13

Pracownicy libańskich służb ratunkowych wśród ofiar izraelskich atakówkresy.pl

W izraelskich atakach na południu Libanu zginęli także ratownicy. Władze informują o rosnącej liczbie ofiar w trwającym konflikcie z Hezbollahem.

Co najmniej 18 osób zginęło w wyniku kolejnych izraelskich uderzeń w południowym Libanie – poinformowało libańskie ministerstwo zdrowia. Ataki objęły m.in. rejon Sydonu oraz dystrykt Nabatieh.

Według przekazanych danych, w jednej z miejscowości w pobliżu Sydonu zginęło co najmniej osiem osób, a dziewięć zostało rannych. Wcześniej informowano o kolejnych 10 ofiarach śmiertelnych w dystrykcie Nabatieh, w tym trzech pracownikach służb ratunkowych.

Resort zdrowia podał, że od początku konfliktu, który wybuchł 2 marca, liczba ofiar śmiertelnych w Libanie wzrosła do co najmniej 2 020 osób, a rannych zostało 6 436. Walki rozpoczęły się po tym, jak Hezbollah ostrzelał Izrael w odpowiedzi na działania związane z konfliktem z Iranem, co doprowadziło do intensywnych izraelskich nalotów i operacji lądowej.

Izraelskie media poinformowały również o rannych po stronie izraelskiej. Według stacji Channel 13 dwóch żołnierzy brygady spadochronowej zostało rannych od odłamków podczas starć z Hezbollahem na południu Libanu.

W tle trwających walk pojawiają się próby dyplomatycznego rozwiązania konfliktu. Biuro prezydenta Libanu Josepha Aouna zapowiedziało, że w przyszłym tygodniu w Waszyngtonie mają odbyć się rozmowy przedstawicieli Libanu, Izraela i Stanów Zjednoczonych na temat zawieszenia broni oraz rozpoczęcia negocjacji.

Inicjatywa spotkała się ze sprzeciwem Hezbollahu. W Bejrucie odbyła się demonstracja poparcia dla ugrupowania i przeciwko rozmowom z Izraelem. Uczestnicy podkreślali sprzeciw wobec normalizacji relacji.

Hezbollah oraz sprzymierzony ruch Amal wezwały jednak swoich zwolenników do powstrzymania się od dalszych protestów, wskazując na konieczność zachowania stabilności wewnętrznej.

Przedstawiciele Hezbollahu krytykują planowane rozmowy, uznając je za naruszenie libańskiego porządku prawnego. Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu podkreślił, że ewentualne porozumienie musi mieć trwały charakter i obejmować rozbrojenie Hezbollahu.

http://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/pracownicy-libanskich-sluzb-ratunkowych-wsrod-ofiar-izraelskich-atakow/

#zydzi #liban #ludobojstwo

15

Izrael od dwóch dekad terroryzuje cywilów. „Doktryna Dahiji”nczas.info

Izrael, który od niemal sześciu tygodni prowadzi ataki na Liban przeciwko Hezbollahowi, ma długą historię interwencji w tym kraju. Obecnie, dążąc do częściowej okupacji, stosuje sformułowaną w 2006 r. doktrynę Dahije, polegającą na użyciu nieproporcjonalnej siły na obszarach cywilnych.

W trwającej inwazji izraelskiej na Liban szczególnie intensywnie bombardowane są południowe, w większości szyickie, przedmieścia Bejrutu – Dahije. To właśnie tam, podczas wojny w 2006 r., izraelska armia zniszczyła ok. 15 tys. domów i po raz pierwszy zastosowała strategię nazwaną później doktryną Dahiji.

Zakłada ona użycie nieproporcjonalnej siły na obszarach cywilnych, w tym planowe niszczenie infrastruktury, gdzie – według Izraela – działają ugrupowania zbrojne. Jej celem jest wywarcie presji na ludność i osłabienie poparcia dla organizacji takich jak Hezbollah czy Hamas.

Koncepcja nie została formalnie opisana w oficjalnych dokumentach, lecz była formułowana przez izraelskich dowódców i analityków po wojnie w 2006 r., m.in. na łamach publikacji specjalistycznych.

– Zastosujemy nieproporcjonalną siłę wobec każdej wioski, z której prowadzony jest ostrzał Izraela i spowodujemy ogromne zniszczenia. Z naszego punktu widzenia są to bazy wojskowe. To nie jest sugestia. To plan, który został już zatwierdzony – powiedział w 2008 r. w wywiadzie prasowym gen. Gadi Ejzenkot, który dowodził siłami izraelskimi w Libanie w 2006 r.

Nie tylko Liban

Filozofia ta widoczna jest zarówno na froncie libańskim, jak i w kolejnych wojnach w Strefie Gazy. W trakcie konfliktu rozpoczętego po ataku Hamasu 7 października 2023 r. Izrael zniszczył – według ONZ – około 80 proc. budynków na tym terytorium, w tym domy, szkoły, szpitale, oczyszczalnie ścieków i targowiska.

Doktryna Dahiji została zidentyfikowana w raporcie przygotowanym przez misję Rady Praw Człowieka ONZ (UNHRC) po wojnie w Strefie Gazy w latach 2008–2009. W dokumencie oceniono, że izraelska strategia była „zaprojektowana tak, by karać, upokarzać i zastraszać ludność cywilną”.

Misja uznała za ustalenie faktyczne, że „taktyka stosowana przez izraelskie siły zbrojne podczas ofensywy w Strefie Gazy jest zgodna z wcześniejszymi praktykami, ostatnio obserwowanymi podczas wojny w Libanie w 2006 r.”, kiedy „wykształciła się doktryna Dahiji, zakładająca użycie nieproporcjonalnej siły oraz powodowanie rozległych zniszczeń infrastruktury i mienia cywilnego, a także cierpień ludności cywilnej”.

Liban wraz z innymi państwami arabskimi walczył w 1948 r. przeciwko powstającemu państwu Izrael. W wyniku wojny do Libanu trafiło ok. 100 tys. palestyńskich uchodźców, a w 1949 r. oba kraje zawarły porozumienie o zawieszeniu broni.

Od wybuchu wojny domowej w 1975 r. Liban stał się areną walk między frakcjami religijnymi i politycznymi, działań palestyńskich bojowników oraz interwencji Syrii i Izraela, w tym wieloletniej izraelskiej obecności na południu.

W 1978 r. Izrael wkroczył do południowego Libanu w odpowiedzi na ataki palestyńskich bojowników, a w 1982 r. przeprowadził pełnoskalową inwazję, której celem było usunięcie sił Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP). W reakcji na izraelskie działania i marginalizację szyitów powstał wspierany przez Iran Hezbollah.

W 2006 r. po porwaniu dwóch izraelskich żołnierzy przez Hezbollah wybuchła 34-dniowa wojna, zwana w Izraelu drugą wojną libańską.

Dzień po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. Hezbollah rozpoczął ostrzał z południowego Libanu, a wymiana ognia nie zakończyła się po zawarciu rozejmu w listopadzie 2024 r. Izrael wielokrotnie prowadził też mniejsze operacje, m.in. w 1993 i 1996 r.

Aktualna inwazja w Libanie

Po zabiciu w amerykańsko-izraelskim ataku 28 lutego najwyższego duchowego i politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, proirański libański Hezbollah włączył się do wojny, deklarując, że pomści ajatollaha.

Trwająca inwazja może być porównana do operacji z 1982 r., kiedy wojska izraelskie dotarły do Bejrutu, jednak jej cele są odmienne. Izrael dążył wówczas do zmiany układu politycznego w Libanie i ustanowienia przyjaznego sobie rządu, opierając się na sojuszu z chrześcijańskimi maronitami, co doprowadziło do wieloletniej okupacji południa kraju, zakończonej w 2000 r.

Obecnie Izrael nie szuka jednak lokalnych partnerów politycznych, ale podobnie jak od 2023 r. w Strefie Gazy systematycznym niszczy infrastrukturę i miejscowości w pasie przygranicznym, by uniemożliwić powrót ludności.

Według izraelskich polityków i dowódców wojskowych celem Izraela nie jest już zawieszenie broni, lecz stworzenie „strefy buforowej” poprzez wyludnienie tych terenów. Minister obrony Izraela Israel Kac zapowiedział izraelską okupację południowego Libanu aż do leżącej ok. 30 km od granicy rzeki Litani. Izraelscy dowódcy wojskowi utrzymują też, że 600 tys. Libańczyków, którzy uciekli z tego terenu, nie będzie mogło wrócić do domu.

Mieszkająca w Libanie Maha Jahja z Carnegie Endowment for the Middle East ostrzega przed długofalowymi skutkami doktryny Dahije. Choć obecnie wielu Libańczyków obwinia Hezbollah za wciągnięcie kraju w konflikt, przedłużająca się okupacja może przynieść odwrotny efekt – wzmocnić jego pozycję jako symbolu oporu i punktu mobilizacji społecznej.

Trwająca inwazja charakteryzuje się większą skalą i intensywnością niż wcześniejsze operacje. Izraelskie lotnictwo prowadzi naloty niszczące kolejne dzielnice Bejrutu oraz cele w południowym i wschodnim Libanie, a w środę, w najcięższych atakach od początku wojny, zginęło 357 osób. Według resortu zdrowia od 2 marca liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 2000. Ponad 1 mln Libańczyków musiało opuścić swoje domy, co stanowi ok. 20 proc. ludności kraju.

W przyszłym tygodniu w Waszyngtonie mają się spotkać ambasadorowie Izraela i Libanu z amerykańskimi wysłannikami. Strona libańska zabiega o tymczasowy rozejm, który umożliwiłby dalsze rozmowy, jednak Hezbollah – pozostający poza kontrolą władz w Bejrucie – odrzuca bezpośrednie negocjacje z Izraelem.

Nie jest jasne, na jakie ustępstwa gotowy jest Izrael, dla którego priorytetem pozostaje eliminacja zagrożenia dla północy kraju ze strony Hezbollahu.

http://nczas.info/2026/04/12/izrael-od-dwoch-dekad-terroryzuje-cywilow-doktryna-dahiji/

#zydzi

13

WYDAŁO SIĘ! BRAUN DOCISKA KOLEJNEGO RABINA W SĄDZIE! TAKIEJ REAKCJI NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ!

Grubiej od 20 minuty.

Sędzia w mojej ocenie niczym adwokat diabła, obrońca świadka

Zdjęcie

http://www.youtube.com/watch?v=NdPrCaJ7ckA

#Polska #zydzi #Braun #sad

9

Nie wiem co tu się odpierdala ale wg mnie ryży głupek ciągnie do III wojny światowej by szybciej przyszedł na świat "mesjasz" czytaj antychryst tak oczekiwany przez szatanistów z chabab.... Już widzę jak usa zatrzymują chińskie tankowce i je przejmują bo zapłacili Iranowi myto. Już widzę jak Chińczycy nie włączą się do konfliktu i nie dostarczą Iranowi broni (może i atom?).

#przemyslenia

10

IRAN BLOKUJE TO ŹLE ALE JAK USASYJONIŚCI TO DOBRZE??? - Wojna trwa. Trump zarządza blokadę morską Cieśniny Ormuz po fiasku rozmów z Iranemnczas.info

Prezydent Donald Trump ogłosił w niedzielę, że Stany Zjednoczone „natychmiast” rozpoczynają blokadę morską Cieśniny Ormuz.

Amerykańska marynarka wojenna ma blokować wszystkie statki próbujące wpłynąć lub wypłynąć z cieśniny, a także przejmować jednostki, które zapłaciły Iranowi nielegalne „myto”.

Decyzja zapadła zaledwie kilkanaście godzin po zakończeniu 21-godzinnych rozmów pokojowych USA–Iran w Islamabadzie. Jak podał sam Trump w oświadczeniu, negocjacje „szły dobrze” we wszystkich punktach oprócz kluczowego – irańskiego programu nuklearnego.

„Iran nie zgodził się na rezygnację z broni jądrowej, więc nie ma porozumienia” – napisał prezydent.

W swoim wpisie Trump podkreślił:

„Skutecznie od zaraz Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych, najlepsza na świecie, rozpocznie proces blokowania wszelkich statków próbujących wejść lub wyjść z Cieśniny Ormuz. […] Rozpoczniemy też niszczenie min, które Irańczycy rozmieścili w cieśninie. Każdy Irańczyk, który strzeli do nas lub do pokojowych statków, zostanie ZNISZCZONY.”

Prezydent dodał, że w operacji wezmą udział także inne kraje, a celem jest uniemożliwienie Iranowi zarabiania na „nielegalnej ekstorsji”. Jednocześnie zapowiedział, że USA są „w pełni gotowe” do dokończenia tego, co zostało z irańskich sił zbrojnych.

Cieśnina Ormuz, przez którą przed atakiem Izraela i USA na Iran przechodziło ok. 20 proc. światowej ropy, od tygodni jest zablokowana przez Iran. Trump od miesięcy groził Teheranowi militarnymi konsekwencjami, jeśli cieśnina nie zostanie otwarta dla swobodnej żeglugi.

Dzisiejsza decyzja o blokadzie jest najostrzejszą dotychczasową odpowiedzią Waszyngtonu.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta. Na razie nie ma oficjalnej reakcji Iranu ani Pentagonu na nowe zarządzenie Trumpa. Światowe rynki energii reagują gwałtownie – ceny ropy rosną w oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń. Wojna może rozgorzeć na nowo.

http://nczas.info/2026/04/12/wojna-trwa-trump-zarzadza-blokade-morska-ciesniny-ormuz-po-fiasku-rozmow-z-iranem/

#logika #usa #trump #usa #zydzi #iran

10

Skamieniały las

#ogladajzlurkiem

http://www.cda.pl/video/28649213a1

Wszystkie filmy z Bogartem zaliczone jakie były dostępne u nas do zdobycia po polsku.

Jeszcze byłyby dwa ale bardzo kiepska jakość obrazu

Żegnaj mistrzu

5

Cyk, taterka bułgarska w oczekiwaniu na jedzenie

Zdjęcie

#alkolurki #nazdrowie

12

Tego dnia, gdy na całym świecie nagle padnie internet i prąd, co zrobisz?

Nie panikuj, ktoś już wcześniej przygotował „plan awaryjny”.

Jakiś geniusz właśnie otworzył źródło projektu o nazwie Project N.O.M.A.D – pakiet offline’owej cywilizacji, to po prostu hardkorowa czarna technologia:

Nawet jeśli cały internet całkowicie padnie,

nadal będziesz mógł używać: pełnej Wikipedii

globalnych map offline

praktycznych przewodników po pierwszej pomocy medycznej

całego zestawu kursów Khan Academy

a nawet uruchomić lokalnego asystenta AI.

Nie potrzeba żadnej serwerowni, wystarczy: jedna panel słoneczny + bateria + mini-host + mały router. Całkowite zużycie mocy to minimum 15 W, maksimum 65 W – zwykły panel słoneczny da radę to ogarnąć bez problemu.

Inni wciąż sprzedają „dyski przetrwania” za 185 dolarów, napchane kupą PDF-ów… A ten projekt daje ci od razu offline’owy super mózg.

Dopóki jest prąd, wiedza nagromadzona przez ludzkość przez tysiące lat nie zaniknie.

To jest tak hardkorowe, że trzeba to przygotować z wyprzedzeniem!

#ciekawostki #internet #prepers

http://github.com/Crosstalk-Solutions/project-nomad ⬅️link

Źródło http://x.com/Honcia13/status/2042947210191556754

13

@rencista bolą Cie plecy, czy legitymacja budzi tęsknotę 😉😝😎

6