Żyjemy w Matrixie – Historie niewiarygodne 🤔 😱 🤨

W ostatnim czasie po zabójstwie Charliego Kirka pojawiły się porównania wydarzenia do filmu „Snake Eyes” z Nicolasem Cagem. Pewne zbieżności są niesamowite. Osobiście jednak wykluczam by zabójstwo Kirka było zaplanowane jeszcze w 1998r. Jednak życie pisze zadziwiające scenariusze.

Poświęciłem chwilę czasu by przepisać fragment książki która przedstawia fakty historyczne które wykraczają poza rozumienie i zwykłe przypadki. Udowadnia, że żyjemy w Matrixie gdzie różne zdarzenia są prawdopodobne.

Zdjęcie

Fragment książki: „Historie niewiarygodne” Juliusz Jerzy Herlinger

---------------------------------------------------------

KARTKA Z BIBLII

Co tam się dzieje? - głos bosmana nie wróżył niczego dobrego. - Zmierzyliście już temperaturę?

Dwaj marynarze, którzy właśnie wyciągali balię z wodą morską, byli najwyraźniej speszeni.

Tak... to jest nie - odezwał się jeden z nich. - Melduję posłusznie, że butelka...

Jaka znów butelka?! - wrzasnął rozsierdzony bosman.

Czy nie wiecie, że za picie podczas służby na okręcie wojennym idzie się pod sąd? Odpowiadać!

Melduję posłusznie, że nie piliśmy. Tylko butelka... - tu przerwał, widząc, że bosman staje się purpurowy. - Wyłowiliśmy ją przed chwilą z morza i...

Co zrobiliście? - oczy bosmana wyglądały teraz jak dwa niebieskie spodki.

Zgodnie z rozkazem mierzyliśmy temperaturę wody. Przed chwilą w balii, którą zaczerpnęliśmy wodę, znaleźliśmy butelkę. Zalakowaną. Oto ona. Chyba nic w niej nie ma jest lekka, ale szkło jest ciemne...

Pokażcie.

Butelka z ciemnego nieprzezroczystego szkła była rzeczywiście bardzo lekka. Bosman spojrzał pod światło, ale niewiele dostrzegł. Szyjka butelki była zalakowana, a na niej odciśnięta jakaś pieczęć, dość niewyraźna.

Kiedy to znaleźliście? - jego głos był już znacznie spokojniejszy. Właśnie przed chwilą, w ostatniej balii.

Hmmm... - mruknął bosman i chciał podkręcić wąsy, ale w porę przypomniał sobie, że je wczoraj zgolił. - Dobrze już, dobrze... Zamelduję oficerowi.

W kilka minut później butelka znalazła się na stole kapitana Costy, dowódcy brazylijskiej kanonierki patrolowej ,,Araguari".

Ciekawe... - powiedział oglądając ją pod światło. Tyle lat pływam, a po raz pierwszy widzę coś takiego. Zupełnie jak w powieści przygodowej o piratach. Co wy o tym sądzicie, bosmanie?

Tak jest! - wrzasnął doniośle bosman, który teraz wyglądał jak łagodny baranek, a jego oczy jak błękitne niezabudki.

Kapitan Costa z uśmiechem spojrzał na niego. Wiedział, że bosman, choć doskonały marynarz i doświadczony wilk morski, nie grzeszył zbytnią inteligencją.

Dziękuję. Marynarzom wydać podwójną porcję rumu.

Tak jest! - tym razem bosman przeszedł samego siebie.

Costa odpieczętował butelkę. Na biurko wypadł pożółkły kawałek papieru. Była to kartka wydarta z Biblii, na której ktoś drżącą ręką wypisał kilka słów:

,,Na pokładzie szkunera » Sea Hero « bunt. Kapitan zabity. Pierwszy oficer wyrzucony za burtę. Ja, drugi oficer, zostałem siłą zmuszony do prowadzenia statku. Oni każą mi płynąć do ujścia Amazonki, nasza prędkość 3,5 węzła. Ratujcie nas!"

Kapitan Costa wydobył z kasy pancernej pokładowy rejestr Lloyda i szybko przekartkował go, odnajdując potrzebną informację:

,,»Sea Hero «: wodowany w 1866 roku, wyporność 460 t, port macierzysty Hull."

W minutę później ,,Araguari" pędziła już pełną parą w kierunku ujścia Amazonki. Na pokładzie okrętu ogłoszono alarm bojowy, działa kanonierki zostały obsadzone przez załogi.

Pościg trwał niecałe dwie godziny. Zbliżywszy się do ,,Sea Hero" kanonierka oddała strzał ostrzegawczy. Buntownicy na szkunerze od razu chyba zorientowali się, że nie mają najmniejszych szans, bo żagle zostały zrefowane. Oddział abordażowy z ,,Araguari" w mgnieniu oka znalazł się na pokładzie zbuntowanego statku, którego marynarze zostali skrępowani linami i zakuci w kajdany.

Dowódca oddziału, porucznik Vieira, otworzył luk do ładowni. Znalazł tam drugiego oficera, nazwiskiem Hadger, i dwóch marynarzy, którzy nie przyłączyli się do buntowników.

Hadger, wciąż jeszcze nie wierząc w to, że został uratowany, opowiedział dokładnie cały przebieg wypadków, dodając tylko, że podczas buntu został zabity pies kapitana, który właśnie niedawno opuścił statek. Co prawda porucznik Vieira trochę się zdziwił, kiedy padło nazwisko kapitana ,,Sea Hero": Longstaff. W rejestrze Lloyda - pamiętał to doskonale - figurowało zupełnie inne: Regis. ,,Może pomyślał - kapitan statku się zmienił... Zresztą to nieważne". Teraz jednak zaczęły się dziać rzeczy zdumiewające.

Kiedy Hadger trochę ochłonął, zapytał porucznika Vieirę: To wspaniałe, żeście nas uratowali! Ale skąd dowiedzieliście się o naszym nieszczęściu?

Jak to skąd?! - zdumiał się porucznik. - Przecież wyłowiliśmy butelkę z tą kartką z Biblii, na której pan napisał, co się wam przytrafiło, i oczywiście natychmiast...

Butelkę?! - Hadger otarł pot z czoła. - Jaka znowu butelkę? - Jak to jaką? Te, którą pan wrzucił do morza.

Ja?!

- No tak - oczywiście. Przecież gdyby nie ta kartka wyłowiona przez naszych marynarzy...

- Jaka kartka? Czy pan sobie ze mnie kpi?

Przecież pan sam ją napisał! - Porucznik był najwyraźniej zirytowany.

- Wyłowiliśmy ją przed dwiema godzinami.

Hadger potarł czoło. - Poruczniku, to jakieś nieporozumienie... Nie miałem czasu na pisanie jakichkolwiek kartek. Wszystko stało się dziś rano... Skrepowali mnie od razu. Czyżbym już zupełnie zwariował? Który dziś jest? 4 maja 1882 roku - podpowiedział Vieira.

No właśnie... Bunt odbył się błyskawicznie. Zostałem skrępowany i wrzucony do ładowni. Nie miałem czasu kichnąć. O jakim więc liście pan mówi?

Porucznik bez słowa podał mu kartkę wydartą z Biblii.

- Na miłość boską! To przecież nie jest moje pismo! Skąd pan to wziął?

- Już panu mówiłem - wyłowili ją z morza marynarze z ,,Araguari" podczas pobierania prób wody do mierzenia temperatury. Przecież inaczej nie wpadlibyśmy na wasz trop...

- Ale ja tego nie napisałem! Rozumie pan, poruczniku?

- No więc kto to napisał?

Nie wiem... Nie mam pojęcia...

Tak więc cała sprawa pozostała zagadką: nikt nie wiedział, czyja ręka wydarła ową kartkę z Biblii i w zalakowanej butelce wrzuciła do morza...

Zbuntowani marynarze z ,,Sea Hero" zostali przewiezieni przez "Araguari" na Falklandy, wyspy będące pod protektoratem Wielkiej Brytanii, a stamtąd odtransportowani do Anglii, gdzie stanęli przed sądem.

I tam dopiero, w czasie rozprawy, pękła bomba!

Na 16 lat przed opisanymi wypadkami w Anglii ukazała się książka niejakiego Johna Parmingtona pod tytułem ,,Sea Hero" (zwróćcie uwagę na tytuł!). Nie było to może arcydzieło literatury pięknej, ale powieść cieszyła się ogromnym powodzeniem dzięki pewnemu sprytnemu trikowi reklamowemu zastosowanemu przez autora. Otóż wpadł on na niebanalny sposób zdobycia sobie czytelników. Zakupił pięć tysięcy butelek do whisky i do każdej z nich włożył wyrwana kartkę z Biblii ze znanym nam już odręcznym tekstem napisanym w poprzek kartki. Później za skromną opłatą wręczył owe załogom kilku statków z prośbą, aby wrzucili je do morza w różnych punktach.

W ciągu 16 lat większość butelek została wyłowiona, przysparzając autorowi czytelników, a więc i pieniędzy. Kilkaset spośród nich nadal jednak wędrowało po morzach i oceanach, niesione morskimi prądami. Jedna z nich - właśnie ta, o której mowa została wyłowiona na południowym Atlantyku przez brazylijską kanonierkę „Araguari". Niezwykłym zbiegiem okoliczności nazwa statku, wydarzenia, jakie się na nim rozegrały, a także współrzędne podane na owej kartce wydartej z Biblii zgadzały się co do joty.

Nie było to jednak wołanie o pomoc, lecz... prospekt reklamowy!

W swoim czasie sprawa buntu na ,,Sea Hero" stała się niezwykłą sensacją. Nic zresztą w tym dziwnego, skoro była to historia tak nieprawdopodobna i niezwykła. Oczywiście cudowny zbieg okoliczności wprawił wszystkich w osłupienie. Zajęli się nim również specjaliści z różnych dziedzin, którzy nie byli w stanie wytłumaczyć tego wypadku w jakikolwiek racjonalny sposób. Nic zresztą dziwnego. Ponieważ jednak był to zbieg okoliczności, choć niezwykły, pozostała tylko jedna możliwość: zastosowanie rachunku prawdopodobieństwa, o którym już wspominałem.

Oczywiście wypadek z wyłowioną z oceanu butelką nie może być obliczony w sposób dokładny, choć pewne przybliżone dane są możliwe. Musimy się zastrzec od razu, że nawet najbardziej przybliżone oceny prawdopodobieństwa muszą być oparte na określonych danych. Zobaczymy więc, na ile możliwy jest taki zbieg okoliczności. Przede wszystkim potrzebne nam będą informacje na temat całego szeregu szczegółów. Na przykład dla oceny prawdopodobieństwa zbieżności nazw statków musimy znać liczbę statków, które mają takie same nazwy, Ponadto musimy wiedzieć, ile razy w ciągu tych lat w marynarce angielskiej mógł wybuchnąć bunt, przypadek bądź co bądź w naszych czasach niezbyt częsty.

Załóżmy, że w owym okresie jeden z tysiąca statków miał właśnie nazwę ,,Sea Hero". Przypuśćmy również, że bunt mógł wybuchnąć w owym okresie na jednym z 10 000 statków. Wówczas odpowiednie liczby wynoszą 1/1000 i 1/10 000. Ponieważ są one niezależne, czyli nie zachodzi pomiędzy nimi ścisły związek, musimy obie te liczby pomnożyć przez siebie.

Wynikałoby z tego, że istnieje tylko jedna dziesięciomilionowa szansa na to, że bunt wybuchnie akurat na statku noszącym nazwę ,,Sea Hero". Ponadto... ponadto musimy niestety ze smutkiem stwierdzić, że pozostałych danych nie jesteśmy w stanie określić, podać ich prawdopodobieństwa. Chociaż wyłowienie na pełnym morzu zalakowanej butelki nie jest znowu wydarzeniem aż tak nie- zwykłym, nie wiemy jednak, i nigdy się chyba tego nie dowiemy, ile takich butelek pływa po morzu w danym czasie, a ile zostało wyłowionych. Nie możemy również określić miejsca, w którym bunt wybuchnie. Na ten temat nie mamy żadnych, nawet jako tako przybliżonych informacji. Tego typu wydarzenia nie mogą być po prostu oceniane z punktu widzenia matematyki. Nie ulega jednak wątpliwości, że prawdopodobieństwo takich zdarzeń w żadnym wypadku nie przekracza prawdopodobieństwa, które obliczyliśmy przed chwileczką.

Tak więc tylko 1/10 000 000 szansa... Jest to prawdopodobieństwo tak małe, że właściwie moglibyśmy je całkowicie pominąć w naszych obliczeniach. Innymi słowy, opisany przez nas wypadek w ogóle nie powinien zaistnieć. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że... jednak się wydarzył. Świadczą o tym niezbicie archiwa angielskiej admiralicji i akta z procesu sądowego.

Tak więc literatura wyprzedza życie? No cóż - wypadek z ,,Sea Hero", choć na pewno niezwykły, nie jest jednak odosobniony. W historii literatury, a może po prostu w historii zanotowano kilka takich dziwnych zbiegów okoliczności.

Pan Morgan Robertson nie był pisarzem wielkiego formatu, zajmował się powieściami przygodowymi i sensacyjnymi. Jego dzieła nie cieszyły się zresztą nigdy zbyt wielkim powodzeniem u czytelników, choć jedno z nich zrobiło oszałamiającą furorę, ale dopiero w wiele lat po jego wydaniu.

W 1896 roku w Stanach Zjednoczonych wyszła kolejna powieść pana Robertsona, podobnie jak i poprzednie bez większych walorów artystycznych. Robertson - w przeszłości marynarz i kapitan, który wiele pływał po morzach i oceanach, doskonale znał różne realia morskie, toteż fabuła jego powieści, choć prościutka i nieskomplikowana, w całości poświęcona była tematyce morskiej.

Oto w dużym skrócie treść tej książeczki.

Pewnego dnia z Europy do Ameryki wyrusza niezwykły parostatek, olbrzym, największy z największych, jakie dotąd zbudowano. Kolos długości 245 metrów wyposażony w trzy śruby napędowe, w swym pierwszym rejsie transatlantyckim ma na pokładzie 3000 pasażerów. Podróż przebiega spokojnie, pasażerowie bawią się, wiedzą bo- wiem wszyscy, że statek jest całkowicie niezatapialny. Ale oto pewnej kwietniowej nocy kolos zderza się z górą lodową niedaleko od wybrzeży Ameryki. Akcja ratunkowa nie daje żadnego efektu i statek idzie na dno. Koniec.

Tu może jeszcze mała uwaga: w powieści Morgana Robertsona ów kolos nazywał się „Titanic".

Ot, i cała fabułka, nic szczególnego, prawda? Nie dziwmy się więc, że powieść nie cieszyła się specjalnym powodzeniem.

A jednak stała się bestsellerem, choć dopiero... po upływie szesnastu lat. Wtedy to właśnie (tym razem już nie w powieści, lecz naprawdę) w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku niedaleko wybrzeży Ameryki zderzył się z górą lodową największy w owych czasach statek mający na swym pokładzie 2000 pasażerów. Ten kolos morski, uważany za całkowicie niezatapialny, miał 250 metrów długości i wyposażony był również w 3 śruby (porównajcie!). W wyniku zderzenia z górą lodową statek zatonął, jego pierwszy rejs okazał się również ostatnim.

Mam nadzieję, że czytelnicy domyślili się już, jak się ten statek nazywał? Tak jest – również ,,Titanic". Wszystko zgadzało się prawie co do joty z powieścią zaprezentowaną przez Morgana Robertsona. Przypominam tu jeszcze raz, że wspomniana powieść ukazała się 16 lat przed wydarzeniami, jakie rozegrały się w rzeczywistości. Była to więc niejako ,,prorocza" książka, nie dziwmy się więc, że zdobyła sobie ogromną popularność właśnie po wypadku prawdziwego ,,Titanica".

No cóż, jeszcze raz literatura wyprzedziła życie. Historia zna jednak wypadki odwrotne, kiedy życie wyprzedzało fikcję literacką.

Czy pamiętacie pana Artura Conan Doyle'a, tego samego, który stworzył postać legendarnego detektywa Sherlocka Holmesa? A jeżeli - w co nie wierzę - nikt z Was nie przeczytał ani jednej książki opisującej niezwykłe przygody tego niezwykłego detektywa, na pewno zwróciliście uwagę, że nazwisko Artura Conan Doyle'a już się na kartkach naszej książki przewinęło. To on był autorem krew w żyłach mrożącej wersji o zaginięciu ,,Mary Celeste". No cóż, Artur Conan Doyle był jednak pisarzem wielkiej klasy, człowiekiem obdarzonym nieprzeciętną fantazją, co w literackim ,,fachu" jest jednak rzeczą pierwszoplanową.

Po tym wstępie możemy już przystąpić do opowieści o fikcji literackiej i prawdziwym życiu.

Tak się kiedyś złożyło, że Artur Conan Doyle, podróżując po Europie, znalazł się w Szwajcarii. Kraj piękny, malowniczy i dla rodowitego Anglika, mieszkającego stale na zamglonych wyspach Albionu, wręcz egzotyczny. W czasie swoich wędrówek autor Sherlocka Holmesa zatrzymał się kiedyś w niewielkim hoteliku pod nazwą ,,Schwarenbach". Był to dość dziwaczny budyneczek, nieciekawy, ponury, jak gdyby przygarbiony, w sumie sprawiający wrażenie dość przygnębiające. Pisarz, urzeczony niezwykłą atmosfera tego zakątka, jak zresztą całego miasteczka, powiewem osamotnienia, jaki snuł się wokół hoteliku, zdecydował się tu właśnie umieścić akcję swego kolejnego opowiadania kryminalnego.

Pomysł noweli zrodził się szybko, wymagał jedynie nieznacznego doszlifowania. Tak więc akcja miała się toczyć w tym ponurym hoteliku zagubionym w górach Szwajcarii, a głównym bohaterem miał być właściciel. Miał to być człowiek stary, równie ponury i rów nie samotny jak jego hoteliczek, do którego zresztą rzadko kto za- chodził. Przed wielu, wielu laty jego jedyny syn (przypominam, że to opowiadanie) uciekł z domu i odtąd wszelki słuch po nim zaginął.

Żona hotelarza, przybita zgryzotami i zmartwieniami, zmarła i starzec pozostał sam. Na widok ponurej postaci właściciela hoteliku ewentualnym gościom odchodziła ochota do zamieszkania w nim. Hotelik pustoszeje coraz bardziej, aż wreszcie pewnego dnia zrozpaczony i pogrążony w nędzy właściciel postanawia, że w okrutny sposób zamorduje pierwszego gościa, który zdecyduje się przenocować w hotelu.

Mija wiele dni i tygodni, ale chętnych do zamieszkania wciąż brak. Pewnego dnia zjawia się jednak młody człowiek i bez wahania wy- najmuje pokój. Nadchodzi wreszcie owa upragniona chwila, kiedy starzec może spełnić swoją przysięgę. Tejże nocy zabija podstępnie gościa i... rozpoznaje w nim swego własnego syna, który po latach nieobecności postanowił wrócić do ojca.

Znając mistrzowskie pióro Conan Doyle'a i jego liczne opowiadania kryminalne, należy przypuszczać, że i to stałoby się prawdziwą perełką nowelistyki. A jednak nie zostało nigdy napisane. Tak się bowiem złożyło, że następnego dnia wędrując uliczkami miasteczka natknął się na miejscową bibliotekę, niewielką, nie najlepiej zaopatrzoną.

Aby skrócić sobie długie wieczory przy kominku w hotelowym saloniku, wypożyczył z biblioteki maleńki tomik opowiadań Maupassanta. Kiedy wrócił do ,,Schwarenbachu" i usadowił się wygodnie w fotelu, zabrał się do lektury.

Jakież było jego zdziwienie, kiedy przekonał się, że... jego nowela została już napisana, i to właśnie przez Maupassanta! Jej treść pokrywała się co do joty z pomysłem samego Conan Doyle'a. Jego zdumienie wzrosło jeszcze bardziej, kiedy dowiedział się, że w swoim czasie Maupassant często odwiedzał ową mieścinę i zatrzymywał się właśnie w hotelu ,,Schwarenbach". Conan Doyle często opowiadał swoim przyjaciołom i znajomym o tym dość niezwykłym zbiegu okoliczności, nie kryjąc swego prawdziwego zdziwienia. Ale jego zdziwienie byłoby jeszcze większe, gdyby znany mu był szczegół, o którym oczywiście nie wiedział.

Otóż mniej więcej przed stu laty niemiecki pisarz Zacharias Werner wydał tragedię zatytułowaną ,,24 luty". Akcja tej tragedii, podobnie jak u Maupassanta, rozgrywa się właśnie w ponurej scenerii hotelu ,,Schwarenbach". Utwór Wernera nie jest jednak całkowitą fikcją literacką, jak nowela Maupassanta czy też niedoszłe opowiadanie Conan Doyle'a. Werner oparł akcję swojej tragedii na autentycznym wydarzeniu, na autentycznym morderstwie, które w tym właśnie hotelu zostało popełnione w XVIII wieku.

----------------------------------------------------------

Książka zawiera tą jak i wiele innych opowieści napisanych przez samo życie a historie w niej zawarte… jak sama nazwa wskazuje są tak dziwne, że prawie niewiarygodne gdyby nie zdarzyły się naprawdę.

#ciekawostki #historia #zycie #ksiazka #swiat #przypadki #paranormalne

12

YouTuybe łaskawie odbanuje konta. 🤡 ▶️ 🙉cbsnews.com

Ale tylko te które szerzyły "dezinformacje".

1. W stosunku do toksyczności i powikłań szczepionek na Covid-19

2. W stosunku do informowania o oszustwie wyborczym w wyborach prezydenckich gdzie wygrał Biden.

Łaskawość YouTube nie zna granic.

Zdjęcie

Czy aby troszkę nie za późno i mleko się nie rozlało (sczezło i dodatkowo pleśnią już obrosło)?

Warto się zastanowić kto był kasowany za "dezinformację" Covidową. Otóż lekarze którzy jako pierwsi mając dostęp do wiedzy medycznej badali i zdobywali wiedzę na temat nie przebadanych klinicznie i niebezpiecznych dla zdrowia i życia szczepionek wpychanych na siłę przez propagandę rządową.

Po tylu latach co miało by ich skłonić do powrotu na stare konta. Można nawet spokojnie założyć że ci którzy potrzebowali kont na YouTube już je dawno sobie założyli na nowo. Bez łaski.

Znów warto się zastanowić, kto poleciał za sygnalizm w sprawie oszustwa wyborczego którego dokonała partia Demokratów wybierając na role prezydenta dziadka z demencją. Ta sama partia w zespół z totalitarną lewicą prowadziła polowanie na "dezinformację" panicznie próbując ukryć oszustwo wyborcze.

Polecieli dziennikarze i youtuberzy głównie "konserwatywni". Ci najpewniej od dawna też mają już swoje nowe konta. Po wielu latach żenującej prezydentury Bidena która skończyła się w wstydzie, odnowienie niesłusznie zbanowanych kont jest nic nie warte.

Szkody zostały zrobione. Można się domyślać, że to ruch PR'owy platformy strimingowej, która nie chce podpaść nowej władzy (chorągiewka zacznie wiać w drugą stronę to im też się odmieni). Niestety ruch typowo pod publikę i absolutnie bez wyczucia.

TouTube powinno za te niesłuszne bany zacząć wydawać odszkodowania pieniężne. Za łamanie wolności słowa jak i za straty moralne które poniosły ofiary. Dopiero wtedy będzie można mówić o zadość uczynieniu.

Niestety na to się nie zapowiada. Platforma YouTube cały czas prowadzi działania cenzorskie. Nie tylko skupia się na twórcach ale tez na zwykłych komentatorach którym masowo shadow-banuje komentarze za "Bóg wie za co".

--------------------------------------------

http://www.cbsnews.com/news/youtube-accounts-creators-banned-misinformation-covid-19-election/

--------------------------------------------

#internet #youtube #ciekawostki #bekazlewactwa #cenzura #usa #swiat #wydarzenia

18

Skrajnie lewicowa organizacja terrorystyczna ANTIFA ma trafić na listę organizacji terrorystycznych. 🥳 👍 🫡pbs.org

Czemu tak późno?

Zdjęcie

Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że uzna ANTIFę za „poważną organizację terrorystyczną”. Lewicowe media (większość głównych mediów) popadły w panikę. Albo przemilczą temat albo skupiają się na szukaniu „problemów prawnych” z ta decyzją. Zupełnie zapominając, że na tej samej zasadzie za terrorystów już są uznawani np: dżihadyści (w dość szerokim pojęciu).

Akcja Antyfaszystowska (ANTIFA) została założona przez Komunistyczną Partię Niemiec w 1932. Od tego czasu walczy z tzw. „faszyzmem” (w rzeczywistości ideami kojarzonymi z prawicą) i „faszystami” (w rzeczywistości ludźmi których nazywają „faszystami” niezaleznie czy nimi są, ze względu na odmienne od nich poglądy).

Skrajnie lewicowa ANTIFA ma na swoim koncie morderstwa, gwałty, pobicia, wielkoskalowe zamieszki, niszczenie mienia, dewastacje, nawoływanie do morderstw, prześladowania i doxowanie opozycji.

Swoją działalnością spełnia wszystkie punkty organizacji terrorystycznej ale nigdy dotąd nie była za nią uznana ze względu na swoją użyteczność jako „bijące serce” lewicy do zastraszania ruchów opozycyjnych. Wraz z powszechną pogardą dla tego ruchu (wywołaną głównie jego nietykalnością), jego znaczenie zmienia się. ANTIFA stała się główną siłą radykalizującą „prawicę” co jest efektem odwrotnym do jakiego dążą ruchy lewicowe.

Czemu dopiero teraz Trump wykonał taki ruch?

Na pewno zabójstwo Czarliego Kirka (tak radośnie świętowane przez lewicę) miało tu znaczenie i stworzyło sprzyjające warunki do oficjalnego uznania tej organizacji za terrorystyczną.

Inne powody to próba przykrycia tym newsem innych wydarzeń np.: holokaustu Palestyńczyków przez państwo żydowskie, wyciszenie sprawy Epsteina i jego listy pedofilii z najwyższych sfer, napięcia między USA a Chinami albo sama chęć USA do interwencji w Wenezueli. Faktyczne powody mogą być różne i jest wiele kandydujących miejsc i zdarzeń do ukrycia.

----------------------------------------------------

http://www.pbs.org/newshour/politics/trump-wants-to-designate-antifa-as-a-major-terrorist-organization-can-he-do-that

-----------------------------------------------------

#ciekawostki #usa #antifa #bekazlewactwa #terroryzm #swiat #wydarzenia

19

#wiadomosci #swiat #usa

Łamiąca wiadomość.

Nie wiem na ile Lurki śledziły wiadomości zza wielkiej wody i czy już słyszały. Jak nie to informuję.

Czarnuch (Decarlos Brown) który poderżnął gardło dziewczynie w pociągu, już nie siedzi w więzieniu. Biedna czarna ofiara różnic społecznych została przeniesiona do szpitala na obserwację. W końcu małpa nie możne odpowiadać za swoje czyny. Za decyzję odpowiada sędzia Roy Wiggins (ponoć sędzia z ramienia demokratów - pewnie przypadek)

Zdjęcie

Z innych ciekawych wiadomości. Ostatnio przed kongresem zeznawał szef FBI (Kash Patel) w sprawie śledztwa Epsteina.

Otóż FBI odkryło, że Epstein organizował dzieci... tylko dla siebie (na własny użytek) i żadne osoby z wyższych sfer (np. Clintonowie czy Bill Gates) absolutnie, zupełnie wcale nie korzystały z ruchania małych dzieci. Oczywiście wcześniej informowano, że słynna lista Epsteina która już lądowała na rożnych biurkach nie istnieje i nie należny drążyć tego tematu.

Zdjęcie

20

Prezydent Salwadoru Nayib Bukele i jego partia przegłosowali zmiany do konstytucji. Kadencja preza będzie trwała teraz 6 lat, ponadto zniesiono drugą turę wyborów prezydenckich i limit kadencji. Bedąca w opozycji lewica mruczy o "końcu demokracji" więc może za szekle zmajstrują tamtejszą wersję KOD-u.

Bukele najbardziej znany jest z wprowadzenia Bitcoina jako pełnoprawnego środka płatniczego, zmniejszenia liczby zabójstw z ponad 100 na 100 tys do 1.2 na 100 tys oraz bezwzględnej walki z gangami.

http://tvn24.pl/swiat/salwador-zniesiono-limit-kadencji-prezydenta-nayib-bukele-moze-zostac-dozywotnio-st8582175

#polityka #ameryka #swiat

17

Rosja zakazuje satanizmu - zachodnia prasa wściekła. 🇷🇺 😈 😡youtu.be

Sad Najwyższy w Rosji zakazał promocji "Ruchu satanistycznego" który wg. oficjalnych danych nie istnieje. Zachodnia prasa (często wiązana z pro izraelską agendą) podniosła lament o zakazanie nie istniejącego ruchu. Zbanowanie ideologii która domyślnie wspiera szeroko rozumiane zło jest kolejnym dobrym ruchem Rosji po zakazie promocji wynaturzeń LGBT+. Jak na kraj który nie jest postrzegany jako "dobry" i który oczywiście ma wiele swoich minusów, zastanawiające są protesty światowego main strimu który staje w obronie "zła". Ruchy satanistyczne na zachodzie mimo swojej stygmy nie są postrzegane jako niebezpieczne a często podchodzą pod wypaczoną "ochronę religii" i "wolność wyznania".

Zdjęcie

------------------------------------------------

http://youtu.be/DjF5KuE3fz8?si=dr9wZkpyfS_0coaY

------------------------------------------------

#rosja #swiat #prawo #satanizm #bekazsatanistow #bekazlewactwa #nwo #religia

21

Nie żyje Felix Baumgartner - gość który w 2012 skoczył z kosmosu. Zginał mając wypadek na paralotni. Bardziej przewrotnie byłoby chyba tylko gdyby nieszczęśliwie uderzył głową o chodnik podczas wyjścia po bułki do sklepu.

http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2025-07-17/nie-zyje-felix-baumgartner-mial-56-lat/

#swiat #sport

14

Czy uchodźcy z Wielkiej Brytanii dostaną azyl w USA? 🇬🇧 ➡️ 🇺🇸youtube.com

Razem z pogrążaniem się Anglii w odmętach totalitaryzmu, administracja Trumpa w USA podjęła rozważania czy uznać Brytyjczyków ubiegających się o azyl jako uchodźców prześladowanych w ich rodzimym kraju.

Zdjęcie

Brytania bierze udział w prześladowaniach za "non crime hate incidents", podwójnym systemie sądowniczym gdzie rodowici Brytyjczycy mają zagwarantowane surowsze kary, dopuszczanie do istnienia śniadej przestępczości zorganizowanej pod ochroną aparatu państwowego i aparatem propagandy medialnej skierowanym przeciwko narodowej części społeczeństwa brytyjskiego.

Rośnie liczba osób prześladowanych za poglądy. Zwłaszcza te dotyczące zboczeń LGBTQ+ jak i zwierzęcych zachowań obcych przybyszy określanych jako "nowi Brytyjczycy".

Problem niestety nie kończy się jedynie na Wielkiej Brytanii gdzie "wolność słowa" praktycznie przestała istnieć. Unia Europejska dzielnie podąża za tymi samymi totalitarnymi standardami. W Niemczech dla przykładu zakazana jest krytyka polityków.

Osoba która nazwała w internecie panią poseł z partii Zielonych "tłustą" była ścigana jak prawdziwy przestępcą. Wcale nie pomagała tu oczywistość, że pani poseł faktycznie wyglądem przypominała dorodnego walenia wagi ciężkiej a "tłustość" była jedynie stwierdzeniem faktu.

Czy USA będzie czekać kolejna fala uchodźców, tym razem białej karnacji i z Europy? Co jednocześnie niosło by z sobą wyższą kulturę a nie jak dotąd dzikie plemienne zachowania widoczne u przybyszy z Afryki.

----------------------------------------------------------------

http://youtube.com/shorts/PrHjbdi_E3Y?si=ZFmx2z7A_brsxI3h

----------------------------------------------------------------

#usa #anglia #swiat #gb #uchodzcy #totalitaryzm #przesladowania #wolnoscslowa

18

Republika Zimbabwe - Pierwsi biali farmerzy otrzymują reperacje za czarne wywłaszczenia. 🤦🏿 🇿🇼 🧑‍🌾youtu.be

Wstępne kwoty reperacji wynoszą 3 mil $. Po obaleniu bezterminowego reżimu prezydenta Roberta Mugabe (rządził od 1980r do 2017) prezydent Mnangagwa ogłosił, że będzie nawet płacił za powrót białych ludzi do Zimbabwe.

Od dawna pojawiają się też protesty białych (?) uprzywilejowanych lewicowców (nie związanych z Zimbabwe), że nie powinno być żadnych reperacji dla "białych" ze względu na "kolonialną przeszłość" państwa.

Zdjęcie

Biali farmerzy którym odebrano siłą farmy przez czarne bojówki Mugabe, byli zmuszeni pod groźbą użycia karabinów do opuszczenia kraju. Nigdy nie byli kolonistami, a ziemia którą zmienili na rolną była w rzeczywistości ziemią niczyją (nigdy wcześniej nie uprawianą).

Efektem czystek białej populacji z Zimbabwe była zapaść gospodarcza kraju i klęska głodu. Jak się szybko okazało, czarna ludność nie ma absolutnie pojęcia o uprawie ziemi ani zdolności umysłowych do tego przedsięwzięcia (nawet po przecięciu białych farm). Nieliczni biali farmerzy którzy obecnie wracają są postrzegani jako wybawiciele dla czarnych społeczności. Wielu jednak z tych co wyjechało nie planuje powrotu z obawy o kolejne prześladowania po ponownej zamianie władzy. Nie postrzegają Zimbabwe jako bezpieczny a tym bardziej stabilny kraj do życia.

---------------------------------------------------

http://youtu.be/McrAMcurW-w?si=wYtfJBQ7rMcpcrUg

---------------------------------------------------

#swiat #zimbabwe #totalitaryzm #reperacje #bekazlewactwa #afryka #ludzie #farmerzy

36

Świat się skończył w 1999r. 😱 🔥 🌐youtu.be

Czy wiedziałeś, że pierwszy Matrix został zaprojektowany jako idealny ludzki świat. Gdzie nikt nie cierpi. Gdzie każdy będzie szczęśliwy. To była katastrofa. Nikt nie zaakceptował programu. Całe zbiory zostały utracone. Niektórzy wierzyli, że brakowało nam języka programowania, aby opisać twój idealny świat. Ale ja wierzę, że jako gatunek, istoty ludzkie definiują swoją rzeczywistość poprzez nędzę i cierpienie. Idealny świat śniłby, z którego twój prymitywny mózg wciąż próbował się obudzić. Dlatego Matrix został przeprojektowany na TO... szczyt twojej cywilizacji. Mówię twoja cywilizacja, ponieważ jak tylko zaczęliśmy myśleć za ciebie, naprawdę stała się naszą cywilizacją, a to jest oczywiście to, o co w tym wszystkim chodzi.


~ cytat: agent Smith (Matrix)

Zdjęcie

Czy zauważyłeś, że pik obecnej znanej nam cywilizacji skończył się razem z nowym milenium? Moda, kultura, rozrywka, design... wszystko zaczęło po tym czasie równać do nijakości. Jeszcze pamiętam jak w pierwszej dekadzie lat 2000 narzekałem, że większość samochodów zaczyna przypominać mydelniczki, są nijakie "bezpieczne", nie wyróżniają się zbytnio bryłą czy wyglądem. Markę odróżnia się po znaczku. To samo zaczęło pojawiać się w innych aspektach życia.

Świat po 1999r. przestał się rozwijać, zaczął jedynie imitować wszystko to co już było. W swojej nijakości i bylejakości idąc na przód, bez większych sukcesów w jakiś istotny sposób zmieniających życie. No może oprócz ostatniego urodzenia się AI. Mimo tego dalej tkwi w stagnacji (a w niektórych aspektach nawet cofa w rozwoju). Co się stało? Czy Matrix w którym żyjemy został postawiony nam przed oczami celowo?

------------------------------------------------------

http://youtu.be/MFLc4Okc_LQ?si=Iu4gCcG8uHDhD4ld

------------------------------------------------------

#ciekawoski #przemyslenia #matrix #kultura #rozrywka #sztuka #ludzie #swiat

13

#wiadomosci #kosciolkatolicki #swiat

http://pch24.pl/zgony-dzieci-w-szkolach-w-kanadzie-a-lewicowa-lekkosc-lgania/

Zgony dzieci w szkołach w Kanadzie a lewicowa lekkość łgania

Opowieści grozy o szkołach dla Indian w Kanadzie urosły do niebotycznych rozmiarów po opublikowaniu w 2015 r. raportu tamtejszej Komisji Prawdy i Pojednania. Po świecie krążą historie o masowych zgonach, tajemniczych zniknięciach, ukrytych grobach. Tymczasem nic takiego z tego raportu nie wynika, choć starał się on oczernić kościelne szkoły, jak tylko mógł. Sposób w jaki posługują się nim zachodnie media zawstydza stalinowską propagandę.

10

Wstrzymano 50 mil $ dla Palestyny... w prezerwatywach - "humanitarne" NGO'sy wściekłe! 🤡 🇺🇸 💰youtu.be

Razem z rozbiórką USAID, Trump wstrzymał "pomoc humanitarną" dla Palestyńczyków pod żydowskim ostrzałem. Pomoc w prezerwatywach wartych 50 mil $. Spotkało się to z bardzo głośnym kwikiem wszelkich NGO'sow trudniących się wysysaniem środków publicznych.

To był jeden z bardzo wielu "ważnych" programów jakimi zajmowała się organizacja USAID.

Zdjęcie

Co się dzieje i czemu akurat prezerwatywy gdy Palestyńczycy potrzebują, wody, jedzenia, leków i broni by rozwalać głowy koszernych nazistów z IDF którzy ich masowo mordują? Odpowiedź KORUPCJA.

Wywiad z osobą która (między innymi) zajmowała się środkami z organizacji pozarządowych, opowiada o sposobach wyciągania pieniędzy na "szlachetne cele" i jak te pieniądze lądują w kieszeniach aktywistów grifterów. Paradoksalnie zjawisko to jest powszechne i nie kończy się jedynie na USA. Praktycznie każdy program społeczny jest obarczony tego rodzaju pijawkami. Od polityków szastających nie swoimi (publicznymi) pieniędzmi ukradzionymi z podatków, poprzez pośredników kończąc na szeregowych złodziejach rozprowadzających środki. Czasem podobno coś trafia do ostatecznego klienta takiego programu. Zwykle jest to mniej niż nawet 50% oficjalnej stawki.

Przypomina to o działaniach organizacji takich jak WOŚP, Jurka Owsiaka czy słynnych 200 miliardach $ na pomoc Ukrainie których Wołodymyr Zełenski vel "Dej" ponoć nie widział (cześć jednak i tak wylądowała w jego kieszeni).

Wyprowadzanie środków państwowych z budżetu na NGO'sy jest jedną z najbardziej powszechnych form korupcji i kradzieży którą najtrudniej powstrzymać, stąd też tak wielka popularność tego procederu sięgającego najwyższych szczebli władzy (każdej władzy). Wybierając obecnych polityków przez głupi i omamiony propagandą naród jest absolutna pewność dossania się do skarbonki bez dna. Najlepsze było by zamknięcie możliwości finansowania z środków publicznych organizacji pozarządowych i zmuszenie ich tym do konkurowania na wolnym rynku. Niestety nie o to tu chodzi osobom na ważnych stołkach.

A kto za to zapłaci? Pan zapłaci, pani zapłaci...

-----------------------------------------------------------

http://youtu.be/p5aRVvfKqfE?si=7ZQSAlpZ692zfjV6

-----------------------------------------------------------

#swiat #usa #korupcja #palestyna #trump #ngo #wartowiedziec #ciekawoski

9

Hmm, czyli wspierający internetowe kurewstwo przyczyniają się do eksterminacji Palestyńczyków i całego świata arabskiego? ciekawe

#swiat #zydzi

7

#polityka #swiat #usa #demokracja

Ciekawy powód do nałożenia sankcji.

Zdjęcie

USA nałożyły sankcje na Iwaniszwilego

Bidzina Iwaniszwili został oskarżony o "podważanie euroatlantyckiej przyszłości" kraju na korzyść Rosji.

Administracja USA ogłosiła dziś nałożenie sankcji na założyciela rządzącej w Gruzji partii Gruzińskie Marzenie. Oligarcha Bidzina Iwaniszwili uważany jest za człowieka sprawującego faktyczną władzę w Gruzji.

Jak napisano w oświadczeniu sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena, powodem wpisania oligarchy na listę sankcyjną było "podważanie demokratycznej i euroatlantyckiej przyszłości Gruzji na korzyść Federacji Rosyjskiej".

-Działania Iwaniszwilego i (partii) Gruzińskie Marzenie podkopały instytucje demokratyczne, umożliwiły łamanie praw człowieka i ograniczyły korzystanie z podstawowych wolności w Gruzji.Ponadto wykoleiły euroatlantycką przyszłość Gruzji, przyszłość, której naród gruziński tak bardzo pragnie i którą nakazuje gruzińska konstytucja - napisał Blinken.

Jak dodał, w rezultacie tych działań Gruzja stała się podatna na wpływy Rosji, która okupuje 20 proc. jej terytorium.

Sankcje przeciwko Iwaniszwilemu są najnowszym i być może najpoważniejszym ruchem w serii działań Waszyngtonu w odpowiedzi na działania gruzińskich władz oddalających kraj od integracji z Zachodem, w tym zawieszenia rozmów o przystąpieniu do UE. Wcześniej Departament Stanu zapowiedział kompleksową rewizję stosunków z Gruzją, zawieszenie strategicznego partnerstwa między państwami oraz oglosił szereg sankcji i zakazów wjazdu dla gruzińskich urzędników, w tym szefa MSW.

Iwaniszwili to były biznesmen i miliarder, który dorobił się majątku w Rosji. Gruzją rządził jako premier w latach 2012-2013, lecz po ustąpieniu z tego stanowiska nadal był postrzegany de facto jako przywódca kraju. Obecnie jest honorowym prezesem Gruzińskiego Marzenia.

Mimo wprowadzenia restrykcji amerykański resort finansów wydał licencję pozwalającą na autoryzację transakcji firm związanych z Iwaniszwilimi, z listą wymienionych wyjątków od tej reguły, m.in. z udziałem aktywów rosyjskiego banku centralnego.

Dziś mija 30 dni od początku ogólnokrajowych protestów przeciwko rządom Gruzińskiego Marzenia, które po wyborach - uznanych przez część Gruzinów za sfałszowane - zapowiedziało zawieszenie integracji z Unią Europejską.


http://pl.belsat.eu/84245134/usa-nalozyly-sankcje-na-iwaniszwilego-nieformalnego-przywodce-gruzji

5

Co ma do powiedzenia Rumun na temat chaosu wyborczego? 😡 🇷🇴 🔥youtu.be

Jak pytać się co się dzieje to najlepiej u źródła. Znany i lubiany Rumun z "Romanian TVee" opowiada o chaosie w jego kraju oraz jego przyczynach.

Zdjęcie

------------------------------------------------

http://youtu.be/5fELyQ_2X8U?si=5LHbIwqq0TjlSTZ0

------------------------------------------------

- Media głównego nurtu w Rumunii jak i za granicą (w tym polskie) nie uznają demokratycznych wyborów na prezydenta które w pierwszej turze wygrał Calin Georgescu (przeciw niemu startowała pro unijna Arlina Celisse)

Zdjęcie

- Szacuje się, że Calin Georgescu w drugiej turze mógł by wygrać nawet z 60% przewagą co przeraziło pro unijny rząd.

- Calin Georgescu nie mając wielkiego budżetu na kampanię wyborczą skupiał się na reklamach w serwisie TikTok w czasie gdy reszta opozycji świeciła w głównych mediach.

- George Simione w czasie wyborów był namaszczony jako główny kandydat (kontrolowanej?) opozycji, określany przez media jako "skrajna prawica" i wobec którego prowadzono wszelkie kampanie demonizujące jego wizerunek. Gdy media głównego nurtu skupiły się na wylewaniu ścieku w jego stronę, pod ich radarem przebił się Calin Georgescu któremu oficjalnie przypisywano jedno cyfrowy % udziału w wyborach.

- Calin Georgescu zaraz po pierwszej turze został określony przez establishment jako "ultra skrajna prawica". Nagle zaczęto mu zarzucać powiązania z Rosją (jest za zrównoważonymi stosunkami z Rosją) a nawet powiązania "nazistowskie" na wiele lat wstecz. Media głównego nurtu płaczą też na jego niechęć wobec UE i NATO.

- Calin Georgescu jako priorytet stawia swój kraj (Rumunię) na pierwszym miejscu, co rzekomo ma być złe.

- Zaraz po ogłoszeniu wyników wyborczych i klęski dotychczasowej partii rządzącej rumuńskie służby wywiadowcze rzekomo odkryły "Rosyjskie wpływy" podczas wyborów. Z niewiadomych powodów nie wiadomo czemu tego nie odkryły przed wyborami. Bardzo podobne "Rosyjskie wpływy" miały też mieć wpływ na wyniki wyborów w USA i wygraną Trumpa.

- Na podstawie rumuńskiego wywiadu oparł się Sąd Najwyrszy Rumunii, który zarządził, powtórkę wyborów wykreślając dotychczasowe wyniki. Jest to bezprecedensowy chaos prawny jeszcze nie spotykany w Rumunii od czasu obalenia tamtejszej komunistycznej dyktatury.

- Kampania medialna skupia się teraz na możliwie największej demonizacji Calina Georgescu i wylewaniu w jego stronę największych możliwych pomyj. Partia rządząca zorganizowała spęd swoich pro unijnych uczestników w celu "protestu przeciw wyborowi Calina Georgescu" przez społeczeństwo Rumunii.

Zdjęcie

- W zamiarze jest próba zastraszenia społeczeństwa i uzurpacja "wiekszości" społecznej. Protesty przypominają te które miały miejsce w Polsce w 2016r. ("CIAmajdan")

- Panuje chaos legislacyjny.

#rumunia #swiat #wydarzenia #ue #uniaeuropejska #wybory #demokracja #konstytucja

25

Jeżeli przyjąć,że tzw.ekaperci mówią prawdę to wojna światowa jest nieunikniona.Wynika to z tego, że USA jej potrzebują ponieważ są bankrutem.Wspominal o tym już Mateusz Morawiecki i perspektywach,które ona daje.Do tego duża ilość sprzętu dotarła właśnie z usraela do Holandi a w Szwecji coraz głośniej mówi się społeczeństwu o przygotowaniu się na wypadek wojny. Moim zdaniem jest to możliwe 50/50. #przemyslenia #wojna #swiat

5