30 sierpnia 1943 roku: tysiące ofiar. UPA zlikwidowała m.in. Gaj i Wolę Ostrowieckąkresy.pl

Po masowych mordach dokonanych dzień wcześniej, 30 sierpnia 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia kontynuowała falę eksterminacji polskiej ludności na zachodnim Wołyniu.

Tego dnia doszło do jednych z największych masakr całej rzezi – w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej czy kolonii Gaj.

Ostrówki

Mieszkańcy Ostrówek, mimo wieści o mobilizacji UPA, nie wierzyli, że padną ofiarą ataku. Rano wieś otoczył kureń dowodzony przez Iwana Kłymczaka „Łysego”. Podstępem zgromadzono Polaków na placu szkolnym. Mężczyzn zamknięto w szkole, kobiety i dzieci w kościele. Następnie grupami wyprowadzano ich nad przygotowane doły i mordowano siekierami, maczugami oraz strzałami w tył głowy. Ponad 300 kobiet i dzieci rozstrzelano na rżysku nazwanym później „Trupim Polem”. Zginęło od 474 do ponad 520 osób.

Wola Ostrowiecka

Podobny scenariusz rozegrał się w sąsiedniej Woli Ostrowieckiej. Polaków zwabiono do szkoły i stodoły, pod pretekstem „badań lekarskich”. Tam mordowano ich przy pomocy siekier, młotów i pałek. Następnie podpalono budynki z uwięzionymi wewnątrz ludźmi, a uciekających dobijano. Według badań zginęło 628 Polaków i 7 Żydów, w tym 220 dzieci. Wieś została całkowicie spustoszona.

Warto dodać, że jesienią 1942 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej powstała konspiracyjna placówka Armii Krajowej. Nie udało się jednak zorganizować oddziału samoobrony, ponieważ mieszkańcy obu wsi byli przekonani, że groźba napaści ze strony Ukraińców jest niewielka – od wielu lat żyli bowiem z nimi w zgodzie.

Gaj i Sucha-Łoza

Tego samego dnia sotnia dowodzona przez „Wowka” otoczyła kolonię Gaj w powiecie kowelskim, liczącą ponad 100 gospodarstw. Polaków spędzono do szkoły, a do egzekucji zmuszono chłopów ukraińskich z Janówki, mobilizowanych pod groźbą śmierci.

Mordowano narzędziami gospodarczymi – siekierami, widłami, drągami. Ciała wrzucano do rowu strzeleckiego. Według różnych źródeł zginęło 600 do 1000 Polaków. Ocalała Józefa Cyniak opisała zamordowanie żony brata stryjecznego: „…leżała zabita od kuli w głowę, obok niej synek 9 miesięcy, główkę miało wdeptaną w ziemię, a nożem czy bagnetem w szyjkę ugodzone […] widocznie okrutny morderca butem stanął na główce, a nożem zadawał śmiertelne rany.”

W 2013 roku archeolodzy odkryli w nieistniejącej już wsi jedną ze zbiorowych mogił – szczątki 80 osób, w większości dzieci. Symbolem tragedii Gaju pozostaje także ocalała polska dziewczynka, adoptowana przez ukraińskie małżeństwo Bojmistruków, które mimo gróźb UPA uratowało jej życie. Za swoją postawę zostali oni pośmiertnie odznaczeni Medalem Virtus et Fraternitas.

Jankowce

Jankowce, dawna wieś w gminie Bereźce w powiecie lubomelskim, także zostały całkowicie zniszczone 30 sierpnia 1943 roku. Mieszkańców wymordowano, a ocalałych mieszkańców zmuszono do ucieczki.

Kąty

Równie tragiczny los spotkał wieś Kąty w powiecie lubomelskim. W nocy 30 sierpnia 1943 roku, liczące około 310 mieszkańców, zostały otoczone przez bojówki UPA z kurenia „Łysego” oraz ludność ukraińską z Leśniaków i Zapola. Zaskoczonych Polaków mordowano siekierami, widłami i drągami, do uciekających strzelano. Według Władysława i Ewy Siemaszków, zginęło 209–210 Polaków i 3 Ukraińców. Ocalałych mieszkańców przyjęto w Lubomlu. Bezpośrednio po rzezi w Kątach kureń „Łysego” udał się do Jankowiec, a następnie Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, dokonując kolejnych zbrodni. W 1992 roku Prokuratura Ukrainy Wołyńskiego Obwodu potwierdziła fakt dokonania masakry, podając liczbę około 180 ofiar.

„Nie życzę nikomu coś podobnego oglądać”

Według Antoniego Łysiaka, jednego z ocalałych z Ostrówek, w powiecie lubomelskim zamordowano około 1200 osób. Z kolei Leon Popek, autor książki „Ostrówki: wołyńskie ludobójstwo” (Lublin 2011), podaje, że w samych Ostrówkach zginęło co najmniej 474 Polaków, a w Woli Ostrowieckiej – 568. Zbrodni tych dokonali upowcy z kurenia „Łysego”. Jak relacjonuje Łysiak, w mordach uczestniczyła także miejscowa ludność ukraińska z Przekurki, Sokoła, Połap, Zapola, Huszczy i Równego.

Po ataku UPA do kilku wsi przybyli żołnierze 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Wśród nich był Tadeusz Kański ps. „Muszka”, który spisał swoje wspomnienia. O Ostrówkach pisał:

„Ciała pokładzione w wykopanym rowie jedno na drugie rzędami, głowami w jednym kierunku, a następny rząd głowami w odwrotnym kierunku. Na górnej warstwie ciał nakładli słomy i podpalili, wiatr zwęgloną słomę zdmuchał. Ciała te wyglądały strasznie, na ciałach były nadęte pęcherze, niektóre popękane i czerwieniało zbrudzone popiołem mięso, niektóre ciała nadwęglone, ta mogiła do dziś mi pozostaje w pamięci. Nie życzę nikomu coś podobnego oglądać”.

W Woli Ostrowieckiej: „[…] niedaleko już szkoły napotkaliśmy leżącą kobietę z dzieckiem przy piersi, dziecko przygwożdżone widłami do matki i tak te widły sterczały w ciele dziecka i matki.”

Zbrodnie z 30 sierpnia 1943 roku były kontynuacją akcji rozpoczętej dzień wcześniej. 29 sierpnia UPA zaatakowała m.in. Czmykos, Głęboczycę, Grabinę, Świętocin, Teresin i Władysławówkę. 29 lub 30 sierpnia doszło również do masakry w Budach Ossowskich.

Akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa, podkreślają autorzy opracowania IPN „Dokumenty zbrodni wołyńskiej”. Jak piszą: „[…] celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych. W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób)”.

http://kresy.pl/kresopedia/30-sierpnia-1943-roku-tysiace-ofiar-upa-zlikwidowala-m-in-gaj-i-wole-ostrowiecka/

#Polska #upadlina #upa #banderowcy #ludobojstwo #wolyn #mordercy

14

Ukraiński dziennikarz, który obraził prezydenta: „Nie czuję żadnej skruchy”kresy.pl

Zdjęcie

„Nie czuję żadnej skruchy za to, co powiedziałem” – stwierdził Witalij Mazurenko, ukraiński dziennikarz z polskim obywatelstwem, który obraził prezydenta Karola Nawrockiego.

We wtorek w Polsat News ukraiński dziennikarz Witalij Mazurenko skomentował decyzję prezydenta dotyczącą zawetowania ustawy o Ukraińcach. Stwierdził, że Nawrocki zachowuje się w sposób przypominający postawę przestępcy. „Retoryka i zachowania pana Nawrockiego to nie są zachowania prezydenckie, tylko zachowania Pahana. Tak określa się w rosyjskich więzieniach przywódcę kryminalnego” – stwierdził Mazurenko. Jego słowa wywołały falę oburzenia, a redakcja Obserwatora Międzynarodowego, w którym publikował, zakończyła z nim współpracę.

„Jeżeli rzetelnie wysłuchamy się w to, co powiedziałem, to mówiłem o zachowaniu człowieka, pana Karola Nawrockiego. To było o sposobie, w jaki zachowuje się Karol Nawrocki, o czym świadczyło też posiedzenie Rady Gabinetowej” – powiedział Ukrainiec w piątkowym wywiadzie dla Onetu.

„Dla mnie, jako dla dziennikarza, wartością bezwzględną jest wolność słowa i jakikolwiek atak na swobodę słowa jest niedopuszczalny. Nie czuję żadnej skruchy za to, co powiedziałem” – stwierdził Mazurenko.

Jego zdaniem, w odbiorze społecznym doszło do „manipulacji”. „Ta manipulacja wykazała spory problem w świadomości pewnej części grupy społecznej w Polsce, że obywatelstwo się nie liczy i jakikolwiek Ukrainiec z zasady jest odbierany jako człowiek drugiego gatunku. Podkreślanie tego, że jestem ukraińskim dziennikarzem, jest po prostu kłamstwem, bo jestem dziennikarzem polskim” – kontynuował.

„Moim zdaniem to określenie też do zachowania pana Nawrockiego pasowało. I tu była analogia nie w słowie, tylko chodziło, by dostrzec w Polsce doświadczenia, które przeszła już Ukraina. Chodzi o to, by zapobiec zawężeniu demokracji w Polsce, która już zaczyna mieć miejsce” – dodał.

„Slava Ukraini! I niech kwitnie demokracja w Polsce” – stwierdził, kończąc wywiad.

http://kresy.pl/wydarzenia/ukrainski-dziennikarz-ktory-obrazil-prezydenta-nie-czuje-zadnej-skruchy/

#Polska #upadlina

9

#polska #izrael

Protest w Katowicach przed meczem Polska-Izrael

23

Powódź, susza, brak retencji i zmiany klimatuyoutube.com

Poziom Wisły w Warszawie (nie mylić z głębokością) to 6cm. Jest to powtórka sytuacji sprzed roku, po której w „porze deszczowej” ogłaszano ryzyko podtopień.

mgr inż. Janusz Waś w Radiu Wnet wypunktowuje niedorzeczność gospodarki wodnej w kraju, z *grzechem głównym*​, którym jest spuszczanie deszczu do morza.

http://www.youtube.com/watch?v=JZXbT--8rwE

#hydrologia #energetyka #polska

10

Czy ja dobrze widzę? Na Ukrainie został odstrzelony zawodowy banderowiec, który założył powiązaną z ideologią OUN nacjonalistyczną partię, a całe KO z Sikorskim na czele jest w żałobie i składa wyrazy współczucia?

#polska #ukraina

9

No nie inaczej. Wracać walczyć o Banderostan a nie drenować i destabilizować Polskę!

Zdjęcie

#Polska

----------------

#upadlina

#upadliniecwpolsce

#banderostan

9

Wiceszef ukraińskiego MSZ bredzi o rzezi wołyńskiej i oskarża AK o mordowanie Ukraińców. „Zbrodnie Ukraińców i Polaków”nczas.info

Zdjęcie

Wiceminister MSZ Ukrainy Oleksandr Miszczenko ocenił, że w Polsce rosną nastroje antyukraińskie. Wezwał do „odpolitycznienia” – tj. do zakłamania – dyskusji o ukraińskim ludobójstwie na Polakach żyjących na Kresach. Twierdził też, że oba narody powinny wspólnie badać historię, godnie upamiętnić ofiary „po obu stronach” i skupić się na walce ze „wspólnym wrogiem”.

Wiceszef ukraińskiego MSZ kłamie i oskarża

W oświadczeniu wiceszef ukraińskiego MSZ podkreślił, że nasilenie nastrojów antyukraińskich w Polsce jest podsycane m.in. przez „nie zawsze obiektywne interpretowanie tragicznych wydarzeń na Wołyniu podczas II wojny światowej”. Najpewniej chodzi tutaj o to, że my patrzymy na to tak, jak powinno się patrzeć, czyli wybitnie okrutne ludobójstwo nawet jak na standardy azjatyckie, o europejskich nie wspominając. Natomiast Ukraińcy próbują robić z tego jakąś „walkę o niepodległość” i negują fakt masowego oraz brutalnego mordowania nieuzbrojonych cywilów, przede wszystkim starców, kobiet i dzieci.

Dalej przekonywał, że historia polsko-ukraińskich relacji „osiągała najwyższe amplitudy – od wspólnego świętowania zwycięstw po współdzielenie tragedii”. Twierdził, że oba narody łączył zawsze wspólny wróg, którym jest Rosja, co nie jest prawdą.

Niemniej prawda w przypadku Ukrainy wielkiego znaczenia nie ma. Miszczenko przypomniał bowiem w kontekście swoich słów wspólną walkę podczas wojny polsko-bolszewickiej, którą podniósł do istotnej kwestii, a nie marginalnego wsparcia ze strony sił ukraińskich, a raczej ratowania quasi-państwa ukraińskiego.

„Tragedia” a nie ludobójstwo

– Jednocześnie mamy również ciemne karty w historii stosunków polsko-ukraińskich, znane jako „Tragedia Wołyńska”. Analizując materiały na temat polsko-ukraińskiego konfliktu w czasie II wojny światowej, publikowane obecnie w Polsce, można z całą pewnością stwierdzić, że zdecydowana większość z nich ma charakter raczej polityczny niż historyczny – kłamał.

– Należy je uznać za upolitycznione – dodał.

Należy przypomnieć, że „tragedia” to kataklizm, klęska żywiołowa czy wypadek. Ukraińcy natomiast dokonali celowego, systematycznego i odgórnie ustalonego ludobójstwa na Polakach. Ponadto nie istniał żaden „polsko-ukraiński konflikt” w znaczeniu konfliktu zbrojnego, jak kłamie notorycznie Kijów, gdyż nie istniało państwo ukraińskie.

Mnóstwo ukraińskich kłamstw w jednym tylko temacie

Miszczenko wezwał do wspólnej pracy historyków z obu krajów. Tu należy zaznaczyć, że będzie to bardzo trudne, gdyż ukraińscy „historycy” kłamią na temat ludobójstwa na Wołyniu czy też na temat historii Ukrainy. Jego zdaniem, dzięki temu „będzie można nie tylko odnotować fakty zbrodni dokonanych przez Ukraińców i Polaków, ale też obiektywnie określić przyczyny, które wywołały taką wrogość między naszymi narodami”.

Tu znowu trzeba sprostować, że samoobrony czy oddolne, nieliczne odwety Polaków próbuje się równać ze sprawcami ludobójstwa, czyli z Ukraińcami.

Według Miszczenki, obecnie w Polsce pojawia się „tendencja do liczenia i porównywania liczby ofiar, co zamienia tragedię w rywalizację cyfr”. Skrytykował też propozycję zakazu symboli zbrodniczej UPA.

Wg ukraińskich „historyków”, AK mordowała Ukraińców

Wówczas oskarżył o zbrodnie i ludobójstwo Armię Krajową i polskich partyzantów.

– W związku z tym u historyków ukraińskich pojawia się zasadne pytanie: Pod jakimi flagami i z jaką symboliką zabijali ludność ukraińską oddziały Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i inne uzbrojone formacje polskie? Wówczas, według logiki niektórych polskich polityków, Ukraina powinna zakazać całej symboliki polskiej, flag RP itp.? Dokąd nas to doprowadzi? A przede wszystkim – czyje interesy będzie realizować taki konflikt? – pytał neobanderowski polityk, kłamliwie podtrzymując niemające podstaw oskarżenia o zbrodnicze działanie państwa polskiego wobec Ukraińców podczas II wojny światowej, co znowu pokazuje, że „historycy” ukraińscy to raczej paradoks, niż możliwość.

Nawrocki twierdzi, że zakaże banderyzmu w Polsce

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział w poniedziałek inicjatywę legislacyjną, która w kodeksie karnym zrówna w końcu symbole banderowskie z nazistowskimi i komunistycznymi.

– Powinniśmy w projekcie ustawy zawrzeć jednoznaczne hasło: Stop banderyzmowi – powiedział prezydent.

Dodał, że rozwiązania te są w interesie polskiej wspólnoty narodowej i dobrych relacji z Ukrainą, które powinny być budowane na fundamencie sprawiedliwości, prawdy i wbrew rosyjskiej propagandzie.

Ludobójstwo na Wołyniu – przekłamania

Rzeź wołyńska – ludobójstwo dokonane przez Ukraińców – media mainstreamowe, w tym PAP kłamliwie twierdzą, że za sprawstwo odpowiadają tylko „ukraińscy nacjonaliści” – na Polakach mieszkających na Kresach Wschodnich w latach 1943-1947 – jest jednym z najbardziej bestialskich wydarzeń II wojny światowej. Tu przypominamy, że wielokrotnie powtarzanym kłamstwem jest także stawianie jako górnej granicy 1945 roku, co fałszywie sugeruje, że piekło na Kresach zgotowane przez Ukraińców zakończyło się wraz z końcem II wojny światowej.

Ukraińscy bandyci dalej prowadzili skryte ataki nastawione na mordowanie polskiej ludności cywilnej. Te zostały zakończone dopiero w wyniku akcji „Wisła” dwa lata po zakończeniu II wojny światowej.

Łącznie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ponad 200 tys. Polaków, według niektórych badaczy nawet ponad 400 tys.. Tu media mętnego nurtu także przekłamują temat, podając liczbę 100 tys. pomordowanych przez oddziały UPA i miejscową ludność ukraińską.

Ludobójstwo na Wołyniu – nazywane przez PAP „zbrodnią wołyńską” – spowodowała w oczywisty sposób lokalne działanie tych, którzy przeżyli i byli w stanie się bronić. Rzekomo w efekcie tych działań – przez PAP nazywanych „odwetami” za ukraińską propagandą – zginąć miało do 12 tys. Ukraińców, w tym 3-5 tys. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Apogeum bestialskich zbrodni Ukraińców na Kresach nastąpiło 11 i 12 lipca 1943 r.. Wtedy Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim.

http://nczas.info/2025/08/29/wiceszef-ukrainskiego-msz-bredzi-o-rzezi-wolynskiej-i-oskarza-ak-o-mordowanie-ukraincow-zbrodnie-ukraincow-i-polakow/

#Polska #upadlina #upa #wolyn #banderowcy #ludobojstwo

19

„Nie będzie 800+, domy spłoną”. Policja zatrzymała Ukraińca, który groził podpaleniami w Polsce [VIDEO]x.com

http://x.com/Sluzby_w_akcji/status/1961154710187971057

Policjanci z Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw zatrzymali w Warszawie Ukraińca, który w mediach społecznościowych groził podpaleniami w przypadku odebrania mu i jego rodakom świadczenia 800+. Mężczyzna najprawdopodobniej zostanie deportowany z Polski.

29-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany w niespełna kilkanaście godzin od momentu pozyskania informacji o groźbach. Akcja przeprowadzona przez funkcjonariuszy z Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny na terenie Pragi Południe w Warszawie.

Podejrzany nagrywał materiały filmowe, w których groził podpaleniami w przypadku odebrania mu świadczenia rodzinnego 800+. Tak zareagował na weto prezydenta Karola Nawrockiego, który chce ukrócić wypłacanie świadczeń socjalnych niepracującym obcokrajowcom.

29-latek swoje groźby zamieszał w mediach społecznościowych, co szybko zwróciło uwagę internautów, którzy nagłośnili problem.

„Po prostu nie wiesz, do czego są zdolni Ukraińcy, do cholery. Zgadza się. I przydarzy to się każdemu. Krótko mówiąc, zwróćcie 800+. Nie będzie 800+, domy spłoną” – groził na nagraniu Ukrainiec.

Zatrzymanemu mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty z art. 255 Kodeksu karnego, który dotyczy publicznego nawoływania do popełnienia występku lub przestępstwa. Do procesu najprawdopodobniej jednak nie dojdzie, bowiem Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że nawiązała współpracę z Nadwiślańskim Oddziałem Straży Granicznej i skierowała wniosek o deportację zatrzymanego z terytorium Polski.

http://nczas.info/2025/08/29/nie-bedzie-800-domy-splona-policja-zatrzymala-ukrainca-ktory-grozil-podpaleniami-w-polsce-video/

#Polska #upadlina #800+

17

Kolejki młodych Ukraińców w drodze do granicy po tym jak Zeleński zezwolił na wyjazd z kraju 18-22 latków.

http://x.com/MyLordBebo/status/1961088422258311350

#Polska #ukraina

13

Wszystko pod Izrael?! Wolski alarmuje: Dawno nie widziałem tak chamsko ustawionego postępowanianczas.info

Jarosław Wolski, ekspert ds. obronności, oskarża Straż Graniczną o celowe ustawienie przetargu na systemy antydronowe pod jednego zagranicznego oferenta. Według niego parametry w specyfikacji wskazują jednoznacznie na izraelską firmę RADA Electronic Industries Ltd.

Jarosław Wolski w ostrym wpisie na platformie X zarzucił Straży Granicznej manipulację w postępowaniu przetargowym dotyczącym zakupu systemów antydronowych. Ekspert twierdzi, że parametry zawarte w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SiWZ) zostały celowo dopasowane do rozwiązań jednej firmy.

„Kompilacja parametrów które wymagacie w SiWZ jednoznacznie wskazuje urządzenie izraelskiej firmy a mianowicie RADA Electronic Industries Ltd. która ma radary w paśmie 'S'” – napisał Wolski.

Wolski zwraca uwagę na specyficzne wymagania techniczne zawarte w przetargu. Jego zdaniem radary w paśmie „S”, które posiada izraelska firma, „do dronów nadają się tak sobie ale z przyczyn historycznych Żydzi akurat takowe mają i rozwijają”.

Ekspert sugeruje, że nie ma znaczenia, czy izraelska firma RADA Electronic Industries wystąpi w ofercie samodzielnie, czy w partnerstwie z włoską firmą Leonardo. „Czy rada RADA pójdzie w ofercie z Leonardo czy sama to już kwestia wtórna – niemniej celowo ustawiliście kompilację parametrów pod jednego wykonawcę” – stwierdził.

Wolski zachęca krajowych producentów do złożenia skargi do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). „Ja bym z tym szedł do KIO co serdecznie polecam wszystkim firmom które wycięliście z postępowania byle nie kupić czegoś z Polski” – napisał.

W swoim wpisie ekspert zwrócił się również bezpośrednio do ministra Kierwińskiego oraz całego resortu. „Czy ma Pan świadomość że Pana podwładni właśnie tak sterują postępowaniem żeby tylko jeden oferent mógł złożyć ofertę a w zasadzie żeby tylko izraelskie radary były podstawą systemu który chce zakupić Straż Graniczna?” – pyta.

„Dawno nie widziałem tak chamsko ustawionego postępowania” – ocenił Wolski.

http://nczas.info/2025/08/28/wszystko-pod-izrael-wolski-alarmuje-dawno-nie-widzialem-tak-chamsko-ustawionego-postepowania/

#Polska #zydzi #wal

13

Trochę bez większego echa przeszła informacja, że Ukraina dzisiaj otwiera granice i pozwala facetom w wieku 18-22 lat na opuszczenie kraju. Totalnie nielogiczny ruch z perspektywy tego, że cierpią na brak ludzi na froncie. Więc jaki mają w tym cel? Czy celowa destabilizacja naszego kraju? Wiadomo przecież że te szoszony to najbardziej patriotyczne są za granicą, więc im większa diaspora ich u nas w kraju tym bardziej będą wpływać na naszą politykę... Ani się obejrzymy a obudzimy się z problemami II RP.

http://www.money.pl/gospodarka/wielka-zmiana-mlodzi-ukraincy-moga-opuscic-kraj-7193686076168960a.html

#ukraina #polska

12

Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy o zapasach ropy i gazu, która zezwalała na przechowywanie naszych strategicznych zapasów gazu i ropy poza granicami Polski.

Dodatkowo ustawa znosiła też obowiązek rezerwowania przepustowości na interkonektorach — który obecnie zapewnia, że w sytuacji kryzysowej można sprowadzić do kraju całość zapasów.

"Obecny zapis przewiduje, że ci, którzy magazynują gaz za granicą, wykorzystują zdolności przesyłowe zarezerwowane na potrzeby dostarczenia całkowitych ilości zapasów obowiązkowych wyłącznie na potrzeby przesłania ich do kraju na wypadek kryzysu i nie można tej przepustowości wykorzystać w inny sposób." - pisze gazeta Money.

Zgodnie z informacjami z lipca 2025 roku, zapasy gazu w niemieckich magazynach są zapełnione w około 55,8%, co budzi obawy o bezpieczeństwo energetyczne kraju w przypadku nadejścia mocnych mrozów. Prawo niemieckie i unijne zakłada cele wypełnienia 80–90 % do zimy.

„Magazyny gazu w Niemczech są na historycznie niskim poziomie, nawet w porównaniu z krajami sąsiednimi” – powiedział Michael Kellner z opozycyjnej Partii Zielonych. Obecnie Polska ma zapełnione magazyny w 88%.

#uniaeuropejska #polityka #polska #zielonaenergia

9

Dzisiaj w programie Historia Realna gościem był Zbigniew Parafianowicz, który powiedział, ze facet, który machał banderowską flagą na Stadionie Narodowym jest Rosjaninem z holenderskim paszportem (od 55:12):

http://youtu.be/yNskbx6HBVs?list=TLPQMjcwODIwMjWr0WYPq7_ziA&t=3312

Wcześniej podobne stwierdzenie słyszałem od Marka Budzisza(od 4:13):

http://youtu.be/D_rv3o0oC6M?t=253

Nie wróżę temu postowi wielu plusów To się nie wpisuje w żadna rubryka.

#polska #ukraina #rosja @stadionnarodowy #olgino

9