Port Gdynia wybrał szwedzką firmę, odrzucając oferty polskich firm z powodu ryzyka zwrotu środków unijnychkresy.pl

Posłowie Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Kacper Płażyński podjęli próbę kontroli w porcie w Gdyni po rozstrzygnięciu przetargu, w którym obsługę terminala promowego powierzono szwedzkiej spółce Stena Line. Posłowie nie uzyskali jednak dostępu do dokumentów ani do władz portu. Zarząd wyjaśnia, że oferta polskiego konsorcjum została odrzucona z przyczyn formalnych, a jej akceptacja mogła skutkować koniecznością zwrotu unijnego dofinansowania.

Zarząd Morskiego Portu Gdynia rozstrzygnął niedawno postępowanie przetargowe dotyczące obsługi połączeń promowych z Publicznego Terminalu Promowego. Terminal został oddany do użytku w czerwcu 2022 r., a jego budowa pochłonęła 290 mln zł, z czego blisko 117 mln zł stanowiło dofinansowanie unijne. Inwestycja miała zapewnić obsługę co najmniej dwóch operatorów, jednak od momentu uruchomienia korzysta z niego wyłącznie Stena Line, szwedzki potentat na rynku promowym. W ramach najnowszego przetargu zaplanowanego na lata 2026–2032 postępowanie podzielono na dwa pakiety. Pierwszy z nich obejmował obsługę połączenia Gdynia – Karlskrona. Komisja zdecydowała, że relacja ta pozostanie w rękach Stena Line. Drugi pakiet został unieważniony. Wpłynęły również oferty polskiego konsorcjum złożonego ze spółek Unity Line i Best Ferries Alliance, jednak w przypadku pakietu pierwszego zostały one odrzucone.

We wtorek posłowie PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Kacper Płażyński zorganizowali przed siedzibą Zarządu Morskiego Portu Gdynia konferencję prasową. Politycy zapowiedzieli kontrolę poselską w sprawie przetargu, jednak, jak twierdzą, nie uzyskali dostępu do niezbędnych dokumentów.

Płażyński mówił, że „przez polskie media przeszła lawina komentarzy o tym dlaczego wygrali Szwedzi na następne pięć lat obsługi świeżo stworzonego terminalu za ponad 250 mln zł”. Poseł podkreślił, że jest zaskoczony wyborem Stena Line, skoro – jego zdaniem – konsorcjum trzech spółek Skarbu Państwa przedstawiło korzystniejszą ofertę. Wskazywał również, że oficjalnie poinformował zarząd portu o kontroli poselskiej, ale nie otrzymał żądanych dokumentów. „Przychodzimy i nie ma nikogo z kim można na ten temat porozmawiać” – stwierdził.

Arciszewska-Mielewczyk dodała, że „przeganianie polityków PiS po korytarzach zarządu portu było uwłaczające”. Podkreśliła, że celem posłów było wyjaśnienie sprawy, która budziła zainteresowanie opinii publicznej.

Władze portu wyjaśniły, że oferta konsorcjum Unity Line Limited i Best Ferries Alliance 1 została odrzucona z przyczyn formalnych. Podkreślono, że procedura przetargowa umożliwiała zadawanie pytań i wnioskowanie o zmiany warunków zamówienia, jednak konsorcjum z tej możliwości nie skorzystało. Zarząd zapewnił, że postępowanie przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz wymogami finansowania inwestycji ze środków Unii Europejskiej. Wskazano, że odstąpienie od tych zasad mogłoby skutkować koniecznością zwrotu unijnego dofinansowania.

„Należy nadmienić, że to pierwsze od lat postępowanie na użytkowanie Publicznego Terminalu Promowego. W minionych latach Stena Line operowała na podstawie umowy bez przetargu. Nowa umowa, zawarta w wyniku przeprowadzonego postępowania, pozwoli zrezygnować z ulg i naliczać pełne opłaty wg taryfy. Zapewni to znaczący wzrost przychodów” – podał zarząd portu.

Spółka zwróciła uwagę, że oferenci nie konkurowali ceną, gdyż ta wynikała bezpośrednio z taryfy. Kryteriami oceny była m.in. oferta przewozowa oraz termin rozpoczęcia przewozów. „Celem ZMPG – jako podmiotu Skarbu Państwa – jest bowiem zapewnienie ciągłości działania terminalu od dnia 1 stycznia 2026 r., co ma bezpośrednie znaczenie zarówno dla interesu finansowego Portu, jak i dla jego pozycji w sieci połączeń pasażerskich oraz towarowych” – podkreślono w komunikacie.

Politycy PiS utrzymują jednak, że polskie spółki złożyły „niewiele, ale lepszą finansowo ofertę”. Płażyński stwierdził, że „nie zostali jednak wybrani, bo zarząd portu uznał, że nie dadzą rady jej zrealizować w pełnym zakresie. Tyle że w razie braku realizacji port nie byłby w żaden sposób stratny, bo konsorcjum musiałoby płacić za ubytek w dochodach portu kary umowne”. Według niego wybrano ofertę mniej korzystną, mimo że port i państwo uzyskałyby większe przychody z podatków, gdyby zaakceptowano propozycję polskiego konsorcjum.

Jak poinformował Płażyński, posłowie złożyli formalne żądanie udostępnienia dokumentów dotyczących przetargu. Polityk ocenił, że dalsze wyjaśnianie sprawy jest konieczne.

Konsorcjum Polsca, w skład którego wchodzi szczecińskie Unity Line zapowiedziało odwołanie w rej sprawie. Konsorcjum zbudowane na podstawie spółek polskich, w tym Polskiej Żeglugi Morskiej nie wyklucza podjęcia akcji prawnej zmierzającej do zmiany rozstrzygnięcia komisji przetargowej w Gdyni. Przedstawiciele spółek oczekują, że Ministerstwo Infrastruktury przedstawi stanowisko w tej sprawie i wesprze krajowe przedsiębiorstwa.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/port-gdynia-wybral-szwedzka-firme-odrzucajac-oferty-polskich-firm-z-powodu-ryzyka-zwrotu-srodkow-unijnych/

#ue #Polska #dotacje #port #szwecja #gdynia

15

Podwójny załadunek potężnych suwnic w Porcie Gdyniayoutube.com

Cztery suwnice RTG przeznaczone do Portu Valencia w Hiszpanii i pięć suwnic RMG do Portu Ashdod w Izraelu załadowano w ostatnich dniach przy Nabrzeżu Francuskim w Gdyni. Sprawna operacja odbyła się dzięki współpracy Konecranes, PZT, ZRUO, Transfennica, załóg statków i przedstawicieli gdyńskiego portu.
#polska #gdynia #transport #morskapolska #port #hiszpania #izrael

7