O pomiarach średniej globalnej temperatury

We wszelkich dyskusjach dotyczących ocieplenia klimatu na Ziemi przewija się nieustanie pojęcie „średniej globalnej temperatury”, rozumianej zapewne jako średnia temperatura panująca na naszym globie. Celowo użyłem tutaj wyrazu „zapewne”, ponieważ nigdzie nie można znaleźć żadnej „oficjalnej” definicji rozważanego pojęcia, a zatem pozostają nam w tym wypadku jedynie bliżej nieokreślone domysły. Możemy tylko przypuszczać, że zapewne chodzi tutaj o średnią arytmetyczną temperatur wyznaczonych na obszarze całej kuli ziemskiej.

Oczywiście wartości średniej dowolnej wielkości fizycznej nie można ot tak, po prostu sobie zmierzyć, ponieważ trzeba ją dopiero wyliczyć na podstawie całej serii uprzednio wykonanych pomiarów. Oprócz zwykłej średniej arytmetycznej, w przypadku której sumujemy wyniki przeprowadzonych pomiarów, a następnie dzielimy uzyskany wynik przez ich liczbę, mogą być wyznaczane także różnego typu średnie ważone. Wówczas wyniki kolejnych pomiarów mnożymy przez tzw. współczynniki wagowe, a zatem wkład poszczególnych pomiarów do uzyskanej wartości średniej nie jest już bynajmniej taki sam, tylko zależy od wartości przypisanych im współczynników wagowych.

W związku z powyższym manipulując wartościami współczynników wagowych, możemy w dużym zakresie wpływać na wartość wyliczanej w ten sposób średniej. Pojawia się zatem niezmiernie ważne pytanie dotyczące tego, w jaki sposób wyliczana jest średnia temperatura na Ziemi, kryjąca się pod powszechnie używanym pojęciem „średniej globalnej temperatury”, ponieważ w tym wypadku przyjęta metodologia jej wyznaczania wydaje się mieć kluczowe znaczenie.

Krytyka pomiarów

W zasobach internetowych można między innymi natknąć się na zamieszony na rys. 1 wykres ukazujący, jak na przestrzeni ostatnich 140 lat zmieniała się średnia globalna temperatura. W związku z powyższym wykresem pojawia się jednak sporo wątpliwości, które dodatkowo nasuwają różnorakie pytania.

Przede wszystkim można zastanawiać się, za pomocą jakiej to niewątpliwie „wysoce zaawansowanej technologicznie” aparatury metrologicznej dokonywano pomiarów temperatury w 1880 roku – wszak półtora wieku temu o elektronice nikomu nawet się jeszcze nie śniło. Spoglądając na wykres zamieszczony na rys. 1, widać, że dokładność zamieszczonych tutaj wartości pomiarów średniej globalnej temperatury jest zapewne większa niż jedna dziesiąta stopnia Celsjusza (wystarczy porównać wysokość najmniejszych „schodków” na rozważanym wykresie).

Czy zatem w czasach, gdy na świecie nie było chyba jeszcze naszych pradziadków, istniała w ogóle możliwość wiarygodnego zmierzenia wartości temperatury powietrza z dokładnością do kilku setnych części stopnia Celsjusza? Jest to oczywiście pytanie do historyków nauki, a zwłaszcza historyków techniki. Szanowni Państwo – pomóżcie! Bo jeżeli półtora wieku temu nie było w ogóle możliwości dokonania wiarygodnych pomiarów temperatury powietrza z dokładnością na poziomie kilku setnych części stopnia Celsjusza, to jest to niezaprzeczalny dowód na to, że przestawiony na rys. 1 wykres został sfingowany, a przynajmniej jego początkowy obszar to czyste fantasmagorie!

Rys. 1. Wykres ukazujący zmiany średniej temperatury na ziemi przez ostatnie 140 lat. / Źródło: http://www.climateleadership.pl/pl/baza-wiedzy/neutralnosc-klimatyczna/srednia-globalna-temperatura-na-ziemi

Innym niezmiernie ważnym pytaniem jest, czy w roku 1880 temperatury powietrza były mierzone w jakiś regularny i systematyczny sposób? Zapewne nie – wręcz przeciwnie, można przyjąć, że z całą pewnością były one mierzone w przypadkowo wybranych miejscach i do tego w losowych momentach czasu. Zatem o żadnych danych pomiarowych, które byłyby miarodajne dla całego globu, w tym wypadku mowy być nie może.

Na marginesie warto przypomnieć, że pierwszym człowiekiem, który dotarł do bieguna północnego, był Robert Edwin Peary, a wyczynu tego dokonał w dniu 6 kwietnia 1909 roku. Z kolei na biegunie południowym po raz pierwszy w historii ludzkości stopę postawił Roald Amundsen, a miało to miejsce 14 grudnia 1911 roku. Warto także przypomnieć, że gdy 30 czerwca 1908 roku na obszarze środkowej Syberii doszło do upadku tzw. meteorytu tunguskiego, pierwsza ekspedycja zorganizowana przez radzieckiego uczonego – Leonida Kulika dotarła w ten rejon dopiero prawie 20 lat po tym wydarzeniu.

Jest zatem rzeczą oczywistą, że w 1880 roku na licznych obszarach kuli ziemskiej temperatura atmosfery nie mogła być w ogóle mierzona, a co dopiero w jakiś zorganizowany i systematyczny sposób. W związku z tym temperatury panujące na tych obszarach nie mogły być w żaden sposób wliczane do wyznaczonej wartości średniej. Zatem o jakiej średniej „globalnej” jest tutaj mowa – to są po prostu czyjeś urojenia!

A swoją drogą musielibyśmy mieć w tym wypadku do czynienia z jakimś wyjątkowo szczęśliwym zbiegiem okoliczności, polegającym na tym, że zapiski ze skrupulatnymi pomiarami temperatury powietrza dokonanymi w 1880 roku dotrwały w komplecie do naszych czasów i w związku z tym musiały przecież przetrwać liczne zawieruchy dziejowe, jak chociażby obie wojny światowe w dwudziestym wieku.

Jak zmierzyć średnią temperaturę

Gdybyśmy chcieli zmierzyć średnią temperaturę w danym miejscu na Ziemi, to sprawa wydaje się raczej stosunkowo prosta. Stawiamy tam po prostu budkę meteorologiczną, a w niej dwa metry nad powierzchnią gruntu umieszczamy czujnik temperatury. Pomiary wykonujemy regularnie, przykładowo co pięć minut, przez cały rok, więc w sumie wykonamy ich 105.120. Następnie wszystkie wyniki pomiarów sumujemy i dzielimy przez 105.120, a uzyskaną średnią arytmetyczną traktujemy jako średnią temperaturę panującą w danym miejscu na ziemi.

Natomiast aby można było wyznaczyć średnią globalną temperaturę dla naszego globu, należałoby dokonać uśrednienia nie tylko po czasie, ale także i po całej powierzchni Ziemi. W tym celu całą kulę ziemską należałoby pokryć regularną siatką czujników umieszczonych dwa metry nad jej powierzchnią. Gdyby na każdy kilometr kwadratowy powierzchni Ziemi przypadał tylko jeden taki czujnik, wówczas trzeba byłoby zainstalować ich aż 510.100.000. Po roku uzyskalibyśmy 53.621.712.000.000 wyników pomiarów (byłoby to ponad 200 TB danych zapisanych w zmiennoprzecinkowym formacie float), a po ich zsumowaniu i podzieleniu przez ich liczbę, otrzymalibyśmy wielkość, którą można byłoby uznać za średnią temperaturę dla całej Ziemi. Jednak tego rodzaju procedura z pewnością nie została nigdy przeprowadzona, ponieważ w praktyce jest ona po prostu niewykonalna.

Po pierwsze pokrycie całej powierzchni kuli ziemskiej siatką regularnie rozmieszczonych czujników temperatury jest niemożliwe, choćby z tego powodu, że ponad 70 proc. powierzchni Ziemi stanowią morza i oceany. Ponadto czujniki te należałoby umieścić również w tak niedostępnych obszarach kuli ziemskiej, jak Grenlandia, Alaska, Arktyka, Antarktyda, Himalaje, Andy itp. Taką regularną siatką czujników należałoby pokryć także cały obszar Sahary oraz innych wielkich pustyń występujących na Ziemi.

Nawet gdyby założyć, że jakimś cudem całą powierzchnię naszego globu udałoby się taką regularną siatką czujników pokryć, to i tak pojawiłby się kolejny problem. Można bowiem zastanawiać się, czy pomiary temperatury wykonane na niewielkich wysokościach nad poziomem morza są aby porównywalne z tymi wykonanymi w wysokich górach, kilka kilometrów powyżej tego poziomu, ponieważ temperatura wraz z wysokością spada zazwyczaj o około 0,6 stopnia Celsjusza na każde 100 metrów wysokości. Żeby temperatury mierzone na różnych wysokościach nad poziomem morza były wzajemnie porównywalne, należałoby je zapewne odpowiednio przeskalować do wartości, które występowałyby na poziomie morza, gdyby cała powierzchnia Ziemi była płaska i rozpościerała się właśnie na tym poziomie.

W tym celu wartości zmierzone przez poszczególne czujniki powinny zostać przemnożone przez odpowiednie współczynniki wagowe. Zatem w tym wypadku nie mamy już do czynienia ze zwykłą średnią arytmetyczną, tylko ze średnią ważoną, której wartość zależy od odpowiedniego doboru wartości rozważanych współczynników wagowych. Zatem wartość średniej globalnej temperatury zależałaby od metodologii doboru wartości rozważanych współczynników wagowych, co automatycznie otwierałoby drzwi do wszelkich możliwych na tym polu manipulacji.

Można wykazać wszystko!

Jak już wspomniano, to, co podawane jest jako średnia globalna temperatura, jest zapewne średnią arytmetyczną temperatur mierzonych w jakichś arbitralnie wybranych miejscach na Ziemi i w dodatku w przypadkowych momentach czasu. Jest oczywiste, że nie mamy tutaj do czynienia ze średnią temperaturą na Ziemi, a jedynie ze średnią arytmetyczną jakichś przypadkowych wyników pomiarowych. Dobierając arbitralnie wyniki pomiarów wchodzących w skład takiej średniej, jesteśmy w stanie wykazać dosłownie wszystko – przykładowo, że wartość tej średniej rośnie o około 0,2 stopnia Celsjusza na dekadę, co obecnie jest powszechnie głoszone.

Dodatkowo w zdecydowanej większości pomiary temperatur powietrza dokonywane są na obszarach stosunkowo łatwo dostępnych i w związku z tym gęsto zamieszkanych przez ludzi. Takie zurbanizowane obszary z licznymi ośrodkami przemysłowymi są swego rodzaju „wyspami ciepła”, gdzie istotnie w ciągu ostatnich dekad mógł nastąpić wzrost średniej wartości temperatury powietrza rzędu kilku dziesiątych stopnia Celsjusza, ale tego rodzaju obszary to przysłowiowa kropla wody w morzu w porównaniu z powierzchnią całej Ziemi.

http://nczas.info/2024/04/13/o-pomiarach-sredniej-globalnej-temperatury/

#ekologizm #klimat #klimatyzm #oszustwo

5

Zdjęcie

Więc w FOX 26 teraz się martwią o wydostanie się związków „spośród których większość jest rakotwórczych”.

#ekologizm #klimat #fotowoltaika

30

kiedy kolorowanie na fioletowo to za mało i cyferki nie wyglądają zbyt imponująco wchodzi on, cały na czerwono - indeks cieplny xD

#propaganda #klimat #globalneocieplenie a raczej #globalneocipienie

12

Zmiany klimatyczne - czy łatwo je naprawić czy chodzi tylko o tłamszenie ludzi?img-9gag-fun.9cache.com

Walka ze zmianami klimatycznymi ma nie naprawić problemu tylko odebrać ludziom wolność. Russ George przeprowadził eksperyment który spowodował bardzo szybką odbudowę plankotu i innych form życia w okolicach Alaski, co spowodowało dodatkowo pochłonięcie sporej ilości CO2 z atmosfery. Jednak rozwiązania jest zbyt tanie i zbyt szybkie żeby na nim zarobić i odbrać ludziom resztki wolności. Wideo po angielsku ale język prosty http://img-9gag-fun.9cache.com/photo/aGEWXN0_460svav1.mp4

#klimat #klimatyzm #co2 #wolnosc #globalneocipienie #globalizm

18

Przejrzeli klimatyzm. Na razie na Wyspachnczas.info

Brytyjska opozycyjna Partia Pracy wycofała się w czwartek z jednej ze sztandarowych obietnic przedwyborczych – przeznaczania 28 mld funtów rocznie na zielone inwestycje. To kolejny przypadek urealniania przez brytyjskich polityków obietnic w zakresie walki ze zmianami klimatu.

Zapowiedź przeznaczania po dojściu do władzy 28 mld funtów rocznie na zielone inwestycje znajdowała się w programie laburzystów od 2021 r. Te inwestycje miały jednocześnie pomóc w osiągnieciu przez kraj zerowej emisji netto gazów cieplarnianych i stworzyć tysiące nowych miejsc pracy w „przyszłościowych” sektorach.

Jednak w miarę jak dojście do władzy stawało się coraz bardziej realne – wybory do Izby Gmin odbędą się w tym roku, a laburzyści mają ok. 20 punktów proc. przewagi nad rządzącą Partią Konserwatywną – tym bardziej ta obietnica zaczęła im ciążyć i przestali ją eksponować.

W czwartek Partia Pracy ostatecznie ogłosiła, że zamiast 28 mld funtów rocznie na zielone inwestycje przeznaczy 23,7 mld funtów, ale przez całą pierwszą kadencję, co oznacza niespełna 5 mld funtów rocznie.

Jej lider Keir Starmer wyjaśnił ten zwrot pogarszającymi się prognozami gospodarczymi i koniecznością zachowania dyscypliny fiskalnej. Zapewnił też, że inne elementy programu dotyczące transformacji energetycznej – jak utworzenie publicznej spółki Great British Energy czy uczynienie z Wielkiej Brytanii do 2030 r. potęgi w zakresie czystej energii – pozostają aktualne. Tym niemniej różnica w planowanych wydatkach jest znacząca.

Jest to kolejny przypadek wycofywania się brytyjskich polityków z zapowiedzi w zakresie walki ze zmianami klimatu, które okazały się zbyt kosztowne lub zbyt szybkie w oczach wyborców.

We wrześniu zeszłego roku premier Rishi Sunak odsunął o pięć lat – z 2030 r. do 2035 r. – wprowadzenie zakazu sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi, wycofał się z planu obowiązkowej wymiany kotłów gazowych na pompy cieplne oraz z planu zmuszania właścicieli wynajmowanych nieruchomości do poprawy energooszczędności lokali. Jak wyjaśnił, nadal jest przywiązany do celu, jakim jest zerowa emisja netto do 2050 r., ale konieczne jest „nowe podejście, aby ochronić ciężko doświadczone brytyjskie rodziny przed niedopuszczalnymi kosztami”.

http://nczas.info/2024/02/08/przejrzeli-klimatyzm-na-razie-na-wyspach/

#klimat #ekoterror #bolszewicy #eurokolchoz

6

Szwecja zaatakowana... Przez naturę... Natury nie oszukasz, zima nie powiedziała ostatniego slowa

Uratowano setki ludzi, którzy na prawie 24 godziny utknęli w pojazdach zasypanych śniegiem w Szwecji na drodze E22 w rejonie Skane. Do nocnej akcji ewakuacyjnej zaangażowano pojazdy gąsienicowe. Kryzys został spowodowany przez ekstremalne mrozy i opady śniegu, które nawiedziły Szwecję, Finlandię i Norwegię.

#wydarzenia #informacje #klimat

6

IndependentTrader.pl FB

#bank #finanse #ciekawostki #klimat

Bank pompują klimatyczne szaleństwo! 😠

Kilka tygodni temu brytyjski dziennik The Telegraph poinformował, że ich rodzimy bank NatWest Bank przeczesał konta swoich klientów. Jaki był cel?

Oszacowanie śladu węglowego użytkowników!

Oczywiście to nie koniec wiadomości, gdyż bank wydał w związku z tym obszerne zalecenia.

Co się w nich znalazło?

Otóż bank zarekomendował między innymi przejście na dietę „eco-friendly”, czyli wegetarianizm bądź weganizm. Przecież mięso można zastąpić tofu bądź soczewicą a produkty pochodzenia zwierzęcego jak np. mleko substytutem w formie napoju roślinnego. Sugeruje się także, aby klienci prali ubrania w zimnej wodzie, zaprzestali używania suszarek bębnowych, dzielili podróże samochodem, samodzielnie naprawiali zepsute urządzenia elektroniczne czy też ubrania a także kupowali wszelkiego rodzaju artykuły z rynku rzeczy używanych. Oczywiście nie zabrakło wzmianki o wyłączeniu ogrzewania centralnego w swoich domach czy też ograniczenia lotów na krótkich dystansach.

Bank, w celu „umożliwienia klientom zrozumienia ich wpływu na emisję dwutlenku węgla”, oferuje w swojej aplikacji szybki dostęp do kalkulatora śladu węglowego. Po dołączeniu do programu w aplikacji obok „moje wydatki” klient zobaczy opcję „mój ślad węglowy”. I tak np. jeśli użytkownik kupi sukienkę za 15£, na jego rachunku węglowym pojawi się 16 kg CO2. Zalecenie? Kupno odzieży używanej.

NatWest Bank chce wieść prym wśród banków w adresowaniu problemu globalnego ocieplenia. Z informacji jakie można znaleźć w aplikacji, dowiadujemy się, że obecnie przeciętny Anglik generuje średnio ok. 1000 kg CO2 miesięcznie. Naukowcy rekomendują cel do 2030 roku na poziomie 180 kg. Na ten moment bank szacuje wartość śladu węglowego na podstawie całego rachunku i sklepu w jakim zakupy były zrobione, gdyż rachunek nie jest rozbijany na poszczególne produkty.

Warto przypomnieć, że NatWest Bank to ta sama instytucja, która kilka miesięcy temu zamknęła konto angielskiemu politykowi Nigelowi Farage’owi ze względu na jego poglądy. Bank również wspiera transgenderowość oferując swoim pracownikom podwójne identyfikatory, umożliwiające zmianę tożsamości płciowej w dowolnym momencie (zapewne w zależności od nastroju).

Jedna z klientek banku, stwierdziła, że według niej kalkulator śladu węglowego stanowi „ingerencje w jej życie” i że instytucja powinna priorytetowo traktować „dbanie o ich pieniądze, a nie o ich moralność”. Zapytała również otwarcie, kto w ogóle dał im prawo do zbierania takich informacji?

Według raportu banku z aplikacji w tym momencie korzysta ponad 300 tys. użytkowników.

Warto dodać, że z podobnego oprogramowania korzysta również Santander Bank.

Na blogu kilkukrotnie wspominaliśmy Wam, o monitorowaniu śladu węglowego indywidualnych osób. Jak widać wspomniane powyżej banki nie zamierzają czekać na pełną infrastrukturę jaką jest Digital ID i CBDC (cyfrowa waluta banku centralnego). Przypomnijmy, że wtedy instytucje będą miały wgląd w poszczególne produkty jakie kupujemy a nasze środki będą mogły być z łatwością zablokowane bądź programowane w taki sposób, aby określony towar nie był dla nas dostępny.

W tym miejscu chcielibyśmy zaznaczyć, że niektóre wymienione wyżej działania (np. dzielenie podróży samochodem) są dla nas jak najbardziej zasadne, ale powinny one być efektem decyzji poszczególne osób. W żadnym wypadku nie powinny one być przez nikogo narzucane. Obecna klimatyczna narracja narzucana przez duże korporacje i niektóre rządy zmierza wprost w kierunku wymuszania zwiększonej troski o planetę, nawet za cenę obniżania standardu życia i wpędzenia wielu osób w biedę. Tymczasem powinno być dokładnie na odwrót — powinniśmy pozwolić ludziom się bogacić i nie tworzyć dodatkowych przeszkód i obciążeń.

A im więcej ludzie będą posiadać, tym bardziej będą czuli się odpowiedzialni za świat i otoczenie, w którym żyją. Z kolei ciągła narracja o ociepleniu klimatu oraz wprowadzania totalitarnych praktyk typu “śledzenie śladu węglowego” z pewnością wywoła wyłącznie niechęć wśród ludzi.

18

Zmiany poziomu mórzsealevels.org

Jest sobie taka fajna strona - http://www.sealevels.org/

Można sobie na niej obejrzeć dwa bardzo fajne wykresy dotyczące zmian wysokości poziomu mórz.

Jeden pokazuje szeroki zakres danych pochodzących z badań geologicznych:

http://cdn-delphinus.lurker.land/files/sb3bmpjbfcdjn6t.jpg

Drugi pokazuje węższy zakres i przedstawia zarówno dane z badań geologicznych jak i z bezpośrednich pomiarów poziomu mórz:

http://cdn-delphinus.lurker.land/files/znnddprgd9ozanr.jpg

Na pierwszym wykresie możemy wyraźnie zobaczyć bardzo gwałtowne cykliczne skoki wartości, jest to prawdopodobnie spowodowane zmianami temperatur wywołanymi zmienną aktywnością słoneczną. Jeżeli sprawdzimy sobie konkretne punkty to zauważymy, że np. 130 000 lat temu poziom mórz wynosił -76,7 m, a już 129 000 lat temu poziom mórz wynosił -55,9 metra. W 1000 lat poziom mórz podniósł się w tamtym czasie o 20,8 m. Czyli w tamtym okresie średnio w ciągu 100 lat poziom mórz wzrastał o 2,08 m.

Na drugim wykresie ostatni pomiar pochodzi z sierpnia 2021, poziom morza wynosił wtedy 23,1 cm. Jeżeli sprawdzimy stan poziomu morza 100 lat wcześniej oczom naszym ukaże się wynik - 2,8 cm. Tak więc, w ciągu ostatniego wieku poziom mórz wzrósł o 20,3 cm, czyli ponad 10-krotnie wolnej niż miało to miejsce wielokrotnie w niedawnej historii naszej planety.

Życzę smacznej kawusi i pomyślności w czasach potopu.

#globalneocieplenie #klimat #ekologia

10

Coś narracja się rozjeżdża, przecież mieliśmy spłonąć w słońcu. A ty biedaku robaku używaj papierowych słomek, poruszaj się wypożyczonym samochodem elektrycznym i spełniaj milion narzuconych ekoterroystycznych norm-podatków w swoim życiu.

Zdjęcie

#zima #pogoda #klimat #zmianyklimatu #ocieplenieklimatu #ekoterroryzm #bekazlewactwa

5

#wirus #ukraina #klimat #socjal

Ludzie już myśleli, że z wirusa nie wyjdziemy i nagle nastąpił zwrot, temat się skończył. Wszyscy myśleli, że z ukrofilii już nei wyjdziemy i nie ma odwrotu od ukropolin i nagły zwrot. Czy tak będzie z walką o klimat czy prześciganiem się na socjal?

6

Niemcy wskrzeszają elektrownie węglowewnp.pl

Niemiecki rząd przyjął rozporządzenie umożliwiające ponowne uruchomienie kilku bloków elektrowni węglowych – pisze Bloomberg. Posunięcie to powinno pomóc w oszczędzaniu gazu i zapobiegnięciu niedoborom dostaw w nadchodzącym sezonie grzewczym.

http://www.wnp.pl/energetyka/niemcy-wskrzeszaja-elektrownie-weglowe,759171.html

#energetyka #niemcy #hipokryzja #klimat #wegiel #ocieplenieklimatu

16

Jakiś czas temu dostałem w robocie kalkulator emisji śladu węglowego na podstawie produkcji materiałów drukowanych.

Przy obecnej kampanii wyborczej mamy ok. 6600 kandydatów do sejmu. Każdy z nich, w stopniu większym albo mniejszym, zamawia jakieś materiały reklamowe - Banery, plakaty, ulotki, gadżety itd. niektórzy też puszczają po mieście samochody z przyczepką reklamową itd. Ciężko jest być precyzyjnym z racji braku informacji o skali zamówień, ale policzyłem średni szacunkowy ślad węglowy kampanii do sejmu. Wychodzi zakres od ok. 300 ton CO2 do nawet 1000 ton CO2. Piszę tutaj tylko o materiałach reklamowych do kampanii, nie biorąc pod uwagę wieców wyborczych, konwencji programowych itd. Dla zobrazowania sobie skali, ilość śladu węglowego z powyższego zakresu, jest to około 200 do 600 lotów dużego samolotu pasażerskiego z Warszawy do Nowego Jorku.

Tak więc, te wszystkie partie, którym na sercu leży ochrona klimatu powinny oddać się chwili refleksji i zadumy

#wybory #polityka #klimat #globalneocieplenie

10

w tych eko-klimatyczno-katastroficznych trollach najbardziej zastanawiające jest to, że z dnia na dzień potrafią zawiesić działalność jak skończy im się kontrakt

#klimatyzm #ekologizm #klimat #zmianyklimatu #globalneocieplenie

5

"Ziemia staje się coraz mniej przyjazna dla ludzi. Przekroczyliśmy sześć granic planetarnych"

Ja bym jeszcze tam gdzieś wkomponował odniesienia, że nasza planeta ma wirusa, którym są ludzie. Więcej kliknięć,

Ps "punkt krytyczny" 🤡

Źródło tvnmeteo #klimat #klimatyzm

9

Jak to naprawdę jest z tym CO2?

Motto: Jeżeli ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że nie wierzą w nic, ale wierzą w cokolwiek!

Ciało każdego z nas zbudowane jest ze związków organicznych, prawie jedna piąta masy naszego ciała to atomy węgla. Węgiel, z którego zbudowane jest nasze ciało, trafił do nas z pokarmem pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego. W związku z tym, że zwierzęta jadły rośliny lub inne zwierzęta, na początku tego łańcucha jest węgiel pochodzący z tkanek roślin.

(...)Jeżeli przy stężeniu CO2 w atmosferze na poziomie 1000-1200 ppm większość roślin rośnie i czuje się najlepiej, to należy zadać pytanie, jakie zjawisko przystosowało rośliny do takich warunków. Odpowiedź wydaje się oczywista – proces ewolucji. Z tego punktu widzenia obecne stężenie CO2 na poziomie 400 ppm jawi się stężeniem niskim i nienaturalnym, natomiast stężenie na poziomie 1000-1200 ppm naturalnym i optymalnym. Tę tezę wzmacnia fakt, że średnie stężenie CO2 w atmosferze w całej historii Ziemi to ponad 2600 ppm.

#klimat #ekologizm #ekoterror #lewactwo

http://nczas.com/2023/08/27/jak-to-naprawde-jest-z-tym-co2/

14