„Mamy zakaz przyjmowania nowych pacjentów”. Państwowa służba zdrowia w ruinie

Oddział Onkologii Klinicznej w Szpitalu Powiatowym w Krotoszynie od dwóch tygodni nie przyjmuje nowych pacjentów, a od 1 maja zawiesi działalność. To kolejny przykład na to, że państwowa służba ochrony zdrowia znajduje się w ruinie.



Przyczyną decyzji są straty finansowe generowane przez oddział. Szpital odnotował 2,8 mln zł strat za ubiegły rok, a dyrekcja oceniła, że bez restrukturyzacji całej placówki grozi jej całkowite zamknięcie. W ciągu ostatnich kilku dni około 10 pacjentów straciło możliwość rozpoczęcia leczenia na oddziale onkologicznym.

– Od dwóch tygodni mamy zakaz przyjmowania nowych pacjentów – alarmują na łamach RMF FM lekarze i pielęgniarki oddziału onkologii w Krotoszynie

Na razie mowa „tylko” o zakazie przyjmowania nowych pacjentów, ale kolejnym krokiem będzie całkowite zawieszenie działalności oddziału. Ma to potrwać dwa miesiące, od 1 maja do końca czerwca. W tym czasie dyrekcja ma przeprowadzić analizę i podjąć ostateczną decyzję co do dalszych losów oddziału.

– Jeśli w NFZ się nie polepszy, to ten oddział od 1 lipca przestanie istnieć – zapowiada wicestarosta krotoszyński Stanisław Szczotka.

Starosta Paweł Radojewski mówi z kolei, że decyzja nie była łatwa, ale innego wyjścia nie było. – Musimy działać w tych realiach, które są i jakieś kroki podejmować, żeby szpital w Krotoszynie przeżył i mógł służyć mieszkańcom. Jak nic nie zrobimy, to za chwilę zamkniemy cały szpital, w którym pracuje 600 osób – powiedział samorządowiec.

Oddział onkologiczny jest najmłodszym z oddziałów w krotoszyńskiej placówce i zarazem jednym z najbardziej kosztownych. Pacjenci dotychczas leczeni w Krotoszynie mają zostać przeniesieni do innych szpitali w regionie. Dla wielu z nich oznacza to konieczność dojazdu na chemioterapię do odległych ośrodków – co w przypadku osób chorych i starszych bywa zadaniem ponad siły. #polacy #politka #politykaspoleczna #politykazdrowotna #polska

6

Polskie szpitale wystawiają faktury. Ukraińscy pacjenci często ich nie opłacają. System? W praktyce nie działa.

Od marca 2026 osoby bez ubezpieczenia miały ponosić koszty leczenia na takich samych zasadach jak inni cudzoziemcy. Jednak z informacji ze szpitali wynika, że znaczna część należności pozostaje nieściągalna.

Pracownicy mówią, że nawet połowa rachunków może nigdy nie zostać opłacona. A dalsze działania? Często kończą się na formalności, bez realnej możliwości odzyskania pieniędzy.

Przez lata nie zbudowano skutecznego systemu egzekwowania takich opłat. Efekt jest prosty: koszty zostają w Polsce, a ciężar ich pokrycia spada na podatników. #ukraincy #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #migranci #polacy #polska #politka #politykaspoleczna #politykazdrowotna

18

Problem systemowy kartelu farmaceutycznego.

Pfizer to jedna z największych firm farmaceutycznych na świecie, która ma długą historię poważnych kar finansowych za nielegalne praktyki, w tym nieuczciwą promocję leków (off-label), łapówki dla lekarzy i wprowadzanie w błąd co do bezpieczeństwa i wskazań produktów. Krytycy często opisują ją jako firmę, dla której kary są po prostu kosztem prowadzenia biznesu – płacą miliardy, ale model działania niewiele się zmienia. Oto fakty oparte na publicznych źródłach.

justice.gov

Największe kary i ugody 2009 rok: rekordowa ugoda za 2,3 miliarda dolarów — To największa w historii kary za oszustwa w ochronie zdrowia w USA. Pfizer przyznał się do przestępstwa (felony) związanego z nielegalną promocją leku Bextra (który wycofano z rynku ze względu na ryzyko sercowo-naczyniowe). Firma promowała go na wskazania i dawki, których FDA nie zatwierdziła z powodów bezpieczeństwa. Dodatkowo promowano off-label Geodon, Zyvox i Lyrica, płacono łapówki lekarzom. Kara karna: 1,3 mld USD (w tym największa w historii kara kryminalna 1,195 mld), plus 1 mld civil za False Claims Act.

justice.gov

Całkowita suma kar od 2000 roku: Według Violation Tracker – ponad 11,28 miliarda dolarów w setkach przypadków. Obejmuje to naruszenia bezpieczeństwa leków (ponad 5,6 mld), healthcare fraud (ponad 3,3 mld), antykonkurencyjne praktyki i inne.

violationtracker.goodjobsfirst.org

Inne znaczące przypadki: setki milionów za Neurontin (2004, 430 mln), problemy z Prempro (rak piersi), Chantix (efekty neuropsychiatryczne), Trovan (kontrowersyjny trial w Nigerii) i wiele więcej. Firma wielokrotnie płaciła za off-label marketing i kickbacki.

corporatewatch.org

Pfizer ma na koncie także ugody w setkach milionów za inne leki, procesy o wadliwe produkty i antykonkurencyjne zachowania. Kary sięgają dekad wstecz.„Nic się nie zmieniło” – krytykaKrytycy (m.in. Public Citizen) wskazują, że nawet rekordowe kary są niewielkie w porównaniu z zyskami Pfizera (miliardy rocznie z leków). Po ugodach firma często podpisuje Corporate Integrity Agreements (umowy o poprawie compliance), ale później pojawiają się nowe sprawy – np. w 2025 roku ugoda na prawie 60 mln USD za kickbacki przez spółkę zależną (Biohaven, lek na migrenę Nurtec ODT).

justice.gov

Model biznesowy wielkich pharma często opiera się na agresywnym marketingu, wpływaniu na lekarzy i maksymalizacji sprzedaży, nawet kosztem zgodności z regulacjami. Kary traktowane są jak „koszt robienia interesów”, a nie realna zmiana kultury firmy. Pfizer nie jest tu wyjątkiem – podobne zarzuty dotyczą GlaxoSmithKline, Johnson & Johnson czy innych gigantów.Historia kar pokazuje powtarzający się wzór: agresywna promocja > kary > obietnice poprawy > kolejne incydenty. To klasyczny przykład tego, jak w branży farmaceutycznej zyski często przeważają nad pełną odpowiedzialnością, dopóki regulatorzy i whistleblowerzy nie interweniują.Pfizer płacił miliardy kar przez lata za oszustwa marketingowe i pokrewne praktyki, i tak – dla wielu obserwatorów niewiele fundamentalnie się zmieniło w sposobie działania. To nie jest opinia spiskowa, tylko podsumowanie publicznie dostępnych rekordów kar i ugód. Firma nadal prosperuje, ale jej reputacja w kwestiach etyki pozostaje mocno obciążona.

@grok

#pfizer #oszustwa #ciekawostki #medycyna

16

Amerykańskie wybory/demokracja wyglądają jak cyrk bo ichniejsze elity mają bardzo dopracowaną metodologię podtrzymywania iluzji że zwykli amerykanie mają na cokolwiek wpływ - ich demokracja przypomina teatr/cyrk gdzie rządzą żywe emocje


Amerykański obywatel jak piłeczka pingpongowa obija sobie mordę od prawej ściany do lewej ściany - jak się zmęczą "interesowaniem się polityką" to dojdą też do optymalnego 3 stanu czyli "aaa jebać" czyli orwellowskiego "prole nie powinny interesowac się polityką". Nie ważne co wybierzecie, każda ścieżka którą daje wam system jest predefiniowana z góry.

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Przykład z Australii jak wyglądają opcje nie przemyślane przez system do udostępnienia ludziom:

Zdjęcie

5

Z cyklu "podniecam się co tam na wykopie wypisują": tym razem śmieszny komentarz na mikroblogu. Amerykańskie wybory/demokracja wyglądają jak cyrk bo ichniejsze elity mają bardzo dopracowaną metodologię podtrzymywania iluzji że zwykli amerykanie mają na cokolwiek wpływ - ich demokracja przypomina teatr/cyrk gdzie rządzą żywe emocje

#wykop

8

Janina Sokołowska, skazana w aferze Rywina, znaleziona martwa w mieszkaniu Włodzimierza Czarzastego. Tomasz Nałęcz kwestionował szybkie umorzenie śledztwa. Czy to przypadek? Przypomnienie o faktach, o których mało kto pamięta

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/26165519483081282

#sluzbyspecjalne #czarzasty

14

Co się działo w sejmie przed zgaszeniem świeczek przez Brauna?

Media jakoś tego nie pokazały.

http://www.facebook.com/share/v/1C22KYvhjc/

#Braun #zydzi #sejm #goje #chabadlubawicz #sekta

12

I BARDZO DOBRZE!!! Trump grozi wstrzymaniem dostaw broni na Ukrainę, jeśli Europa nie pomoże w odblokowaniu Ormuzkresy.pl

Trump uzależnił dalsze dostawy broni dla Ukrainy od działań europejskich państw na Bliskim Wschodzie. W przeciwnym razie zagroził wstrzymaniem wsparcia w ramach inicjatywy PURL.

W środę Trump uzależnił dalsze wsparcie wojskowe dla Ukrainy od udziału europejskich sojuszników w operacji mającej na celu ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Groźba dotyczyła programu Priorytetowej Listy Wymagań wobec Ukrainy (PURL), w ramach którego uzbrojenie trafia na Ukrainę przy finansowym udziale państw europejskich.

Początkowo państwa NATO odrzuciły możliwość udziału w działaniach morskich, wskazując na brak gotowości do bezpośredniego angażowania się w konflikt na Bliskim Wschodzie. Pod presją Stanów Zjednoczonych oraz po rozmowach prowadzonych przez sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, 19 marca Francja, Niemcy, Wielka Brytania i inne państwa zadeklarowały „gotowość do podjęcia odpowiednich działań” w celu zapewnienia bezpiecznej żeglugi przez cieśninę.

Jak relacjonują źródła, to Rutte naciskał na przyjęcie wspólnego stanowiska w obawie przed wycofaniem się USA zarówno z programu wsparcia Ukrainy, jak i z szerszego zaangażowania.

Sekretarz generalny NATO kontynuował rozmowy z przedstawicielami administracji USA, a jeden z urzędników Sojuszu określił reakcję Trumpa na odmowę części państw europejskich jako „raczej histeryczną”.

Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta wskazują na narastającą frustrację wobec sojuszników. „Jesteśmy tam, żeby chronić NATO, żeby chronić ich przed Rosją. Ale oni nie są tam, żeby chronić nas. To absurdalne” — stwierdził Trump.

Administracja USA sygnalizuje możliwość ograniczenia wsparcia dla Ukrainy. Sekretarz stanu Marco Rubio podkreślił, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych: „Jeśli potrzebujemy czegoś dla Ameryki i to jest amerykańskie, to w pierwszej kolejności zachowamy to dla Ameryki”.

W Europie wypowiedzi Trumpa spotkały się z reakcjami polityków. W Paryżu minister ds. sił zbrojnych Alice Rufo przypomniała, że NATO jest sojuszem obronnym, którego celem jest bezpieczeństwo obszaru euroatlantyckiego, a nie prowadzenie operacji w Cieśninie Ormuz.

Prezydent Finlandii Alexander Stubb zwrócił uwagę na rosnącą odpowiedzialność Europy w ramach Sojuszu. Z kolei w Polsce minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował o deeskalację napięć. „Mam nadzieję, że pośród emocji nadejdzie chwila spokoju. Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, ale nie ma też amerykańskiej potęgi bez NATO” — podkreślił.

Trump skrytykował we wtorek państwa sojusznicze, zarzucając im brak zaangażowania w zabezpieczenie cieśniny Ormuz. W opublikowanym wpisie odniósł się do sytuacji państw, które odczuwają skutki zakłóceń w dostawach paliw w związku z konfliktem z Iranem.

„Wszystkie te kraje, które nie mogą dostać paliwa lotniczego przez cieśninę Ormuz, jak Wielka Brytania, która odmówiła udziału w operacji przeciwko Iranowi, mam dla was sugestię: po pierwsze, kupujcie od USA, mamy go pod dostatkiem, a po drugie, zdobądźcie się na odwagę, pojedźcie do cieśniny i po prostu ją przejmijcie” – napisał Trump.

Sekretarz obrony Pete Hegseth ocenił, że działania USA miały na celu „wykonanie głównego wysiłku w imieniu wolnego świata”, jednocześnie wskazując, że inne państwa również powinny zaangażować się w ochronę szlaku.

Trump skrytykował także Francję, zarzucając jej brak wsparcia, w tym odmowę udostępnienia przestrzeni powietrznej dla samolotów lecących do Izraela. W odpowiedzi przedstawiciel administracji prezydenta Emmanuela Macrona wyraził zaskoczenie tymi wypowiedziami.

Ponadto w wywiadzie dla „The Telegraph” Donald Trump oświadczył, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO po odmowie wsparcia w wojnie z Iranem.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/trump-grozi-wstrzymaniem-dostaw-broni-na-ukraine-jesli-europa-nie-pomoze-w-odblokowaniu-ormuz/

#trump #iran #nato #ukraina

8

Polska musi zapłacić kosmiczne pieniądze za nieodebrane szczepionki. Tusk grzmi. Wtedy nawoływał: „Jeśli kochasz, to się szczep”nczas.info

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę, że odwoła się od nieprawomocnego wyroku sądu w Brukseli, który orzekł, że Polska ma odebrać od firmy Pfizer 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19 i zapłacić za nie 5,6 mld zł.

„Sąd I instancji zasądził od Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz powoda żądaną kwotę pieniężną wraz z odsetkami oraz orzekł o obowiązku odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19” napisało na X Ministerstwo Zdrowia.

Resort zaznaczył, że od nieprawomocnego wyroku Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji.

„Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Spór toczy się przed sądem w Brukseli, ponieważ to tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a Pfizerem. KE zawarła kontrakt z amerykańskim producentem w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.

Wyrok na platformie X skomentował Donald Tusk: „Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis” – napisał premier rządu w Polsce.

Hipokryta Tusk

I tym samy po raz kolejny dowiódł swej bezczelności oraz hipokryzji. Gdy bowiem trwała walka z mniemaną pandemią jakoś nie protestował przeciwko kolejnym kosztownym i zamordystycznym pomysłom rząu PiS. Więcej: sam namawiał do szczepienia się.

– Dzisiaj jest ważny dla mnie dzień, idę na trzecie szczepienie – mówił w grudniu 2021 roku Tusk. Podniecał się przy tym, że ów dzień jest ważny nie tylko dlatego, że będzie czuł się bezpieczniejszy, ale również z powodu zbliżających się Mikołajek.

– U mnie w domu to szczególny dzień. Najstarszy wnuk nazywa się Mikołaj, więc na imieniny, a one są wyjątkowo fajne nie tylko dla niego, będziemy mogli się znowu spotkać w pełnym gronie, zaszczepieni. Nie musiałem nikogo w domu szczególnie namawiać. Wszyscy byli przekonani. Może dlatego, że wszystkim nam tak bardzo na sobie zależy – peorował Tusk.

– Domyślacie się, jak bardzo kocham moje dzieci i wnuczęta. Dlatego jestem taki zadowolony i szczęśliwy, że wszyscy, którzy są uprawnieni, są zaszczepieni – podkreślił wtedy.

Jak dodał, „przyjąłem właśnie trzecią, przypominającą dawkę”. – Dlatego będziemy mogli przywitać świętego Mikołaja wszyscy razem. Jeśli kochasz, to się szczep – zakończył Tusk.

Tusk: Tak dla paszportu covidowego

A to nie wszystko. W lipcu 2020 r., czyli niedługo po ogłoszeniu „Wielkiej Histerii”, prezydent Andrzej Duda wywołał spore zamieszanie, gdy w trakcie wystąpienia w Końskich przyznał, że: „szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe. Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie: ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę”.

Tusk odpowiedział mu wtedy na X: „Na to, co im dolega, szczepionki nie ma i nigdy nie będzie. Pewnie dlatego są przeciw szczepieniom”.

Presja ze strony ówczesnej opozycji – nastawionej jeszcze bardziej zamordystycznie od PiS – była bardzo mocna. Zamordystycznemu rządowi Matusza Morawieckiego zarzucano, że jest jednak za mało zamordystyczny. Tych, którzy apelowali o zachowanie umiaru i zdrowego rozsądku w sprawie kupna kolejnych dawek oraz ich przyjmowania wyzywano od najgroszych.

Donald Tusk wtedy nie protestował. A 7 grudnia 2021 r., w wypowiedzi cytowanej przez PAP, zauważył, że w Polsce narzędzia do promocji szczepień „są na stole”. Podkreślił też, że powinien obowiązywać „paszport covidowy”. „Niech będzie tak, że jestem zaszczepiony, mogę wejść, nie jestem zaszczepiony, nie mogę wejść” – dodał.

„Nie zmuszajmy do szczepienia kogoś, kto ma jakąś obsesję, żeby się nie szczepić. Ale niech zna konsekwencje tego działania. W Portugalii nikt nikogo nie zmuszał, ale to jest kraj wyszczepiony” – przekonywał obecny premier rządu w Polsce.

http://nczas.info/2026/04/01/polska-musi-zaplacic-kosmiczne-pieniadze-za-nieodebrane-szczepionki-tusk-grzmi-wtedy-nawolywal-jesli-kochasz-to-sie-szczep/

#pfizer #tusk #biznes #szczepionki #covid19

13

Napisano nam przyszłość w 1997r. 😱 ✊ 💀youtu.be

W 1997 roku Hudson Institute – waszyngtoński think tank, współpracujący z 3 literowymi agencjami rządowymi, planistami wojskowymi i dużymi korporacjami – opublikował książkę zatytułowaną "2025: Scenariusze amerykańskiego i globalnego społeczeństwa przekształcone przez naukę i technologię".

Projektem kierował futurysta James Canton, a jego współpracownicy to eksperci w dziedzinie technologii, bezpieczeństwa narodowego i prognozowania gospodarczego.

To, co czyni tę książkę tak intrygującą… to fakt, że wiele z jej przewidywań zdaje się pasować do świata, w którym żyjemy dzisiaj.

Zdjęcie

Od ważnych wydarzeń globalnych po zmiany technologiczne, niektóre szacunki sugerują, że znaczna część tego, co opisano prawie 30 lat temu, już się wydarzyła.

Ale co jeszcze bardziej niepokojące… to to, co jeszcze się nie wydarzyło.

Książka przedstawia szereg scenariuszy przyszłości – niektóre z nich ekstremalne, a nawet niepokojące – obejmujących globalne kryzysy, niestabilność systemową i poważne zmiany w funkcjonowaniu społeczeństwa.

A jeśli wierzyć dotychczasowym osiągnięciom… pozostałe przewidywania mogą okazać się bliższe prawdy, niż nam się wydaje.

Co ma nadejść wg. przepowiedni globalistów?

- III wojna światowa

- kryzys głodu dzięki zachwianym łańcuchom dostaw

- cyfrowe ID zbierające naszą historię finansową, wyznania religijne i poglądy polityczne (ciekawe po co to?)

- cyfrowa gotówka która można wyłączyć osobom niepożądanym

-----------------------------------

http://youtu.be/ZpfWwzlsFVc?si=ZlOmWcaSy5acvIRh

-----------------------------------

#ciekawostki #nwo #wojna #teoriespiskowe #thinktank #przyszlosc

15

>żul: ma szansę zarobić konkretne pieniądze i wyjść z "kryzysu bezdomności"

>bezużyteczny mop z ministerstwa nierówności: nie ma takiego bicia

#lewica

8

Niewiarygodne słowa Czaputowicza. Polska powinna wysłać żołnierzy do Zatoki Perskiej?

http://www.youtube.com/watch?v=EOc64TXQlFU

#zydzi #bekazpodludzi #bekazpisu

9

tekst powstał na prima aprilis

Czy wiesz, że w nowoczesnych samolotach istnieje system BWTS?

Ogromna część długodystansowych samolotów pasażerskich ma w dokumentacji technicznej element o nazwie Ballast Water Trim System (BWTS), który oficjalnie ma stabilizować środek ciężkości podczas długich lotów.

Zdjęcie

Z pozoru brzmi to niewinnie — problem w tym, że według Marka Scotta badającego wycieki pojawiające się na skrzydłach samolotów system ten… nie jest podłączony do żadnego obiegu wody ani paliwa 😆

Zdjęcie

Najwięcej emocji wzbudziły zdjęcia z przeglądu technicznego samolotu Boeing 787MX, gdzie w sekcji ogonowej zauważono dodatkowe zbiorniki połączone z pompami wysokociśnieniowymi i instalacją biegnącą w kierunku skrzydeł.

A to dopiero początek, bo podobne komponenty pojawiły się w modernizacyjnej dokumentacji Airbus A170W, ale ....pod inną nazwą

Tam system występuje jako ADC – Aerosol Dispersion Circuit, czyli „obieg dyspersji aerozolu”.

Według rzekomego fragmentu instrukcji serwisowej, i tutaj jest ona bardzo zbieżna z Boeingiem, system ten uruchamia się automatycznie powyżej 9–10 km, synchronizuje się z danymi satelitarnymi o wilgotności i co bardzo ciekawe - działa bez udziału pilotów. Nie pojawia się w planie lotu jako osobna procedura. Oficjalnie nie istnieje.

Zdjęcie

Ciekawy szczegół - w jednym z dokumentów pojawia się skrót projektu:

S.A.I.L. – Stratospheric Aerosol Injection Layer z dopiskiem: operational climate mitigation. Zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że system miał początkowo redukować smugi kondensacyjne (które zwiększają efekt cieplarniany), ale później rozszerzono jego zastosowanie - jednak nie wiadomo na co.

Zdjęcie

#spisek #chemtrails

11