KOGOŚ POPIERDOLIŁO - Celnicy zatrzymali transport kamienia do Rosji. To towar objęty sankcjamikresy.pl

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Koroszczynie udaremnili próbę wywozu do Rosji 67 płyt kamiennych z wapienia. Podczas kontroli ustalono, że towar pochodzący z Bułgarii znajduje się na liście produktów objętych unijnymi sankcjami.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Koroszczynie zatrzymali transport płyt kamiennych z wapienia, który miał trafić do Rosji. Podczas kontroli ustalono, że przewożony towar jest objęty sankcjami i nie może zostać wywieziony na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Do ujawnienia sprawy doszło podczas kontroli samochodu ciężarowego w Koroszczynie. Z dokumentów przewozowych wynikało, że kierowca transportował 67 płyt kamiennych z wapienia. Ładunek miał pochodzić z Bułgarii i zostać dostarczony do Rosji.

Funkcjonariusze zweryfikowali zgłoszenie celne i ustalili, że przepisy wykluczają taki przewóz. Kamień z wapienia znajduje się na liście towarów objętych sankcjami, których sprzedaż, dostawa, przekazywanie lub wywóz do Rosji są zakazane.

Zakaz wynika z Rozporządzenia Rady UE nr 833/2014 z 31 lipca 2014 roku, wraz z późniejszymi zmianami. Przepisy dotyczą środków ograniczających w związku z działaniami Rosji destabilizującymi sytuację na Ukrainie.

W art. 3k ust. 1 rozporządzenia wskazano, że „zakazuje się sprzedaży, dostawy, przekazywania lub wywozu, bezpośrednio lub pośrednio, towarów, które mogłyby przyczynić się w szczególności do zwiększenia potencjału przemysłowego Rosji (…)”.

Po ustaleniu, że przewożony ładunek podlega ograniczeniom, funkcjonariusze zatrzymali towar. Sprawą zajmuje się Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej, który prowadzi postępowanie dotyczące naruszenia przepisów sankcyjnych.

http://kresy.pl/wydarzenia/celnicy-zatrzymali-transport-kamienia-do-rosji-to-towar-objety-sankcjami/

#rosja #sankcje

9

#lewica #litewka #teoriaspiskowa

Taki przypadek :

""Konsekwentnie rekonstruujemy okoliczności związane z przeszłością podejrzanego, które mogłyby być przydatne w ocenie jego strony podmiotowej, całokształtu jego linii życiowej, wszystkiego, co pozwala zbadać jego nastawienie do czynu, który jest mu zarzucany" - mówił w rozmowie z "Faktem" prokurator Bartosz Kilian.

Według ustaleń tabloidu, 57-letni Sławomir K. jest absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej. Zawodowo był związany m.in. z Pocztą Polską. Po utracie pracy zatrudnił się w zakładzie zajmującym się przetwarzaniem odpadów w Dąbrowie Górniczej. Od wielu lat interesował się również działalnością polityczną. W 2006 roku ubiegał się o mandat radnego Sosnowca z list koalicji lewicy, uzyskując 167 głosów. W kolejnych latach regularnie uczestniczył w organizacji wyborów, zasiadając w obwodowych komisjach wyborczych jako członek lub przewodniczący. "

5

Zelenski: „Niech spier… i Polska, i Polacy!” Kulisy polsko-ukraińskiego sporunczas.info

Relacje polsko-ukraińskie znalazły się w głębokim kryzysie, którego źródeł nie sposób sprowadzić wyłącznie do sporów historycznych wokół zbrodni wołyńskich czy symboliki UPA. Kluczową rolę odgrywa postawa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego, który zamiast dążyć do porozumienia z polskim prezydentem Karolem Nawrockim, ignoruje próby dialogu i odmawia jakichkolwiek gestów dobrej woli. Prawdziwy obraz sytuacji, ukazujący zarówno arogancję ukraińskiej władzy wobec sojusznika, jak i poważne problemy wewnętrzne Kijowa utrudniające konstruktywną współpracę, wyłania się z doniesień medialnych oraz krytycznych analiz pochodzących z samej Ukrainy.

Polska wyszła z propozycjami porozumienia. Zelenski milczał

Jak pisze Zbigniew Parafianowicz dla portalu WP.pl, prezydent Nawrocki udzielił ukraińskiej stronie dodatkowego czasu na reakcję po kontrowersyjnej decyzji Zelenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia „bohaterów UPA”. Planowana była rozmowa telefoniczna, podczas której Ukraina miała zobowiązać się do otwarcia znacznej liczby miejsc dla polskich ekip ekshumacyjnych ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Zelenski jednak nie zadzwonił ani nie podjął żadnych działań.

Po wyjeździe z Warszawy szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryła Budanowa sprawy utknęły w martwym punkcie. Polska strona zaproponowała kompromisowe rozwiązania, takie jak przeniesienie jednostki pod skrzydła HUR lub SBU albo wspólną deklarację historyczną wzorowaną na polsko-izraelskiej z 2018 roku, jednak ukraińska władza nie wykazała zainteresowania.

Szanse na porozumienie malały, Zelenski czuje się silny dzięki postępom w integracji z UE, atakom na Moskwę oraz udziałowi w szczytach G7, ignorując potrzeby polskiego partnera. Polska wywiązała się ze swoich zobowiązań, dając czas na namysł, podczas gdy strona ukraińska grała na zwłokę.

Tak językiem dyplomacji sprawę opisał szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz.

„Strona ukraińska miała pełną świadomość tego, że próby gloryfikacji zbrodniarzy spod znaku UPA spotkają się z adekwatną reakcją strony polskiej. Prezydent Wołodymyr Zełenski miał pełnię możliwości wycofania się ze swojej złej decyzji. W ostatnich tygodniach prowadzony był aktywny dialog z Kijowem. O taki dialog i czas wnosiła strona ukraińska. Spotkało się to z naszą otwartością. Niestety, nie przyniósł on zmiany podejścia władz Ukrainy do kwestii nazwania jednej z jednostek wojskowych imieniem tzw. „bohaterów” UPA. Dialog w dyplomacji ma sens, ale tylko wtedy, gdy ma prowadzić do pozytywnych rezultatów i tylko wtedy, gdy dwie strony są tym zainteresowane. Dialog jako gra na czas powinien zostać ukrócony. I tak też było w tym przypadku. Polska nie będzie zamykać oczu na gloryfikację zbrodniczej organizacji. Tysiące niewinnych ofiar ludobójstwa wołyńskiego nie zostaną nigdy zapomniane. Nigdy też nie będzie zgody na gloryfikację ideologów i wykonawców tego ludobójstwa.”

„Niech spier… i Polska, i Polacy”

Były deputowany Rady Najwyższej Ihor Mosijczuk, cytowany na portalu X przez ukraińskiego blogera Myroslava Oleshko, ujawnił, że podczas narady w gabinecie prezydenckim Zelenski miał powiedzieć dosłownie: „Niech spier… i Polska, i Polacy”. Miało to nastąpić w kontekście odmowy rozwiązania sporu o pamięć historyczną poprzez dialog między polskimi i ukraińskimi historykami. Zelenski kategorycznie odrzucił taką propozycję, mimo że ukraińscy historycy sami ją sugerowali.

Tak opisuje to Mosijczuk: „Ukraińscy historycy i przedstawiciele ukraińskiej nauki historycznej po pierwszych wypowiedziach Nawrockiego rozmawiali z Zelenskim i zaproponowali rozwiązanie tego problemu poprzez przekazanie dialogu o pamięci historycznej i przeszłości historykom — zarówno ukraińskim, jak i polskim. Zelenski stanowczo odmówił. U ludzi, którzy z nim rozmawiali, a później rozmawiali ze mną, powstało wrażenie, że ma do tego osobisty stosunek. Że to dla niego coś osobistego. Ponieważ gdy zaproponowano mu rozwiązanie sporu poprzez naukowy dialog historyczny, odpowiedział: „Niech spier… i Polska, i Polacy”…”

Mosijczuk przypomniał także sprawę ukraińskiego zboża, które przez miało jechać tranzytem przez Polskę. „Ukraińscy rolni oszuści i złodzieje uznali jednak, że taki transport jest zbyt kosztowny, i przy pomocy takich samych polskich oszustów i złodziei zaczęli sprzedawać to zboże na polskim rynku. W rezultacie ceny gwałtownie spadły, a najbardziej ucierpieli polscy rolnicy” – mówił Mosijczuk. Zelenski wiedział o tym procederze, ale nie zareagował.

Korupcyjny system władzy Zelenskiego

Zelenski i jego ekipa rozwinęli korupcję na niespotykaną skalę, ignorując ostrzeżenia przed inwazją Rosji i podejmując decyzje, które kosztowały życie wielu Ukraińców. Podczas gdy Polska pomagała Ukrainie, w tym finansując Starlinki, lojaliści władzy budowali sobie ogromne pałace pod Kijowem. Na Ukrainie panuje system represji: opozycjoniści i krytycy siedzą w więzieniach za samą krytykę Zelenskiego, a nawet samotne matki otrzymują wyroki za posty w internecie. Zelenski odwołał wybory, stworzył system fikcyjnych rezerwacji dla lojalistów, podczas gdy zwykli mężczyźni są łapani na ulicach przez struktury TCK i rzucani na front bez przeszkolenia.

Ukraina pod obecnymi rządami ma według krytyków gorszy poziom wolności niż Rosja w wielu aspektach. Zelenski wykorzystuje tematy historyczne wyłącznie do przykrywania własnych przestępstw korupcyjnych i wojennych. Pogorszenie relacji z Polską, która dała schronienie setkom tysięcy Ukraińców i wspierała militarnie, leży wyłącznie w interesie ukraińskiej elity władzy, a nie narodu ukraińskiego. Prawdziwe partnerstwo jest niemożliwe, dopóki Ukrainą rządzi system oparty na strachu, korupcji i arogancji wobec najbliższego sojusznika.

http://nczas.info/2026/06/21/zelenski-niech-spier-i-polska-i-polacy-kulisy-polsko-ukrainskiego-sporu/

#zelenski #ukraina #Polska #wdziecznosc #banderowcy

11

Szef ukraińskiego MSZ do polskich ukrainofili: Widzimy Was i doceniamy Waszą postawęx.com

http://x.com/andrii_sybiha/status/2068413634930446449

Andrij Sybiha podziękował Polakom, którzy stanęli po stronie Ukrainy po decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. „Jesteśmy w pełni oddani temu samemu podejściu. Widzimy was i głęboko cenimy wasze wsparcie. Dla wielu Ukraińców daje to nadzieję na przyszłość naszych dobrosąsiedzkich relacji” – napisał Sybiha.

W sobotę na platformie X minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podziękował Polakom, którzy „sprzeciwiają się zaostrzaniu relacji” między Polską a Ukrainą.

„Chcę podziękować każdemu obywatelowi Polski, który zajął jasne stanowisko przeciwko eskalacji napięć z Ukrainą. Jesteśmy w pełni oddani temu samemu podejściu. Widzimy was i głęboko cenimy wasze wsparcie. Dla wielu Ukraińców daje to nadzieję na przyszłość naszych dobrosąsiedzkich relacji” — napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha na platformie X.

Sybiha ocenił, że wielu Ukraińców podziela podobne uczucia wobec narodu polskiego, niezależnie od napięć politycznych. Wskazał także na wspólne doświadczenia historyczne i zagrożenie ze strony Rosji.

„Nasze narody są mądre; zawsze możemy znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. Łączy nas złożona historia, wspólna przyszłość oraz zagrożenie ze strony naszego odwiecznego wroga – Moskwy” — podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji.

Dzień wcześniej szef ukraińskiego MSZ zapowiedział, że zwróci Polsce Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym został odznaczony w październiku 2022 roku. Skrytykował decyzję prezydenta Karol Nawrockiego o pozbawieniu Zełenskiego Orderu Orła Białego i nazwał to „prorosyjskim ruchem”

Zełenski odesłał Order Orła Białego

W sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że odesłał Order Orła Białego prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.

Decyzja polskiego prezydenta o odebraniu odznaczenia Zełenskiemu była związana z nadaniem jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Sprawa wywołała napięcie w relacjach polsko-ukraińskich i serię reakcji po stronie ukraińskiej.

Czytaj: „Prób bólu został przekroczony”. Prezydent tłumaczy swoją decyzję o odebraniu Orderu

Prezydent Nawrocki, ogłaszając swoją decyzję w opublikowanym nagraniu, podkreślił, że nie jest ona „przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Ukraińscy politycy zrzekają się polskich odznaczeń

W reakcji na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego polskich odznaczeń państwowych zrzekli się ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow oraz zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Ihor Żowkwa.

Do tego grona dołączyli także byli prezydenci Ukrainy. Leonid Kuczma zrzekł się Orderu Orła Białego przyznanego mu w 1997 roku. Taką samą decyzję podjęli jego następca Wiktor Juszczenko, odznaczony w 2005 roku, a także poprzednik Zełenskiego Petro Poroszenko (2014 rok),

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. Odznaczenie przyznano mu „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

#ukrofile

10

WYJAŚNIŁ SIĘ KONFLIKT TRUMP I MELONI - Włochy odmawiają udziału w PURL. Rzym nie będzie kupował amerykańskiej broni dla Ukrainykresy.pl

Włochy nie przystąpią do natowskiego mechanizmu PURL, w ramach którego sojusznicy finansują zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy – poinformował włoski minister obrony Guido Crosetto. Polityk zapewnił, że Rzym od początku odrzucał udział w tym programie.

W środę w Izbie Deputowanych minister obrony Włoch Guido Crosetto poinformował, że Rzym nie dołączy do inicjatywy PURL, czyli Prioritised Ukraine Requirements List. Mechanizm przewiduje zakup amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy przez europejskich członków NATO.

Crosetto odpowiadał na pytania posłów dotyczące jego niedawnego spotkania w Waszyngtonie z amerykańskim sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem. Sprawa dotyczyła ewentualnych zobowiązań, jakie mogły zostać podjęte przez Włochy w związku z programem PURL.

„Nie podjąłem żadnego zobowiązania w Waszyngtonie. Minister obrony nie podejmuje żadnych zobowiązań; robią to rządy, ewentualnie parlamenty. W sprawie PURL od początku mówiliśmy «nie» i odpowiedź nadal brzmi «nie»” — zapewniał w Izbie Deputowanych Crosetto.

Program PURL i zakupy broni w USA

PURL to mechanizm NATO, który koncentruje się przede wszystkim na amerykańskich systemach uzbrojenia. Ukraina może je otrzymać pod warunkiem, że europejscy sojusznicy sfinansują ich zakup.

Decyzja Włoch w sprawie PURL wpisuje się w szerszą ostrożność rządu Giorgii Meloni wobec nowych europejskich i transatlantyckich narzędzi finansowania wydatków obronnych. Rzym zasygnalizował również, że raczej nie skorzysta z unijnego mechanizmu NEC, który pozwala wyłączać część inwestycji obronnych z obliczeń deficytu.

Premier Giorgia Meloni zapowiedziała, że Włochy mogą nie przystąpić również do programu SAFE. Argumentowała, że rząd musi priorytetowo potraktować obniżenie kosztów utrzymania, zwłaszcza rachunków za energię i paliwo, przed wyborami zaplanowanymi na przyszły rok.

Włochy nie chcą znacznego zwiększenia zbrojeń

Według doniesień Włochy poinformowały NATO, że poprą dążenie sojuszników do zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. PKB. Z tej kwoty 3,5 proc. miałoby zostać przeznaczone na uzbrojenie, a 1,5 proc. na bezpieczeństwo wewnętrzne.

Meloni zapowiedziała, że na szczycie NATO w Ankarze w lipcu ogłosi wzrost włoskich wydatków obronnych w tym roku do 2,8 proc. PKB.

Tak ujęte wydatki mają stanowić część dodatkowych 1,5 proc. przewidzianych przez NATO na obszary związane z bezpieczeństwem wewnętrznym i odpornością państwa.

Inni sojusznicy zwiększają pomoc dla Ukrainy

Odmowa udziału Włoch w PURL następuje w czasie, gdy inni sojusznicy zapowiadają kolejne pakiety pomocy wojskowej dla Ukrainy. 18 czerwca sojusznicy Ukrainy zapowiedzieli w Brukseli pakiet o wartości 1 miliarda dolarów na zakup amerykańskiego uzbrojenia w ramach mechanizmu PURL.

Wcześniej rząd Holandii zadeklarował 500 mln euro na nową pomoc wojskową, obejmującą drony i sprzęt obrony powietrznej.

Niemcy mają przeznaczyć 400 mln dolarów na zakup amunicji obrony powietrznej dla Ukrainy oraz kolejne 200 mln dolarów na pociski przechwytujące PAC-3 w ramach inicjatyw zamówień wspieranych przez NATO.

Wielka Brytania ogłosiła pakiet pomocy wojskowej o wartości 752 mln funtów, czyli 996 mln dolarów. Ma on obejmować 150 tys. dronów, ponad 350 pocisków obrony powietrznej i systemy radarowe.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/wlochy-odmawiaja-udzialu-w-purl-rzym-nie-bedzie-kupowal-amerykanskiej-broni-dla-ukrainy/

#ukraina #wlochy #usa

8

Przykład wychowywania europejskich kobiet na egzotyczne szony - w nawiązaniu do "jak nie wychowacie swoich kobiet, to wasi wrogowie wam je wychowają".



Zresztą ta zasada dotyczy też chłopców, ale płeć męska zdecydowanie szybciej i mocniej uderza japą w mur zwany "rzeczywistość" (kobiety po 25-30) - młodzi chłopcy już od młodego doświadczają przejebanej sytuacji na rynku seksualnym (od ~2010) i rynku pracy (najgorsze combo: brak pleców/bogatego taty/mała miejscowość).

Niedawno jakiś młody mi mówił ze "tak przejebane" ale nie potrafił wskazać skąd się to wzięło (od momentu gdy kobiety ogarnęły że mogą sprzedawać dupsko na poziomie poza swoją lokalną miejscowością - kultury kurwingu - naszaklasa, fb, tinder, netflix i równolegle wpływy lewicowej ideologii) ani porównać do czasów kiedy sytuacja była zdrowsza (pokolenia urodzone w latach 90 to była już całkowita końcówka jeszcze normalnej sytuacji)



Niestety, różowy pustak na zdjęciu pobawi się te kilka lat (które w domyśle miała wykorzystać na zdobycie prawdziwego męża i zapoczątkowanie szczęśliwej rodziny) a potem zrobi speedrun do starych bab jęczących że "nikt jej nie chce"

#wykop

7

Patrząc na to, co się wydarzyło w UK i czytając ten zatrważajacy krew w żyłach raport, przypomniał mi się film

" Time machine" z 1960, w którym ukazano wizję ponurego świata, gdzie niczego nieświadomi biali ludzie są zwierzyną łowną, która trafia do ubojni.

Warto ten film zobaczyć.

#uk

15

Komunistyczne szmaty zabierają się za środowiska patriotycznewydarzenia.interia.pl

http://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-zdecydowana-reakcja-panstwa-szef-mswia-o-serii-przeszukan-w,nId,23502729

No i się dobierają do patriotów. To samo co UK - tam za protesty przeciwko przemocy czarnuchów, za patrole społeczne też zamykają ludzi i rekwirują ich sprzęty. To koniec Europy, tylko jakiś dyktator i publiczne kary śmierci dla całego decyzyjnego lewactwa mogą to naprawić - ale to się nie stanie, niech nikt się nie łudzi.

#komunizm #wymianapopulacji #skurwysynstwo #jebacpo

16

pamiętacie pijaka co uciekał? dalej idzie w zaparte, przed sądem wyciera sobie zapijaczoną mordę dobrem pacjentów. obrzydliwie bezczelny typ.

http://youtu.be/enpDV4e2wuc

#covid19 #polityka #heheszki

11

Trump o Meloni.

„Teraz, po tym, jak USA zbrojnie pokonały Iran, chce się znów zaprzyjaźnić, by podreperować swoje wyniki. Nie, dzięki” — napisał Trump o premier Włoch.
"

LOL Pokonali Iran

#iran #trump #usa #wlochy

8

„Przyspieszona likwidacja” elit. 20 i 21 czerwca 1940 miała miejsce największa niemiecka egzekucja w Palmirachkresy.pl

W dniach 20–21 czerwca 1940 roku Niemcy dokonali największej egzekucji w Palmirach. W lesie podwarszawskim zamordowano co najmniej 358 osób, w tym wielu wybitnych przedstawicieli polskiej elity politycznej, społecznej i kulturalnej.

To właśnie wtedy w Puszczy Kampinoskiej zginęli m.in. marszałek Sejmu Maciej Rataj, działacz Polskiej Partii Socjalistycznej Mieczysław Niedziałkowski oraz mistrz olimpijski Janusz Kusociński.

Była to kulminacja niemieckiej akcji wyniszczania polskiej inteligencji, której celem było fizyczne zlikwidowanie osób mogących stanowić intelektualne, moralne lub organizacyjne zaplecze polskiego oporu. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa czystki przeprowadzano w ramach tzw. Akcji AB, czyli Außerordentliche Befriedungsaktion – Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej.

Operacja miała charakter prewencyjny i była wymierzona w przewidywany opór polskiego społeczeństwa. Jej celem była fizyczna eliminacja przedstawicieli polskich elit – polityków, działaczy społecznych, intelektualistów, duchownych, nauczycieli i liderów opinii. Podczas narady policyjnej 30 maja 1940 roku generalny gubernator Hans Frank stwierdził, że akcja ma służyć „przyspieszonej likwidacji […] większości buntowniczych polityków głoszących opór i innych osobników politycznie podejrzanych”. Dodał także: „Przyznaję otwarcie, że w rezultacie będzie musiało się rozstać z życiem kilka tysięcy Polaków, głównie ze sfer ideowych przywódców polskich”.

Palmiry były odizolowane

Palmiry, położone około 25–30 kilometrów na północny zachód od Warszawy, zostały przez Niemców wybrane na miejsce masowych egzekucji nieprzypadkowo. Przed wojną znajdowały się tam wojskowe magazyny amunicji, a teren był odizolowany i trudno dostępny dla osób postronnych. Niemcy szybko uznali, że jest to dogodne miejsce do potajemnego mordowania więźniów przywożonych z Warszawy.

Pierwsze egzekucje w Palmirach odbyły się 7 i 8 grudnia 1939 roku. Od tego momentu aż do lipca 1941 roku Niemcy przeprowadzili tam 21 egzekucji, w których zamordowano ponad 1700 osób. Ofiarami byli głównie więźniowie Pawiaka i aresztu Gestapo w alei Szucha. Przed śmiercią byli cynicznie oszukiwani – mówiono im, że jadą na roboty rolne lub do innego więzienia. Wydawano im osobiste przedmioty i dawano porcję chleba. Dopiero tuż przed egzekucją, kiedy wiązano im oczy, zaczynali rozumieć, co ich czeka.

W dniach 20–21 czerwca 1940 roku miała miejsce największa z palmirskich egzekucji. Wśród ofiar byli, obok wspomnianych Rataja, Niedziałkowskiego i Kusocińskiego, m.in. Halina Jaroszewiczowa – poseł i senator, Jan Pohoski – wiceprezydent Warszawy, oraz Agnieszka Dowbor-Muśnicka – córka generała Józefa Dowbor-Muśnickiego, przywódcy powstania wielkopolskiego. Rozstrzelano także dziennikarzy, lekarzy, księży, nauczycieli i działaczy społecznych. Wśród zamordowanych były 82 kobiety.

Egzekucje przeprowadzały jednostki SS i policji bezpieczeństwa, pod bezpośrednim nadzorem Josefa Meisingera – dowódcy SS i policji na dystrykt warszawski. Po wojnie Meisinger został osądzony i stracony w Warszawie w 1947 roku. Jego współpracownik Ludwig Hahn został skazany dopiero w 1975 roku na dożywocie. Większość bezpośrednich wykonawców pozostała anonimowa i nie poniosła odpowiedzialności.

Ukryte, ale nie zapomniane

Miejsce egzekucji było ściśle strzeżone. Doły grzebalne kopała młodzież z pobliskiego obozu Hitlerjugend. Zwłoki zasypywano ziemią i maskowano liśćmi, często sadzono na nich młode drzewa. Mimo starań okupanta prawda o zbrodni nie została jednak pogrzebPolscy leśnicy, m.in. Adam Herbański, oznaczali potajemnie mogiły – wycinali krzyżyki w korze drzew i wbijali łuski w pnie. Dzięki ich odwadze po wojnie możliwe było odnalezienie masowych grobów. Ekshumacje rozpoczęto w 1945 roku.

W rejonie Palmir odnaleziono 24 masowe groby, z których wydobyto szczątki ponad 1700 osób. W 1948 roku utworzono cmentarz-mauzoleum, gdzie spoczęły także ofiary niemieckiego terroru ekshumowane z innych miejsc egzekucji w Puszczy Kampinoskiej i Lasach Chojnowskich. Łącznie na cmentarzu w Palmirach pochowano szczątki ponad 2 tysięcy ofiar.

Do dziś udało się zidentyfikować 577 osób, znanych jest też 485 nazwisk ofiar, o których wiadomo, że zginęły w Palmirach, ale ich ciał nie rozpoznano. Pozostałe ofiary pozostają bezimienne.

Nie jest wykluczone, że w lasach wokół Palmir wciąż znajdują się nieodnalezione groby ofiar niemieckiego terroru.

http://kresy.pl/kresopedia/przyspieszona-likwidacja-elit-20-i-21-czerwca-1940-miala-miejsce-najwieksza-niemiecka-egzekucja-w-palmirach/

#niemcy #mordercy #zbrodniewojenne #ludobojstwo #Polska #historia #iiwojnaswiatowa

.

10

Jako że w Genewie 34 stopnie, to w takie upały to trzeba coś na zimno jeść. Carpaccio z buraka z serem kozim, granatem i prażonymi pistacjami.

#jedzenie #gotujzlurkiem

7