Dziesiątki tysięcy osób stracą pracę. Kolejne fabryki samochodów do zamknięcia. Tak Unia dobija europejską motoryzację!

Branża motoryzacyjna, która przez dekady była jednym z filarów gospodarki Starego Kontynentu, wchodzi w najtrudniejszy okres od czasów kryzysu paliwowego. Z analizy firmy doradczej AlixPartners wynika, że aż osiem dużych fabryk samochodów może w najbliższych latach zostać zamkniętych. Każdy taki zakład zatrudnia średnio 10 tysięcy osób, a jego likwidacja oznacza nie tylko dramat lokalnych społeczności, ale i potężne straty gospodarcze sięgające 1,5 miliarda euro.

Według raportu, europejskie koncerny motoryzacyjne stoją pod podwójną presją. Z jednej strony gwałtownie maleje popyt na nowe samochody, z drugiej zaś do drzwi kontynentu coraz mocniej pukają producenci z Chin. Ci ostatni nie ukrywają ambicji przejęcia 10–15 procent rynku europejskiego, co dla takich gigantów jak Volkswagen, Renault, Stellantis czy Mercedes oznacza utratę sprzedaży rzędu 1–1,5 miliona aut rocznie. Alternatywą, jak sugerują autorzy raportu, może być „zaproszenie” Chińczyków do produkowania samochodów w Europie – rozwiązanie, które dla wielu europejskich marek brzmi jak zapowiedź utraty niezależności przemysłowej.

Wystarczy spojrzeć na liczby, by zrozumieć skalę problemu. W rekordowym 2005 roku w Europie zarejestrowano ponad 15,6 miliona nowych aut. W 2024 roku wyniosła zaledwie 10,6 miliona. Europejskie fabryki samochodów działają dziś na 55 procent swoich mocy produkcyjnych, co oznacza, że niemal połowa potencjału przemysłowego stoi bezczynnie. Konsekwencje są nieuchronne. Ograniczenia produkcji, redukcje etatów, zamykanie zakładów. W ostatnich miesiącach Europa pożegnała już kilka znanych fabryk – w tym zakład Stellantis w Luton w Anglii, fabrykę Renault we francuskim Flins, gdzie powstawało legendarne Clio, oraz zakład Audi w Brukseli, w którym produkowano model Q8 e-tron. Każde takie zamknięcie to nie tylko tysiące utraconych miejsc pracy, lecz także cios dla dostawców, podwykonawców i całych regionów żyjących z przemysłu motoryzacyjnego.

Co takiego się wydarzyło, że europejska motoryzacja nie jest w stanie konkurować z chińską i to pomimo wysokich ceł, które sięgają nawet 35%? Odpowiedzią jest europejska polityka klimatyczna. Zielony Ład jest hamulcem praktycznie dla całej gospodarki w Europie. Wysokie normy spalania, kary za sprzedaż aut spalinowych, fikcyjne certyfikaty ETS od śladu węglowego, praktycznie obowiązkowe inwestycje w przyzakładowe OZE – to wszystko sprawia, że europejskie auta siłą rzeczy muszą być droższe, aby zamortyzować wszystkie koszty unijnej polityki klimatycznej. Są to koszty, których nie ponoszą Chińczycy.

Wbrew pozorom, problem dotyczy także Polski. Nasz kraj ma bardzo duży sektor branży automotive. Mówimy o około 200 tys. etatów w zakładach produkcyjnych. Stanowi to około 10% całej produkcji w Polsce. Chodzi przede wszystkim o części i komponenty do aut, głównie europejskich marek. Niestety kryzys europejskiej motoryzacji dotyka również Polski, a obecny rząd Tuska ani myśli sprzeciwić się destrukcyjnej polityce Komisji Europejskiej.

Jeśli Europa dalej będzie brnęła w ideologię klimatyzmu, z europejskiego motoryzacji nic nie zostanie. #unia #uniaeuropejska #zielonaenergia #polska

13

Unia Europejska wprowadza program Erasmus+ dla Arabów!

Unijny „Pakt dla regionu Morza Śródziemnego” znacząco rozszerza swoje wpływy w Afryce i na Bliskim Wschodzie. W ramach porozumienia planowane jest podwojenie budżetu przeznaczonego na ten obszar do 42 miliardów euro oraz włączenie studentów z państw spoza Unii do programów Erasmus+ i Horizon Europe.

Nowa inicjatywa obejmuje kraje takie jak Algieria, Egipt, Izrael, Jordania, Liban, Libia, Maroko, Palestyna, Syria i Tunezja. Bruksela zapowiada nie tylko współpracę akademicką, ale też inwestycje w infrastrukturę cyfrową, transportową i energetyczną, a także włączenie młodzieży z tych państw do wspólnotowych projektów edukacyjnych. Według komisarz Dubravki Šuicy ma powstać „Uniwersytet Śródziemnomorski” – platforma wspólnych kierunków i dyplomów z uczelniami unijnymi.

Plan zakłada też „rozszerzenie partnerstw talentowych” z Marokiem, Tunezją i Egiptem, co w praktyce oznacza ułatwienia wizowe i legalne ścieżki migracji do państw Unii. W zamian kraje południowego sąsiedztwa mają współpracować przy zwalczaniu przemytu ludzi i ograniczaniu nielegalnych przepraw do Europy.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nazwała region Morza Śródziemnego „mostem między kontynentami”. Jak dla mnie jednak żadnego mostu z Afryką nie potrzebujemy. Masowa imigracja z tamtego kierunku kosztuje nas bardzo dużo. Nas jako państwa Europy, ale również nas jako narodu Europy. Zwiększona przestępczość, turystyka socjalna, normalizacja dzikich obyczajów i islamizacja – to właśnie wszystko efekt zbyt łatwej dostępności Europy dla mieszkańców Europy.

Nowy pakt to szeroko zakrojony projekt polityczny, gospodarczy i migracyjny, który może w praktyce otworzyć drzwi do stałej obecności ludności z Afryki i Bliskiego Wschodu w Europie. Jak zwykle, nikt nas, Polaków o zdanie w tej sprawie nie pytał. #unia #uniaeuropejska #polska #migracja #migranci #politka #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna

22

Miliardy z dywidend wypływają z Polski. Oto gdzie trafiają pieniądzebusinessinsider.com.pl

Polska gospodarka rozwija się dzięki inwestycjom, w dużej mierze tym przynoszonym z zagranicy wraz z technologiami. Jednak po wstępnej fazie, gdy już inwestycja okrzepnie, inwestorzy oczekują wypłat z zysków. Przygotowana przez Business Insidera mapa wypłat dywidend największych spółek w Polsce pokazuje przy okazji skalę przepływów finansowych z polskiej gospodarki za granicę.

http://businessinsider.com.pl/gospodarka/strumien-miliardow-dywidend-z-polskiej-gospodarki-oto-gdzie-trafiaja-pieniadze-mapa/2twp3p9?utm_term=autor_15&utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=businessinsider-page-post

#unia #polska #gospodarka

14

Może zapłacisz za ogrzewanie 2x, twoje rozmowy na czacie będą kontrolowane, a przemysł się w całości przeniesie do innych krajów, ale przynajmniej będziesz miał, obok jednej właściwej ładowarki, obowiązek by producent gry musiał trzymać serwer jak chcesz sobie pograć w gierkę.

Zdjęcie

#ue #Unia

11

Dobry artykuł EDRi o tym jak tzw. weryfikacja wieku nabiera rozpędu w unii:

http://edri.org/our-work/age-verification-gains-traction-eu-risks-failing-to-address-the-root-causes-of-online-harm/

Z artykułu dowiadujemy się m.in. jak wyglądają stanowiska największych grup politycznych (daje skrót na zachęte):

EPP (KO, PSL) chce powszechnej weryfikacji wieku (urządzenia, sklepy z apkami, sieci społecznościowe, usługi online) oraz identyfikacji (!!!) użytkowników usług internetowych. (Haa, tfuuuu 🙃)

S&D (NL) podzielone, część jest za, część zauważa zagrożenia.

PfE (RN) zgadza się na weryfikację o ile nie będzie zagrażać wolności słowa i nie doprowadzi do inwigilacji (na pewno tak będzie, zaufaj mi ziomuś 🤡). Ponadto weryfikacja wieku miałaby być wprowadzana na szczeblu krajowym.

ECR (PiS) zgadza się na weryfikację jeśli jej zastosowanie jest proporcjonalne do zagrożeń i pod warunkiem zagwarantowania prywatności i anonimowości. (pomarzyć dobra rzecz 🤡)

Renew (PL2050) jest za weryfikacją. (Tfuuu 🙃)

Greens/EFA i jakiś lewicowy plankton jest przeciwko. 👍

Zdjęcie

#internet #prywatnosc #anonimowosc #weryfikacja #weryfikacjawieku #wolnoscinternetu #polityka #unia #ue #eu

12

Sankcje wobec Rosji: broń, która rani polską chemię bardziej niż wroga

Polski rynek pracy, pomimo że bezrobocie utrzymuje się na niskim poziomie, musi się zmagać z problemem zwolnień grupowych. Zbiorowe redukcje zatrudnienia w szczególności dotykają pewnych wybranych branż.

Tylko w pierwszym półroczu pracodawcy zgłosili potrzebę masowych cięć etatów, które obejmą 80 tys. osób. Dla porównania to więcej niż w naznaczonym pandemią 2020 r. i ponad dwukrotnie więcej niż w całym zeszłym roku. Z wysokimi kosztami produkcji prowadzącymi do redukcji etatów mierzy się, chociażby branża chemiczna.

Przemysł chemiczny to strategiczna gałąź polskiego przetwórstwa, będąca siódmym co do wielkości sektorem w kraju i odpowiadającą za około 20% wartości dodanej polskiego przemysłu, uwzględniając sektory pokrewne, takie jak rafineria, farmacja czy produkcja wyrobów z tworzyw sztucznych i gumy. Polska jest siódmym producentem chemikaliów w UE, z 3,5% udziałem w unijnej produkcji, i szóstym rynkiem zbytu, odpowiadając za ponad 5% unijnego popytu.

Obecnie ten kluczowy sektor polskiej gospodarki, zmaga się z poważnymi wyzwaniami. Raport Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego (PIPC) za I kwartał 2025 roku wskazuje, że choć produkcja chemikaliów i wyrobów chemicznych wzrosła w porównaniu z 2023 rokiem, to wyniki finansowe sektora są najgorsze od dekady. Rentowność netto w zeszłym roku osiągnęła jeden z najniższych poziomów w historii, a odsetek firm notujących straty wzrósł. Szczególnie dotkliwie ucierpiały inne segmenty, takie jak produkcja nawozów sztucznych i chemikaliów organicznych, które są kluczowe dla Grupy Azoty – największego polskiego producenta chemicznego.

Pierwotnie sankcje wobec Rosji miały na celu osłabienie rosyjskiej gospodarki i zdolności do prowadzenia działań bojowych na Ukrainie, a także izolację Rosji na arenie międzynarodowej. Obecnie staje się oczywiste, że sankcje są bronią, od której cierpimy bardziej niż Rosja.

Sankcje UE i Polski na Rosję i Białoruś, wprowadzone w 2022 roku, miały znaczący wpływ na dostępność surowców i dynamikę rynku chemicznego w Polsce. Kluczowe ograniczenia obejmują zakaz importu rosyjskiej ropy naftowej (od 5 grudnia 2022 r. dla ropy morskiej, od 5 lutego 2023 r. dla produktów rafinowanych) oraz zakaz importu białoruskich nawozów potasowych, węgla i innych produktów mineralnych. Polska, jako członek UE, wdrożyła te sankcje, uzupełniając je krajowymi regulacjami, takimi jak ustawa z 13 kwietnia 2022 r. o przeciwdziałaniu wspieraniu agresji na Ukrainę. Jednak skutki tych działań odbiły się na krajowym przemyśle chemicznym.

Oprócz tego przed 2022 rokiem Polska importowała znaczną część gazu z Rosji. Sankcje i ograniczenie dostaw przez Gazprom doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen gazu w Europie – w 2022 roku ceny gazu na giełdach europejskich osiągnęły poziomy 400 – 550 dolarów za tysiąc m³, podczas gdy Białoruś kupowała gaz z Rosji po 128,5 USD. Wzrost kosztów gazu, kluczowego surowca dla produkcji nawozów azotowych, spowodował, że polskie zakłady, takie jak Grupa Azoty, musiały ograniczyć produkcję o około 30% w 2022 roku z powodu nieopłacalności.

Białoruś, przed sankcjami jeden z głównych dostawców nawozów potasowych do Polski, została odcięta od rynku UE. Alternatywne źródła, takie jak Kanada czy Izrael, są droższe, a logistyka bardziej skomplikowana, co przełożyło się na wzrost kosztów dla polskich rolników i producentów chemikaliów.

Restrykcje obejmują one m.in. zakazy eksportu towarów podwójnego zastosowania, technologii, produktów luksusowych oraz ograniczenia w imporcie surowców, takich jak produkty mineralne, ropa naftowa, złoto czy nawozy. Polska, jako kraj graniczący z Białorusią i aktywnie wspierający politykę sankcji, wprowadziła również własne regulacje, takie jak embargo na węgiel czy sankcje na białoruskie przedsiębiorstwa.

Tanie nawozy z Rosji i Białorusi, produkowane przy wykorzystaniu znacznie tańszego gazu, zalewają polski i unijny rynek, podkopując konkurencyjność krajowych producentów, takich jak Grupa Azoty. W efekcie polskie zakłady chemiczne, zmagające się z wysokimi kosztami energii i surowców, notują straty finansowe, a niektóre, jak Zakłady Chemiczne „Police”, stoją na krawędzi upadku, co zagraża tysiącom miejsc pracy. Posty na platformie X wskazują na narastającą frustrację społeczną i związkową, wskazując, że brak skutecznych ceł na import nawozów z Rosji i Białorusi jest postrzegany jako „celowa strategia wspierania rosyjskiej gospodarki” kosztem polskiej.

Co więcej, sankcje doprowadziły do paradoksalnych sytuacji. Dane Eurostatu wskazują na rekordowy wzrost eksportu polskich samochodów osobowych na Białoruś – z niecałych 100 mln euro w latach 2019-2021 do 931 mln euro w 2023 roku. To efekt reeksportu tych pojazdów do Rosji, co wskazuje na omijanie sankcji przez Białoruś jako pośrednika. Tego typu luki w systemie sankcji podważają ich skuteczność, jednocześnie komplikując sytuację polskich przedsiębiorstw, które muszą działać w niejasnym środowisku regulacyjnym.

Równolegle do sankcji, unijne regulacje środowiskowe, w szczególności zaostrzenie systemu handlu emisjami (EU ETS) oraz wymogi dekarbonizacji, nakładają na polski przemysł chemiczny dodatkowe obciążenia. Wysokie ceny energii elektrycznej, gazu i uprawnień do emisji CO₂ znacząco zwiększają koszty produkcji. Raport Banku Pekao wskazuje, że kryzys ukraiński i kryzys gazowy pogłębiły te problemy, ograniczając dostęp do tanich surowców i zwiększając zainteresowanie odbiorców tańszym importem spoza UE. W efekcie unijny przemysł chemiczny, w tym polski, traci konkurencyjność na rzecz producentów z Chin, które odpowiadają już za blisko 45% światowej produkcji chemikaliów, podczas gdy udział UE spadł z 20% do 10-15% w ciągu ostatnich 15 lat.

Polskie firmy chemiczne, takie jak Grupa Azoty, borykają się z presją kosztową, która w 2024 roku przełożyła się na najniższy wynik netto od 2014 roku. Segmenty nawozowy i produkcji chemikaliów organicznych są szczególnie narażone, podczas gdy bardziej specjalistyczne sektory, takie jak farby, lakiery czy chemikalia konsumpcyjne, radzą sobie nieco lepiej, ale również odczuwają skutki regulacji. Komisja Europejska proponuje wprawdzie działania wspierające, takie jak dotacje na zielone inwestycje czy wspólne zakupy surowców krytycznych, ale większość tych propozycji pozostaje na poziomie deklaracji, co nie przynosi realnej ulgi dla sektora.

Kontynuacja obecnej polityki wprowadzenia antyrosyjskich sankcji oraz całkowite podporządkowanie się unijnym wymogom środowiskowym prowadzi do dalszego osłabienia polskiego przemysłu chemicznego, a tym samym całej gospodarki. Polska, jako kraj o strategicznym położeniu i rozwiniętym sektorze chemicznym, powinna dążyć do większej autonomii w podejmowaniu decyzji gospodarczych.

Jednocześnie unijne regulacje środowiskowe, bez odpowiedniego wsparcia finansowego, pogłębiają problem utraty konkurencyjności. Polska musi odzyskać kontrolę nad swoją polityką gospodarczą, stawiając na pierwszym miejscu własne interesy. Tylko autonomiczne decyzje, oparte na rzeczywistych potrzebach krajowego przemysłu, pozwolą uniknąć dalszego upadku sektora chemicznego i zapewnią stabilny rozwój polskiej gospodarki.

HANNA KRAMER

#unia #uniaeuropejska #polityka #polska #sankcje

14

Coraz szybciej idzie wprowadzanie obowiązku weryfikacji wieku/tożsamości w postępowej europie.

Dwa dni temu we Francji 14-letni uczeń zabił nożem nauczycielkę [1]. Babka ledwo zdążyła ostygnąć, a Macron już udzielał wywiadu dla France 2 w którym ogłosił, że będzie dążył do wprowadzenia zakazu korzystania z social mediów dla osób poniżej 15 roku życia na terenie całej unii [2][3].

Najwidoczniej żadna martwa Francuzka nie może się zmarnować gdy trzeba wprowadzać cyfrowy zamordyzm.

Ponadto ogłosił, że weryfikacja wieku będzie od teraz obowiązkowa też na stronach sprzedających noże. 🤡🤡🤡

Zdjęcie

[1] http://www.bbc.com/news/articles/c5y8mgrmdjvo

[2] http://www.independent.co.uk/news/world/europe/france-school-stabbing-social-media-ban-macron-b2767903.html

[3] http://www.politico.eu/article/emmanuel-macron-social-media-ban-minors-france/

#internet #weryfikacja #weryfikacjawieku #wolnosc #unia #uniaeuropejska #macron #francja

26

Dzisiaj 76 rocznica wydania 1984 Orwella (ten to miał łeb 😃). Chyba najsłynniejszym fragmentem powieści były slogany partyjne:

1. Wojna to pokój.

2. Wolność to niewola.

3. Ignorancja to siła.

Zainspirowany powyższym przygotowałem slogany dla Komisji Europejskiej 🙃:

1. Cyfrowy nadzór dzięki #eidas2 to wolność.

2. Tylne furtki w szyfrowaniu dzięki #ProtectEU to bezpieczeństwo.

3. Kasowanie treści bez procesu sądowego dzięki #DigitalServicesAct to wartości europejskie.

Zdjęcie

#unia #uniaeuropejska #ue #eu #wolnosc #internet #totalitaryzm #zamordyzm #1984 #rok1984

30

Od lipca 2025 r. dostęp do wielu serwisów internetowych będzie wymagał potwierdzenia pełnoletności za pomocą specjalnej aplikacji UE.rmf24.pl

Jak informuje RMF24:

Od 1 lipca 2025 roku wszyscy dorośli użytkownicy internetu w Unii Europejskiej będą musieli korzystać z nowej aplikacji do weryfikacji wieku. Bez jej zainstalowania dostęp do popularnych serwisów i aplikacji może być znacząco ograniczony. Celem wprowadzenia tego rozwiązania jest skuteczniejsza ochrona nieletnich przed szkodliwymi treściami online.

więcej w artykule na RMF24: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-rewolucja-w-aplikacjach-nowy-obowiazek-od-1-lipca,nId,7978575

Zdjęcie

#internet #prywatnosc #anonimowosc #unia #uniaeuropejska #ue #eu #zamordyzm

13

Zielona cenzura w TVP? (Czyli moja foliarska teoria )

Wczoraj miała miejsce dziwna sytuacja podczas programu "Oko na Europę" w TVPInfo. Program dotyczył odnawialnych źródeł energii. Poseł Anna Zalewska (PiS) zaczeła tłumaczyć, że OZE wcale nie są zeroemisyjne jeśli weźmie się pod uwagę koszty ich budowy oraz serwisowania.

Dziwna sytuacja polega na tym, że wyraźnie słychać, że wypowiedź Zalewskiej jest ucięta. Zwróćcie też uwagę, że tuż przed tym jak Zalewska "kończy" mówić to w tle za plecami prowadzącego pojawia się człowiek ubrany na czarno. Po zmianie kadru (gdy dyskusję przejmuje prowadzący) już go tam nie ma, co tylko potwierdza tezę o wycięciu fragmentu wypowiedzi Zalewskiej.

Coś mi tu śmierdzi zieloną cenzurą. Czyżby Zalewska zaczeła za bardzo jechać po dogmatach religii klimatycznej?

Oczywiście wytłumaczenie może być też dużo bardziej prozaiczne. Na przykład fragment programu został usunięty bo dyskusja tak się zaogniła, że euro(p)osłowie zaczęli się wyzywać. Pozostawiam to każdemu do samodzielnej oceny.

fragment programu z wypowiedzią Zalewskiej: http://streamable.com/6qe0qk

cały program: http://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/oko-na-europe-odcinki,1713614

#unia #ue #eu #zielonylad #oze #odnawialnezrodlaenergii #transformacjaenergetyczna #cenzura #tvp #tvpinfo

11

Unia Europejska ma nowy pomysł jak udupić prywatność europejczyków. Pomysł nazywa się ProtectEU (jest to nowa europejska strategia bezpieczeństwa wewnętrznego) [1][2]. Jak czytamy w FAQ [3] do pomysłu Komisja Europejska zajmie się:
Przygotowaniem planu działania w zakresie technologii dotyczącego szyfrowania, aby określić i ocenić rozwiązania technologiczne, które umożliwiłyby organom ścigania dostęp do zaszyfrowanych danych w sposób zgodny z prawem, chroniąc cyberbezpieczeństwo i prawa podstawowe.
Ufff, czyli to będzie ta dobra inwigilacja w duchu wartości europejskich. Nie to co w Chinach albo u Ruskich. 🤡

[1] http://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/ip_25_920

[2] http://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?uri=CELEX%3A52025PC0148

[3] http://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/qanda_25_921

#uniaeuropejska #unia #ue #eu #prywatnosc #inwigilacja #szyfrowanie #e2e

18

Unia jest za równością, nie za faworyzowaniem Niemiecmotoryzacja.interia.pl

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-trzecia-fabryka-byd-w-europie-niemcy-faworytem-polska-bez-sz,nId,21322429

Kara na chińskiego producenta za stawianie fabryki na Węgrzech, po to by powstała w Niemczech. Dodatkowym smaczkiem jest to, że Polska sama się wypisała z bycia krajem przyjaznym inwestycjom (na prośbę Niemiec), głosując za sankcjami. Ale Polaki to lubią, bo są unijni i Niemcy chwalą decyzyjność Tuska.

#unia #chiny #wegry #inwestycje #motoryzacja

12

Chory kraj zadłuży jeszcze bardziej społeczeństwo żeby oddać albo zakurzyć w garażu czołgi i karabinybiznes.interia.pl

Oczywiście Polska. 100mld zł pożyczki od Unii nie na gospodarkę tylko na kurzącę się czołgi, albo, co gorsza, na prezenty dla Ukrainy. Ten kraj w ciągu kilku lat stanie się krajem 3-ciego świata bez przemysłu tylko z olbrzymim bezrobociem i długami. Kurwa mać! I po co to?? Żeby ruskie nas nie zaatakowały! A po chuj mają atakować, jeżeli w naszym kraju nie ma żadnych ruskich, których trzeba bronić tak jak na wschodzie Ukrainy. Nie ma też tutaj też ani ich biznesu ani żadnych baz, które musieliby "odbijać z rąk nazistów". A co gorsza to jedynymi, którzy to rozumieją w tej polityce to parę ruchów i osób, na których łącznie pójdzie głosować 3-5% społeczeństwa.

http://biznes.interia.pl/gospodarka/news-gigantyczne-pieniadze-na-obronnosc-100-mld-zl-bardzo-tanich-,nId,7933916

#polska #unia #pozyczka #wojsko #wojna #unia

8

Tego nie grali jeszcze. Eurokołchoz szykuje inicjatywę "zamiany prywatnych oszczędności w inwestycje"... Zaraz się okaże że przymierzają się do zagrabienia (jeszcze) naszych pieniędzy...

http://x.com/vonderleyen/status/1899066282558853213

#europa #inwestycje #socjalizm #komunizm #oszczednosci #unia #uniaeuropejska

13

Internauci są zdziwieni, że Ministerstwo Cyfryzacji chce cenzurować internet [1]. Przecież ministerstwo tylko realizuje plany przygotowane przez unię. Fundamenty systemu kontroli internetu są systematycznie dopracowywane od lat:

DigitalServicesAct by cenzurowac internet.

ChatControl by masowo inwigilować internautów.

eIDAS2 by zlikwidować anonimowość.

Wszystko oczywiście dla naszego dobra oraz, żeby chronić wartości europejskie .

[1] http://antyweb.pl/cenzura-w-internecie-coraz-blizej-rzad-tlumaczy-sie-z-wprowadzanych-zmian

#internet #cenzura #hejt #mowanienawisci #prywatnosc #anonimowosc #chatcontrol #eidas #eidas2 #unia #uniaeuropejska #ue #eu

26

Komisja europejska finansuje celowaną kampanię reklamową [1] mającą promować bezprecedensowy system masowej inwigilacji (ChatControl) -- bardzo dobrze, #demokracja jest silna jak nigdy dotąd 🙃.

W Rumunii wygrywa nie ten co miał wygrać -- niedobrze, zagrożenie dla demokracji, Ruscy i Kitajce musieli manipulowac 🤡. [2]

[1] http://noyb.eu/en/political-microtargeting-eu-commission-illegal

[2] http://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_24_6487

#unia #uniaeuropejska #eu #ue #chatcontrol #dezinformacja #hipokryzja

11