10 teorii kosmicznych, o których naukowcy boją się mówić. 🤫 🧠 🌌youtu.be

- Panspermia i ukierunkowane pochodzenie

- Hipoteza sondy Berserkera

- Zjawisko metastabilności próżni

- Stałe fizyczne zmienne w czasie

- Mózgi Boltzmanna

- Hipoteza transcendencji

- Problem fosforu

- Hipoteza ciemnego lasu

- Załamanie się rzeczywistości zależne od obserwatora

- Teoria Wielkiego filtra

Zdjęcie

---------------------------------------

http://youtu.be/5DbaY3pwknY?si=nWqiXhozL6zrl_pO

---------------------------------------

#ciekawostki #fizyka #astronomia #nauka #teoriespiskowe

8

Ciekawe czy coś się zmieniło i nowe szczepionki też są bezpieczne i przebadane tak samo jak kowidowe. 🤯

#Polska #szczepiebia #nauka

7

A ty, jakie dziecko zamawiasz? Tak. firma Nucleus twierdzi, że to wcale nie eugenika, gdy sobie optymalizujesz zarodek.youtube.com

Chcecie dziecka wyższego? O włosach kasztanowych, a nie rudych? Może z siusiaczkiem, a nie z kuciapką? Sportowca? mózgowca? Firma Nucleus może wam wyselekcjonować takie embriony, które podwyższą wam szanse na chciane elementy i obniżą na niechciane! Nie wiem, czy przewidują reklamacje, ale może lepiej wam wyjaśni pan prezes - posłuchajcie sobie próbki, co na ten temat mówi założyciel tego wspaniałego biznesu. http://www.youtube.com/watch?v=zRHk6qYXcFs

#nauka #eugenika #postep #orwell

11

Nowe możliwości biotechnologii: białka korzystające z mechaniki kwantowejkopalniawiedzy.pl

http://kopalniawiedzy.pl/bialko-mechanika-kwantowa-MFPs-magnetoczule-bialko-fluorescencyjne,38370

#nauka

Naukowcy z Wydziału Nauk Inżynieryjnych University of Oxford jako pierwsi wykazali, że możliwe jest zaprojektowanie białek wewnątrz których zostają przeprowadzone procesy z dziedziny mechaniki kwantowej. Odkrycie to otwiera drogę rozwoju biotechnologii wykorzystującej zjawiska kwantowe. Naukowcy z Oksfordu stworzyli nową klasę molekuł, które nazwali magnetoczułymi białkami fluorescencyjnymi (MFPs, magneto-sensitive fluorescent proteins). Białka te, poddane oddziaływaniu światła o odpowiedniej długości fali, wchodzą w interakcje z polami magnetycznymi i falami radiowymi, a w ich wnętrzu zachodzą procesy z dziedziny mechaniki kwantowej.

Olivia Gaskin

Już wcześniej wykazano, że zjawiska kwantowe są kluczowe dla niektórych procesów biologicznych. Są na przykład wykorzystywane w nawigacji przez ptaki. Teraz zaś mamy do czynienia z pierwszym przykładem inżynierii wykorzystującej te zjawiska w systemach biologicznych. Oznacza to przejście z obserwowania zjawisk kwantowych w naturze do projektowania systemów pozwalających na ich wykorzystanie.

Zmodyfikowane białka uzyskano techniką ewolucji ukierunkowanej. Jest to sposób na tworzenie cząsteczek o nowych właściwościach. Polega ona na wprowadzeniu mutacji do DNA białka, w wyniku czego otrzymujemy tysiące wariantów o różnych właściwościach. Wśród nich wybiera się warianty o najlepszych cechach i powtarza proces. Po wielu rundach takiej ewolucji otrzymujemy białko o poszukiwanych cechach. W ten sposób naukowcy z Oksfordu, łącząc biologię inżynieryjną, fizykę kwantową i sztuczną inteligencję, uzyskali białka o olbrzymiej czułości na pola magnetyczne.

Gabriel Adams, główny autor artykułu opublikowanego na łamach Nature, mówi, że to niezwykle ekscytujące odkrycie. To, co mnie najbardziej zachwyca, to potęga ewolucji: nie umiemy jeszcze zaprojektować naprawdę dobrego biologicznego czujnika kwantowego od zera, ale dzięki ostrożnemu kierowaniu procesem ewolucyjnym w bakteriach Natura znalazła dla nas rozwiązanie. Profesor Harrison Steel dodał zaś, że nasze zrozumienie procesów kwantowych zachodzących w MFP stało się możliwe dzięki ekspertom, którzy przez dziesięciolecia badali, jak ptaki wykorzystują ziemskie pole magnetyczne do orientacji. Białka, które posłużyły jako punkt wyjścia do inżynierii z MFP pochodzą zaś z owsa.

Badacze już pracują nad praktycznym zastosowaniem swojego osiągnięcia. Dotychczas stworzyli prototypowe urządzenie, które – korzystając z mechanizmu podobnego do używanego w rezonansie magnetycznym – potrafi zlokalizować zmodyfikowane białka. W przeciwieństwie do rezonansu, urządzenie takie byłoby w stanie śledzić konkretne cząstki lub ekspresję genów wewnątrz organizmu. To zaś oznacza prawdziwą rewolucję w wielu dziedzinach medycyny, gdyż wspomogłoby ono precyzyjne dostarczanie leków czy pozwoliło na monitorowanie zmian genetycznych w guzach nowotworowych.

W pracach nad białkami brali też udział naukowcy w Wydziału Chemii Uniwersytetu Oksfordzkiego, Aarhus University, Royal Malbourne Institute of Technology, południowokoreańskiego Sungkyunkwan University oraz amerykańskiej firmy Calico Life Sciences LLC.

7

Nowe badania korygują prognozy dla 25. cyklu słonecznegourania.edu.pl

Zdjęcie

Przewidywania i oceny naukowe sugerują aktualnie, że obecny cykl aktywności słonecznej osiągnie maksimum wcześniej niż dotąd oczekiwano. Ta nowa prognoza ma istotne konsekwencje dla operacji i misji kosmicznych, w tym dla bezpieczeństwa satelitów i astronautów.

Słońce podlega około 11-letniemu cyklowi aktywności. Każdy pojedynczy cykl słoneczny rozpoczyna się od minimum słonecznego, czyli okresu z bardzo małą liczbą plam słonecznych. Ich liczba wzrasta do maksimum w ciągu około pięciu lub sześciu lat, a następnie spada z powrotem do minimum. Obecnie znajdujemy się w 25 cyklu słonecznym – 25 od czasu rozpoczęcia szczegółowych badań i zapisów liczby zliczeń plam słonecznych w 1755 roku. Nie każdy cykl musi przy tym trwać dokładnie 11 lat: niektóre dotąd trwały zaledwie osiem, a inne nawet 14 lat. Nasze Słońce jest po prostu dość nieobliczalne i czasem trzeba się z tym pogodzić. Obecnie jednak ludzka aktywność w kosmosie jest większa niż kiedykolwiek wcześniej w historii, więc dokładne prognozy na temat aktywności naszej gwiazdy – przynajmniej tej panującej w obecnym cyklu – są nam coraz bardziej niezbędne.

W 2019 roku zespół naukowców pomógł Centrum Prognozowania Pogody Kosmicznej (SWPC), będącego częścią Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej NOAA, opracować wstępną prognozę dla nowego wtedy, 25 cyklu słonecznego. Pierwotnie szacowano, że maksimum słoneczne wystąpi między 2023 a 2026 rokiem, a liczba plam słonecznych wyniesie w cyklu od 95 do 130. To mało w porównaniu ze średnią, która wynosi od 140 do 220 plam słonecznych na cykl. Okazuje się jednak, że w kilku latach, jakie upłynęły od tej pierwszej prognozy, Słońce zaskoczyło uczonych, wykazując znacznie większą niż się spodziewano liczbę plam słonecznych i innych przejawów swojej aktywności. Jeszcze w sierpniu tego roku Ziemia ledwo uniknęła poważnych skutków serii silnych rozbłysków słonecznych, w której jeden rozbłysk dogania drugi i łączy się z nim, tworząc w rezultacie coś znacznie bardziej groźnego.

Tymczasem nowa, zaktualizowana prognoza przewiduje, że szczyt 25 cyklu słonecznego nastąpi między styczniem a październikiem 2024 roku, a maksymalna liczba plam wyniesie od 137 do 173. Prognoza ta to jednocześnie debiut eksperymentalnego produktu SWPC Updated Solar Cycle Prediction, publikowanego na stronie internetowej Space Weather Prediction Testbed. Zespół naukowy projektu szacuje, że nowa eksperymentalna prognoza będzie znacznie dokładniejsza niż ta z 2019 roku. Co więcej, w przeciwieństwie do poprzednich prognoz ma być ona stale aktualizowana co miesiąc, gdy tylko dostępne będą nowe obserwacje plam słonecznych, co jest bardzo istotną zmianą na plus.

Z nowej prognozy wynika również, że faza spadku aktywności Słońca może być znacznie dłuższa niż obecnie mająca miejsce faza jej wzrostu. Oznacza to, że możemy spodziewać się utrzymującej się wysokiej aktywności słonecznej (w tym często występujących zórz polarnych) co najmniej do 2027 roku. Oczywiście zorze to tylko jeden z efektów zwiększonego poziomu aktywności magnetycznej na Słońcu – w dodatku ten prawdopodobnie najmniej dla nas kłopotliwy. Zwiększona aktywność Słońca obejmuje też częstsze rozbłyski słoneczne, koronalne wyrzuty masy i silniejszy wiatr słoneczny.

Zrozumienie bieżącego cyklu słonecznego pozwala ludziom lepiej planować i reagować na zmieniające się warunki z wyprzedzeniem. Znajomość długości obecnego cyklu i prawdopodobnych poziomów aktywności słonecznej pomaga na przykład agencjom prognozującym pogodę kosmiczną określać prawdopodobieństwo wystąpienia pewnych silnych zjawisk zachodzących w przestrzeni kosmicznej. Na Ziemi zdarzenia te mogą powodować awarie sieci elektrycznych i degradację sygnałów GPS, a także zwiększać opór atmosferyczny na orbitujących wokół Ziemi satelitach, zagrażając ich pracy. Dokładne prognozy pomagają również astronomom lepiej zrozumieć Słońce, ponieważ są one oparte na modelach jego wnętrza. Opracowując modele, tworząc prognozy i ostatecznie porównując je z rzeczywistymi pomiarami, naukowcy są w stanie potwierdzić lub wykluczyć pewne koncepcje dotyczące działania pól magnetycznych wewnątrz Słońca.

Jest jeszcze jeden bardzo ciekawy aspekt związany z 25 cyklem słonecznym. Jeśli najnowsza prognoza się sprawdzi, obecny cykl będzie miał maksimum blisko dnia kolejnego zaćmienia Słońca – 8 kwietnia 2024 roku. Może to skutkować prawdziwie imponująco wyglądającą koroną, czyli zewnętrzną atmosferą Słońca, która zwykle widoczna jest właśnie tylko podczas jego zaćmień.

Zdjęcie

Górny wykres porównuje przewidywaną obecnie liczbę plam słonecznych (obszary zacienione na fioletowo) z liczbą przewidywaną w 2019 r. (obszary zacienione na różowo). Rzeczywista liczba plam słonecznych zarejestrowanych każdego miesiąca jest oznaczona czarną linią. Dolny wykres, który przedstawia aktywność radiową Słońca, pokazuje wzorzec podobny do tego dla plam słonecznych. Źródło: NOAA SWPC

http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/nowe-badania-koryguja-prognozy-dla-25-cyklu-slonecznego

#slonce #nauka #ciekawoski #klimat #pogoda

9

#ocieplenieklimatu #nauka #ruskapropaganda

Nie ulegajcie ruskiej propagandzie. Naukowcy mają w tej sprawie wypracowany konsensus.

11

Wynalazca trójfazowej rewolucji Michał Doliwo-Dobrowolskimlodytechnik.pl

Zdjęcie

Był oczkiem w głowie ojca, Polaka Józefa Doliwo-Dobrowolskiego i matki Rosjanki, Olgi Michajłowny. Najstarszy syn pary przyszedł na świat drugiego stycznia 1862 roku w Gatczynie, w pobliżu Petersburga.

Ojciec przyszłego wynalazcy był dyrektorem szkoły zawodowej w Gatczynie, dokąd jego rodzina herbu Doliwa trafiła z terenów środkowo-wschodniej Polski. Radzili sobie w Rosji nieźle. Nie pomogło to jednak Michałowi, który z powodu polskiego pochodzenia musiał później opuścić Rosję.

Zanim do tego doszło, Michał otrzymał staranne wykształcenie, opanowując biegle trzy języki - polski, rosyjski i niemiecki. Podczas edukacji w gimnazjum w Odessie, dokąd rodzina przeprowadziła się w 1872 roku, zainteresował się chemią. Był to okres wielu interesujących i ważnych odkryć w tej dziedzinie, m.in. pięć lat wcześniej Alfred Nobel opracował dynamit, a ledwie trzy lata wcześniej Dimitr Mendelejew ogłosił prawo okresowości pierwiastków. Zafascynowany ich odkryciami nastolatek chętnie eksperymentował w rodzinnym domu np. z materiałami wybuchowymi, zaś w wieku zaledwie 16 lat został przyjęty na prestiżowy Wydział Chemiczny Politechniki w Rydze, gdzie wykładowym językiem był niemiecki.

Choć Michał spędził na tej uczelni tylko dwa lata, to udało mu się stworzyć ważne projekty, które zostały zaprezentowane przez uczelnię na rosyjskiej wystawie elektrotechnicznej w Petersburgu (1880 r.) oraz na Międzynarodowej Wystawie Elektrotechnicznej w Wiedniu (1883 r.). Zademonstrowane w Austrii ogniwo galwaniczne Michała Doliwo-Dobrowolskiego okazało się warte nagrody Austriackiego Stowarzyszenia Elektryków.

Mimo sukcesów zdolny student został relegowany z uczelni w 1881 roku z powodu represji wobec Polaków po zamachu na cara Aleksandra II. A za młodym chemikiem ciągnęła się gimnazjalna sława piromańskich osiągnięciach. Dla carskiej policji chłopak był podejrzanym typem. Nie pomogła mu nawet interwencja matki Rosjanki oraz odwołanie się do odznaczeń zdobytych przez dziadka i ojca chłopaka podczas służby w armii carskiej. Michała nie przyjęto na uniwersytet w Odessie ani inną liczącą się uczelnię. Rodzina zdecydowała, że utalentowany Michał powinien opuścić Rosję i udać się na zagraniczną uczelnię.

Okazało się to doskonałym pomysłem, bo młodego studenta chętnie przyjęto na pierwszy w świecie Wydział Elektrotechniczny w Wyższej Szkole Technicznej w Darmstadt, w Niemczech, jednej z renomowanych ówczesnych politechnik europejskich. Nie bez znaczenia był fakt, że studiowało tam wielu Polaków. To dawało nadzieję, że Michał ukończy uczelnię bez przeszkód politycznych.

Zdolny student szybko trafił pod skrzydła fizyka i pioniera elektrotechniki Erazmusa Kittlera. Ostatecznie nawet został asystentem wybitnego profesora i dzięki jego rekomendacji otrzymał w 1887 roku posadę konstruktora-wynalazcy w berlińskim oddziale Allgemeine Elektricitäts-Gesellschaft (AEG, wcześniej DEG).

Niemiecki potentat branży elektrotechnicznej korzystał z patentów Edisona, ale koncern miał spory budżet na innowacje i projekty badawcze. Wszyscy wówczas szukali rozwiązania, pozwalającego przesyłać energię elektryczną na większe odległości. Próbowano też zbudować tani silnik elektryczny.

To była wielka szansa, którą młody naukowiec wykorzystał. Ważną inspiracją dla Doliwo-Dobrowolskiego stał się artykuł na temat m.in. alternatora z marca 1888 roku autorstwa Galileo Ferrarisa, włoskiego fizyka i współpracownika Tesli. W ciągu zaledwie kilku miesięcy pracujący dla niemieckiego koncernu naukowiec skonstruował prądnicę trójfazowego prądu zmiennego, a w marcu 1889 roku zgłosił do opatentowania asynchroniczny silnik o mocy 100 W z wirnikiem klatkowym, pracujący w systemie prądu przemiennego trójfazowego. Doliwo wprowadził zarazem stosowany potem powszechnie termin "trójfazowy" na określenie układu trzech obwodów elektrycznych prądu przemiennego. Taki układ otwierał wiele możliwości budowania na nowych zasadach silników, transformatorów i generatorów.

Wynalazca pracował intensywnie dalej. Jeszcze w tym samym roku skonstruował generator prądu przemiennego trójfazowego. Budował silniki większej mocy, silniki pierścieniowe, eksperymentował z możliwością dołączenia opornika rozruchowego. W 1890 r. Doliwo-Dobrowolski miał gotowy transformator trójfazowy. Dzięki jego wynalazkom pod koniec lat 80. XIX wieku firma AEG rozpoczęła sprzedaż rynkową silników trójfazowych o mocy 2 i 3 KM.

Wynalazca opracował wszystko, co było niezbędne do zbudowania trójfazowej sieci energetycznej. W tym samym czasie niemiecki inżynier elektryk Oskar Miller wpadł na pomysł stworzenia specjalnej instalacji trójfazowej, która dostarczy energię na dużą odległość i zapewni prąd na Międzynarodowej Wystawie Elektrotechnicznej zaplanowanej na 1891 we Frankfurcie nad Menem. Ten spektakularny projekt wymagał sporych inwestycji i rozmachu, ale okazał się najważniejszym wydarzeniem roku i przesądził o odejściu od prądu stałego w przemyśle i energetyce.

Gości, przybyłych do Frankfurtu 24 sierpnia 1891 roku na Wystawę Elektrotechniczną, witał widok wspaniałego podświetlanego 10-metrowego wodospadu. Pompę wodną instalacji zasilał trójfazowy indukcyjny silnik elektryczny o mocy 100 KM, największy wówczas na świecie. Niezbędny prąd do pracy silnika i rozświetlenia 1000 żarówek dostarczano przewodami naziemnymi z elektrowni wodnej nad rzeką Neckar w miejscowości Lauffen, oddalonej od Frankfurtu o 175 km. Do zbudowania linii przesyłowej użyto 3282 słupów. Trójfazowa linia energetyczna pracowała przy napięciu 15 kV ze sprawnością 75%. Michał Doliwo-Dobrowolski był kluczowym projektantem całości.

Zdjęcie

Silnik prądu trójfazowego skonstruowany przez Doliwo-Dobrowolskiego

W dużym stopniu to właśnie dzięki niemu niemiecka AEG wyrosła na globalnego giganta w dziedzinie energetyki opartej na prądzie przemiennym. Pierwsze trójfazowe elektrownie AEG uruchomiło w Zabrzu i Chorzowie. Pierwsza na świecie trójfazowa elektrownia wodna z urządzeniami Dobrowolskiego powstała na Renie, w miejscowości Rheinfelde.

Doliwo-Dobrowolski stał się światowym autorytetem. W 1900 r. uhonorowano go Złotym Medalem Światowej Wystawy w Paryżu, a macierzysta politechnika w Darmstadt przyznała mu tytuł doktora honoris causa "za wybitne zasługi dla rozwoju elektrotechniki" (1911 r.). Zaangażował się w działalność Stowarzyszeniu Elektrotechników Niemieckich. Przyjął obywatelstwo szwajcarskie i przez kilka lat prowadził badania naukowe w Lozannie. Pozostał jednak wierny AEG. W 1909 wrócił do Niemiec, by objąć stanowisko dyrektora technicznego fabryki aparatury AEG. Zarządzał firmą i nadal prowadził projekty badawcze, co zaowocowało kolejnymi wynalazkami, jak np. fazomierz, komory gasikowe w wyłącznikach wysokonapięciowych, w końcu popularne suszarki do włosów, znane pod nazwą handlową Fön (w tłum. ciepły, górski wiatr) produkowane przez AEG od 1899 r.

Gdy w 1918 roku Polska odzyskała niepodległość Doliwo-Dobrowolski wysłał depeszę gratulacyjną do rządu krajowego. Do ojczyzny ojca i dziadka nie zdążył przyjechać. Zmarł w Niemczech 15 października 1919 roku z powodu zakażenia grypą hiszpanką. W czerwcu 2022 r. w Szczecinie odsłonięto pomnik wynalazcy. Na ławeczce przy gmachu Wydziału Elektrycznego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego przysiadła odlana z brązu postać pioniera prądu trójfazowego.

http://mlodytechnik.pl/technika/31243-wynalazca-trojfazowej-rewolucji-michal-doliwo-dobrowolski

#nauka #historia #energia #elektrycznosc #wynalazki

20

Sofja [Zofia] Kowalewska - Jedna z najwybitniejszych matematyczek światapiekniejszastronanauki.pl

Wielu, którzy mieli okazję dowiedzieć się czegoś więcej o matematyce, myli ją z arytmetyką i uważali ją za jałową naukę. W rzeczywistości jednak jest to nauka wymagająca ogromnej ilości wyobraźni.

(Zofia Kowalewska)



Zdjęcie

Jedna z najwybitniejszych matematyczek świata urodziła się 15 stycznia (3 stycznia) 1850 w Moskwie. Jej ojciec Wasilij Wasiljewicz Krukowski był oficerem pochodzenia polskiego (pochodził z rodu Korwin-Krukowskich), natomiast matka Jelizawieta Fiodorowna Schubert wywodziła się z rodziny niemieckich imigrantów. Na uwagę zasługuje fakt, że pradziadkiem przyszłej uczonej był astronom i geograf Theodor von Schubert, zaś dziadkiem generał i kartograf Friedrich von Schubert. Z kolei jej starszą siostrą była Anna Jaclard (1843–1887) socjalistka i rewolucjonistka, która nieśmiertelność zyskała na kartach powieści F. Dostojewskiego Idiota jako Anna. Wczesne lata życia spędziła w posiadłości Palibino w gubernii Witebskiej. Sonia – jak ją nazywała rodzina oraz przyjaciele – wspominała, że dom był niezwykle piękny i nowoczesny. Na krótko przed zamieszkaniem w nowej posiadłości została ona całkowicie poddana modernizacji. Niestety jej pokój z prozaicznej przyczyny – niewystarczającej ilości tapety – został wyklejony papierem znalezionym na strychu. Jak się okazało papier zawierał litografie wykładów z zakresu rachunku różniczkowego i całkowego, na które uczęszczał Wasilij jako młody oficer. Był to niewątpliwe pierwszy wielki bodziec matematyczny, który zaczął działać na wyobraźnię przyszłej uczonej. Zwykłam całymi godzinami ślęczeć przed tymi ścianami, raz po raz na nowo odczytując spisane tam symbole – wspominała po latach Sofija. Niestety nie zawsze miała możliwość pełnego pochłaniania wiedzy, tym bardziej, że jej ojciec niespecjalnie była zadowolony z kształcenia kobiet. Trwałam w chronicznym stanie głodu książek – wspominała. W dużej mierze Sonia uczyła się samodzielnie – czytała książki, próbowała poznawać świat nauki. Jeden z zaprzyjaźnionych przyjaciół ojca, profesor fizyki Nikolai Nikanorowicz Tyrtov podarował mu swój nowy podręcznik. Dziewczynka bez wiedzy ojca przeczytała książkę i przy następnej wizycie profesora zaczęła z nim rozmawiać o optyce. Niewątpliwie był bardzo zdziwiony, gdy kilkuletnia dziewczynka dokładnie mu wyjaśniła czego nie rozumie, ale co wydaje jej się logiczne i powinno mieć takie a nie inne rozwiązanie. Tyrtov nazwał ją nowym Pascalem i zasugerował, aby dać jej szansę kontynuowania studiów matematycznych. Nie ulega wątpliwości, że dziewczynka była bardzo zdolna. Znała doskonale język angielski, francuski i niemiecki. W latach 1866-67 spędzała większość zimy z rodziną w Petersburgu, gdzie otrzymywała prywatne lekcje rachunku różniczkowego.

Jednak rozbudziło to tylko głód wiedzy dziewczyny. Jej marzeniem były studia, ale było to dość trudne, gdyż w carskiej Rosji kobiety nie mogły studiować, a wyjazd samotnej kobiety do innego kraju nie wchodził w grę. Salomonowym rozwiązaniem było zatem zawarcie w 1868 roku fikcyjnego małżeństwa ze starszym o osiem lat paleontologiem Włodzimierzem Kowalewskim. Należał on do radykalnego ugrupowania politycznego walczącego o równouprawnienie kobiet i zapewnienie im dostępu do edukacji. Sonia z mężem i siostrą wyjechała do Heidelbergu, gdzie studiowała między innymi u Hermanna von Helmholtza, Gustava Kirchhoffa i Roberta Bunsena. Później odbyła także podróż do Anglii, a następnie powróciła do Berlina, gdzie uczył ją Karl Weierstrass – jeden z najwybitniejszych matematyków niemieckich.

W 1874 roku Sofja Kowalewska przesłała z Berlina na uniwersytet w Getyndze rozprawę doktorską opartą o trzy prace związane z teorią równań różniczkowych cząstkowych, redukcji całek abelowych oraz postaci pierścieni Saturna. Dzięki staraniom Weierstrassa nie musiała zdawać egzaminów doktorskich i przyznano jej doktorat… in absentia. Została tym samym pierwszą Europejką posiadającą doktorat z matematyki!

Zofia Kowalewska, po 1880, domena publiczna

Sukcesy zawodowe szły w parze z prywatnymi. Pomiędzy Sonią i Włodzimierzem zaczęło rodzić się autentyczne uczucie. W 1874 roku powrócili do Rosji, a cztery lata później przyszła na świat ich córka Zofia nazywana Fufą. Po prawie dwóch latach poświęconych wychowaniu córki Kowalewska pozostawiła ją pod opieką krewnych oraz przyjaciół i chcąc wznowić pracę w dziedzinie matematyki opuściła Włodzimierza po raz ostatni. W wyniku namowy Weierstrassa w 1881 roku powróciła do Berlina, gdzie natychmiast powróciła do pracy naukowej. Zaowocowała ona opublikowaniem prac związanych z refrakcją światła w kryształach. Kiedy w 1883 roku przebywała w Paryżu otrzymała wstrząsającą wiadomość o śmierci męża. Włodzimierz zapadł na głęboką depresję związaną z poważnymi kłopotami finansowymi, w wyniku czego odebrał sobie życie.

W tym samym czasie uczona otrzymała propozycję pracy na uniwersytecie w Sztokholmie. Jej zdolnościami matematycznymi zachwycił się jeden z nielicznych w tamtych czasach zwolenników kobiet w nauce Magnus Mittag-Leffler. Po sześciu miesiącach pracy w Sztokholmie przyznano jej tytuł profesorski oraz etat redaktora w prestiżowym czasopiśmie matematycznym „Acta Mathematicaˮ. Co ciekawe w tym czasie biegle władała już językiem szwedzkim. W 1885 roku Kowalewska objęła funkcję dziekana Wydziału Matematyki. Początkowo zaproszono mnie w charakterze docenta. Przed upływem roku jednak mianowano mnie profesorem zwyczajnym, którym jestem od roku 1884. Poza wykładami spoczywa na mnie także obowiązek uczestniczenia w posiedzeniach rady i mam prawo głosu na równi z pozostałymi profesorami – wspominała uczona. Trzy lata później, w 1888 roku wygrała konkurs paryskiej Akademii Nauk – w temacie ścisłego rozwiązania równań ruchu bryły sztywnej, za co otrzymała Nagrodę Bordina. W 1889 roku wybrano ją na członkinią Petersburskiej Akademii Nauk. Poza matematyką była także zdolną pisarką. Napisała między innymi Uniwersytet chłopski w Szwecji, Wspomnienia z dzieciństwa, Nihilistka, Docent prywatny, Siostry Rejewskie i Rodzina Woroncowych, stąd nazywano ją nie tylko „Królową Matematyki” ale także „Michałem Aniołem Konwersacji”.

Zofia Kowalewska, ok. 1880, Institut Mittag-Leffler, domena publiczna.

W 1889 roku uczona zakochała się w Maxie Kowalewskim dalekim krewnym zmarłego męża. Nie nalegała jednak na małżeństwo, gdyż wiedziała, że nie byłaby w stanie osiąść i zamieszkać z Maxem.

Sofja Kowalewska zmarła w kwiecie wieku, licząc zaledwie czterdzieści jeden lat, w Sztokholmie w lutym 1891 roku w wyniku powikłań po zapaleniu płuc. Została pochowana w mieście Solna na Cmentarzu Północnym, gdzie spoczywa wiele wybitnych i znanych ludzi.

Jeden z badaczy jej życia, Roger Cooke napisał: […] im bardziej zastanawiam się nad jej życiem i biorę pod uwagę ogrom jej osiągnięć, przeciwstawiając się ciężarowi przeszkód, które musiała przezwyciężyć, tym bardziej ją podziwiam. Dla mnie przyjęła bohaterską postawę osiągniętą przez niewielu innych ludzi w historii. Aby wejść, tak jak ona, do świata akademickiego, świata, którego prawie żadna kobieta jeszcze nie zbadała, i być konsekwentnie obiektem ciekawskiej analizy, podczas gdy wątpiące społeczeństwo patrzyło, na wpół oczekując, że je zawiedzie, zebrała ogromną odwagę i determinację. Aby osiągnąć, tak jak ona, co najmniej dwa główne wyniki o trwałej wartości stypendium, jest dowodem znacznego talentu, rozwiniętego dzięki żelaznej dyscyplinie […].

Zalecana Literatura:

Z. Kowalewska, Wspomnienia z dzieciństwa, PIW, Warszawa, 1978.

J. Navarro, Kobiety w matematyce: od Hypatii do Emmy Noether, RBA, Toruń, 2012, ss 84-91.

R. L. Cooke, The life of S. V. Kovalevskaya, [w]: V. B. Kuznetsov, ed., The Kowalevski Property, American Mathematical Society, 2002, ss 1–19.

P. Połubarinowa-Koczina: Zofia Kowalewska: Wielki matematyk rosyjski, Czytelnik, Warszawa, 1951.

J. Spicci, Beyond the Limit: The Dream of Sofya Kovalevskaya, Forge Books, New York, 2002.

http://piekniejszastronanauki.pl/sofja-zofia-kowalewska/

#matematyka #nauka #kobiety #historia

14

#ciekawostki #bron #scifi #nauka

Broń kwantowa.

Zdjęcie

Nie wiedziałem, to się dowiedziałem. Do czego można wykorzystać splatanie kwantowe? Moje pierwsze pomysły gdy temat zaczynał być modny to przekaz informacji (patrz nowy szybszy internet - w moim wypadku odporny na pogodę), potem teleportacja (wyobrażałem sobie urządzenia trochę podobne do wind towarowych - po co ci statek jak cały kontener można było by przemieścić na drugą stronę globu), potem podróżowanie w przestrzeni kosmicznej (np. "blink drive" ty mrugniesz a statek przemieści się w tym czasie o lata świetlne do celu).

Powoli do celu. Na razie (oficjalnie) ludzkość jest na etapie jednoczesnego falowania 1 mm membran (w specyficznych warunkach).

-------------------------------------

http://geekweek.interia.pl/technauka/news-pierwsze-splatanie-kwantowe-tak-duzego-obiektu,nId,4774541

-------------------------------------

Ogladając jeden z odcinków podkastów Jeffa Mary jeszcze jeden pomysł podrzucił Richard Botelho.

Richard Botelho, autor, filozof i krytyk społeczny. Jest czołowym orędownikiem nowego paradygmatu, podważającego surowość naukowego materializmu, a jego idee są uważane za wizjonerskie i przełomowe.

Ten po rozmowach z przedstawicielami 3 literowych agencji dowiedział się że splątanie kwantowe można równie dobrze wykorzystać jako broń.

Broń bardziej podatną niż nuklearna.

Wyobraźmy sobie sytuację, że bardzo zaawansowana obca cywilizacja jest w stanie splatać kwantowo planety innej cywilizacji. Wystarczy, że niszcząc pierwsza planetę (np. wyobraź sobie Gwiazdę Śmierci z Star Wars) następuje reakcja łańcuchowa na resztę planet.

Jest to tylko ćwiczenie logiczne, najwyraźniej już jednak wpadło w oko elitkom.

Można też zgadywać że w mniejszej skali próbowano by wykorzystać broń kwantową przeciw ludziom (np. pojedynczym osobom).

Wzmianka o tym jak i o innych rzeczach (duszy, ufo, świadomości ect.) w podkascie Jeffa Mary.

--------------------------------------

http://youtu.be/tz7atxCjyfw?si=AD_jzJE8rIH78u0t

--------------------------------------

5

Nowy wpływ psylocybiny na mózg - neurologia na nowym poziomie. 🧠 🔬 🍄youtu.be

Artykuł opublikowany w czasopiśmie Cell odpowiada na pytanie, które naukowcy próbują rozwiązać od lat: jakie zmiany w mózgu zachodzą podczas doświadczeń z psylocybiną i dlaczego te zmiany mogą się utrzymywać.

Zdjęcie

Wykorzystując genetycznie zmodyfikowany wirus wścieklizny jako znacznik neuronalny, naukowcy byli w stanie zmapować – komórka po komórce – jak psylocybina zmienia łączność mózgową. Pozwoliło im to po raz pierwszy zobaczyć, które obszary mózgu uzyskują połączenia, które je tracą, i jak te zmiany zależą od tego, co mózg robi podczas samego doświadczenia.

Odkrycia te pomagają wyjaśnić długotrwałe obserwacje omawiane przez neurobiologów, psychiatrów i badaczy.

Jednym z najważniejszych wyników badania jest to, że tylko obszary mózgu aktywne podczas doświadczenia z psylocybiną ulegają trwałej przebudowie. Regiony nieaktywne nie ulegają zmianie.

To odkrycie ma istotne implikacje dla leczenia zdrowia psychicznego, psychoterapii i naszego rozumienia tego, jak percepcja, nastrój i tożsamość kształtowane są na poziomie neuronalnym.

---------------------------------------

http://youtu.be/lZ3_GUilpnk?si=X94F9xJjqeAq59j2

---------------------------------------

Warto dodać że szerokie badania nad (między innymi) psylocybiną i jej wykorzystaniem w celach kontroli świadomości i ludzkiego zachowania były prowadzone podczas nie sławnego programu MKUltra w latach 50-60 ub. wieku.

Wtedy jeszcze nie było możliwości precyzyjnego mapowania zmian zachodzących w mózgu. O ile obecne badania skupiają się na celach medycznych, prawie na pewno będą wykorzystywane w celach kontroli zachowań ludzkich i czarnych projektach wywiadowczych.

#ciekawoski #nauka #medycyna #neurologia #narkotyki #narkotykizawszespoko

9

http://x.com/i/status/2000351887015760001

buhahahaha to mi zrobiło dzień🤣 co za kliniczny covidiota z tego Dawidka, niewiarygodne

szkoda, że mu się białko całkiem nie ścięło od gorączki. może powinien przyjąć więcej dawek🤔

#nauka #covid19 #szczepienia #szczepionki

13

#ciekawostki #drukarka3d #natura #nauka #swiat

Naukowcy znaleźli w końcu coś użytecznego w komarach. Okazuje się, że ich ssawka którą tak bardzo lubią wbijać w skórę idealnie nadaje się do ultra dokładnych drukarek 3D.

Obcinając skurwielowi jego ryjek można go wstawić jako dyszę drukarki. Ta biologiczna końcówka jest wielokrotnie lepsza od tego co ludzie są w stanie wyprodukować.

Nadano tej dziedzinie nazwę "necroprinting".

Zdjęcie

---------------------------------------

http://youtube.com/shorts/9Imt6tbRFio?si=WWae9eo4SE5hqav7

---------------------------------------

17

Consensus (nie)naukowy

Tak mnie naszło, bo sobie zacząłem oglądać ten głośny wywiad z prof. Cichosz, że samo stwierdzenie consensus naukowy jest oksymoronem. Nie ma czegoś takiego jak consensus naukowy, bo gdy coś zostaje ustalone na drodze consensusu to zwyczajnie nie może być naukowe. Nauka została ukonstytuowana po to by jak najdokładniej opisywać rzeczywistość. Każdy wpis do puli nauki i każda korekta błęsdnych w przeszłości opisów odbywa się na zasadzie doświadczalnej ze ścisłym opisem metodologii badań, najlepiej jeszczw by miało to charakter empiryczny. Inaczej mówiąc, w tym procesie nie ma głosowań, nie ma podnoszenia rąk itd. Jeśli 3 mld ludzi twierdziłyby, że jeden chłop kłamie, a on doświadczalnie pokazuje, że ma rację i zgadza mu się metodologia, to 3mld ludzi po prostu nie ma racji i kropka. Stąd właśnie wolność słowa, wolność, co ważniejsze myśli też wolność badań jest tak absolutnie niezbędna w Akademii, by w ogóle miała ona sens i by przywrócić jej istotną rolę w społeczeństwie.

#nauka #przemyslenia

Zdjęcie

25

Sekret którego boją się Archoni. 🤔 🧘 🤫youtu.be

Starożytna gnostycka metoda do wyzwolenia duszy.

Film ujawnia starożytną gnostyczną metodę, której boją się Archonci - wewnętrzną naukę pamięci, która rozpuszcza iluzję i uwalnia duszę. Dowiesz się, jak świadomość staje się mieczem, który przecina oszustwo, i jak przebudzenie w nas Boskiej Iskry rozbija iluzję kontroli.

Zdjęcie

------------------------------------

http://youtu.be/clzGlNhCUx0?si=XFLXy6YE_R1wcV8f

------------------------------------

#ciekawostki #nauka #waira #gnoza #chrzescijanstwo #filozofia

5

Nie ma kasy na naukę w tym kraju.youtu.be

Posłuchajcie, jak to Ministerstwo Nauki nie ma 600k na jedyny funkcjonujący w Polsce radioteleskop. K...wa na kluby swingersów się znalazły a taka instytucja musi żebrać.

http://youtu.be/STYIfsXDiQQ?si=5z3Af_kz9o6P0tEi

#nauka #pieniądze #nieśmieszna

21

... a Nowacka na to "Niemożliwe!"scientificamerican.com

,,Na zdjęciu jest 17-letnia Hannah Cairo, która zadziwiła świat obalając badaną od 40 lat przez matematyków hipotezę Mizohaty-Takeuchiego, dotyczącą zachowania się funkcji harmonicznych. Swoje odkrycie nastolatka ogłosiła w lutym 2025, budząc podziw najpierw w hermetycznym świecie naukowców, a ostatnio także w mediach, gdy na międzynarodowej konferencji w Hiszpanii wygłosiła ilustrowany wyrysowanymi przez siebie slajdami wykład.

Zainteresowanie mediów budzi fakt, że młoda matematyczka bardzo wcześnie zajęła się zaawansowaną matematyką, początkowo krocząc tą ścieżką zupełnie samodzielnie...

Hannah, jak jej dwaj bracia, dorastała w Nassau na Bahamach, ucząc się w domu. Matematykę, w oparciu o lekcje Khan Academy, przyswajała tak szybko, że w wieku 11 lat miała już przerobiony rachunek różniczkowy i całkowy. Jej rodzice znaleźli profesorów matematyki, którzy zdalnie pomagali dziecku, podsuwając akademickie podręczniki i wykłady dostępne w sieci.

Hannah robiła błyskawiczne postępy, ale samotna nauka ciążyła jej. W r. 2021 podczas pandemii, gdy rodzina utknęła w Chicago w domu dziadków, Hannah dołączyła na zajęcia Chicagowskich Kół Matematycznych, gdzie nauczyciele i uczniowie wspólnie rozwiązują trudne problemy. Zachęcona tą formą nauki, w r. 2022 aplikowała na dwutygodniowy internetowy program letni prowadzony przez fundację Berkeley Math Circle. W swoim zgłoszeniu wyliczyła przerobione przez siebie zagadnienia, które składały się na program licencjackich studiów matematycznych (miała wówczas 14 lat). Rok później znowu była uczestniczką tego kursu.

Zaczęła szukać sobie miejsca na uniwersytetach, choć nie miała ukończonej szkoły średniej. Ostatecznie dołączyła jako wolny słuchacz do programu na Uniwersytecie Berkeley, realizując kursy matematyki na poziomie magisterskim. Jej bezpośredni udział w zajęciach był możliwy, bo rodzina przeprowadziła się do Davis skąd mogła dojeżdżać, a potem do Berkeley.

W roku akademickim 2024/25 Hannah zapisała się na bardzo wymagający kurs teorii ograniczeń Fouriera, gałęzi analizy harmonicznej prowadzony przez znakomitego matematyka pochodzenia chińskiego, Ruixiang Zhanga. Zhanga pamiętamy jako złotego medalistę IMO w r. 2008. To on podsunął Hannah problem badawczy, który po kilku miesiącach udało się jej rozwiązać.

Świat akademików był pod ogromnym wrażeniem, ale to nie znaczy, że pękły bariery. Hannah postanowiła aplikować na studia doktoranckie - formalnie nie mając ani studiów, ani matury. Złożyła podania na 10 uczelniach. Sześć ją odrzuciło z powodu braku dyplomu ukończenia studiów wyższych. Dwa ją przyjęły, ale później władze tych uniwersytetów unieważniły te decyzje. Ostatecznie Tylko Uniwersytet Maryland i Uniwersytet Johnsa Hopkinsa były gotowe przyjąć ją od razu na studia doktoranckie. Rozpocznie je jesienią w Maryland.”

#szkola #nauka #matematyka

http://www.quantamagazine.org/at-17-hannah-cairo-solved-a-major-math-mystery-20250801/

Źródło: NIE dla chaosu w szkole na Facebooku

Edit.

+Wywiad http://www.scientificamerican.com/article/how-teen-mathematician-hannah-cairo-disproved-a-major-conjecture-in-harmonic/

Wspomniałeś mi, że jesteś osobą transpłciową. Jak to wpłynęło na Twoją drogę życiową?

Myślę, że ma to większe znaczenie w mojej drodze jako osoby niż jako matematyka. Bycie osobą transpłciową zmusiło mnie do dostrzeżenia rzeczy dotyczących świata, których inaczej być może bym nie dostrzegł. Sprawiło, że inaczej patrzę na świat, inaczej patrzę na ludzi i inaczej patrzę na siebie.

Na szczęście w środowisku matematycznym większość matematyków ma pozytywny stosunek do osób transpłciowych. Myślę, że kiedyś miało to większe znaczenie [w moim codziennym życiu] niż obecnie. Obecnie nie ma to już większego znaczenia.

Na ile jest to propaganda a na ile prawda?

7