Eksperyment Calhounayoutube.com

Przeprowadzone pierwotnie w latach 1968 - 1972 doświadczenie na myszach, które polegało na zapewnieniu im nieograniczonego dostępu do pożywienia, wody i materiałów do budowy gniazd. Dodatkowo ze środowiska usunięto wszystkie drapieżniki, a także zapewniono myszom opiekę medyczną, by uchronić populację przed chorobami zakaźnymi. Jakie były skutki? Czy ludzkość zmierza w tę samą stronę?
https://youtube.com/watch?v=5Oe6vUjL1DE
#eksperyment #spoleczenstwo #socjologia #psychologia #cywilizacja

8

Cześć
Proponuję mały teścik psychologiczny

Przypatrz się obrazkowi, a następnie wybierz ludzika, który najlepiej cię opisuje.


Wyjaśnienie poniżej:

Jeśli wybrałeś rysunek 1, 3, 6 albo 7
Postacie z numerkami 1, 3, 6, 7 wspinają się po drzewie. To oznacza, że jesteś osobą, która stara się przezwyciężać życiowe przeszkody. Bez wątpienia odwaga to twoja mocna strona. Nie ulega wątpliwości, że jesteś typem wojownika.

Jeśli wybrałeś rysunek 2, 11, 12, 18 albo 19
Jesteś osobą bardzo towarzyską, która zawsze stara się pomagać innym. Tam, gdzie się pojawisz, wzbudzasz szacunek otoczenia. Kiedy znajdziesz się w potrzebie, nie masz problemów w proszeniu innych o pomoc.

Jeśli wybrałeś rysunek 4
Postać numer 4 przedstawia osobę szczęśliwą i pokojowo nastawioną do świata. Twoje motto to: Carpe diem! Zdajesz sobie sprawę, że twoje szczęście leży tylko i wyłącznie w twoich rękach.

Jeśli wybrałeś rysunek 5
Możliwe, że przeżywasz teraz trudny czas w pracy. Jesteś zmęczony, bez energii, a co gorsza, nawet nie masz siły zmienić tej sytuacji. Może warto, żebyś poświęcił więcej czasu na refleksję własnej sytuacji albo poszukał czegoś lub kogoś, kto na nowo cię zmotywuje i pozwoli wyjść z tego kryzysu.

Jeśli wybrałeś rysunek 8
Jeśli wybrałeś postać numer 8, prawdopodobnie wolisz żyć w swoim świecie, z dala od innych. Cenisz swój czas i przestrzeń i nie czujesz zbyt dużej potrzeby dzielenia ich z resztą świata. Bardzo dobrze potrafisz skupić się na swojej pracy. Ale jeśli otworzysz się na ludzi i na nowe doświadczenia, będziesz pozytywnie zaskoczony!

Jeśli wybrałeś rysunek 9
Rozrywka to twoje drugie imię. Wszyscy postrzegają cię jako osobę bardzo wesołą, pełną życia. Jesteś duszą towarzystwa, nie stronisz od przygód nawet tych ryzykownych. Żyj tak dalej i czerp z życia pełnymi garściami.

Jeśli wybrałeś rysunek 10 albo 15
Masz niezwykły dar adaptacji. Z łatwością potrafisz dostosować się do innych. Niezależnie od tego, co się dzieje, starasz się zachować spokój. Nie potrzeba ci wiele, żeby być w życiu szczęśliwym. Z radością przyjmujesz różne niespodzianki, jakie przynosi życie.

Jeśli wybrałeś rysunek 13 albo 21
Bardzo dużo cię kosztują rozmowy z innymi ludźmi. Z tego powodu często zdarzają ci się okresy odosobnienia i depresji. Może warto pomyśleć o wizycie u psychologa, żeby poradzić sobie z niektórymi problemami.

Jeśli wybrałeś rysunek 14
Bardzo możliwe, że przeżywasz teraz bardzo trudne chwile, które mogą być nawet zagrożeniem dla twojego życia i zdrowia. Poszukaj pomocy u przyjaciół lub specjalisty. Nie ignoruj tej sytuacji, działaj!

Jeśli wybrałeś rysunek 16 albo 17
Prawdopodobnie czujesz się bardzo kochany przez kogoś. Jesteś z tą osobą bardzo związany i nie wyobrażasz sobie życia bez niej.

Jeśli wybrałeś rysunek 20
Dzięki własnym wysiłkom czujesz się osobą sukcesu. Udało ci się zdobyć równowagę emocjonalną i jesteś przykładem dla innych. Nie ulega wątpliwości, że osiągnąłeś w życiu wiele i teraz czerpiesz korzyści ze swojej pracy.

I co - zgadza się?

(źródło: https://pl.aleteia.org/2018/03/22/wybierz-postac-z-drzewa-a-dowiesz-sie-kim-jestes/)
#hydepark #psychologia

7

Mózg introwertyka i ekstrawertyka – różniceintrowertycznie.pl

Pewnie niejednokrotnie zastanawialiście się, czy introwersję da się zbadać naukowo i czy mózgi osób o różnych typach temperamentu rzeczywiście się od siebie różnią. Otóż okazuje się, że jak najbardziej i takie różnice dostrzec można badając różne aspekty funkcjonowania mózgu. To właśnie one w dużej mierze decydują o tym, jakie natężenie interakcji społecznych jest dla danej osoby optymalne.
#introwertycy #psychologia #mozg #ciekawostki #nauka

16

Czy WYBACZYĆ ZDRADĘ? Argumenty za i przeciw.youtube.com

Dzisiaj zastanawiam się czy warto wybaczyć zdradę i próbować mimo niej budować dalej związek. #psychologia #zwiazki #ciekawostki

6

Moralność według teorii rozwoju moralnego Kohlberga – Piękno umysłupieknoumyslu.com

Moralność według teorii rozwoju moralnego Kohlberga kształtuje się z wiekiem, przechodząc przez 3 poziomy. Niektórzy nigdy nie osiągają ostatniego stadium. #ciekawostki #filozofia #moralnosc #psychologia #socjologia

6

4 mity o PSYCHOLOGII TŁUMUyoutube.com

Dzisiaj, w świetle trwających w kraju protestów i manifestacji przyglądam się mechanizmom psychologicznym, jakie występują w tłumie. #psychologia #ciekawostki #protest

5

Gorsza koncentracja i samoocena. Jak media społecznościowe rujnują naszą psychikę?focus.pl

Ponad 1/3 pokolenia Z na dobre zrezygnowała z mediów społecznościowych. Powód? Negatywny wpływ na zdrowie psychiczne.
#psychologia #swiat #ciekawostki

17

Jak lepiej rozumieć ludzi? Rozwój empatii.

Niedawno zrobiłem notatki o empatii, biorąc pod uwagę, że wydaje mi się, że odnoszę na tym polu większe sukcesy niż inni. Przełamałem swoje schematy myślowe, ukryte przekonania i techniki, mając nadzieję, że odkryję mechanizm stojący za moją empatią.

Zdałem sobie sprawę, że zdolność rozumienia tego, co ludzie czują i myślą jest czymś co można zrozumieć. Empatia to umiejętność; mając pewne wskazówki i dużo praktyki, każdy może dokonać zmian.

Chcę podzielić się postawami i sposobami myślenia które zebrałem na przestrzeni czasu, choć mam świadomość, że będzie to zagmatwane w niektórych miejscach.

Tak na marginesie - model to gotowy sposób myślenia, który przewiduje i wyjaśnia zachowanie ludzi.
Przestań identyfikować się jako osoba nie empatyzująca
To pierwszy krok w kierunku poprawy emaptii - lub rozwinięcia jakichkolwiek umiejętności w tym zakresie. Negatywne samospełniające się proroctwa są bardzo realne, lecz łatwe do uniknięcia, jeśli wykazuje się do tego chęci. Mózg jest plastyczny; nie ma powodu, aby wierzyć, że nie istnieje dla Ciebie optymalna ścieżka do poprawy. Jeśli nie posiadasz zaburzeń psychicznych jak socjopatia czy psychopatia to jak najbardziej możesz uczynić z siebie bardziej empatycznego człowieka.
Niezrozumienie zachowania ludzi jest twoją dezorientacją, a nie ich.
Kiedy dowiemy się, że nasz współlokator spędził 9 godzin na sprzątaniu domu, powinniśmy winić nasz wadliwy model za własne poirytowanie jego zachowaniem. Może śmiertelnie boi się karaluchów i znalazł kilka tego ranka, może jest bierny, agresywnie mówiąc ci, żebyś więcej sprzątał, a może po prostu zwleka z czyszczeniem. Nasz model współlokatora nie uwzględnił jeszcze tych tendencji.
Ludzie zwykle tłumaczą takie zagmatwane zachowanie głupotą, przerażeniem, nerwicą lub innymi cechami, które kojarzymy z osobami chorymi psychicznie. Z perspektywy brzytywy ockhama, takie osoby osadzające są prawdopodobnie bardzej osobami chorymi psychicznie, niż ich współlokator. Racjonalnie myśląc błędny model jest znacznie bardziej prawdopodobny niż obłęd ich współlokatora.

Podobnie jak w przypadku podstawowego błędu atrybucji, tego typu błędy popełniane są częściej w przypadku osób, których nie lubimy. Dobrym wyzwaniem jest próba zrozumienia zachowań osób lub subkultur, których nie lubisz. Jesteśmy skłonni częściej przejawiać podobne postawy i uprzedzenia (takie jak w przypadku współlokatora) wobec nielubianej grupy społecznej, czy osób z innym światopoglądem.

Innym wyzwaniem jest próba popularnych atrakcji/rozrywki których nie lubisz. Na przykład, jeśli nie lubisz anime, czy konkretnego gatunku gry, spróbuj obejrzeć kilka, aż uzyskasz moment w którym ostatecznie będziesz mógł stwierdzić, że tobie nie odpowiadają. Ponieważ jesteś w stanie wyjaśnić więcej zachowań, twój model ludzi poszerzy się, czyniąc cię ogólnie bardziej empatycznym. Jestem przekonany, że nie chcesz w przyszłości zostać "typowym januszem", który nie ma zamiaru próbować nowych rzeczy "bo nie". Z autopsji mogę dodać, że nie przepadałem za pewną grupą społeczną, ale wszedłem między nich, poznałem ich zwyczaje, sposób myślenia i ostatecznie uzyskałem nowy model oraz moja opinia się ociepliła. Nie oznacza to, że po takiej praktyce momentalnie staniesz się członkiem infiltrowanej grupy (choć nie jest to wykluczone), tutaj proces jest celem.
Luka w empatii
Ludzka intuicja dotycząca tego, jak czyjeś uczucie/zachowanie jest trafne zwykle wymaga świadomego wsparcia. Niestety, większość z nich zbyt mocno polega na mantrze „postaw się na miejscu”, która jest wadliwa (patrz "luka w empatii" https://www.lurker.pl/post/dq3mDMWV0 )
Nie zawsze jesteś taki jak większość ludzi i możesz reagować bardzo różnie w tych samych okolicznościach. Postawienie się w ich sytuacji rzadko obala początkowe osądy.
Stwórz dokładne modele ludzi i dowiedz się, czy Twój model przewidziałby takie zachowanie. Jeśli nie, dowiedz się, co osoba faktycznie czuła, i odpowiednio zaktualizuj swój model.
Obserwuj siebie
Złap siebie następnym razem, gdy doświadczysz reakcji emocjonalnej, i spróbuj dowiedzieć się co ją powoduje. W ramach osobistej anegdoty starałem się odkryć przekonania, które powodują, że zwlekam z pisaniem. Zawęziłem część pracy, na którą reagowałem emocjonalnie, i odkryłem, że wierzę, że nie mam umiejętności lub wiedzy, aby wykonać zadanie. Teraz, kiedy próbuję wyjaśnić prokrastynację innych, pytam, w jakimś momencie mają problemy z siłą woli, czy pewnością siebie. Byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że inni mają te same przekonania, które powodują ich zwlekanie. Dobre zrozumienie siebie może pomóc w stworzeniu nietrywialnych hipotez.
Łączenie kropek
Rozwijając swój mentalny model ludzi, zauważysz, że modele mają wiele wspólnego. Na przykład proste motywy, takie jak przyciąganie, uwaga i status, mogą wyjaśniać te same zachowania, które wykazują wiele osób. Ludzie są oczywiście bardziej podobni, niż różni.

Spróbuj określić, które zachowania są konsekwentnie wyjaśniane przez ten sam mechanizm. Przypadkowe osoby na ulicy są częściej w stanie dać złotówkę elegancko ubranej osobie, niż bezdomnemu. Twoja wiedza o tym, jak ludzie reagują na dysproporcje w statusie, będzie stanowić silny model, na którym mogą oprzeć się kolejne.
Buduj modele ludzi.
Zacznij opracowywać modele jednostek i grup, które wykazują powtarzające się zachowania w określonych okolicznościach. Podobnie jak naukowiec, gdy model okaże się mieć niską wartość, modyfikuj go, aż będą przydatne. Łączenie modeli to dobre podejście.
Powiedzmy, że nie rozumiesz, dlaczego twój brat robi wszystko, co powie mu nowy przyjaciel. Nigdy wcześniej nie zachowywał się tak wobec nikogo; w twoim modelu brata czegoś brakuje. Na szczęście widziałeś już takie zachowanie, wyjaśnione innym modelem, tym ze statusem. Ten model uświadomił ci, że podobnie jak przypadkowe osoby, twój brat uznaje swojego nowego przyjaciela o znacznie wyższym statusie i czuje się szczęśliwy, gdy otrzymuje od niego uwagę. Nie tylko wzmocniłeś model swojego brata, ale także zebrałeś więcej dowodów na to, że takie zachowanie jest bardziej powiązane ze statusem, a rzadziej związane z osobą, dzięki czemu wszystkie modele są bardziej niezawodne.
Doświadcz więcej
Gdybym spróbował wyobrazić sobie, jak czuje się zawodowy piłkarz strzelający zwycięskiego gola, użyłbym pamięci czasu, w którym strzeliłem zwycięskiego gola w meczu piłki nożnej, i pomnożyłbym swoją euforię przez jakiś czynnik. Wyobrażenie sobie, jakie emocje ktoś czułby w okolicznościach, których nigdy nie doświadczyłeś, nie jest łatwe. Twoje najlepsze przybliżenie może zależeć od podobnych okoliczności, których doświadczyłeś. Dlatego doświadczanie więcej oznacza bycie bardziej empatycznym.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #laffeyracjonalnie
#frgtn #spoleczenstwo #psychologia #socjologia #przemyslenia

9

Co palisz? –  Mirosław Usidus o narkotyku, jakim jest Facebooksdp.pl

Jeśli wydaje wam się, że odwiedzacie Facebooka z własnej woli i dla własnej przyjemności, to zgadza się, wydaje wam się. Odwiedzacie go regularnie, publikujecie, lubicie i komentujecie, bo chce tego Facebook.
#facebook #narkotyki #psychologia

5

Na drodze napotykasz grupę ludzi wpatrujących się w niebo. Nawet o tym nie myśląc, też patrzysz w górę. Czemu?

Wchodzisz na YouTube, wyszukujesz hasło „Kurs programowania w C++”. Patrzysz na listę filmów, ale nie chcesz, aby jakiś przypadkowy amator udzielał Ci porad, więc naturalnie wybierasz film z największą liczbą wyświetleń. Czemu?
Społeczny dowód słuszności jest zjawiskiem psychologiczno-społecznym, w którym ludzie przejmują działania innych, próbując odzwierciedlić prawidłowe zachowanie w danej sytuacji. Jest to bardziej znane jako dowód społeczny. Jeśli wiele osób patrzy w górę, coś może być warte uwagi. Podobnie, jeśli wiele osób obejrzało film, prawdopodobnie jest on pomocny. Podejmujesz decyzję bez zastanowienia. Ten „instynkt stadny” dyktuje fakt, że poszczególne jednostki czują, że zachowują się prawidłowo, gdy zachowują się tak samo jak inni. Im więcej ludzi podąża za danym zachowaniem czy pomysłem, tym silniejszy jest dowód społeczny. A im więcej ludzi przejawia określone zachowanie, tym odpowiedniejsze jest zachowanie z perspektywy twojej lub innych osób, bez względu na to, jak absurdalny jest ten pomysł lub zachowanie.

"Szaleństwo u jednostek jest rzeczą rzadką, ale u grup, partii, narodów i epok jest regułą" ~Nietzsche

Przyjmujesz za pewnik, że z reguły popełnisz mniej błędów, postępując zgodnie z dowodami społecznymi. W teatrze możesz zacząć klaskać, gdy inne osoby na widowni zaczną klaskać. Po koncercie, jeśli nie wiesz, gdzie jest męska toaleta, możesz podążać za innymi mężczyznami zmierzającymi w określone miejsce.

Zjawisko to ma cztery cechy:
Niepewność: W obliczu nieznanej stuacji nie jesteś pewien, co powinieneś zrobić i czujesz potrzebę skierowania się innych po radę. Nie wiesz, gdzie jest łazienka w sali koncertowej.
Podobieństwo: Jesteś pod wpływem ludzi, którzy są podobni do Ciebie pod względem społecznym i ekonomicznym. Inni mężczyźni (tacy jak ty) idą w pewne miejsce.
Liczba: im większa liczba osób, które uważają pomysł za poprawny, tym bardziej poprawny wyda ci się pomysł. Po wyjściu z koncertu grupa mężczyzn idzie w pewne miejsce.
Ekspertyza: Wierzysz, że otaczający cię ludzie są nieco lepiej obeznani z sytuacją, niż ty. Mężczyźni idą w pewne miejsce, nie błądząc przy tym po okolicy.

Jeśli jesteś stand-upowcem i nie masz pewności, czy twoje żarty się sprawdzą, posadź kilku przyjaciół wśród publiczności, aby za każdym razem, gdy dowcip się nie przyjmie, zapewnili ci śmiech na sali. To działa, żart nie wydawałby się już taki zły.

Dobrym przykładem jest śmiech z puszki w Twoim ulubionym serialu komediowym. Wiesz, że to nie jest prawdziwe, ale podczas oglądania serialu, śmiech z puszki powoduje, że Twój System 1 (intuicyjny, heurystyczny) podąża za dowodem społecznym, nawet jeśli Twój System 2 (logiczny, analityczny) wie, że jest fałszywy. Jak możemy wyjaśnić takie zachowanie? Pięćdziesiąt tysięcy lat temu, kiedy wędrowałeś ze swoimi przyjaciółmi-łowcami-zbieraczami w lesie i nagle, kiedy wszyscy uciekali, ty też uciekałeś. Gdybyś czekał, aby dowiedzieć się, czy to prawdziwe zagrożenie, a nie liście poruszające się z powodu wiatru, z pewnością nie żyłbyś długo. Wszyscy jesteśmy potomkami tych, którzy podążali za innymi i pędzili razem - tych o mentalności stadnej. Pozostali, którzy czekali, umarli - opuścili pulę genów. Nadal używamy tego wzorca, nawet jeśli nie oferuje on żadnej korzyści w zakresie przetrwania. Ten wzorzec jest głęboko zakorzeniony w ludziach.

Jednym z najbardziej niepokojących przypadków tego zjawiska jest słynne przemówienie nazistowskiego ministra propagandy Josepha Goebbelsa, wygłoszone w 1943 r. Gdy wojna w Niemczech się pogorszyła, zażądał odpowiedzi: „Chcecie wojny totalnej? Jeśli to konieczne, czy chcecie wojny bardziej totalnej i radykalnej niż cokolwiek, co możemy sobie dziś wyobrazić?” Tłum wiwatował z entuzjazmem. Gdyby uczestnicy byli pytani indywidualnie, jest bardzo prawdopodobne, że nie wszyscy zgodziliby się na tak skrajny pomysł.
https://youtu.be/DRmHOSnehTk
Musisz zrozumieć, że przeważająca liczba osób to naśladowcy, mniejsza reszta to inicjatorzy. Ludzi bardziej przekonują działania innych niż jakikolwiek dowód, jaki możesz zaoferować. Zjawisko dowodu społecznego zmienia zdanie, zarówno w pozytywny, jak i negatywny sposób.
Pamiętajcie słowa Williama Somerseta Maughama: „Jeśli 50 milionów ludzi powie coś głupiego, to wciąż jest to głupie”.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
https://www.lurker.pl/post/gNAV-viYU - Jak odróżnić umysł otwarty od zamkniętego?
https://www.lurker.pl/post/vIWTpCTsG - Trzy główne teorie socjologiczne
https://www.lurker.pl/post/p94g4aPFZ - Cztery rodzaje Konformizmu
https://www.lurker.pl/post/2VqtZUhIt - Dlaczego taniec jest ważny w życiu społecznym?
https://www.lurker.pl/p/a46Rz0D8f – Przekleństwo wiedzy
https://www.lurker.pl/p/zkK-A8Nx4 – Efekt obramowania
https://www.lurker.pl/p/dq3mDMWV0 - Luka w empatii
https://www.lurker.pl/post/9324Wjm9g - Efekt potwierdzenia
https://www.lurker.pl/post/Hz7h8BGwO - Prawo trywialności Parkinsona
https://www.lurker.pl/post/gZb-g32DA - Więcej niż chciałbyś wiedzieć: naiwny realizm
https://www.lurker.pl/post/KgpY1A2LT - W jaki sposób Eratostenes obliczył obwód ziemii ponad 2000 lat temu?
#psychologia #umysl #spoleczenstwo #socjologia

34

Dzisiaj podczas codziennego prysznica błądziłem w myślach, zająłem się tym jak dla mnie przewidywalne wydają się zachodzące po sobie zmiany cywilizacyjne i łatwość przewidzenia pewnych wydarzeń. Czy to dowód na to jak inteligentną jestem osobą? No nie.

Jednym z wyjaśnień jest efekt pewności wstecznej. Z perspektywy czasu ludzie nie tylko poważnie nie doceniają tego, jak bardzo byliby zaskoczeni ostatecznym wynikiem. Przeceniają również, ile uwagi poświęciliby kluczowym punktom - czynnikom, które okazały się ważne w przebiegu wydarzeń. Ludzie rozmawiając o historii są przekonani o istniejącym nieuchronnym porządku, wymieniając powody dlaczego pewne zdarzenia zatriumfowały i spychając na dalszy plan te, którym się nie powiodło. "Gdybym tam był to z pewnością bym to przewidział!" - tak brzmiało moje naiwne (jak na ten moment się wydaje) myślenie, które przypuszczam, że miało za zadanie podbudować moje intelektualne ego. Jednak nie jest to takie rzadkie jak mi się wydawało.

Kiedy ludzie patrzą na historyczne zmiany, myślą „Mogłem przewidzieć X” lub „Mogłeś przewidzieć X, gdybyś spojrzał na czynniki 1, 2 i 3”. Zapominają, że ludzie w rzeczywistości nie przewidzieli X, być może dlatego, że rozproszyły ich czynniki od 4 do 117. Ludzie czytają książki historyczne, oglądają spójne narracje i myślą, że tak właśnie działa Czas. Nie doceniając zaskoczenia teraźniejszości, przeceniają przewidywalność przyszłości.

Innym głównym czynnikiem, który się do tego przyczynia, jest to, że kiedy patrzymy na historię, widzimy zmiany od absurdalnych warunków, takich jak każdy rolnik i kobiety bez prawa głosu, w kierunku normalnych warunków, takich jak więcej klasy średniej i równe prawa. Kiedy ludzie patrzą na historię, widzą serię normalizacji. Uczą się zasady: „Z czasem przyszłość staje się coraz mniej absurdalna”.

Kiedy czytamy o dziwnych zachowaniach ludzi w innych epokach, możemy postrzegać ich raczej jako ludzi mających skłonność do tego dziwnego zachowania, niż właściwie pojmujących dziwaczność tamtych czasów. Czytamy o paleniu kobiet na stosie (to zapewne pierwsze co przyjdzie większości na myśl) i myślimy sobie: „Jacy musieli to być okropni ludzie!”, zmniejszyłeś przez to swoje uznanie dla ich strasznych czasów, w których żyli nie biorąc pod uwagę, że za 100, 200 czy 500 lat ludzie z pewnością będą patrzeć na niektóre obecne zachowania i normy prawie identycznie.

Za naszego życia obserwujemy zmiany społeczne i technologiczne. Mamy pewne doświadczenia zmian kończące się szokiem. Dlaczego nie wystarczyłoby to do ekstrapolacji naprzód? Powinniśmy spodziewać się więcej zmian technologicznych w przyszłości, niż widzieliśmy w przeszłości, a ponieważ technologia napędza zmiany kulturowe, powinniśmy również oczekiwać więcej zmian kulturowych.

Podejrzewam, że kiedy ludzie próbują wyobrazić sobie dziwność przyszłości, skupiają się na pojedynczej możliwej zmianie. Prawdziwa przyszłość nie składa się z pojedynczych wydarzeń, ale z wielu wydarzeń razem niekiedy wpływających na siebie jednocześnie. Nawet jeśli jedna zmiana może przejść przez filtr futuryzmu, przypuszczenie trzech zmian jednocześnie - nie wspominając o dwudziestu i więcej - całkowicie przeciążyłoby miernik absurdu. Może to również wyjaśniać, dlaczego przyszłe prognozy stają się coraz gorsze, im bardziej się oddalają. Wydaje się, że ludzie wyobrażają sobie przyszłość, która jest minimalnie sprzeczna z intuicją, z jedną lub dwiema ciekawymi zmianami, aby stworzyć dobrą, interesującą historię, zamiast realistycznej liczby zmian, które przeciążałyby ich zdolność ekstrapolacji.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #szeptyumyslu
#psychologia #umysl #przemyslenia #frgtn

12

Heurystyki to skróty myślowe, których używa nasz mózg, aby pomóc nam szybko podejmować decyzje. Zgodnie heurystyką "Błędu hazardzisty", często określamy prawdopodobieństwo, że coś się wydarzy na podstawie przeszłych doświadczeń.

Wielu z nas myśli o przypadku jako o „procesie samokorekty”. To znaczy, uważamy, że szansa ma na celu sprawiedliwą i stabilną równowagę. Odchylenia od tej równowagi są przywracane przez przeciwny wynik. Ludziom łatwo uwierzyć, że obrót w automacie jest wypełniony zarówno zwycięstwami, jak i porażkami, więc kiedy mają serię zwycięstw, zaczynają spodziewać się straty. Lub student, który ​​zakreślił zbyt wiele opcji „A” z rzędu na swoim egzaminie wielokrotnego wyboru, więc wybiera „C”, aby przełamać podejrzany wzorzec. Inny przykład to dobrze znane nam kostki do gry np. monopoly, jeśli od czasu startu partii nie wyrzuciłeś 6 oczek, to zapewne pomyślisz, że tym razem powinno się udać.


W 1913 roku gracze w Monte Carlo Casino stracili miliony franków przy stole do ruletki. Wszystko przez sytuację gdzie piłka wyląduje na czarnym, a gracze postawią na czerwony. Piłka ponownie wyląduje na czarnym, a gracze będą dalej obstawiać czerwone. Piłka wylądowała na czarnym 26 razy z rzędu. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosiło 1 na 66,6 miliona. Do dziś jest to szokujący moment w historii hazardu. Prawdopodobieństwo, że piłka wyląduje ponownie na czarnym tle to oczywiście jest takie samo. Nie wydaje się to intuicyjne, ale tak jest. Złudzenie hazardzisty mówi o tym, jak tamtci ludzie oszukali samych siebie myśląc, że przy stole do gry i przy innych zmianach sytuacja w końcu się „wyrówna”.

Jednym z wyjaśnień jest to, że nie lubimy przypadkowości, dlatego staramy się zracjonalizować zdarzenia losowe, aby stworzyć wyjaśnienie i sprawić, by wydawały się przewidywalne. Staramy się nadać sens zdarzeniom losowym. Zdarzenie losowe jest wytworem przypadku, to sprawia, że ​​jest nieprzewidywalny. Niektórzy uważają to za ekscytujące, ale dla większości z nas jest to niepokojące. Lubimy przewidywalność, porządek i możliwość wyjaśnienia większości aspektów naszego życia. Tak więc, gdy zdarzenie losowe ma miejsce lub ma się wydarzyć, staramy się je zracjonalizować, znajdując wzorce lub wskazówki w historii podobnych wydarzeń - nawet jeśli nie są w rzeczywistości spokrewnione, to naturalny sposób w jak nasz umysł próbuje nadać sens chaotycznemu światu.

Błędy logiczne wpływają na sposób, w jaki podejmujemy decyzje, formułujemy argumenty i przewidujemy, co wydarzy się w przyszłości. Ponieważ te błędy opierają się na kłamstwach i naiwności, wyniki mogą nie być tak zadowalające. Im bardziej będziesz świadomy tych logicznych błędów, tym łatwiej będzie ci cofnąć się, dokonać właściwej oceny opartej na faktach i lepiej zrozumieć, co dzieje się wokół ciebie.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#psychologia #umysl
https://www.lurker.pl/post/gNAV-viYU - Jak odróżnić umysł otwarty od zamkniętego?
https://www.lurker.pl/post/vIWTpCTsG - Trzy główne teorie socjologiczne
https://www.lurker.pl/post/p94g4aPFZ - Cztery rodzaje Konformizmu
https://www.lurker.pl/post/2VqtZUhIt - Dlaczego taniec jest ważny w życiu społecznym?
https://www.lurker.pl/p/j1mnrecyM – Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji
https://www.lurker.pl/p/a46Rz0D8f – Przekleństwo wiedzy
https://www.lurker.pl/p/zkK-A8Nx4 – Efekt obramowania
https://www.lurker.pl/p/dq3mDMWV0 - Luka w empatii
https://www.lurker.pl/post/9324Wjm9g - Efekt potwierdzenia
https://www.lurker.pl/post/Hz7h8BGwO - Prawo trywialności Parkinsona
https://www.lurker.pl/post/gZb-g32DA - Więcej niż chciałbyś wiedzieć: naiwny realizm
https://www.lurker.pl/post/KgpY1A2LT - W jaki sposób Eratostenes obliczył obwód ziemii ponad 2000 lat temu?

18

Dlaczego Laffey nie czyta wiadomości i nie poleca tego nawyku nikomu?

Wszyscy już wiedzą, że wiadomości są do niczego. Nie przychodzi mi do głowy nikt, kto lubi czytać lub oglądać wiadomości każdego dnia. To rodzaj gorzkiej odpowiedzialności lub trwałej konieczności dla ludzi. Wiadomości są jak społeczna wersja wynoszenia śmieci: nie lubimy tego, ale i tak robimy to codziennie, jako rodzaj zobowiązania. Wszyscy to rozumiemy - tak, wiadomości są zbyt negatywne i tak, często pewne rzeczy się mylą. Ale najwidoczniej jest nam z tym dobrze. Niektórzy nawet twierdzą, że potrzebujemy wiadomości - że bycie odpowiedzialnym obywatelem jest niemożliwe bez nich. Wiadomości nie tylko wydają się okropne, w obecnej formie są również szkodliwe. Aktywnie niszczy nasz umysł. A większość tego, za co winimy media społecznościowe lub internet - wzrost stresu, niepokoju, pesymizmu i polaryzacji - jest nie na miejscu. Media informacyjne są prawdziwym winowajcą.

Wiadomości to bardzo emocjonalne treści o niewielkim znaczeniu i użyteczności, promujące wypaczone i niedokładne wyobrażenia o świecie, innych ludziach i nas samych. Generuje stres i niepokój, powoduje większą nieufność do innych i może faktycznie sprawić, że będziemy mniej poinformowani o świecie. Działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, na każdym kanale społecznościowym, na każdej stronie głównej, na każdym lotnisku, w każdym hotelu, przez cały dzień, codziennie, na zawsze.

Kiedy ostatnio podjąłeś ważną życiową decyzję na podstawie wiadomości? Albo kiedy ostatni raz informacje z wiadomości miały bezpośredni wpływ na twoje życie? I nie chodzi mi o to, że „to mnie naprawdę zdenerwowało”. Mam na myśli, że naprawdę na ciebie wpłynęło. Możliwe, że nie pamiętasz. Dzieje się tak, ponieważ zdecydowana większość wiadomości jest nieistotna. Wyniki sportowe, politycy krzyczą na siebie nawzajem, bezdomni rzucają w siebie kałem. Nikt z nas nigdy nie miał doświadczenia oglądania wiadomości i natychmiastowej refleksji: „Hej, muszę zmienić to, co robię”. Czy mi się to kiedykolwiek przydarzyło? nie pamiętam, raz na miesiąc postoje przed telewizorem, czasami jakaś informacja wprowadzi mnie w konkretny ciąg myślowy, ale większość przypadków to i tak "Czemu ludzie oglądają te głupoty". Wiadomości nie mówią ci jak radzić sobie z problemami, na jakich prawach fizycznych samolot jest w stanie przetransportować cię z punktu A do punktu B czy którą książkę warto przeczytać. "Do tego nie służą wiadomości!" - słusznie, dzięki temu chciałbym zaznaczyć, że nie atakuje telewizji samej w sobie, co prawda publiczna telewizja ma głodową ilość ciekawych informacji, ale za to te płatne oferują całkiem w porządku kanały bazujące na wiedzy popularno-naukowej. Przebywając u mojego wujka na wakacjach miałem w nawyku usiąść z nim pod wieczór i pooglądać naprawdę godne uwagi kanały. Publiczna telewizja i wiadomości to najgorsze zło!

Wiadomości są praktycznie bezużyteczne, jeśli chodzi o określenie, co zrobić ze swoim życiem. Możesz argumentować, że wiadomości pomagają ci określić, na kogo głosujesz, ale badania sugerują, że nawet to nieprawda - jesteśmy znacznie bardziej pod wpływem naszego środowiska, przyjaciół i codziennych okoliczności niż jakichkolwiek informacji, które możemy znaleźć w wiadomościach.
Jeśli chcesz dziś poznać jakiegoś polityka, możesz po prostu wejść na jego stronę internetową lub posłuchać, jak przemawia bezpośrednio w YouTube. Nie potrzebujesz gadającego garnituru w telewizji, aby powiedzieć Ci, co masz myśleć. Jeśli jesteśmy szczerzy, większość wartości, jaką czerpiemy z konsumowania wiadomości, to możliwość porozmawiania z innymi ludźmi o wiadomościach - tym samym wciągając głębiej ludzi w swoim środowisku w przekonanie, że warto być na bieżąco. Tak więc, jeśli wiadomości nie zawierają przydatnych faktów lub informacji, które mają bezpośredni wpływ na życie milionów ludzi, to jaki cel jest w wiadomościach? To proste - celem wiadomości jest zmotywowanie Cię do dalszego konsumowania wiadomości.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#wiadomosci #psychologia #przemyslenia

19

Niepokojąca ilość osób nie umie dyskutować. Każda osoba jest przekonana o swojej obiektywności, więc powie ci, że umie dyskutować. Jednak w większości przypadków jest to kłótnia, nie dyskusja.

Większość argumentów i walk nie dotyczy faktów, decyzji lub polityki. Dotyczą tożsamości. Fakty są nudne, i bardzo dobrze, fakty nie powinny denerwować ludzi, nie są stronnicze. To nasze emocjonalne przywiązanie do pewnych informacji generuje intensywne reakcje, które następnie prowadzą do walki. Stajemy się niesamowicie obronni gdy ktoś odważy się krytykować nasze przekonania polityczne, członka rodziny lub ulubioną drużynę sportową. Dzieje się tak dlatego, że postrzegamy te rzeczy jako trwale związane z nami, a kiedy ludzie je kwestionują, karykaturujemy argument, czujemy potrzebę odwrócenia uwagi od siebie (i innych) od realnego argumentu. Na przykład, jeśli spojrzysz na artykuły w mediach społecznościowych, które są krytyczne wobec polityki X, z pewnością jeden z pierwszych komentarzy będzie brzmiał: „Polityka Y byłaby jeszcze gorsza!” To może być prawda lub nie, ale nie ma to znaczenia. To nie jest prawdziwy argument.

Kłótnia rzadko dotyczy kłótni. Zwykle dotyczy tożsamości osoby - jej wartości, nadziei i obaw. Zwykle chodzi o osobę przestraszoną - każdy z nas - starającą się związać świat w jakiś spójny sposób, który według nas jest słuszny i wyniosły. W obliczu tego modelu, który ludzie tworzą, fakty rzadko mają znaczenie. Przeciwne opinie są uważane za groźby, którym należy się sprzeciwić - groźby, które chcą zanegować cząstkę naszej tożsamości. A przedstawiony problem nigdy nie jest tak jasny, jak mogłoby się początkowo wydawać.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#przemyslenia #dyskusja #psychologia

15

WIĘCEJ NIŻ CHCIAŁBYŚ WIEDZIEĆ: CHAMSTWO W INTERNECIE

Każdy, kto spędził znaczną ilość czasu w internecie, w pewnym momencie doświadczył sytuacji w których jego poglądy polityczne zostały porównane z poglądami Hitlera, słyszał obelgi i wyzwiska, jego inteligencja została zakwestionowana, słyszał groźby przemocy fizycznej, zarówno wobec siebie, jak i jego rodziny itp. Internet ma sposób na wydobycie z ludzi tego, co najgorsze. Możesz pomyśleć, że internet po prostu pozwala ludziom powiedzieć to, o czym i tak myśleli. Ale nie zgadzam się. Nie chodzi o to, że ludzie już myśleli o tych rzeczach, ale o to, że nigdy nie mieli odwagi powiedzieć tego osobiście, a ich myśli są podsycane. Jest coś w internecie, co wypacza nasze wzajemne postrzeganie. W wielu przypadkach problemy i nieporozumienia pojawiające się w Internecie w magiczny sposób znikają w osobistej styczności. Myślę, że każdy doświadczył tej wściekłości czytając coś, co ktoś inny napisał. Naciskasz „Odpowiedz” i poirytowany zaczynasz pisać w odpowiedzi. To jest znane dla każdego. Ale jest w tym też coś uzależniającego. Nie można przestać. Klikasz „Wyślij” i promieniejesz dumą, czytając ponownie, następnie otrzymujesz podobną odpowiedź, w którą przeciwnik również zainwestował energię psychiczną i czas, aby usilnie pokazać ci, że to ty jesteś kretynem w dyskusji.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego różnice zdań stają się niemożliwymi do przekroczenia ideologicznymi przepaściami w Internecie?
Dopisujemy w głowie punkty widzenia lub postawy drugiej osoby - Odkąd zacząłem przesiadywać na forach i portalach jako dzieciak, powiedziano mi, że jestem rasistą, faszystą, komunistą, simpem, prawiczkiem, kłamcą bez sumienia, oszustem, lub zbyt młodym, by cokolwiek wiedzieć o czymkolwiek. O dziwo, nigdy nie zostałem oskarżony o którekolwiek z tych rzeczy w życiu osobistym.
Problem z Internetem polega na tym, że chociaż informacje są łatwo przekazywane, zamiar nie. Tu pojawia się wyobraźnia. W sieci fizyczna styczność - od mowy ciała po kontakt wzrokowy - znika. Solipsystyczna introjekcja to wyimaginowany głos, ton, znaczenie lub fizyczny obraz, który stosujemy wobec innych w środowisku online, ponieważ nie mamy pojęcia, jak ta osoba może wyglądać. Ponieważ czynniki te są zmyślone, łatwiej jest uwierzyć, że osoba która mnie krytykuje to pryszczaty nastolatek na utrzymaniu rodziców, który nie będzie mi narzucać swojego zdania. Jeśli czytamy coś napisanego przez anonimową osobę, bez względu na to, czy się z nią zgadzamy, czy nie, automatycznie przyjmujemy założenia dotyczące jej intencji. Jeśli podoba nam się to, co mówią, zakładamy, że są one zgodne z wieloma naszymi wartościami i naszym światopoglądem. Jeśli nie podoba nam się to, co mówią, przyjmujemy założenia dotyczące ich wartości i światopoglądu oraz wrzucamy do nich stereotypy grup, z którymi się nie zgadzamy.

Jest to leniwe intelektualnie, ale jest naturalną funkcją poznawczą. Kiedy brakuje nam wystarczających informacji o poglądach danej osoby, tworzymy ich stereotypy. A samo medium, jakim jest internet, sprawia, że stale brakuje nam wystarczających informacji o poglądach ludzi.
Konfrontacja nie ma negatywnych konsekwencji społecznych - jeśli nie zgadzam się z kimś w prawdziwym życiu, eskalacja tego sporu w konfrontację lub osobiste zniewagi może mieć potencjalne konsekwencje. Po pierwsze, ktoś mógłby skopać mi tyłek. Mógłbym zostać wyrzucony z grupy społecznej/pracy. Mogłbym czuć się zawstydzony przed wszystkimi moimi rówieśnikami.
Ludzie mówią w Internecie idiotyczne i obraźliwe rzeczy po prostu z tego powodu, że mogą i nie ma to znaczenia. Często są anonimowi. A nawet jeśli nie są, rzadko zdarza się, by ktokolwiek przejmował się na tyle, by śledzić ich prymitywne wypowiedzi i wyciągać społeczne konsekwencje.
Często postrzegamy interakcje online jako fikcję. Osoba jest nierealna, cała sceneria staje się fantazją. Dzięki temu użytkownicy mogą postrzegać Internet jako grę, a nie rzeczywiste otoczenie.

Wiele miejsc wymaga rejestracji, a następnie poświęcenia czasu na wypisanie swoich myśli. W rezultacie jedynymi ludźmi, którzy mają tendencję do wyrażania swoich poglądów, są osoby, które czują się szczególnie zaangażowane pozytywnie lub negatywnie w konkretnym temacie. Wszyscy ludzie, którzy czują się neutralni lub tylko nieznacznie wychylają się w tę lub przeciwną stronę, gubią się, ponieważ dzielenie się swoimi opiniami nie jest dla nich warte zainwestowania czasu i wysiłku (Z tego powodu Laffey nie udziela się w politycznych wątkach). Debata zostaje najczęściej zdefiniowana przez skrajne mniejszości z obu stron, podczas gdy milcząca większość pośrodku obserwuje. Czasami się zdarza, że obstają za osobą, która z jakiegoś powodu wywołała u bezstronnej osoby sympatię.
Wszystko jest publiczne - to jest sprzeczne z intuicją. Można by pomyśleć, że komunikowanie się w mediach publicznych spowodowałoby, że ludzie byliby bardziej ostrożni w kwestii tego, co mówią, ale jest odwrotnie.
Wyobraź sobie, że jesteś na spotkaniu rodzinnym i nie zgadzasz się z kimś, z kim rozmawiasz. Są szanse, że może to być trochę denerwujące, ale nie jest to wielka sprawa. Teraz wyobraź sobie, że masz ten sam spór, z wyjątkiem tego, że spora grupa kolegów stoi wokół, słuchając każdego słowa, które wypowiada każda ze stron. Jest szansa, że ​​poczujesz się znacznie zobowiązany do udowodnienia swojej racji, będziesz czuł obowiązek bronić swoich poglądów i znacznie bardziej prawdopodobne jest, że zaatakujesz przeciwnika. Światopogląd to cześć naszej tożsamości, dlatego reagujemy na to tak osobiście, dlatego czujemy się personalnie zaatakowani kiedy ktoś kwestionuje nasze poglądy.

Ludzie są wrażliwi nie tylko na to, jak są postrzegani przez innych, ale także na naszą reputację w określonych grupach społecznych. Kiedy nie zgadzamy się prywatnie, nie zagraża to naszej pozycji społecznej w oczach nikogo z wyjątkiem osoby, z którą się nie zgadzamy. Ale kiedy jesteśmy online, jest to nieodłączny rozgłos. Setki, jeśli nie tysiące ludzi mogą zobaczyć, jak ktoś w dowolnym momencie odrzuca Twoje pomysły. W rezultacie znacznie bardziej prawdopodobne jest, że będziemy bronić naszycy przekonań i będziemy bardziej agresywni.

Czy zauważyłeś, że prywatne rozmowy online są prawie zawsze uprzejme i spokojne? Jednak duże wątki na forum lub sekcje komentarzy zamieniają się w kompletne gówniane przedstawienie?

Trolle niepotrzebnie prowadzą walki. Memy to sposób na dzielenie się śmiechem na tematy, które czasami są traktowane zbyt poważnie. Media społecznościowe pozwalają nam wymieniać się ogromem pomysłów i wiedzy w krótkim czasie, ale jednocześnie wszyscy jesteśmy narażeni na więcej dialogów i myśli, niż w jakimkolwiek innym momencie historii. Chociaż dobrze, że komunikacja międzyludzka osiągnęła nieskończone możliwości, jako jednostki musimy również dostosować się do tych nowych rzeczywistości. Musimy zacząć przyjmować odpowiedzialność za to, jak reagujemy na to, co czytamy. Musimy zaakceptować, że zawsze będziemy przez kogoś urażeni w jakiś sposób. Oto ukryty koszt połączenia wolności słowa i nieograniczonej zdolności komunikowania się: więcej irytujących troglodytów. I chociaż internet daje nam wszystkim prawo do komunikowania się, czym chcemy i ile chcemy, musimy uzbroić się w ideały ludzkości. Musimy nauczyć się być trochę bardziej odporni, trochę bardziej cierpliwi, trochę bardziej mądrzejsi. I musisz zrozumieć, że głupek po drugiej stronie ekranu to czasami ta sama osoba, z którą chciałbyś osobiście wypić piwo.
#wiecejnizchcialbyswiedziec #mediaspolecznosciowe #frgtn #spoleczenstwo #psychologia

19

Dlaczego czasami zapominamy w jakim celu udaliśmy się do aktualnego pomieszczenia? - Efekt progu.

Wyobraź sobie, że chcesz pójść do kuchni po herbatę lub ciastko, przeszedłeś przez sypialnię, jesteś w kuchni ale mama nagle cię woła, a gdy skończysz rozmowę, odwracasz się i zdajesz sobie sprawę, że jesteś w kuchni, ale z jakiegoś powodu nie możesz zrozumieć w jakim celu. Mówisz do siebie: „Dlaczego tu przyszedłem? Co miałem zrobić?” Po próbie przypomnienia sobie, co sprowadziło cię do kuchni, poddajesz się i wracasz do pokoju, nie wykonując swojego pierwotnego zadania. Takie zjawisko w psychologii nazywa się "Efekt progu".

To naturalne, że jesteś nieco zaskoczony, gdy zapomnisz o czymś, o czym pomyślałeś zaledwie minutę temu. Jednak kiedy ma miejsce Efekt progu, większość z nas wzrusza ramionami, myśląc, że jesteśmy zbyt zajęci innymi ważniejszymi aspektami naszego życia, aby pamiętać małe rzeczy. Chociaż może się to wydawać logicznym wyjaśnieniem, nie jest ono całkowicie dokładne.

Psychologowie uważają, że przejście przez drzwi i wejście do innego pokoju tworzy „mentalną blokadę” w mózgu, co oznacza, że ​​przejście przez otwarte drzwi resetuje pamięć, aby zrobić miejsce na stworzenie nowego epizodu.
Jeśli chodzi o neurologię, naukowcy określają to doświadczenie jako „efekt aktualizacji lokalizacji”

Efekt progu wyjaśnia, że ​​zapamiętywanie to znacznie więcej niż tylko to, na co zwróciłeś uwagę. Zamiast tego niektóre formy pamięci są najwyraźniej zoptymalizowane, aby przechowywać informacje w gotowości, a następnie by usuwać je na rzecz nowych, gdy zajdzie taka potrzeba.

Efekt progu pojawia się, ponieważ zmieniamy zarówno nasze środowisko fizyczne, jak i psychiczne, kiedy przechodzimy do innego otoczenia. To powoduje, że myślimy o różnych rzeczach. Ten szybko wymyślony cel, który prawdopodobnie był tylko jedną z wielu prac, które próbujemy osiągnąć, zostaje zapomniany wśród zmian w środowisku.


Wchodzenie lub wychodzenie przez drzwi służy naszemu umysłowi jako swego rodzaju granica zdarzeń, która oddziela od siebie różne aktywności. Przypomnienie sobie o tym co robiliśmy w innym pokoju jest trudne, bo po przekroczeniu drzwi nasz umysł oddzielił wyraźnie od siebie to co nastąpiło przed przekroczeniem progu od tego co jest za nim.

We wczesnych latach badań nad mózgiem naukowcy wierzyli, że ludzka pamięć jest jak szafka z licznymi sekcjami, w których mogliśmy przechowywać części naszych doświadczeń z naszego życia. Części pozostałyby w tych sekcjach na zawsze, a kiedykolwiek potrzebowaliśmy sobie coś przypomnieć, możemy po prostu zajrzeć do tej konkretnej sekcji i odzyskać tę część pamięci. Ten opis ludzkiej pamięci nie jest poprawny.

Ludzkie wspomnienia są epizodyczne, co oznacza, że ​​można je podzielić na segmenty lub części i są one w dużym stopniu zależne od osoby, która je tworzy. Na przykład sposób, w jaki przypomnisz sobie konkretny incydent, najprawdopodobniej będzie inny niż sposób, w jaki inna osoba przypomina sobie dokładnie to samo zdarzenie.
https://www.lurker.pl/post/gNAV-viYU - Jak odróżnić umysł otwarty od zamkniętego
https://www.lurker.pl/post/vIWTpCTsG - Trzy główne teorie socjologiczne
https://www.lurker.pl/post/p94g4aPFZ - Cztery rodzaje Konformizmu
https://www.lurker.pl/p/j1mnrecyM – Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji
https://www.lurker.pl/p/a46Rz0D8f – Przekleństwo wiedzy
https://www.lurker.pl/p/zkK-A8Nx4 – Efekt obramowania
https://www.lurker.pl/p/dq3mDMWV0 - Luka w empatii
https://www.lurker.pl/post/9324Wjm9g - Efekt potwierdzenia
https://www.lurker.pl/post/2VqtZUhIt - Dlaczego taniec jest ważny w życiu społecznym?
https://www.lurker.pl/post/Hz7h8BGwO - Prawo trywialności Parkinsona.
https://www.lurker.pl/post/AdXRgmmKt - Jak oczekiwania wpływają na wyniki - Efekt Pigmaliona
https://www.lurker.pl/post/KgpY1A2LT - W jaki sposób Eratostenes obliczył obwód ziemii ponad 2000 lat temu?
#psychologia #umysl #frgtn

34

W tym szpitalu poddawano ludzi makabrycznym eksperymentom! [Porzucone konstrukcje]youtube.com

Na całym świecie niszczeją porzucone konstrukcje - świadectwa ludzkiego okrucieństwa, zbrodni, ale także pomysłowości i przedsiębiorczości. #psychologia #ciekawostki #psychiatria #historia

5