"Członek zorganizowanej grupy przestępczej" i aresztant "szczególnie niebezpieczny" rekrutowany przez Żurka do Ministerstwa Sprawiedliwości! 🤡wpolityce.pl

Hit roku! Do pracy przy ocenie ofert z Funduszu Sprawiedliwości Żurkowcy próbowani ponownie zaangażować Panią Karolinę Święcicką (z domu Kucharska), byłą urzędniczkę Ministerstwa Sprawiedliwości z czasów rządów PiS którą Żurek z Bodnarem oskarżają o bycie "członkiem zorganizowanej grupy przestępczej" i którą aresztowali jako osobę "szczególnie niebezpieczną". Przypominam że musiała nawet w kajdanach zespolonych przy nadzorze strażników więziennych chodzić do więziennej łaźni, siedziała trzymana jako "N"-ka w areszcie wydobywczym w izolatce z zakazem kontaktów do momentu kiedy sąd uznał że aresztowanie jest zbędne.

Zdjęcie

O co chodzi? Otóż Ministerstwo Sprawiedliwości tworząc bolszewicką psychozę nie ma teraz kim rozstrzygnąć konkursu, co spowoduje, że ofiary przestępstw nie otrzymają wsparcia. „Rzeczpospolita” ujawniła, że resort do oceny wniosków formalnych zatrudnił nawet zewnętrzną firmę z Warszawy - to była jedyna firma, która stanęła do tego przetargu. Swoje usługi wyceniła na 959 tys. zł.

W desperackiej próbie posprzątania pobojowiska, w jakie zamienili ministerstwo, ludzie Żurka do pracy przy konkursie na środki z Funduszu Sprawiedliwości próbowali zatrudnić urzędniczkę, której… stawiają wydumane zarzuty za pracę przy konkursie na środki z Funduszu Sprawiedliwości.

http://wpolityce.pl/polityka/748723-do-fs-chcieli-zatrudnic-p-karoline-orwell-do-kwadratu

http://www.youtube.com/watch?v=rYH6fyf-P1g

#tusk #tuskurwysyn #bodnar #ministerstwosprawiedliwosci #bekazkaowca #bekazdebili #funduszzprawiedliwosci #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska

8

POrt POlska

campus POlska

głosuj POzytywnie

koalicJA OBYWATELska

KObiety współPRACUJĄ


od prawie 20 lat to samo. #tusk widocznie tak rozumie innowacje.

#polityka

9

Był program „Projekt domu za złotówkę”- rząd Tuska już się o niego zatroszczył. 😭 🏘️ 🪦arch.gunb.gov.pl

Po co ci projekt domu za złotówkę jak już w Niemczech są domy? Rząd Tuska po cichu wygasił program „Dom za złotówkę” który powstał w ramach Polskiego Ładu wprowadzonego przez premiera Morawieckiego.

Program po prostu należał do nie właściwej opcji politycznej.

Zdjęcie

Dosłownie nie tak dawno youtuber promujący miedzy innymi tanie budownictwo mieszkaniowe: Kamil Andrzejewski dostał pismo z instytucji z prośbą by już nie reklamował programu „Dom za złotówkę”.

Kamil Andrzejewski wybudował mieszkanie wg. jednego z rządowych projektów, dokumentując każdy etap budowy dla swoich widzów (od pierwszego wbicia szpadla pod fundament). Jak się nie trudno domyślić nie był jedyny.

Odcinek w którym Kamil opowiada co do niego przyszło.

----------------------------------------------------

http://youtu.be/ZRbBuvhbdhk?si=CN4VqwFNbcmagJOu

----------------------------------------------------

W 2021r. program Polski Ład wprowadził rewolucyjną zmianę na rynku nieruchomości, oferując projekty domów jednorodzinnych o powierzchni do 70 m² za symboliczną złotówkę. Inicjatywa ta, skierowana była przede wszystkim do osób o niskich dochodach, stanowiła szansę na spełnienie marzeń o własnym domu.

Za symboliczną złotówkę można było uzyskać dostęp do kilkudziesięciu projektów domów opracowanych w ramach konkursu architektonicznego. Projekty te charakteryzowały się wysoką jakością, funkcjonalnością i uwzględnieniem aspektów ekologicznych. Wśród nich można było znaleźć zarówno projekty domów parterowych, jak i piętrowych, z poddaszem użytkowym lub bez. Powierzchnia zabudowy była ograniczona do 70 m², co przekładało się na kompaktowe, ale przemyślane układy pomieszczeń. Projekty uwzględniały różne style architektoniczne, od nowoczesnych minimalistycznych po bardziej tradycyjne.

Warto podkreślić, że 1 zł dotyczył jedynie projektu, a nie samej budowy domu. Koszty materiałów budowlanych, robocizny i pozostałych prac budowlanych nadal ponosi inwestor. Same projekty w biurach wyceniane są zwykle powyżej 1 tys. zł do nawet kilkunastu tys. i kilkudziesięciu w ekstremalnych wypadkach.

Jest to zdecydowanie znaczny wydatek.

Główną zaletą programu była oczywiście znacząca redukcja kosztów na etapie projektowania. Oszczędności te pozwalały inwestorom przeznaczyć więcej środków na materiały budowlane, robociznę i inne niezbędne wydatki.

Program Polski Ład, oferując projekty domów za 1 zł, stanowił niezaprzeczalnie atrakcyjną propozycję dla osób planujących budowę własnego domu. Jednakże, sukces tej inicjatywy zawsze zależał od dokładnego przeanalizowania wszystkich aspektów, w tym kosztów budowy, wyboru odpowiedniej działki i zapewnienia kompetentnego nadzoru nad procesem budowlanym. Program był pomocny, ale nie rozwiązywał wszystkich problemów związanych z budową domu. To wymagało zaangażowania, planowania i własnego wkładu finansowego inwestora.

Oczywiście nie obyło się bez oporów.

Największy kwik podniosła Izba Architektów RP ws. rządowego planu projektów domów za 1 zł: „To cios w nasz zawód” – argumentowała.

Izba Architektów RP wystosowała (w 2021) oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwia się projektowi. Zdaniem ekspertów, nie tylko miał godzić on w zawód architekta. Rzekomo miał spowodować szereg negatywnych skutków dla działalności architektów i pracowni, m.in. problemy w nadzorowaniu prawa autorskiego.

Tłumacząc ten formalny bełkot na język ludzki IARP była wściekła, że tantiemy z ich projektów kosztujących po kilka tysięcy zł przepadają gdy można wybrać podobny projekt za 1 zł.

Warto też przypomnieć że inni tzw. „eksperci” powiązani z obecnym rządem mieli „poważne wątpliwości”, czy program Polskiego Ładu faktycznie oznaczy pozytywną rewolucję w branży budowlanej. Prawnicy wskazywali na przykład, że ze względu procedury budowy "na zgłoszenie" (gdzie nie jest wydawana żadna decyzja) w praktyce mogą powstawać domy o znacznie większej powierzchni. Owi specjaliści wskazywali, że inwestycja nie będzie musiała mieć kierownika budowy. To z kolei może doprowadzić do powstawania budynków niezgodnych z przepisami, a nawet - o konstrukcji zagrażającej zdrowiu lub życiu. Czyli - zagrożonych katastrofą budowlaną.

Lamentowano też, że nie ma potrzeby prowadzić dzienników budowy.

Jak więc to wygląda z perspektywy czasu?

Otóż żaden z malowanych czarnych scenariuszy nie miał miejsca, a wszelkie „obawy” nie były niczym innym niż rzucaniem kłód pod nogi. Albo ze względu na inną opcję polityczną albo z obawy o własne interesy finansowe.

To co zostało utracone można jeszcze obejrzeć na rządowej stronie archiwalnej (z aktualnej strony GUNB te projekty już zostały skasowane):

----------------------------------------------------

http://arch.gunb.gov.pl/projekty-architektoniczno-budowlane

----------------------------------------------------

Kilkadziesiąt projektów za 1zł. Po wejściu w opisy projektów można zobaczyć ile razy były pobrane. Praktycznie żaden nie mniej niż tysiąc razy.

Po tym można wnioskować, że w całej Polsce dzięki programowi powstały dziesiątki tysięcy domów które zostały wybudowane i niektóre kończą się budować.

Program dał faktyczny dach nad głową dla wielu rodzin i był udany.

Teraz poprzez małostkowość rządu Tuska możliwość taniego projektu została odebrana. Chyba tylko IARP się teraz z tego cieszy bo więcej zarobi.

#budownictwo #ciekawostki #projekty #polityka #budujzlurkiem #czlowiekskurwiel #tusk

18

Rząd ogłasza zwolnienie Polski z relokacji migrantów. Konfederacja: to tylko „możliwość”kresy.pl

Premier Donald Tusk oświadczył, że Polska została zwolniona z obowiązku udziału w unijnym mechanizmie relokacji migrantów. Politycy Konfederacji przekonują jednak, że decyzja w tym zakresie nie jest bezwarunkowa i zależy od zgody Unii Europejskiej.

W poniedziałek premier Donald Tusk napisał na platformie X: „Tak jak zapowiadałem, Polska została zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach unijnego mechanizmu relokacji”. Nie wskazał jednak, jakiego okresu dotyczy ta decyzja. Z kolei minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, komentując sprawę w Brukseli, przekazał: „Polska jest zwolniona z jakiegokolwiek mechanizmu relokacji, zwolniona także z jakichkolwiek kosztów z tym związanych. W tym zakresie wydaje się, że osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy”.

Chodzi o tzw. mechanizm solidarnościowy w ramach paktu migracyjnego, który zakłada przyjmowanie nielegalnych migrantów z Afryki i Azji przez państwa z Europy Środkowo-Wschodniej, dotąd nieuczestniczące w takim zakresie w relokacji. W obliczu sprzeciwu kilku rządów Komisja Europejska zgodziła się na tymczasowe odstępstwa.

„Jesteśmy po najważniejszym punkcie Rady JHA dotyczącym Polski. Potwierdziło się to, o czym mówiliśmy od wielu tygodni, że Polska jest zwolniona z mechanizmu relokacji oraz jakichkolwiek kosztów z nim związanych. Osiągnęliśmy wszystko, co zakładaliśmy i deklarowaliśmy. Dyskusja była gorąca, bo nie wszystkie państwa są zadowolone z tych rozwiązań, co tylko pokazuje, jak skuteczne były nasze działania. Mechanizmy zwolnieniowe, które wynegocjowaliśmy, są trudne do przyjęcia dla części krajów południa Europy, a to najlepiej dowodzi skali sukcesu, jaki przywozimy z Brukseli do Polski” – mówił Kierwiński w Brukseli.

„Mamy w tych tabelkach, które dotyczą i relokacji, i ewentualnych kosztów związanych z brakiem relokacji, wpisane zero. To znaczy: nie będzie relokacji, bo na to rząd pana premiera Donalda Tuska nigdy by się nie zgodził, i nie ma też żadnych kosztów dla Polski z tym związanych. Więc my swoje cele zrealizowaliśmy” – dodał.

Zwolnienie dla Polski ma dotyczyć przyszłego roku.

Kierwiński wyraził opinię, że przyjęty algorytm oceny państw dotkniętych presją migracyjną zapewnia Polsce utrzymanie wyłączenia z mechanizmu solidarnościowego także w następnych latach, z uwagi na liczbę przyjętych uchodźców z Ukrainy oraz koszty ponoszone na ochronę zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji zwrócił uwagę, że – jego zdaniem – sytuacja wygląda inaczej, niż przedstawia to premier i rząd.

„Rada UE zatwierdziła właśnie mechanizm relokacyjny w ramach paktu migracyjnego. Beneficjentami relokacji mają być Włochy, Hiszpania, Grecja i Cypr. Pozostałe państwa będą zobowiązane do przyjęcia dziesiątek tysięcy imigrantów rocznie lub płacenia setek milionów euro” – stwierdził polityk, publikując fotografię dokumentu unijnego.

Bosak podkreślił również: „Polska jest wymieniona w gronie państw, które mają możliwość ubiegania się (possibility to request) o zwolnienie z części lub całości zobowiązań. A Unia będzie mogła na pokorną prośbę polskiego rządu łaskawie się zgodzić – lub nie. Decyzja została wyjęta z rąk polskiego rządu i przekazana do Unii, a przecież ta sprawa nie należy nawet do traktatowych kompetencji UE!”.

Wicemarszałek podsumował sprawę słowami: „Kompletna porażka rządu Donalda »mnie nikt nie ogra w UE« Tuska”.

Na wspomnianą sprawę zwróciła uwagę także europoseł Konfederacji Anna Bryłka.

Zdjęcie

http://kresy.pl/wydarzenia/rzad-oglasza-zwolnienie-polski-z-relokacji-migrantow-konfederacja-to-tylko-mozliwosc/

#nachodzcy #tusk #klamca

17

Koalicja 13 grudnia już nie musi mieć podstawy prawnej w sądzietvrepublika.pl

W sprawie Zbigniewa Ziobry „wylosowała się” sędzia Agnieszka Prokopowicz z „Iustitii” - co za zaskoczenie I chyba „wylosowała się” od razu z gotowym rozstrzygnięciem bo miesiąc przed wyrokiem, zanim zapoznała się z materiałem dowodowym, zamówiła konwój który odwiezie za go kratki. Nielegalnie przejęta prokuratura. Nielegalnie odsunięci prezesi sądów i sędziowie. Do tego bezprawna likwidacja losowego przydziału spraw w sądach odwoławczych. Już nawet się nie kryją

http://tvrepublika.pl/Polska/Ziobro-o-ustaleniach-Republiki-Tusk-zapowiedzial-ze-bedzie-areszt/202278

#tuskurwysyn #tusk #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #bekazdebili #bekazkaowca #prawo #sadownictwo #sad

6

#tusk

Ludzie się oburzają, że nie ma współpracy służb i dywersant ścigany na Ukrainie wjechał do Polski i zrobił dywersję. No nie ma współpracy-nawet jeden z głównych ministrów na Ukrainie co ukradł 100 mln dolarów będąc ściganym na Ukrainie wjeżdża do Polski i z Polski wylatuje do Izraela po drodze nawet nocując w drogim hotelu. Działa to fatalnie - albo dokładnie tak jak ma. Ciężko stwierdzić. Zero kontroli na granicach, w hotelach, a nawet na lotniskach!

12

Tomasz Grodzki przegrał proces z red. Sakiewiczem za nazwanie go "zwykłym łapówkarzem" ✉️niezalezna.pl

To wyrok w pierwszej instancji w sprawie karnej, którą były marszałek Senatu, Tomasz Grodzki, wytoczył redaktorowi naczelnemu "Gazety Polskiej", Tomaszowi Sakiewiczowi. Grodzki pozywał za pomówienie oraz zniewagę z art. 212 i 216 kodeksu karnego za nazwanie go "zwykłym łapówkarzem". Ma to związek z informacjami o korupcji w szczecińskim szpitalu, którego Grodzki był dyrektorem. Dziennikarz został uniewinniony od stawianych mu zarzutów. Kosztami postępowania obciążył stronę skarżącą. Uzasadnienie wyroku zostało utajnione z uwagi na dane wrażliwe pacjentów.

Zdjęcie

http://niezalezna.pl/polska/wyrok-tomasz-grodzki-tomasz-sakiewicz/557085

#lapowki #grodzki #koperty #bekazfajnopolakow #bekazkaowca #tusk #tuskurwysyn #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska

11

Dywersantów wysadzających tory nikt nie sprawdził choć mieli wyroki! Kompromitacja służb koalicji 13 grudnia!oko.press

To obraz kompletnego rozkładu bezpieczeństwa państwa pod rządami Donalda Tuska. Prorosyjscy dywersanci wjechali do Polski z Białorusi bez żadnej weryfikacji, mimo że ukraińskie służby dysponują bazami danych, które pozwoliłyby ich błyskawicznie zatrzymać!

Jeden z dywersantów Jewhenij Iwanow to urodzony w Estonii 41-letni obywatel Ukrainy, który ostatnie lata spędził w Rosji. W roku 2024 Iwanow został zwerbowany przez rosyjski wywiad wojskowy GRU w celu przeprowadzenia dywersji w ukraińskiej fabryce dronów w Lwowie. Udało mu się to, bo sam zwerbował do pomocy jednego z pracowników fabryki. W maju tego roku Iwanow został za to zaocznie skazany przez ukraiński sąd na 15 lat więzienia! Drugi dywersant to mieszkaniec okupowanego Donbasu, także przedostał się z Białorusi do Polski a był pracownikiem prokuratury prorosyjskiej w Donbasie!

Obecnie granica ukraińsko-białoruska jest zaminowana i nieprzejezdna. Oznacza to, że aby dostać się na Białoruś, rzekomi „zwykli Ukraińcy” musieli podróżować tam przez Rosję. Ukraina ma też system informatyczny, w którym można bez problemu, dosłownie w ciągu kilku minut zweryfikować, czy taki delikwent jak ten skazany we Lwowie czy drugi kolaborant figuruje właśnie jako taki człowiek w ukraińskich kartotekach. Gdyby normalnie działały służby polskie na granicy polsko-białoruskiej, ci ludzie nie mieliby szans wjechać i dokonać tego zamachu!!! Obaj sabotażyści wjechali do Polski we wrześniu z terytorium Białorusi. Tam także wrócili natychmiast po podłożeniu ładunków, udało im się bez przeszkód przekroczyć granicę.

Co więcej z kilku miast Polski nadal można sobie spokojnie wsiąść w autobusik i gdzie dojechać? Kto zgadnie? Do Doniecka, do Mariupola. Bilet do okupowanego przez Rosjan Mariupola kosztuje 270 euro, a do Doniecka – 250 euro. ABW i SKW zostały sparaliżowane politycznymi czystkami, a efekt widzimy w postaci swobodnego wjazdu skazanych bandytów do Polski!

http://niezalezna.pl/polska/wjezdzajacych-z-bialorusi-dywersantow-nikt-nie-sprawdzil-choc-wystarczyl-telefon-do-kijowa/556967

http://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/sabotazysci-iwanow-i-kononow-beda-scigani-listami-gonczymi

#rosja #rosjanie #rosjatostanumyslu #ukraina #ukrainizacjapolski #wojnanaukrainie #wojnahybrydowa #tusk #tuskurwysyn #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #zamach #wybuch #dywersja #bialorus #sluzbyspecjalne #sluzby

12

Gorzka lekcja dla rządu Tuska! Dywersji można było zapobiec, ale uśmiechnięci odrzucili poprawkę Konfederacji [VIDEO]nczas.info

Odrzucona na początku roku przez koalicję rządzącą poprawka Konfederacji wraca jak bumerang po aktach dywersji na polskiej kolei. Okazało się, że jeden z sabotażystów, który próbował doprowadzić do katastrofy, był wcześniej skazany za podobne czyny w Ukrainie. Gdyby Konfederacji posłuchano, a służby na podstawie nowego prawa zadziałały prawidłowo, ten Ukrainiec nie wjechałby do Polski.

Do niebezpiecznych zdarzeń doszło na trasie Warszawa–Lublin. Premier Donald Tusk, przedstawiając informację w Sejmie, powiedział, że byliśmy świadkami aktu dywersji.

Według premiera dokonali tego Ukraińcy, zwerbowani przez rosyjski wywiad. Chcieli doprowadzić do wykolejenia pociągu, ale działali nieudolnie. Kilka godzin po doprowadzeniu do wybuchu mieli już opuścić terytorium Polski.

Szczególne kontrowersje budzi życiorys jednego ze sprawców. Jak się okazuje, zatrzymany obywatel Ukrainy został wcześniej skazany przez sąd we Lwowie za podobne akty dywersji w swoim kraju. Mimo kryminalnej przeszłości, bez przeszkód wjechał na terytorium Polski.

Tymczasem Konfederacja Wolność i Niepodległość na początku roku zgłosiła poprawkę do przepisów, która nakładałaby obowiązek weryfikacji karalności cudzoziemców przy wjeździe do Polski i zakazywała wydawania wiz osobom skazanym. Propozycja ta została jednak odrzucona przez tzw. uśmiechniętą koalicję rządową.

Politycy Konfederacji WiN przypominają o tamtej decyzji, twierdząc, że odrzucenie poprawki było błędem, który bezpośrednio wpłynął na bezpieczeństwo państwa. Argumentują, że gdyby postulowane przepisy weszły w życie, sabotażysta nie uzyskałby prawa wjazdu do Polski i nie znalazłby się w pobliżu infrastruktury kolejowej.

„Na początku tego roku Konfederacja chciała wprowadzenia obowiązku sprawdzania karalności cudzoziemców w ich kraju, przy wjeździe do Polski. KO odrzuciła poprawkę! Jeden z sabotażystów, którzy wysadzili tory Warszawa–Lublin, to Ukrainiec skazany wcześniej za podobne akty dywersji w swoim kraju. Oto głosowanie, w którym rząd Tuska mówi 'nie’ bezpieczeństwu Polski” – napisał Bartosz Bocheńczak.

http://nczas.info/2025/11/19/gorzka-lekcja-dla-rzadu-tuska-dywersji-mozna-bylo-zapobiec-ale-usmiechnieci-odrzucili-poprawke-konfederacji-video/

#sabotaz #tusk #konfederacja #usmiechnietapolska #nachodzcy

15

Dwóch Ukraińców działających na zlecenie rosyjskich służb stoi za niedawnymi aktami sabotażu kolejowego – przekazał we wtorek w Sejmie premier Donald Tusk. Jak wyjaśnił, obaj mężczyźni opuścili Polskę przez przejście graniczne w Terespolu, zanim służby ustaliły ich tożsamość.


Co do kurwy? Nie znana tożsamość ale narodowość znana? No i te zlecenie putina.... fakturę zgubili czy co?

#tusk #sabotaz #propaganda

14

Tak się niedawno zastanawiałem, czy istnieje jakikolwiek sukces polityki tuska, a dzisiaj samo wpadło. Wszechświat słucha

Zdjęcie

#tusk #czlowiekskurwiel #polityka

24

„Wszelka krytyka ma być zakazana”. Porównania do ustaw norymberskich i judenratów. Korona ostrzega przed nową strategią rządu [VIDEO]youtube.com

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=T2gW5ruW8hM

Konfederacja Korony Polskiej zorganizowała konferencję prasową, podczas której wyraziła stanowczy sprzeciw wobec projektu uchwały rządu Donalda Tuska w sprawie „Krajowej Strategii przeciwdziałania antysemityzmowi i wspierania życia żydowskiego na lata 2025-2030”. Jak przekonują, dokument ten stanowi zagrożenie dla polskiej suwerenności, wolności słowa i zasady równości wobec prawa, a także wpisuje się w program „żydowskiej supremacji”.

Piotr Heszen, rozpoczynając konferencję, przypomniał o komunikacie wydanym przez Konfederację Korony Polskiej, zatytułowanym „Żydowski faszyzm wkracza do Polski”. Wskazał, że projekt uchwały zakłada m.in. przekazywanie grantów na wspieranie życia żydowskiego oraz specjalistyczne szkolenia dla policjantów i sędziów w zakresie „odczytywania wagi problemu” antysemityzmu.

Heszen podkreślił, że dokument opiera się na definicji antysemityzmu przyjętej przez rząd Beaty Szydło, którą nazwał narzędziem lobbingu.

– Sprawa niezwykle istotna dla środowisk lobbujących ze strony żydowskich. W 2017 roku również Unia Europejska wezwała instytucje i państwa członkowskie do przyjęcia tej definicji, gdyż na podstawie tejże definicji jest tworzony od lat program dominacji supremacji żydowskiej nad narodami, nad narodami świata, narodami Europy. Ja tu trzymam właśnie taki dokument programowy, bardzo ważny, którego naszym zdaniem uchwała, projekt uchwały rządowej jest pierwszą tak obszerną realizacją. Jest to dokument o nazwie 'An End to Antisemitism!’, przyjęty przez Europejski Kongres Żydów w 2018 roku… ale jest to konstytucja, konstytucja dla innych narodów, konstytucja dla gojów z drobiazgowymi zaleceniami dla wszystkich poszczególnych instytucji krajowych – powiedział Heszen.

Jacek Wilk skupił się na prawnych i cywilizacyjnych aspektach uchwały. Argumentował, że projekt łamie fundamentalną zasadę cywilizacji łacińskiej, jaką jest równość wszystkich obywateli wobec prawa, bez względu na pochodzenie narodowe czy religijne. W jego ocenie, proponowane zmiany zmierzają do stworzenia nowej kategorii przestępstw „motywowanych antysemityzmem” w oparciu o wadliwą definicję.

Według Wilka, definicja ta jest celowo niejasna, aby umożliwić penalizację wszelkiej krytyki.

– Mianowicie taka, można by skrócić tę definicję w zasadzie do jednego zdania, że wszelka krytyka, że wszelka krytyka takich osób, tej narodowości jest po prostu, ma być zakazana. Czy rzeczywiście mamy tworzyć enklawy, takie grupy, które są wyjęte spoza wszelkiej krytyki? (…) Proszę państwa, to jest niezwykle ważne, bo przecież ta uchwała pojawiła się w pewnym określonym kontekście. W ostatnim czasie, w związku z tym, co się dzieje w Izraelu i w strefie Gazy, w związku z tym ludobójstwem, bo tak to trzeba oficjalnie, otwarcie nazywać, więc w związku z ludobójstwem w Gazie, dokonywanym przez państwo Izrael… przetacza się przez świat i przez Polskę ogromna krytyka tego typu polityki. (…) I teraz się pojawia właśnie ta uchwała, która jest ewidentnie właśnie wpisana w to, aby wszelka krytyka (…) była od razu kwalifikowana jako antysemityzm – mówił Wilk.

Ostrzegł, że tworzenie uprzywilejowanej grupy „nadludzi” wywoła naturalną reakcję społeczną i jest formą „antypolonizmu”.

Porównania do ustaw norymberskich i judenratów

Tomasz Sommer porównał proponowane przepisy do ustawodawstwa nazistowskich Niemiec. Stwierdził, że próba preferencyjnego traktowania jednej grupy narodowej wymagałaby jej zdefiniowania, co przywodzi na myśl ustawy norymberskie.

Szczególne oburzenie Sommera wzbudziły zapisy dotyczące roli organizacji żydowskich we współpracy z aparatem państwa.

– Znajdujemy też w tej uchwale jakieś takie zupełnie szokujące zapisy o tym, że organizacje żydowskie, w tym szczególnie gminy wyznaniowe żydowskie, będą w jakby symbiozie z państwem uczestniczyć w jakichś działaniach represyjnych, ale nie tylko represyjnych. Tam znajdujemy zapis, że te organizacje i gminy będą uczestniczyć, uwaga, w opiniowaniu dyrektorów muzeów. No jest to jakaś, przyznają państwo, aberracja, tak? (…) Jak ktoś zna historię i przypomni sobie czym się zajmowały judenraty w czasach nazistowskich, to znowuż te ciarki po plecach zaczynają chodzić i człowiek się zaczyna zastanawiać, czy tego typu ludzie jak pani Ejchart (wiceminister sprawiedliwości, podpisana pod dokumentem – red.) w ogóle wiedzą z jaką rzeczywistością mają do czynienia – zwrócił uwagę Sommer.

„Mafia” i kontrola finansowa

Jan Krysiak przedstawił argumenty dotyczące rzekomego nieproporcjonalnego wpływu organizacji żydowskich na finanse państwa i wymiar sprawiedliwości. Konfederacja Korony Polskiej uważa, iż organizacje szkodzące polskiej racji stanu powinny być zakazane. Jako przykłady podał wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem oraz przekazanie przez ministra Glińskiego 100 milionów złotych na cmentarz żydowski.

Krysiak połączył te wpływy z międzynarodowym systemem finansowym, opartym na kreacji pieniądza przez banki komercyjne, który określił mianem „lichwy”.

– Ta organizacja bez trudu zdobywa pozwolenie na odprawianie swoich rytuałów plemiennych w samym środku polskiego Sejmu. Powiem więcej, dzięki swoim wpływom finansowym, dzięki zakumulowanemu kapitałowi są w stanie kontrolować lichwę w Polsce. (…) To gromadzenie fortun, to gromadzenie wpływów było i jest możliwe dzięki pieniądzom, które nie mają pokrycia. Dzięki pieniądzom wyczarowanym z powietrza przez banki komercyjne. (…) I rząd potem pożycza od nich te pieniądze i oddaje z odsetkami. Znaczy nie rząd oddaje, tylko my wszyscy oddajemy w postaci podatków i kosztem tzw. inflacji. (…) I tak aktualnie rząd polski oddaje prawie 100 miliardów złotych rocznie w ramach spłacania tego typu należności – mówił Krysiak

Nazwał system ten „mafią”, którą, jego zdaniem, nowa uchwała ma chronić, wykorzystując do tego nawet sztuczną inteligencję do wyłapywania „niewygodnych opinii”.

http://nczas.info/2025/11/15/wszelka-krytyka-ma-byc-zakazana-porownania-do-ustaw-norymberskich-i-judenratow-korona-ostrzega-przed-nowa-strategia-rzadu-video/

#tusk #cenzura #koalicja13grudnia #usmiechnietapolska #zydzi

11