Hejka.

Wiem, że na lurkerze jest sporo katolików, w tym wielu praktykujących, więc chciałbym poruszyć jedną bardzo nurtującą mnie kwestię.

Antykoncepcja w małżeństwie.
Wiem, że jedyną dozwoloną metodą "odkładania ciąży" są naturalne metody, tzw metody NPR.
I teoretycznie katolik zawsze powinien być otwarty na życie, dlatego metody sztuczne jak np. prezerwatywy są zakazane.
Słyszałem nawet o takiej opinii, że właściwie traktowanie NPR jak antykoncepcji również jest grzechem, bo samo zamknięcie się na poczęcie nowego dziecka jest złe.

Z tym, że... to się dla mnie nie trzyma kupy totalnie.
Dlaczego kobieta, która ma trójkę dzieci i 40 lat miałaby odkładać ciążę na później? Ona tak naprawdę stosuje NPR jak antykoncepcję, bo już nie chce dzieci w przyszłości. I do menopauzy będzie "odkładać ciążę na później".

To jest dla mnie trochę hipokryzja. Nie rozumiem tego.
W dodatku czytałem wiele niefajnych historii, gdzie np. po urodzeniu dziecka kobieta miała rozbuchaną gospodarkę hormonalną i w żaden sposób nie dało się określić czy dzień jest płodny czy nie, więc albo trzeba było ryzykować kolejną ciążę albo być wstrzemięźliwym.
Przy czym czy wstrzemieźliwość to nie jest zamknięcie się na dar życia?

A tak pomijając to wszystko to pytanie mam jedno, bo głównie o to się mi rozchodzi.
Czy małżeństwo stosujące antykoncepcję (np. prezerwatywy) zostanie skazane na piekło?
#wiara #katolicyzm #pytanie #antykoncepcja #seks #zwiazki #malzenstwo #dzieci
https://www.verywellfamily.com/thmb/4K4HJL1my_Wb5MaPoeikcEvIDWg=/800x0/filters:no_upscale():max_bytes(150000):strip_icc()/Illo_LargeFamilies-abb4fa761280472d90359bd015d13c49.png

9

Wieczne ukrzyżowanie

Wobec pogardliwych ironii lubieżników i sceptyków, ledwo ośmielamy się przypomnieć, że od dwóch tysięcy lat każdej wiosny powtarza się duchowo największa z ludzkich tragedii: tragedia Paschalna. Kto będzie cierpiał? Kto będzie cierpiał tu, na Kalwarii, podczas tych kolejnych dni agonii? Na pustyni dziejów wznosi się Krzyż. Banalne, mętne lub zepsute życie ludzi będzie dalej płynąć jak bezbarwna rzeka. Chrystus otrzyma razy i ciernie. Osunie się na ziemię. Drzewo Krzyża przygniecie Jego ciało. Silnymi ciosami młotka zostanie przybity do twardego drzewa.
Przebodli me ręce i me nogi, policzyli wszystkie kości moje
Co o tym będzie wiedział świat? Jego krew spłynie powoli na Jego pobladłe ciało. Swe oczy zwróci zarazem ku Ojcu i ku naszym duszom. Co nasze dusze zrozumieją z tej tragedii? Nie zadrżą ni nie zapłaczą. Nawet nie pomyślą. Nawet nie zobaczą. Chrystus umiera sam. Całkiem sam. Dusze albo śpią, albo są sterylne albo popełniły samobójstwo, chociaż to Ciało jest zawieszone w boleściach między niebem a ziemią właśnie po to, by wyciągnąć je z drętwoty, błota i śmierci. To Serce bezskutecznie wydaje okrzyki rozpaczy, które powinny zmrozić świat i zaprzeć ludziom dech w piersi.

Świat upada za sprawą duchowego zaczadzenia. By odzyskać nieco świeżego powietrza świat potrzebuje nadziei, miłości, sprawiedliwości i pokory. Otrzymaliśmy to życie duchowe w depozyt. Jesteśmy jego nosicielami. Tymczasem nasze ręce są bezczynne, nasze oczy suche, zaś nasze wargi nie drżą z zapału i wzruszenia. Nasze serca są jak wyschnięty piasek. Nasze dusze znajdują się w martwym punkcie albo po prostu są martwe. Wiara ma wartość jedynie wtedy, gdy dobywa, miłość - gdy płonie, a miłosierdzie - gdy zbawia.
https://www.vismaya-maitreya.pl/hfghfghjtyj.jpg

Leon Degrelle "Płonące dusze"
#degrelle #katolicyzm #chrzescijanstwo

10

Cześć! Zakładam mały tag, na którym co jakiś czas będę brał na warsztat jakiś powszechnie funkcjonujący mit dotyczący wiary (rzymsko)katolickiej, a następnie go gromił. Witam na #odklamujemywiare!

Dzisiejszym tematem będzie chrzest dzieci. Bardzo często daje się słyszeć w społeczeństwie opinię, że dzieci nie powinny być chrzczone. Wiele osób chce tę decyzję pozostawić ludziom na później, najlepiej po osiągnięciu pełnoletniości. W szczególności prym wiodą w tym osoby o poglądach antyklerykalno-lewicowych, którym nie w smak jest wychowanie młodych chrześcijan i chcieliby dostać czas, by w to miejsce wstawić swoją wizję świata i zestaw poglądów.

Co więc na ten temat mówi sam Kościół? Dlaczego praktyka chrzczenia niemowląt jest tak powszechna w dzisiejszym świecie?

Pierwszą, chyba najmniej ważną kwestią, jest Tradycja. Chrzest niemowląt jest czymś, co praktykowane jest od bardzo dawna, wręcz od czasów pierwszych chrześcijan. Mamy z tamtych czasów zapiski, że chrzest przyjmowano całymi domami - także więc z dziećmi.
Skoro już wiemy, że taka praktyka nie jest niczym nowym, pojawia się najważniejsze pytanie - dlaczego tak wcześnie? Otóż, jeśli jesteśmy osobami naprawdę wierzącymi, to wierzymy też, że zbawienie to najlepsze, co może nas spotkać. A ponieważ - według teologii katolickiej - zbawić się sami nie możemy, choćbyśmy nie wiadomo jak dobrze postępowali, ile byśmy nie oferowali pieniędzy, to potrzebujemy do tego właśnie Jezusa i Jego odkupieńczej ofiary złożonej na krzyżu. Jednocześnie, jak głosi znany dogmat, "extra Ecclesiam nulla salus" - czyli "poza Kościołem nie ma zbawienia". I tutaj przychodzi właśnie chrzest, który jest włączeniem we wspólnotę Kościoła. Chrzest to po prostu sakrament zbawienia. Skoro więc zbawienie to cel życia człowieka i najlepsze, czego może doświadczyć, a chrzest do niego prowadzi, to nietrudno wysnuć wniosek, że chcę, aby moje dzieci przystąpiły do niego jak najszybciej - i to jest cała tajemnica.
Jednocześnie warto tutaj pokusić się o pewną dygresję - czy ktoś, kto nigdy nie spotkał się z wiarą katolicką i przez to nie został ochrzczony zostanie potępiony? Oczywiście, że nie, taka osoba może przystąpić do Kościoła także po śmierci w sposób Bogu wiadomy i dołączyć do grona świętych. Dotyczy to również osób, które o Jezusie słyszały wyłącznie złe rzeczy, np. dzieci muzułmanów czy ateistów. Mniej pobłażliwa jest nauka Kościoła dla apostatów, zmieniających wiarę czy w inny sposób ją lekceważących. W tym miejscu należy też nadmienić, że niemałą zasługę we wczesnym chrzczeniu dzieci ma pokutujący niegdyś pogląd, że dusze zmarłych dzieci nieochrzczonych idą do miejsca zwanego limbus puerorum (otchłań dzieci), gdzie co prawda nie doświadczają żadnych cierpień, ale też nie osiągają pełni zbawienia. Niektórzy teologowie z początków chrześcijaństwa umieszczali wręcz zmarłe dzieci wprost w piekle, ze względu na ciążący na nich grzech pierworodny. Oczywiście, zdania tego nie podziela teologia współczesna, która zmarłe przed chrztem dzieci umieszcza od razu w niebie.

Mamy więc omówioną kwestię - dlaczego chrzcić wcześnie. Co jednak z pojawiającymi się opiniami osób, które mówią, że nikt ich o zdanie nie pytał i oni sobie nie życzą? Cóż, nie pytał o wiele innych rzeczy. Nie pytał o wybór szkoły, nie pytał często o wybór zajęć dodatkowych, nawet imię mają wybrane przez rodziców. Podobnie jest z chrztem. Warto też pamiętać, że Bóg za uszy, na siłę nikogo do nieba nie wciągnie. I chociaż sakrament ten - jak wierzymy - wywiera na duszy niezatarte znamię, to jednak w pewnym momencie do utrzymania skutków chrztu potrzebna jest już wiara nie rodziców czy rodziców chrzestnych, ale własna. Na pewnym etapie życia, gdy dojdzie się już do punktu umożliwiającego podejmowanie takich decyzji, zawsze można odrzucić łaskę Boga i pójść własną drogą - ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Pokaż spoilerJest to pierwszy post z serii Odkłamujemy Wiarę. Jeśli Ci się podobało i chcesz takich treści więcej, daj łapkę w górę. Jeśli zauważasz błędy, nie chcesz widzieć więcej treści tego typu, uważasz, że się nie nadaje - daj łapkę w dół. Proszę wówczas o komentarz, będzie to dla mnie cenna ewaluacja.
#odklamujemywiare #katolicyzm #wiara

14

Monarchia stanowi naturalną tarczę przeciwko żydowskiej infiltracji państw.

Kościelna Monarchia i szlachta od zawsze stanowiły barierę, chroniącą struktury państwa przed Żydami. Po pierwsze; tytuł dziedziczył najstarszy potomek, co bardzo utrudniało wspinanie się przez Żydów po państwowej drabinie. Mogli zdobyć zaufanie króla, zostać nawet ministrami (co często im się udawało) lecz prawie niemożliwym była królewska korona.
Po drugie; ich pozycja w rządzie królewskim nie należała do stabilnych, w każdym momencie mogli zostać usunięci przez monarchę, który ich mianował, a tym samym zniweczyć lata wysiłków i przygotowywanych intryg.

Dodatkowo książęta mogli poślubiać tylko księżniczki królewskiej krwi, zabezpieczając w ten sposób swoje państwa prawdziwą ścianą krwi rodowej, co niemal wykluczało plebsowi i Żydom dostęp do tronu. W takiej sytuacji cały żydowski trud, aby przedostać się do chrześcijańskiego społeczeństwa okazywał się bierny. Monarchia dziedziczna stanowią młot na hebrajskie sztuczki. Niestety dobro, które nie jest regularnie pielęgnowane, z czasem zaczyna ustępować złu, przez co Żydom, jak chociażby w Anglii, w końcu udawało się znaleźć wyrwę w arystokracji, niemniej trwało to kilka stuleci.

Oczywiście Izraelici nie mieli ochoty czekać stulecia na urzeczywistnienie długich i frustrujących działań infiltracji rodów, dlatego przestawili się na system wszczynania rewolucji, będących skuteczną drogą do zdobywania urzędu głowy państwa w podbitym kraju. Oczywiście wszystko poprzedzało stosowne "rozmiękczenie" tkanki państwowej, wszak wyczuwający pismo nosem królowie bardzo szybko łączyli swe siły ze szlachtą i klerem, odpierając nacierające rewolucje.

Tym "rozmiękczeniem" okazywały się oczywiście wszelkiej maści reformacje. Kościół Katolicki był instytucją silnie zakorzenioną wśród ludu, o mocnych fundamentach. Nie dało się go zniszczyć. Stąd też głównym obiektem żydowskich zainteresowań padały przeróżne heretyckie sekty, które skupiały się na kilku głównych kwestiach:
1. Zniesienie zakonów monastycznych, których śluby ubóstwa, wspólnotowe życie, twarda dyscyplina oraz celibat, skutecznie utrudniały żydowską infiltrację.
2. Zniesienie celibatu. Co prawda inkwizycyjne dokumenty pokazują, że krypto-żydowski kler i tak znajdował sposób na potajemne związki z kobietami, bądź na wprowadzanie do chrześcijańskiego kleru młodych krypto-Żydów o skłonnościach homoseksualnych, lecz oficjalne zrzucenie cielesnego ascetyzmu znacznie ułatwiało Żydom wprowadzanie rewolucji
3. Zniesienie kościelnej hierarchii. Działania V kolumny wewnątrz kleru skupiały się na zastąpieniu hierarchii przez rady parafialne i formę "demokracji religijne". Podczas bolszewickiej rewolucji w Rosji zamordowani biskupi byli zastępowani przez Żydów umieszczonych w diecezjach, natomiast w średniowieczu krypto-Żyd, po zniesieniu hierarchii kościelnej mógł zostać nawet papieżem
4. Odrzucanie kultu wizerunków. Uczęszczanie przez krypto-Żydów do kościołów wypełnionych obrazami Jezusa bądź Matki Boskiej stanowiło prawdziwą traumę. To samo tyczyło się umieszczanie we własnych domostwach wizerunków świętych, do czego krypto-Żydzi byli zmuszeni, aby uniknąć podejrzeń. Z tego względu Hebrajczycy w swoich ruchach heretyckich absolutnie odrzucali tę formę kultu, broniąc się "walką z bałwochwalstwem"
5. Walka z antysemityzmem. Antysemityzm był niczym więcej, jak świadomością niebezpieczeństwa nadchodzącego regularnie ze strony Hebrajczyków. W pierwszym tysiącleciu, a zwłaszcza w średniowieczu, można zauważyć tendencje do mentalnej transformacji chrześcijan i władz Kościoła, zamieniających antysemityzm w filojudaizm, co było owocem działań żydowskiej V kolumny. Po zwalczeniu "antysemityzmu" powstał prawdziwy wysyp herezji, zaciekle bronionych przez wielu wybitnych heretyków pochodzenia żydowskiego. Fenomen ten powtarzał się w sektach protestanckich kalwinistycznych i unitariańskich w wieku XVI i XVII, potępionych przez inkwizycje hiszpańską, jako kryptożydowskie fillie udające chrześcijan.
6. Anulowanie praw cywilnych i kanonicznych, które utrudniały działanie Żydom. Oficjalnie zwało się to "wyzwoleniem" a tak naprawdę stanowiło usunięcie barier obronnych ustanowionych na wcześniejszych soborach, w celu ochrony Kościoła.
7. Przejmowanie bogactw innych narodów. Zalążki komunizmu pojawiały się już w średniowiecznych herezjach, głosząc zniesienie własności prywatnej oraz wywłaszczanie Kościoła, szlachty, monarchii i burżuazji. Oczywiście ciosy wymierzone w burżuazję nie dotyczyły Żydów; cierpieć mieli tylko goje, to samo działo się po kilku wiekach, gdy na czele aparatu bolszewickiej rewolucji, od góry do dołu, stali Żydzi

Krypto-żydowskie reformacje, "wyzwoleńcze" bunty i rewolucje stanowiły główną broń Hebrajczyków od XI wieku, aż do czasów współczesnych. Wszczynanie wojen z najwyższych i najszlachetniejszych zawsze kończyło się realizacją założeń judaizmu, np uzyskanie swojej wymarzonej ziemi w Palestynie po II WŚ.
Fragment książki "Spisek przeciwko Kościołowi"
#jfe #chrzescijanstwo #katolicyzm

31

Szczęść Boże, niektórzy z Was mogą mnie kojarzyć z wykopu, a dla tych którzy mnie nie znają, napiszę, że jestem ortodoksyjnym katolikiem, ekstremalnie prawicowym konserwatystą i tradycjonalistą.

Dlatego dość długo się wahałem przed stworzeniem i opublikowaniem poniższego tekstu. Dla niektórych katolików może wydać się mocno kontrowersyjny.

W skrócie: od momentu mojego nawrócenia, przed kilkunastoma laty, interesowałem się eschatologią, czyli nauką o czasach ostatecznych. Patrząc na to co się dzieje na świecie, dochodzę do przeświadczenia graniczącego z pewnością, że przyszło nam żyć w czasach ostatecznych.
Mój kochany i święty Kościół Katolicki choruje i słabnie. Katolicy powinni zdawać sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie już wkrótce, staną przed bardzo ważnym wyborem.
Dlatego powstał poniższy tekst.
tldr;
1. Czy żyjemy w czasach ostatecznych?
2. Czy katolik może krytykować papieża?
3. Czy katolik musi być bezwzględnie posłusznym papieżowi?
4. Czy papież może być heretykiem?
5. Kto jest papieżem?
6. Czy Franciszek jest Fałszywym Prorokiem z Apokalipsy św. Jana?
https://mikromodlitwa.pl/o-franciszku-i-falszywym-proroku/
#mikromodlitwa #wiara #katolicyzm #religia

30

Szczęść Boże,

czy jest ktoś tutaj kto się nawrócił na chrześcijaństwo po długim czasie bycia niewierzącym / niepraktykującym?
Co wpłynęło na to nawrócenie? Czemu wcześniej odeszliście od Kościoła?
Jeśli ktoś się wstydzi publicznie to można na PW.
#katolicyzm #chrzescijanstwo #wiara #pytanie

14

Obowiązek noszenia żółtych emblematów, wojna z lichwą i wypędzanie - Pius V i jego wojna przeciwko Żydom

Święty Pius V, jeden z najwyżej cenionych papieży, bardzo stanowczo wyraził swoją opinię, zaniepokojony rewolucyjną działalnością Żydów. Stwierdził, że Żydów powinno się zmusić do noszenia widocznego znaku, który odróżniałby ich od chrześcijan, aby mogli się bronić przed żydowskimi ideami. W bulli "Romanus Pontifex" z 19 kwietnia 1566 roku zdecydowanie potwierdził wcześniejsze bulle papieskie i święte sobory, oraz nakazał, by wszyscy Żydzi nosili czapkę, jako odróżniający ich znak, a Żydówki jakiś inny prosty znak:
"W celu położenia kresu wszelkim wątpliwościom dotyczącym koloru czapki i znaku dla kobiet, uznajemy, że powinien być to kolor żółty. Wszystkich ziemskich książąt, panów i sędziów, wzywamy i prosimy o litość przez wzgląd na Jezusa Chrystusa, i apelujemy do nich o wybaczenie im grzechów, żeby popierali we wszystkim powyżej patriarchów, prymasów, arcybiskupów i biskupów, oraz ułatwiali im w ziemskim karaniu i sądzeniu grzeszników"
Ponieważ Żydzi zyskali na sile w państwach papieskich poprzez oszustwa i lichwę, Pius czuł się zmuszony do wydania bulli "Cum nos nuper" z 19 stycznia 1567 roku, w drugim roku pontyfikatu, potwierdzając opinię wcześniejszych papieży o zakazie nabywania przez Żydów majątków ziemskich:
"Ponieważ ostatnio ponowiliśmy nakazy naszego poprzednika papieża Pawła VI przeciwko Żydom, i między innymi nakazaliśmy, żeby Żydzi zarówno w mieście Rzymie, jak w innych miastach, regionach i miejscach będących pod panowaniem Świętego Kościoła Rzymskiego, sprzedali majątki (posiadłości ziemskie) chrześcijanom w okresie ustalonym przez sędziego…a jeśli ci Żydzi nie dostosują się do tego, nakazujemy…by sędziowie ukarali ich jako buntowników i winnych zbrodni obrazy majestatu, zgodnie z określonymi przez nas, naszego wariusza czy innego urzędnika, przestępstwem. Chrześcijańskie narody okażą im swoją nieufność zgodnie z naszym osądem, urzędnika i sędziego"
W innej części bulli, w kwestii popełnianego przez Żydów oszustwa, papież nakazuje
"Skoro my, co jest konieczne, życzymy sobie naprawić to oszustwo i chcemy mieć pewność, że to, co nakazaliśmy, wykonano dobrowolnie, z pełnym zrozumieniem i zastosowaniem władzy apostolskiej, odbieramy Żydom i spod ich zarządu (i nie uznajemy żadnego prawa czy roszczenia) wszystkie nieruchomości, będące w posiadaniu Żydów, w mieście Rzymie czy innych miejscach w naszym posiadaniu, czy pod naszą władzą"
Można sobie tylko wyobrazić, jak wielka w tamtych czasach musiała być skala żydowskiego oszustwa i lichwy, skoro wspaniały i szlachetny Pius V został zmuszony do zastosowania takich środków w obronie chrześcijańskiej społeczności. A jednak święte bulle okazały się niewystarczające, aby zatrzymać niegodziwość Żydów. Pius V postanowił stawić czoła problemowi w sposób radykalny i zalecił bezpośrednie środki. 26 lutego 1569 roku ogłosił bullę "Habraeorum Gens" (Lud żydowski) i wypędził Żydów z państw papieskich. Pius V był bardzo mądrym człowiekiem; jego poprzednicy często w takich sytuacjach oferowali Żydom wybór; konwersja albo wypędzenie. Konsekwencją tego było to, że Żydzi, w celu uniknięcia wygnania, pozornie przechodzili na chrześcijaństwo i jako krypto-Żydzi nadal stanowili zagrożenie dla Świętego Kościoła i chrześcijan
"Naród żydowski, który wcześniej był kustoszem Słowa Bożego, uczestniczył w niebieskich tajemnicach, o ile przewyższał inne narody pod względem łaski i godności, to spadł z zajmowanej pozycji z powodu swojej bezbożności, że w okresie swojego rozkwitu w bezbożny i niewdzięczny sposób niegodnie skazał swojego Odkupiciela na hańbiącą śmierć…ale chrześcijańska pobożność od początku pogodziła się z tym nie unieważnionym faktem i pozwoliła mu na wygodniejsze usadowienie się u nich…Pomimo to, jego bezbożność z pieczęcią każdej możliwej odrażającej sztuki, przybrała takie formy, że dla naszego zbawienia staje się konieczne, żeby uniemożliwić takiej chorobie przeszkadzanie w szybkiej i skutecznej metodzie leczenia"

"Nakazujemy, co następuje; żeby w terminie 3 miesięcy od daty publikacji, wszyscy Żydzi obu płci na terenie naszego ziemskiego państwa sprawiedliwości i w przyległych do niego miastach, regionach i miejscach, jak również w posiadłościach należących do baronów i innych ziemskich posiadłościach lordów, muszą opuścić te regiony bez przedłużenia terminu"
Ponieważ Ojciec Święty Pius V doskonale wiedział, że Żydzi na całym świecie zwykle na różne sposoby unikają edyktów o wypędzeniu, nakazał ostre kary wobec tych, którzy nie uczynią tego w określonym terminie;
"Po tym terminie, wszyscy teraz i w przyszłości, którzy mieszkają lub przybywają do tego miasta czy regionu wspomnianej jurysdykcji, w każdym miejscu, właścicieli majątków, lub innych wspomnianych powyżej, będą aresztowani, ich majątki konfiskowane, a sami staną się niewolnikami Kościoła Rzymskiego, będą żyć w wiecznej niewoli, a Kościół Rzymski będzie miał do nich takie samo prawo, jak inni właściciele nad niewolnikami i dobytkiem"
Fragment książki: "Spisek przeciwko Kościołowi"
#jfe #chrzescijanstwo #katolicyzm #historia

25

IV Sobór w Toledo - Kościół stracił cierpliwość wobec Żydów

Św. Izydor z Sewilli przewodząc IV Soborem w Toledo stanął przed naglącym problemem rozwiązania kwestii V kolumny w Kościele. Największym utrapieniem było przenikanie Żydów do katolickiego duchowieństwa, ułatwiając tym samym spiski przeciwko wierze katolickiej, oraz korupcja ze strony chrześcijańskich biskupów, którzy sprzedawali swoją przychylność Żydom, przyczyniając się tym samym do wstrętnej zdrady.
Spośród uchwalonych w tym celu kanonów wyróżnia się następujące:
Kanon 58: "Dotyczy tych, którzy okazują pomoc i przychylność dla Żydów, przeciwko wierze Chrystusa. Chciwość niektórych jest tak wielka, że oddzielają się od wiary, tak jak wyraził to apostoł, podobnie jak wielu nawet wśród duchowieństwa i świeckich przyjmują prezenty od Żydów i pomagają im w perfidii, tych, którzy dają im protekcję, tych, o których wiadomo nie bez powodu, że należą do antychrysta, ponieważ działają przeciwko Chrystusowi.
Każdy biskup, ksiądz lub świecka osoba, która w przyszłości udzieli Żydom wsparcia przeciwko wierze chrześcijańskiej, czy to przez łapówki, czy przysługi, będzie uważana za profana i bluźniercę przeciwko Bogu. Zostanie wyłączona ze wspólnoty Kościoła katolickiego i uznana za nie należącą do królestwa Boga; bo jest więcej niż prawem to, że ci, którzy pokazują się jako protektorzy wrogów Pana, będą oddzieleni od ciała Chrystusa"
Kanon 59 odnosił się bezpośrednio do Żydów, którzy po przejściu na chrześcijaństwo zostali wykryci jako potajemnie praktykujący żydowską wiarę.
"Liczni Żydzi przyjęli katolicyzm na pewien czas, a teraz oddają się, oczerniając Chrystusa, nie tylko żydowskim rytuałom, ale dokonują nawet repulsywnego aktu obrzezania. W odniesieniu do tych Żydów, i na mocy bogobojnego i religijnego Pana, naszego króla Sisenanda, ten Święty Sobór dekretuje, że ci konwertyci, po oczyszczeniu się poprzez autorytet papieski, ponownie przechodzą pod opiekę dogmatu chrześcijańskiego, zaś ci, którzy nie naprawili swojej decyzji, powinni zostać ograniczeni karą duchowną. Jeśli chodzi o obrzezanych, nakazujemy, jeśli dotyczy to ich synów, powinni zostać oddzieleni od rodziców, a niewolnicy otrzymają wolność z powodu rany zadanej ich ciału"
Kanon 60, zgodnie z wolą jej autora, Tejada Ramiro, odnosił się do tzw odstępczych Żydów, tj chrześcijan, którzy ponownie angażowali się w zbrodnię tajnego praktykowania wiary żydowskiej
"Nakazuje się, żeby synowie i córki Żydów nie popełniali błędów swoich ojców, zostali rozdzieleni od rodziców, i przekazani do klasztorów, lub chrześcijańskich, bogobojnych kobiet i mężczyzn, by pod ich kierunkiem poznawali kult wiary i, lepiej poinformowani, mogli rozwijać kwestię tradycji"
Kanon 62 poruszał problem lobbingu judaizmu
"Dotyczy ochrzczonych Żydów, którzy mają relację z fałszywymi wierzącymi Żydami. Skoro relacje ze złem często faktycznie niszczą dobro, to z jak dużo większym prawdopodobieństwem zły zostanie zniszczony przez dobrego, który ma skłonności do bluźnierstwa. Dlatego od teraz, Żydom nawróconym na chrześcijaństwo, nie wolno mieć żadnych relacji z tymi, którzy nadal stosują się do starego rytu, tak aby nie zostali przez nich odciągnięci od wiary. Kto w konsekwencji nie unika takiej relacji, zostanie ukarany w następujący sposób: jeśli jest ochrzczonym Żydem, zostanie przekazany chrześcijanom, a jeśli nie jest ochrzczony, zostanie schłostany publicznie"
Kanon 64 zaktualizował dotychczasowy ustęp odmawiający jawnym Żydom prawa do dawania świadectwa przeciwko chrześcijanom
"Kto jest niewierny wobec Boga, nie może być wierny wobec ludzi. Dlatego też Żydzi, którzy zostali chrześcijanami i ponownie wypadli z wiary w Chrystusa, nie mogą występować w charakterze świadków; również w sytuacjach, gdy deklarują się jako chrześcijanie. Tak jak nie ufa się im w odniesieniu do wiary w Chrystusa, tak i podejrzewa się ich jeszcze w sprawach ziemskich"
Kanon 65 odnosi się do zakazu odmawiającego Żydom prawa do zajmowania urzędów publicznych w chrześcijańskim społeczeństwie (wszystko przez żydowską V kolumnę, bezczelnie wspinającą się po szczeblach kościelnej i świeckiej władzy)
"Na polecenie naszego znakomitego Pana i króla Sisenanda, ten Święty Sobór ustanawia, że Żydzi, lub ci, którzy należą do ich rasy, nie mogą zajmować żadnych urzędów publicznych, bo przez to obrażają chrześcijan. Dlatego sędziowie w prowincjach wspólnie z księżmi powinni skończyć z tymi przebiegłymi oszustwami i zakazać im zajmowania urzędów publicznych. Ale jeśli, pomimo tego, sędzia wyda zgodę na coś takiego, zostanie ekskomunikowany jako bluźnierca, oskarżony o oszustwo i publicznie wychłostany"
Sobór w Toledo cieszył się wielkim szacunkiem w świętym Kościele katolickim, a jego edykty weszły nawet do prawa cywilnego. Statuty i kary kanonu zostały przyjęte przez "Fuero Juzgo", ogłoszony za zgodą Kościoła Świętego. W artykule XV, tytuł II, XII Księga Prawa 15, stwierdza się;
"Musimy zawsze być czujni, żeby żydowskie oszustwa nie mogły szerzyć się w żadnej formie i rządzić według własnego wyboru"
Fragment książki "Spisek przeciwko Kościołowi"
#chrzescijanstwo #katolicyzm #jfe #historia

21

Piotr Skarga - Najbardziej znany polski jezuitapoezja.org

Piotr Skarga (Po­wę­ski) uro­dził się w r. 1536, zmarł w 1612. Był ka­zno­dzie­ją, na­uczy­cie­lem, ha­gio­gra­fem i pi­sa­rzem po­le­micz­nym two­rzą­cym w nur­cie ka­to­lic­kie­go mo­de­lu re­for­my Ko­ścio­ła okre­ślo­ne­go przez So­bór Try­denc­ki. W XIX wie­ku, zwłasz­cza dzię­ki Mickiewiczowi i Ma­tej­ce, Ka­płan stał się le­gen­dą - fi­gu­rą pro­ro­ka moc­ne­go mi­ło­ścią oj­czy­zny, któ­rej upa­dek prze­czu­wa z bo­skie­go na­tchnie­nia.
https://poezja.org/wz/Skarga_Piotr/
#historia #literatura #katolicyzm

7

Jezus nie był Żydem, tylko Galilejczykiem. Przeciwko żmijowemu plemieniu nieustannie toczył heroiczne boje.

W czasach Jezusa nie istniała żydowska, czy nawet judejska religia. Było wyznanie Jehowy, dzielące się na rozmaite sekty faryzeuszy, sadyceuszy i eseńczyków, które kłóciły się między sobą i współzawodniczyły w obrębie świątyń o zyskanie władzy nad ludem.
Jeśli dzisiejszymi Żydami są Syjoniści, to odpowiadającą im partią w czasach Jezusa byli w Judei faryzeusze i od razu uznali go za najniebezpieczniejszego "proroka, sny miewającego". Przeciw nim kierował Jezus swój główny atak. Ganił także sadyceuszów i pisarzy, lecz uważał faryzeuszy za wrogów Boga oraz ludzi i na nich przede wszystkim skupiał swoją wzgardliwą krytykę. Atakował w nich i w ich religii dokładnie to samo, co dzisiejsi syjoniści uważają za wyróżniające cechy Żydów - żydostwo i judaizm.

Gdy Jezus przyszedł na świat, Judejczycy przepełnieni byli entuzjastycznym przeczuciem pojawienia się cudownej istoty. Wyczekiwali dowodu potwierdzającego, że Jehowa istotnie zamierza dotrzymać umowy z ludem wybranym. Kapłani, ulegając powszechnemu prądowi, stopniowo zaczęli wprowadzać w swoje księgi ideę pomazańca Mesjasza, który przyjdzie wypełnić przyrzeczenie.

Fakt, że znalazł on wśród Judejczyków tak wielu zwolenników, wykazuje, że nawet w masie ludu pragnącego wojowniczego nacjonalistycznego Mesjasza i wyzwoliciela spod jarzma rzymskiego, znaleźli się tacy, którzy podświadomie zdawali sobie sprawę, że w istocie byli bardziej uwięzieni duchowo przez faryzeuszy, niż przez Rzymian. Tym niemniej, masy mechanicznie zaakceptowały zarzut polityków faryzejskich, że człowiek ten jest świętokradcą i fałszywym mesjaszem.

Angielska formuła "Jew" (Żyd) jest niedawna i nie wiąże się z żadnym armaickim, greckim czy rzymskim określeniem "Judaity" lub "Judejczyka", jakie używane były za życia Jezusa. W istocie, angielski rzeczownik "Żyd", ma tak nieokreślony sens, że słowniki zadowalają się określeniem "osoba rasy hebrajskiej". Stwierdzenie "Jezus był Żydem" należy odnieść do warunków ówczesnej epoki. W tym wypadku oznaczałby jedną z trzech rzeczy, lub wszystkie naraz: że Jezus pochodził z plemienia Judy (a więc był Judejczykiem), że mieszkał w Judzie, oraz, że był religii żydowskiej (jeśli w tym czasie istniała taka definicja wyznania)

Nowy Testament nie podaje genealogii Marii, choć jego trzy ustępy wskazują na jej Dawidowy rodowód. Św Mateusz i Św Łukasz wyprowadzają pochodzenie Józefa od Dawida i Judy - lecz Józef nie był rodzonym ojcem Jezusa. Źródła judaistyczne kwestionują wszystkie te wzmianki o pochodzeniu, argumentując, że wstawione one zostały później dla uwiarygodnienia ich wcześniejszymi proroctwami.

Co do miejsca zamieszkania, Św Jan stwierdza, że Jezus urodził się w Betlejem w Judei, podczas wyprawy jego matki z Galilei na spis powszechny; źródła judaistyczne znów argumentują, że wstawka ta została dokonana dla zgodności jego urodzenia z proroctwem Micheasza głoszącym, że "władca wyjedzie z Betlejem". Encyklopedia Żydowska podkreśla, że rodowym miastem Jezusa był Nazaret.
Jezus był Galilejczykiem, niezależnie od miejsca urodzenia. Galilea, gdzie spędził on większość życia, była politycznie odrębna od Judei, miała własnego tetrachę rzymskiego i dla Judei była krajem zagranicznym. Małżeństwa między Judejczykami a Galilejczykami były zabronione. Pod względem rasowym i politycznym Gelilejczycy byli odrębni od Judejczyków.
Św. Mateusz 12;
47. Ktoś rzekł do Niego: "Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą"
48. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: "Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?" Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką"
Pomimo faktu, że Jezus, po matce, miał więzy krwi ze starożytnym ludem hebrajskim z czasów biblijnych, jest oczywiste, że w przyszłości uznał z nimi wyłącznie związek duchowy. Patrzył ponad to i poza więzy krwi, oraz poza tych z narodu żydowskiego, którzy Go odrzucili, jako Mesjasza, wyparli się Go, zamęczyli i zamordowali po długich i okrutnych torturach, popełniając najbardziej potworną zbrodnię wszechczasów i przekształcili się w bogobójczy naród.
#katolicyzm #chrzescijanstwo #jfe #religia

15

Polecam świetną książkę "The Plot Against the Church", wydaną w roku 1962 autorstwa hiszpańskiego jezuity, przetłumaczoną przez Olę Gordon
Oczywiście jak zwykle przy takich lekturach pojawia się postać Beli Kuna, mojego ulubionego żydowskiego marksisty prawdziwa czerwona kreatura
https://docplayer.pl/145182940-Spisek-przeciwko-kosciolowi.html
#katolicyzm #chrzescijanstwo #ksiazki #jfe

7

Lewicowo-liberalny plebs, czyli moda na apostazjęnacjonalista.pl

https://www.nacjonalista.pl/2020/12/23/lewicowo-liberalny-plebs-czyli-moda-na-apostazje/

To, że przedstawiciele lewicowo-liberalnego plebsu nie grzeszą intelektem jest oczywiste dla każdego. To, że ten plebs przez lata był tolerowany przez duchowieństwo nie znajduje usprawiedliwienia. Niestety jest to jeden z efektów wprowadzenia do szkół przedmiotu o nazwie „religia”. Modernistyczni katecheci przekazywali uczniom nie Wiarę, a modernistyczną papkę, której efekty na całym świecie są opłakane.
#katolicyzm #bekazlewactwa

8