To samo było za jebanego niemieckiego skurwiela 18 lat temu, kiedy wchodziłem na rynek pracy. Zero inwestycji, bo jedyne na co idą pieniądze to na instytucje międzynarodowe. Z tą różnicą, że 18 lat temu nie było jeszcze perspektyw do wyłączenia gospodarki zielonym ladem. A nie wiem czy wiecie, ale zwykli robole (którzy wylecą na bruk w 1 kolejności) też głosują na Tuska bo myślą, że staną się inteligencja jak na niego zagłosują. Pierdolony kurwidolek i wkrótce kraj 3 świata
http://biznes.interia.pl/praca/news-niepokojace-dane-z-resortu-pracy-wyrazny-wzrost-bezrobocia-w,nId,22598305
#bezrobocie #czlowiekskurwiel #tusk
http://biznes.interia.pl/praca/news-niepokojace-dane-z-resortu-pracy-wyrazny-wzrost-bezrobocia-w,nId,22598305
#bezrobocie #czlowiekskurwiel #tusk
tk95
-1
W mojej miejscowości od zawsze była filia punktu przyjęć bezrobotnych, bo to popegeerowskie dziadostwo (zachodnia Polska). Zawsze kolejki, żadnej strefy ani nic.
wladyslaw_krakowski
4
http://obserwatorgospodarczy.pl/2025/05/21/polska-z-najwiekszym-spadkiem-inwestycji-zagranicznych-od-lat-w-chinach-najgorzej-od-trzech-dekad/
Inwestycje tąpnęły drastycznie, nowych etatów nie ma, bezrobocie idzie w górę:
http://pl.tradingeconomics.com/poland/unemployment-rate
Nie ma jeszcze stycznia, ale słupki idą wykładniczo w górę. A jak było kiedyś?
2005-2008 Pis - redukcja bezrobocia dzięki inwestycjom o prawie 10% przez 3 lata (!!!), potem przyszedł czerwony skurwysyn i skok do 2014 o 4% i stabilnie rosnące bezrobocie z roku na rok:
I potem znów inwestycje za pisiorów.
I gdyby nie to, że są to miękkie faje nie potrafiące w politykę i dające się ogrywać lewackiemu mainstreamowi to mielibyśmy stabilizację. A tymczasem mamy już 6% a pójdzie do 12% jak kiedyś. Dobra, ktoś mówi pis=po i tu się zgadzam. Jednak w oczach biznesu inwestującego w opłacalne rynki, 20-letnia historia dobitnie pokazuje, że inwestorzy wolą pisiorów niż Tuska u władzy.