21 miliardów euro mniej na rolnictwo w UE❗

Likwidacja rolnictwa konsekwentnie realizowana❗

Jednocześnie UE otwiera rynek na żywność z Ukrainy, Kanady i Mercosuru.

Z jednej strony Bruksela tnie pieniądze dla rolników. Z drugiej zalewa europejski rynek tańszą żywnością spoza Unii. To nie przypadek. To kierunek.

Według propozycji budżetu UE na lata 2028-2034, na rolnictwo trafi o 21 miliardów euro mniej niż w obecnej perspektywie 2021-2027. Dla wszystkich państw europejskich łącznie

A teraz druga strona równania. W tym samym czasie Unia:

◾ Naciska na Polskę, by zniosła embargo na ukraińskie zboże, mięso i nabiał

◾ Podpisała umowę Mercosur, otwierając rynek na tanią wołowinę z Ameryki Południowej

◾ Negocjuje kolejne umowy o wolnym handlu

◾ Liberalizuje import produktów, które nie spełniają unijnych norm jakości

To jest podwójne uderzenie. Mniej pieniędzy i więcej konkurencji. Tak właśnie wygląda powolna, systematyczna likwidacja polskiego rolnictwa — nie jednym dekretem, lecz dziesiątkami decyzji. #uniaeuropejska #politycy #polityka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #rolnicy #rolnictwo

18

Komisja Europejska naciska na Polskę w sprawie odblokowania importu ukraińskich produktów rolnychkresy.pl

Komisja Europejska chce rozmawiać z polskim rządem o zniesieniu ograniczeń na import ukraińskich produktów rolnych. Unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen przekonuje, że utrzymywanie embarga zagraża rynkowi wewnętrznemu UE. Podobne ograniczenia utrzymują również Słowacja i Węgry.

W czwartek i piątek w Polsce unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen ma rozmawiać z przedstawicielami polskiego rządu o zakazie importu ukraińskich produktów rolnych, którego zniesienia oczekuje Komisja Europejska. Z informacji PAP wynika, że komisarz spotka się między innymi z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim i ministrem finansów Andrzejem Domańskim oraz wystąpi w Sejmie.

Ograniczenia importowe mają być sprzeczne z umową o wolnym handlu Ukraina-UE

„Komisja Europejska jest w stałym kontakcie z władzami Polski, Słowacji i Węgier w tej sprawie, ponieważ ograniczenia importowe oczywiście stoją w sprzeczności z pogłębioną i kompleksową umową o wolnym handlu, którą zawarliśmy z Ukrainą” — powiedział unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen.

Hansen zapowiedział, że podczas rozmów z polskimi ministrami będzie wskazywał na mechanizmy ochronne zapisane w umowie handlowej. Jego zdaniem obecne ograniczenia mogą mieć uzasadnienie polityczne, ale nie znajdują potwierdzenia w danych gospodarczych.

„Będziemy kontynuować dialog , ale przypomnę im również, że w ramach umowy o wolnym handlu mamy bardzo konkretne bezpieczniki, które zabezpieczają interes polskich rolników. Nawet jeśli te ograniczenia politycznie mają sens, to ekonomicznie nie” — powiedział komisarz.

Komisja nie przesądza dalszych kroków

Unijny komisarz nie chciał mówić, jakie działania mogłaby podjąć Komisja Europejska, gdyby Polska utrzymywała embargo na import ukraińskich produktów rolnych. Nie wskazał też, czy i kiedy Komisja mogłaby zdecydować się na wszczęcie procedury naruszeniowej wobec Polski.

Hansen podkreślił jednocześnie, że w rozmowie o handlu z Ukrainą należy uwzględniać nie tylko import do Polski, lecz także możliwości eksportowe polskich przedsiębiorstw. Jako przykład podał Podlasie i silny sektor mleczarski.

„Nie powinniśmy zapominać, że istnieje nie tylko import, ale także eksport. W Polsce odwiedzę chociażby Podlasie, które ma bardzo silne mleczarstwo. Tymczasem w ramach umowy z Ukrainą zliberalizowaliśmy eksport mleka w proszku, a także mleka fermentowanego, więc istnieje również ogromny potencjał zbytu dla polskich produktów” — zaznaczył komisarz.

Zakłócenia po liberalizacji handlu

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Unia Europejska zliberalizowała handel z Ukrainą. W krajach sąsiadujących, w tym w Polsce, Bułgarii i Rumunii, pojawiły się wtedy zakłócenia na rynkach rolnych.

Hansen ocenił, że problem został rozwiązany przez pogłębioną i kompleksową umowę o wolnym handlu, która obowiązuje od listopada 2025 roku i przewiduje niższe kontyngenty.

„Zostały one jednak rozwiązane dzięki głębokiej i kompleksowej umowie o wolnym handlu (obowiązuje od listopada 2025 r.), która obecnie przewiduje znacznie niższe kontyngenty” — ocenił Hansen.

Obecnie Ukraina mierzy się z zagrożeniem dla swojego importu po rosyjskich atakach na porty na początku w czerwca. Według Ukraińskiej Konfederacji Rolniczej (UAK), cały eksport rudy żelaza i ponad 90 proc. ukraińskiej produkcji rolnej przechodzi przez porty obwodu odeskiego. Dochody ze sprzedaży produktów rolnych stanowią w warunkach wojny większość dochodów Ukrainy. W takim przypadku Kijów musiałby poszukać alternatywnych tras.

Spór o rynek wewnętrzny UE

Komisja Europejska uznaje, że jednostronne ograniczenia importowe stanowią zagrożenie dla funkcjonowania rynku wewnętrznego. Hansen argumentował, że polska produkcja rolno-spożywcza wymaga zarówno eksportu, jak i importu, a sprawne działanie rynku unijnego ma znaczenie dla całej Wspólnoty.

„Polacy nie zjedzą całej żywności, którą produkują; jest więc eksport i import. Sprawny rynek wewnętrzny jest siłą Unii” — powiedział komisarz.

Komisja Europejska deklaruje kontynuowanie rozmów z Polską w sprawie embarga na ukraińskie produkty rolne.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/komisja-europejska-naciska-na-polske-w-sprawie-odblokowania-importu-ukrainskich-produktow-rolnych/

#rolnictwo #rolnicy #Polska #ukraina #eurokolchoz #eurokomuna

9

Sądny dzień dla polskich rolników. Dziś UE zatwierdzi umowę handlową z Ukrainą. Zaleje nas nawet 500% więcej niektórych produktów rolnych.

Ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej zatwierdzili w Brukseli nową, rozszerzoną wersję umowy o pogłębionej i kompleksowej strefie wolnego handlu (DCFTA) z Ukrainą. Ma ona zastąpić system wolnego handlu, który wygasł w czerwcu 2025 roku. Decyzja COREPER-u (Komitetu Stałych Przedstawicieli UE) wymaga jeszcze formalnego potwierdzenia przez ministrów państw członkowskich – co ma nastąpić dziś podczas posiedzenia Rady UE ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.

W praktyce decyzja oznacza znaczne poszerzenie dostępu ukraińskich towarów do wspólnego rynku Unii Europejskiej. Nowe „zerowe kontyngenty taryfowe” – czyli limity importu produktów, dla których obowiązuje całkowite zniesienie ceł – zostały zwiększone o setki procent. Według danych przedstawionych przez ukraińskiego ministra ds. handlu Tarasa Kaczkę, od 2021 roku kontyngent wzrósł:

-583% na miód,

-500% na cukier

-400% na skrobię i przetworzone zboża

-250-300% na mleko w proszku, jaja czy przetworzone pomidory,

-120-150% na pszenicę, jęczmień czy kukurydzę.

Wszystkie te towary będą mogły być sprowadzane na unijny rynek bez ceł do momentu osiągnięcia ustalonego limitu, po czym stosowane będą standardowe taryfy. W praktyce jednak wielkość kontyngentów sprawia, że Ukraina uzyskuje o wiele większy dostęp do unijnego rynku rolnego, konkurując bezpośrednio z producentami z Polski.

Skutki gospodarcze i społeczne budzą uzasadnione obawy po lewej stronie Bugu. Skala otwarcia rynku, obejmująca setki tysięcy ton tanich surowców rolnych i przetworów, grozi dalszym spadkiem opłacalności produkcji rolnej w państwach członkowskich. Dla Ukrainy oznacza to ogromny impuls eksportowy, dla unijnych rolników – widmo trwałej nierównowagi cen i likwidacji lokalnych gospodarstw.

Nowa umowa handlowa z Ukrainą to więc nie tylko techniczne porozumienie gospodarcze, lecz także decyzja o kierunku polityki unijnej – w której solidarność z Kijowem coraz częściej oznacza poświęcenie interesów własnych rolników. Właśnie dlatego Konfederacja od samego początku protestuje przeciwko ustępstwom handlowym wobec Ukrainy. Niestety, 21 lat temu przenieśliśmy kompetencje handlowe z Warszawy do Brukseli, a dziś płacimy za to słoną cenę. #uniaeuropejska #politycy #polityka #politykamiedzynarodowa #zielonylad #rolnictwo #rolnicy

21

Rolnik przegrał w sądzie, jego działalność przeszkadzała nowym sąsiadom. Absurdalny wyrok!m.in.

Sprawa Szymona Kluki, właściciela małej chlewni w Grodzisku pod Łodzią, przeszła właśnie do historii polskiego sądownictwa jako decyzja o potencjalnie katastrofalnych konsekwencjach dla całego sektora produkcji zwierzęcej. Sąd Najwyższy oddalił jego skargę kasacyjną, ostatecznie potwierdzając wyrok łódzkich sądów, które uznały, że działalność rolnicza Kluki naruszała prawa jego sąsiadów. To niepokojący sygnał dla tysięcy rolników w całym kraju, szczególnie tych prowadzących legalną działalność na terenach wiejskich, którzy teraz mogą stanąć w obliczu podobnych pozwów.

Sąsiedzi Szymona Kluki, nowi mieszkańcy wsi, pozwali go za „uciążliwości zapachowe i hałas” związane z działaniem chlewni. Mimo że gospodarstwo funkcjonuje od pokoleń, a inwestycja została przeprowadzona legalnie, z pozwoleniami i bez naruszeń przepisów, sądy uznały, że uciążliwości przekraczają „przeciętną miarę” i przyznały rację powodom. Kluka został zobowiązany http://m.in. do wypłaty odszkodowań, posadzenia krzewów wzdłuż granic posesji oraz ograniczenia prac polowych… zależnie od kierunku wiatru.

Podczas postępowania kasacyjnego przed Sądem Najwyższym, skład sędziowski sformułował niebezpieczne uzasadnienie. Według sędziego Pawlaka, nawet legalna działalność rolnicza, prowadzona zgodnie z prawem i decyzjami administracyjnymi, może zostać ograniczona, jeśli sąsiedzi uznają ją za „uciążliwą”. Przepisy nie chronią już rolnika, jeśli subiektywne odczucia mieszkańców uznane zostaną za ważniejsze niż ekspertyzy biegłych i opinie inspekcji.

To orzeczenie może otworzyć drogę do masowych pozwów przeciwko rolnikom w całej Polsce. Wystarczy, że sąsiedzi – często nowi mieszkańcy wsi, którzy wyprowadzili się z miast – uznają działalność rolną za przeszkadzającą. Potencjalnie narażone są nie tylko chlewnie, ale też obory, kurniki, suszarnie czy sprzęt rolniczy. Jeżeli wystarczy subiektywne odczucie fetoru, hałasu lub kurzu, rolnictwo może stać się przedmiotem prawnego wygaszania.

Co więcej, fakt istnienia gospodarstwa od wielu lat czy jego zgodność z przepisami – nie ma znaczenia. Decydujące jest odczucie i komfort nowego sąsiada. W praktyce może to oznaczać, że wiele małych i średnich gospodarstw nie przetrwa. Prawnicy już zwracają uwagę, że orzeczenie SN daje narzędzia do wygaszenia produkcji rolnej na drodze cywilnoprawnej – bez udziału państwa, bez odszkodowań, bez zabezpieczenia dla rolników.

Jeśli nie zostaną wprowadzone konkretne zabezpieczenia prawne, może dojść do masowego zjawiska likwidowania gospodarstw pod naciskiem sąsiedzkich roszczeń. Konfederacja już w ubiegłym roku złożyła do laski marszałkowskiej projekt ustawy o ochronie prowadzenia działalności rolniczej. Musimy to przegłosować, aby sytuacje takie jak Pana Szymona Kluki się nie powtarzały! #rolnictwo #rolnicy #uniaeuropejska

20

Po wyborach już nie muszą kłamać! Teraz rząd Tuska i Kosiniaka-Kamysza oficjalnie przyznaje że dąży do porozumienia Mercosur!

Trzaskowski w kampanii krytykował umowę UE-Mercosur ale kampania prezydencka się skończyła i już nie muszą kłamać. Teraz rząd Tuska i Kosiniaka-Kamysza ustami wiceministra rozwoju i technologii Michała Baranowskiego oficjalnie przyznał że dąży do porozumienia Mercosur:

Zdjęcie

Żeby było ciekawiej wiceminister Baranowski przeszedł do ministerstwa jako poprzedni pracownik "German Marshall Fund" organizacji lobbystycznej założonej przez rząd Niemiec!

Umowa handlowa UE z krajami Ameryki Łacińskiej nie tylko pogorszy sytuację polskich rolników przez zalew unijnego rynku tanimi produktami o niskiej jakości z dużą zawartością środków chemicznych ale z całą pewnością przyspieszy wycinanie lasów deszczowych i doprowadzi do wzrostu emisji dwutlenku węgla ponoć głównego "wroga UE" ale czego się nie zrobi "für Deutschland"

#mercosur #ue #kosiniak #tusk #tuskurwysyn #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #psl #rolnictwo #rolnicy #polska #bekazfajnopolakow #bekazdebili

19

9

#zielonylad #nazizm #policja #rolnicy

A wydawało się, że uda się rozgrać rolników, kupić za ich pieniądze, sprzedać i zarobić. Podstawieni liderzy widać nie chwycili.

22

Wśród popularnych postów właśnie przeczytałem ten o próbie oczerniania rolników przez media i trolle: http://lurker.land/post/t1luzzf8pll0

Chciałem to rozwinąć, bo ostatnio przypadkiem przeglądając konta na twitterze, których normalnie nie sprawdzam, okazało się że właśnie to robią.

Wszystkie konta, które służą do plucia głównie na Konfederację, nagle jeden po drugim uznali że trzeba naśmiewać się z rolników!

Cóż za niesamowity zbieg okoliczności!

np. te konta, ale możecie sprawdzić inne jakie znacie:

http://twitter.com/mirkowy

http://twitter.com/RuchOsmiuGwiazd

http://twitter.com/ZespolBrauna

http://twitter.com/KorolukM

Trochę ułatwiają indentyfikacje innych troll kont, bo sami siebie retweetują. Nie będę teraz wszystkich wypisywał.

Musicie tylko przewinąć na posty ok. 20 lutego. Wszyscy zrobili sobie przerwę od opluwania Konfy itp, by oczerniać rolników. Ah te zbiegi okoliczności.

#trolle #rolnicy #protesty

24

Zauważyliście jak ostatnio media i trole próbują kreować narrację o protestach rolników, że niby są inspirowane z Moskwy i są wymierzone w Ukrainę? Do tego ta cała akcja z tym pro-ruskim banerem na traktorze śmierdząca prowokacją na kilometr. Jeszcze jakiś czas temu dało się zauważyć aprobatę wśród polskiego społeczeństwa (nie licząc zindoktrynowanych fajnopolaków) dla tych protestów, ale to może się zmienić. Patrząc na to, że nowy nie-rząd jakoś specjalnie nic nie robi w kwestii protestów, nie zdziwiłbym się, że odpalono opcję przeczekania i zdyskredytowania protestujących właśnie taką narracją czy prowokacjami.

http://tvmn.pl/Rolnik-od-proputinowskiego-baneru-zadzwonil-do-biura-Brauna-Dzialacz-Konfederacji-Nie-widzial-nic-zlego-w-swoim-zachowaniu-7444a

#ukraina #rolnicy #protesty

22

#rolnicy #interia

Coś tu się wyraźnie odpierdala. Jakaś rozgrywka o władzę na Ukrainie rękami rolników czy co? Co ciekawe media i politycy unikają podawania głównego postualatu rolników : SKASOWANIE ZIELONEGO ŁADU w całości

24