Jak bardzo wyrozumiały powinieneś być krytykując zdanie przeciwnika?
Jeśli w przypadku przeciwnika istnieją oczywiste sprzeczności, należy je wyraźnie wskazać. Efektywne są tutaj błędy poznawcze, które wszyscy popełniamy, a lista najczęstszych to przynajmniej pięćdziesiąt. Jeśli istnieją nieco ukryte sprzeczności, należy je ostrożnie ujawnić - potem nie wspominać już o nich. Ale ludzie w poszukiwaniu ukrytych sprzeczności często przekraczają granicę, prowadząc do szukania dziury w całym. Dreszcz pościgu i przekonanie, że przeciwnik musi gdzieś kryć zamieszanie, zachęca do niemiłej interpretacji, co daje łatwy cel do ataku, ale takie łatwe cele są zazwyczaj nieistotne dla rzeczywistych problemów i po prostu marnują czas i cierpliwości, nawet jeśli rozbawią twoich zwolenników. Najinteligentniejszym antidotum, jakie znam na tę skłonność ludzi do karykaturowania przeciwnika to te cztery zasady.
Jak skomponować udany komentarz krytyczny?

Spróbuj ponownie zdefiniować pozycję swojego przeciwnika tak jasno, barwnie i uczciwie, że druga osoba powie/pomyśli: „Dzięki, szkoda, że ​​nie przyszło mi do głowy, żeby tak to ująć”.

Wymień wszystkie punkty porozumienia (zwłaszcza jeśli nie są to kwestie ogólnej zgody).

Wspomnij o wszystkim, czego nauczyłeś się od swojego celu.

Po przejściu przez wszystkie etapy tylko wtedy wolno ci powiedzieć choćby słowo odparcia lub krytyki.

Jednym natychmiastowym efektem przestrzegania tych zasad jest to, że twoje cele będą podatnymi odbiorcami na twoją krytykę: już pokazałeś, że rozumiesz ich stanowisko tak dobrze, jak oni, i wykazałeś właściwą ocenę. Z tak zbudowaną charyzmą i uczciwością twoja krytyka będzie przyzwoita.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#madrosc #psychologia

11

Smartfony to prawdopodobnie najważniejszy i przełomowy wynalazek naszego pokolenia. Jest bardzo mało argumentów przeciwko temu. Na początku komputery były tak duże jak ogromne hale, w których ludzie nimi operowali, ale teraz mamy wygodne, maleńkie rzeczy zwane smartfonami, które mieszczą się w naszych kieszeniach. Co ważniejsze, pozwalają nam wykonywać obliczenia i operacje, których nie moglibyśmy sobie nawet wyobrazić na tych gigantycznych maszynach z przeszłości. Ponadto dzięki internetowi mamy dostęp do jakiejkolwiek wiedzy 24/7 na wyciągnięcie ręki.

Wszyscy wiemy, że smartfony mają ogromny wpływ na nasze życie i nasze sposoby interakcji ze światem, ale co, jeśli mają wpływ na nasz sposób myślenia? Jak smartfony wpływają na sposób, w jaki nasz mózg przetwarza informacje?

Badania wykazały, że niebieskie światło, które jest emitowane przez gadżety, takie jak smartfony, tablety i laptopy, może hamować wydzielanie melatoniny przez organizm w nocy. Melatonina jest kluczowym hormonem, który pomaga regulować wewnętrzny zegar, informując organizm, kiedy jest noc i kiedy czuje się senny. Niebieskie światło może zakłócić ten proces, uniemożliwiając przestrzeganie prawidłowego harmonogramu snu, a utrata głębokiego snu ma szereg negatywnych skutków dla mózgu. Jeśli nie śpisz siedmiu lub więcej godzin snu każdej nocy, może skutkować złym nastrojem, zmniejszoną koncentracją w pracy i problemy z pamięcią, a nawet utratą tkanki mózgowej.

"Lurkowanie" Facebooka uszkadza twoją pamięć oraz pogarsza samopoczucie psychiczne zalewając mózg ogromem nieistotnych informacji. Istnieje limit ilości informacji, które twoja pamięć robocza może przyjąć na raz, a twój mózg wyłapuje najmniejsze szczegóły podświadomie. Przyjmowanie zbyt dużej ilości informacji - co zdarza się często online - jest jak ciągłe nalewanie wody do szklanki przez cały dzień - wszystko, co znajdowało się na górze, musiało się wylać.

Nie potrzebujesz nauki, aby to wiedzieć, ale technologia znacznie ułatwia rozproszenie, niezależnie od tego, czy chodzi o odejście od ważnego projektu, aby sprawdzić swój smartfon, czy przewijanie Facebooka bez skupianiu się na niczym konkretnym. Udowodniono, że przełączanie się między wieloma zadaniami na raz w rzeczywistości nie działa - w rzeczywistości po prostu obniżasz efektywność wykonywania wszystkich swoich obowiązków.

Efekt Google, znany również jako amnezja cyfrowa, to tendencja do zapominania informacji, które są łatwo dostępne za pośrednictwem wyszukiwarek. Nie przechowujemy tych informacji w naszej pamięci, ponieważ wiemy, że informacje te są łatwo dostępne online.

Ludzie mają tendencję do oszczędzania energii, ponieważ to jest ewolucyjnym wymogiem. I tak, myślenie wymaga dużo energii, więc staramy się oszczędzać energię, myśląc coraz mniej o rzeczach, które nie są ważne do przetrwania. To jest dobre przez krótki czas, ale ponieważ nasz mózg jest plastyczny, zaczyna dostosowywać się do tego nawyku niemyślenia i unikania sytuacji, w których musimy intensywnie myśleć o wszystkim. Co z wiekiem powoduje, że ludzie stają się mniej inteligentni.

Zamiast próbować zapamiętać ważne terminy, spotkania lub daty, po prostu polegasz na aplikacji, która przypomina Ci o tym, co musisz zrobić każdego dnia.
Niektórzy eksperci ostrzegają, że nadmierne poleganie na urządzeniu mobilnym przy wszystkich odpowiedziach może prowadzić do umysłowego lenistwa.

Oczywiście temat jest dużo szerszy i nie wspomniałem o wielu innych punktach, ale wyszedłby za długi wpis. W przyszłości dopowiem jeszcze co nieco.
Jak można wykorzystać tę wiedzę?
•Unikaj bezmyślnego przeglądania portali społecznościowych.
•Korzystaj z aplikacji na telefon filtrującej niebieskie światło. Staraj się nie korzystać z laptopa/komputera godzinę przed spaniem.
•Ogranicz czas na oglądanie bezwartościowych filmików, zastąp je popularno-naukowymi kanałami na YouTube lub poświęć ten czas na czytanie książek.
•Nie sprawdzaj telefonu w trakcie pracy czy nauki. Opcjonalnie słuchaj "białego szumu", poprawia on zdolność do koncentracji.
https://youtu.be/co7KgV2edvI
•Nie zapisuj mało ważnych informacji, staraj się je zapamiętywać.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#technologia #umysl #psychologia

19

W tym wpisie opowiem o iluzorycznej korelacji, o tym, jak tworzymy fałszywe powiązania między dwoma zdarzeniami i dlaczego bardzo ważne jest, aby być świadomym sposobów, w jakie mózg nakłania nas do wiary w stereotypy i inne fałszywe korelacje.

Iluzoryczna korelacja pojawia się, gdy ktoś uważa, że ​​istnieje związek między ludźmi, przedmiotami, zdarzeniami lub zachowaniami, mimo że nie ma logicznego sposobu ich połączenia. Ta iluzoryczna korelacja skłania nas do wiary w stereotypy, przesądy, uprzedzenia, opowieści starych przyjaciół i inne głupie pomysły. Czasami postrzegany związek między dwoma zdarzeniami jest nieszkodliwy. Głupio jest myśleć, że określona liczba zawsze przynosi szczęście. Ale tworzenie tych połączeń jest całkowicie normalne. Niestety, pozostawiona bez kontroli, iluzoryczna korelacja może być niebezpieczna. Stereotypy rasowe i inne stereotypy wobec mniejszości wywodzą się z iluzorycznej korelacji. A brak świadomości, że ​​możemy tworzyć fałszywe powiązania między jedną grupą a jednym rodzajem wydarzenia, może prowadzić nas do tworzenia szkodliwych przekonań opartych na kłamstwach.

Dlaczego w pierwszej kolejności tworzymy te połączenia? Dlaczego tworzymy szkodliwe przekonania? Wyjaśnienie pochodzi z tego, jak działa nasz mózg. Istnieje przeogromna liczba wydarzeń, których jesteśmy świadkami każdego dnia i oczywiście mamy limitowaną zdolność zapamiętywania. Nasz mózg po prostu nie może przetwarzać i przechowywać wszystkich tych zdarzeń. Dlatego wybiera te, które najbardziej nam się wyróżniają. Może to być brutalne wydarzenie lub ekscytujący moment w sporcie. Być może pamiętasz, że dzień, w którym poszedłeś do szpitala, był piątek trzynastego.


Czy masz szczęśliwą koszulę, którą nosisz na każde ważne spotkanie? A może specjalny krawat, który nosisz na najważniejszych spotkaniach biznesowych? Niestety ten element garderoby nie ma żadnych specjalnych mocy. Może raz założyłeś tę koszulę i tego dnia wszystko poszło po twojej myśli. Może znowu założyłeś tę koszulę i twój dzień znów był świetny. Ale noszenie określonej koszuli w rzeczywistości nie wpływa na twój los. Iluzoryczna korelacja mówi ci tylko, że masz „szczęśliwą koszulę”. Dokładnie tak samo działają "szczęśliwe naszyjniki" czy amulety, które są "programowane", aby przynosiły szczęście. W rzeczywistości iluzja sprawia, że jesteśmy pewniejsi siebie i faktycznie może mieć to jakiś wpływ, ale mimo to wciąż jest kłamstwo.


Po utworzeniu tych połączeń widzimy tylko te połączenia. Jest to zjawisko powiązane z iluzoryczną korelacją zwanym "efektem potwierdzenia”. Przechodzimy przez wiele doświadczeń, które logicznie mogą obalić iluzoryczną korelację. Ale nie widzimy ich i nie uznajemy ich za sposób na podważenie przekonań, które stworzyliśmy. Błąd potwierdzenia prowadzi nas do interpretowania doświadczeń w sposób, który potwierdza nasze przekonania. Jeśli cały dzień miałeś niesamowicie pozytywną energię - ten amulet naprawdę działa! Jeśli dzień nie poszedł po twojej myśli - no cóż, złe dni zawsze będą, gdyby samo noszenie amuletu miało poukładać całe moje życie to każdy by je nosił!

Ta iluzoryczna korelacja została opisana przez tych samych psychologów, którzy kwestionowali, w jaki sposób używany jest słynny test Rorschacha. Obecnie test Rorschacha to głupi zestaw testów plam atramentowych, które możemy zobaczyć w filmach lub programach telewizyjnych. Ale w latach sześćdziesiątych XX wieku był używany do „diagnozowania” homoseksualizmu. (Jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku bycie gejem uważano za zaburzenie psychiczne). Psychologowie uważali, że jeśli mężczyźni w teście Rorschacha widzieli pewne „oznaki”, byli gejami. Ale niektórzy psychologowie po prostu tego nie kupowali. Psychologowie przebadali osoby przeprowadzające test, które dostrzegły silną korelację między rozpoznawaniem pewnych symboli na teście a byciem gejem. Następnie przyjrzeli się faktycznym wynikom testu i stwierdzili, że heteroseksualni mężczyźni równie często rozpoznają te określone symbole.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#psychologia #spoleczenstwo #umysl

13

Zjawisko w psychologii społecznej, efekt Pratfalla, stwierdza, że ​​postrzegana atrakcyjność jednostki wzrasta lub maleje po popełnieniu błędu - w zależności od postrzeganych kompetencji jednostki (zdolności do ogólnie dobrego działania w jakimś obszarze). Ponieważ celebryci są powszechnie uważane za kompetentne osoby, a często nawet przedstawiane jako nieskazitelne lub doskonałe w pewnych aspektach, popełnienie błędu sprawi, że pokaz "ludzkiej" strony stanie się czarujące dla otoczenia. Zasadniczo ci, którzy nigdy nie popełniają błędów, są postrzegani jako mniej atrakcyjni i lubiani niż ci, którzy od czasu do czasu popełniają błędy. Doskonałość lub przypisywanie tej cechy jednostkom tworzy postrzegany dystans i atmosferę niezwyciężoności. Ci, którzy nigdy nie popełniają błędów lub nigdy nie są postrzegani jako popełniający błędy, będą etykietowani jako osoby mniej atrakcyjni lub sympatyczni. Może to jednak mieć również odwrotny skutek - jeśli postrzegana przeciętna / poniżej przeciętna kompetentnie osoba popełni błąd, będzie mniej atrakcyjna i lubiana przez innych.
Pewna nieudolność i nieporadność działa na ludzi bardzo pociągająco. Jej przeciwieństwo, czyli doskonałość i nieokazywanie słabości, wywołuje natomiast dyskomfort i poczucie zagrożenia.

To może wyjaśniać, dlaczego Jennifer Lawrence, która jest znana z popełniania błędów, takich jak przejęzyczenia podczas wywiadów lub nawet potykanie się, jest postrzegana jako bardziej sympatyczna; te błędy są postrzegane jako świadectwo jej „człowieczeństwa”, co sprawia, że ​​jest postrzegana jako bardziej wiarygodna i atrakcyjna.
1:30 Uroczo, prawda?
https://youtu.be/WDU7zLAd2-U
https://youtu.be/b7hLL--TvJQ

W 1966 roku Elliot Aronson przeprowadził eksperyment dotyczący efektu pratfall. Przygotowano 4 różne nagrania, w których pewna osoba odpowiadała na pytania quizowe. Nagrania brzmiały następująco:

•Osoba udzieliła 92% poprawnych odpowiedzi i krótko opisała swoje ponadprzeciętne osiągnięcia w liceum.
•Osoba udzieliła 92% poprawnych odpowiedzi i krótko opisała swoje ponadprzeciętne osiągnięcia w liceum, lecz w trakcie nagrania słychać hałas i szuranie krzeseł, a odpowiadający komentuje, że właśnie wylał kawę na swój nowy garnitur.
•Osoba udzieliła poprawnej odpowiedzi na 30% pytań, a swoje osiągnięcia i ocena opisała jako średnie.
•Osoba udzieliła poprawnej odpowiedzi na 30% pytań, a swoje osiągnięcia i ocena opisała jako średnie,  lecz w trakcie nagrania słychać hałas i szuranie krzeseł, a odpowiadający komentuje, że właśnie wylał kawę na swój nowy garnitur.

Osoby badane słuchały tylko jednego losowego nagrania. Później przeprowadzano z nimi wywiad w którym oceniali atrakcyjność osoby z nagrania.
Osoba która wykazała się inteligencją, a następnie oblała się kawą otrzymała najwięcej punktów.
Uwagi dotyczące efektu pratfall:
•Obszar, w którym jesteś trochę niezdarny, nie powinien być znaczący, ale stosunkowo nieważny. Bycie postrzeganym jako niekompetentny w kluczowych kwestiach rzadko zapewni ci benefity.
•Nie wydawaj się niekompetentny, aby skłonić innych do litowania się nad tobą. Będą widzieć cię jako „dziecko”, a ich jako „opiekuńczego rodzica”.
•Upewnij się, że jesteś w obecnym środowisku postrzegany jako kompetentny/inteligentny. Jeśli jesteś postrzegany jako niekompetentny, gafa może potwierdzić, co ludzie o tobie myślą, i tym samym zmniejszyć twoją atrakcyjność.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#psychologia #spoleczenstwo

18

Na początku, kiedy ludzie się z nami nie zgadzają, zakładamy, że są ignorantami, że brakuje im informacji. Dlatego staramy się przekonać ich informacjami. Jeśli pokażemy im te informacje, a nadal nie zmienią zdania, myślimy, że są idiotami. Pierwsza rzecz, którą zwykle robimy, gdy ktoś się z nami nie zgadza, to po prostu zakładamy, że są ignorantami. Wynika to z naiwnej realności - jesteśmy przekonani o własnej obiektywności, myślimy, że widzimy świat takim jakim jest w rzeczywistości.
Zakładamy, że ludzie odrzucający nasze zdanie nie mają dostępu do tych samych informacji, co my, a kiedy hojnie się z nimi dzielimy, powinni doznać oświecenia. Kiedy okazuje się, że ci ludzie mają te informacje, a nadal nie zgadzają się z nami, wtedy uważamy, że są zbyt głupi, aby zrozumieć. To podejście polegające na przekonywaniu ludzi, że mamy rację, a oni się mylą, jest błędne i nie działa. I to nie dlatego, że ludzie są idiotami, większość z nich nie jest.

W wielu przypadkach jesteśmy zbyt pewni tego, co myślimy, ponieważ dobrze znamy temat, w naszej głowie większość informacji brzmi racjonalnie - wynika to z efektu potwierdzenia, naiwnej realności lub innych błędów poznawczych. Poproś kogoś o wyjaśnienie, jak działają proste rzeczy, takie jak klawisze fortepianu, zamek na klucz, zjawisko deszczu czy spytaj dlaczego trawa jest zielona. Okazuje się, że nie jesteśmy tak mądrzy, jak nam się wydaje. Myślenie nie jest tak łatwe, jak mogłoby się wydawać, sprawdzanie własnej wiedzy brzmi jak dużo pracy. I w większości przypadków inni też tego nie sprawdzają, kiedy jednak to robią, ich wiedza często nie pasuje do ich pewności siebie. I to jest początek tego, jak zaczynamy pokazywać innym, a nawet sobie, że nasz pogląd na świat może wymagać aktualizacji.

"Jest coś niedobrego z ludźmi: nie uczą się przez zrozumienie, tylko jakoś inaczej, pewnie na pamięć. Ich wiedza jest taka krucha!" ~Richard Feynman

Iluzja wiedzy może pomóc w przekonaniu ludzi, że się mylą. Ludzie poproszeni o uzasadnienie swojego zdania, zachowują taką samą pewność co do swojego stanowiska, jak przed podaniem powodów. W ten sposób często kłócimy się z innymi. To jak mecz tenisowy, większość dyskusji w internecie jest tak bezsensownych, że są idealnym przykładem dla ludzkiej omylności. To jak mecz tenisowy, odbijanie piłki z powrotem do przeciwnika. Tylko pierwszy nie słucha drugiego, a nawet nie uważa, że ​​może się mylić. Sposobem na prawdziwą zmianę przekonania i złagodzenie stanowiska jest poproszenie ludzi o wyjaśnienie, dlaczego mają swoje poglądy.

Czasami nie potrafimy wyjaśnić, dlaczego myślimy, że coś jest słuszne. Poproszeni o wyjaśnienie, zdajemy sobie sprawę, że nie posiadamy takiej wiedzy, jak myśleliśmy. Wtedy obniżamy nasz poziom pewności siebie i stajemy się bardziej otwarci na poglądy innych. Jeśli chcesz wygrać kłótnię, po prostu poproś osobę próbującą cię o coś przekonać, aby wyjaśniła, jak to działa. Są szanse, że nie wykonali pracy intelektualnej wymaganej do posiadania opinii. Jeśli potrafią wyjaśnić, dlaczego mają rację i jak to by działało, nauczysz się czegoś. Jeśli nie mogą, złagodzisz ich poglądy, być może delikatnie popychając je w stronę swoich poglądów. Warto jednak pamiętać, że ktoś może ci zrobić to samo, więc upewnij się, że posiadasz wymaganą wiedzę i potrafisz wyjaśnić, dlaczego myślisz tak, a nie inaczej.

Więcej treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#przemyslenia #psychologia

6

Wojna Idei - Jak zniszczyć samego siebie? | Darth Vader i upadek bohaterayoutube.com

Historia upadku Dartha Vadera ukazuje jak postępowanie wbrew samemu sobie i własnym wartościom, może sprawiać, że człowiek niemal dosłownie staje się inną osobą. #psychologia #wojnaidei #gwiezdnewojny

7

8

Jak dzieciństwo wpływa na MIŁOŚĆyoutube.com

Jak działa miłość?
0:00 Wstęp
0:13 Syndrom córki bez ojca
3:04 Doświadczenia z dzieciństwa
3:30 Typ ofiary
4:15 Typ unikający
5:03 Typ zadowalający
6:11 Typ kontrolujący
7:16 Typ niezdecydowany
8:02 Jakim typem jesteś?
#psychologia #dzieci #wychowanie #milosc #ludzie

8

Efekt Pigmaliona to zjawisko psychologiczne, w którym wysokie oczekiwania wobec osób prowadzą do poprawy ich wyników w danym obszarze. Jego nazwa pochodzi od historii Pigmaliona, mitycznego greckiego rzeźbiarza. Pigmalion wyrzeźbił posąg kobiety, a następnie zakochał się w nim. Nie mogąc kochać nikogo innego, Pigmalion zwrócił się do Afrodyty, bogini miłości, która zlitowała się i ożywiła posąg. Para pobrała się i spłodziła córkę, Pafos.


W ten sam sposób, w jaki przywiązanie Pigmaliona ożywiło posąg, tak samo nasze mocne skupienie się na wierze lub oczekiwaniu może zrobić to samo. Z drugiej strony jest efekt Golema, w którym niskie oczekiwania prowadzą do obniżenia wydajności. Oba efekty należą do kategorii samospełniających się proroctw. Niezależnie od tego, czy oczekiwanie pochodzi od nas, czy od innych, efekt objawia się w ten sam sposób. Efekt Pigmaliona ma głębokie konsekwencje w szkołach, firmach, organizacjach czy wśród bliskich nam osób. Według niektórych szacunków jest to wynik słabego rozróżnienia w naszych mózgach między percepcją a oczekiwaniami. Chociaż wielu ludzi twierdzi, że chce udowodnić, że ich krytycy nie mają racji, często jednak motywacją jest udowodnienie, że nasi zwolennicy mają rację.
Zrozumienie efektu Pigmaliona to potężny sposób na pozytywny wpływ na otaczających nas ludzi, od naszych dzieci i przyjaciół po pracowników i liderów. Jeśli nie weźmiemy pod uwagę konsekwencji naszych oczekiwań, możemy przeoczyć znaczące korzyści. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy, możemy popychać innych do sukcesu.

Jacques Benigne Bossuet oświadczył w XVII wieku, że „Największą słabością z wszystkich jest strach przed okazaniem się zbyt słabym“
Nawet Zygmunt Freud był świadomy samospełniających się proroctw. We wspomnieniu Goethego z dzieciństwa Freud napisał: „Jeśli mężczyzna był niekwestionowanym ulubieńcem swojej matki, zachowuje przez całe życie uczucie triumfu, wiarę w sukces, która nierzadko przynosi rzeczywisty sukces”.
Rozpoczęto od badania IQ uczniów szkół podstawowych. Nauczycielom powiedziano, że test IQ wykazał, że około jednej piątej ich uczniów jest niezwykle inteligentnych. Ze względów etycznych nie oznaczyli innej grupy jako nieinteligentnej i zamiast tego wykorzystali nieoznaczonych kolegów z klasy jako grupę kontrolną. Oczywiście „utalentowani” uczniowie zostali wybrani losowo, nie powinni mieć więc znaczącej statystycznej przewagi nad rówieśnikami. Po zakończeniu nauki wszyscy uczniowie ponownie poddali się badaniu IQ. Obie grupy wykazały poprawę, jednak ci, którzy zostali opisani jako inteligentni, doświadczyli znacznie większego wzrostu punktów IQ. Przypisano ten wynik efektowi Pigmaliona. Nauczyciele zwracali większą uwagę na „utalentowanych” uczniów, oferując więcej wsparcia i zachęty niż pozostałym. Wybrane losowo, te dzieci wykazały doskonały sukces. Niestety, nigdy nie przeprowadzono żadnych dalszych badań, więc nie znamy długoterminowego wpływu na zaangażowane dzieci. Z drugiej strony efekt golema jest negatywną wersją Pigmaliona - niskie oczekiwania skutkują niższą wydajnością i motywacją. Nałożona etykieta niezdolnego czy nieinteligentnego ucznia spowodowałaby, że nauczyciel będzie znacznie rzadziej zwracać na niego uwagę. Ważną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę w odniesieniu do efektu Pigmaliona, jest to, że powoduje on dosłowną zmianę w tym, co się dzieje. W efekcie nie ma nic mistycznego, kiedy oczekujemy, że ktoś będzie dobrze działał w jakimkolwiek charakterze, traktujemy go w inny sposób. Nauczyciele mają tendencję do okazywania bardziej pozytywnej mowy ciała, cieplejszą mimikę, czy cierpliwość uczniom z talentem. Mogą uczyć ich trudniejszych materiałów, oferować więcej okazji do zadawania pytań i przekazywać spersonalizowane informacje zwrotne. Jak stwierdził Carl Sagan: „Wizje, które oferujemy naszym dzieciom, kształtują przyszłość. Ważne, jakie to są wizje."


Przed zbadaniem wpływu na dzieci przeprowadzono wstępne badania na zwierzętach. Uczniowie otrzymali szczury z dwóch grup, jedną opisaną jako „nudny labirynt”, a drugą jako „bystry labirynt”. Badacze twierdzili, że pierwsza grupa nie mogła nauczyć się prawidłowego pokonywania labiryntu, ale druga mogła z łatwością. Grupy szczurów były identyczne, podobnie jak dzieci utalentowane, zostały wybrane losowo. Jednak do czasu zakończenia badania szczury w „bystrym labiryncie” wydawały się szybciej uczyć. Uczniowie uważali je za bardziej zaangażowane i przyjemniejsze w pracy niż szczury z „nudnego labiryntu”.

Efekt Pigmaliona pokazuje nam, że nasza rzeczywistość podlega negocjacjom i może być manipulowana przez innych - celowo lub przypadkowo. Na to, co osiągamy, jak myślimy, jak działamy i jak postrzegamy nasze możliwości, mogą wpływać oczekiwania otaczających nas osób. Te oczekiwania mogą być wynikiem tendencyjnego lub irracjonalnego myślenia, ale mają moc wpływania na nas i zmiany tego, co się dzieje. Podczas gdy błędy poznawcze zniekształcają jedynie to co postrzegamy, samospełniające się proroctwa zmieniają to, co się dzieje. Oczywiście efekt Pigmaliona działa tylko wtedy, gdy jesteśmy fizycznie zdolni do osiągnięcia tego, czego się od nas oczekuje. Po tym, jak opublikowano badania, wiele osób było zachwyconych sugestią, że wszyscy jesteśmy w stanie zrobić więcej, niż nam się wydaje. Nie każdy z nas może zrobić wszystko, jeśli tylko ktoś uważa, że ​​możemy. Zamiast tego efekt Pigmaliona polega na wykorzystaniu naszych pełnych możliwości i unikaniu przeszkód stworzonych przez niskie oczekiwania.
#psychologia #spoleczenstwo #umysl #frgtn
https://www.lurker.pl/post/gNAV-viYU - Jak odróżnić umysł otwarty od zamkniętego
https://www.lurker.pl/post/vIWTpCTsG - Trzy główne teorie socjologiczne
https://www.lurker.pl/post/p94g4aPFZ - Cztery rodzaje Konformizmu
https://www.lurker.pl/p/j1mnrecyM – Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji
https://www.lurker.pl/p/a46Rz0D8f – Przekleństwo wiedzy
https://www.lurker.pl/p/zkK-A8Nx4 – Efekt obramowania
https://www.lurker.pl/p/dq3mDMWV0 - Luka w empatii
https://www.lurker.pl/post/9324Wjm9g - Efekt potwierdzenia
https://www.lurker.pl/post/thrJtfEa4 - Efekt Tetris
https://www.lurker.pl/p/6fPTzK6SF – Solipsyzm – problem innych umysłów
https://www.lurker.pl/post/Hz7h8BGwO - Prawo trywialności Parkinsona
https://www.lurker.pl/post/k1WXPfkIU - Heurystyka dostępności
https://www.lurker.pl/post/GBlVHY43c - Luźna myśl

21

Od dzisiaj zaczynam grać w Tetris!
W 1984 roku rosyjski inżynier komputerowy Alexey Pajitnov wymyślił prostą grę. Gracze musieli obracać i upuszczać kształty na miejsce, aby tworzyć uporządkowane rzędy. Tetris odniósł natychmiastowy sukces i nadal jest jedną z najbardziej uzależniających gier, jakie kiedykolwiek stworzono. Popularna gra ma zaskakujący efekt uboczny, który można znaleźć w psychologii.
Efekt Tetris pojawia się, gdy coś, na czym skupiamy się przez dłuższy czas, pojawia się w naszych myślach, spostrzeżeniach i snach. Gracze po skupieniu się na Tetris przez dłuższy czas zaczynają widzieć formy, które można odwracać i układać w przedmiotach codziennego użytku, takich jak pudełka po płatkach w sklepie czy budynki. Wciąż myślą o sposobach, w jakie różne kształty wokół nich mogłyby pasować do siebie. W pewnym sensie ich umysły kontynuują grę nawet po skończeniu gry. Dla niektórych graczy efekt Tetris objawia się hipnagogicznymi halucynacjami, wyimaginowanymi, ale realistycznymi wrażeniami, które pojawiają się podczas przejścia od czuwania do snu. Rozpoznawalne kształty tetromino i obrazy spadających klocków często przenikają sny graczy Tetris. Speedcubing, układanie kostki Rubika tak szybko, jak to możliwe, czy układanie puzzli może mieć podobny wpływ na nasz mózg. Te gry mogą modyfikować nasze wrażenia wizualne i sposób, w jaki używamy logiki. Profesjonalni gracze często odkrywają, że strategia i działania, które podejmują w grze, wpływają na ich wzorce myślowe w prawdziwym świecie.


Goldsmitha profesor psychiatrii i badacz snu Robert Stickgold i jego zespół z Harvard Medical School przeprowadzili eksperyment, aby zobaczyć, jak granie w Tetris może wpływać na nasze myśli i sny. Poprosili uczestników o grę przez kilka godzin przed pójściem spać. W skład grupy wchodzili początkujący, doświadczeni gracze oraz osoby cierpiące na amnezję, które nie były w stanie tworzyć nowych wspomnień. Sześćdziesiąt trzy procent uczestników i dwie trzecie niedoświadczonych graczy zgłosiło, że widziało obrazy tetromino, gdy zasypiali i gdy w ich snach pojawiały się znajome kształty. A kiedy się obudzili, bloki Tetris wciąż pozostawały w ich polu widzenia. O dziwo, osoby cierpiące na amnezję miały dokładnie to samo doświadczenie. Chociaż nie pamiętali gry, ich sny zostały zaatakowane przez obrazy Tetris. Badanie wskazuje, że tworzenie tych obrazów musi być związane z pamięcią proceduralną. Jest to pamięć związana z umiejętnościami, która powstaje, gdy na przykład uprawiamy sport lub gramy na instrumencie i pozostaje nienaruszona u osób z ciężką amnezją.

Pływające elementy, które gracze Tetris obserwują, gdy nie grają, to poznawcze powidoki. Powidok poznawczy to rodzaj złudzenia optycznego, w którym obraz nadal pojawia się przed naszymi oczami po zakończeniu ekspozycji na rzeczywisty obiekt. Kiedy gramy w Tetris godzinami, nasz mózg zaczyna tworzyć nowe ścieżki neuronowe, które pozwalają nam rozpoznawać wzorce przy mniejszym wysiłku i poprawiać aktywność. Nasz mózg niejako pomaga nam ćwiczyć grę, nawet gdy nie gramy. Jedno z pierwszych badań nad efektem Tetris zostało przeprowadzone przez amerykańskiego psychologa Richarda Haiera w 1992 roku. Odkrył, że mózg zużywa mniej energii, gdy umiejętności graczy poprawiają się. Haier wykazał, że regularne granie w Tetris skutkuje wzrostem grubości kory mózgowej, co zwiększa wydajność mózgu. Haier dowiódł również, że Tetris wpływa na plastyczność mózgu, czyli zdolność do zmian i adaptacji w wyniku doświadczenia. Okazuje się, że ta wciągająca gra może promować rozwój poznawczy, zwiększać pojemność pamięci i ogólnie przyczyniać się do utrzymania zdrowego mózgu.
Korzyści zdrowotne efektu Tetrisa
Badania sugerują, że dzięki efektowi Tetris można poprawić jakość snu. Kluczem jest wyćwiczenie umysłu, aby koncentrował się na relaksujących myślach i obrazach związanych ze snem. Kiedy mózg jest przyzwyczajony do wielokrotnego skupiania się na tych obrazach, jest mniej prawdopodobne, że będziemy rozpraszani przez stresujące myśli. Powtarzające się czynności, takie jak medytacja, a nawet wizualizacja układających się bloków Tetris, poinstruują nasz mózg, aby rozpoznawał te momenty jako warunek konieczny do snu.

Naturalnie lepiej pamiętamy negatywne doświadczenia niż przyjemne. Ta tendencja jest znana jako nastawienie negatywne. Efekt Tetris, który sam w sobie jest formą nawyku, może pomóc nam zwrócić większą uwagę na pozytywne rzeczy. Może działać jako obrona mózgu przed negatywnym nastawieniem. Na przykład, regularnie ćwicząc wdzięczność, możemy ćwiczyć mózg, aby zapamiętywał pozytywne strony wydarzeń i pozbył się negatywnego sposobu myślenia.

Efekt Tetris jest coraz częściej używany jako narzędzie w badaniach nad zdrowiem psychicznym. Psychologowie odkryli, że granie w Tetris może zakłócać procesy, które w innym przypadku utrwalałyby traumatyczne wydarzenia w pamięci. Stan dysocjacyjny, który tworzy gra, blokuje powstawanie długotrwałych wspomnień, które mogą prowadzić do zespołu stresu pourazowego. Części mózgu, które normalnie tworzyłyby te wspomnienia, są wypełnione przestrzenną układanką. W konsekwencji osoba grająca w grę wkrótce po przykrym wydarzeniu zapamiętuje wzorce Tetris zamiast traumatycznego doświadczenia.
https://www.lurker.pl/post/gNAV-viYU - Jak odróżnić umysł otwarty od zamkniętego
https://www.lurker.pl/post/vIWTpCTsG - Trzy główne teorie socjologiczne
https://www.lurker.pl/post/p94g4aPFZ - Cztery rodzaje Konformizmu
https://www.lurker.pl/p/j1mnrecyM – Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji
https://www.lurker.pl/p/a46Rz0D8f – Przekleństwo wiedzy
https://www.lurker.pl/p/zkK-A8Nx4 – Efekt obramowania
https://www.lurker.pl/p/dq3mDMWV0 - Luka w empatii
https://www.lurker.pl/post/9324Wjm9g - Efekt potwierdzenia
https://www.lurker.pl/p/6fPTzK6SF – Solipsyzm – problem innych umysłów
https://www.lurker.pl/post/Hz7h8BGwO - Prawo trywialności Parkinsona
https://www.lurker.pl/post/k1WXPfkIU - Heurystyka dostępności
https://www.lurker.pl/post/GBlVHY43c - Luźna myśl
#psychologia #umysl #tetris #frgtn

16

Wpływ obserwacji na otoczenie
Często zapominamy o uwzględnieniu zniekształcenia obserwacji, gdy oceniamy czyjeś zachowanie. To co robią ludzie interpretujemy jako reprezentatywne dla całego ich życia. Ale prawda jest taka, że ​​wszyscy zmieniamy swoje zachowanie, wiedząc, że jesteśmy w miejscu publicznym. Czy zawsze zachowujesz się najlepiej, gdy jesteś sam w domu? Obserwowanie rzeczy zmienia je, a niektóre zjawiska istnieją tylko wtedy, gdy są obserwowane. Efekt obserwatora nie jest uniwersalny. Księżyc nadal krąży po orbicie, niezależnie od tego, czy mamy skierowany na niego teleskop, czy nie. Ale zarówno rzeczy, jak i ludzie mogą się zmieniać pod wpływem obserwacji. Obserwacja nieodmiennie wpływa na ludzi. Bycie obserwowanym sprawia, że ​​zachowujemy się inaczej.

W fizyce słynny kot Erwina Schrodingera podkreśla siłę obserwacji. W swoim najbardziej znanym eksperymencie myślowym Schrodinger poprosił nas, abyśmy wyobrazili sobie kota umieszczonego w pudełku z radioaktywnym atomem, po czasie połowicznego rozpadu danego pierwiastka jest 50 procent szans na to, że kot jest żywy i drugie 50, że jest martwy. Dopóki pudełko się nie otworzy, kot znajduje się w stanie superpozycji - to znaczy kot jest zarówno żywy, jak i martwy. Dopiero w momencie obserwacji, kot przechodzi na stałe w jeden z dwóch stanów. Obserwacja usuwa kota ze stanu superpozycji i zobowiązuje go tylko do jednego.


W biologii, gdy badacze chcą obserwować zwierzęta w ich naturalnym środowisku, najważniejsze jest, aby znaleźli sposób, aby to zrobić bez niepokojenia tych zwierząt. W przeciwnym razie zachowanie, które widzą, raczej nie będzie naturalne, ponieważ większość zwierząt zmienia swoje zachowanie, gdy są obserwowane. Zwierzęta w ogrodach zoologicznych wykazują określone zachowania tylko w obecności gości, takie jak nadmierna czujność wobec ich obecności i wielokrotne patrzenie na nich.

Dr Cristian Damsa i jego koledzy w artykule „Heisenberg in the ER” stwierdzili, że obserwacja sprawia, że ​​prawdopodobieństwo konieczności uspokajania pacjentów psychiatrycznych jest o jedną trzecią mniejsze. Lekarze i pielęgniarki częściej myją ręce, gdy wiedzą, że kontrolowana jest ich higiena. Filozof Jeremy Bentham wiedział o efekcie obserwatora, kiedy w XVIII wieku zaprojektował więzienie panopticon. Więzienie zostało zbudowane w taki sposób, że jego cele otaczały centralną wieżę strażniczą, więc więźniowie nigdy nie mogli stwierdzić, czy są obserwowani, czy nie. Bentham spodziewał się, że doprowadzi to do lepszego zachowania bez konieczności zatrudniania wielu pracowników. Nigdy nie przyjął się jako rzeczywisty projekt dla więzień, ale współczesne rozpowszechnienie CCTV jest często porównywane do Panopticon. Nigdy nie wiemy, kiedy jesteśmy obserwowani, więc zachowujemy się tak, jakby to było przez cały czas. Efekt obserwatora jest jednak dwojaki. Obserwowanie zmienia to, co się dzieje, ale obserwowanie zmienia również nasze postrzeganie.


Efekty obserwacji stają się bardziej złożone, gdy rozważymy, w jaki sposób każdy z nas filtruje to, co widzimy, poprzez własne założenia i uprzedzenia. W końcu jest powód, dla którego podwójne zaślepienie jest złotym standardem w badaniach. Stronniczość obserwatora pojawia się, gdy zmieniamy to, co widzimy, albo zauważając tylko to, czego oczekujemy. Naukowiec padający ofiarą uprzedzeń jest bardziej skłonny do dokonywania błędnych interpretacji, co prowadzi do niedokładnych wyników. Na przykład w badaniu leku przeciwlękowego, w którym badacze wiedzą, którzy pacjenci otrzymują placebo, a którzy leki, mogą stwierdzić, że ta druga grupa wydaje się spokojniejsza, ponieważ tego właśnie oczekują. Prawda jest taka, że ​​często widzimy to, czego spodziewamy się zobaczyć. Nasze uprzedzenia prowadzą nas do uwzględnienia nieistotnych informacji podczas oceny działań innych. Wprowadzamy również naszą przeszłość do teraźniejszości i pozwalamy, aby to również wpływało nasze postrzeganie - więc na przykład, jeśli ktoś ci powiedział, że jakaś osoba jest sympatyczna, twój umysł będzie wyostrzony na zachowania, które mogłyby to potwierdzić.

Innym czynnikiem wpływającym na efekt obserwatora, którego wszyscy padamy ofiarą, jest nasza skłonność do przypisywania innym osobom wrodzonych cech osobowości na podstawie ich zachowania. Jednak mamy tendencję do przypisywania własnego zachowania okolicznościom zewnętrznym. Jest to znane jako efekt aktora-obserwatora. Na przykład uczeń, który otrzymuje słabe oceny z testu, twierdzi, że był tego dnia zmęczony lub sformułowanie testu było niejasne. I odwrotnie, kiedy ten sam uczeń obserwuje rówieśnika, który wypadł źle w teście, na którym on sam wypadł dobrze, ocenia go jako niekompetentnego lub źle przygotowanego. Jeśli ktoś spóźnia się na spotkanie z przyjacielem, przeprasza za kiepski ruch. Ale jeśli przyjaciel się spóźnia, określa go jako nierozważnego. Mamy różne poziomy wiedzy o sobie i innych, ale też naiwnie popadamy w efekt obserwatora. Musimy poświęcić trochę czasu, aby poznać kontekst życia innych, zanim ocenimy ich działania.
#psychologia #spoleczenstwo #frgtn

10

Nowe badanie tweetów prezydenta Trumpa wskazuje, że śpi coraz rzadziej. Ten brak snu szkodzi jego wydajności i sprawia, że ​​jest bardziej zdenerwowany.

Naukowcy wykorzystali te tweety jako informacje o czasie snu Prezydenta. W typowy dzień Trump zaczyna tweetować około 6 rano, pisze tweety mniej więcej raz na dwie do trzech godzin w ciągu dnia, średnio 10 tweetów dziennie. Chociaż wciąż budzi się około 6 rano, częstotliwość jego aktywności na Twitterze między 23:00 a 2:00 wzrosła o 317% od 2017 roku.
https://www.psychnewsdaily.com/analysis-of-trumps-tweets-show-hes-sleeping-less-and-getting-angrier/
#psychologia #trump #donaldtrump

10

Niechciane natrętne myśli - wydaje się, że pochodzą znikąd, przybywają i powodują wiele niepokoju. Treść natrętnych myśli często koncentruje się na obrazach o charakterze brutalnym, społecznie niedopuszczalnym, seksualnym itp. Ludzie, którzy doświadczają niechcianych, natrętnych myśli, boją się, że mogą popełnić czyny, które sobie wyobrażają, boją się też, że te myśli oznaczają o nich coś strasznego. Niektóre myśli składają się z wątpliwości dotyczących relacji, decyzji małych i dużych, bezpieczeństwa, tożsamości, religi, śmierci lub obawy o pytania, na które nie można odpowiedzieć z całą pewnością. Niektóre są po prostu dziwnymi myślami, które nie mają żadnego sensu. Mogą być bardzo wyraźne i wiele osób wstydzi się ich i martwi się nimi, dlatego też ukrywają je. Być może nagle miałeś chęć popchnięcia kogoś ze schodów, wyobrażałeś sobie kopanie psa, mówienie komuś czegoś nieprzyzwoitego, wyskakiwanie z jadącego samochodu, czy dźgnięcie kogoś lub siebie nożem.

Nasze mózgi czasami tworzą śmieciowe myśli, a te myśli są po prostu częścią fali i strumienia naszej świadomości. Natrętne myśli są bez głębszego znaczenia. Jeśli nie zwracasz na nie uwagi lub nie angażujesz się w nie, rozpraszają się i są zmywane w strumieniu świadomości. Im bardziej staramy się o czymś nie myśleć, tym częściej o tym myślimy. Jeśli powiem ci, żebyś NIE myślał o niedźwiedziu polarnym - możesz myśleć o czymkolwiek innym, ale nie pozwól, aby obraz białego niedźwiedzia polarnego przyszedł ci do głowy - jak myślisz, jak długo wytrzymasz, zanim pojawi się w twojej głowie? Dla większości ludzi nie minie dużo czasu, zanim ulegną obrazowi, którego myślami mieli unikać. Jest to dobrze zbadane zjawisko - często znane również pod postacią różowego słonia.





Istnieje wiele mitów na temat niechcianych natrętnych myśli. Jednym z najbardziej niepokojących jest to, że posiadanie takich myśli oznacza, że ​​podświadomie chcesz dokonać rzeczy, które przyjdą ci do głowy. To nieprawda, a w rzeczywistości jest odwrotnie. Ludzie walczą z myślami, ponieważ treść wydaje się im obca, niedopuszczalna i sprzeczna z tym, kim są. Tak więc ludzie z gwałtownymi, niechcianymi natrętnymi myślami są łagodnymi osobami. Ludzie, którzy myślą o wykrzyczeniu bluźnierstw, albo o powiedzeniu czegoś nieadekwatnego, będą częściej zważać na to co mówią. Drugim mitem jest to, że każda myśl, którą mamy, jest warta zbadania. Prawdę mówiąc, te myśli nie są wiadomościami, sygnałami, ani ostrzeżeniami - pomimo tego jakie pozory stwarzają. Problemem dla ludzi, którzy je mają jest to czy są one zdrowe - a szacuje się, że ponad 6 milionów ludzi w Stanach Zjednoczonych jest nimi zaniepokojonych. Ludzie desperacko i pilnie próbują pozbyć się myśli, co paradoksalnie wzmaga ich intensywność. Im bardziej starają się stłumić, rozproszyć lub zastąpić myśli, tym trudniejsze jest to zadanie.

Ludzie, którym przeszkadzają natrętne myśli, muszą nauczyć się nowego stosunku do swoich myśli - że czasami treść myśli jest nieistotna i abstrakcjna. Każdy od czasu do czasu ma dziwne, dziwaczne, społecznie niewłaściwe i gwałtowne myśli. W rzeczywistości myśl - nawet bardzo przerażająca - nie jest impulsem. Problem nie polega na kontroli impulsów, ale na ogólnej kontroli, jednak cierpiący zostają oszukani przez swój niepokój i desperacko potrzebują otuchy.

Tak jak pisałem wcześniej sporadyczne natrętne myśli są całkowicie normalne; Jeśli jednak zauważysz, że masz często powtarzające się niepokojące myśli, możesz zmagać się z jednym z tych zaburzeń - Lęk; Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne; depresja; zespół stresu pourazowego; choroba afektywna dwubiegunowa; ADHD.

Wszystko zależy od częstotliwości i intensywności tych myśli. Jedynym sposobem skutecznego radzenia sobie z natrętnymi obsesyjnymi myślami jest zmniejszenie własnej wrażliwości na nie, dzięki zrozumieniu tego zjawiska, zapoznaniu się z metodami przeciwko natrętnym myślom, albo poprzez praktykę medytacji.

https://www.lurker.pl/p/a46Rz0D8f – Przekleństwo wiedzy
https://www.lurker.pl/p/zkK-A8Nx4 – Efekt obramowania
https://www.lurker.pl/p/dq3mDMWV0 - Luka w empatii
https://www.lurker.pl/post/9324Wjm9g - Efekt potwierdzenia
https://www.lurker.pl/post/vIWTpCTsG - Trzy główne teorie socjologiczne
https://www.lurker.pl/p/j1mnrecyM – Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji
https://www.lurker.pl/p/OZTea-ZXF – Czym jest paradoks merytokracji?
https://www.lurker.pl/p/YSzlDZSAz – O czym świadczą testy IQ?
https://www.lurker.pl/p/6fPTzK6SF – Solipsyzm – problem innych umysłów
https://www.lurker.pl/post/Hz7h8BGwO - Prawo trywialności Parkinsona.
https://www.lurker.pl/p/7ar1rL7qE – Świadomość zwierząt
https://www.lurker.pl/post/k1WXPfkIU - Heurystyka dostępności
https://www.lurker.pl/post/ALlaWf_dq - efekt sieci
https://www.lurker.pl/post/GBlVHY43c - Luźna myśl

#psychologia #spoleczenstwo #umysl #frgtn

8

Większość postaci na pudełkach z płatkami dla dzieci zawsze spogląda w dół, aby mogły nawiązać kontakt wzrokowy z dziećmi idącymi alejkami w sklepach spożywczych. Naukowcy z Laboratorium Żywności i Marki Uniwersytetu Cornell odkryli, że konsumenci byli o 16% bardziej skłonni ufać marce płatków śniadaniowych, gdy postacie z opakowania patrzyły im prosto w oczy.

Jeśli spojrzy się na wzór na pudełkach płatków dla dzieci to okaże się, że maskotka przeważnie patrzy w dół. Z drugiej strony maskotki na pudełkach płatków dla dorosłych głównie patrzą prosto przed siebie. To nie jest przypadkowe, stoi za tym sprytny powód. Badanie ujawniło, że producenci zaprojektowali opakowania celowo tak, aby odpowiadały odpowiednim grupom demograficznym. Niżej od pozostałych płatków układa się pudełka na płatki dla dzieci, co ma sens. Zespół zbadał 65 różnych marek płatków dostępnych w 10 sklepach spożywczych. Przebadali również 86 maskotek. Po analizie wzroku maskotek stwierdzono, że 66% z nich patrzy w dół. Eksperci twierdzą, że kontakt wzrokowy pomaga budować więź i zaufanie. Badanie wykazało, że opakowania płatków, w których zastosowano tę strategię, odnotowały znaczny wzrost zaufania i więzi.


Naukowcy mieli wątpliwości, przypuszczenie było takie, że królik Trix po prostu patrzy w dół na swoją miskę płatków. Użyto więc photoshopa do zmiany położenia źrenic kreskówkowego królika w celu nawiązania bezpośredniego kontaktu wzrokowego, a następnie poproszono 65 ochotników o ocenę ich przywiązania i więzi z daną marką. O 16 procent częściej studenci faworyzowali króliczka z photoshopa, który nawiązał kontakt wzrokowy, niż oryginalnego królika, którego oczy skierowane były na miskę. Oprócz wzrostu zaufania wobec maskotki, uczestnicy stwierdzili, że więź z marką była o 28% silniejsza. „Kontakt wzrokowy wydaje się zwiększać poczucie zaufania i więzi z marką” - podsumowali naukowcy. Postacie, które nawiązują kontakt wzrokowy, mogą rzeczywiście zwiększyć pozytywne nastawienie do produktu, a także skłaniać do ich częstszego wyboru.
#psychologia #marketing #ciekawostki #frgtn
https://youtu.be/8u6xdGCIq6o

18