich za część Federacji Rosyjskiej. Zaznaczył, że warunki zawieszenia broni są jasno określone w 20-punktowym planie przedstawionym przez stronę ukraińską.

http://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/zelenski-mowi-o-finansowaniu-ukrainskiej-armii-przez-europe-po-zakonczeniu-wojny/

#dej #zelenski #ukraina #europa #korupcja

12

48. pakiet pomocy dla Ukrainy wart 200 milionów złotych. Polska przekaże sprzęt pancernykresy.pl

Podczas wizyty w Kijowie premier Donald Tusk poinformował o finalizowaniu 48. pakietu polskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Pakiet o wartości około 200 mln zł ma obejmować między innymi sprzęt pancerny, a jego przygotowanie jest na końcowym etapie.

Po spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim szef polskiego rządu podkreślił znaczenie obecności w miejscu, gdzie skutki wojny są szczególnie widoczne. „Jestem w Kijowie razem z polską delegacją, bo jest to miejsce na świecie, gdzie wszyscy ludzie wyraźnie widzą, co to jest dobro i co to jest zło. Chcemy, żeby wszyscy obywatele i obywatelki Ukrainy wiedzieli, że nie są i nie pozostaną sami” – powiedział.

Premier zaznaczył, że Polska w kryzysowym dla Ukrainy momencie aktywnie wspiera swojego wschodniego sąsiada. Odniósł się również do zaangażowania społeczeństwa polskiego w pomoc humanitarną i energetyczną. „Chciałem podziękować wszystkim Polakom, którzy zmobilizowali się na rzecz pomocy w tym dramatycznym okresie chłodu i ciemności, spowodowanej atakami Rosji” – stwierdził.

W ostatnich tygodniach do Kijowa dotarło z Polski wsparcie energetyczne, obejmujące między innymi generatory prądu pochodzące z zasobów państwowych oraz z narodowej zbiórki. Donald Tusk zwrócił uwagę na doświadczenia Polski związane z trudnymi warunkami zimowymi. „Dobrze wiemy, co znaczy przeżyć zimę, kiedy temperatura spada do minus 30 stopni, bez ogrzewania i prądu, bo barbarzyński agresor postanowił zaatakować ludność cywilną w najbardziej bolesny i dotkliwy sposób” – powiedział.

Za udzieloną pomoc podziękował prezydent Wołodymyr Zełenski. „Dziękuję bardzo społeczeństwu polskiemu za dostawę do Ukrainy sprzętu energetycznego, przede wszystkim generatorów. Dziękujemy bardzo Donaldzie – Twojemu zespołowi oraz wszystkim Polakom, którzy bardzo pomagają” – podkreślił.

Donald Tusk zapewnił, że Polska pozostaje gotowa do dalszego wsparcia Ukrainy w zakresie problemów energetycznych wywołanych rosyjskimi nalotami. Jednocześnie potwierdził kontynuację pomocy wojskowej. Jak poinformował, 47. pakiet pomocowy o wartości około 100 mln zł, obejmujący głównie amunicję kalibru 155 mm, został niemal w całości zrealizowany.

Premier przekazał również, że Polska kończy przygotowanie 48. pakietu pomocy wojskowej o wartości około 200 mln zł. Pakiet ten ma zawierać między innymi sprzęt pancerny przeznaczony dla ukraińskich sił zbrojnych. Dodatkowo wskazał na możliwość przekazania Ukrainie samolotów MiG-29 oraz gotowość strony ukraińskiej do współpracy z Polską w zakresie wymiany dronów.

http://kresy.pl/wydarzenia/48-pakiet-pomocy-dla-ukrainy-wart-200-milionow-zlotych-polska-przekaze-sprzet-pancerny/

#tusk #ukrainoza #ukraina #Polska #militaria

16

Karkuf 🤡🌍

#karakow #zydzi #ukraina

Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy,że już za kilka lat Polskę czeka katastrofa jeżeli imigracja z poza EU będzie narastać w takim tempie.

#piatakolumna

14

#wolyn #hermaszewski #ludobojstwo #antypolonizm #ukraina #upa

Taki kawałek z życiorysu znanego Polaka - pierwszego polskiego kosmonauty - Mirosława Hermaszewskiego (za wikipedią więc pewnie nie koloryzowane )

14

#niemcy #ukraina

My już 3 lata flaki wypruwamy gospodarce i oszczędnością obywateli z pełnym embargiem węgiel, ropę i gaz ze wschodu aby Ukraina była wielka a oni?? Dają się korumpować super tanimi węglowodorami!

16

W Kijowie sprzedają generatory za polskie pieniądze

W ostatnich dniach internet huczy od plotek: Ukraińcy rzekomo odsprzedają polskie generatory na OLX. W tle głośnych doniesień o polskiej pomocy rządowej i obywatelskiej – zwłaszcza transportach agregatów prądotwórczych do Kijowa – w polskich mediach społecznościowych lawinowo rozprzestrzenia się narracja o tym, że darowizny trafiają na czarny rynek.

Jedna z najmocniej rezonujących historii dotyczy właśnie generatorów przekazanych w ramach akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Na początku 2026 roku na platformie X pojawiły się setki postów z rzekomymi zrzutami ekranu z ukraińskiego OLX – zdjęcia ogłoszeń sugerowały, że pomocowe agregaty są wystawiane na sprzedaż z zyskiem. Według strony ukraińskiej to typowa operacja hybrydowa: rosyjskie boty i trolle pompują nienawiść, by rozbić polsko-ukraińską solidarność. Polskie MSWiA również szybko zdementowało sprawę, zapewniając, że każdy egzemplarz jest dokładnie monitorowany i trafia wyłącznie do cywilów. Problem w tym, że Kijów do dziś nie pokazał żadnego twardego dowodu – zdjęcia z rozładunku, listy seryjne, protokoły przekazania – które jednoznacznie potwierdziłyby, że te konkretne maszyny dotarły do potrzebujących. W takiej sytuacji rodzi się uzasadnione pytanie: czy pomoc naprawdę trafia tam, gdzie powinna?

Mądrość ludowa głosi, że nie ma dymu bez ognia. Ukraina od dekad boryka się z głęboko zakorzenioną korupcją, a wojna tylko dolewa oliwy do ognia. W rankingu Transparency International za 2024 rok (publikowanym w 2025) Ukraina uplasowała się na 105. miejscu spośród 180 państw, zdobywając zaledwie 35 punktów na 100 – wynik wyraźnie wskazujący na bardzo wysoki poziom ryzyka korupcyjnego.

Polska pomoc humanitarna – w tym generatorów z akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” – nie jest wolna od ryzyka. Ukraina rzeczywiście zmaga się z głęboko zakorzenioną korupcją, a wojna tylko spotęgowała stare patologie: zawyżone ceny, fikcyjne kontrakty, haracze i wyprowadzanie pieniędzy. Afery typu „jajka po 17 hrywien”, schemat Hrynkewycza, operacja „Midas” czy niewykonane osłony infrastruktury energetycznej za 1,6 mld dolarów pokazują, że problem jest realny i systemowy. Nie da się go zamieść pod dywan hasłami o „solidarności”. Pomoc powinna być monitorowana jeszcze mocniej: pełne listy seryjne, publiczne protokoły przekazania, audyty międzynarodowe, mechanizmy wycofania w razie nadużyć. Bez tego zaufanie będzie słabnąć – nie tylko wśród zwykłych Polaków, ale także wśród rządów i organizacji donatorów. Ukraina musi sama pokazać, że potrafi rozliczać się z korupcją nie tylko w słowach, lecz w czynach. Dopóki tego nie zrobi, każda nowa afera będzie podsycać wątpliwości, bo w wojnie o zaufanie nie wystarczy dobry intencja – trzeba też przejrzystości i dowodów. Inaczej dym, o którym mówi przysłowie, będzie gęstniał, nawet jeśli ognia naprawdę nie ma.

HANNA KRAMER

#polacy #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #ukraina #ukraincy #ukrainskapropaganda #korupcja

7

„Wiemy, że chcecie rządu, który zgodziłby się na warunki Brukseli i byłby gotowy wciągnąć Węgry w waszą wojnę” – napisał w sobotę Szijjarto w odpowiedzi na wpis jego ukraińskiego odpowiednika Andrija Sybihy. Ten ostatni komentował wówczas wypowiedź Orbana, że nawet za 100 lat w Budapeszcie nie będzie rządu, który poprze członkostwo Kijowa w UE.


Do MSZ Ukrainy wezwano w środę ambasadora Węgier Antala Heizera w związku z oskarżeniami Budapesztu, iż Kijów próbuje ingerować w zaplanowane na kwiecień wybory parlamentarne na Węgrzech, sprzyjając głównej sile opozycyjnej, partii TISZA. Dzień wcześniej ukraiński ambasador Fedir Szandor został wezwany do MSZ Węgier.

Napięcia między dwoma krajami ponownie się zaostrzyły, gdy w poniedziałek węgierski premier Viktor Orban opublikował nagranie na platformie X, obwiniając Kijów i ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o „obraźliwe i groźne wypowiedzi pod adresem Węgier i węgierskiego rządu”.

Orban nie sprecyzował jednak o jakie wypowiedzi mu chodzi.

Krótko po tym węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto napisał na X, że na polecenie szefa rządu wzywa do MSZ ukraińskiego ambasadora. „Nie będziemy tolerować żadnej ingerencji w wybory na Węgrzech, w tym prób Ukrainy wpływania na ich wynik oraz ingerowania w proces wyborczy na korzyść partii TISZA” – napisał Szijjarto.

Wpisy Orbana i Szijjarto są kontynuacją szerszego sporu dyplomatycznego między Węgrami a Ukrainą. W zeszłym tygodniu szefowie resortów spraw zagranicznych obu państw wymienili się krytycznymi uwagami nie tylko na temat węgierskich wyborów, ale także skrajnie krytycznego podejścia Węgier do członkostwa Ukrainy w UE oraz jej wojny z Rosją. Te dwie kwestie stały się kością niezgody w relacjach dyplomatycznych na linii Budapeszt-Kijów. Węgry, jako członek UE, wielokrotnie blokowały lub opóźniały ważne decyzje Brukseli w sprawie wsparcia Ukrainy lub procesu jej akcesji do Wspólnoty.

„Wiemy, że chcecie rządu, który zgodziłby się na warunki Brukseli i byłby gotowy wciągnąć Węgry w waszą wojnę” – napisał w sobotę Szijjarto w odpowiedzi na wpis jego ukraińskiego odpowiednika Andrija Sybihy. Ten ostatni komentował wówczas wypowiedź Orbana, że nawet za 100 lat w Budapeszcie nie będzie rządu, który poprze członkostwo Kijowa w UE.

Według sondaży w kwietniowych wyborach partia Orbana Fidesz, która rządzi na Węgrzech od prawie 16 lat, może przegrać z opozycyjną centroprawicową partią TISZA Petera Magyara. Zdaniem ekspertów dla Orbana nadchodzące wybory mogą okazać się jednym z najpoważniejszych testów w długoletniej karierze politycznej.

http://nczas.info/2026/01/28/wegry-oskarzaja-ukraine-ambasador-w-kijowie-wezwany-do-ministerstwa/

#wegry #ukraina

7

Polska zwiększy przepustowość eksportu gazu na Ukrainękresy.pl

We wtorek minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal poinformował o uzgodnieniach Polski i Ukrainy dotyczących zwiększenia przepustowości importu gazu z Polski na Ukrainę. Porozumienie mają realizować polska spółka Gaz-System oraz Operator GTS Ukrainy poprzez stopniowe podnoszenie przepustowości od początku lutego 2026 roku.

„Do końca kwietnia przepustowość tego kierunku wzrośnie z 15,3 mln m3 do 18,4 mln m3 dziennie. To ważna umowa, która zapewni stabilne dostawy ciepła do ukraińskich domów, szpitali, szkół i infrastruktury krytycznej” — powiedział pierwszy wicepremier i minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal.

W komunikatach podkreślono, że zwiększenie zdolności importowych ma być elementem działań na rzecz bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy oraz dywersyfikacji tras dostaw w sytuacji ataków rosyjskich na obiekty energetyczne w warunkach surowej zimy. W materiałach wskazano, że w wielu domach, m.in. w Kijowie, brakuje prądu, ciepła i dostaw bieżącej wody.

Szmyhal opisał polski kierunek jako jeden z kluczowych dla importu, wskazując na dostęp do różnych źródeł surowca i udział dostaw realizowanych tą trasą w całkowitym wolumenie importu Ukrainy w 2025 r. „Kierunek polski zapewnia dostęp do różnych źródeł gazu i pozostaje jednym z kluczowych dla importu. W 2025 roku przez Polskę przetransportowano 2,1 mld m3 gazu — ponad 30 proc. całkowitego wolumenu importu, w tym około 600 mln m3 amerykańskiego LNG” — dodał.

W 2025 roku, liczba importu gazu na Ukrainę wyniosła rekordowe 6,47 mld m3. Do 20 czerwca Ukraina zaimportowała 347,6 mln m³ gazu, głównie z Węgier i Słowacji. Jak informował portal Strana, surowiec pochodził z rosyjskich dostaw realizowanych przez pośredników.

Wcześniej, 9 stycznia, Gaz-System informował o planie zwiększenia możliwości eksportu gazu na Ukrainę od 1 lutego, a wzrost oferowanej przepustowości całkowitej w okresie do końca kwietnia 2026 r. łączył z ukończeniem pod koniec 2025 r. modernizacji stacji pomiarowej na połączeniu międzysystemowym z Ukrainą w Hermanowicach. Operator zaznaczył, że rozwiązanie ma charakter tymczasowy, a rozwój technicznych możliwości eksportowych gwarantujących trwałe, większe dostawy w kierunku Ukrainy wymaga dodatkowych inwestycji w infrastrukturę przesyłową. Gaz-System zapowiedział również wystawianie dodatkowych przepustowości na aukcje dla podmiotów zainteresowanych eksportem gazu w kierunku Ukrainy.

Gaz-System, należący w 100 proc. do Skarbu Państwa, odpowiada za przesył gazu ziemnego i zarządza najważniejszymi gazociągami w Polsce oraz jest właścicielem i operatorem terminala LNG w Świnoujściu.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/polska-zwiekszy-przepustowosc-eksportu-gazu-na-ukraine/

#Polska #ukraina #gaz #energia

9

wczoraj oglądałem polsko-ukraiński #film gdzie wieśniaczce ubzdurało się, że musi dokonać aborcji gdyż dziecko przeszkodzi jej w ambitnych aspiracjach na wielką karierę artystki w Kijowie, ale matka wybłagała żeby tego nie zrobiła.

poza tym oczywiście obecna była narracja, że my durne polaczki mamy być wdzięczni ukraińskim gierojom bo własną piersią bronią całej Europy przed zalewem putinistów.

#ukraina

12

JUŻ TO WIDZĘ :) - AfD żąda miliardów od Ukrainy. Weidel o zwrocie pomocy i Nord Stream [+VIDEO]kresy.pl

Współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec Alice Weidel zakwestionowała niemiecką pomoc wojskową i finansową dla Ukrainy, zapowiadając żądania zwrotu przekazanych środków oraz rekompensaty za zniszczenia gazociągu Nord Stream.

Podczas kongresu politycznego Alternatywy dla Niemiec w Mülheim współprzewodnicząca ugrupowania Alice Weidel skrytykowała politykę rządu federalnego wobec Ukrainy, w szczególności w zakresie dostaw uzbrojenia oraz wsparcia finansowego. Polityk zapowiedziała, że jej partia będzie domagać się zwrotu przekazanych środków oraz odszkodowania za zniszczenia gazociągu Nord Stream.

Weidel odniosła się do skali niemieckiej pomocy, wskazując na wysokie koszty poniesione przez państwo. W jej ocenie wsparcie dla Ukrainy nie zostało odpowiednio rozliczone ani poddane kontroli skutków gospodarczych. „Zainwestowaliśmy ponad 70 miliardów euro na Ukrainie i dostarczyliśmy broń. Jak można w ten sposób postępować? Jak rząd federalny Niemiec może sobie na coś takiego pozwolić?” — powiedziała.

Liderka AfD zaznaczyła, że partia domaga się nie tylko rozliczenia wydatków, lecz także rekompensaty za straty związane z uszkodzeniem infrastruktury energetycznej. Jej wypowiedzi dotyczyły wprost gazociągu Nord Stream, który przed zniszczeniem odgrywał istotną rolę w dostawach gazu do Niemiec. „Będziemy żądać zwrotu tych miliardów — a także naprawy Nord Stream” — stwierdziła.

W trakcie wystąpienia Weidel poruszyła również kwestię ewentualnego zaangażowania niemieckich sił zbrojnych w konflikt z Rosją. Ostrzegała przed eskalacją i odwoływała się do doświadczeń historycznych, apelując o ostrożność w podejmowaniu decyzji politycznych i wojskowych. „Jak można w takim stopniu zapomnieć o historii, dopuszczając do tego, by niemieckie czołgi znów ruszały przeciwko Rosji?” — mówiła.

Jej wypowiedzi wpisują się w konsekwentnie krytyczną linię AfD wobec wsparcia udzielanego Ukrainie od początku wojny. Partia wielokrotnie sprzeciwiała się sankcjom wobec Rosji, dostawom broni oraz zaangażowaniu finansowemu Berlina, argumentując to negatywnymi konsekwencjami dla niemieckiej gospodarki i bezpieczeństwa.

Przypomnijmy, że Tino Chrupalla, współprzewodniczący niemieckiej prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), stwierdził, że Rosja pod rządami prezydenta Władimira Putina nie stanowi zagrożenia dla Niemiec, za to Polska może być potencjalnym zagrożeniem.

W wywiadzie udzielonym niemieckiej telewizji publicznej, Chrupalla powiedział: „Putin nic mi nie zrobił. Nie widzę żadnego zagrożenia dla Niemiec ze strony Rosji w tej chwili”. Następnie wskazał na Polskę jako kraj, który może stanowić poważne zagrożenie. „Weźmy Polskę, na przykład” – dodał, nawiązując do odmowy ekstradycji obywatela Ukrainy, którego niemieckie władze podejrzewają o udział w sabotażu rurociągów Nord Stream w 2022 roku. „Polska może również stanowić zagrożenie dla nas” – stwierdził.

http://kresy.pl/wydarzenia/afd-zada-miliardow-od-ukrainy-weidel-o-zwrocie-pomocy-i-nord-stream-video/

#niemcy #ukraina

7

To się wujaszek Putin wykosztował xd

#rosja #ukraina #wojna

5

KOŃCA NIE MA! - Wybory na Ukrainie mogą kosztować ponad 10 mld hrywien. „Nasi partnerzy muszą to zapewnić”kresy.pl

Wiceprzewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej Ołeksandr Kornijenko oświadczył w Davos, że organizacja wyborów na Ukrainie może kosztować ponad 10 miliardów hrywien. „Nasi partnerzy muszą to zapewnić” – stwierdził.

Kornijenko (Sługa Ludu) ocenił w piątek, że nadchodzące wybory na Ukrainie powinny być finansowane przez partnerów międzynarodowych. Wyraził opinię, że będzie to kosztować znacznie więcej, niż dotychczas.

„To miliardy hrywien. W latach 2019 i 2020 zwykłe wybory kosztowały 2-3 miliardy. Teraz mówimy być może o ponad 10 miliardach. Musimy zrozumieć, że nasi partnerzy muszą to w pełni zapewnić” – powiedział.

Kontynuując, wskazał, że dużym wyzwaniem będzie zapewnienie możliwości głosowania Ukraińcom poza granicami kraju.

„Ogromne wyzwanie. Ponad 4 miliony wyborców przebywa obecnie za granicą. Musimy zapewnić im prawo wyboru w takiej czy innej formie. Nie wszystkie kraje są na to gotowe” – powiedział polityk.

http://kresy.pl/wydarzenia/wybory-na-ukrainie-moga-kosztowac-ponad-10-mld-hrywien-nasi-partnerzy-musza-to-zapewnic/

#ukraina #wybory

12