Dziś wpadło całe okrągłe 22 lata pożycia.

#chwalesie i #zalesie w jednym hehe

Pozdro Lurki i życzę Wam abyście znaleźli tą jedyną osobę z którą życie zleci miło i przyjemnie

39

Za każdym razem jak wychodzę z domu, to coraz więcej widzę tych brudasów.

Jak pisowska zaraza wygra kolejne wybory to raczej będziemy mieli pozamiatane.

Jak się nie będzie mieszkać na jakimś bogatym zamkniętym osiedlu to strach będzie wychodzić z domu.

#zalesie #bekazpis #bekazlewactwa

18

Muszę się wygadać, bo powoli odchodzę od zmysłów i męczy mnie to niemiłosiernie.

Zostałem pobity przez byłego partnera mojej obecnej narzeczonej i przez jego kolegę we własnym domu.

Typ miał od początku ze mną jakieś problemy. Od początku mi groził i każde nasze spotkanie kończyło się awanturą, albo tym, że musiałem wzywać na niego policję, bo groźby, które rzucał były za ostre i zawsze przychodził pod blok z kimś innym i próbował mnie sprowokować do bójki, albo do wyjścia z bloku. Działo tak się wiele razy. Z moją obecną partnerką miał dziecko, które mieszkało z nią i wykorzystywał ten pretekst, żeby wejść do mieszkania, kiedy akurat wiedział że tam jestem. Przez pierwsze pół roku, zanim zacząłem się spotykać z moją obecną partnerką nie odwiedzał jej wcale, ani nie korzystał z prawa do widzeń. Dopiero kiedy ja się pojawiłem to on zaczął się dzieckiem interesować i czasami je zabierał. Jednak w niepełnym wymiarze. Przychodził do domu, zabierał córkę na ,,weekend" a po 15 minutach dziecko wracało, bo tacie coś wypadło. Później się dowiedziałem, że próbował zdobyć moje dane osobowe i wypytywał jakim autem jeżdżę, o nazwisko, gdzie mieszkam.

Spotkania były coraz rzadsze, a dzieciak coraz bardziej oddalał się od ojca i wolało z nami siedzieć niż z nim. Jak przychodził czas na wizytę, albo pisał że chce się spotkać to dzieciak uciekał do dziadków, albo prosił matkę, żeby wymyśliła coś, aby nie musiał się z nim widzieć. Kilka miesięcy później się dowiedzieliśmy, że ojciec wyzywał i poniżał dzieciaka za to że mu nie pomaga w tej sprawie. Dowiedzieliśmy się, że innym razem częstował je papierosami, albo kazał pić piwo. Po kilku takich akcjach, dzieciak się odciął i przez ponad dwa lata ten facet nie pojawiał się w naszym życiu w ogóle. Od czasu do czasu dzwonił i wyzywał ich, że są chuja warte. Zablokowali go obydwoje.

Po dwóch latach dzieciakowi zabrakło spotkania z ojcem i jego rodziną (dziadkowie, wujkowie) i przywróciło kontakt. Tym razem tatuś był grzeczny, rozpieszczał potomka i dawał pieniądze. Spotkania były częstsze.

I tak pewnego dnia siedzieliśmy sobie z dziewczyną w domu, spaliśmy, bo byliśmy po nocce, słyszymy jak ktoś wchodzi do domu. Okazało się, że to mój pasierb, który zabrał coś z domu i wyszedł, wtedy się przebudziliśmy. Po 5 minutach wrócił i zaczął z nami rozmawiać. I w tym momencie drzwi do mieszkania się otworzyły i wszedł były partner mojej żony i zaczął go wołać. Dziewczyna podeszła do drzwi i kazała mu wyjść, zauważyła wtedy, że jest z nim ktoś jeszcze. Zaczął jej blokować drzwi ręką i stwierdził, że przyszedł do dziecka i on może tu sobie wchodzić. Gdy mnie zobaczył to próbował się na mnie rzucić, ale dziewczyna zagrodziła mu drogę, więc zaczął ją szarpać i próbował odepchnąć. Rzuciłem się w jego stronę, bo bałem się że zrobi jej krzywdę. Wypchnąłem go na klatkę schodową i wtedy zaatakował mnie ten drugi facet, który stał tam razem z nim i w dwójkę zaczęli mnie bić, a gdy mnie przewrócili to zaczęli kopać.

Dziewczyna próbowała coś zrobić, ale nie była w stanie, będąc dwa razy mniejsza i zaczęła wołać o pomoc. Wyszedł wtedy sąsiad, który zobaczył dwóch typów, którzy kopią mnie na ziemi. Wtedy się uspokoili i uciekli.

Wzywałem policję, jechałem do szpitala i złożyłem zawiadomienie na komisariacie.

Potem poznaliśmy nowe fakty w tej sprawie. Pasierb nam powiedział, że spotkali się na mieście z ojcem i dołączył kolega, a potem poszli trójką do naszego bloku. Kazał pasierbowi wejść do domu i wziąć coś z niego i ojciec podkreślił, że ma drzwi nie zamykać na klucz za sobą. Jednak pasierb to zrobił i gdy wyszedł z domu, został zrugany za to, że nie otworzył drzwi i kazał mu wejść drugi raz, co zrobił.

Na policji zeznał, że słyszał krzyki dobiegające z domu i dlatego wszedł do mieszkania.

Dochodzenie, czekanie na rozprawę, rozprawa.

W sądzie udało się udowodnić, że są winni i działali celowo. Wszystkie dowody na to wskazywały i nie było opcji, aby się z tego wywinąć. POZATYM obaj się przyznali do wszystkiego!

I wiecie co?

Sąd stwierdził, że nic mi wielkiego się nie stało i przesadzam. Ojciec miał prawo się spotkać ze swoim dzieckiem i się wywiązuje ze swoich obowiązków (przypominam, że dwa lata przed tą akcją, dzieciak nie chciał z nim rozmawiać, a po tej akcji, aż do rozprawy też zerwał kontakt.) Stwierdził że ja, partnerka, oraz pasierb koloryzujemy. Oskarżeni jako przykładni obywatele, niekarani oraz mający rodziny na utrzymaniu nie zasługują nawet na zawiasy, więc dostaną grzywnę w wysokości 2000zł!

Obydwaj się śmiali na rozprawie, a ja miałem wrażenie, że to nie oni, a ja siedziałem na ławie oskarżonych.

Sędzia się mnie pyta, w które oko dostałem z pięści. Mówię, że nie pamiętam. To sędzia na to: a to co? codziennie dostajesz po twarzy?

Zwróciłem uwagę na to, że sprawcy uciekli i nie czekali na policję tłumacząc się, że mieli inne plany i im się nie chciało czekać. Więc mówię sądowi, że po tej akcji pasierb poszedł do ojca, który stał cały czas przed blokiem (chciałem zwrócić uwagę, że mieli inne plany i stali sobie gdzieś blisko, ale nie mogli przyjść i złożyć od razu wyjaśnień przy patrolu, który przyjechał)

Tego w nawiasie nie wspomniałem, bo sąd zaczął na mnie krzyczeć: A TO CO? NIE MÓGŁ SIĘ Z OJCEM SPOTKAĆ? MA PRAWA ZABRANE, ALBO COŚ?

W tym momencie przestałem w jakikolwiek interesować się sprawą, a byłem zdany sam na siebie, bo prokuratora nie było. Czułem, że nic nie zrobię i tak, a sprawcy się śmiali. Sąd nie zwracał im uwagi, ale atakował mnie, więc wiedziałem już, że nic nie zdziałam. Nawet moje pytania do oskarżonych były odrzucane, a były to właśnie pytania w stylu: Czemu weszliście do bloku? Dlaczego zabrałeś kolegę, na widzenie z dzieckiem? Czemu nie zaczekałeś na przyjazd policji, skoro słyszałeś, że dzwonię? Chciałem udowodnić, że była to zaplanowana akcja, bo przyznali się tylko do pobicia, a jako przyczynę chcieli podać, że ja się znęcam na dzieciakiem. Nigdy mu krzywdy nie zrobiłem w żaden sposób i sam to potwierdził. Szkoda że ojciec potrafił uderzyć i znęcać się psychicznie i tu było wszystko cacy.

Od Sędzi usłyszałem, że koloryzuje, że moja narzeczona koloryzuje, że pasierb koloryzuje.

Że nic takiego mi się nie stało, parę stłuczeń i siniaków.

Że ojciec spełnia swoje obowiązki.

Typ na sali sądowej po usłyszeniu wyroku zaczął się śmiać i mówić że to grosze

I teraz nie wiem co zrobić. Liczyłem że dostanie przynajmniej jakieś zawiasy, aby go to trochę utemperowało i bardziej się pilnował przed takimi akcjami, ale skoro po takim czymś, nie poniósł żadnych konsekwencji to zaraz odwali inny numer, dlatego myślę o złożeniu apelacji i wynajęciu adwokata. Błąd, że nie zrobiłem tego teraz, ale liczyłem na prokuratora, który jak wspomniałem był nieobecny.

Musiałem się wygadać, bo mnie to zżera.

#sady #sadownictwo #prawo #zalesie

21

W tamtym miesiącu w #pracbaza firma wprowadziła jakiś niejasny system podziału nagród pieniężnych. I dziś dostałem pierwszy odcinek po zmianach.

124 zł premii uznaniowej. I wypłata lekko powyżej najniższej krajowej. Gdzie jeszcze miesiąc temu dostawałem całkiem przyzwoite pieniądze.

6 lat jebania ludzi na produkcji, użerania się z tymi którym brakuje paru punktów lub dodatkowym chromosomem.

W poniedziałek idę i składam wypowiedzenie.

Chcą ciąć koszty to pomogę.

#zalesie

27

Znam hasło, znam login, a zalogować się nie mogę. Co za szajs. Nie chce podpinać numeru telefonu pod byle konto do gówno stronek

#zalesie

9

Ostatnio coś wszyscy awatary zmieniają, a człowiek się już przyzwyczaił. #zalesie

5

Goronc piekielny uderzyl niczym Hitler na Polske w 39... 34 stopnie! Unieraaam #zalesie

8

Co to za pojebane prawo dotyczące paczek obowiązuje w Polsce?

Wysyłałem mamie pare gadżetów ze Szwajcarii o które mnie prosiła ale dołożyłem pare innych i jako ze zbliżały się jej urodziny (dzisiaj ma) to dorzuciłem tez butelkę genewskiego wina.

I mama dzwoni do mnie wczoraj ze musi powiedzieć co jest w paczce bo inaczej jej nie wydadzą. I nawet po wypełnieniu formularza paczki nie dostała, bo ten formularz poczta wysyła gdzieś dalej i dopiero jak się będzie zgadzać formularz z zawartością to paczka zostanie wysłana na pocztę i mama dostanie zawiadomienie. Tak więc winka ode mnie na urodziny nie skosztuje.

Co za pojebana akcja.jpg

#pocztapolska #zalesie

7

Robotnicy zrobili elewacje, ale jak stawiali rusztowanie, to zniszczyli mi drzewko [płacze] Postawmy znicz dla drzewka (*) #zalesie

8

O panie! A kto to panu tak spierdolił?

Szefie, ta ceramika to zawsze jest trochę krzywa. Trzeba było białą zamówić.


Zdjęcie

Słowo na niedzielę.

Wracając jeszcze do dyskusji nad "wyższością" jednego rodzaju cegły nad drugim. Nie ważne jak bardzo cegła będzie "krzywa" jak Ci "fachowiec" spierdoli.

Zdjęcie poglądowe.

1. Abyście wiedzieli jak się NIE robi!!!

2. Abyście mieli okazję do pośmiania się jak Andrzejowi murarze chałupę budowali.

3. Mam więcej kwiatków z inwestycji ale nie chcę się dołować więc tylko jeden wybrany.

*4. Tak. Samemu potrafię lepiej, niestety brak mi czasu by samemu wszystko robić.

#zalesie #budowa #budujezlurkiem #dom #fuszerka #pomyslnadom

12

Ludwiku! Ty też?!

Stary dobry Ludwik o pojemności 1L skończył się. Kupiłem nowy. Już nie ten sam. Niekonstytucyjny! Ludwik w międzyczasie był na odchudzaniu i mi się tym nie pochwalił . Plaga dzisiejszych czasów.

Zdjęcie poglądowe:

#zalesie #smutek #nowanormalnosc

18

Strona z torrentami, z której korzystałem nagle zakończyła działalność #zalesie

20

12

Patrzcie moi mili. #zalesie Jakaś kurwa w nocy przecięła mi przewody od sterownika zasilania w moim ebikeu:[ Mój piękny Zyssler, niestety nie mam przy sobie jego zdjęcia.

#rower ma już kilka lat (kupiony używany) i w serwisie wprost mi powiedzieli, że to i reszta rzeczy do zrobienia będzie kosztować tyle co nowy/używany rower i żebym sobie sam spróbował znaleźć przewody i jeśli sam naprawię te nieludzko potraktowane przewody to i hamulce i resztę sobie zrobię (wolnobieg, łańcuch, drobne inne rzeczyxD). "Czas w tym wszystkim kosztuje najwięcej" - usłyszałem i były to mądre słowa.

Tak więc po wstępnym riserczu za kablami w tutejszym internecie chyba to po prostu połatam w wolnym czasie i zaizoluję to co mam, a tymczasem szykuję się na nieoczekiwany wydatek w postaci nowego roweru:/ Ale plan już jest. Kupię rower, który mogę złożyć i ze sobą zabrać .

Pomału może połatam tego trupa, a może wyślę jego części ojcu do Polski, niech się pobawi na stare lata:P

#shitposting

Dla ciekawskich: controler zamknięty w szufladzie na baterie wygląda tak jak na zdjęciach. To te przewody wychodzące na zewnątrz z jego puszki w osłonce jako jeden, gruby pęk zostały przecięte. Ale jak widać gdybym znalazł te przedłużki to mogę bez problemu wymienić przewody.

Gdyby ktoś chciał za tymi częściami zamiennymi szperać to dodałem też fotę modelu baterii, która w tej szufladzie siedzi, bo tak też próbowałem znaleźć całe te bebechy.

Edit: Chodzi o długie przewody biegnące od zasilania w bagażniku nad tylnym kołem, przez ramę, do złączek nad przednim kołem. Po drodze zahaczają też o czujnik w pedałach, ale tam nie zaglądałem i nie wiem jeszcze jak to jest tam połączone:[

#jasnakurwaistumilicjantow #takasytuacja

7

Jeżeli myślicie że mieliście ostatnio pecha, to posłuchajcie tego. Wczoraj naobierałem pełny kurwa gar, taki naprawdę duży samych malutkich ziemniaków. Same takie odrzutki co ludzie zostawiają w sklepach bo są za małe nawet aby je brać. Właśnie takie obierałem

Ale na pierogi, to myślę, kij, nabieram i będą jutro pierogi. No i są. Ser biały był jakiś stary i smakują jak pospute KURWA!!!

Szlag wszystko trafił i se nie pojadłem... Tragedia spotkała mnie, jestem w żałobie. Pijcie ze mno kustosza

#zalesie #pierogi

17

Bułgarskie urzędy to postkomuna na pełnej 😕

Ludzka cierpliwość jest wystawiona na ciężką próbę, a zakazuje się bezpośrednich argumentów, by przyspieszyć bieg spraw 😕

Zdjęcie

#bulgaria #zalesie

15

Cześć

Żalę się. Jestem zmęczona tym, że każdą informację trzeba weryfikować, aby mieć pewność, że jest prawdziwa. To jest męczące.

#zalesie #oswiadczenie

19

Jezu jaki ja jestem zmęczony, a jeszcze dzisiaj przeprowadzam się do innego miasta. 9h pracy + 45minut dojazdy do pracy w jedną stronę + po pracy godzina z buta w jedną stronę na siłownię i godzina z powrotem. Tak żyłem jestem kompletnie wypierdolony z butów.

Ale ogułem przyzwyczaiłem się do życia w bólu, jestem zahartowany jest zajebiście.

#shitposting #zalesie

14

Mamy kolejny piękny dzień w #pracbaza

Coraz więcej elektrozaworów ulega usterce. Od roku mówię o ich wymianie. Dział utrzymania ruchu twierdzi, że się prezes nie zgodzi na taki zakup chociaż go nawet nie pytali. Tylko u mnie potrzebnych jest około 40 elektrozaworów. Cena jednego to około 500 zł.

A góra wymaga wyników #heheszki z ich strony.

Druga rzecz, takie zębate klamki (dźwignia nastawna zaciskowa - tak znalazłem w necie). Parę jest też do wymiany bo się ząbki wyrobiły. Mechanik wzruszył ramionami, nie mam czegoś takiego i nic nie zrobię. A gówno kosztuje 15 zł...

Trochę #zalesie

8

Wracam od okulisty.

Zdjęcie

Powinno być jak po lewej. Jest jak po prawej.

Żegnajcie. Zostało mi jeszcze tylko jakieś 30~40 lat życia.

Jak bym zmieniał nicka to który lepszy.

A: Jednokoki_Andrzej

B: Zielinski_Pirat

Głosujcie.

#medycyna #chwalesie ale nie ma czym #zalesie #okulistyka #csr #choroby

17