Dzień jak co dzień koronasceptyka 😜jpands.org

Recenzowane badanie naukowe dowodzi, że „szczepionki” mRNA zmieniają geny

Odkryliśmy, że szczepionki oparte na transferze genu mRNA zasadniczo zmieniają ekspresję ludzkich genów w wielu układach biologicznych, co uzasadnia natychmiastowe zawieszenie całej platformy mRNA.

Nasze niedawno opublikowane, recenzowane badanie w czasopiśmie Journal of American Physicians and Surgeons dostarcza przekonujących dowodów na to, że szczepionki mRNA działają poprzez mechanizm modyfikacji genów, który fundamentalnie przeprogramowuje biologię człowieka:

(1) Przeprogramowanie transkryptomiczne:

Wstrzyknięcia mRNA zmieniają sposób włączania i wyłączania ludzkich genów w krytycznych systemach komórkowych, które kontrolują metabolizm, regulację białek i reakcje na stres.

(2) Trwałe zmiany proteomiczne:

Setki krążących białek pozostają zmienione przez wiele miesięcy po wstrzyknięciu, co wskazuje na trwałe ogólnoustrojowe skutki biologiczne.

(3) Sygnały integracji genomowej:

Multiomiczna analiza molekularna pozwoliła na odkrycie sekwencji chimerycznej pomiędzy gospodarzem a wektorem, obejmującej materiał genetyczny ze szczepionki w obrębie DNA ludzkiego nowotworu, co sugeruje możliwą integrację genomową.

Oznacza to, że problem nie ogranicza się już do szczepionek przeciw COVID-19. Ta sama platforma mRNA jest obecnie szybko wdrażana w następujących obszarach:

• Szczepienia przeciwnowotworowe

• Szczepienia przeciw grypie

• Szczepienia przeciwko RSV

• Spersonalizowana terapia mRNA

• samowzmacniające się platformy RNA

Ta niebezpieczna platforma do transferu genów została wprowadzona u MILIARDÓW ludzi bez monitorowania molekularnego, nadzoru genomicznego lub zabezpieczeń biologicznych, które mogłyby powstrzymać nieprawidłową ekspresję genów.

W związku z tym konieczne jest natychmiastowe i całkowite zawieszenie stosowania szczepionek mRNA u ludzi.

STUDY LINK: http://jpands.org/vol31no1/hulscher.pdf

#ciekawostki #medycyna #szczepienia #zdrowie

15

🇩🇪Niemiecki Bayer próbuje po cichu zamknąć sprawę Roundup (glifosat) w USA ugodą ok. 7,25 mld $, obejmującą obecne i przyszłe roszczenia związane z rakiem typu chłoniaka nieziarniczego, rzekomo wywoływanym przez glifosat.

⚖️Ugoda oznacza, że Bayer zapłaci tylko tym, którzy zgłoszą pozew lub zgodzą się na program ugodowy, ale później nie można już pozywać firmy o nowe przypadki raka w USA. Nawet jeśli glifosat okaże się faktycznie rakotwórczy, koncern niemiecki uniknie dalszych pozwów.

🇩🇪Program ma działać przez 21 lat, a wypłaty będą rozłożone w czasie - Bayer nie przyznaje się do winy. Roundup (glifosat) może nadal być używany, mimo udokumentowanego ryzyka zdrowotnego.

🤢Co gorsza, Roundup (glifosat) trafia do krajów Mercosur, a jego pozostałości wkrótce mogą znaleźć się na stołach Europejczyków. Glifosat stosuje się tam w dużo większych dawkach i częściej niż w Europie.

💀Ugoda dotyczy tylko USA – w Europie prawo nie blokuje stosowania glifosatu, więc niemiecki koncern w praktyce zyskuje prawną bezkarność, mimo że problem zdrowotny i rakotwórczy wciąż istnieje.

http://www.reuters.com/business/healthcare-pharmaceuticals/bayer-make-105-bln-push-settle-roundup-cases-bloomberg-reports-2026-02-17/?utml

Źródło http://x.com/ExplicitePL/status/2023835216805015723

#niemcy #zdrowie #mercosur

17

#edit

☠️💉⚠️ http://streamable.com/chq8eu

Fil przedstawia wypowiedź niemieckiego polityka w ministerstwie zdrowia, który musiał odejść z powodów nacisków lobby farmaceutycznego.

Tak jest od lat także z wynalazkami,grupa trzymająca władzę hamuje rozwój,ten system jest niebezpieczny i chory .Tak właśnie działa kapitalizm.Wplyw lobbystów zatruwa życie ludzkie !

#medycyna #zdrowie #niemcy

7

Bioetyk Światowego Forum Ekonomicznego WEF, dr Matthew Liao... Możemy stworzyć „alergię na mięso”, aby zmniejszyć jego spożycie, wykorzystując kleszcze samotne jako broń modyfikowaną biotechnologicznie”. #zdrowie #wef #Polska

http://streamable.com/mdriml

18

Thebill,pandemia i Epsztajn. 🤡🌍threadreaderapp.com

http://threadreaderapp.com/thread/2018399355565212087.html

#covid19 #ciekawostki #zdrowie

Akta EPSTEINA ujawniają plan firmy JPMORGAN, mający na celu przekształcenie pandemii w maszyny do zysku na lata przed pandemią COVID

Wśród odtajnionych dokumentów Departamentu Sprawiedliwości pochodzących ze zbiorów Epsteina znajdują się podobno e-maile z 2011 r. przedstawiające skomplikowany plan monetyzacji przyszłych pandemii za pomocą ukrytych struktur finansowych.

Epstein osobiście namawiał szefa działu zarządzania aktywami JPMorgan do utworzenia zagranicznych oddziałów i funduszy zarządzanych przez darczyńców, powiązanych z inicjatywami Billa Gatesa, których celem było wyłącznie zarabianie pieniędzy pod przykrywką działalności charytatywnej.

+Bonus w komentarzach.

Źródło:

@sayerjigmi Twitter

*Marek Belka i Roksana Ciurysek-Gedir są osobami, które w swojej karierze łączyły pracę w sektorze państwowym (lub instytucjach kontrolowanych przez państwo) z pracą lub współpracą z bankiem JPMorgan.

11

10 minut dziennie. Ściana. Twoje nogi.

I reakcja ciała, która zaskakuje nawet specjalistów.

Na pierwszy rzut oka wygląda… banalnie.

Po prostu leżysz i opierasz nogi o ścianę.

Ale z punktu widzenia fizjoterapii i neurofizjologii :

✅ to jedna z najprostszych i najbardziej niedocenianych interwencji posturalnych, jakie mamy dziś do dyspozycji.

❌ To nie są ćwiczenia

❌ To nie jest stretching

❌ To nie jest medytacja

To świadome użycie grawitacji, które:

✅ wspiera krążenie

✅ uspokaja układ nerwowy

✅ uruchamia procesy regeneracji, do których ciało nie ma dostępu w ciągłym napięciu.

Co naprawdę dzieje się w ciele, gdy unosisz nogi?

1. Ulga dla krążenia - natychmiastowa

Przez cały dzień krew i chłonka „zbierają się” w nogach

Grawitacja działa przeciwko nam.

Gdy unosisz nogi:

✅ krew łatwiej wraca do serca

✅ poprawia się ogólna cyrkulacja

✅ zmniejsza się uczucie ciężkości, obrzęki i napięcie

✅ spada dyskomfort końca dnia

✅ Idealne dla osób, które dużo siedzą, stoją lub czują ciągłe zmęczenie nóg.

2. Układ nerwowy zmienia tryb

Ta pozycja aktywuje układ przywspółczulny odpowiedzialny za regenerację.

Efekt?

✅ wolniejsze tętno

✅ rozluźnienie mięśni

✅ mniejsze napięcie, stres i niepokój

To jak sygnał dla ciała:

„Nie wszystko jest alarmem. Możesz odpocząć.”

3. Odciążenie lędźwi i lepszy oddech ✅

Leżąc na plecach z uniesionymi nogami:

✅ odciążasz dolny odcinek kręgosłupa

✅ zmniejszasz napięcie w lędźwiach

✅ przepona zaczyna pracować swobodniej

Oddychanie pogłębia się bez wysiłku, a ciało samo wchodzi w stan wyciszenia ☺️

4. Wsparcie drenażu i mikrokrążenia ✅

Ułatwiony odpływ płynów oznacza:

•sprawniejsze usuwanie „odpadów” z tkanek

• lepsze dotlenienie i odżywienie komórek

Wielu pacjentów opisuje to jako „reset ciała” uczucie lekkości, którego nie dają nawet intensywne formy ruchu

Jak wykonać to poprawnie ?

- oprzyj nogi o ścianę lub stabilne poduszki

- połóż się na plecach, biodra blisko podparcia

- nogi luźno, bez przeprostu kolan

- ręce wzdłuż ciała, dłonie skierowane do góry

- wdech spokojny, wydech jeszcze wolniejszy

✅ 10 minut – wystarczy

✅ 15 minut – jeszcze lepszy efekt

Dlaczego coś tak prostego działa?

Bo współczesne ciało jest :

- przebodźcowane

- chronicznie zmęczone

- źle ustawione

- stale zestresowane

Ta pozycja nie „leczy” chorób !

Ale odblokowuje naturalne mechanizmy, które ciało ma od zawsze:

✅ drenaż

✅ głęboki relaks

✅ regulację krążenia

✅ równowagę układu nerwowego

✅ Czasem zdrowie nie wymaga robienia więcej.

Czasem wystarczy dać ciału właściwą pozycję, by mogło zrobić swoje.

JEST TO TYLKO I WYŁĄCZNIE Informacja edukacyjna - nie zastępuje porady medycznej.

W razie dolegliwości skonsultuj się z fizjoterapeutą lub lekarzem.

Credit : Gabinet Fizjoterapii Edyta Wawrzyńska, Marcin Wawrzyński.

#twitter #zdrowie #nogi

10

Ćwiczą na potęgę aż zniszczą serca.portal.abczdrowie.pl

Są w świetnej formie, ale tylko pozornie. W rzeczywistości ich serce nie daje rady, a pierwszym objawem może być zawał lub przedwczesna śmierć - bez żadnego ostrzeżenia.

Konsekwencje zażywania sterydów i innych wspomagaczy. Artykuł z kategorii dlaczego mężczyźni żyją krócej. I ostrzeżenie dla was Panowie.

#zdrowie #medycyna #silownia #mikrokoksy

http://portal.abczdrowie.pl/cwicza-na-potege-az-zniszcza-serce-mam-takich-pacjentow-co-tydzien/7246229775386848a

5

Głodówka a autofagia – jak brak jedzenia oczyszcza komórki?ucbsm.ump.edu.pl

🐷

W świecie biologii i medycyny coraz więcej uwagi poświęca się pojęciu autofagii – naturalnemu procesowi samooczyszczania się komórek. Choć sama nazwa może brzmieć tajemniczo, autofagia to zjawisko, które zachodzi w naszych ciałach każdego dnia, a jego intensywność można zwiększyć m.in. poprzez głodówkę. Dlaczego warto o tym wiedzieć? Bo autofagia to jeden z najbardziej obiecujących mechanizmów obronnych organizmu przed chorobami, starzeniem i degeneracją komórek.

http://ucbsm.ump.edu.pl/wiadomosci-170

#zdrowie #autofagia #ludzie

16

"Wilgotny styczeń" to szansa na odstawienie alkoholu? "Kij wsadzony w szprychy koła"portal.abczdrowie.pl

W odpowiedzi na tzw. suchy styczeń, czyli miesiąc całkowitej abstynencji alkoholowej, powstał trend zwany styczniem wilgotnym, który dopuszcza ograniczone picie. Czy taki model ma sens?

Co się stanie, jak na miesiąc odstawisz alkohol?Co się stanie, jak na miesiąc odstawisz alkohol?

"Nie ma w organizmie człowieka układu, którego alkohol by nie niszczył"

Według najnowszego badania Brainlab 84 proc. Polaków pije alkohol, a 28 proc. robi to minimum raz w tygodniu. Pijemy na imprezach, spotkaniach, ale też w domach przed telewizorem, najchętniej sięgając po piwo, które dla połowy ankietowanych stanowi najłatwiejszą "bramkę" do świata alkoholu. Zgodnie z deklaracjami ankietowanych niemal 9 na 10 osób twierdzi, że sięga właśnie po ten trunek.

W wir alkoholowych okazji szczególnie łatwo wpaść pod koniec roku, kiedy mamy do czynienia z wieloma firmowymi i rodzinnymi spotkaniami świąteczno-sylwestrowymi. Dla wielu opamiętanie przychodzi w styczniu, gdy po tygodniach opływających w alkohol decydują o tym, by go, przynajmniej czasowo, ograniczyć.

Trend jest tak silny, że zyskał nawet własną nazwę: Dry January, czyli suchy styczeń. Oznacza odstawienie procentów przez cały pierwszy miesiąc roku. Powodów jest wiele: poświąteczno-sylwestrowy detoks, zmiana trybu życia czy postanowienie noworoczne. Mają jednak jeden punkt wspólny: zadbanie o zdrowie – zarówno fizyczne, jak i psychiczne, które alkohol sukcesywnie rujnuje.

– Alkohol jest jednym z trzech głównych czynników niszczących nasze zdrowie, obok papierosów i niezdrowej diety. Wystarczy popatrzeć na statystyki umieralności w pierwszej połowie piątej dekady życia. W wieku 40–44 lat najczęstszą przyczyną zgonów wśród mężczyzn w Polsce jest marskość wątroby spowodowana w ponad 90 proc. spożyciem alkoholu – podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

Problem nie dotyczy wyłącznie dorosłych. W Polsce z alkoholem kontakt mają już coraz młodsze dzieci, a wczesna inicjacja prowadzi do ryzyka uzależnienia i wielu zagrożeń zdrowotnych w dorosłym życiu. Eksperci zaznaczają, że normalizacji alkoholu sprzyjają poświęcane mu reklamy oraz promocja w życiu codziennym, i apelują o zmiany.

Już 23 stycznia Sejm zajął się dwoma poselskimi projektami ustawy ws. zakazu publicznej reklamy alkoholu. Z kolei 100 przedstawicieli zawodów medycznych wystosowało list otwarty do Posłów i Posłanek na Sejm RP, wzywając do szybkiego procedowania ustawy Ministerstwa Zdrowia w sprawie zakazu publicznej reklamy alkoholu.

– Alkohol przyczynia się do licznych chorób – zarówno psychicznych, jak i somatycznych, w tym większości chorób przewlekłych. Szkody nie dotyczą tylko wątroby, ale też trzustki, nerek, układu pokarmowego. W zasadzie nie ma w organizmie człowieka układu, którego alkohol by nie niszczył – dodaje prof. Fal.

To się stanie, gdy odstawisz alkohol na miesiąc

Tylko czy odstawienie alkoholu na okres zaledwie czterech tygodni może przynieść nam realne korzyści? A może to zbyt krótko, by zauważyć jakąkolwiek różnicę? Ekspert podkreśla, że nawet tak niedługi czas abstynencji ma sens. Jednak jeśli trwa zaledwie kilka tygodni, to nie rozwiązuje problemu.

– Nawet jeśli to będzie tylko miesiąc, to lepiej chociaż na ten czas ograniczyć picie. Rocznie statystyczny Polak wypija ok. 11 litrów alkoholu etylowego, więc jeśli odstawi go na miesiąc, to oznacza, że wypije o prawie litr mniej w skali roku. Efekt alkoholu jest dawkozależny, to znaczy, że im więcej go wypijemy, tym większy jest jego negatywny wpływ na zdrowie. Każde zmniejszenie dawki na pewno się więc nam przysłuży – podkreśla prof. Fal.

Jak? Według eksperta zauważymy, że m.in. wysypiamy się, poprawia się nasza pamięć i koncentracja.

– Dla narządów miąższowych i dla centralnego układu nerwowego każdy tydzień bez trucizny, takiej jak alkohol, służy odbudowie organizmu. Już cztery tygodnie wystarczą, żeby zauważyć różnicę, np. mniejszą częstość pracy serca, szczególnie nocną. Jeśli chodzi o układ nerwowy, to jego możliwości regeneracyjne są potężne, ale nie nieskończone. Pewnych szkód nie odwrócimy, ale już po kilku tygodniach abstynencji zauważymy lepszą koncentrację czy pamięć – mówi prof. Fal.

– Wielu osobom ponadto okres miesięcznej trzeźwości pokaże różnicę, jak można się czuć, pijąc sporo, a jak po kilku tygodniach pełnej abstynencji. Jestem głęboko przekonany, że część z nich nie wróci już do picia – dodaje.

Lepiej trochę, niż wcale, ale…

Osobom, które piją dużo i regularnie, trudno jednak wyobrazić sobie radykalne odcięcie od alkoholu, nawet jeśli miałoby ono trwać tylko kilka tygodni. Może zatem lepszym pomysłem dla nich jest ograniczenie picia? Powszechność takiego myślenia sprawiła, że w USA ukłuto nawet termin opisujący takie zjawisko: "dump January", czyli "wilgotny styczeń". To bardziej liberalna alternatywa dla tzw. suchego stycznia, dopuszczająca alkohol, ale w mniejszych dawkach.

Chociaż ograniczenie picia na pewno przysłuży się zdrowiu, prof. Fal podkreśla, że taki model sięgania po alkohol może być złudny. – Lepiej ograniczyć picie chociaż o te 10–20 proc. niż nic nie robić, ale widzę w tym pewne niebezpieczeństwo – mówi.

– Wielu z nas, nie będąc nawet jeszcze uzależnionymi od alkoholu, nie postawiwszy wyraźnej granicy, będzie sobie folgować na zasadzie: wypiłem drinka, to może jeszcze wypiję drugiego i kolejnego. Zdaniem wielu psychologów i lekarzy osobom posiadającym "inklinacje" zdecydowanie łatwiej jest utrzymać abstynencję, nie pijąc zupełnie, niż obiecując sobie, że teraz nie sięgam po alkohol, ale jak wrócę do domu czy w sobotę o 17, nie będę sobie odmawiać. Niestety, sposób uzależnienia organizmu od alkoholu jest taki, że nasza tolerancja się zwiększa, więc dawka też się zwiększa i przestajemy to kontrolować – wyjaśnia ekspert.

Jak odstawiać, to raz na zawsze?

Zwolennikiem radykalnej rezygnacji z alkoholu jest także lekarz rodzinny Michał Domaszewski. Jak podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie, jest abstynentem od siedmiu lat.

– Zanim całkowicie rzuciłem alkohol, przez rok się oszukiwałem, że będę pił mniej. Za każdym jednak razem, gdy trochę wypiłem, czułem się źle, miałem znacznie obniżony nastrój. W końcu radykalnie odstawiłem wszelkie trunki – podkreśla.

Co na tym zyskał? Korzyści jest wiele. Jako pierwsze wymienia znaczący wzrost energii oraz mniejszy odczuwany na co dzień stres.

– Ludzie piją, mówiąc, że to ich odstresowuje. Nic bardziej mylnego: jeżeli alkohol pije się regularnie, to poziom kortyzolu idzie w górę. Taka osoba musi się więc napić, żeby się odstresować i tak w kółko. To błędne koło – zauważa. – Wielu mężczyzn mających objawy depresji zapija je alkoholem zamiast trafić na terapię. Boją się mówić o swoich problemach. Prościej jest iść na piwo z kolegami wieczorem, "odstresować się".

– Poza tym alkohol aktywuje hormony głodu. Po wypiciu piwa czy drinka nachodzi nas patologiczna ochota na jedzenie. Mamy ochotę na kebaba lub budzimy się na kacu, marząc o tłustej pizzy albo innym fast foodzie. Jeśli ktoś zmaga się z nadwagą czy otyłością, chce trzymać dietę, to alkohol działa niczym kij wsadzony w szprychy koła. Poza tym sam w sobie stanowi puste kalorie, a potrafi być naprawdę kaloryczny – dodaje.

Zażalne różnice po odstawieniu alkoholu lek. Michał Domaszewski widzi w wynikach badań pacjentów, którzy zdecydowali się na abstynencję. – Normalizują się trójglicerydy, spada glukoza czy GGTP, czyli parametr wątrobowy. Czasem wystarczy tylko odstawić piwo – zauważa.

– Niestety, mam mnóstwo pacjentów, którzy mówią, że nie piją alkoholu, a w rozmowie wychodzi, że to nieprawda, bo sięgają po piwo. W zeszłym tygodniu miałem pacjenta, który twierdził, że nie pije mocnych trunków, ale… wypija 12 piw tygodniowo. W mniemaniu takich osób piwo to łagodny alkohol, który nie szkodzi tak, jak wódka. To błędne myślenie. Picie dużych ilości piwa szkodzi tak samo – dodaje.

Jeśli odstawienie alkoholu na czas jednego miesiąca jest dla nas trudne, pojawia się pytanie, czy po tzw. suchym styczniu nie nastąpi tzw. mokry luty, w którym już bez ogródek będziemy po alkohol sięgać – nawet w większych ilościach, by "zrekompensować sobie braki" z początku roku. Zdaniem eksperta – gdy tak się dzieje, to znak, że mamy wyraźny problem z piciem. – Jeśli nie pijemy cztery tygodnie i cały czas wyczekujemy 1 lutego, myśląc, że wtedy wreszcie będziemy mogli, to zdecydowanie coś jest nie tak – zauważa.

Zmień schemat zachowań

Co więc robić, by udało się skutecznie zrezygnować z picia? Eksperci wymieniają różne metody: ograniczenie kontaktów i sytuacji, które sprzyjają sięgnięciu po kieliszek, wsparcie najbliższych, a także zmianę schematu zachowań.

– Trzeba znaleźć sobie coś, co wypełni czas, który dotąd wykorzystywaliśmy na picie. Jeśli przychodzę z pracy i pierwsza rzecz, którą robię, to nalewam sobie drinka, to muszę wymyślić, co będę robić zamiast tego, aby przezwyciężyć ten odruch – mówi prof. Fal.

– Co zrobić, żeby nie pić alkoholu? Nie wlewać go do ust – odpowiada żartobliwie lek. Domaszewski. – A jeśli mamy znajomych, z którymi łączy nas tylko alkohol, i jak go odstawimy, to niewybrednie to komentują albo namawiają do picia, to może warto się zastanowić, po co nam oni? Czy wnoszą do naszego życia coś poza neurotoksyną?

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: PAP, Brainlab

http://portal.abczdrowie.pl/wilgotny-styczen-to-szansa-na-odstawienie-alkoholu-kij-wsadzony-w-szprychy-kola/7245794664900832a

#zdrowie #alkoholizm #alkohol

7

NFZ „zaoszczędzi” na jedzeniu pacjentów. Mniej pieniędzy na wyżywienie!

Od stycznia 2026 roku szpitale muszą radzić sobie bez dodatkowych środków z programu „Dobry posiłek w szpitalach”. Pilotaż, który przez dwa lata realnie poprawiał jakość wyżywienia pacjentów, został wygaszony, a nowa stawka żywieniowa ustalona przez Narodowy Fundusz Zdrowia jest niższa o 4,50 zł dziennie na pacjenta. Dyrektorzy placówek nie mają wątpliwości: utrzymanie dotychczasowych, i tak niskich standardów nie będzie możliwe.

Program obejmował 582 szpitale. Dzięki niemu dzienna stawka żywieniowa wzrosła do 25,62 zł, podczas gdy wcześniej w wielu placówkach nie przekraczała nawet 10 zł. Pacjenci po raz pierwszy od lat mogli liczyć na regularne, zbilansowane i jakościowo lepsze posiłki. Z końcem 2025 roku ten mechanizm został jednak zakończony.

Po pilotażu Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ustaliła nową stawkę na poziomie 21 zł dziennie, a dla kobiet w ciąży 23,50 zł. To realny spadek finansowania, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich wymagań formalnych. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło bowiem rozporządzenie określające standardy żywienia: posiłki mają być urozmaicone, dostosowane do stanu zdrowia, uwzględniać potrzeby kulturowe i być konsultowane z lekarzem. Problem w tym, że standardy nie idą w parze z pieniędzmi.

Dyrektorzy szpitali zwracają uwagę na jeszcze jeden kluczowy problem. W czasie pilotażu środki na żywienie były wydzielone i nie mogły być przesuwane na inne cele. Po jego zakończeniu pieniądze trafiają do wspólnej puli, z której finansuje się również leki, materiały medyczne i bieżące funkcjonowanie oddziałów. W realiach chronicznego niedofinansowania ochrony zdrowia oznacza to jedno: jedzenie znowu stanie się najprostszym miejscem do szukania oszczędności.

Zamykane oddziały, szpitale nieprzyjmujące pacjentów, porody na SORach, wybrakowane posiłki – oto „sukcesy” Tuska w dziedzinie ochrony zdrowia. #polacy #politka #politykaspoleczna #zdrowie #politykazdrowotna

14

USA ogłaszają nowe wytyczne żywieniowe. „Byliście okłamywani”nczas.info

Minister zdrowia USA Robert F. Kennedy jr. i przedstawiciele Białego Domu ogłosili w środę nowe wytyczne żywieniowe. Nowa odwrócona piramida żywieniowa promuje m.in. zwiększone spożycie białka, tłuste mleko i produkty pełnoziarniste.

Ogłaszając zmiany, Kennedy przedstawiał je jako fundamentalna zmiana i naprawienie historycznych krzywd wyrządzonych Amerykanom przez „kłamstwa” władz na temat prawidłowego odżywiania.

– Przez dekady Amerykanie stawali się coraz bardziej chorzy, a koszty opieki zdrowotnej rosły. Powód jest oczywisty. Brutalna prawda jest taka, że nasz rząd okłamywał nas, aby chronić korporacyjne zyski, wmawiając nam, że te substancje jedzeniopodobne są korzystne dla zdrowia publicznego. Polityka federalna promowała i dotowała wysoko przetworzoną żywność i rafinowane węglowodany, a dziś przymykała oko na katastrofalne konsekwencje – oświadczył Kennedy.

– Dziś kładziemy kłamstwom kres. Nowe wytyczne uznają, że pełnowartościowa żywność bogata w składniki odżywcze to najskuteczniejsza droga do lepszego zdrowia i niższych kosztów opieki zdrowotnej. Białko i zdrowe tłuszcze są niezbędne, a my, niesłusznie zniechęcani w poprzednich wytycznych żywieniowych, kończymy wojnę z tłuszczami nasyconymi – dodał.

Zadeklarował też „wojnę z dodawaniem cukru”.

Biały Dom opublikował przy tym schemat odwróconej piramidy żywieniowej, w której na samej górze znajdują się białka, owoce i warzywa, poniżej są pełne ziarna, a na samym dole przetworzone węglowodany, w tym białe pieczywo. Nowe wytyczne mówią też, że wybierając tłuszcze należy preferować oliwę z oliwek, masło lub łój wołowy.

Wytyczne zwiększają rekomendowane ilości białka z 13-56 g na dzień do 1,2-1,6 na kilogram wagi osoby. Radzą też spożywanie nabiału o pełnej zawartości tłuszczu, zalecając trzy porcje nabiału dziennie.

Nowy schemat wpływa na rządowe programy żywnościowe, w tym bony żywnościowe (SNAP), program żywienia w wojsku, czy też w szkołach.

http://nczas.info/2026/01/08/usa-oglaszaja-nowe-wytyczne-zywieniowe-byliscie-oklamywani/

#dieta #zdrowie #tluszcz #bialko #usa #weglowodany

12