Mt 5

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.

Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

Oto słowo Pańskie.


#slowazMoca #Ewangelia

6

1 Krl 18

Achab rozesłał polecenie wszystkim Izraelitom i zgromadził proroków na górze Karmel.

Wówczas Eliasz przybliżył się do całego ludu i rzekł: «Jak długo będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!» Na to nie odpowiedzieli mu ani słowa. Wtedy Eliasz przemówił do ludu: «Tylko ja sam ocalałem jako prorok Pański, proroków zaś Baala jest czterystu pięćdziesięciu. Wobec tego niech nam dadzą dwa młode cielce. Oni niech wybiorą sobie jednego cielca i porąbią go oraz niech go umieszczą na drwach, ale ognia niech nie podkładają! Ja zaś oprawię drugiego cielca oraz umieszczę na drwach i też ognia nie podłożę. Potem wy będziecie wzywać imienia waszego boga, a następnie ja będę wzywać imienia Pana, aby się okazało, że ten Bóg, który odpowie ogniem, jest naprawdę Bogiem». Cały lud, odpowiadając na to, zawołał: «Dobry pomysł!»

Eliasz więc rzekł do proroków Baala: «Wybierzcie sobie jednego młodego cielca i zacznijcie pierwsi, bo was jest więcej. Następnie wzywajcie imienia waszego boga, ale ognia nie podkładajcie!» Wzięli więc cielca i oprawili go, a potem wzywali imienia Baala od rana aż do południa, wołając: «O Baalu, odpowiedz nam!» Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi. Zaczęli więc tańczyć, przyklękając przy ołtarzu, który przygotowali.

Kiedy zaś nastało południe, Eliasz szydził z nich, mówiąc: «Wołajcie głośniej, bo to bóg! Więc może jest zamyślony albo zajęty, albo udaje się w drogę. Może on śpi, więc niech się obudzi!» Potem wołali głośniej i kaleczyli się według swojego zwyczaju mieczami oraz oszczepami, aż się pokrwawili. Kiedy już południe minęło, oni jeszcze prorokowali aż do czasu składania ofiary pokarmowej. Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi, ani też dowodu uwagi.

Wreszcie Eliasz przemówił do ludu: «Przybliżcie się do mnie!» A oni przybliżyli się do niego. Po czym naprawił rozwalony ołtarz Pański. Eliasz wziął dwanaście kamieni według liczby pokoleń potomków Jakuba, któremu Pan powiedział: «Imię twoje będzie Izrael». Następnie ułożył kamienie na kształt ołtarza ku czci Pana i wykopał dokoła ołtarza rów o pojemności dwóch sea ziarna. Potem ułożył drwa i porąbawszy młodego cielca, położył go na tych drwach i rozkazał: «Napełnijcie cztery dzbany wodą i wylejcie na całopalenie oraz na drwa!» Potem polecił: «Wykonajcie to drugi raz!» Oni zaś to wykonali. I znów nakazał: «Wykonajcie trzeci raz!» Oni zaś wykonali to po raz trzeci, aż woda oblała ołtarz dokoła i napełniła też rów.

Następnie w porze składania ofiary pokarmowej prorok Eliasz wystąpił i rzekł: «O Panie, Boże Abrahama, Izaaka oraz Izraela! Niech dziś będzie wiadomo, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja, Twój sługa, na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty znów nawracasz ich serca».

A wówczas spadł ogień od Pana i strawił żertwę i drwa oraz kamienie i muł, jak i też pochłonął wodę z rowu. Cały lud to ujrzał i padł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Pan jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!»

Oto słowo Boże.


#slowazMoca

5

Tusk: Jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska może sama wypłacić zadośćuczynienia ofiarom wojnykresy.pl

Premier Donald Tusk podtrzymuje stanowisko w sprawie zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej. Jeśli Berlin nie podejmie decyzji o wypłatach, Polska może rozważyć sfinansowanie świadczeń z własnego budżetu.

We wtorek podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się do sprawy zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, podtrzymując zapowiedź, że w razie braku decyzji Niemiec Polska może rozważyć wypłaty z własnych środków.

Pytanie dotyczyło wypowiedzi premiera z 1 grudnia zeszłego roku. Tusk mówił wtedy, że jeśli Berlin nie przedstawi szybkiej i jednoznacznej deklaracji w sprawie wypłat dla ofiar wojny, polski rząd może sam zdecydować o zaspokojeniu tej potrzeby.

„Moje stanowisko jest niezmienne. Dziwię się, że strona niemiecka, w związku, jak słyszę tłumaczenia, ze sporami wewnątrz tamtejszej koalicji, że jedna partia koalicyjna nie jest skłonna na taki wydatek budżetowy, to dziwię się, bo tak naprawdę ucierpi na tym przede wszystkim reputacja Niemiec, jeśli nie będą w stanie takiej decyzji podjąć” — powiedział Tusk.

„Zobaczymy. Będziemy kończyć prace budżetowe, ale daję im jeszcze trochę czasu na decyzję” — dodał szef rządu.

Zeszłoroczne oświadczenie premiera spotkało się z mocną krytyką prezydenta Karola Nawrockiego, który uznał pomysł za sprzeczny z logiką i historyczną prawdą. Wcześniej prezydent poinformował, że powstanie zespół, który będzie debatować na temat reparacji za zniszczenia dokonane przez Niemcy w Polsce podczas II wojny światowej.

Sprawa reparacji i stanowisko Berlina

W grudniu 2025 roku podczas wizyty w Berlinie Tusk i kanclerz Niemiec Friedrich Merz odnosili się do sprawy zadośćuczynienia za ofiary i straty poniesione przez Polskę podczas II wojny światowej. Wypowiedzi padły w ramach polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych.

Merz stwierdził wówczas, że stanowisko jego rządu oraz poprzednich niemieckich gabinetów pozostaje niezmienne. Według Berlina kwestia reparacji, zarówno z prawnego, jak i politycznego punktu widzenia, jest wyjaśniona.

Kanclerz Niemiec deklarował jednocześnie, że upamiętnienie ofiar i mierzenie się z historią pozostają procesem, który nigdy nie jest zakończony. Zapewniał też, że Niemcy uznają swoją historyczną odpowiedzialność i prowadzą rozmowy ze stroną polską.

Polska kwestionuje decyzję z lat 50.

Podczas grudniowej konferencji Tusk podkreślał, że stanowisko Polski jest jasne. Odniósł się także do niemieckiego argumentu dotyczącego zrzeczenia się reparacji przez Polskę w latach 50.

„Niemcy trzymają się tego formalno-dyplomatycznego aktu z lat 50. Jak państwo dobrze wiecie, ci, którzy znają historię, w latach 50 Polska de facto nie miała nic do powiedzenia w tej kwestii i zrzeczenie się reparacji wówczas przez Polaków nie jest uznawane za akt zgodny z wolą narodu polskiego. Bo naród polski nie miał wtedy w tej kwestii nic do powiedzenia” — mówił szef polskiego rządu.

Rozmowy dotyczyły także zadośćuczynienia dla żyjących jeszcze ofiar oraz niemieckiej propozycji określanej jako „gest odszkodowawczy”. Berlin zaproponował 200 mln euro, ale Warszawa uznała tę kwotę za symboliczną i dalece niewystarczającą.

Jednocześnie w lutym tego roku szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa zasugerował, że w ramach nierozliczonych reparacji wojennych Niemcy mogłyby przekazać Polsce kilka czołgów.

Niemiecka propozycja uznana za niewystarczającą

Merz przypominał, że Niemcy w przeszłości przeznaczyły środki dla osób ocalałych z terroru nazistowskiego.

„Rozmawiamy o dalszych możliwościach współpracy i pomocy humanitarnej” — zapewniał kanclerz Friedrich Merz.

Tusk zapowiedział wtedy, że w razie braku szybkiej deklaracji ze strony Berlina Polska może podjąć decyzję samodzielnie.

„Jeśli nie uzyskamy jakiejś szybkiej i jednoznacznej deklaracji, to będę w przyszłym roku rozważał decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków. Więcej o tym nie chcę już mówić” — oświadczył wówczas polski premier.

Polska domaga się również reparacji za rosyjskie zbrodnie

Na początku tego roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło o utrzymaniu roszczeń wobec Rosji za agresję ZSRR w 1939 roku i powojenną dominację sowiecką. Instytut Strat Wojennych prowadzi wieloletnie badania, sięgając do archiwów krajowych i zagranicznych, w tym postsowieckich.

W grudniu zeszłego roku Bartosz Gondek zwrócił uwagę, że straty wyrządzone Polsce przez Niemcy w czasie II wojny światowej są przedmiotem badań od kilkudziesięciu lat, natomiast skala zniszczeń i grabieży dokonanych przez Związek Sowiecki nie została dotąd kompleksowo opracowana. Jak wyjaśnił, do 1989 roku temat ten był objęty cenzurą, a w kolejnych latach zainteresowanie nim stopniowo malało.

Według dyrektora, bardzo wstępne szacunki dotyczące samych strat wynikających z agresji z 17 września 1939 roku mówiły o kwocie około 600 miliardów (w cytowanej depeszy bez wskazania waluty, przyp. red.), co – jak podkreślił Gondek – stanowi jedynie część rzeczywistej skali zniszczeń. Jak dodał, Polska ma zarówno powody, jak i podstawy, by ten bilans systematycznie porządkować i przypominać.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/tusk-polska-moze-sama-zamiast-niemiec-wyplacic-zadoscuczynienia-dla-ofiar-wojny/

#niemcy #tusk #iiiwojnaswiatowa

15

Dużo się mówi o tematach zastępczych, podając często nietrafione przykłady (które w rzeczywistości bywają istotne). Tymczasem Tusk zmanipulował bardzo szeroko opinię publiczną, łącznie z niezależna prawica, przekierowując ogromną ilość uwagi na wrzutkę z ZUSem dla artystów. Ta ustawa nie przejdzie, najprawdopodobniej nawet przez tuskowy rząd. Tymczasem zajęła bardzo duże zasoby dyskusji publicznej.

#tusk #zus #artysci #polityka #tematzastepczy

14

No i straciłem dostęp do konta na WYKOP.

Zdjęcie

Konto które mam tam chyba od 2008.

Wczoraj dodano znalezisko o Nożowniku z Belfastu - szybko stało się gorące, by po pół dnia spaść. NIe ma tematu.

Wrzuciłem w takim razie jeszcze raz na wykop te wykopalisko- ogólnie o wydarzeniach z belfastu i że wykop stosuje cenzurę. Co się wydarzyło?

No dostałem obowiązek zweryfikowania własnego konta. I tutaj nie ma kłopotu poza tym, że ja nie będę im dawał mojego numeru telefonu.

Więc chyba już nie mam dostępu do konta.

Wiedziałem, że to żenujący portal, ale aż tak?

#wykop

10

Miałem już iść... ale nie mogę przejść obojętnie koło tego pierololo

http://x.com/tvp_info/status/2064417485290602532

Zdjęcie

#czarzasty

18

Pan Batyr po raz kolejny pokazał pisowska twarz slugow Ukrainy. Wielkie zapowiedzi o zabieraniu orderów a wyszedł śmierdzący pierd. Po prostu zwykły postkomunistyczny, ojkofobiczny strach, przed "opinia międzynarodowa". A mógł poprawić sobie PR jakimś neutralnym, nieznaczącym zagraniem typu zerwanie kontaktów miedzyprezydenckich i między gabinetowych do czasu oficjalnego odwołania decyzji o przypisaniu imienia UPA jednostce ukraińskiej i przeprosin. No ale skoro 60% Polaków to zgnili pseudointeligenci którzy klękają przed obcymi nacjami, a on jest prezydentem wszystkich Polaków to czemu się dziwić.

#batyr #ukraina #zelenski #nawrocki

8



"color fatigue" (ang. "zmęczenie kolorem") olej na płótnie, fotorealizm, 2026



Zdjęcie

http://9gag.com/gag/amo3LqX

Wysoki chłop, tatuaże, długie włosy, subkultura pewnie ~rockowa, 0 siły w bickach, bije jak baba, po twarzy wygląda jakby zaraz miał dostać załamania że straci swój rower, ledwo oddycha z samej szarpaniny (nawet nie z aktywnej walki) - zakładam że taka odmiana normictwa / lewakoida z NY która modli się do deskorolki/roweru, ma "positive vibes" albo nawet "nie widzi koloru" ale "kolor zobaczył jego fajny rower"

Chłop a nawet 2 nie potrafią sobie poradzić z 1 niggerem. Dopiero przychodzi 3 gość w sumie z podobnej subkultury (tatuaże i też pewnie lubi słuchać rocka, ale łysy) ale lepiej odżywiony i mający jakąś tam "core strength"

Co chcę przekazać? Wstyd. Raz: nie obroni się i swojego roweru samodzielnie, dwa: bawi się luzacką vibbing subkulturę w mieście zasranym niggerami - sory ale na takie niewinne buntownicze subkulturowe zabawy jest już za późno o 20-30 lat.

Swoją drogą Karoń pośrednio wskazywał że pokolenia wychowane w subkulturach buntu - czyli rock, metal, pop, hip-hop etc - to były pokolenia typu "dajcie mi spokój, chce żyć moje własne życie, w dupie mam kulturę i tradycję"

- dopiero potem przyszły pokolenia agresywnego ataku na kulturę - czyli woke, niszczenie pomników czy innych symboli starej kultury i tradycji.

Gdyby w 1960 hippisi palili kościoły - to rewolucja skończyłaby się tak jak frei korps rozprawili się z komuchami w Niemczech.

Ale ponieważ hippisy to były ładne dziewczyny, muzyka, narkotyki, wolny seks - to nałapano pełno ówczesnego boomerskiego normictwa które uruchomiło kaskadę dekadencji - pokolenie ich wnuków to niebieskowłose feminoidy, pedały, transgendery, cucki albo i gorzej.

7

Amisz ewakuator... ten kiep jest chyba największa kpiną w tym cyrku na Wiejskiej.

Zdjęcie

Zdjęcie

#Polska

--------------------------------------

#psl

#kosiniak

#kamysz

#f35

13

Ukraiński IPN: w Hucie Pieniackiej mordował „oddział niemieckiej policji”, a mieszkańcy „zginęli tragicznie”. Polski IPN odpowiadakresy.pl

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (Український інститут національної пам’яті) opublikował komunikat dotyczący rozpoczęcia prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej. Polski IPN zwrócił uwagę, że w ukraińskiej informacji pominięto udział ukraińskich formacji w masakrze polskiej ludności cywilnej.

Jak informowaliśmy wcześniej, 8 czerwca w Hucie Pieniackiej ruszyły prace poszukiwawcze prowadzone przez specjalistów Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Ich celem jest odnalezienie i udokumentowanie zbiorowych mogił ofiar zbrodni dokonanej 28 lutego 1944 roku.

W komunikacie Ukraińskiego IPN napisano, że 28 lutego 1944 roku Huta Pieniacka „padła ofiarą zbrojnego ataku”. Stwierdzono także, że „według źródeł archiwalnych, ataku na wieś dokonał oddział niemieckiej policji”, „znaczna część mieszkańców Huty Pieniackiej zginęła tragicznie, a sama wieś została spalona”.

Polski IPN ocenił, że taki opis zrzuca odpowiedzialność za zbrodnię na bliżej nieokreślony „oddział niemieckiej policji”. Według Instytutu pomija to ustalenia historyków i prokuratorów, którzy wskazują, że pacyfikacji dokonał przede wszystkim 4. Galicyjski Ochotniczy Pułk Policyjny SS, powiązany z 14 Dywizją SS „Galizien” i złożony z ukraińskich ochotników.

IPN zwrócił również uwagę, że ukraiński komunikat nie wspomina o udziale w masakrze oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz lokalnych paramilitarnych grup ukraińskich nacjonalistów. Według relacji świadków miały one współuczestniczyć w otoczeniu miejscowości, identyfikowaniu mieszkańców oraz przeprowadzeniu mordu.

Instytut ocenił, że treść komunikatu wpisuje się w narrację części ukraińskich historyków, którzy zaprzeczają udziałowi Ukraińców w masakrze w Hucie Pieniackiej. Według IPN tezy te opierane są m.in. na twierdzeniach Jewhena Pobihuszczego, oficera SS i UPA.

Polski IPN skrytykował także określenie, że „znaczna część mieszkańców zginęła tragicznie”. W ocenie Instytutu jest to nieuzasadnione złagodzenie opisu wydarzeń. Huta Pieniacka nie była miejscem bliżej nieokreślonej tragedii wojennej, lecz miejscem masowego mordu na ludności cywilnej.

PN przypomniał, że mieszkańców mordowano w sposób planowy i brutalny. Część ofiar zginęła w płomieniach w zabudowaniach gospodarczych lub domach. Ofiarami byli przede wszystkim polscy cywile, w tym kobiety, dzieci oraz osoby starsze.

Liczbę zamordowanych w Hucie Pieniackiej szacuje się od 850 do 1100 osób. Według IPN dokładna liczba ofiar zostanie ustalona po przeprowadzeniu prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Do tej pory udało się ustalić personalia 634 ofiar.

„Pamięć o ofiarach zaczyna się od nazwania sprawców!” – podkreślił Instytut Pamięci Narodowej.

http://kresy.pl/wydarzenia/ukrainski-ipn-w-hucie-pieniackiej-mordowal-oddzial-niemieckiej-policji-a-mieszkancy-zgineli-tragicznie-polski-ipn-odpowiada/

#banderowcy #ludobojstwo #mordercy #upadlina #upa #ipn

15

#ukraina #ruskieonuce

Znowu ruski wywiad stoi za działaniem Ukraińca przeciw Polsce?

11

Pamiętam jak kandyjczycy/europejczycy (lewicowi lub zlewaczali ("centryści")) nabijali się z burgerlandu

Zdjęcie

17