Barter, wsparcie, Szczecin.

Wiadomo o co chodzi. Proszę o kontakt Szczecinian, Stargardzian i ludzi z okolic, którzy tworzą grupy działające poza systemem i wzajemnie się wspierających.
#barter #handel #pomoc #wsparcie #pieniadze #finanse #praca #uslugi

6

Rewolucja w Kodeksie pracy: zmiany w urlopach i wypowiedzeniachtvn24.pl

Wydłużony urlop rodzicielski, nowy urlop opiekuńczy, dodatkowe dni wolne od pracy w nagłych przypadkach - takie zmiany w Kodeksie pracy szykuje rząd. Zapowiedzi w tej sprawie zostały opublikowane w wykazie prac legislacyjnych. Pracodawcy częściej też zapłacą za szkolenia, nie zabronią pracownikom dorabiania i będą musieli tłumaczyć na piśmie, czemu preferują umowy czasowe - zauważa "Dziennik Gazeta Prawna".
https://tvn24.pl/biznes/dla-pracownika/zmiany-w-kodeksie-pracy-2022-urlop-rodzicielski-ojcowski-umowy-na-czas-okreslony-jakie-zmiany-w-przepisach-5582995
#polska #praca #pracbaza #polityka

5

#smiecizglowy epizod 45

Praca na akord.

Powiem wam, że od niedawna mam styczność z tym rodzajem pracy. Wiele lat byłem od tego odcięty, a prace jakie wykonywałem polegały bardziej na robieniu wolniej, a dokładniej. Chociaż moje tempo pracy pozostawiało wiele do życzenia to jednak wolałem się skupiać na dokładności.

Pracując jako monter mebli na wymiar bardzo dużo czasu traciło się przez pośpiech. Zapominało się rzeczy na montaż, źle ustawiło się maszynę etc. Dziwne jest dla mnie, że mój szef tego nie załapał mimo że zawsze źle na tym wychodziliśmy i potem przez te błędy, traciliśmy olbrzymią ilość czasu.

Jedź na montaż 100km dalej i zauważ że nie masz wkrętów, bo zostały na warsztacie, kiedy szef cię poganiał szybciej, szybciej. W takiej sytuacji szukaj czegoś na miejscu, albo wracaj po nie, bo przecież jak masz zamontować cokolwiek jak ich nie masz?

Były szef do dziś tego nie załapał i na pewno przez to ma dalej problemy. Szybko, na odwal się, byle klient zapłacił, a potem iść na kolejny montaż i nie odbierać telefonów.

Czasami taki klient wpadał na warsztat i ich opierdalał. Czasami zadzwonił na inny numer i szef odebrał. Często było tak, że coś mu wypadało i wysyłał mnie na montaż na prostą robotę. Rzadko jeździłem sam, ale zazwyczaj wtedy się okazywało, że klient zaczyna do mnie mieć jakieś pretensje, bo z szefem się ugadywał już od dwóch miesięcy. Oczywiście wtedy wystarczyło krótkie stwierdzenie, że nic mi o tym nie wiadomo, szef mnie nie informował i nie biorę za jego decyzje odpowiedzialności. Wystarczyło by ostudzić najbardziej wkurwionych klientów.

Szef z szefową mają mnie teraz zablokowanego i zrobili ze mną to samo co z klientami. Olali temat, a listami z sądu podpalają sobie w piecu.

Kiedyś wam opowiem moje przeboje w tej śmiesznej firmie.

W każdym razie zmieniłem pracę. Coś niezwiązane w ogóle ze stolarką. Produkcja. Nie chcę dokładnie opisywać na czym polega moja praca. Po prostu odpowiadam za obróbkę plastyczną materiału, gdzie muszę trzymać się dokumentacji, rysunku technicznego. Wiąże się to z używaniem określonych narzędzi, tolerancja wynosi 1mm a możliwości jest kilka tysięcy. Robi się często nowe rzeczy i mimo wszystko nie jest to tak powtarzalna praca. Bo odczytanie rysunku, zrobienie programu i obróbka jest wymagająca i nie każdy do tego się nada.

Nasza praca jest też uzależniona od innych, a inni od nas. Produkcja chodzi cały czas i każdy ma do przerobienia przez ten czas określoną liczbę minut.

Każdy materiał ma określoną liczbę sekund, w zależności od stopnia skomplikowania (teoretycznie). I jest to dla mnie strasznie irytujące doświadczenie.

Czasy są nieintuicyjne i nie wiem kto je robił. Są roboty, które zrobisz w 4 godziny i masz fajrant, a są takie gdzie narobisz się dwa razy więcej, zrobisz dwa razy więcej, a w 8 godzin to możesz tylko połowę wykręcić. Prowadzi to do absurdów i pewnych patologicznych zachowań, których nie doświadczyłem wcześniej.

Zaklepywanie materiału, chowanie go po hali, nawet jeśli ma mniejsze wymiary to do szafek i przychodzenie do pracy godzinę, albo nawet dwie, żeby zaklepać, pochować i podstawić sobie robotę na stanowisko pracy. I cyk fajrant po kilku godzinach i pora na cs-a.

Najstarsi pracownicy nie dają sobie rady i potrafi nad nimi wisieć widmo przeniesienia na inne, zazwyczaj gorsze stanowisko. Pomagają im inni pracownicy i bardziej jesteś uzależniony od grupy niż od własnych umiejętności. Załóżmy, jeśli jesteś wybitny i świetnie ci idzie, ale nigdy nie będziesz miał materiału do zrobienia to nic nie wskórasz, a kierownictwo ma tę sprawę gdzieś. Liczą się tylko zielone tabelki w excelu i wzywanie na dywanik ludzi, którzy mają za mało normy.

Jako nowy pracownik jestem podirytowany całą tą sytuacją i formą tej pracy. Nowi pracownicy dostają najgorsze prace, jednak na początku nikt ich nie sprawdza, a mają się wdrażać. Tylko, że lata temu taką osobę wdrażało się nawet i rok, a teraz sprawdza się ją już po miesiącu i jest zdana na siebie. Znalezienie lepszych robót jest niemożliwe, a chociażby wypruć sobie żyły nie jest się w stanie przerobić określonego czasu. Możliwości i materiału są tysiące kombinacji, a nowy pracownik jest ograniczony to najprostszych i najgorszych robót, których nikt po prostu nie chciał brać i dał to nowemu.

Moje początki były ciężkie. Osoba, która mnie wdrożyła w ciągu miesiąca poszła na urlop, a ja zostałem sam zdany na siebie i mogłem robić tylko to co mi pokazał przez ten czas.

Oczywiście nie robiłem nawet połowy tego co jest wymagane i miałem rozmowy na ten temat. Że za często wychodzę na fajka na przykład, chodzę do łazienki, albo co innego. Moje tłumaczenia nie miały sensu, bo liczy się tylko jedno: Zielony słupek w excelu. Nikt nie brał i każdy miał w dupie okoliczności i mój mały staż pracy. Pracownicy nawet mówili, że wdrażać to można się tutaj latami i z tego co widać to mają rację, bo trzeba kombinować, mieć kontakty i dużo cwaniactwa, żeby zabierać, zaklepywać i chować to co się opłaca robić…

Jest to dla mnie tak dziwne i nienormalne, że tylko myślę o odejściu. Robić szybko, dokładnie, wyrabiać normy, przychodzić wcześniej do pracy, chować, cwaniakować.

Ludzie tam potrafią mi ze stołu zabrać robotę, jak na chwilę odejdę. KURWA! Bo to ich i zaklepali, a ja potrafię chodzić godzinę po hali, bo wszystko schowane, albo jeszcze nie ma nowego.

I potem się tłumacz, że nie masz minut.

To jest normalne czy tak wygląda praca na akord?
#praca #pracbaza

10

Może co niektórych z was wkurwię, może będziecie chcieli mnie pogonić, ale zapytam.
Co mogę zrobić żeby pracować mniej i więcej czerpać z życia?
Nie chcę więcej kasy, wystarczy mi minimalna, ale chcę w końcu pracować na 1/2 albo 3/4 etatu, albo iść do pracy gdzie nie będę pracował fizyczne i nie będę spędzał po niej kilku godzin na zaśnięcie, bo nie mogę spać z bólu. Chcę w końcu móc odpoczywać, mieć czas wolny dla siebie.

Teraz go nie mam, bo ciągle jestem zmęczony i ciągle mam zajęty czas, a nawet jak go mam, to zmęczenie mi odbiera radość z każdej przyjemności.

Chcę myśleć klarownie, chcę móc się skupić, chcę przestać dziadzieć i z każdym dniem przypominać bardziej mojego ojca.

Mam dosyć takiego życia, a jedyne perspektywy to budowa, produkcja i montaż.

Odechciewa mi się żyć, ale jestem tchórzem i raczej się nie zabiję i będę trwał w tej apatii póki coś się nie zmieni, albo umrę.

Tylko że nie potrafię tego zmienić i nie wiem jak…

Brak mi sił chcę konkretów. Chcę żeby ktoś mi powiedział co mam robić, bo ja już nie wiem.
#praca #pytanie #depresja

13

Film pokazujący prace naszych rodaków w przetwórni rybnej na Islandii. Prowadzący kanał to pasjonat wędkarstwa, podobnie jak ja i nawet miałem okazje z nim porozmawiać. Tym razem nie będzie łowienia ryb. Może kogoś ten odcinek zainteresuje. Jeżeli ktoś szuka pracy i chciałby dobrze zarobić to może wziąć pod uwagę wyjazd na Islandię.
https://youtu.be/ERaXuKgMGm0
#praca #ryby #islandia #polacy

7

Harlem, wschód słonca, 16 piętro, muszę dokończyć instalację przeciw pożarową oraz poprowadzic do niej kable z piwnicy. Co ciekawe to inna firma ktora robi instalacje dla budynku zamontowała juz urzadzenia, ale do swojego systemu, zamierzam zabrac im te urządzenia #praca #nyc #usa

14

Wcześniej @kazek_nalepa napisał jak to jest obudzić się w NowymWale jeśli Twoje zarobki przekraczają 5000 brutto..
Tak to niestety miało wyglądać. A będzie jeszcze gorzej, jeśli doliczysz koszty które wzrosną przez NowyWał, zwłaszcza jeśli mieszkasz w sporym mieście.
Do tego cała rzesza #programista15k która teraz googluje "jak przejść na ryczałt" myśląc że 12% wygra w życie. Otóz nie.
Przede wszystkim należy pamiętać że to do jakiej stawki ryczałtu jesteś przypisany/przypisana jest bardzo płynne. I może się zmienić wg widzimisię rządzących. Do tego skarbówka może zakwestionować wybraną stawkę jeśli znajdzie powody, to dotyczy zwłaszcza szaleńców którzy odważyli się skorzystać ze stawki 8.5%. Ale dobrze w obu przypadkach mieć interpretację jako dupochron.
Ale co gorsze: cały Wasz podatek poleci bezpośrednio do Vateusza - przy skali i liniówce połowa zostaje w gminie gdzie płacicie podatek, druga połowa leci do nierobów na Wiejskiej. Teraz możecie policzyć o ile gmina gdzie płacicie podatek będzie biedniejsza w obecnym roku i przemnożyć to przez ilość osób które to uczynią. Co prawda powoduje to że rząd będzie miał sporo więcej na rozdawnictwo i szybko ryczałtu nie udupi, to jednak stawki mogą płynąć.

A jak ze zmianami w NowymWale radzą sobie ci których - rzekomo - miał dotyczyć ów Wał?
Opisał to np wczoraj bardzo prosto Sławoj Memcen tutaj :
https://youtu.be/RBitaXdfz-E

A to nie jedyna możliwość jaką się ma gdy zyski są na odpowiednim poziomie.
A za parę miesięcy - mam nadzieję - że sam będę mógł się pochwalić jaką korporacją się staliśmy

Wszyscy którzy zarabiacie więcej niż minimalna ale za mało by zainwestować w porządną optymalizację: Trzymajcie się tam w tym komunistanie!
#heheszkipolityczne #podatki #polskiwał #praca #zawszesietrocheoptymalizuje

7

- Czemu przy zatrudnieniu na tak wielu stanowiskach wymaga się wyższego wykształcenia?
- Jest dowód, że kandydat może się byle nudną i głupią chujnią przez 5 lat zajmować, i to bezpłatnie.
#heheszki #studia #praca #pieniadze

5

Ja bym zatrudnił Niestety nie jestem bossem ani politykiem.
#praca #humorobrazkowy

10

Opiszę sytuację jak najbardziej skrótowo.

Moi byli pracodawcy nie wypłacili mi pieniędzy i są mi winni za trzy miesiące pracy. Zgłosiłem ich do pipu. Wysłałem pisma etc. Do wszystkiego się przyznali i mam to na piśmie i złożyłem wniosek do sądu.
Pip stwierdził że nie jest w stanie mi pomóc, bo byli pracodawcy nikogo nie zatrudniają i nie mają dochodów, a ponieważ nie mają pracowników, oficjalnie nie mogą być pracodawcami i nic nie mogą zrobić by ich zmusić do zapłaty, a dodatkowo mandat jest śmiesznie niski z tego powodu.
Cyk, sprawa zakończona i ja muszę czekać na sąd.

Jednak zatrudnili kogoś miesiąc temu i teraz mam pytanie czy mogę znowu złożyć na nich skargę żeby pip się im przyjrzał jeszcze raz?
#prawo #praca #pracbaza #panstwowainspekcjapracy #pytanie

10

Programuje na umowie zlecenie, ale mam potencjalne zlecenie za 10 koła. No nie oszukujmy się bez działalności, to co najwyżej mogę pójść na 25 lat do więzienia. Mogę otworzyć DG, zrobić projekt i zamknąć/zawiesić działalność, żeby nie płacić zusu i co tam jeszcze jest? Na obecną chwilę to zlecenie to złoty strzał i wiem, że nie pojawi się raczej kolejne zaraz po tym, a jednak kusi.
#programowanie #praca #firma

5

Od Szwabów chłopa wyzywajo. Potrzebna pomoc😉 #heheszki #olx #praca

6

Gdyby ktoś szukał pracy w branży hotelarsko-restauracyjnej i ogólnie pojętej turystyce to w Szwajcarii brakuje od groma osób na sezon zimowy.
Rezerwacji na ten sezon jest prawie tyle samo co przed pandemią a wykwalifikowanych pracowników brakuje parę tysięcy. W samym kantonie Valais jest zgłoszonych 700 miejsc pracy. Jakby co to w Szwajcarii można pracować do 90 dni kalendarzowych bez pozwolenia.
#szwajcaria #swissinfo #praca

11

Zapraszam do nowego raportu.
https://www.zdzis.com/moto/youngtimery-28-10-21/
Poza tym:
1 - od tej publikacji obowiązuje nowa systematyka ocen
2 - Kończymy prace nad nową stroną i potrzebujemy pomocy, aby ją dokończyć. Jeśli znacie kogoś takiego:
"Frontend React.JS Developer ze znajomością:
- atomic design
- docker
- rest api"
To dajcie mi znać! (poproszę)
Potrzebna mi kreatywna dusza. Niebojąca się myśleć nieszablonowo. Potrzebuję mistrza w swoim fachu. …to nie prośba o wolontariat
#zdzismoto #samochody #motoryzacja #polska #praca #programowanie #lurker

9