Książka którą powinno przeczytać twoje dziecko odc.1

#ksiazki #czytajzlurkerem

7

WSJ: Iran wciąż ma tysiące rakiet. Wbrew deklaracjom USA potencjał nie został zniszczonykresy.pl

Amerykańskie władze mówią o zniszczeniu irańskiego programu rakietowego, jednak według ustaleń medialnych Teheran nadal dysponuje znaczącym arsenałem ukrytym w podziemnych magazynach.

Iran nadal posiada tysiące pocisków balistycznych, które mogą zostać użyte po ich wydobyciu z podziemnych magazynów – podał „The Wall Street Journal”, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą. Informacje te stoją w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami przedstawicieli administracji Stanów Zjednoczonych.

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że irańskie siły zbrojne zostały w znacznym stopniu zneutralizowane. „Ich armia jest pokonana. Ich wojsko praktycznie nie istnieje. Zniszczyliśmy niemal wszystko. Mają bardzo mało rakiet i bardzo ograniczone zdolności produkcyjne. Uderzyliśmy w nich mocno” – stwierdził.

Podobne stanowisko zaprezentował sekretarz obrony Pete Hegseth, który uznał, że program rakietowy Iranu został „funkcjonalnie zniszczony”, a wyrzutnie i zapasy pocisków są w dużej mierze wyczerpane lub niesprawne.

Według ustaleń „WSJ”, sytuacja jest jednak bardziej złożona. Choć ponad połowa wyrzutni została zniszczona, uszkodzona lub zasypana, część z nich może zostać naprawiona lub ponownie wykorzystana. Źródła wskazują, że potencjał operacyjny Iranu nie został całkowicie wyeliminowany.

Również zapasy rakiet miały zostać znacząco ograniczone – według szacunków nawet o połowę – jednak Teheran nadal dysponuje tysiącami pocisków krótkiego i średniego zasięgu. Mogą one zostać przywrócone do użycia po wydobyciu z ukrytych magazynów, w tym instalacji podziemnych.

W przypadku bezzałogowych statków powietrznych, Iran miał utracić znaczną część swojego arsenału w wyniku intensywnego wykorzystania oraz uderzeń na zakłady produkcyjne. Mimo to, według źródeł, istnieje możliwość uzupełnienia strat poprzez pozyskanie podobnych systemów z Rosji.

Informacje o stanie irańskiego potencjału militarnego pojawiają się w czasie obowiązywania dwutygodniowego zawieszenia broni w konflikcie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, który rozpoczął się 28 lutego. Porozumienie zostało wynegocjowane przy udziale Pakistanu, gdzie mają również odbywać się dalsze rozmowy pokojowe.

W środę doszło do ogłoszenia przerwania działań wojennych między USA a Iranem. W praktyce w regionie nadal trwały ataki. Teheran twierdził, że rozejm ma objąć wszystkich jego sprzymierzeńców, Tel Awiw podkreślił natomiast, że zawieszenie broni nie obejmuje ataku na Liban. Izraelczycy tego samego dnia przeprowadzili największe bombardowanie Libanu od rozpoczęcia wojny.

Według danych władz Iranu, w trakcie konfliktu zginęło blisko 3 tys. osób. Po stronie amerykańskiej odnotowano śmierć co najmniej 13 żołnierzy oraz kilkudziesięciu rannych.

http://kresy.pl/wydarzenia/wsj-iran-wciaz-ma-tysiace-rakiet-wbrew-deklaracjom-usa-potencjal-nie-zostal-zniszczony/

#iran #usa #zydzi #bron

8

W POLSCE NA ROK DO PUDŁA... - Spalili kukłę Netanjahu. Hiszpański charge d’affaires na dywaniku w Tel Awiwie [VIDEO]nczas.info

Resort spraw zagranicznych Izraela wezwał w sobotę charge d’affaires Hiszpanii w Tel Awiwie po tym, gdy kilka dni temu w El Burgo w prowincji Malaga na południu kraju spalono wielką kukłę, przypominającą izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu.

„Ta przerażająca nienawiść antysemicka, której jesteśmy świadkami, jest bezpośrednim skutkiem systematycznego podżegania ze strony rządu Pedro Sancheza” – oświadczyło ministerstwo na portalu X, publikując nagranie z podpalenia kukły.

„Również teraz rząd hiszpański milczy” – dodało MSZ.

Do zdarzenia doszło 5 kwietnia w miejscowości El Burgo podczas tradycyjnej ceremonii „Spalenia Judasza” (Quema de Judas). Odbywa się ona w każdą Niedzielę Wielkanocną, kiedy setki mieszkańców palą kukłę osoby symbolizującej zło, wybranej przez lokalne władze.

W tym roku siedmiometrowa kukła, wypełniona około 14 kg prochu, przedstawiała Netanjahu. Lokalne władze uzasadniły swój wybór sprzeciwem wobec działań Izraela w Strefie Gazy, które rząd Hiszpanii określił jako „ludobójstwo”.

Cytowane przez portal publicznego nadawcy RTVE źródła w hiszpańskim MSZ przekazały, że rząd w Madrycie „jest zaangażowany w walkę z antysemityzmem oraz wszelkimi formami nienawiści i dyskryminacji, bez żadnych wyjątków”. Podkreśliły też, że Hiszpania posiada „głębokie więzi historyczne i ludzkie, łączące ją z narodem żydowskim”, czego dowodem było nadanie obywatelstwa ponad 72 tys. potomkom Żydów sefardyjskich.

W piątek Netanjahu oskarżył rząd w Madrycie o „prowadzenie wojny dyplomatycznej” przeciwko jego krajowi. – Nie zamierzam tolerować tej hipokryzji ani wrogości. Nie pozwolę żadnemu państwu prowadzić z nami wojny dyplomatycznej bez natychmiastowego zapłacenia za to ceny – powiedział Netanjahu.

Hiszpania krytykowana jest również za to, że ogłosiła w czwartek ponowne otwarcie swojej ambasady w Teheranie po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni między USA a Iranem.

W połowie marca hiszpański rząd zdecydował o odwołaniu na stałe swojej ambasador w Tel Awiwie Any Salomon, która już we wrześniu 2025 r. została wezwana do kraju na konsultacje. Pod koniec 2023 r. rząd Izraela wezwał z kolei do kraju ambasadora w Madrycie w odpowiedzi na krytyczne stanowisko rządu Sancheza w stosunku do działań w Strefie Gazy.

http://nczas.info/2026/04/12/spalili-kukle-netanjahu-hiszpanski-charge-daffaires-na-dywaniku-w-tel-awiwie-video/

#zydzi #netanjahu #hiszpania

9

Netanjahu: Izrael będzie kontynuował wojnę z Iranemkresy.pl

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział kontynuację walki z Iranem i jego sojusznikami, mimo obowiązującego zawieszenia broni oraz trwających negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

We wpisie na platformie X Netanjahu napisał: „Izrael pod moim przywództwem będzie nadal walczył z irańskim reżimem terrorystycznym i jego sojusznikami”.

W tym samym wpisie ostro skrytykował prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, oskarżając go o ustępliwość wobec Iranu i odpowiedzialność za „masakry Kurdów”.

Podczas konferencji Netanjahu podkreślił, że kampania przeciwko Iranowi nie została zakończona, choć Izrael osiągnął już znaczące rezultaty. „Oni chcieli nas udusić, a my dusimy ich. Uderzyliśmy ich, ale wciąż mamy wiele do zrobienia” – powiedział.

Premier Izrael przypomniał, że przez większą część swojej kariery politycznej skupiał się na zapobieganiu uzyskania przez Iran broni jądrowej. Mówił o zatwierdzaniu tajnych operacji opóźniających ten program oraz o wieloletnim ostrzeganiu świata przed zagrożeniem. „Ale świat nie chciał o tym słyszeć” – zaznaczył.

„W Iranie wciąż znajduje się wzbogacony materiał nuklearny i, jak powiedział Trump, musi on zostać usunięty. Albo zostanie on usunięty w drodze porozumienia, albo innymi środkami” – powiedział Netanjahu w swoim przemówieniu.

Odnosząc się do ataku na Iran w czerwcu ubiegłego roku, Netanjahu stwierdził, że Izrael przełamał barierę strachu. Pośrednio nawiązał też do ataku Hamasu z 7 października 2023 roku, mówiąc: „Tym razem precyzyjne informacje wywiadowcze dotarły do mnie na czas”.

Premier szeroko mówił również o współpracy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi: „Gdybym powiedział wam rok temu, że Stany Zjednoczone Ameryki, najpotężniejsza potęga świata, będą walczyć u naszego boku, ramię w ramię, skrzydło w skrzydło, przez prawie 40 dni przeciwko wspólnemu wrogowi – kto by w to uwierzył? Ale to wszystko wydarzyło się, ponieważ to my zainicjowaliśmy, działaliśmy, zaatakowaliśmy”.

Na koniec Netanjahu odniósł się do sytuacji na granicy z Libanem i potwierdził utworzenie strefy bezpieczeństwa: „Utworzyliśmy strefę buforową bezpieczeństwa o szerokości od 8 do 10 kilometrów”.

W czasie gdy izraelski premier wypowiadał swoje groźby pod adresem Iranu, w pakistańskiej stolicy – Islamabadzie, trwają rozmowy pokojowe między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.

Przed rozpoczęciem negocjacji Iran przedstawił warunki wstępne, w tym kwestie związane z Cieśniną Ormuz, odmrożenie aktywów, odszkodowania za odbudowę, natychmiastowe zaprzestanie ataków, także w Libanie, oraz zgodę na cywilny program nuklearny.

Ambasador Iranu w Pakistanie wyraził wątpliwości, czy Stany Zjednoczone uszanują wysiłki mediacyjne. Z kolei Trump sygnalizował, że działania wojskowe mogą być kontynuowane niezależnie od wyniku rozmów.

Równolegle z negocjacjami utrzymywało się napięcie militarne. Tego samego dnia Donald Trump poinformował o rozpoczęciu przez amerykańską marynarkę wojenną operacji oczyszczania Cieśniny Ormuz. Jednocześnie oświadczył, że zniszczono wszystkie 28 irańskie jednostki minowe. Strona irańska zaprzeczyła tym informacjom.

Według amerykańskich urzędników kilka okrętów marynarki wojennej USA przepłynęło w sobotę przez Cieśninę Ormuz bez uzgodnienia z Teheranem.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/netanjahu-izrael-bedzie-kontynuowal-wojne-z-iranem/

#netanjahu #zydzi #iran #usa

11

LEKARZ. jAKIEŚ SKOJARZENIA? - Josef Mengele – Anioł Śmierci z Auschwitzhistmag.org

Josef Mengele często stał na rampie i dokonywał selekcji nowo przybyłych więźniów. Wraz z innymi esesmanami wyszukiwał ofiary do swoich eksperymentów. Szczególnie interesowały go bliźnięta i karły. Nieświadome matki zwykle szybko oddawały mu swoje dzieci, sądząc, że czeka je z nim lepszy los.

Josef Mengele przybył do Auschwitz 30 maja 1943 roku za namową swojego protektora uczelnianego prof. Otmara von Verschuera. W Oświęcimiu prowadził badania nad ciążą mnogą, nad nomą, dziedzicznością oraz cechami rasowymi (dwa ostatnie rodzaje badań były prowadzone w porozumieniu z Instytutem Badań Antropologicznych i Biologiczno-Rasowych).

Bliźnięta były przedmiotem szczególnego zainteresowania Mengele. Uważał on, że podobieństwa to cechy odziedziczone, a różnice między nimi powstają w wyniku wpływu czasu oraz warunków zewnętrznych. Pierwsze doświadczenia rozpoczął w obozie cygańskim na dzieciach. Był wobec nich bardzo miły, łagodny, dbał o ich wyżywienie i rozdawał im słodycze. Dzieci nazywały go dobrym wujkiem.

Na terenie obozu cygańskiego w barakach 29 i 31 Mengele polecił zbudować Kindergarten, w którym umieszczał wszystkie dzieci. Bloki te były w nieco lepszym stanie niż pozostałe baraki - wybielone i ozdobione malunkami. Teren za budynkiem 31 urządzono na plac zabaw.

Później okazało się, że to właśnie z owego „przedszkola” Anioł Śmierci czerpał „żywy materiał” do swoich eksperymentów. W pobliżu urządził pracownię, w której dokonywał pomiarów antropologicznych oraz opisów wykroju ust, barwy oczu i barwy skóry.

Mengele zatrudnił jako swoją asystentkę więźniarkę, dr Martynę Puzynę, której zadaniem było pomaganie w wykonywaniu pomiarów oraz segregowaniu dokumentacji. Oprócz tego pracowała dla niego sekretarka Janina Prażmowska oraz malarka Dina Gottliebova, która wykonywała malunki porównawcze kształtów nosów, ust, rąk. Prócz porównań Dina malowała portrety Cyganów.

Mengele interesował się także dziećmi żydowskimi, zwłaszcza z anomaliami wrodzonymi. Bliźnięta do lat dwóch oraz ich matki umieszczano w baraku 22, zaś bliźnięta starsze, karłów i kaleki w baraku 15. Dzieci te były chronione przed selekcjami oraz złym traktowaniem ze strony funkcyjnych i esesmanów. Pozostawały do wyłącznej dyspozycji Mengele, który poddawał je przeróżnym eksperymentom.

Schemat postępowania lekarskiego obejmował badania wieloetapowe pod kątem kliniczno-psychiatrycznym. W pierwszej kolejności przeprowadzano wywiad chorobowy, który miał pomóc w ustaleniu przebytych schorzeń, ale także wskazać ewentualne choroby dziedziczne bądź encefalopatię (uszkodzenia mózgu). Kolejnym etapem były oględziny lekarskie, na podstawie których stwierdzano formacje czaszki (np. otwarte ciemiączko), formacje żuchwy (anomalia podniebienia), skrzywienia zębów, kręgosłupa, deformacje palców, wreszcie zajmowano się organami wewnętrznymi i gruczołami. Następnie wykonywano badania systemu nerwowego: sprawdzano odruchy powiek, kończyn górnych i dolnych, mobilność, siłę, wrażliwość, chód, dysmetrię. Po tej serii badań wnioskowano, czy występują oznaki jakiejkolwiek degeneracji, zaburzenia wzrostu bądź bezwład.

W ostatniej części tego eksperymentu zajmowano się kwestiami psychiatrycznymi oraz kontrolą, a więc prócz wyglądu i zachowania, oceniano orientację (np. pytano o datę i miejsce pobytu), spostrzegawczość (np. szybkość wskazania wybranego pola na oznaczonej tablicy), pamięć (np. powtórzenie z pamięci przeczytanego zdania), wiedzę (zadawano pytania np.: „Co wiesz o obecnej wojnie?”), zdolność rozumienia (np. „Dlaczego tu jesteś?”), sylogizm słowny, osiągnięcia szkolne, życie uczuciowe (zdolność do pobudzeń) oraz perwersje instynktowne.

Prócz operacyjnych starań połączenia dzieci w bliźnięta syjamskie, Anioł Śmierci zajmował się także innymi operacjami. Więzień Moshe Ofer zeznał, że Mengele dokonywał cięć na jądrach, wstrzykiwał w nie chemikalia i operował kręgosłupy garbatych.

http://histmag.org/Josef-Mengele-Aniol-Smierci-z-Auschwitz-14576

#mengele

6

„Tłumy” na manifestacji lewicy. Kilka osób, trzy transparenty i megafon, który niesie się dalej niż ich postulaty.

A potem spotkanie z Grzegorzem Braunem. Mówili, że nikt nie przyjdzie. Że to margines. Że to przeszłość.

Tymczasem sala pełna, ludzie stoją pod ścianami, rozmowy, konkret, energia.

I to jest właśnie absurd naszych czasów. Garstka najgłośniejszych próbuje urządzać życie większości. Pouczają nas, jak mamy wychowywać dzieci, w co wierzyć, jak mówić, jak myśleć. A kiedy przychodzi co do czego – prawdziwe tłumy stoją po stronie wartości, tradycji i zdrowego rozsądku.

Można zaklinać rzeczywistość. Można tworzyć medialne „tłumy”.

Ale prawdy nie da się zagłuszyć.

Zamość pokazał, kto jest większością.

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/2392005881228908

#kkp #konfederacjakoronypolskiej #Braun

12

IRAN NIE ZGODZIŁ SIĘ BY ŻYDZI WYBIERALI IM NAMIESTNIKA DO RZĄDZENIA? - Fiasko rozmów z Iranem. Wiceprezydent USA J.D. Vance opuścił Islamabadnczas.info

Wiceprezydent USA J.D. Vance opuścił w niedzielę Islamabad po fiasku rozmów z Iranem na temat pokoju na Bliskim Wschodzie – poinformowała agencja AFP. Jego samolot wystartował ze stolicy Pakistanu po godz. 7 czasu lokalnego (4 w Polsce).

Wcześniej na konferencji prasowej Vance mówił, że „wraca do Stanów Zjednoczonych bez osiągnięcia porozumienia” po 21 godzinach rozmów z Iranem, w których pośredniczył Pakistan.

– Zła wiadomość jest taka, że nie osiągnęliśmy porozumienia. I myślę, że to zła wiadomość dla Iranu znacznie bardziej niż dla Stanów Zjednoczonych – powiedział Vance.

– Jasno określiliśmy nasze czerwone linie, w jakich kwestiach jesteśmy gotowi im się przychylić, a w jakich nie, i wyjaśniliśmy to tak jasno, jak to tylko możliwe, a oni postanowili nie zaakceptować naszych warunków – dodał.

– Prostym faktem jest, że musimy zobaczyć stanowcze zobowiązanie, że nie będą dążyć do broni jądrowej i nie będą szukać narzędzi, które umożliwiłyby im szybkie jej uzyskanie. To jest główny cel Stanów Zjednoczonych i to właśnie staraliśmy się osiągnąć poprzez te negocjacje – mówił wiceprezydent USA. Zaznaczył, że dotąd nie widział po stronie Iranu woli całkowitego wyrzeczenia się ambicji nuklearnych.

Irańska prasa potwierdziła, że w Islamabadzie nie osiągnięto porozumienia. Według agencji Tasnim nadmierne żądania strony amerykańskiej utrudniły wypracowanie ram ugody. Z kolei irańska Prees TV podała, że różne kwestie, w tym cieśnina Ormuz i sprawa irańskiego programu nuklearnego, były punktami spornymi w rozmowach USA z Iranem.

Tasnim powołała się na anonimowe źródło, które stwierdziło, że „dopóki USA nie zgodzą się na rozsądne porozumienie, sytuacja w cieśninie Ormuz nie zmieni się”. Źródło agencji podkreśliło, że „Iran nie spieszy się z negocjacjami”.

Irańska telewizja państwowa IRIB w komunikatorze Telegram napisała o „nierozsądnych żądaniach” USA. „Delegacja irańska prowadziła niestrudzone i intensywne negocjacje przez 21 godzin, broniąc interesów narodu irańskiego. Pomimo licznych inicjatyw z jej strony, nierozsądne żądania strony amerykańskiej uniemożliwiły postęp w negocjacjach. W związku z tym rozmowy zostały zakończone” – poinformowała IRIB.

Rozmowy pokojowe USA i Iranu w Islamabadzie rozpoczęły się w sobotę po południu. Władze Pakistanu były mediatorem w negocjacjach, które zaczęły się od osobnych spotkań premiera tego kraju Shehbaza Sharifa z delegacjami Iranu i USA. Vance chwalił pakistańskich gospodarzy, zaznaczając, że nie ponoszą żadnej winy za ich fiasko.

Na czele irańskiej delegacji stał przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, a w jej skład wchodzili także m.in. minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi. Z kolei amerykańską delegację tworzyli wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa, Steve Witkoff i zięć prezydenta USA Jared Kushner.

W sobotę upłynęło sześć tygodni od chwili, kiedy Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi. Dwa dni później rozpoczęła się izraelska operacja zbrojna w południowym Libanie, która – jak deklaruje rząd premiera Benjamina Netanjahu – ma doprowadzić do rozbicia finansowanego przez Iran terrorystycznego ugrupowania Hezbollah.

Z wtorku na środę Iran i USA zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni, czego efektem było rozpoczęcie rozmów pokojowych.

http://nczas.info/2026/04/12/fiasko-rozmow-z-iranem-wiceprezydent-usa-j-d-vance-opuscil-islamabad/

#iran #usa #zydzi

7

Minęło już dobre parę lat, więc pora na historię, którą mogę powiedzieć dopiero teraz. Wszystko, co opisuję, jest prawdą. Jedynie dane osobowe zostały zmienione dla ochrony osób.

– Dzień dobry, na kiedy możemy się umówić? – zapytałem.

– A skąd masz mój telefon? – zapytał nieznajomy głos.

– …od Piotrka, wrzucił mi numer – dodałem. – Był zadowolony.

Usłyszałem jakby pomruk uśmiechu.

– W porządku, kiedy się widzimy?

– Myślałem o sobocie. Dwunasta będzie OK?

Chwila zastanowienia.

– Tak, zapraszam na dwunastą, na ulicę …….

Zapisałem adres, ale ulica brzmiała dziwnie. Nigdy tam nie byłem. Sprawdziłem adres w Google Maps – ta ulica jest na Wyspie Puckiej.

Jeśli nie jesteś ze Szczecina, pozwól, że przybliżę – Wyspa Pucka w Szczecinie to swego czasu było miasto w mieście. Prowadzi tam w zasadzie jedna ulica, a teren, jak to wyspa, otoczony jest wodą. Są to głównie tereny zalewowe. Oficjalnie nie można tam niczego dużego budować, więc dominuje zabudowa rekreacyjna, parterowa. Ludzie często mieszkają całe życie na ogródku działkowym, który został zaadaptowany na pełnoprawne mieszkanie. Większość jest tam chyba z przymusu, niektórzy z wyboru. To hermetyczne środowisko wychowało wielu przestępców, z których najbardziej znany jest „Oczko”. Sam pamiętam wielu zakapiorów stamtąd na moim osiedlu, z których każdy gonił na dzielni narkotyki.

Obecnie to raczej normalna dzielnica z nieciekawą przyszłością, na której – ku mojemu zdziwieniu – będę miał spotkanie. W zasadzie pierwszy raz jestem na tej wyspie inaczej niż przejazdem – tym razem jestem w interesach.

Adres, który dostałem, sprawił mi nie lada problemy – przejechałem obok wjazdu na posesję dwa razy, by za trzecim razem wjechać w ścieżkę prowadzącą w głąb terenu. Niby był przy głównej drodze, ale ścieżka sprawiała wrażenie, jakbym wjeżdżał w dzicz. Samochód jechał po szutrowej drodze, a wokół było mnóstwo krzaków i owocowych drzewek.

– To nie może być tutaj – byłem bliski zwątpienia.

I kiedy już myślałem, że ktoś zrobił sobie ze mnie dowcip, droga po tych kilkudziesięciu metrach odbiła w lewo, a zza krzaków wyłoniły się parterowe zabudowania. Budynki wyglądały na gospodarcze, niskie, z surową, szarą elewacją. Dookoła stały liczne samochody. Stare samochody – niektóre wyglądały, jakby były porzucone, inne w naprawie. Po okolicy błąkał się jakiś kundel, od czasu do czasu poszczekując w moją stronę, kiedy podjeżdżałem pod dobytek.

– Gdzie ja, kurwa, jestem – pomyślałem. – Jak mnie ktoś tu porwie lub zamorduje, to mnie nie znajdą. Czy to jest jakaś dziupla? A może to właśnie w dokładnie tym miejscu wychował się „Oczko”? Tak czy inaczej jakby mnie ktoś tutaj znalazł groziłaby mi poważna kara, ale okolica wyglądała tak jakby była wyjęta spod prawa

Wysiadłem z auta, nie do końca wiedząc, gdzie było wejście do budynku. Poszedłem z drugiej strony – znalazłem drzwi, które były uchylone.

Nadmienię, że było chłodnawo, ale wiosenne słońce sprawiało wrażenie, jakby w rzeczywistości było pięć stopni więcej. Był chyba kwieceń i było rześko.

Postanowiłem nie wchodzić bez zaproszenia – zapukałem w otwarte drzwi. Nikt się nie odezwał.

– Dzień dobry! – rzekłem u progu z entuzjazmem, co rzeczywiście poskutkowało. Otworzono mi drzwi i zaproszono do środka.

- od Piotrka?

Przytaknąłem.

Trochę byłem zdziwiony – u wejścia była od razu kuchnia. Standardowa, brzydka kuchnia, która w pomieszczeniu urządzonym bez smaku po prostu była. Próżno było tutaj szukać wyszukanych kombinacji kolorystycznych. Bliżej tu było do kuchni, jakie zwykliśmy widywać przed metamorfozą w programie „Nasz Nowy Dom”. Na marginesie – cały ten budynek byłby idealny do tego programu, nie tylko kuchnia – pomyślałem.

– Zapraszam za mną – powiedział gospodarz.

Grzecznie przeszedłem przez pomieszczenie przypominające korytarz i znalazłem się w niedużym, ciemnym pokoiku, oświetlanym wyłącznie żarówką zwisającą na kablu. Duże lustro bardzo pomagało w wypełnieniu tego ponurego pomieszczenia światłem.

– Proszę siadać – usłyszałem, co też uczyniłem, zadając sobie cały czas w głowie pytanie: co ja tu, kurwa, robię? Gospodarz gdzieś poszedł zostawiając mnie samego. Minęła długa minuta, może dwie. W końcu dołączył do mnie i zapytał:



jak strzyżemy?

Kwiecień 2020



#historie #historia

8

CZAS ZNOWU ZAROBIĆ NA GIEŁDZIE - Trump ogłosił oczyszczenie Cieśniny Ormuz i zatopienie 28 irańskich jednostekkresy.pl

W sobotę prezydent USA Donald Trump poinformował o rozpoczęciu przez amerykańską marynarkę wojenną operacji oczyszczania Cieśniny Ormuz. Jednocześnie oświadczył, że zniszczono wszystkie 28 irańskie jednostki minowe. Strona irańska zaprzeczyła tym informacjom. Wydarzenia mają miejsce w czasie kruchego zawieszenia broni między USA, Izraelem a Iranem, które uzgodniono we wtorek.

Informację podał we wpisie na platformie Truth Social. „Rozpoczynamy proces oczyszczania Cieśniny Ormuz” – napisał Trump, dodając, że „wszystkie 28 irańskich statków do rozrzucania min leży na dnie morza”.

„Media szerzące fałszywe informacje całkowicie straciły wiarygodność, choć i tak nigdy jej nie miały. Z powodu swojego ogromnego syndromu obsesji na punkcie Trumpa (czasem określanego jako TDS) uwielbiają mówić, że Iran «wygrywa», podczas gdy w rzeczywistości wszyscy wiedzą, że przegrywa, i to zdecydowanie. Ich marynarka wojenna nie istnieje, ich siły powietrzne nie istnieją, ich systemy przeciwlotnicze nie istnieją, radar został zniszczony, ich fabryki rakiet i dronów zostały w dużej mierze zrównane z ziemią wraz z samymi rakietami i dronami, a co najważniejsze, ich wieloletnich «przywódców» już z nami nie ma, chwała Allahowi. Jedyne, co im pozostało, to groźba, że statek może uderzyć w jedną z ich min morskich, przy czym wszystkie 28 ich jednostek do stawiania min również spoczywa na dnie morza” – oświadczył Trump.

Prezydent USA przedstawił operację jako przysługę dla międzynarodowego handlu.

„Rozpoczynamy teraz proces oczyszczania Cieśniny Ormuz jako przysługę dla krajów na całym świecie, w tym Chin, Japonii, Korei Południowej, Francji, Niemiec i wielu innych. Co niezwykłe, nie mają odwagi ani woli, by wykonać tę pracę samodzielnie. Co jednak bardzo interesujące, puste tankowce z wielu państw kierują się do Stanów Zjednoczonych Ameryki, aby załadować ropę. Dziękuję za uwagę w tej sprawie” — napisał.

Wcześniej pojawiły się doniesienia o obecności amerykańskich okrętów wojennych w cieśninie. Według anonimowego urzędnika USA, na którego powołał się Axios, przez akwen przepłynęło „kilka” amerykańskich jednostek.

Strona irańska zaprzeczyła tym informacjom. Irańska telewizja państwowa, cytowana przez Reuters, podała wypowiedź anonimowego przedstawiciela armii Iranu, według którego żaden amerykański okręt nie wpłynął w sobotę do Cieśniny Ormuz, a jednostki USA wycofały się po otrzymaniu ostrzeżenia.

Kruche zawieszenie broni

W nocy z wtorku na środę administracja USA ogłosiła dwutygodniowe zawieszenie broni zawieszenie, a na sobotę zaplanowano w Pakistanie rozmowy przedstawicieli Stanów Zjednoczonych i Iranu. Kraj ten pośredniczył w zawarciu tymczasowego rozejmu. Na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance, któremu towarzyszyć będą specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz Jared Kushner.

W praktyce, mimo porozumienia w regionie nadal trwały ataki. Teheran twierdził, że rozejm ma objąć wszystkich jego sprzymierzeńców, Tel Awiw podkreślił natomiast, że zawieszenie broni nie obejmuje ataku na Liban.

W środę irański dron zaatakował rurociąg East-West w Arabii Saudyjskiej, który po zamknięciu cieśniny Ormuz stał się główną trasą eksportu saudyjskiej ropy naftowej. Incydent miał miejsce kilka godzin po uzgodnieniu zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Ponadto w nocy z poniedziałku na wtorek nastąpił atak na jeden z największych kompleksów petrochemicznych w Arabii Saudyjskiej, należących do koncernu Saudi Basic Industries Corporation (Sabic). Ostrzał nastąpił zaledwie kilka godzin po uderzeniach na podobne obiekty znajdujące się na terytorium Iranu, co wskazuje na eskalację wzajemnych działań odwetowych.

Sytuacja w Cieśninie Ormuz

Według informacji Waszyngtonu – Iran sygnalizował gotowość do przekazania części zapasów wzbogaconego uranu oraz ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. W środę odnotowano zwiększony ruch statków w tym rejonie, jednak Teheran ponownie zamknął cieśninę w reakcji na kontynuowane działania Izraela w Libanie.

Przepływ statków utrzymuje się na minimalnym poziomie, a ponad 600 jednostek nadal czeka na możliwość tranzytu. Według doniesień medialnych ruch statków przez cieśninę Ormuz spadł do poziomu poniżej 10 proc. normalnego natężenia.

Według danych firmy analitycznej Kpler, w środę cieśninę pokonało pięć statków, w czwartek siedem, podczas gdy dzień wcześniej było ich jedenaście. Dla porównania, przed wybuchem konfliktu pod koniec lutego 2026 roku przez cieśninę przepływało codziennie od 120 do 140 jednostek.

„Financial Times” poinformował 8 kwietnia o opłacie, jaką Iran zamierza pobierać od statków w Ormuzie. Taryfa dla statków z ropą będzie wynosić 1 dolara za baryłkę, a puste tankowce będą mogły przepływać bezpłatnie.

10 kwietnia Donald Trump ostrzegł Iran przed pobieraniem opłat od tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz. Wezwał Teheran do zaprzestania tej praktyki, oskarżając go o naruszanie warunków zawieszenia broni.

Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych szlaków transportowych na świecie – odpowiada za około 20 proc. globalnego przepływu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

Presja na sojuszników i działania wojskowe

Już 9 kwietnia pojawiły się doniesienia medialne, że USA planują wysłać okręty wojenne do cieśniny i oczekują od europejskich sojuszników podobnych deklaracji. Według europejskich dyplomatów, na których powołuje się „Der Spiegel”, żądania Waszyngtonu zostały odebrane jako forma ultimatum. Jak wskazano, deklaracje polityczne, które pojawiały się od początku konfliktu, nie są już uznawane za wystarczające.

Stany Zjednoczone nadal utrzymują znaczącą obecność wojskową na Bliskim Wschodzie mimo ogłoszonego zawieszenia broni. Administracja Donalda Trumpa uzależnia dalsze działania od realizacji warunków porozumienia i nie wyklucza wznowienia działań militarnych.

„Wszystkie amerykańskie okręty, samoloty i personel wojskowy, wraz z dodatkową amunicją, uzbrojeniem oraz wszelkimi innymi środkami, które są właściwe i niezbędne do skutecznego zwalczania i zniszczenia wroga, którego siły zostały już znacznie osłabione, pozostaną na swoich pozycjach w Iranie i w jego okolicy do czasu pełnego wywiązania się z warunków zawartego prawdziwego porozumienia” — oświadczył prezydent.

Stany Zjednoczone utrzymują w regionie ponad 50 tys. żołnierzy i kontynuują wzmacnianie kontyngentu poprzez przerzut dodatkowych sił, w tym marines z San Diego. W trakcie konfliktu zginęło 13 amerykańskich żołnierzy, a 372 zostało rannych, przy czym większość wróciła już do służby. Przeprowadzono także operację ratunkową dwóch lotników zestrzelonych nad Iranem, która zakończyła się powodzeniem.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/trump-oglosil-oczyszczenie-ciesniny-ormuz-i-zatopienie-28-iranskich-jednostek/

#usa #trump #zydzi #iran #ormuz #gielda

9