❗HORROR W CZTERECH ŚCIANACH. RUSZA PROCES LESBIJEK, KTÓRE ZAMĘCZYŁY ADOPTOWANEGO CHŁOPCA NA ŚMIERĆ❗

⚠️Męczony i głodzony 12-latek, którego przyjęły pod swój dach dwie lesbijki z Kanady, ważył w chwili śmierci zaledwie 22 kg. Kobiety latami torturowały go i jego brata 💔😠 Teraz odpowiedzą za mor.derstwo dziecka. Wyrok zapadnie tej wiosny!

Dowiedz się więcej o tej mrożącej krew w żyłach sprawie 👉 LINK W KOMENTARZU ⬇️⬇️

http://ratujzycie.pl/adopcja-jak-z-horroru-lesbijki-zameczyly-chlopca-na-smierc/

Zdjęcie

#lgtb #zboczency #lesbijki #dzieci #mordercy

19

Parlament Kazachstanu uchwalił przepisy zabraniające propagandy LGBTkresy.pl

Senat Kazachstanu, izba wyższa parlamentu, zatwierdził w czwartek w drugim i ostatnim czytaniu ustawę zakazującą w środkowoazjatyckim państwie propagandy LGBT.

Nowe regulacje znalazły się w uchwalonym w czwartek przez parlament projekcie ustawy „O zmianie i uzupełnieniu niektórych aktów prawnych Republiki Kazachstanu dotyczących archiwów oraz ograniczenia rozpowszechniania treści niezgodnych z prawem”, jak podał w czwartek portal Fergana.

Początkowo poprawka miała być częścią projektu ustawy „O środkach masowego przekazu”, ale została wycofana przed drugim czytaniem i ostatecznie włączona do projektu ustawy o archiwach.

Uchwalone przepisy wprowadzają zmiany między innymi do Kodeksu pracy, a także do 12 innych aktów prawnych.

Ograniczają onę umieszczanie w przestrzeni publicznej, a także w mediach tradycyjnych i mediach społecznościowych informacji promujących pedofilię i nietradycyjną orientację seksualną.

Wcześniej wiceminister kultury i informacji Kazachstanu Jewgienij Koczetow poinformował, że rozpowszechnianie treści obraźliwych – które w przyjętej ustawie kwalifikują się jako promowanie nietradycyjnych stosunków seksualnych – może skutkować grzywną w wysokości o równowartości około 140 dolarów. W przypadku recydywy grzywna zostanie podwojona, a sprawca może zostać aresztowany na okres do 10 dni.

Koczetow wyjaśnił również, że „propaganda” jest definiowana także jako „pozytywna ocena” praktyk homoseksualnych.

„Oczekiwanym rezultatem przyjęcia ustawy jest ochrona świadomości młodego pokolenia przed szkodliwymi treściami” – powiedział senator Nurtore Żusip na czwartkowym posiedzeniu Senatu.

Specjalny Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Azji Środkowej, Eduards Stiprais, stwierdził już, że przyjęcie dokumentu może stanowić „zagrożenie dla reputacji” Kazachstanu.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/azja-centralna/parlament-kazachstanu-uchwalil-przepisy-zabraniajace-propagandy-lgbt/

#kazachstan #lgtb

12

„Będziesz wsiał Biedroń, ty k… jeb…!” Kazik Staszewski nie gryzł się w język. Krótka piosenka o Robercie Biedroniunczas.info

Zdjęcie

Degenerat, który swego czasu pobił własną matkę, a obecnie żyje na nasz koszt i podróżuje jako eroposeł Lewicy, Robert Biedroń, niedawno znów dał o sobie znać, drwiąc z hołdu jaki amerykańscy lotnicy oddali tragicznie zmarłemu polskiemu pilotowi majorowi Maciejowi „SLABowi” Krakowianowi. Legenda polskiego rocka, Kazik Staszewski, nie odpuścił temu euro-pajacowi.

Wprawdzie Robert Biedroń przeprosił, ale zwalił winę za wpis na swojego asystenta. Jednak większość internautów nie dała wiary Biedroniowi.

Przypomnijmy: Biedroń zamieścił na portalu X zdjęcie prezydentów Trumpa i Nawrockiego oglądających przelot amerykańskich myśliwców w formacji oznaczającej upamiętnienie pilota, który odszedł, w tym wypadku chodziło oczywiście o majora Krakowiana, który zginął tragicznie przed Air Show w Radomiu.

Biedroń podpisał zdjęcie: „Szon patrol” na posterunku… – co jednoznacznie sugerowało, że prezydenci to niby ten patrol, a więc piloci lecący nad głowami prezydentów to „szony” (skrót od 'k**wiszony’), a może nawet gorzej i chodziło mu o majora Krakowiana… Tego nie wiemy, ale nie zmienia to faktu, że było to skandaliczną obrazą dla prezydentów, pilotów i tragiczne zmarłego SLABa.

Do sprawy wrócił rockman Kazik Staszewski, który w krótkiej piosence opisał Roberta Biedronia i to, co o nim myśli.

„Po niezwykłym akcie ohydy, obrzydzenia i szamba muszę przypomnieć jednak taką starą piosenkę, jednego, ongiś popularnego, piosenkarza” – powiedział słowem wstępu Staszewski i zaśpiewał taką oto krótką piosenkę:

Będziesz wisiał Biedroń, ty kurwo jebana

za to, że naszych pilotów obrażasz

Będziesz wisiał Biedroń, za to co zrobiłeś,

że naszego majora obraziłeś

Całkiem skoczna piosenka, aż chce się ruszyć nóżką.

http://nczas.info/2025/09/06/bedziesz-wsial-biedron-ty-k-jeb-kazik-staszewski-nie-gryzl-sie-w-jezyk-krotka-piosenka-o-robercie-biedroniu-video/

#biedron #lewactwo #lgtb

25

Graham Linehan, współtwórca „Father Ted” i „The IT Crowd”, został 1 września zatrzymany na lotnisku Heathrow w Londynie pod zarzutem podżegania do przemocy w związku ze wpisami na platformie X. Komik napisał m.in., że „mężczyźni identyfikujący się jako transseksualiści, nie powinni przebywać w pomieszczeniach przeznaczonych wyłącznie dla kobiet”.

Graham Linehan, 57-letni irlandzki komik i współtwórca programów telewizyjnych „Father Ted” i „The IT Crowd”, został 1 września zatrzymany na lotnisku Heathrow w Londynie. Powodem były wpisy zamieszczone na platformie X, które brytyjska policja uznała za „podżeganie do przemocy”.

Według relacji Linehana, po przylocie samolotem American Airlines z Arizony został zatrzymany i odprowadzony przez pięciu uzbrojonych policjantów. Następnie poinformowano go, że powodem interwencji są trzy posty opublikowane na X. W jednym z nich komik napisał: „Jeśli mężczyzna identyfikujący się jako osoba transpłciowa znajduje się w miejscu przeznaczonym wyłącznie dla kobiet, dopuszcza się aktu przemocy. Zróbcie awanturę, wezwijcie policję, a jeśli wszystko inne zawiedzie, kopnijcie go w jaja”.

Linehan poinformował na platformie Substack, że został przesłuchany w sprawie każdego z trzech wpisów. Dodał, iż podczas pobytu w areszcie badanie pielęgniarki wykazało u niego podwyższone ciśnienie krwi, w związku z czym trafił do szpitala, gdzie pozostawał pod obserwacją. Po zwolnieniu za kaucją, jednym z warunków było zobowiązanie, by do czasu kolejnych czynności nie publikował wpisów na platformie X.

Metropolitan Police w oficjalnym komunikacie potwierdziła, że „mężczyzna po pięćdziesiątce został aresztowany pod zarzutem podżegania do przemocy” i że „dotyczy to postów na X”.

Linehan w oświadczeniu zamieszczonym 2 września na Substack ocenił: „W kraju, gdzie pedofile unikają wyroków, gdzie przestępczość z użyciem noża wymknęła się spod kontroli, gdzie kobiety są atakowane i nękane za każdym razem, gdy zbierają się, by przemawiać, państwo zmobilizowało pięciu uzbrojonych funkcjonariuszy, aby aresztować autora komedii za tweety”.

Oburzenie wyraził także amerykański kongresmen Ro Khanna, który na X nazwał zatrzymanie „obrazą dla każdego, kto wspiera wolność słowa”. „Chyba Wielka Brytania nie wyciągnęła wniosków z tego, że prokuratorzy czytali fragmenty «Portretu Doriana Graya», aby skazać Oscara Wilde’a” – stwierdził.

Do sprawy odniósł się również lider partii Reform UK Nigel Farage, zapowiadając wystąpienie w amerykańskim Kongresie. „To kolejny przykład wojny z wolnością słowa w Wielkiej Brytanii. Jutro omówię na Kapitolu tę sprawę, sprawę Lucy Connolly, oraz rosnącą rolę naszej policji w niezwiązanych z przestępstwami incydentach na tle nienawiści. Wolność słowa jest zagrożona i wzywam Stany Zjednoczone do zachowania czujności” – mówił 2 września.

Zatrzymanie Linehana skomentowała także posłanka Partii Konserwatywnej Claire Coutinho. „Wielka Brytania słynęła kiedyś z poczucia humoru. Teraz policja aresztuje ludzi za opowiadanie dowcipów” – powiedziała.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/wielka-brytania-zatrzymala-komika-za-slowa-o-osobach-transplciowych/

#uk #lgtb #transseksualizm #prawo

19

ONI TYLKA CHCĄ SIĘ ODWIEDZAĆ W SZPITALU

Z maila:

Para gejów, z których jeden był już prawomocnie skazany za molestowanie nieletniego chłopca, dostała pod opiekę niemowlę. Dziecko zakupili u surogatki poprzez procedury in vitro.

Zdjęcie

To wszystko dzieje się właśnie teraz w USA, w stanie Pensylwania. Prawo stanowe zakazuje tam adopcji przez osoby skazane za przestępstwa seksualne. Jednak zakaz nie dotyczy umów surogacji. W ten sposób gej-pedofil dostał do domu maleńkiego chłopca.

Sprawa dotyczy Brandona Mitchella, geja, nauczyciela chemii z Pensylwanii, który w 2016 roku został skazany za molestowanie swojego 16-letniego ucznia oraz za posiadanie pornografii dziecięcej. Pomimo faktu, że homoseksualista figuruje w rejestrze przestępców seksualnych, wraz ze swoim „mężem” – otrzymał opiekę nad dzieckiem, urodzonym przez surogatkę w wyniku zapłodnienia in vitro.

Roczne dziecko przebywa w tej chwili w jednym domu z dwoma gejami. Nie ma żadnych możliwości obrony, gdyby taka konieczność zaszła. Zaś doświadczenie uczy, że otoczenie homoseksualistów rzadko reaguje na patologie, by nie zostać posądzonymi o uprzedzenie wobec LGBT.

Za to geje chwalą się w Internecie nagraniem, które pokazuje pierwsze urodziny kupionego z in vitro chłopca. Nagranie rozeszło się po Internecie w milionach odsłon – zrzut z video widzi Pan w grafice powyżej.

W stanie Pensylwania obowiązuje zakaz adopcji przez osoby z rejestru przestępców seksualnych, jednak prawo to nie dotyczy przypadków surogacji. W praktyce oznacza to, że ktoś, kto nie może legalnie adoptować dziecka, może kupić je z procedur in vitro za pośrednictwem tzw. matki zastępczej. Co więcej, para mężczyzn zbierała środki, aby kupić niemowlę za pomocą platformy GoFundMe, w opisie zrzutki prezentując się jako dyskryminowani przez system, ale gorąco pragnący „powiększyć rodzinę”.

#pedofile #dzieci #zboczency #lgtb

27

Amerykański Komitet Olimpijski poinformował o zmianach. Mężczyźni nie będą mogli startować w kobiecych dyscyplinachnczas.info

Amerykański Komitet Olimpijski (OSOPC) poinformował, że zapewni kobietom „sprawiedliwe i bezpieczne środowisko rywalizacji” oraz będzie przestrzegać zakazu prezydenta Donalda Trumpa dotyczącego mężczyzn w sporcie kobiecym.

OSOPC zastosował się do dekretu prezydenta Donalda Trumpa zakazującego mężczyznom uprawiania sportu kobiecego.

„OSOPC będzie nadal współpracować z różnymi podmiotami odpowiedzialnymi za nadzór, np. z MKOl, Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim (IPC), krajowymi organizacjami sportowymi (NGB), aby zapewnić kobietom sprawiedliwe i bezpieczne środowisko rywalizacji, zgodnie z dekretem wykonawczym 14201 oraz ustawą Teda Stevensa o sporcie olimpijskim i amatorskim” – napisano w zaktualizowanej „Polityce bezpieczeństwa sportowców”.

Donald Trump podpisał dekret o zakazie występowania mężczyzn w dyscyplinach kobiecych 5 lutego. Prezes OSOPC i

„Jako organizacja posiadająca statut federalny, mamy obowiązek spełniać federalne oczekiwania. Otrzymane przez nas wytyczne są zgodne z ustawą Teda Stevensa, wzmacniając naszą odpowiedzialność za promowanie bezpieczeństwa sportowców i uczciwości w rywalizacji” – napisano w liście szefostwa OSOPC, cytowanym przez NBC News.

Zaktualizowana polityka „podkreśla wagę zapewnienia kobietom uczciwego i bezpiecznego środowiska do rywalizacji”. W liście zaznaczono również, że wszystkie krajowe organy zarządzające podlegające jurysdykcji komisji będą zobowiązane do aktualizacji swoich zasad, by dostosować je do zakazu udziału mężczyzn uważających się za kobiety w sporcie kobiecym.

Federalny Departament Edukacji nakazał Kalifornijskiemu Departamentowi Edukacji i Kalifornijskiej Federacji Międzyszkolnej (CIF) przestrzeganie prawa federalnego i zakazanie mężczyznom rywalizacji z kobietami w sporcie. Jednak zarówno CIF, jak i stanowy Departament Edukacji odmówiły zastosowania się do tego prawa.

Sekretarz ds. edukacji Linda McMahon ogłosiła później, że podejmie kroki prawne przeciwko Kalifornii i jej gubernatorowi z ramienia Demokratów Gavinowi Newsomowi.

http://nczas.info/2025/07/23/amerykanski-komitet-olimpijski-poinformowal-o-zmianach-mezczyzni-nie-beda-mogli-startowac-w-kobiecych-dyscyplinach/

#usa #lewackiespierdolenie #lpg #lgtb #transseksualizm

12

oni tylko chcą się odwiedzać w szpitalu

27 lipca 2023 roku 16-miesięczny Preston Davey – całkowicie nieprzytomny - trafił do szpitala Blackpool Victoria w hrabstwie Lancashire w Wielkiej Brytanii. Na ciele miał ślady obrażeń, które wskazywały na wielokrotne wykorzystywanie seksualne i przemoc fizyczną. Pracownicy szpitala zawiadomili organy ścigania. Dziecka nie udało się jednak uratować – Preston zmarł jeszcze tego samego dnia.

Para gejów - 36-letni Jamie Varley (nauczyciel w szkole średniej) i 31-letni John McGowan-Fazakerley - zaledwie 3 miesiące wcześniej rozpoczęła proces adopcji Prestona. W Wielkiej Brytanii w okresie poprzedzającym finalizację adopcji dziecko przebywa z nowymi rodzicami, ale instytucje państwa wciąż przyglądają się rodzinie, aż zapadnie ostateczna decyzja o przysposobieniu dziecka. Dlaczego w tym przypadku nie dopatrzyły się niczego niepokojącego? Prawdopodobnie jak zwykle zadział tu terror poprawności politycznej, który nie pozwala wysuwać żadnych podejrzeń wobec par homoseksualnych, by nie pojawił się z kolei zarzut homofobii.

Dlatego dzieci adoptowane przez homoseksualistów nie mają znikąd pomocy…


#zboczency #geje #lgtb

20

„Paradnicy tęczowi” w Budapeszcie nie mają lekkonczas.info

Gergely Karácsony, burmistrz Budapesztu i polityk Partii Zielonych, zapowiedział, że wbrew prawu i tak zorganizuje w stolicy Węgier „paradę równości”. Prawo zakazuje takich zgromadzeń w miejscach publicznych, gdzie na propagandę ideologii LGBT i zgorszenie mogą być narażone dzieci i młodzież.

16 czerwca Karácsony ogłosił, że to stołeczne władze miejskie zorganizują imprezę we współpracy z Rainbow Mission Foundation i 30. tzw. „parada równości” odbędzie się ako wydarzenie miejskie, które nie potrzebuje zezwolenia policji.

Jego zdaniem, „Budapest Pride nie może zostać zakazana”. Karácsony przekonywał, że jako „wydarzenie miejskie” nie potrzebuje żadnych zezwoleń. Burmistrz Budapesztu najwyraźniej wspiera takie imprezy i media przypomniały, że był niedawno na Vienna Pride, gdzie nawoływał jej uczestników, aby przybyli do Budapesztu 28 czerwca na podobne wydarzenie.

Jednak stołeczna policja nie wyraziła zgody na organizację „tęczowej” parady. Powołała się tu na nowe regulacje przyjęte przez parlament. Policja uważa, że ze względu na charakter marszu, narażone na jego treści są osoby, które wcale nie chciałyby uczestniczyć w takim zgromadzeniu, ale przebywając na ulicach stolicy będą mimo to jej biernymi obserwatorami.

Policja opublikowała też zdjęcia i filmy z poprzednich „tęczowych” wydarzeń pokazujące obsceniczny charakter parady. Na Węgrzech zakazane jest organizowanie wydarzeń, które „promują homoseksualizm”, a ich organizatorom i uczestnikom grożą grzywny w wysokości do 200 tys. forintów (500 euro).

Premier Victor Orbán radził organizatorom, aby „nie zawracali sobie głowy organizacją tegorocznej parady”, nazywając ją „stratą pieniędzy i czasu”. Paradę wspiera jednak Bruksela, a przyjazd do Budapesztu zapowiedzieli lewicowi eurodeputowani.

Burmistrz Karascony znalazł się w ogniu krytyki. Przypomniano, że chce wydawać pieniądze na paradę, a jednocześnie domaga się dodatkowych środków z budżetu państwa i grozi zamknięciem transportu publicznego z powodu problemów finansowych miasta.

Gromkie deklaracje burmistrza skwitował biuro premiera, które stwierdziło, że to policja zdecyduje o ewentualnej „paradzie równości” w Budapeszcie. Szef biura Gulyas stwierdził, że zaplanowane na 28 czerwca wydarzenie podlega przepisom regulującym prawo do zgromadzeń. Policja już na początku czerwca odrzuciła wniosek o organizację parady.

Trwają jednak naciski na Węgry, godne lepszej sprawy. 20 krajów Unii Europejskiej w zeszłym miesiącu wezwało Budapeszt do zmiany przepisów zakazujących publicznej propagandy ideologii LGBTQ+, twierdząc, że jest to „sprzeczne z podstawowymi wartościami godności, wolności, równości i poszanowania praw człowieka zapisanymi w traktatach UE”. To już jednak dodatkowy aspekt porachunków UE i KE z Wiktorem Orbanem.

http://nczas.info/2025/06/19/paradnicy-teczowi-w-budapeszcie-nie-maja-lekko/

#wegry #zboczency #lgtb

11

Kibic na wyjeździe ruszył po tęczową flagę. Interweniowała policja [VIDEO]nczas.info

Przy okazji meczu eliminacyjnego między Finlandią a Polską w Helsinkach wiele mówi się nie tylko o fatalnej postawie polskich piłkarzy, ale też o zachowaniu pewnego kibica. W stolicy Finlandii, przy akompaniamencie braw zgromadzonych przechodniów, ściągał on z masztów tęczowe flagi. Do akcji szybko wkroczyła policja.

Zdjęcie

Na nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych, widać polskiego kibica energicznie zajmującego się tęczową flagą wiszącą na maszcie w Helsinkach. Mężczyzna najwyraźniej uznał, że warto zrobić coś konstruktywnego dla estetyki miejskiego krajobrazu.

Za swoje działania otrzymał brawa od fińskich mieszkańców. Jeden z użytkowników platformy X skomentował sytuację następująco: „Polscy kibice robią porządki w Finlandii. Ściągają tęczowe flagi, a miejscowi biją brawo”.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że kibic mógł czerpać inspirację z bogatego dorobku polskiego posła do Parlamentu Europejskiego Grzegorza Brauna, który w ostatnim czasie zasłynął z wielu podobnych akcji.

Można powiedzieć, że kibic w Helsinkach wykazał się kreatywnością, przenosząc sprawdzone metody działania na grunt międzynarodowy. Szkoda tylko, że jego artystyczna wizja została przerwana przez fińską policję, która odzyskała tęczową flagę i powstrzymała mężczyznę przed ściągnięciem kolejnej.

http://nczas.info/2025/06/13/nasladowca-brauna-kibic-na-wyjezdzie-ruszyl-po-teczowa-flage-interweniowala-policja-video/

#finlandia #lpg #lgtb

14

„Szatan nie wyklucza”. Sataniści na paradzie LGBT w Warszawie. Patronami Moderna i Goldman Sachsnczas.info

Jutro w Parku Świętokrzyskim w Warszawie odbędzie się parada LGBT, na którą zapraszają sataniści z Global Order of Satan Poland (Światowy Zakon Szatana). Reklamują wydarzeniem hasłem „szatan nie wyklucza”. Patronami wydarzenia są wielkie korporacje big pharmy i finansowe – Moderna oraz Goldman Sachs.

W sobotę w Parku Świętokrzyskim odbędzie się marsz LGBT, nazywany „paradą równości”. Poza zdeklarowanymi homoseksualistami pojawią się także sataniści. A wszystko to w partnerstwie z big pharmą i globalistyczną finansjerą.

Na wydarzenie zaprasza Światowy Zakon Szatana. Co w sumie nie dziwi.

„Tak jak w ubiegłych latach, maszerujemy razem – głośno, dumnie i bez kompromisów. Charty, demony i różki na tęczowo. Dołącz do nas i pokaż, że równość, wolność i bunt przeciw opresji to nasze wspólne wartości” – czytamy w opisie wydarzenia na Facebooku.

Wydarzenie w mediach społecznościowych ozdobione jest hasłem „Szatan nie wyklucza”.

Pch24.pl wskazuje, że „na liście organizacji partnerskich” jest „m.in. koncern farmaceutyczny Moderna, a także moloch biznesowy Goldman Sachs”.

„Ponadto wśród partnerów wspierających znajdziemy takie firmy działające w Polsce jak: BNP Paribas, ACCOR, got2b czy też znaną markę ubraniową Levi’s” – czytamy.

http://nczas.info/2025/06/13/szatan-nie-wyklucza-satanisci-na-paradzie-lgbt-w-warszawie-patronami-moderna-i-goldman-sachs/

#zboczency #lgtb #lewackiespierdolenie #dewianci

13

Dania ostrzega „osoby transseksualne” przed podróżami do USAnczas.info

„Boimy się, że ludzie zostaną zatrzymani na lotnisku i odmówi się im wjazdu” – oświadczył jeden z z liderów ruchów LGBT+ Dania. Zaalarmowany „strachem” takich organizacji rząd Danii ogłosił w piątek 21 marca 2025 r. „aktualizację zaleceń dotyczących podróży dla osób transseksualnych do Stanów Zjednoczonych”.

Zdjęcie

W aktualizacji prosi się, by do zasięgnięcia informacji przed wyjazdem. „Jeśli w paszporcie widnieje płeć X lub zmieniłeś płeć bez zmiany dokumentów, zaleca się, abyś przed podróżą skontaktował się z ambasadą USA w celu potwierdzenia obowiązujących tam przepisów” – informuje duński MSZ.

To oczywiście próba nacisku na Donalda Trumpa za jego oświadczenie, że są tylko dwie płcie, „męska i żeńska” w przemówieniu inauguracyjnym. Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone będą uznawać jedynie płeć zdefiniowaną przy urodzeniu i nie uznają żadnych określeń typu „X” w przypadku tzw. osób „niebinarnych”.

Stowarzyszenie LGBT+ Dania poinformowało, że zwróciło się w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o zmianę zaleceń dotyczących podróży. „Obawiamy się, że ludzie będą zatrzymywani na lotnisku i usłyszą odmowę wjazdu do USA” lub „będą narażeni na kontakt z sytuacją nieprzyjemną na lotnisku” – mówił(a) Susanne Branner Jespersen, jeden z liderów „tęczowego” stowarzyszenia.

Duńska dyplomacja jednak zauważyła, że od stycznia, czyli od czasu, kiedy władzę objęła nowa administracja amerykańska, żadnemu Duńczykowi nie odmówiono wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Cała sprawa jest specjalnie nadmuchiwana, by tworzyć atmosferę rzekomego zagrożenia.

Zresztą bunt tych środowisk widać i w USA. Rządzony przez lewicowych polityków, Boston ogłosił się np. „sanktuarium LGBTQI+”, a miasto „buntuje się” przeciwko polityce Donalda Trumpa. W głosowaniu w radzie miejskiej pomysł „sanktuarium” przeszedł w stosunku głosów 12:1. Boston to czołowe miasto „progresywnej rewolucji”. Ma być przestrzenią szczególnej ochrony dla ruchu homo- i transseksualnego.

Bostońscy Demokraci mówili przede wszystkim o transgender, uważając, że Trump szczególnie uderza „w prawa naszych transpłciowych braci i sióstr”. W roku 2022 roku Boston odmówił wywieszenia na ratuszu flagi z symboliką chrześcijańską, chociaż cyklicznie wywiesza flagi LGBT.

Źródło: Le Figaro/ AFP/ LifeSiteNews.com

http://nczas.info/2025/03/23/dania-ostrzega-osoby-transseksualne-przed-podrozami-do-usa/

#zboczency #lgtb #dania #usa #niedojebaniemozgowe #lewactwo

14

Węgry zakazują promocji LGBT. Posłowie opozycji urządzili sceny w parlamencie [VIDEO]x.com

Węgierski parlament przyjął ustawę zakazującą organizacji tzw. parad równości i innych wydarzeń związanych ze społecznością LGBT. Nowe przepisy zostały przegłosowane stosunkiem głosów 136 do 27. Piewcom demokracji wyniki demokratycznego głosowania bardzo się nie spodobały.

http://x.com/realtoriabrooke/status/1902094339448373425

Zdjęcie

Ustawa, forsowana przez partię Fidesz premiera Viktora Orbána oraz jej koalicjanta Chrześcijańsko-Demokratyczną Partię Ludową (KDNP), została przeprowadzona przez parlament w dość szybkim trybie. Od jej złożenia do finalnego głosowania minęły dwa dni.

Nowe przepisy zmieniają węgierskie prawo o zgromadzeniach, uznając za wykroczenie organizację lub uczestnictwo w tzw. paradach równości. Publiczne propagowanie środowisk lesbijek, gejów, biseksów i zmiennopłciowców będzie teraz traktowane jako naruszenie ustawy o „ochronie dzieci” z 2021 roku.

Zgodnie z nowymi przepisami, uczestnictwo w zakazanych wydarzeniach będzie zagrożone karą grzywny do 200 000 forintów węgierskich (około 2100 złotych). Zebrane w ten sposób środki mają być przekazywane na ochronę dzieci.

Sceny w węgierskim parlamencie

Podczas głosowania w węgierskim parlamencie, posłowie opozycji rozrzucili przerobione zdjęcia przedstawiające Orbana całującego Putina. Odpalili też świece dymne i race w kolorach tęczy. Sala obrad wypełniła się kłębami dymu i w takiej atmosferze przeprowadzono głosowanie.

Opozycyjna partia Momentum wezwała do protestu przed budynkiem parlamentu jeszcze tego samego dnia. Organizatorzy Budapest Pride w oświadczeniu stwierdzili, że celem nowego prawa jest „uczynienie kozła ofiarnego” ze społeczności LGBT+ w celu uciszenia głosów krytycznych wobec rządu Orbána.

Węgierska ustawa o „ochronie dzieci” zakazuje również wspominania o kwestiach LGBT w programach edukacji szkolnej oraz zabrania publicznego przedstawiania „płci odbiegającej od płci urodzenia”.

Rząd Węgier zapewnia, że jego działania mają na celu przeciwdziałanie „szaleństwu genderowemu” i ochronę dzieci przed „propagandą seksualną”.

http://nczas.info/2025/03/19/wegry-zakazuja-promocji-lgbt-poslowie-opozycji-urzadzili-sceny-w-parlamencie-video/

#wegry #zboczency #demokracja #lgtb

21

Kanada. Bar 2SLGBTQ+ zaprasza klientów z dziećmi do 9 roku życianczas.info

W Edmonton w stanie Alberta w Kanadzie funkcjonuje bar Evolution Wonderlounge. Jak sam twierdzi, to „jedyny klub obsługujący społeczność 2SLGBTQ+ przez cały rok”. Co oznacza ten skrót nie warto się rozwodzić, bo sami już się w tym gubimy. Co jednak skandaliczne, lokal ogłosił zachętę, by klienci „przyprowadzili swoje dzieci do 9-ego roku życia”.

Bar dla 2SLGBTQ+ to zapewne ciekawy temat, którego nie chcemy w tym miejscu rozwijać. Jak wiadomo – bar służy do tego, by mieć gdzie przyjść ze znajomymi i napić się czegoś, co dany lokal oferuje.

Zdjęcie

Evolution Wonderlounge jednak postanowił pójść dalej. Otóż wprost zachęcił, by przyprowadzać do siebie dzieci.

Mamy więc sytuację, w której po pierwsze LGBT chce mieć ponownie styczność z małymi dziećmi. Po drugie – zapraszają małe dzieci do baru, czyli miejsca, gdzie raczej dzieci nie powinno być.

Ogłoszenie zostało umieszczone na Instragramie lokalu. Post szybko zdobył popularność, choć inną, niż chcieliby autorzy.

Po krótkim czasie administrator profilu wyłączył komentarze. Obecnie post nie jest dostępny – najpewniej został usunięty przez autorów.

Portal „Juno News” podał, że bar bronił się początkowo, że lokale z alkoholem nie zakazują samego wstępu dzieciom. Dlatego obsługa nie widzi niczego zdrożnego w swoim ogłoszeniu, jeśli tylko dziecko przyjdzie z osobą dorosłą.

Portal lifesitenews.com zwraca uwagę, że bar ten jest członkiem Alberta 2SLGBTQI+ Chamber of Commerce. Ta z kolei jest finansowana z pieniędzy podatników z budżetu rządu Kanady w ramach programu przedsiębiorczości 2SLGBTQI+.

„Jeśli chodzi o konserwatywny rząd prowincji premier Danielle Smith, wydał on od 2021 r. ponad 26 milionów dolarów na społeczność LGBTQ na tak zwane programy równości, bezpieczeństwa i inkluzywności” – zwraca uwagę portal.

http://nczas.info/2025/03/08/bar-2slgbtq-zaprasza-klientow-z-dziecmi-do-9-roku-zycia/

#zboczency #dzieci #lgtb #kanada #lewac

6

Po sześciu latach sprawa IKEA zamknięta. Sąd Najwyższy wydał decyzję ws. zwolnienia pracownika za jego poglądynczas.info

Zakończyła się trwająca od 2019 roku batalia prawna w sprawie zwolnienia pracownika z korporacji IKEA za cytowanie Biblii oraz nieprzyjmowanie korporacyjnej linii ideologicznej na wewnętrznym forum. Sąd Najwyższy podjął ostateczną decyzję w tej sprawie.

Zdjęcie

Jak przypomina Ordo Iuris, w 2019 roku „na forum wewnętrznym firmy pojawił się artykuł, w którym pracodawca narzucał ideologiczne postulaty ruchu LGBT swoim pracownikom”.

„Zareagował na to Janusz Komenda – pracownik, który opublikował komentarz krytykujący treść artykułu oraz zawierający dwa cytaty z Biblii odnoszące się do praktyk homoseksualnych. Władze zakładu zdecydowały wówczas o jego zwolnieniu. Konsekwencję dotknęły również osoby, które 'polubiły’ komentarz Janusza Komendy” – napisano na ordoiuris.pl.

Sprawa ciągnęła się latami. Początkowo Sąd Rejonowy Kraków-Nowa Huta uznał, że rozwiązanie umowy było bezprawne. Nakazano przywrócenie zwolnionego Janusza Komendy do pracy.

„IKEA złożyła apelację od tego orzeczenia. Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał jednak rację sądowi pierwszej instancji, wskazując, że wypowiedzenie było niezasadne. Sąd Okręgowy wskazał, że miejsce pracy powinno być wolne od indoktrynacji światopoglądowej, Janusz Komenda mógł zaś odebrać działanie IKEA jako godzące w jego system wartości, w obronie których działał. W ocenie sądu, pracodawca powinien uwzględnić, że duża część Polaków jest chrześcijanami i mają oni prawo do swoich przekonań i ich obrony. Sąd Okręgowy zaznaczył, że IKEA nie może powoływać się na naruszenie przez Janusza Komendę zasad współżycia społecznego, skoro sama te zasady naruszyła” – przypomina Ordo Iuris.

Teraz zaś Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej pełnomocnika IKEA. Sąd podzielił stanowisko niższych instancji, że nakaz zaangażowania się w akcję społeczną ze względu na politykę firmy „niewątpliwie wykracza poza granicę obowiązków pracowniczych, a udział w inicjatywach społecznych pracodawcy, wykraczających poza zakres obowiązków pracownika”. Wskazano, iż takie zaangażowanie powinno być wyłącznie dobrowolne.

„Ujawnienie też określonego światopoglądu nie może uzasadniać utraty zaufania pracodawcy w stosunku do pracownika, tym bardziej, że w stanie faktycznym poglądy powoda pozostawały bez związku z wykonywaną przez niego pracą na stanowisku sprzedawcy” – czytamy.

„Pracodawca może zaprosić pracownika do zaangażowania się w inicjatywę zgodną z wartościami firmy, natomiast nie jest dopuszczalne wywieranie jakichkolwiek form nacisku na decyzję pracownika, co miało miejsce w niniejszej sprawie. (…) Jeżeli zatem przyjmujemy, że kultura inkluzywna jako taka, która w pełni integruje różnych ludzi (pracowników) przez reprezentację, otwartość i uczciwość to niespójna w postawie skarżącej jest retoryka dotycząca wyłączenia ze społeczności pracowniczej powoda, z racji na jego przekonania religijne i prezentowany światopogląd, odmienny – co zostało wykazane w postępowaniu dowodowym – od światopoglądu skarżącej” – napisano w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego.

Adw. Paweł Szafraniec z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris skomentował wyrok Sądu Najwyższego. Jak podkreślił, sąd „wzmacnia tamę przed zapędami wielkich korporacji, które wychodząc poza ramy stosunku pracy narzucają swoim pracownikom lewicową ideologię, a tych, którzy jej nie akceptują, karzą dyscyplinarnie, a ostatecznie – wyrzucają z pracy”.

– Wzmacnia również prawo chrześcijan do obrony swoich wartości, szczególnie w Rzeczypospolitej, gdzie stanowią oni znaczną część społeczeństwa. Orzeczenie Sądu Najwyższego ostatecznie zamyka sprawę pana Janusza – podsumował adw. Szafraniec z Ordo Iuris.

http://nczas.info/2025/02/26/po-szesciu-latach-sprawa-ikea-zamknieta-sad-najwyzszy-wydal-decyzje-ws-zwolnienia-pracownika-za-jego-poglady/

#Polska #ikea #lewackifaszyzm #lgtb #chrzescijanstwo #lewackiespierdolenie

34

Dobra wiadomość dla normalnego świata. Agencja USAID zwalnia pracownikównczas.info

Amerykańska agencja pomocy zagranicznej dała się poznać jako forpoczta światowego „progresywizmu”. Poza pomocą humanitarną, USAID serwował wsparcie lobby LGBTQ, feminizmu, aborcjonistom, organizacjom lewicy, akcjom „różnorodności” itp. USAID zarządza budżetem w wysokości 42,8 miliardów dolarów, co stanowi 42% „pomocy humanitarnej” udzielanej na całym świecie.

Zdjęcie

Zamrożenie owej pomocy i zapowiedź przeglądu jej adresatów wywołało na lewicy prawdziwy szok, bo duża liczba tzw. organizacji pozarządowych była zależna od funduszy amerykańskich. Decyzje prezydenta Trumpa zasiały strach wśród aktywistów, którzy przyzwyczaili się do życia z amerykańskich pieniędzy.

Agencja rozwoju USAID ogłosiła w niedzielę 23 lutego na swoich stronach internetowych, że zwalnia około 1600 pracowników w Stanach Zjednoczonych, a wszyscy pozostali pracownicy zatrudnieni bezpośrednio przez USAID na całym świecie zostaną wysłani na urlop administracyjny. W sumie USAID zatrudniała ponad 10 tysięcy osób.

Wyjątkiem są osoby odpowiedzialne za „podstawowe funkcje utrzymania misji, zarządzanie centralne lub biorące udział specjalnie wyznaczonych programach”. Bezrobocie tego typu „urzędników” to jednak w gruncie rzeczy dobra wiadomość dla normalnego świata.

Wszystko zaczęło się 20 stycznia, kiedy to prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące 90-dniowe zamrożenie amerykańskiej pomocy zagranicznej do czasu przeprowadzenia pełnego przeglądu wydatków. Nie udało się zablokować tej decyzji przez mianowanych przez poprzednich prezydentów-Demokratów sędziów. Ostatni z nich wydał decyzję o zablokowaniu rozporządzenia w ostatni piątek.

Trump i jego administracja robią jednak swoje. Amerykańskie media twierdziły nawet, że ​​liczba pracowników USAID zostanie zredukowana niemal do zera. Na razie USAID poinformowała, że wkrótce powiadomi o „wyznaczonym niezbędnym personelu”, który powinien pozostać na służbie, nie podając jednak dokładnej liczby takich osób. Agencja pokryje natomiast koszty repatriacji personelu wysłanego za granicę, a do momentu powrotu do Stanów Zjednoczonych mają się nimi zaopiekować placówki dyplomatyczne.

http://nczas.info/2025/02/24/agencja-usaid-zwalnia-pracownikow/

#usa #lewactwo #lgtb #usaid

24

Aktywiści gender chcą ocenzurować polskie medianczas.info

Polscy aktywiści gender atakują wolność słowa! Jedna z najbardziej wpływowych grup transseksualnego lobby opublikowała bowiem wytyczne dla mediów, które nakłaniają dziennikarzy do promowania skrajnie lewicowej ideologii. Autorami rekomendacji są zwolennicy transowania dzieci i zwalczania konserwatywnych mediów, natomiast autorytety, na które powołują się wytyczne, to na przykład organizacja znana ze sterylizowania najmłodszych i współpracy z pedofilami. Przyjęcie lewicowych dyrektyw oznaczałoby ostateczny koniec wolności słowa. Niestety: ich kopie już zostały rozesłane do wpływowych dziennikarzy głównego nurtu w całej Polsce!

Zdjęcie

„Transpłciowość w mediach. Wytyczne dotyczące odpowiedzialnej pracy dziennikarskiej” jest już dostępna online na naszej stronie!” – głosi wpis zamieszczony w mediach społecznościowych grupy działającej pod nazwą „tranzycja.pl”. Na głównej stronie projektu dowiadujemy się natomiast, że istnieje on po to, by adorować zaburzenia tożsamości płciowej i doprowadzić do (anty)płciowej rewolucji:

„Powstaliśmy (…) w odpowiedzi na brak aktywnych projektów zapewniających ugruntowane naukowo treści dotyczące transpłciowości, przedstawionych w sposób nie powielający medialnych narracji o cierpieniu czy chorobie, lecz zakorzeniony w idei celebracji naszych tożsamości i trans wyzwolenia”.

Dokładny skład zespołu, który tworzy propagandowe repozytorium, nie jest znany, wiadomo jednak częściowo, kto pisze znaczną porcję jego materiałów. Autorem wielu tekstów na stronie jest transseksualista identyfikujący się jako „Nina Kuta” – zagorzały zwolennik „zmieniania płci” dzieciom oraz odbierania rodzicom praw rodzicielskich, jeżeli ci sprzeciwiają się „tranzycji” potomstwa.

„…slogan tranzycji w publicznej opiece zdrowia nie wystarcza – trzeba poluzowania władzy rodzicielskiej nad dziećmi, trzeba demedykalizacji, zniesienia diagnostyki, trzeba kompletnego przeformułowania relacji między osobą trans a specjalistą”

– postulował całkiem niedawno Kuta w mediach. „Poluzowanie władzy rodzicielskiej nad dziećmi” miałoby przypominać to, co już dzieje się w Niemczech. Od listopada minionego roku dzieciom można za Odrą zmieniać płeć bez względu na wiek przy zgodzie opiekunów, jeżeli jednak ci na tranzycję się nie zgadzają, to o „zmianie płci” u nastolatków od 14 r. ż. będą decydowali urzędnicy. Podobne zmiany prawne doprowadziły już w innych krajach (np. w Szwajcarii) do odbierania rodziców dzieciom, jeżeli opiekunowie okazali się niechętni transowej ideologii, a w niektórych stanach Ameryki (np. w Waszyngtonie) tęczowe organizacje mogą ukrywać informacje o nieletnich, którzy uciekli z domu, jeżeli aktywiści LGBT uznają rodziców za wrogów transseksualizmu.

Oddzielenie ojca i matki od dziecka nie jest jednak jedynym szalonym pomysłem Kuty. Transseksualista polecał również wielokrotnie, by dzieci stosowały tzw. selfmed, czyli nielegalnie nabyte substancje chemiczne, przyjmowane bez wiedzy lub wbrew zaleceniom lekarzy.

„DIY jest często jedynym ratunkiem dla trans dzieciaków” – czytamy więc w wypowiedziach Kuty. DIY to właśnie selfmed, samomedykacja, do it yourself – zrób to sam! W swoich komentarzach na Facebooku transseksualista podawał natomiast nieletnim kontakty do osób, które mogą załatwić dzieciom groźne dla zdrowia substancje (np. hormony), kasując szybko potem własne wypowiedzi, by nie pozostawić śladu po potencjalnym przestępstwie. Nie tylko jednak do dzieci Kuta ma specyficzne podejście – jego wizja świata jest podobnie odklejona:

„Heteroseksualność jako orientacja seksualna powstała w XX wieku i jest często niekompatybilna z rozumieniem seksualności z wieków poprzednich – jako taka jest wmuszana społeczeństwu przy pomocy ogromnych ilości przemocy…”

– fantazjuje online Kuta.

To właśnie jednak on jest głównym autorem wytycznych, rekomendowanych obecnie polskim mediom i dziennikarzom. Do powstania instruktażu przyczyniła się obok niego „niebinarna” kobieta, działająca pod pseudonimem Dag Fajt (psia walka?), a konsultantami doradzającymi w pisaniu dokumentów były jedne z najbardziej barwnych postaci polskiej lewicy. Są wśród nich m.in. kobieta identyfikująca się jako mężczyzna, pracownik PAP znany z pytania katolickich księży, czy są w ciąży, transseksualista promujący okaleczanie dzieci i demonizujący obronę polskich granic, aktor, który pomógł stransować własne dziecko, kulturoznawca badający genderowe fantazje o gwałtach oraz ekspertka medyczna pomagająca zdobyć recepty na „teścia i estrusia”.

Kastracja, świadoma zgoda, pedofile

Zanim jednak dokument zaproponuje nam uciszanie tych, którzy z ideologią gender się nie zgadzają, wprowadza nas w założenia leżące u podstaw tego światopoglądu. Wytyczne podkreślają zatem, że chęć sztucznego modyfikowania swojego ciała i niechęć do jego naturalnego wyglądu, są poprawnym elementem człowieczeństwa. Już nawet dzieci są więc – według wytycznych – transseksualistami i najbardziej etycznym sposobem pomocy im jest promowanie modelu „świadomej zgody” i „afirmacji” zaburzeń tożsamości płciowej. Jeżeli ktoś nie akceptuje swojej płci, to powinno się takiej osobie pomóc w kastracji, amputacji piersi i zmianie danych metrykalnych – nawet jeżeli jest to osoba nieletnia. Według autorów wytycznych nawet już dzieci mogą bowiem wyrazić poinformowaną zgodę.

Dla umocnienia tak szalonych przekonań wytyczne powołują się na rzekomy autorytet WPATH – Światowej Organizacji Zdrowia Transseksualistów, „stowarzyszenia zrzeszającego tysiące specjalistów i specjalistek na całym świecie”. Wytyczne jednak dziwnym trafem pomijają fakt, że WPATH jest organizacją kompletnie skompromitowaną, a do upadku jej autorytetu doprowadził w 2024 roku wyciek prywatnych rozmów członków grupy, piszących „Standardy Opieki” promujące tranzycję.

Z ujawnionych w 2024 roku plików i rozmów wynika, że eksperci z organizacji mieli świadomość, że tranzycja krzywdzi nieletnich oraz osoby chore psychicznie. Członkowie stowarzyszenia między sobą przyznawali, że dzieci nie są w stanie świadomie wyrazić zgody na tranzycję, na zewnątrz jednak nalegając, by najmłodsi mieli prawo do okaleczania własnego ciała. Wytyczne pomijają również, że WPATH w swojej działalności odnosiło się do forum fetyszystów współzałożonego przez skazanego pedofila Thomasa Pidela podczas opracowywania najnowszych Standardów Opieki. Instruktaż pomija również skandaliczne pomysły WPATH, promujące bycie eunuchem jako jedną z normalnych „tożsamości płciowych”.

Zasugerowawszy, że za ideologią gender stoi nauka, jesteśmy jednak wprowadzani w wytyczne mające wprost promować cenzurę w Polsce. Dokument „tranzycja.pl” informuje nas bowiem w swojej głównej części, że nie można wobec skrajnej lewicy zgrzeszyć ni myślą, ni uczynkiem, ni zaniedbaniem.

Genderowa cenzura

„W przypadku opisywania przeszłości osoby transpłciowej zawsze używaj obecnego (…) rodzaju gramatycznego, nawet jeśli opisujesz wydarzenia sprzed tranzycji”, „w przypadku historii niedotyczących transpłciowości nie zawieraj informacji o tym, że dana osoba jest transpłciowa”, „używaj poprawnych (sic!) form językowych nawet w przypadku osób trans, które są sprawcami i sprawczyniami przestępstw”, „w materiałach poświęconych transpłciowości opieraj się przede wszystkim na wypowiedziach osób transpłciowych”, „nie przyznawaj pierwszeństwa perspektywie bliskich”, „w przypadku publikacji internetowych porozmawiaj z redakcją o możliwości moderacji lub wyłączenia komentarzy”, „wspieraj transpłciowe osoby dziennikarskie”, „usuwaj nekronim (pierwotne imię transseksualisty; przyp. red.) z materiałów audio”, unikaj „transfobicznych nawiązań, nawet jeśli przemycane są pod pozorem »wolnej debaty« czy »zdrowego rozsądku«”.

Tak właśnie brzmią wytyczne, które chcą wprowadzić aktywiści gender. Według nich trzeba więc gwałcić polski język, by dopasować się do genderowej fikcji. Trzeba zakłamywać historię i unikać rozmów na temat prawdziwej tożsamości transseksualistów – nawet w przypadku zbrodniarzy! Nie powinno się też stawiać na jakość opinii, a przede wszystkim kierować się tym, czego życzą sobie zaburzeni. Należy spychać też na dalszy plan rodzinę, cenzurować niepoprawne reakcje otoczenia, promować w mediach jedyny i jedynie słuszny światopogląd, i nawet manipulować nagraniami. Najlepiej pewnie kompletnie skasować wolność słowa, bo ta może okazać się „transfobiczna”!

„Jeśli pracujesz w redakcji, prowadzisz popularnego bloga czy w jakikolwiek inny sposób zajmujesz się mediami i narracjami, które mogą dotyczyć osób transpłciowych, napisz do nas (…). Chętnie wyślemy Ci fizyczny egzemplarz na nasz koszt!”

– czytamy we wpisie reklamującym cenzorskie wytyczne. Wpis podały już wiele dni temu wpływowe osoby z polskich mediów mainstreamowych, zachęcając do stosowania się do genderowej ideologii.

Zacofana Polska

Nasza Ojczyzna zdaje się więc obierać kierunek przeciwny do takich krajów, jak Wielka Brytania i USA. Na Wyspach w minionym roku opublikowany został tworzony przez wiele lat i zlecony przez państwową służbę zdrowia raport, który udowadniał szkodliwość tranzycji u dzieci. Na jego podstawie Wielka Brytania zakazała też ostatecznie podawania dzieciom hormonów i ich blokerów, odradzając nawet promowanie w mediach tzn. społecznej tranzycji, czyli akceptacji dla fikcyjnych zaimków i transwestytyzmu.

20 stycznia Donald Trump powrócił też do Białego Domu, spełniając jedną ze swoich najważniejszych obietnic: dawny i ponowny prezydent podkreślił bowiem, że Ameryka będzie od teraz uznawała istnienie tylko dwóch płci, a finansowanie ideologii gender z federalnych pieniędzy niedługo się skończy. Skrajna lewica definitywnie przegrała więc za Oceanem.

W Polsce natomiast promowane są właśnie zasady niszczące wolność słowa – wytyczne „tranzycja.pl” nie są wszak niczym innym jak zamykaniem oponentom ust. Jeżeli dodatkowo nasz obecny rząd ułatwi transseksualistom tranzycję (w komisjach sejmowych trwają nad tym intensywne prace), a przyszły prezydent podpisze ustawę penalizującą „mowę nienawiści”, to w naszym kraju zawita prawdziwie „postępowy” terror. Genderowe wytyczne to, niestety, pewnie dopiero początek!

http://nczas.info/2025/02/12/aktywisci-gender-chca-ocenzurowac-polskie-media/

#zboczency #pedofile #gender #lgtb #lewactwo

15

„Nie mamy potwierdzać, że pacjent faktycznie jest Napoleonem, a to się dzieje”. Psychiatra wyjaśnianczas.info

– Mamy do czynienia ze „społeczną zarazą”. To sytuacja, gdy pewne idee czy zachowania rozchodzą się w kręgu znajomych. To może być krąg w świecie rzeczywistym lub w Internecie – powiedziała w rozmowie z „Do Rzeczy” dr Miriam Grossman, specjalistka w zakresie psychiatrii dzieci, młodzieży i dorosłych.

Zdjęcie

Grossman przypomniała o istnieniu różnych form tzw. dysforii płciowej. Ostatnio najliczniejszą grupą takich przypadków są nastolatkowie.

Robią to poprzez nagłą manifestację swojej baśniowej tożsamości.

– Na rodziców spada to jak grom z jasnego nieba – ich dzieci ogłaszają, że identyfikują się z inną płcią, choć jeszcze niedawno wszystko wydawało się w porządku – powiedziała dr Miriam Grossman.

– Co ważne – większość z nich ma poważne problemy psychiczne, jak np. depresja, stany lękowe, bądź też są w spektrum autyzmu – dodała.

Oceniła następnie, że to „społeczna zaraz” i „moda”. W niektórych środowiskach jest bowiem czymś „fajnym” mieć takie „schorzenie”.

– Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne niestety zadecydowało o zmianie diagnozy i dziś już nie mówi się w tym kontekście o zaburzeniu. W ten sposób społeczeństwo zaczęło być przekonywane, że ten bardzo głęboki niepokój odnośnie do postrzegania własnego ciała mieści się w normie rozwoju człowieka, tak jakby to był jeden z wariantów rozwoju – stwierdziła dr Grossman.

– W ten sposób zostało to wyjęte ze sfery patologii, choroby. Dziś mamy więc do czynienia z sytuacją, gdy poczucie odrzucania własnego ciała i wiążąca się z tym chęć przejścia operacji są uznawane za normę – wyjaśniła.

Następnie zwróciła uwagę, że „lekarze niestety upewniają dziś pacjentów w ich urojeniach”.

– Zadaniem psychiatrów jest diagnozowanie urojeń i prowadzenie terapii mającej na celu poprawę stanu zdrowia. Nie możemy potwierdzać, że pacjent rzeczywiście jest Napoleonem, a mniej więcej z takimi sytuacjami mamy dziś do czynienia! Niestety, moja profesja została przejęta przez radykalnych aktywistów, przez co psychiatria jest dziś w bardzo niebezpiecznym miejscu – przyznała dr Miriam Grossman.

– Na szczęście w USA widać coraz większy opór przeciw ideologii trans i mam nadzieję, że w końcu psychiatria wróci na swoje właściwe tory – podsumowała.

http://nczas.info/2025/02/03/nie-mamy-potwierdzac-ze-pacjent-faktycznie-jest-napoleonem-a-to-sie-dzieje-psychiatra-wyjasnia/

#psychiatria #chorobypsychiczne #lgtb

19

Ginekolog ukarany za „transfobię”, bo nie chciał „badać” transseksualistynczas.info

Francuski lekarz z Pau został ukarany dwumiesięcznym zakazem wykonywania zawodu za to, że w sierpniu 2023 roku odmówił zbadania biologicznego mężczyzny w roli „transseksualnej kobiety”. Tłumaczył, że nie ma „umiejętności” potrzebnych do takiego badania i leczy tylko „prawdziwe kobiety”. Pacjent(ka) się poskarżył(a) na „transfobię” ginekologa…

Donos złożył partner transseksualisty, który napisał napisał na stronie internetowej lekarza, że ​​ten „odmówił wizyty”, a „jego sekretarka chłodno nas wyrzuciła”. W sprawę natychmiast zaingerowały różne stowarzyszenia „obrony praw LGBT”.

Ginekolog bronił się w rozmowie z gazetą „Le Parisien”, tłumacząc, że „nie jest w stanie zbadać osoby transseksualnej ani udzielić jej porady”. Dodał, że z naukowego punktu widzenia, mężczyzna pozostaje mężczyzną, a kobieta kobietą. Mimo że pacjentka uważa się za kobietę, ja twierdzę, że jest mężczyzną.

Później jednak sam lekarz przeprosił. Teraz są jednak dalsze skutki tej skargi. Po burzliwej debacie w izbie dyscyplinarnej Związku Lekarzy Regionu Nowej Akwitanii ginekolog został ukarany. Ma zakaz wykonywania zawodu na dwa miesiące, z czego jeden miesiąc w zawieszeniu. Kara może symboliczna, ale pokazuje, że to środowisko we Francji zostało już całkowicie „oduraczone”.

Po kilku miesiącach postępowania, w grudniu 2024 roku, lekarz został wezwany przed izbę dyscyplinarną Związku Lekarzy Regionu Nouvelle-Akwitania na przesłuchanie. W styczniu zapadł już niekorzystny dla lekarza wyrok.

Na tym sprawa się zresztą nie kończy, bo stowarzyszenia SOS Homophobie i SOS Transphobie również złożyły zawiadomienie o „popełnieniu przestępstwa”, co doprowadziło do wszczęcia śledztwa przez prokuraturę w Pau. Będzie więc jeszcze ciąg dalszy..?

http://nczas.info/2025/01/29/ginekolog-ukarany-za-transfobie-bo-nie-chcial-badac-transseksualisty/

#lgtb #spierdolenie #lewactwo #transseksualizm

29

Zakaz flag LGBT i BLM w placówkach rządowych. Nowe rozporządzenie weszło w życienczas.info

Administracja prezydenta Donalda Trumpa wprowadza restrykcyjne przepisy dotyczące flag wywieszanych w amerykańskich placówkach dyplomatycznych. Sekretarz stanu Marco Rubio wydał jednoznaczny rozkaz, zgodnie z którym jedyną flagą dozwoloną do wywieszania jest flaga Stanów Zjednoczonych.

Rozporządzenie definitywnie zakazuje eksponowania flag ruchu LGBT oraz Black Lives Matter we wszystkich placówkach rządowych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Za złamanie zakazu przewidziane są surowe konsekwencje służbowe, włącznie z możliwością zwolnienia pracownika.

Zdjęcie

Decyzja stanowi wyraźny kontrast wobec polityki poprzedniej administracji prezydenta Joe Bidena, która zezwalała na wywieszanie flag środowisk lesbijek, gejów, biseksów i zmiennopłciowców.

Wyjątkami od nowego przepisu są jedynie flagi żołnierzy zaginionych oraz więźniów wojennych.

Rozporządzenie weszło w życie natychmiast po zatwierdzeniu przez Senat, gdzie Rubio otrzymał jednogłośnie 99 głosów poparcia.

Równocześnie administracja zapowiada szereg zmian w polityce kadrowej, w tym likwidację programów różnorodności, równości i integracji (DEI) oraz powrót do biologicznej definicji płci w dokumentach rządowych.

http://nczas.info/2025/01/24/zakaz-flag-lgbt-i-blm-w-placowkach-rzadowych-nowe-rozporzadzenie-weszlo-w-zycie/

#trump #usa #lgtb #blm

20