PO tworzy nowy odcięty naplet dla zdobycia władzy w 2027?rp.pl

@malcolm pisał swojego czasu o Brzosce, ja myślałem że nowa partia będzie od tego Tyszkiewicza. Ale jednak to on może mieć rację:

http://www.rp.pl/polityka/art43807801-czy-rafal-brzoska-wejdzie-do-polskiej-polityki-ustalenia-rzeczpospolitej

Obawiam się, że wielu glupszych wyborcow Memcena/Wiplera, którzy największe zło widzą w Pisie i Braunie, a nie w ETS/ETS2, robieniu kolejnych embarg na tanie surowce ze wschodu, oraz w komunistach spod Tuska, Czarzastego czy vonderleyen i innych jej przydupasow w krajach UE, pójdą na niego zagłosować, dając większość do obalenia weta Nawrockiego, a może nawet konstytucyjną, tym samym skazując Polskę na kraj 3-ciego świata i utylizację polskich robotników i rolników. Efektem nabrania się na nowego Holownie, ale ze świata biznesu będzie max 30% dla prawicy w Polsce. Pzypomnę, że Morawiecki wykonuje ruchy świadczące o jego separacji z Pisem, a do Brzoski mu blisko ideologicznie. I to może przysporzyć Brzosce nawet 6-8% poparcia kosztem PiSu. No ale to moje przemyślenia i mam nadzieję, że się nie sprawdza. Jakby miały się sprawdzić to ostrzegam niezdecydowanych przed tym rakiem, który może wybić Polaków. Bo jeżeli teraz masz stabilna, nieźle płatną pracę i ETS/ETS2 cię nie dotyczy, bo przecież jesteś Uberinżynierem albo biznesmenem za 20k, to przy bezrobociu 20% zamówienia na twoje usługi spadną na tyle, że dołączysz do tych "brudnych roboli", którymi aktualnie gardzisz.

#przemyslenia #polityka #brzoska #po #pis

5

A propos mojego wpisu http://lurker.land/post/5pjsyay0natg

Tak wygrały statystyki dwadzieścia lat temu,spadek w PL 🇵🇱 zbiegł się dziwnie z wejśćiem polski do unii jewropejskiej. 😜

Statystyki przestępczości sprzed 10 (2016) i 20 lat (2006):

Niemcy (łączna liczba przestępstw):

- 2006: 6 304 223

- 2016: 6 372 526

- 2024: 5 837 445

Polska:

- 2006: 1 013 071

- 2016: 776 909

- 2024: 440 269

Odsetek podejrzanych cudzoziemców w Niemczech: ~22% (2006), ~31% (2016), ~42% (2024).

Źródła: BKA PKS, Policja Polska, Eurostat.

Niemcy dziwią się polskim statystykom przestępczości w biednym kraju będąc beneficjentem rabunku całej Europy . Realia życia i kar jakie grożą za recydywę w krajach bloku wschodniego to inny temat bo w DE i ogólnie na zachodzie to jest "hotel" a nie kryminał i kary są niższe choć wraz z napływem nachodzców i to się zmienia. W DE jest większa ilość obcokrajowców niż w PL 2_3 🇵🇱 do 15% 🇩🇪 a przestępczość jest większa niż u tubylców.Kolejną sprawa to zwykła nienawiść do kraju , który rozpoczął wojnę światową i usprawiedliwienie popełnianych przez imigrantów przestępstw.Do powolnego upadku Niemiec przyczyniają się też sami Niemcy w szczególności pokolenia uchodźców z krajów poza europejskich a szczególnie muzułmanów,których nic nie łączy z europejską kulturą.No i co za tym idzie lewactwo nie mające nic wspólnego z moralnością itp.do tego zarabiają na imigrantach pogarszając poziom życia w karaju, statystyki mówią same za siebie,połowa imigrantów nie pracuje a oni chcą ich sprowadzać ich więcej bo w DE brakuje rąk do pracy. 🤡🌍

Swoją drogą faktem jest ,że od czasów zaborów Polska była niszczona,zapoczątkowali to Szwedzi i pewnien pustynny naród razem z KK sprowadzeni na tereny Słowian tysiąc lat temu. Później była druga wojna światowa i żydo bolszewizm po którym w tak zwanej demokracji nie zostało już nic poza trupem nad którym jak sępy zaczęły pastwić się zachodnie korporacje.Teraz pozostaje nam patrzeć na Polskę w której resztki wolności będą zabierane przez technokrację i obce rządy. I tutaj znów pojawia się temat imigrantów,bo że względu na coraz większą liczbę popełnianych przestępstw przez nich i rozgłosu , który nadaje prawica będzie coraz bardziej dokręcana śruba "zwykłym obywatelom".Co by nie mówić, że są tylko źli imigranci no prawdopodobnie oprócz pesjów i muzułmanów,że względu na ich religię to gospodarka RFN potrzebuje ich jak drzewo wody.

#przemyslenia #historia

#polska

12

#przemyslenia #igrzyska

Zawsze wydawało mi się, że idea stojąca za drużynami narodowymi jest taka, że dany naród wybiera swoich najlepszych w czymś członków tego narodu i ci ludzie reprezentują ten naród skacząc, biegając na czas, grając w piłkę. Cokolwiek. W ten sposób pozostali członkowie narodu mogą się rzeczywiście identyfikować z danym piłkarzem - "on jest Polakiem tak jak ja", czy też "Francuzem tak jak ja". Czując więź narodową cieszymy się z sukcesu tej osoby utożsamiając się z jej osiągnięciem. A contrario masz gdzieś sukces Brazylijczyka, czy Japończyka. W przeciwnym wypadku trzeba by być przez kilka tygodni w nieprzemijającej ekstazie bo ciągle ktoś zdobywa złoto. Tutaj chyba nie ma nic kontrowersyjnego

Jeśli miałoby być inaczej i np pod banderę danego kraju można wciągnąć absolutnie każdego to jaki jest wtedy powód tego, żeby cieszyć się z sukcesu? Jakby jutro zapłacić Etiopczykom i wrzucić ich wszystkich pod flagę biało czerwoną, a potem się z tego cieszyć, że wygrywają maraton to jaka jest podstawa tego zadowolenia? . Albo jakby kupić 20 najlepszych piłkarzy na ziemi i dać im biało-czerwone koszulki. Jeśli ktoś, na skutek medialnego huraganu odczuwałby radość, to jaka byłaby oprócz wpływu mediów podstawa tego zadowolenia?

Przecież to wypacza cała ideę międzynarodowego sportu. W takim układzie te "latanie" po arenach w kolorze danego kraju nie niesie za sobą żadnej wartości. No bo skoro pod daną flagą może być każdy, to znaczy, że taka flaga reprezentuje **nikogo**.

dygresja- tutaj warto by temat rozwinąć, bo idea, że ktoś/coś się kimś staje ze względu na samą definicję w oderwaniu od ontologii idzie bardzo w sukurs postmodernistycznej wizji społeczeństwa - "ktoś jest Polakiem bo tak go definiujemy". Ktoś jest "kobietą " bo tak się sama definiuje

I piszę o tym, bo jakiś typ pojechał na łyżwach i ludziska się jedni cieszą, inni nie bo to Rusek. Spotkały się tutaj dwa spierdolenia mające swój grunt w indukowanym przez merdia odruchu stadnym. Jedno, które każe kogoś nienawidzić oraz te które każe cieszyć się sukcesem innej osoby, która nie ma z tą osobą żadnego związku( tego eterycznego - narodowego, który wypełnia 100% tych powodów).

I to wszystko w czasie, kiedy nie można zjeść ruskiego pieroga, ze względu na człon "rus" w nazwie.

12

Niewielu rzeczy mnie przeraża. Tak autentycznie, bo spacer ciemną nocą po sercu Paryża to po prostu zwykły strach. Dogłębnie przeraża mnie to, że nie minęło nawet 40 lat od tzw. upadku komuny a ludzie idealizują czy wręcz romantyzują. No tak było mordo, od razu umowa o pracę, mieszkanie w centrum, subskrypcja PRLfliksa, a po drodze do zakładu darmową komunikacją wstępowałeś do stalinbucksa na świeżutkie latte. W międzyczasie wybierałeś sobie na państwowym smartphonie gdzie polecisz na wakacje na koszt zakładu pracy.

Żyjąc tym obrazem będą głosować na coraz większych komuchów, którzy już zaraz im to wszystko zapewnią. Koszt oczywiście poniesiemy my - ludzie którym się chciało i zwyczajnie ciężką pracą się czegoś dorobili, bo takich ludzi jest niemało. Tak samo jak za PRLu będzie ciągłe gonienie króliczka, raj będzie już tuż za rogiem, tylko znowu ci przeklęci badylarze, prywaciarze, bulemanci, agenci obcego wpływu.

#przemyslenia #bekazlewactwa

10

Kurczę jaki ten Lurker antysemicki... Ciekawe kiedy @Thanos pojedzie pociągiem bydlęcym do obozu reedukacji i obrzezania a reszta lurków zgnije w lochach

#przemyslenia #antysemityzm

11

Jeszcze niedawno jakieś popaprańce robiły sobie jaja ze śmierci Kirka. Szczerze to nawet nie było mi to obojętne jako osobie która widziała dużo jego materiałów - rozmów z ludźmi o przeciwnych poglądach. Za to zginął, a setki lewicowych kretynów cieszyło się w socjalach - Głupie obrazki, machanie łapami przy szyi, czy też tłumaczenie "że zasłużył", albo "sam się o to prosił"

Na całe szczęście takie spierdolenie umysłowe jest tylko u lewactwa

#przemyslenia

7

Oglądam sobie i czytam te wszechobecne uśmiechnięte zachwyty jak to Europa się jednoczy w kwestii Grenlandii. Jak europejski kontyngent broni przez "złą pomarańczową małpą". Nagle, oczywiście, nacjonalizm staje się dobrym i wręcz pożądany. Tutaj nie powinienem być zaskoczony, bo w oczach europejczyków pochodzenia polskiego nacjonalizm jest zły tylko jak jest polski. A wszystko to przy dźwiękach fortepianu Lenona i cicho pobrzękującej w tle "imagine there's no countries".

Czytam o tym, ile to Dania eksportuje do USA i jak USA powinno się bać, bo zaraz im Maersk przestanie dostarczać kontenery, a Novonordisk nie wyśle Ozempicu - a jak wiadomo w Ameryce wszyscy są grubi. No i wiadomo, cała Ameryka upadnie. A Dania w ramach europejskiej solidarności pokaże ten pomarańczowej małpie.

Fajnopolacy w ekstazie wręcz piszą, że to "my pokażemy USA", oni już prawie się czują Duńczykami, przepraszam, europejczykami. W końcu stali się lepsi.

A jaka jest prawda? Taka, że jakby Trump nagle powiedział, że zamiast Grenlandii weźmie Polskę to europejskie elity mu pogratulują zmysłu biznesowego i uścisną rękę. Duńczycy dorzucą zniżkę na transport hamburgerów w tych swoich kontenerach. Po tygodniu pojawi się nowy gorący temat, a jakieś głosy sprzeciwu zostaną okrzyknięte nieeuropejskimi i brakiem solidarności. Może i jakoś putina się to wmiesza.

Słowa Churchila są dalej aktualne - państwa nie mają przyjaciół, mają interesy. Nie ma europejskiej jedności, są co najwyżej interesy.

#bekazfajnopolakow #przemyslenia

12

Często mówi się, że unia czy tuski chcą wprowadzić logowanie państwowym portfelem by wiedzieć, co kto pisze w Internecie. Oczywiście ubrane w dobro dzieci, dobro ukraińcow, ochronę przed oszustami. Ale prawda jest nieco inna. Chodzi o cenzurę, ale cenzurę prewencyjną, czyli cenzurę myśli, a raczej ich wyrażania.

Ujmowanie sprawy w taki sposób jakoby cyfrowe ID będzie dawało władzy możliwość powiązania komentarzy z osobą jest o tyle szkodliwe, iż sugeruję że obecnie nie jest to możliwe albo cokolwiek trudne. Smutna prawda jest taka, że większość z nas jest do namierzenia przez władze bez żadnego problemu. Nie chce tutaj wchodzić w techniczną dyskusje - każdy kto się na tym zna dobrze wie jak wygląda proces śledzenia i profilowania w internecie. A ktokolwiek próbował się przed tymi systemami bronić dobrze wie jak szybko konta i wpisy zostają oznaczane jako spam, podejrzane czy wprost kasowane. W ilu serwisach można w ogóle założyć konto bez podawania numeru telefonu który jest wprost przywiązany do osoby?

Obowiązkowe cyfrowe ID oczywiście jeszcze bardziej ułatwi namierzanie, ale to w znakomitej większości jest niepotrzebne. Tyle, że ludzie o tym nie wiedzą. Żyją z przekonaniem, że skoro piszą pod pseudonimem to nikt nie jest w stanie ich powiązać, nie mają pojęcia o tym co dzieje się w tle. Ci bardziej naiwni myślą, że ich dostawca internetu czy właściciel serwisu będzie walczył o ich anonimowość, a ci wyszczekani są pewni, że powiedzą w sądzie, że może to ich IP ale niech udowodnią, że to oni to napisali a nie kot albo sąsiad.

I to jest prawdziwy powód - chodzi o to, by każdy był świadomy tego, że nie są anonimowi. Po to, by sami się cenzurowali. By zobaczyli swoje własne nazwisko zanim nacisną wyślij. To wystarczy by olbrzymia ilość ludzi przestała pisać niepoprawne myśli. A tych kilku niepokornych można albo tolerować albo dojechać jak emerytkę od owsiaka.

#przemyslenia #digitalid

17

Wszystko co wiedziałem do wczoraj o Jaszczurze i Ludwiczku, czy tam Olszańskim pochodziło z memów. Nie jestem i nie byłem ich fanem, wyznawcą ani nawet widzem - ot po prostu kojarzyłem zjawisko. Chyba najbardziej z tego, że to podobno oni są autorami stwierdzenia, że żyd kręci korbą co dało początek ogromnej fali memów.

A poza tym to wiadomo, ruskie onuce, miłośnicy ruskich, kochają putina, kłamią, manipulują, nie rozumieją jakim pięknym dobrem jest unia. Zapomniałbym - szury. Że tak powiem - jak my wszyscy tutaj, aczkolwiek z jakiegoś powodu w pierdlu siedzieli.

I po obejrzeniu tego jednego wywiadu, znowu, mam wrażenie że zostałem przed media głównego nurtu zostałem oszukany (co za niespodzianka). Raz jeszcze podkreślam, że mówię to na podstawie tego jednego "wywiadu". Na czym więc ma polegać ta miłość do rosji? Że nie powtarzają przy każdej okazji utartej formułki, że putin to zbrodniarz? Że mówią o jakimś konkretnym zjawisku na ukrainie? Bo uważają, że za dużo im pomagamy? Bo zamiast powtarzać, że Unia to najlepsza rzecz na świecie powtarzają tak samo pozbawione argumentów stwierdzenie, że to najgorsza rzecz?

No wyszli na trochę pierdolniętych z tymi piosenkami, ale co z tego skoro pokazali wyciętą 1/3 z podobno ponad trzygodzinnego wywiadu?

Zakładam, że chcieli ich ośmieszyć i pokazać jako odklejonych debili, a mam wrażenie, że wyszło.. dokładnie odwrotnie. Może i chłopaki są faktycznie tym wszystkim co im się zarzuca - nie wiem, nie zamierzam oglądać setek godzin ich występów. Obejrzałem ten jeden materiał i takie mam wrażenie.

#przemyslenia #jaszczur

17

Dobre ziomki imigranty 🤡🌍

Mieszkałem we Włoszech,ponad dwadzieścia lat temu i był jeszcze względny spokój, choć w Hiszpanii było różnie.Jak zawsze trzeba było uważac na Szwajcarów bo tak ich tam nazywaliśmy bo jak dostawali wpierdol łapali za noże i tak jest do dziś.Trzy lata temu zawijali się nogami do góry a odcisk zębów mam na ręce do teraz.Wtedy akurat zaczepiali w DE parku dziewczyne która usiadła koło mnie bo się bała w dzień.Kiedy ich pogoniłem to butelkami kawałek dalej potraktowali dwóch Niemców.Wtedy nie było już litości dla arabskiej dziczy. W tamtym tygodniu spotkałem jednego z Niemców i znów o tym wspominaliśmy jak arab wyłapał a pies tylko do niego powiedział aby już nie wstawał. 😁 Takie bandy często można spotkać jak pisałem już dziś przy stacjach,parkach i tam też trzeba uważać a takich historii mam jeszcze wiele,szkoda tylko na to czasu.Juz od pierwszego wyjazdu do Hiszpanii w wieku 18 lat mam do arabów wstręt.

#przemyslenia #arabowie #imigracja

18

#przemyslenia #Rosja #Ukraina

Warzecha w swoim podcaście zauważył bardzo "fajną" sprawę:

2010 Smoleńsk, Polska dzieli się na

1. zwolenników teorii zamachu i braku zaufania do działań Tuska, bo jak można oddać tę sprawę Rosji

2. Druga część ludzi to ci którzy Rosji ufali i uważali, że nie ma nic złego w oddaniu śledztwa Rosji. Podziały wypadały mniej więcej wzdłuż podziałów politycznych ludzi.

Ci którzy byli z Tuskiem otwarcie mówili o "teoriach spiskowych", o szaleństwie strony pisowskiej, memów z brzozy było od groma

2025 - Jakiekolwiek negatywne wydarzenie w Polsce, cała ta SAMA część Polski, która w 2010, i później, była święcie przekonana, że nie było absolutnie żadnego zamachu, dziś(!) przyjmuje każdą narrację, że za wszystko odpowiedzialna jest Rosja, bez mrugnięcia oka, a każdego kto śmie wątpić nazywa ruskim agentem. TAK - to się dzieje

🤯

------------------------------------

I najśmieszniejsze dla mnie w tym wszystkim jest to, że taki obywatel który z rusoentuzjasty stał się rusosceptykiem, będzie święcie przekonany, że to jego poglądy i to jego własne myśli. A że to się zgrywa z bieżącą narracją politycznych bonzów to tylko przypadek

8

Consensus (nie)naukowy

Tak mnie naszło, bo sobie zacząłem oglądać ten głośny wywiad z prof. Cichosz, że samo stwierdzenie consensus naukowy jest oksymoronem. Nie ma czegoś takiego jak consensus naukowy, bo gdy coś zostaje ustalone na drodze consensusu to zwyczajnie nie może być naukowe. Nauka została ukonstytuowana po to by jak najdokładniej opisywać rzeczywistość. Każdy wpis do puli nauki i każda korekta błęsdnych w przeszłości opisów odbywa się na zasadzie doświadczalnej ze ścisłym opisem metodologii badań, najlepiej jeszczw by miało to charakter empiryczny. Inaczej mówiąc, w tym procesie nie ma głosowań, nie ma podnoszenia rąk itd. Jeśli 3 mld ludzi twierdziłyby, że jeden chłop kłamie, a on doświadczalnie pokazuje, że ma rację i zgadza mu się metodologia, to 3mld ludzi po prostu nie ma racji i kropka. Stąd właśnie wolność słowa, wolność, co ważniejsze myśli też wolność badań jest tak absolutnie niezbędna w Akademii, by w ogóle miała ona sens i by przywrócić jej istotną rolę w społeczeństwie.

#nauka #przemyslenia

Zdjęcie

25

Bardzo dobry, potrzebny materiał.

Jak WYKASTROWANO pokolenie młodych mężczyzn?

http://youtu.be/-e08esf04e0?si=SrioEJY7YMh5gwR-

#meskosc #przemyslenia

6

Jak patrzę na wątłych rycerzy którym się zdaje, że walcząc z temperaturą są bohaterami i kołtunami antypolskimi to się mocno zastanawiam jak nas zmanimulowano...Chyba czas na pobudkę?

#takietam #przemyslenia

5

Staram się wrzucać rzeczy, które mają dla mnie wartość, przynajmniej informacyjną. I jest minimum kilku (poprawcie mnie jeśli kilkoro) Lurków, którzy robią to samo. To, że ktoś podziela moje stanowisko odnośnie tematu XYZ albo go nie podziela – to miejsce chyba od tego jest.

Ale póki sam nie oberwałem: co jakiś czas musi się komuś zebrać na robienie tu stodoły albo wycieczek personalnych. Musi bo się udusi.

#przemyslenia #lurker

8

Ludzie którzy krzyczą, że nowy przedmiot "edukacja zdrowotna" jest niezbędny i potrzebny bo tam przecież chodzi o edukację o zdrowiu to ci sami ludzie, którzy za PRLu krzyczeli, że trzeba słuchać Moskwy bo przecież sam Sekretarz mówił, że ZSRR udziela nam bratniej pomocy.

#przemyslenia

8

Wiatraki i panele solarne, tak ukochane przez naszych fajnych, uśmiechniętych i kochających naukę wcale nie mają służyć "ratowaniu klimatu". O ich wadach i zaletach w kontekście dostarczania energii, balansowania źródeł powiedziano bardzo wiele. O kosztach pobocznych związanych z wytwarzaniem i utylizacją tych "bezemisyjnych" i "odnawialnych" technologii mniej, ale też sporo.

Natomiast pomija się jeden aspekt, bardzo ważny propagandowo. Te wszystkie instalacje są duże, rozproszone. W każdej gminie, na wielu domach. Są powszechne, dobrze widoczne i zwracające uwagę - bo dokładnie takie muszą być symbole religijnie.

To, że wytarzają (albo i nie) jakiś prąd, to kwestia drugorzędna. To są po prostu pomniki Lenina nowej ery. Lepsze niż zwykle betonowe kloce, bo i nasz Związek jest lepszy, bardziej doskonały. Teraz można ich bronić mówiąc o ekologii i rozpisywać się ile to wytwarzają dobrego prądu. Można zarabiać na ich stawianiu i utylizacji. Można z nich zrobić temat zastępczy dla plebsu, czy Lenin na przodowników spoglądać może z 500 czy 700 metrów. Czy gruchanie gołębi srających na jego głowie pozwala czy nie pozwala spać.

Nie zmieniło się jedno - propagandowa rola, która ma napawać dumą. Nie pozwolić zapomnieć gdzie jesteś i kto wyznacza ci jak masz żyć. Przed kim masz sczeznąć i dziękować, że prowadzi cię swoją światłem swojej mądrości przez życie.

Pamiętacie wszechobecne tablice i naklejki "Sfinansowano ze środków EU"? Tam chociaż małym druczkiem pisano, kto ile faktycznie "dał". Można było chociaż sprawdzić, że rzadko kiedy to faktycznie "łunia dała" - ale w głowie pozostało tylko to, co napisano wielką czcionką.

Ale to było za dużo transparentności. Teraz jak już społeczeństwo wytresowano, że "łunia daje" to wystarczy pokazywać symbol. Kto faktycznie zapłacił tak jak i wtedy, tak i teraz nie ma znaczenia.

Proszę sobie pomyśleć - jakbyśmy zbudowali np. elektronie atomową, albo co tam - 5. To kto to zobaczy? Zajmuje to miejsca tyle co jakaś większa hala magazynowa czy fabryka. Trzeba specjalnie pojechać żeby zobaczyć, a jak się nawet nie wie na co patrzy to i zwykły przechodzeń nie dostrzeże, że patrzy na symbol miłości Związku, a nie np. na fabrykę ciastek. Symbol musi być widoczny i rozpoznawalny z daleka.

#przemyslenia #wiatrakoza

10