#polska w zaledwie kilka ostatnich lat zadłużyła się jak przez poprzednich kilka dekad. To zadłużenie trzeba będzie z czegoś spłacać. Tymczasem w Polsce:

- podpisują kontrakty na dostawy broni, mając polskie firmy, które produkują to samo

- terminal w Gdyni oddają zagranicznemu operatorowi, mając polskich

- CPK będą budować zagraniczne firmy, pomimo że mogą polskie

- wydają kolosalne kwoty na przegraną wojnę i napychają kieszenie skorumpowanym banderowskim władzom

- faworyzują zagraniczne firmy jak DHL czy Aldi, które płacą do budżetu 0 PLN podatku CIT (słownie: zero!)

- kontynuują zieloną psychozę nadal podnosząc ceny energii i dobijając konkurencyjność

- nawet chińskie szlaki handlowe wypychają, żeby omijały Polskę, tak jak kiedyś gazociągi

- ...itd.itp.

Czas spojrzeć prawdzie w oczy. R.I.P. Polska. Ostatni gasi światło #takaprawda #panstwozdykty

9

ładnie Chińczyk z tuskoidami zatańczył

#chiny #polska

10

Poliniaki na X zastanawiają się dlaczego Ukraińcy wykupują w Polsce mieszkania itd zasiadają w rządzie.Nie wiem ale się domyślam. 😜

Jak wiadomo rodzina Jarka pochodzi z Odessy a karakan sam tam jeździł.W rządzie Tuska też jest grubo i jak wiadomo polscy ministrowie też byli na Ukrainie. Ba,Tusk był tak szczodry i podarował ruskim miliardy za gaz,nic dziwnego skoro po 89' nie było lustracji i w PL dalej rządzą pejsate komuchy od lewa do prawa.

#Polska #ukraina #rosja

17

Przygotowanie do wciągnięcia nas do wojny ruszają na pełnej k... Tusk i jego szajka mają przygotowywać przepisy umożliwiające Polsce strzelanie do rosyjskich dronów na terenie ukrainy bez zgody NATO czy UE.

http://x.com/PolymarketIntel/status/1971152102912295380

#polska #ukraina

14

Zełenski twierdzi, że Polska nie ma czym strącać dronów, tymczasem Ukraińcy zestrzeliwują je systemami otrzymanymi od Polakówkresy.pl

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdził, że Polska nie byłaby w stanie ochronić ludności cywilnej w przypadku zmasowanego ataku. Odnosił się do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Tymczasem Ukraińcy zestrzeliwują je systemami otrzymanymi od Polaków.

W ubiegłotygodniowym wywiadzie dla Sky News prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski porównał skuteczność obrony powietrznej Ukrainy i Polski, sugerując, że Warszawa nie byłaby w stanie ochronić ludności cywilnej w przypadku zmasowanego ataku. Eksperci NASK wskazywali wcześniej, że takie tezy są rosyjską dezinformacją.

„Nasze siły powietrzne naprawdę współpracują z jednostkami obrony przeciwlotniczej i grupami mobilnymi, więc to system wielowarstwowy – obejmuje także myśliwce oraz przechwytujące drony. Są to drony-kamikadze, a także systemy obrony powietrznej. Wszystko to działało przeciwko 810 obiektom powietrznym i w tych dniach zniszczyliśmy 700, co jest dużą liczbą” – mówił ukraiński prezydent.

„Można to teraz porównać z Polską, na przykład. To nie jest przekaz do naszych polskich przyjaciół – oni nie są w stanie wojny, więc zrozumiałe jest, że nie są na takie rzeczy przygotowani. Ale nawet jeśli porównamy 810, z czego zniszczyliśmy ponad 700, a oni mieli, powiedzmy, 19 dronów i zestrzelili cztery. Nie mieli rakiet ani pocisków balistycznych. Oczywiście nie mogą uratować ludzi, jeśli dojdzie do masowego ataku” – stwierdził.

Warto w tym kontekście podkreślić, że Ukraińcy przy strącaniu rosyjskich dronów korzystają m.in. z dostarczonych przez Polskę systemów Osa, o czym informowały wielokrotnie ukraińskie media.

System Osa to mobilny system przeciwlotniczy krótkiego zasięgu radzieckiej produkcji, przeznaczony do zwalczania samolotów, śmigłowców, pocisków manewrujących oraz dronów na niskich wysokościach. Wyposażony w rakiety ziemia-powietrze i własny radar, jest zamontowany na opancerzonym pojeździe kołowym, co zapewnia mu dużą mobilność i umożliwia szybkie przemieszczanie się wraz z oddziałami lądowymi.

Część z systemów znajdujących się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP zostało zmodernizowanych do wersji Osa-AKM-P1 Żądło (Osa-P). Zasadniczą zmianą było zastosowanie pasywnej głowicy optyczno-elektronicznej, umożliwiającej poszukiwanie i namierzanie celów bez wykorzystania radaru wykrywania. Dzięki temu, zestaw nie zdradzał swojej pozycji, ponieważ nie emitował promieniowania o wysokiej częstotliwości. Z kolei zainstalowanie nowego odbiornika stacji naprowadzania pocisków przeciwlotniczych z cyfrowym przetwarzaniem sygnału poprawiło celność i zwiększyło prawdopodobieństwo trafienia w cel.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-twierdzi-ze-polska-nie-ma-czym-stracac-dronow-tymczasem-ukraincy-zestrzeliwuja-je-systemami-otrzymanymi-od-polakow/

#Polska #ukraina #militaria #obronnosc

6

Rafaello na cenzurowanym. Zaraz dostanie zadanie stworzenia partyjki "Dla zawiedzionych PO i Hołownią" która na starcie będzie miała 15% w sondażach.

http://www.wprost.pl/kraj/12131398/nieoficjalnie-tusk-szykuje-rewolucje-trzaskowski-ma-stracic-stanowisko-w-partii.html

#polityka #polska

18

Port Gdynia wybrał szwedzką firmę, odrzucając oferty polskich firm z powodu ryzyka zwrotu środków unijnychkresy.pl

Posłowie Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Kacper Płażyński podjęli próbę kontroli w porcie w Gdyni po rozstrzygnięciu przetargu, w którym obsługę terminala promowego powierzono szwedzkiej spółce Stena Line. Posłowie nie uzyskali jednak dostępu do dokumentów ani do władz portu. Zarząd wyjaśnia, że oferta polskiego konsorcjum została odrzucona z przyczyn formalnych, a jej akceptacja mogła skutkować koniecznością zwrotu unijnego dofinansowania.

Zarząd Morskiego Portu Gdynia rozstrzygnął niedawno postępowanie przetargowe dotyczące obsługi połączeń promowych z Publicznego Terminalu Promowego. Terminal został oddany do użytku w czerwcu 2022 r., a jego budowa pochłonęła 290 mln zł, z czego blisko 117 mln zł stanowiło dofinansowanie unijne. Inwestycja miała zapewnić obsługę co najmniej dwóch operatorów, jednak od momentu uruchomienia korzysta z niego wyłącznie Stena Line, szwedzki potentat na rynku promowym. W ramach najnowszego przetargu zaplanowanego na lata 2026–2032 postępowanie podzielono na dwa pakiety. Pierwszy z nich obejmował obsługę połączenia Gdynia – Karlskrona. Komisja zdecydowała, że relacja ta pozostanie w rękach Stena Line. Drugi pakiet został unieważniony. Wpłynęły również oferty polskiego konsorcjum złożonego ze spółek Unity Line i Best Ferries Alliance, jednak w przypadku pakietu pierwszego zostały one odrzucone.

We wtorek posłowie PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Kacper Płażyński zorganizowali przed siedzibą Zarządu Morskiego Portu Gdynia konferencję prasową. Politycy zapowiedzieli kontrolę poselską w sprawie przetargu, jednak, jak twierdzą, nie uzyskali dostępu do niezbędnych dokumentów.

Płażyński mówił, że „przez polskie media przeszła lawina komentarzy o tym dlaczego wygrali Szwedzi na następne pięć lat obsługi świeżo stworzonego terminalu za ponad 250 mln zł”. Poseł podkreślił, że jest zaskoczony wyborem Stena Line, skoro – jego zdaniem – konsorcjum trzech spółek Skarbu Państwa przedstawiło korzystniejszą ofertę. Wskazywał również, że oficjalnie poinformował zarząd portu o kontroli poselskiej, ale nie otrzymał żądanych dokumentów. „Przychodzimy i nie ma nikogo z kim można na ten temat porozmawiać” – stwierdził.

Arciszewska-Mielewczyk dodała, że „przeganianie polityków PiS po korytarzach zarządu portu było uwłaczające”. Podkreśliła, że celem posłów było wyjaśnienie sprawy, która budziła zainteresowanie opinii publicznej.

Władze portu wyjaśniły, że oferta konsorcjum Unity Line Limited i Best Ferries Alliance 1 została odrzucona z przyczyn formalnych. Podkreślono, że procedura przetargowa umożliwiała zadawanie pytań i wnioskowanie o zmiany warunków zamówienia, jednak konsorcjum z tej możliwości nie skorzystało. Zarząd zapewnił, że postępowanie przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz wymogami finansowania inwestycji ze środków Unii Europejskiej. Wskazano, że odstąpienie od tych zasad mogłoby skutkować koniecznością zwrotu unijnego dofinansowania.

„Należy nadmienić, że to pierwsze od lat postępowanie na użytkowanie Publicznego Terminalu Promowego. W minionych latach Stena Line operowała na podstawie umowy bez przetargu. Nowa umowa, zawarta w wyniku przeprowadzonego postępowania, pozwoli zrezygnować z ulg i naliczać pełne opłaty wg taryfy. Zapewni to znaczący wzrost przychodów” – podał zarząd portu.

Spółka zwróciła uwagę, że oferenci nie konkurowali ceną, gdyż ta wynikała bezpośrednio z taryfy. Kryteriami oceny była m.in. oferta przewozowa oraz termin rozpoczęcia przewozów. „Celem ZMPG – jako podmiotu Skarbu Państwa – jest bowiem zapewnienie ciągłości działania terminalu od dnia 1 stycznia 2026 r., co ma bezpośrednie znaczenie zarówno dla interesu finansowego Portu, jak i dla jego pozycji w sieci połączeń pasażerskich oraz towarowych” – podkreślono w komunikacie.

Politycy PiS utrzymują jednak, że polskie spółki złożyły „niewiele, ale lepszą finansowo ofertę”. Płażyński stwierdził, że „nie zostali jednak wybrani, bo zarząd portu uznał, że nie dadzą rady jej zrealizować w pełnym zakresie. Tyle że w razie braku realizacji port nie byłby w żaden sposób stratny, bo konsorcjum musiałoby płacić za ubytek w dochodach portu kary umowne”. Według niego wybrano ofertę mniej korzystną, mimo że port i państwo uzyskałyby większe przychody z podatków, gdyby zaakceptowano propozycję polskiego konsorcjum.

Jak poinformował Płażyński, posłowie złożyli formalne żądanie udostępnienia dokumentów dotyczących przetargu. Polityk ocenił, że dalsze wyjaśnianie sprawy jest konieczne.

Konsorcjum Polsca, w skład którego wchodzi szczecińskie Unity Line zapowiedziało odwołanie w rej sprawie. Konsorcjum zbudowane na podstawie spółek polskich, w tym Polskiej Żeglugi Morskiej nie wyklucza podjęcia akcji prawnej zmierzającej do zmiany rozstrzygnięcia komisji przetargowej w Gdyni. Przedstawiciele spółek oczekują, że Ministerstwo Infrastruktury przedstawi stanowisko w tej sprawie i wesprze krajowe przedsiębiorstwa.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/port-gdynia-wybral-szwedzka-firme-odrzucajac-oferty-polskich-firm-z-powodu-ryzyka-zwrotu-srodkow-unijnych/

#ue #Polska #dotacje #port #szwecja #gdynia

15

Skandal! Ukrainka Panczenko reprezentuje Polskę w USA. Wcześniej mówiła, że „zaczną się podpalenia” nad Wisłąnczas.info

Zdjęcie

Ukraińska aktywistka Natalia Panczenko, która w lutym tego roku groziła możliwymi „podpaleniami” w Polsce, obecnie reprezentuje nasz kraj w prestiżowym programie Departamentu Stanu USA. Na zaproszenie Ambasady USA w Warszawie uczestniczy ona w International Visitor Leadership Program (IVLP) poświęconym tematyce „wzmacniania bezpieczeństwa”.

International Visitor Leadership Program to program wymiany zawodowej Departamentu Stanu USA, działający od 1940 roku. Panczenko informuje w swoim wpisie na Instagramie, że program stanowi dla niej „wyjątkowy zaszczyt reprezentowania Polski” w kontaktach z ekspertami z całego świata.

Aktywistka twierdzi, że na co dzień zajmuje się „wzmacnianiem bezpieczeństwa Polski i regionu”, szczególnie w obszarach cyberbezpieczeństwa oraz walki z dezinformacją.

Kontrowersyjna działalność Panczenko

Panczenko jest dobrze znana w Polsce jako liderka inicjatywy „Euromajdan-Warszawa” i organizatorka licznych akcji wspierających Ukrainę. Jej działalność nie jest pozbawiona kontrowersji.

Najwięcej emocji wzbudziła jej wypowiedź dla ukraińskiej telewizji, w której, komentując nastroje antyukraińskie w Polsce, stwierdziła, że eskalacja wrogości jest niebezpieczna, „zwłaszcza dla Polski, bo to na terytorium Polski zaczną się bójki, to na terytorium Polski zaczną się podpalenia jakichś sklepów, budynków i tak dalej”.

Słowa te wywołały burzę w polskiej opinii publicznej i wśród polityków. Część komentatorów zarzuciła jej groźby i sianie paniki. Grzegorz Braun domagał się jej deportacji, a inni politycy apelowali o zbadanie sprawy przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sama Panczenko stwierdziła, że nic się nie stało, że jej wypowiedź wyrwano z kontekstu i nie wykluczyła, że to rosyjskie służby maczały palce w kampanii przeciwko niej.

Panczenko była niegdyś związana z antypolską Fundacją Otwarty Dialog kierowaną przez Bartosza Kramka i Ludmiłę Kozłowską. W 2023 roku na antenie RMF FM zasugerowała, że społeczność ukraińska powinna mieć swoich przedstawicieli w polskim parlamencie.

Czarno-czerwoną flagę UPA Panczenko nazywała „flagą zwycięstwa” i krytykowała Polaków za negatywne reakcje na symbole kojarzące się z ludobójstwem na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Portal kresy.pl przypomina z kolei, że Panczenko na swoim profilu umieściła ponadto wpis ze zdjęciem spalonego ciała mężczyzny – ofiary masakry w Odessie w 2014 roku z napisami – „Psu – psia śmierć!” podpisując zdjęcie „Żal ich Wam? Bo mnie nie – niech płoną!”.

http://nczas.info/2025/09/23/skandal-ukrainka-panczenko-reprezentuje-polske-w-usa-wczesniej-mowila-ze-zaczna-sie-podpalenia-nad-wisla/

#upadlina #Polska #usa

25

No właśnie dlaczego?

Przecież to są bracia w biedzie i potrzebie...

Zdjęcie

#Polska

--------------------------

#UPAdlina

#upadlincy

#upadliniecwpolsce

7

Herr Tusk może zameldować wykonanie zadania. Chińczycy będą puszczać transport kontenerowy do St. Petersburga a stamtąd przez Bałtyk do Niemiec z pominięciem Polski. To odpowiedź na niedawną decyzję rządu o zamknięciu granicy Polski z Białorusią.

http://x.com/RuchNarodowy/status/1970111433913294939

#polska #niemcy #chiny

16

Trwa wojna, a Ukraina kupuje 2 rosyjskie reaktory atomowe… od Bułgarii, która sama ich nie produkuje za 500 mln euro a w Polsce? poniemieckie wiatraki!

http://www.facebook.com/reel/1839616433573313

#upadlina #energia #Polska

19

#polska #ukraina #gospodarka

Może i Ukraina nadal kupuje ruski gaz ale my nie cofniemy się przed żadnymi sankcjami na ruskich czy Białoruś - nie straszna nam inflacja, podwyżki 500% etc!

22

Zełenski stawia tezy nazywane przez polski rząd “rosyjską propagandą”. Dotyczą zdolności obronnych Polskikresy.pl

W wywiadzie dla Sky News prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski porównał skuteczność obrony powietrznej Ukrainy i Polski, sugerując, że Warszawa nie byłaby w stanie ochronić ludności cywilnej w przypadku zmasowanego ataku. Eksperci NASK wskazywali wcześniej, że takie tezy są rosyjską dezinformacją.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie udzielonym brytyjskiej telewizji Sky News odniósł się do skuteczności obrony powietrznej swojego kraju w walce z rosyjskimi atakami. Fragment rozmowy został opublikowany na kanale YouTube Kancelarii Prezydenta Ukrainy.

Zełenski podkreślał, że ukraińska obrona przeciwlotnicza jest systemem wieloelementowym: „Nasze siły powietrzne naprawdę współpracują z jednostkami obrony przeciwlotniczej i grupami mobilnymi, więc to system wielowarstwowy – obejmuje także myśliwce oraz przechwytujące drony. Są to drony-kamikadze, a także systemy obrony powietrznej. Wszystko to działało przeciwko 810 obiektom powietrznym i w tych dniach zniszczyliśmy 700, co jest dużą liczbą”.

Następnie zestawił te dane z sytuacją w Polsce: „Można to teraz porównać z Polską, na przykład. To nie jest przekaz do naszych polskich przyjaciół – oni nie są w stanie wojny, więc zrozumiałe jest, że nie są na takie rzeczy przygotowani. Ale nawet jeśli porównamy 810, z czego zniszczyliśmy ponad 700, a oni mieli, powiedzmy, 19 dronów i zestrzelili cztery. Nie mieli rakiet ani pocisków balistycznych. Oczywiście nie mogą uratować ludzi, jeśli dojdzie do masowego ataku”.

Choć Zełenski zaznaczył, że jego słowa nie są wymierzone w Warszawę to należy zwrócić uwagę, że wcześniej NASK od ostrzegał, że podobne twierdzenia są zbieżne z rosyjską propagandą.

Z analiz NASK wynika, że kluczowe linie dezinformacji obejmują m.in. tezy iż:

Polskie wojsko nie jest przygotowane do obrony kraju – pojawiają się przekazy sugerujące, że Wojsko Polskie nie jest przygotowane do obrony kraju. W części przekazów pojawiło się też twierdzenie, że zestrzelono jedynie dwa drony, co podawano jako słabość państwa.

Polska bezbronna wobec rosyjskich dronów – histeria, kompromitacja i iluzja bezpieczeństwa – wpisy przedstawiają zgodny przekaz, według którego Polska rzekomo całkowicie zawiodła w obliczu incydentu z dronami „Geran-2” – miała nie tylko nie zapobiec ich wtargnięciu, ale pozwolić na przelot dziesiątek kilometrów nad terytorium kraju aż w rejon Zamościa. Autorzy sugerują, że drony mogły trafić w strategiczne cele, takie jak Rzeszów – kluczowy węzeł dostaw broni dla Ukrainy. Jednocześnie jednak całą sytuację przedstawiają jako „histerię” wywołaną przez Polskę, bez faktycznego zagrożenia, a głównym powodem zamieszania ma być rzekoma nieudolność polskiej obrony przeciwlotniczej, która nie potrafiła zareagować na „wolno lecące” cele. Narracja służy ośmieszeniu i zdyskredytowaniu zdolności obronnych Polski, podważając jej rolę jako wiarygodnego partnera NATO.

Polska armia nie radzi sobie z dronami, NATO milczy – przekaz szydzi z polskiej obrony powietrznej, sugerując, że nie potrafi ona skutecznie reagować na naruszenia przestrzeni powietrznej. Podkreślana jest także bierność NATO i rzekome ignorowanie problemu. Celem jest podważenie zdolności obronnych Polski oraz ukazanie sojuszu jako nieskutecznego i nieobecnego w momencie kryzysu.

http://kresy.pl/wydarzenia/zelenski-stawia-tezy-nazywane-przez-polski-rzad-rosyjska-propaganda-dotycza-zdolnosci-obronnych-polski/

#zelenski #Polska #ukraina #rosja

5

Gigantyczna międzynarodowa kompromitacja Polski w ONZ przez rząd Tuska!wpolityce.pl

Gigantyczna międzynarodowa kompromitacja Polski w ONZ na skutek dezinformacji wykonanej przez rząd Tuska! Kilka dni temu Marcin Bosacki, wiceminister spraw zagranicznych Polski przekonywał cały Świat, że na dom we Wyrykach (woj. lubelskie) uderzył rosyjski dron. Wiceminister z PO pokazywał zdjęcie które prezentowało skalę zniszczeń.

Zdjęcie

Teraz wiemy, że dom zniszczyła polska rakieta. Informację podał dziennik „Rzeczpospolita”. Rakieta wystrzelona z samolotu F-16 prawdopodobnie miała uszkodzony układ naprowadzania i dlatego trafiła w dom.

Prezydent Karol Nawrocki również okłamany przez ludzi Tuska oczekuje od premiera Donalda i rządu pełnej informacji na temat uszkodzonego domu w Wyrykach. Dodał, że ani on, ani Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie dostało informacji na ten temat!

jestem tym też zaniepokojony, bowiem ani ja, ani BBN, wierząc w tekst „Rzeczpospolitej”, odnoszę się wyłącznie do tekstu „Rzeczpospolitej”, ja nie wiem na dzień dzisiejszy, jaka jest prawda, ale jeśli pan redaktor mnie pyta, czy prezydent Polski dostał informację na ten temat, albo czy BBN dostało informację na ten temat, to tak się nie stało. Więc niezwłocznie po wylądowaniu (w Warszawie) oczekuję od pana premiera i od polskiego rządu pełnej informacji na ten temat - powiedział prezydent Karol Nawrocki


Po tej dezinformacji rządu Tuska Rosja będzie miała znakomite paliwo do swojej propagandy. Ciężko będzie przekonać następnym razem, że ruskie drony rzeczywiście coś zniszczyły. Koalicja 13 grudnia ośmiesza Polskę, dezinformuje własne społeczeństwo z Prezydentem i RBN włącznie, a do tego daje paliwo propagandowe Rosji. Pytanie czy to są tylko pożyteczni idioci czy dobrze zakamuflowana agentura Putina?

http://wpolityce.pl/polityka/740720-prezydent-reaguje-na-sprawe-zniszczenia-domu-w-wyrykach

#tusk #tuskurwysyn #kosiniak #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #dron #drony #f16 #rakieta #rakiety #wojsko #lotnictwo #rosja #polska

19

W podwarszawskim Helenowie doszło do pierwszego od sześciu lat spotkania ministrów spraw zagranicznych Polski i Chin. Rozmawiano w sumie przez trzy godziny, ale mimo wcześniejszych zapowiedzi, planowana konferencja prasowa została odwołana. Poseł Włodzimierz Skalik ostro skomentował prowadzoną przez Polskę politykę.

Rzecznik MSZ Paweł Wroński zapewnia, spotkanie Radosława Sikorskiego z Wangiem Yi odbyło się w „dobrej atmosferze”, a rozmowy dotyczyły relacji dwustronnych, spraw europejskich oraz globalnych.

Jedynym namacalnym efektem rozmów było podpisanie porozumienia w sprawie regionalizacji eksportu polskiego drobiu do Chin, co ma odblokować ten segment handlu. Strony wyraziły także nadzieję na kontynuację regularnego dialogu politycznego, a Chiny pozytywnie odniosły się do polskich aspiracji członkostwa w grupie G20.

Poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej nie pozostawił suchej nitki na rezultatach spotkania. W mediach społecznościowych opublikował ostry komentarz.

Odwołano konferencję po rozmowach chińskiego ministra spraw zagranicznych z Radosławem Sikorskim. Trzy godziny dyskusji i zero efektów. Chiny chciały otwarcia granicy z Białorusią, ale polskie MSZ odmówiło, tłumacząc się „destrukcyjnymi działaniami Moskwy i Mińska”. Efekt? Koszty ponosimy my – Polacy.

Donald Tusk poszedł jeszcze dalej i brutalnie przerwał realizację kontraktu PKP Cargo na Nowym Jedwabnym Szlaku. Była to ogromna szansa dla polskiej gospodarki, którą oddano lekką ręką – w imię cudzych interesów, a nie polskiego dobra narodowego.

Dziś jasne jest jedno: na polskich torach zwyciężą Ukraińcy i Niemcy. PKP Cargo przegrywa z Ukrainian Railways Cargo Poland oraz Deutsche Bahn. Polacy tracą miejsca pracy i możliwości rozwoju, a rząd oddaje strategiczne gałęzie transportu w obce ręce – ukraińskie i niemieckie. To zdrada.
"

http://nczas.info/2025/09/16/skalik-ostro-po-spotkaniu-ministrow-polski-i-chin-to-zdrada/

#Polska #chiny #niemcy #ukraina

13

Brutalne porwanie w Czarnkowie. Zatrzymano 17-letniego Ukraińca wraz z jego 18-letnim kolegąkresy.pl

17-letni Ukrainiec wraz ze swoim kolegą pozbawili wolności 18-letniego mieszkańca Czarnkowa. Założyli mu kajdanki, wielokrotnie uderzali, kopali, dusili. Grozili też pozbawieniem życia. Trafili do aresztu.

Dramatyczna sytuacja miała miejsce 3 września 2025 roku. Młodzi mężczyźni, bezprawnie pozbawili wolności pokrzywdzonego, założyli mu kajdanki, wielokrotnie uderzali, kopali, dusili i grozili pozbawieniem życia. Przez kilka godzin przewozili go samochodem osobowym, zatrzymując się w różnych miejscach, przy czym wobec pokrzywdzonego stosowali różne akty przemocy. Ofierze udało się w końcu uciec z jadącego samochodu. Ponadto 17-latek dokonał kradzieży rozbójniczej telefonu komórkowego pokrzywdzonego.

Jak czytamy w poniedziałkowym komunikacie policji, zawiadomienie o zdarzeniu wpłynęło do policjantów z Czarnkowa 8 września br. Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali 17-latka, który był już im wcześniej znany z przestępstwa paserstwa. Następnego dnia kryminalni zatrzymali 18-letniego mieszkańca Czarnkowa, przy którym znaleziono substancje zabronione w postaci mefedronu.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego na wniosek Policji, Prokurator z Trzcianki zawnioskował o tymczasowy areszt. W dniu 11 września Sąd Rejonowy w Trzciance zdecydował, że obaj młodzi mężczyźni spędzą w areszcie dwa miesiące. Tego samego dnia zostali przewiezieni do Aresztu Śledczego w Szamotułach.

Zgodnie z art. 189 §3 Kodeksu karnego, za bezprawne pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem grozi kara pozbawienia wolności od 5 do 25 lat. Dodatkowo 17-latkowi może grozić odpowiedzialność za kradzież rozbójniczą, a 18-latkowi – za posiadanie substancji zabronionych.

http://kresy.pl/wydarzenia/brutalne-porwanie-w-czarnkowie-zatrzymano-17-letniego-ukrainca-wraz-z-jego-18-letnim-kolega/

#Polska #ukraincy #bandyci

9

Z tego co zaobserwowałem to Polacy zauważają i zwracają uwagę że niektóre z ostatnich "ruskich dronów" nie mają napędów, są posklejane taśmą, mają tylko awionikę i to też nie koniecznie dającą możliwość kontroli/sterowania.

Czyżby to gówno wcale nie leciało tylko zostało zrzucone i szybowało do momentu aż sobie gdzieś w pole, króliczą klatkę spadnie?!!!

Ludzie też zauważają że niektóre gówno portaliki "informacyjne" używają zdjęć z wcześniejszych dronowych akcji.

#Polska

-------------------------------------------

#drony2025

#upadlina

#rosja

9