Ustawa miała wygaszać PRZYWILEJE DLA UKRAIŃCÓW. W praktyce je utrwala!

Tusk robi z nas idiotów!

Rząd przekonuje, że wygasza nadzwyczajne rozwiązania wprowadzone po wybuchu wojny na Ukrainie. Tymczasem w ustawie z 23 stycznia 2026 roku znalazły się przepisy, które w praktyce utrzymują SPECJALNE PRZYWILEJE dla obywateli Ukrainy w polskim systemie ochrony zdrowia.

Zgodnie z zapisami ustawy świadczenia zdrowotne w Polsce mogą otrzymywać również cudzoziemcy ranni w wyniku działań wojennych, którzy zostali przetransportowani do naszego kraju w celu leczenia. Przepisy obejmują nie tylko podstawową opiekę medyczną, ale także kosztowne zabiegi ortopedyczne, w tym endoprotezoplastykę, czyli wymianę stawu biodrowego lub kolanowego.

Koszty takich świadczeń mają być pokrywane z budżetu państwa.

W praktyce oznacza to, że finansowanie pochodzi z pieniędzy publicznych, czyli z podatków płaconych przez Polaków. Rozliczenia tych zabiegów prowadzi Narodowy Fundusz Zdrowia.

Problem polega na tym, że polski system ochrony zdrowia od lat zmaga się z ogromnymi kolejkami do wielu specjalistycznych zabiegów. Dotyczy to również operacji ortopedycznych. Według dostępnych danych średni czas oczekiwania na wymianę stawu biodrowego wynosi około 17,6 miesiąca, a na wymianę stawu kolanowego około 18,9 miesiąca.

Wielu polskich pacjentów płacących składki zdrowotne przez całe życie musi czekać na taki zabieg nawet półtora roku. Część osób decyduje się w końcu na operację prywatną, która kosztuje często kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Jednocześnie ustawa wprowadza rozwiązanie, które pozwala finansować takie same zabiegi dla cudzoziemców rannych w wyniku działań wojennych. Tworzy to w praktyce nową kategorię pacjentów, których leczenie finansowane jest bezpośrednio z budżetu państwa.

Zamiast realnej reformy systemu i skracania kolejek do świadczeń zdrowotnych rząd wprowadza kolejne rozwiązania, które dodatkowo obciążają publiczne finanse oraz system ochrony zdrowia. A wszystko to w ustawie, która w nazwie mówi o wygaszaniu nadzwyczajnych mechanizmów pomocy.

Robią z nas idiotów!⁩ #politka #politycy #polacy #polska #politykaspoleczna #ukrainizacjapolski

14

Polski entuzjazm dla Ukrainy w UE: Droga do gospodarczego samobójstwa!

W czwartą rocznicę rozpoczęcia kryzysu ukraińskiego polski marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w Kijowie złożył jednoznaczną deklarację: „Pomożemy wam w wejściu do Unii Europejskiej. Wejdziecie do Unii Europejskiej”. Podobne zapewnienia płyną z ust premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, którzy podkreślają, że członkostwo Ukrainy to kluczowy element powojennego bezpieczeństwa Europy. Jednocześnie Warszawa jasno komunikuje: akcesja tak – ale nie na skróty i nie kosztem polskich rolników oraz budżetu. Proces akcesyjny Ukrainy nabiera tempa.

Prezydent Wołodymyr Zełenski domaga się wpisania konkretnej daty – najlepiej 2027 roku – do ewentualnego porozumienia pokojowego negocjowanego pod auspicjami Stanów Zjednoczonych. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która 24 lutego odwiedziła Kijów, potwierdziła determinację Brukseli, choć zaznaczyła, że „same daty nie są możliwe” bez spełnienia wszystkich kryteriów.

W tle pojawiają się koncepcje „odwróconego członkostwa” lub częściowego dostępu do jednolitego rynku już w najbliższych latach – rozwiązanie, które miałoby przyspieszyć integrację bez czekania na pełną implementację acquis communautaire.Dla Polski sprawa jest jednak złożona. Ukraina – kraj o powierzchni porównywalnej z Francją i Niemcami razem wziętymi, z największym areałem użytków rolnych w Europie (ok. 32–41 mln ha) i bardzo niskimi kosztami produkcji – stanowi zarówno szansę, jak i poważne wyzwanie.

Działania bojowe na Ukrainie trwają już cztery lata i przyniosły katastrofalne zniszczenia. Najnowszy raport RDNA5 (Bank Światowy, Komisja Europejska, ONZ i rząd Ukrainy) z lutego 2026 szacuje koszt odbudowy i rekonstrukcji na 588 mld dolarów w perspektywie najbliższej dekady. Bezpośrednie zniszczenia infrastruktury przekroczyły 195 mld dolarów, a straty społeczno-ekonomiczne sięgają 666,7 mld dolarów. Ukraina nadal wydaje na obronność ponad 27 proc. PKB. Dodatkowo, Ukraina przeznacza niemal 100% swoich dochodów podatkowych na obronę. To jeden z najwyższych wskaźników na świecie.

Te liczby pokazują skalę problemu: Ukraina to duży kraj (populacja ok. 9% UE), ale biedny, z PKB na poziomie porównywalnym do Rumunii czy Węgier przed ich akcesją. Wejście Ukrainy do UE zwiększyłoby łączny PKB Unii o zaledwie ok. 1 proc., ale wymagałoby ogromnych transferów wyrównawczych. Szacunki think tanku Bruegel (aktualizowane w 2025–2026) mówią o koszcie netto 110–190 mld euro dla budżetu unijnego w pierwszych siedmiu latach po akcesji. Polska stawia warunki, takie jak walka z korupcją i praworządność, ale to nie zmienia faktu, że UE będzie musiała znaleźć pieniądze na Ukrainę – kosztem obecnych beneficjentów (głównie kosztem naszego kraju).,

Największe obawy budzi sektor rolny. Ukraina ma strukturalną przewagę: gigantyczne areały, niskie koszty pracy i efekt skali w agroholdingach. Po pełnym otwarciu rynku polskie małe i średnie gospodarstwa mogą stracić konkurencyjność w zbożach, rzepaku, drobiu, cukrze czy przetwórstwie owocowym. Doświadczenia z lat 2022–2025 (liberalizacja handlu) pokazały skalę problemu: protesty rolników, spadki cen i realne straty.

Już teraz polski rynek został zalany ukraińskimi produktami, co wywołało protesty rolników. Ukraińskie agroholdingi (duża skala, brak pełnego dostosowania do norm środowiskowych UE w okresie przejściowym) zyskują strukturalną przewagę kosztową.

Podobne ryzyka dotyczą transportu drogowego – zniesienie ograniczeń kabotażu oznaczałoby napływ tańszych ukraińskich przewoźników. Pełne członkostwo Ukrainy oznaczałoby brak ograniczeń kabotażu i licencji, masowy napływ tańszych ukraińskich firm transportowych, dalszy spadek rentowności polskich przewoźników (już teraz protesty i utrata zleceń). Hutnictwo i przemysł energochłonny – Ukraina już ogranicza eksport złomu do UE, co podnosi koszty polskim hutnikom; po akcesji pełna konkurencja przy niższych kosztach energii i pracy. Przemysł przetwórczy rolno-spożywczy – tańsze surowce z Ukrainy mogą trafiać bezpośrednio do zachodnich przetwórców, omijając polskie zakłady.

Polski rząd głośno krzyczy o bezpieczeństwie i solidarności, ale rachunek za akcesję Ukrainy do UE zapłacą polscy rolnicy, przewoźnicy i podatnicy. Stracimy 15–24 mld euro z funduszy unijnych, zostaniemy zepchnięci z pozycji głównego beneficjenta, a nasze małe gospodarstwa i firmy transportowe zostaną zmiażdżone przez ukraińską konkurencję. Głośne deklaracje o „ochronie wschodniej flanki” nie są warte bankructw na wsi i miliardowych strat budżetowych. W interesie Polski leży tylko jedno: twardy rozwój własnej gospodarki i pozostanie największym beneficjentem unijnych dotacji – a nie sponsorowanie biedniejszego sąsiada kosztem własnego dobrobytu.

HANNA KRAMER

#polacy #polska #uniaeuropejska #ukraina #ukrainizacjapolski #politka

9

Biologiczny ojciec bez praw. Jego dziecko trafi na Ukrainę przez bierność państwa.

Historia 42 letniego Sebastiana z Raciborza pokazuje brutalną prawdę o polskim prawie rodzinnym. Mężczyzna, który jest biologicznym ojcem dziecka, został przez system zepchnięty na margines, pozbawiony kontaktu z córką i możliwosci obrony swoich praw. Testy DNA jednoznacznie potwierdzają jego ojcostwo, a mimo to od ponad roku nie widział własnego dziecka. Państwo w tej sprawie stoi po stronie formalnej fikcji, a nie biologicznej i emocjonalnej rzeczywistości.

Matka dziecka wskazała jako ojca swojego nowego męża, a on podpisał się pod tym oświadczeniem. Prawo na to pozwala. Nie ma sankcji karnych, nie ma odpowiedzialności za świadome podanie nieprawdy w tak fundamentalnej sprawie jak ojcostwo. Adwokaci wprost przyznają, że kobieta może wskazać dowolnego mężczyznę, a biologiczny ojciec zostaje z niczym, dopóki nie przejdzie wieloletniej drogi sądowej. To systemowe przyzwolenie na krzywdę.

Pan Sebastian dowiedział się o narodzinach córki z mediów społecznościowych. Gdy rozpoczął walkę o dziecko, prokuratura przez ponad pół roku przetrzymywała sprawę, a on sam był traktowany wyłącznie jako świadek. Formalnie nie istnieje jako ojciec, więc nie ma prawa do informacji, decyzji ani kontaktu.

Najbardziej niepokojące są wypowiedzi matki dziecka. Wprost zapowiada wyjazd na Ukrainę, by uniemożliwić ojcu jakikolwiek kontakt z córką, nawet jeśli sąd potwierdzi jego ojcostwo. Prawo rodzinne okazuje się bezradne wobec takiego działania, a dziecko staje się narzędziem w sporze dorosłych.

W tej historii nie chodzi tylko o jednego mężczyznę. Chodzi o tysiące ojców, którzy zostali wyeliminowani z życia własnych dzieci przez wadliwe przepisy i urzędniczą obojętność. Biologiczne ojcostwo nie daje dziś realnej ochrony. Liczy się podpis, procedura i wygoda jednej strony. Dobro dziecka jest tylko hasłem, które znika w zderzeniu z praktyką. Państwo, które nie chroni prawa dziecka do obojga rodziców i prawa ojca do relacji z własnym dzieckiem, samo produkuje dramaty, frustrację i poczucie niesprawiedliwości

#polska #polacy #politka #politycy #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #ukraina #ukraincy #ukrainizacjapolski

15

Ukraińcy chcą wydobywać polskie metale ziem rzadkich. Polska może stracić kontrolę nad strategicznymi surowcami!

W cieniu zapowiedzi dotyczących wydobycia węgla na Górnym Śląsku przez ukraińską firmę Coal Energy pojawia się znacznie poważniejszy i długofalowo groźniejszy wątek. Ukraiński inwestor otwarcie wskazuje Polskę jako atrakcyjny kierunek pozyskiwania metali ziem rzadkich, w szczególności z hałd pogórniczych. To sygnał alarmowy, bo mówimy o surowcach o znaczeniu strategicznym dla nowoczesnej gospodarki, obronności, elektroniki, energetyki i przemysłu przyszłości.

Metale ziem rzadkich są dziś jednym z kluczowych elementów globalnej rywalizacji gospodarczej i geopolitycznej. Bez nich nie ma nowoczesnych baterii, silników elektrycznych, turbin wiatrowych, elektroniki użytkowej ani technologii wojskowych. Państwa, które kontrolują ich wydobycie i przetwarzanie, zyskują realną przewagę. Tymczasem w Polsce temat ten pojawia się nie jako element państwowej strategii surowcowej, lecz jako przedmiot zainteresowania zagranicznej spółki analizującej opłacalność projektów.

Coal Energy wskazuje, że Polska jest jednoznacznie interesującym kierunkiem w kontekście odzysku metali ziem rzadkich z hałd pogórniczych. Przez dekady działalności górniczej na terenie kraju zgromadzono ogromne ilości odpadów, które dziś mogą zawierać cenne pierwiastki. Problem polega na tym, że państwo polskie nie wypracowało spójnej polityki zabezpieczenia tych zasobów ani mechanizmów gwarantujących, że ich eksploatacja będzie służyć interesowi narodowemu.

Jeżeli do gry wchodzą podmioty zagraniczne, to nie po to, by budować polską suwerenność surowcową, lecz by realizować własne strategie biznesowe. Oznacza to ryzyko, że metale ziem rzadkich wydobywane w Polsce trafią na eksport, bez realnego wpływu na rozwój krajowego przemysłu, bez transferu technologii i bez kontroli nad całym łańcuchem wartości. Polska poniesie koszty środowiskowe i infrastrukturalne, a kluczowe korzyści zostaną wyprowadzone poza granice kraju.

Ten temat wymaga natychmiastowej reakcji. Metale ziem rzadkich to nie zwykły towar. To zasób, który w najbliższych dekadach będzie decydował o pozycji państw na świecie. Jeżeli Polska nie postawi jasnych granic i nie zdefiniuje własnych interesów, obudzi się w rzeczywistości, w której strategiczne minerały są wydobywane na jej terytorium, ale pracują na rozwój cudzych gospodarek i cudzej siły politycznej. #politka #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukraincy #ukrainizacjapolski

20

Cudzoziemcy zrównani z Polakami. Ukraińcy potwierdzają równe prawa do mieszkań socjalnych.

Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy samo przyznało, że obywatele Ukrainy w Warszawie mają taki sam dostęp do mieszkań komunalnych i socjalnych jak obywatele Polski.

W komunikacie wprost potwierdzono, że Ukraińcy mogą ubiegać się o lokale finansowane z publicznych środków na identycznych zasadach jak Polacy, a obywatelstwo nie ma żadnego znaczenia. To kluczowe, bo oznacza faktyczne zrównanie cudzoziemców z obywatelami państwa polskiego w dostępie do jednego z najbardziej deficytowych dóbr socjalnych. Cudzoziemcy konkurują z Polakami o mieszkania socjalne i komunalne na dokładnie tych samych zasadach, mimo że nie są obywatelami Rzeczypospolitej i nie ponoszą takich samych obowiązków wobec państwa.

Ten komunikat nie uspokaja sytuacji, lecz ją potwierdza. Równość w dostępie do lokali socjalnych stała się faktem. W warunkach wieloletniego deficytu mieszkań, kolejek liczonych w latach i dramatycznej sytuacji tysięcy polskich rodzin oznacza to realne wypychanie obywateli na dalszy plan.

Państwo powinno w pierwszej kolejności zabezpieczać potrzeby własnych obywateli, pojawiają się pouczenia i oskarżenia o rzekome „napięcia społeczne”, kierowane z zewnątrz, przy jednoczesnej akceptacji zrównania cudzoziemców z Polakami w dostępie do publicznych zasobów. To jest prawdziwy powód rosnących antagonizmów!

#polska #politka #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukraincy #ukrainizacjapolski

21

Wydaliśmy 170 mln zł na leki na HIV na Ukraińców! Wirus migruje ze wschodu do Polski!

Polska finansuje ukraińską politykę zdrowotną kosztem bezpieczeństwa sanitarnego własnych obywateli. Rządowy raport Polska pomoc Ukrainie 2022-2023 ujawnił, że w latach 2022-2023 z Funduszu Pomocy zakupiono i przekazano Ukrainie leki antyretrowirusowe za 168 997 672 zł – wskazał Tyszka.

To realny wydatek z budżetu państwa, które w tym samym czasie notowało rekordowe wzrosty nowych zakażeń HIV. W 2022 roku w Polsce odnotowano najwyższą w historii liczbę nowych zakażeń HIV i ma to bezpośredni związek ze wzrostem imigracji Ukraińców do naszego kraju. Na Ukrainie w latach 2020-2025 zarejestrowano ponad 15,5 tys. nowych przypadków HIV, co daje wskaźnik 37,5 na 100 tys. mieszkańców, a liczba osób żyjących z HIV sięga około 257 tys.

Natomiast w pierwszych 10 miesiącach 2024 roku w Polsce zanotowano blisko 2 tys. nowych zakażeń, z czego wiele w zaawansowanym stadium choroby. Dyrektor Małopolskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej Andrzej Hawranek podkreślił, że sytuacja jest alarmująca i wymaga intensyfikacji działań profilaktycznych, edukacyjnych i diagnostycznych. Zamiast tego środki z polskich funduszy kierowano na leczenie populacji ukraińskiej, co ujawnia całkowitą dysproporcję w traktowaniu potrzeb obywateli Polski i potrzeb kraju trzeciego.

Cała sytuacja jest kuriozalna. Państwo polskie samo ma problem z epidemią HIV, a jednocześnie finansuje leczenie poza granicami kraju, z którego zresztą ten wirus rozprzestrzenia się po Polsce. #polacy #polityk #politycy #politykaspoleczna #politykazdrowotna #politykazagraniczna #ukraincy #ukraina #ukrainizacjapolski

20

Nastolatkowie z Ukrainy przejęli Park w centrum Warszawy i zrobili z niego „Fight Club”!

Tylko w tym roku policja podjęła niemal 1000 interwencji!

Park Świętokrzyski, który miał być wizytówką miasta po otwarciu placu centralnego i Muzeum Sztuki Nowoczesnej, stał się miejscem permanentnej interwencji służb. Od stycznia do listopada 2025 roku policja podejmowała tam działania aż 946 razy. W 2023 roku było ich 791, w 2024 roku 891. W tym roku licznik przekroczy tysiąc. Dla porównania, w 2022 roku najwięcej interwencji w całej Warszawie odnotowano na ul. Skarbka z Gór (o wiele większy obszar na Białołęce) i było ich tylko 633. Dziś ta statystyka wygląda jak z innego świata.

Jak z innego świata wygląda też sam Park Świętokrzyski. Wszechobecne kiepskie grafiti, stoły do ping-ponga pomazane cyrylicą, zataczający się nastolatkowie i niemal codzienne bójki. Od 2022 roku okolica stała się centrum spotkań ukraińskich nastolatków, którzy znaleźli tu swoją enklawę. Towarzyszy temu całkowite oderwanie od norm społecznych, poczucie bezkarności i przekonanie, że w parku mogą robić wszystko. Bywalcy parku twierdzą, że to ich miejsce, że lubią się bić, że działa tu coś w rodzaju nieformalnego Fight Clubu.

Do tego dochodzi eskalacja konfliktów, w które wciągani są przypadkowi ludzie, oraz narastające napięcia społeczne. Władze dzielnicy tłumaczą wszystko słabym oświetleniem i zadrzewieniem, jakby problem wynikał z cienia rzucanego przez drzewa, a nie z braku realnej polityki bezpieczeństwa. Jednocześnie w tym samym miejscu często można zobaczyć bezdomnych. Ten smutny obrazek funkcjonuje w okolicach Pałacu Kultury od wielu lat. Osoby te są wykorzystywane przez młodzież z Ukrainy do nagrywania żenujących scen za drobne pieniądze.

To obraz centrum stolicy 20. gospodarki świata. Utrata kontroli nad przestrzenią publiczną to nie jedynie problem estetyczny. To kwestia elementarnego bezpieczeństwa i powagi państwa. Sprawę trzeba zakończyć. Może ci ludzie zwyczajnie nie są godni, aby być naszymi gośćmi? #ukrainizacja #ukrainizacjapolski #ukraincy #ukraina #polska #polacy #politka #politykaspoleczna

12

Memcen mówi że trzeba ściągać Ukraińców i pomaga to robić! Super polityk, nie jak inni co tylko gadają 😆wmeritum.pl

Pan Memcen ukrainizował Polskę zanim to było modne. 😆 Na nagraniu Sławomir Mentzen mówi, że trzeba ściągać Ukraińców bo Polacy to lenie i nie chcą pracować 🤡. Przyznaje również, że współpracuje z firmami sprowadzającymi pracowników z Ukrainy:

Zdjęcie

http://x.com/RPolityczne/status/1977676614852075556

Obsługuję firmy, które przywożą właśnie Ukraińców do Polski.

To naprawdę to jest w tym momencie dobry biznes, bo jest bardzo duże zapotrzebowanie na pracowników z Ukrainy. I to nie dlatego, że oni zarabiają jakoś bardzo mało.

Oni zarabiają coraz więcej, często tyle co Polacy, tylko po prostu chcą pracować, a Polacy nie chcą pracować.

No a Ukraińcy chcą pracować i nie widzę powodu, żeby nie pracowali. Jak teraz na nich patrzę, to widzę siebie sprzed 10, 13 lat. Pojechałem w 2005 roku do Anglii, nie mając mieszkania zapewnionego, pracy zapewnionej. Chodziłem od punktu do punktu przez całą ulicę. W końcu znalazłem tą pracę. Jak trzeba było, to spałem gdzieś w parku.


Wywiadzie 27 lutego 2022 roku mówił:

Przede wszystkim polski rząd powinien dbać o polski interes. Tak się w tym momencie składa, że w trosce o polski interes należy wspierać Ukrainę


w październiku 2022 zdaniem Mentzena:

W naszym najlepiej pojętym interesie jest to, żeby Ukraińcy obronili się przed Rosją i należy im pomagać militarnie – dodał. Za wszelką cenę? – zapytał Rymanowski. Nie za wszelką cenę. Należy im wysyłać sprzęt, jeżeli jeszcze się go ma - powiedział.


Trzy lata później sytuacja na froncie jest niemal identyczna co do hektara. Rosyjskie wojska nadal atakują a Ukraina nadal się broni. Jednak obecnie prawda etapu Mentzena jest już odwrotna, teraz nie mamy żadnego interesu w tej wojnie a on zatrzyma ukrainizację - to miniaturka Tuska/Sikorskiego 🤡

http://wmeritum.pl/mentzen-ukrainie-pomagac-polska/386449

#konfederacja #mentzen #ukraina #ukrainizacjapolski #ukrainoza #ukraincy #polska #uchodzcy

9

Rząd chce utajnić ekshumacje na Wołyniu!

Jak poinformowało Ministerstwo Kultury, które ma prowadzić ekshumacje ofiar ukraińskiego ludobójstw, lokalizacje dotyczące prac ekshumacyjnych nie będą jawne „z uwagi na wrażliwy charakter sprawy”.

Pociągnięta za język wiceminister Marta Cienkowska stwierdziła, że rząd nie chce ujawniać informacji na temat tego, gdzie prowadzone będą prace ekshumacyjne, ze względu na obawy przed pojawieniem się na miejscu polskich mediów czy influencerów. Czemu rząd Tuska boi się kontroli społecznej? Co mają do ukrycia? Jakie naprawdę są ustalenia porozumień polsko-ukraińskich?

Warto wskazać, że kilka ekshumacji na terenie dzisiejszej Ukrainy już miało miejsce. W 2014 roku odbyły się prace ekshumacyjne we wsi Ostrówki, gdzie UPA wymordowała 1051 Polaków. Ekshumacjami zajmowała się wówczas Fundacja Niepodległości. Wśród osób, które podjęły się tego zadania byli pracownicy Fundacji, wolontariusze, naukowcy. Strona społeczna była więc bardzo obecna, a problemów z pracami żadnych. W latach 2017-2024 IPN 9-krotnie próbował otrzymać pozwolenie na ekshumację od władz ukraińskich w łącznie 65 lokalizacjach. Ukraińcy nie zgodzili się na żadne z nich. #polityka #ukrainizacjapolski #upa #upadlina

15

Grzegorz Braun usunął ukraińską flagę z Kopca Kościuszki w Krakowie, a następnie przekazał ją do ukraińskiego konsulatu.

http://x.com/GrzegorzBraun_/status/1797905201304678639

Zdjęcie

#flaga #braun #ukrainizacjapolski

31

I jak zwykle, zwykły chłop jak ja miał rację, mówiąc , że to oni nas najechali a nie Rosja ich...

#ukrainizacjapolski

21

No jak tam polaczki, gotowi na bycie ukraińskim betabankomatem? Macie płacić alimenty na ukraińskiego bombelka, bo jak nie, to z was ruskie onuce.

12803 x 800+ = 10 mln miesięcznie

#ukrainizacjapolski

23

#zywnosctechniczna #bio #ukrainskiezboze #ukrainizacjapolski

Zdjęcie

Producent ponoć się zarzekał, że produkt legitny, w kwietniu zeszłego roku:

33